Pytania do REFERENDUM

Trzeba ZMIENIĆ konstytucję i ordynację wyborczą, by umożliwić Narodowi internetowe REFERENDA w WAŻNYCH sprawach jako normalny element sprawnego systemu rządzenia Polską, a do polskiego parlamentu otworzyć REALNĄ możliwość wejścia każdemu obywatelowi popieranemu przez swoją społeczność lokalną, dzięki całkowitemu zniesieniu progów wyborczych.

Doprowadźmy do REFERENDUM w istotnych dla Polski kwestiach, o których nikt Polaków nie zapytał.

Wersja maksymalnie uproszczona pytań do najbliższego referendum:

1. Czy mieszkańcy danego rejonu mają mieć prawo wyboru swojego reprezentanta spośród siebie?

2. Czy za szkodliwe lub niezgodne z prawem decyzje posłowie, urzędnicy, funkcjonariusze, sędziowie, prokuratorzy, lekarze i Prezydent RP mają ponosić odpowiedzialność majątkową, a nawet karną?

3. Czy należy okresowo rozliczać władze z działalności i móc je odwoływać?

4. Czy wprowadzić instytucję referendum internetowego przy pozostawionej, ale zredukowanej ilościowo dotychczasowej możliwości głosowania w lokalach wyborczych?

5. Czy wprowadzić wymóg decydowania o istotnych dla rejonu lub/i kraju sprawach poprzez referenda (w tym również decydowania o treści i ważności ustaw)?

każda idea początkowo wydaje się być utopią bez szans powodzenia, z czasem rośnie świadomość ludzi, idea ożywa i zyskuje coraz więcej zwolenników, aż nikt nie jest w stanie jej powstrzymać, wtedy staje się czymś oczywistym i przynosi owoce
w tej chwili chodzi o obudzenie Rodaków i skłonienie do samodzielnego myślenia, to wymaga czasu
gdy te sprawy przestaną być tabu, zyskają poparcie i powstaną warunki do formalnego lub nieformalnego referendum
gdy ta idea zyska poparcie i zostanie przyjęta przez Naród, będzie czas na zajęcie się stroną prawną
wszystko jest możliwe, tylko wymaga zaangażowania i konsekwencji
stać nas, Polaków, na samostanowienie o sobie i mądre zarządzanie Ojczyzną! Islandczycy pokazali całemu światu, że to jak najbardziej jest możliwe

te pytania trzeba zadać każdemu, a nawet dać mu je na kartce, do przemyślenia! rozpowszechnić je w postaci ulotek, wlepek itp. bo w tylko taki sposób można przebić się do świadomości społeczeństwa

bardzo proszę wszystkie patriotyczne blogi o pomoc w tej sprawie dotyczącej nas wszystkich, nas i naszych dzieci…

Pytania szczegółowe do następnych rozstrzygnięć:

1. Czy zgadzasz się na budowę elektrowni atomowej w Polsce?

2. Czy zgadzasz się na składowanie w Polsce odpadów radioaktywnych z elektrowni UE?

3. Czy jesteś za obniżeniem progów wyborczych, co umożliwi wybór małych ugrupowań, a nawet pojedynczych kandydatów i tym samym ich bezpośredni udział w decydowaniu o sprawach Polski?

4. Czy zgadzasz się na ograniczanie publicznego dostępu do produktów ziołowych, witamin i suplementów?

5. Czy jesteś za powołaniem niezależnego zespołu badawczego w celu zbadania skutków organizmów modyfikowanych genetycznie na zdrowie ludzi i zwierząt (w tym owadów) wraz z bezzwłocznym wprowadzeniem zakazu upraw i obrotu GMO w Polsce do czasu zbadania tej sprawy?

6. Czy jesteś za uznaniem przez Polskę roszczeń pieniężnych wobec obywateli państwa Izrael ponad już wypłacone odszkodowania zbiorowe oraz indywidualne i bez wypłacenia odszkodowań obywatelom polskim i ich zstępnym?

7. Czy zgadzasz się na karanie Polaków za odmowę udziału w spisie powszechnym?

8. Czy jesteś za uzgodnieniami dla respektowania praw mniejszości polskiej w Niemczech na zasadach wzajemnych?

9. Czy popierasz wystąpienie z roszczeniami odszkodowawczymi do Niemiec, Rosji, Francji, Anglii i USA za szkody wywołane podczas i po II wojnie światowej?

10. Czy jesteś za powołaniem międzynarodowej komisji d/s zbadania okoliczności katastrofy w Smoleńsku w dniu 10.04.2010 r.?

11. Czy jesteś za odpowiedzialnością karną posłów, senatorów, prokuratorów i sędziów na równi z innymi obywatelami?

12. Czy jesteś za poszanowaniem wolności i praw osób rezygnujących ze szczepienia siebie czy swoich swoich dzieci oraz za skuteczniejszą ochroną szczepionych przed niepożądanymi odczynami poszczepiennymi?

13. Czy jesteś za prawem do łączenia pracy z pobieraniem świadczenia emerytalnego?

14. Czy jesteś za wolnością słowa w Polsce, wolnością do przekazu informacji i przeciw cenzurze internetu?

15. Czy jesteś za wystąpieniem Polski z UE?

16. Czy jesteś za coraz większym stopniem kontrolowania i śledzenia obywateli w Polsce (system INDECT, układy śledzące RFID w dokumentach, kartach płatniczych, ciele ludzkim, podsłuchy, ukryte kamery itp.)?

17. Czy jesteś za odpowiedzialnością majątkową i karną polityków oraz innych osób pełniących władzę (odpowiedzialnością za skutki ich decyzji)?

18. Czy jesteś za wysyłaniem Polskich żołnierzy na akcje wojskowe do innych państw, braniem kredytów, wchodzeniem w koalicje i podejmowaniem przez przedstawicieli państwa podobnie ważnych decyzji bez każdorazowego pytania społeczeństwa o zgodę (w formie referendum)?

19. Czy jesteś za zmianą prawa polegającą na wprowadzeniu wymogu zadeklarowania celu składanego pozwu i wymogu samozobowiązania się pozywającego do poniesienia odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie lub gdy sposób działania wskazuje na realizowanie celu innego niż deklarowany w pozwie?

20. Czy zgadzasz się na dodawanie fluoru do wody pitnej, butelkowanej i środków higieny bez umożliwiania wyboru produktów wolnych od fluoru?

21. Czy zgadzasz się na dodawanie aspartamu (E951) i jego następcy neotame do produktów spożywczych bez widocznego oznakowania?

22. Czy zgadzasz się na rozpylanie nad terytorium Polski środków chemicznych bez zgody mieszkańców (smugi chemiczne chemtrails)?

23. Czy zgadzasz się na używanie nad terytorium Polski technologii wojskowych bez zgody obywateli (H.A.R.P., manipulacje pogodą, rozsiewanie szczepionek, rozsiewanie tzw. inteligentnego pyłu itp.)?

24. Czy jesteś za stworzeniem bazy danych substancji zagrażających zdrowiu i życiu oraz za wprowadzeniem w Polsce obowiązku widocznego oznaczania produktów zawierających w swym składzie takie substancje?

25. Czy jesteś za upublicznieniem w internecie wyników wszystkich pomiarów Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej (w tym obecności plutonu i strontu w wodzie, powietrzu i produktach spożywczych) i za stworzeniem w Polsce centrum zarządzania ws zagrożeń promieniowaniem?

26. Czy zgadzasz się na stacjonowanie w Polsce wojsk USA na stałe (dywizjon sił lotniczych USA z samolotami bojowymi F16 z flagą USA i ich kilkusetosobową załogą w bazie lotniczej w Łasku)?

27. Czy jesteś za wystąpieniem Polski z NATO i zerwaniem sojuszy militarnych z USA i Izraelem?

28. Czy jesteś za całkowitą (bez wyjątków) ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci?

29. Czy jesteś za zlikwidowaniem przeznaczania z budżetu państwa pieniędzy dla partii politycznych?

30. Czy jesteś za faktyczną suwerennością państwa od kościołów i związków wyznaniowych (w szczególności za likwidacją ukrytych podatków na Kościół Katolicki, uczelnie katolickie, obiekty kultu religijnego, likwidacją ulg podatkowych dla KK, opłacania ZUS oraz płacenia z budżetu państwa pensji i odpraw kapelanom i katechetom, nauczania w państwowych szkołach religii, zmuszania społeczeństwa do poprawności politycznej dyktowanej przez Watykan, Izrael czy jakiekolwiek inne państwo, organizację itp.)?

31. Czy jesteś za zagwarantowaniem przez odpowiedni zapis w konstytucji prawa obywateli do posiadania broni?

32. Czy jesteś za zagwarantowaniem prawa obywateli do organizowania się w wysoko wyszkolone grupy obywatelskie zdolne do obrony wolności i bezpieczeństwa obywateli przed każdą agresją z zewnątrz jak również na wypadek użycia siły przez rząd wobec własnych obywateli?

33. Czy jesteś za całkowitym zakazem dla GMO i Roundup w Polsce?

(proszę wszystkich o zgłaszanie uwag i propozycji następnych pytań)

PYTAJMY KAŻDEGO KANDYDATA na spotkaniach przedwyborczych O JEDNOZNACZNE STANOWISKO W TYCH SPRAWACH!

aktualna lista pytań aktualizowana jest tutaj, natomiast ZAPRASZAM do zgłaszania następnych spraw, uwag i do ogólnonarodowej dyskusji pod adres:
http://7777777blog.nowyekran.pl/post/18669,pytania-do-referendum

About these ads

Odpowiedzi: 159 to “Pytania do REFERENDUM”

  1. mgrabas Says:

    „Zapraszamy do podpisywania listu protestacyjnego dotyczącego poszanowania wolności i praw rodziców rezygnujących ze szczepienia swoich dzieci oraz w sprawie skuteczniejszej ochrony szczepionych dzieci przed niepożądanymi odczynami poszczepiennymi.

    Link do petycji: http://www.petycje.pl/7000

    Jest to inicjatywa użytkowników forum http://www.szczepienia.org.pl oraz członków Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP.

    ŻĄDAMY:

    1. Natychmiastowego wstrzymania i uznania za bezprawne wszelkich restrykcji wobec rodziców, którzy kierując się dobrem swoich dzieci podejmują suwerenne decyzje odnośnie tego, czy, kiedy i jakie szczepionki będą podane ich dzieciom.
    2. Wprowadzenia jasnych zapisów w dokumentach prawnych, respektujących prawo rodziców do odmowy szczepienia swoich dzieci.
    3. Usprawnienia systemu identyfikacji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP).
    4. Utworzenia specjalnego funduszu odszkodowań dla osób dotkniętych trwałym uszczerbkiem zdrowia lub utratą bliskich wskutek wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych.
    (Pełna treść listu na stronie http://www.petycje.pl/7000 )

    Czas na działanie…”

    od mg: protest już nie jest konieczny, Szczepienie dzieci nie jest obowiązkowe! Jest wyrok sądu

    źródło: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/06/17/szczepienie-dzieci-nie-jest-obowiazkowe-jest-wyrok-sadu/

    źródło: StopCodex

    UWAGA!!! http://7777777blog.wordpress.com/2012/06/08/zmiana-ustawy-o-przymusowych-szczepieniach-2/

  2. mgrabas Says:

    Wlasnie ukazala sie bardzo wazna praca, ktora wykazuje, ze umieralnosc niemowlat jest wprost proporcjonalna do liczby szczepien. Czyli im wiecej szczepien, tym wieksza umieralnosc niemowlat. Praca jest dostepna bezplatnie w tym linku.

    http://het.sagepub.com/content/early/2011/05/04/0960327111407644.full.pdf+html

    źródło: prof. dr hab. Maria Dorota Majewska (biochemik i neurobiolog)

    „From: Maria Majewska
    Date: 2011/5/6
    Subject: w Polsce dzieje sie cos bardzo zlego

    Witam Panstwa,

    Dostaje od polskich rodzicow coraz wiecej informacji o coraz czestszych, ciezkich, tragicznych w skutkach powiklaniach poszczepiennych u niemowlat. Podejrzewam, ze w Polsce nielegalnie i bez zgody rodzicow na wielka skale testuje sie na niemowletach nowe szczepionki z bardzo toksycznymi adjuwantami. Pisalam o nich wczesniej, ze powoduja masywna burze cytokin prozapalnych w organizmie, prowadzac m.in. do ostrego zapalenia mozgu ze wszystkimi tego tragicznimi konsekencjami – autyzmem, padaczka, uposledzeniem umyslowym, udarami i obrzekami mozgu, niedotlenieniem, zgonami. Adjuwanty te moga znajdowac sie w kazdej szczepionce.

    Ponizej dowody, ze w Polsce testuje sie nowe szczepionki dla koncernow farmaceutycznych. Pytanie, czy wszyscy rodzice dzieci, ktore braly udzial w tych testach, wiedzieli o tym i zdawali sobie sprawe z mozliwosci tragicznych powiklan szczepien. Podejrzewam, ze nie. Prawdopodobne, ze wyniki tych tajnych testow wcale nie sa publikowane. Sytuacja moze przypominac zabicie pare lat temu testowymi szczepionkami kilkunastu bezdomnych Polakow w Grudziadzu. Powinien tym sie zajac jakis reporter sledczy.

    Pozdrawiam

    DM
    ———-

    Vaccine. 2010 Nov 16;28(49):7779-86. Epub 2010 Sep 28.

    Randomised, controlled trial of concomitant pneumococcal and meningococcal conjugate vaccines.

    Wysocki J, Tansey S, Brachet E, Baker S, Gruber W, Giardina P, Arora A.

    Source

    Poznan University of Medical Sciences, Poznan, Poland.

    Abstract

    A randomised, open-label study compared the immunogenicity and safety of 7-valent pneumococcal conjugate vaccine (PCV7) and meningococcal C conjugate vaccine (MnCC vaccine) administered concomitantly and individually. Infants received PCV7+MnCC vaccine (n=265), PCV7 alone (n=268) or MnCC vaccine alone (n=178). PCV7 was administered at 2, 3½, 6 and 12 months, and MnCC vaccine at 2, 6 and 12 months. For the 7 pneumococcal serotypes tested (4, 6B, 9V, 14, 18C, 19F and 23F), proportions of subjects with pneumococcal serotype-specific immunoglobulin G (IgG) antibody concentrations ≥0.35 μg/mL post-infant series were non-inferior for the PCV7+MnCC vaccine (91.5-99.6%) and PCV7 (89.0-99.6%) groups. Proportions of subjects achieving serogroup C meningococcal serum bactericidal assay titres ≥1:8 post-infant series were non-inferior for the PCV7+MnCC vaccine (99.6%) and MnCC vaccine groups (98.8%). Pneumococcal IgG antibody levels were similar in the PCV7+MnCC vaccine and PCV7 groups at each time point. Post-infant and post-toddler meningococcus C serum bactericidal assay titres and IgG levels were similar in the PCV7+MnCC vaccine and MnCC groups, although pre-toddler, the levels were lower in the PCV7+MnCC vaccine group than the MnCC vaccine group. Immune response rates to diphtheria antigen approached 100% for all vaccine groups. Local reactions were mostly similar among the treatment groups. The MnCC vaccine group had lower rates of some systemic events than the PCV7+MnCC vaccine group. Immune responses to PCV7+MnCC vaccine were non-inferior compared with those seen with each vaccine administered alone.

    Med Sci Monit. 2010 Aug 7;16(9):CR433-9.

    Immunization against influenza during the 2005/2006 epidemic season and the humoral response in children with diagnosed inflammatory bowel disease (IBD).

    Romanowska M, Banaszkiewicz A, Nowak I, Radzikowski A, Brydak LB.

    Source

    Department of Influenza Research, National Influenza Center, National Institute of Public Health-National Institute of Hygiene, Warsaw, Poland. nic@pzh.gov.pl

    Abstract

    BACKGROUND:

    Patients with inflammatory bowel disease (IBD) who are treated long-term with immunosuppressive drugs can experience a decrease in their overall resistance to infections, including influenza. The purpose of this study was to evaluate the humoral response in children with IBD after being vaccinated against influenza.

    MATERIAL/METHODS:

    Children with IBD were vaccinated with split inactivated vaccine. They were divided into 2 groups: children treated with anti-inflammatory medications and children treated with 5-acetylsalicylic acid along with immunomodulatory therapy. Antihemagglutinin (anti-HA) and antineuraminidase (anti-NA) antibodies were assessed before vaccination and 1 and 6 months after vaccination.

    RESULTS:

    Anti-HA and anti-NA antibodies 1 and 6 months after vaccination were higher than before vaccination. In the patients treated with anti-inflammatory medications, the protection rate (PR) attained the highest level for antigens A/H1N1 and B 6 months after vaccination. However, for A/H3N2 the result was 88.9% at 1 and 6 months after vaccination. In the patients who received immunomodulatory medications, the highest PR was noted 6 months after vaccination (47.6-90.5%). The response rate (RR) in patients who were treated with the anti-inflammatory medications alone remained the same 1 and 6 months after vaccination. In patients who received the immunomodulatory regimen, the highest RR was recorded 6 months after vaccination (47.6-76.2%).

    CONCLUSIONS:

    Response to vaccination was satisfactory, although not for all vaccine antigens, especially in patients treated with immunomodulatory medications. The higher levels of RP and RR 6 months after vaccination compared with 1 month after vaccination lends support to the argument that IBD patients should be vaccinated as soon as vaccine is available in a season.”

    „Od: Maria Majewska
    Data: 9 maja 2011 18:36
    Temat: czestosc wystepowania autyzmu

    Witam Panstwa,

    Właśnie ukazały wyniki koreansko-amerykańskiego badania, w którym zbadano (na podstawie kwestionariuszy wypełnianych przez rodziców i nauczycieli) występowanie autyzmu w populacji pond 50 tysięcy dzieci szkolnych w Seulu. Wyniki badania wskazują, że na autyzm cierpi tam 1 dziecko na 38, czyli 2,6%. To pokazuje, ze powszechnie przyjmowane dane o częstości występowania autyzmu – ok. 1% – są zaniżone, bo zazwyczaj liczy sie tylko dzieci formalnie zdiazgnozowane. W Korei zdiazgnozowanych było tylko ok. 20% dzieci autystycznych, z różnych względow. To znaczy, że częstość występowania autyzmu wsród chłopców wynosi tam ok. 4,2% (czyli ok. 1 na 25).

    Prawdopodobnie w USA i w Polsce jest podobnie, gdyż Korea ma zblizony kalendarz szczepień do polskiego czy amerykańskiego ( i tez stosuje bardzo toksyczny Euvax wlasnej produkcji). Jesli dodamy to tego liczby dzieci z ADHD (ok. 13 % chlopców), upośledzonych umysłowo (2,5%) oraz liczby dzieci z innymi chorobami neurologicznymi, to wychodzi, że ok. 20% chłopców (troche mniej dziewczat) jest dzis uszkodzonych neurologicznie. (Ten odsetek stale rosnie). Te szacunki zgadzają się obserwacjami nauczycieli. To znaczy, ze ludzkość w szybkim tempie się degeneruje. Az strach pomyśleć, jak beda wygladać przyszłe społeczenstwa, gdzie wiekszosc ludzi bedzie chorych umyslowo i neurologicznie. To są bez wątpienia rezultaty masowych szczepien coraz bardziej toksycznymi szczepionkami. Podsumowując, ludzkość ulega szybkiej de-ewolucji, czyli biologicznemu regresowi, wskutek działan przemyslu szczepionkowego i medycznego oraz ich urzędowych lobbystów.

    http://www.cnn.com/2011/HEALTH/05/09/autism.study/?hpt=T2

    http://www.medscape.com/viewarticle/704919_13

    Pozdrawiam

    DM”

  3. grypa666 Says:

    pytania dobre, mozna mnozyc w nieskonczonosc – np. Daiiczi i skazenie po Carnobylu kontra atomo-idoci u wladzy = wieczne zagrozenie dla nieswiadomych ryzyka Polakow…
    mysle ze trzeba najpierw przeanalizowac, co jest rakiem na Polin i uderzyc w to pytaniami referendum = od tego sa przywodcy i organizacje pretendujace do przywodztwa, nie bede ich wyreczal z roboty…

    od mg: pytania: 1, 2, 3, 6, 11, 14, 17 i 19 dotyczą ich pośrednio i bezpośrednio

  4. grypa666 Says:

    bez poparcia spolecznego i swiadomosci na wysokim poziomie, zadne referenda, proby zmian systemu niewyjda – aby uzyskac to poparcie, potrzeba edukacji, wolnej od hasbary i wpywow propagandowych w ogole, od religioznych po komercyjne – to dluga droga w spolecenstwach jak Polacy, ujarzmieni podbojami przez stulecia, z naroslami umyslowymi wydaje sie niemozliwymi do usuniecia…

    od mg: już samo postawienie tych pytań jest okazją do przemyślenia i zrewidowania własnych przeświadczeń, punktem wyjścia do poszukiwań odpowiedzi na pytanie: jak powinno być?

  5. mgrabas Says:

    „- W Polsce zmarło mniej osób na grypę H1N1 niż we Francji, mimo że nie było kampanii szczepień. W dodatku we Francji zanotowano ponad 3 tys. przypadków negatywnych efektów ubocznych po szczepieniach. A w Polsce żadnego – powiedziała jedna z eurodeputowanych francuskich.”

    http://fakty.interia.pl/raport/swinska-grypa/news/panika-ah1n1polacy-nie-ulegli-jak-my-i-dobrze,1449782

    źródło: http://tergiwersacja.wordpress.com/pandemia-%e2%80%93-skuteczny-sposob-na-nowy-porzadek-swiata/spisek-istnieje-a-ah1n1-to%e2%80%a6-dobrodziejstwo-z-perspektywy-czasu/

  6. mgrabas Says:

    „(…) są poważne obawy odnośnie utraty zaufania do euro, a co za tym idzie spadek zaufania do całej strefy euro z uwagi na możliwość wycofania się z niej kolejnych krajów”

    źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2011/05/07/grecja-grozi-wyjsciem-ze-strefy-euro/

  7. mgrabas Says:

    Rząd skapitulował, poddał nas bez walki

    Posted by Marucha w dniu 2011-05-07 (sobota)

    Tusk milczy, Pawlak siedzi cicho, Sikorski się nie odzywa, a Sawicki tylko włos odgarnął z czoła i podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji.

    Rząd PO-PSL poddał polską wieś bez walki.

    1. Gwoli przypomnienia: Polska wieś jest w Unii Europejskiej dyskryminowana i ma być dyskryminowana także w przyszłości. Wskutek nierówności dopłat rolniczych straciliśmy już około 120 miliardów złotych, a do 2020 roku stracimy kolejne 70 miliardów.

    Skąd to wyliczenie? Polski rolnik ma dostawać o 150 euro rocznie mniej na hektar niż rolnik niemiecki. 150 euro pomnożone przez 16 milionów hektarów, pomnożone przez 7 lat – daje kwotę około 70 miliardów złotych..

    Tak wielkie stracimy pieniądze, jeśli wyrównania dopłat nie będzie.

    Bez wyrównania dopłat polska wieś w nierównej konkurencji zginie. Już zaczyna ginąć.

    Nie do zniesienia jest taka sytuacja, że bogate kraje dostają na rolnictwo więcej pomocy, a biedne mniej. Według fundamentalnych zasad Unii powinno być przecież odwrotnie.

    2. Wraz z innymi europosłami od lat walczymy o to, żeby wyrównać te nieszczęsne dopłaty. Udało się nam przekonać Europarlament, że obecne nierówności są niesprawiedliwe i że w przyszłej polityce rolnej podział środków na rolnictwo musi być sprawiedliwy. I przekonaliśmy. Konieczność sprawiedliwych dopłat znalazła wyraz w oficjalnych dokumentach Parlamentu Europejskiego, w tym zwłaszcza w bardzo ważnym raporcie Lyona, przyjętym w lipcu 2010 roku.

    Tego polski rząd powinien się teraz trzymać – sprawiedliwe dopłaty albo śmierć!

    W interesie rolników, ale przede wszystkim w interesie całej Polski.

    3. Niestety, polski rząd, spracowaną chłopską dłonią ministra Sawickiego, podpisał w Budapeszcie deklarację, w której zgodził się na to, żeby przyszłe dopłaty rolnicze były – uwaga! – bardziej sprawiedliwe!

    4. Opowiem państwu pół anegdoty , druga jej część pomijając, bo jest seksistowska. Otóż – jaka jest różnica między dyplomacją i kobiecością?

    Jeśli dyplomata mówi tak – to znaczy być może.

    Jeśli dyplomata mówi – być może – to znaczy nie

    A jeśli dyplomata mówi – nie – to znaczy, że nie jest dyplomatą.

    Otóż to “bardziej sprawiedliwe” jest niczym innym, jak tylko dyplomatycznym “być może”, czyli – nie!

    Jeśli polski rząd nie żąda dopłat całkowicie sprawiedliwych, a jedynie “bardziej sprawiedliwych” (czy sprawiedliwość w ogóle podlega stopniowaniu?), to znaczy, że zadowoli się byle ochłapem, albo zgoła niczym.

    5. I cały nasz misterny plan…. nie cytuje dalej bohatera filmu “Kiler”, w każdym razie w Europarlamencie już czuć skutki kapitulacji Sawickiego.

    Prowadzimy tu teraz rozległe negocjacje nad projektem raportu Dessa o przyszłości wspólnej polityki rolnej, w ramach których walczymy o sprawiedliwy poziom dopłat, ale Niemcy, Holendrzy i inni już nam machają przed nosem budapesztańskim cyrografem Sawickiego i mówią – przecież wasz polski rząd sprawiedliwych dopłat nie chce!

    Po kapitulacji Sawickiego nasza walka w Europarlamencie staje się beznadziejna. A już byliśmy w ogródku, już witaliśmy się z gąską…

    6. Budapesztańskiego cyrografu nie podpisało siedem krajów, w tym Litwa, Łotwa i Estonia. Nie podpisały go właśnie dlatego, że szlag je trafił na słowo „bardziej sprawiedliwe”. Bałtowie bezbłędnie zwietrzyli w tym słowie podstęp i postawili się twardo.

    Litwinów razem z wileńskimi i solecznickimi Polakami jest trzy i pół miliona. Łotyszy razem z Rosjanami – dwa i pół, Estończyków – półtora miliona. I te małe kraje, te unijne liliputy jednak walczą i nie poddają się.

    A u nas? Tusk milczy Pawlak siedzi cicho, Sikorski nic się nie odzywa, a Sawicki tylko włos odgarnął z czoła i podpisał bezwarunkowa kapitulację.

    7. Niższe dopłaty rolnicze to coraz większe połacie nieuprawianej ziemi i coraz droższa zywność. Za kapitulację rządu zapłacą nie tylko rolnicy.

    Zapłacimy za nią wszyscy – ja, pani, pan…

    Społeczeństwo!

    Janusz Wojciechowski

    http://januszwojciechowski.pl/

    żródło: http://marucha.wordpress.com/2011/05/07/rzad-skapitulowal-poddal-nas-bez-walki/

  8. mgrabas Says:

    Apel do Sejmu, Senatu i Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej
    Zdzisław Gromada, sob., 2010-10-30 23:20

    Korzystając z prawa, jakie daje obywatelom art. 63 Konstytucji RP Stowarzyszenie WIĘCEJ DEMOKRACJI zwraca się do naszych szanownych przedstawicieli władnych w naszej ojczyźnie zmienić prawo z wnioskiem o:

    1. Wykreślenie przepisu art. 125 ust. 2 Konstytucji RP:

    Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

    Uzasadnienie:

    Konstytucja to nasz najważniejszy dokument prawny. Swoiste 10 przykazań spisane na kamiennych tablicach. Powinna być zredagowana jednoznacznie i logicznie. Tymczasem w naszej Konstytucji jest istotna sprzeczność pomiędzy unormowaniami zawartymi w art. 1. (Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli) oraz art. 4. (Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.) a art. 125

    Jeśli Konstytucja daje naprawdę obywatelom WŁADZĘ ZWIARZCHNIĄ (art. 1 i 4) to dlaczego w kolejnym zapisie (art. 125 ust. 2) mówi nam bez osłonek:
    Kochani – jeszcze nie dorośliście do samodzielności. Nie możemy pozwolić wam decydować we wszystkich sprawach. Boimy się, że będziecie podejmować nieracjonalne decyzje. My wasi przedstawiciele: Sejm, Senat, Prezydent wiemy lepiej od was samych, co jest dla „was” (czyt. nas) lepsze. Pozwolimy wam podejmować bezpośrednio wyłącznie takie decyzje które nie będą stanowić zagrożenia dla „waszych” (czyt. naszych) interesów.

    Czy możemy sobie wyobrazić sytuację w spółce akcyjnej, gdy akcjonariat chcąc podjąć bezpośrednio jakąkolwiek decyzję dotyczącą ich spółki musi prosić prezesa, wybranego w drodze otwartego konkursu, by łaskawie wyraził na to zgodę?

    Aktualne brzmienie art. 125 ust. 2 należy wykreślić jako sprzeczny z istotą demokracji.

    2. Wykreślenie przepisu art. 125 ust. 3 Konstytucji

    Jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący

    Uzasadnienie:

    Uzależnienie ważności referendum od frekwencji jest sprzeczne z podstawowym prawem wolności obywateli.: Masz prawo uczestniczyć w głosowaniu, ale nie jest to twój obowiązek. Autorzy Konstytucji „głosy” nieobecnych interpretują: „Temat referendum jest dla nas za trudny. Prosimy was, naszych przedstawicieli, byście wg własnego uznania podjęli decyzję w tej sprawie”. To jest nadinterpretacja „ustrojodawców” mająca na celu dodatkowe ograniczenie, blokadę „władzy ludu”. Zdecydowana większość nieuczestniczących w referendach to ludzie, których jego temat nie interesuje i jest im obojętne, który wariant wejdzie w życie.

    Wątpliwości celowości wymagania minimalnej 50% frekwencji w referendum dla jego wiążącego charakteru budzą dodatkowo dwie okoliczności:

    • Nie ma i nigdy takiego wymagania nie było przy wyborach przedstawicieli. Wynik głosowania jest zawsze wiążący niezależnie od frekwencji wyborczej.
    • W najważniejszym i obowiązkowym referendum ogólnokrajowym dotyczącym przyjęcia Konstytucji wzięło udział tylko 42,86% obywateli uprawnionych do głosowania, z czego za jej przyjęciem opowiedziało się 52,71% tj. ok. 22,6% obywateli. Pomimo to Sąd Najwyższy uznał je za ważne i wiążące. W tych okolicznościach bez sensu jest stawianie wymagania dla ważności referendów w sprawach drugorzędnych minimalnej frekwencji 50%.

    3. Znowelizowanie przepisów prawa regulujących sprawy referendów w naszej ojczyźnie.

    Uszanowanie praw narodu zapisanego w artykułach 1 i 4 naszej Konstytucji wymaga zasadniczej nowelizacji artykułów 90 i 125 Konstytucji RP oraz ustaw o referendum ogólnokrajowym z dnia 14 marca 2003 r. i o referendum lokalnym z dnia 15 września 2000 r. Zmienione prawo o referendach powinno zawierać:

    3.1. Możliwość konstytucyjnej i ustawodawczej inicjatywy ludowej.
    Grupa obywateli np. 500000 powinna mieć prawo zgłoszenia projektów nowelizacji zapisów Konstytucji, umów międzynarodowych i aktualnie obowiązujących ustaw. Jeżeli inicjatywa naruszałaby jedność formy, jedność materii, bezwzględnie obowiązujące postanowienia prawa międzynarodowego czy prawa mniejszości i ugrupowań religijnych, zgromadzenie narodowe powinno mieć prawo i obowiązek uznać ją za całkowicie lub częściowo nieważną.
    Prawo przyjęcia lub odrzucenia ważnej inicjatywy obywatelskiej powinien mieć wyłącznie naród w referendum ogólnokrajowym. Obywatele powinni mieć do wyboru trzy możliwości odpowiedzi: 1. Jestem za przyjęciem propozycji; 2 Jestem za jej odrzuceniem: oraz 3. Proponuję by w tej sprawie zadecydowało zgromadzenie narodowe.

    3.2. Możliwość weta ustaw uchwalonych przez Sejm RP
    Grupa np. 250000 obywateli niezadowolonych z uchwalonej ustawy powinna mieć możliwość, w przeciągu np. miesiąca od jej uchwalenia, zgłosić swoje weto wobec ustawy. Decyzję o przyjęciu lub odrzucenia weta podejmuje naród w ogólnokrajowym referendum.

    3.3. Jednoznaczne deklaracje, że:
    a) wynik referendum jest wiążący niezależnie od frekwencji,
    b) wybraną przez naród jest alternatywa (wariant) która (-y) uzyskała (-ł) zwykłą większość głosów poparcia.

    4. Nowelizację ustawy o samorządzie gminnym z dn. 8 marca 1990 roku

    Prosimy o uzupełnienie w/w ustawy o nakaz przygotowywania przez rady gmin wszystkich ważnych decyzji wariantowo. Pozostawiając decyzję wyboru który z nich zatwierdzić do realizacji jej mieszkańcom.

    Uzasadnienie

    Tak jak nie należy rozpoczynać nauki pływania na głębokiej wodzie tak nie można rozpoczynać nauki demokracji od organizowania referendów na tematy złożone i wielowątkowe jak np. decyzji w sprawie zatwierdzenia Konstytucji czy ratyfikacji skomplikowanych i złożonych umów międzynarodowych. Jest ryzyko, że elektorat przyzwyczajony do emocjonalnego wyboru przedstawicieli będzie mało odporny na manipulacje. Prawdziwej, bezpośredniej demokracji można skutecznie uczyć się w małych środowiskach w sołectwach, wioskach, gminach. Taką szkołę demokracji bezpośredniej z wynikiem celującym zaliczyli Szwajcarzy.

    Proponujemy, by rady gmin miały obowiązek opracowania co najmniej dwu wariantów rozwiązań dla wszystkich istotnych decyzji np. tych, które wiążą się z wydatkiem powyżej miliona złotych np. wariant A opracowuje ugrupowanie rządzące a B opozycja. Obydwa warianty samorząd będzie przedstawiał mieszkańcom gminy do decyzji w referendum. Obywatele będą mieli do wyboru trzy możliwości odpowiedzi:

    1. Jestem za rozwiązaniem A.
    2. Jestem za rozwiązaniem B.
    3. Jestem przeciw obydwu przedstawionym rozwiązaniom.

    Jeśli w referendum, niezależnie od frekwencji, najwięcej głosów poparcia uzyska wariant A lub B to staje się on obowiązującym i wybrany projekt jest realizowany. Jeśli większość głosujących odrzuci obydwa zaproponowane rozwiązania to rada gminy przygotuje dwa nowe warianty decyzji i powtarza głosowanie.

    Proponowany sposób zarządzania sprawami gminy ma wiele zalet a spośród nich dwie najważniejsze:

    • Aktywizuje obywateli i uczy ich demokracji. Da im satysfakcję, że ich głos jest decydujący w sprawach gminy. Spowoduje, że każda decyzja samorządu będzie zawsze miała poparcie większości jej mieszkańców.

    • Zmusza radnych do rywalizacji ze sobą na poszukiwanie najlepszych rozwiązań gminnych problemów. Ich wizerunek i poparcie mieszkańców w istotny sposób będzie uzależnione od efektów ich merytorycznej pracy.

    Ostatnia edycja: 15.11.2010, wersja 10.11.2010. JC ”

    źródło: http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/789

  9. MOL Says:

    Pytania do referendum: można dorzucić CZY JESTEŚ ZA STWORZENIEM CENTRUM ZARZĄDZANIA WS ZAGROŻEŃ PROMIENIOWANIEM.
    mam na mysli to by ktoś mógłby nas informować(oraz robić pomiary) o to jak możemy zminimalizować skutki promieniowania co mamy robić.

    od mg: dziękuję, też rozważałem ten problem, w Bielsku Białej nawet jeden amator sam zbudował taką stację wczesnego ostrzegania http://www.gammavo.dotdenial.org/
    owszem, jest w Polsce Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej z siecią rozsianych po kraju stacji pomiarowych ASS-500, którego zadaniem jest badanie m. in. bezpieczeństwa jądrowego, ale pełne wyniki pomiarów m. in. plutonu 239 w powietrzu nie są udostępniane społeczeństwu
    może o to postulować w referendum, o podawanie pełnych wyników badań w czasie rzeczywistym, ich opracowywanie i podawanie w Internecie w czytelnej dla wszystkich formie?
    np. tak jak tu są podane przejrzyste zestawienia tabel wyników pomiarów: http://blog.alexanderhiggins.com/2011/04/23/japan-nuclear-radiation-rainwater-update-idaho-iodine-levels-14066-epa-limit-19907/ http://blog.alexanderhiggins.com/2011/04/21/radioactive-fukushima-plutonium-strontium-bombarding-west-coast-march-18th-19279/
    z fragmentarycznych danych z raportów publikowanych przez CLOR na stronie http://www.clor.waw.pl/ wiemy, że CLOR mierzy promieniowanie następujących radionuklidów w powietrzu: niob Nb-95, ruten Ru-103, tellur Te-129m, jod I-131, tellur Te-132, cez Cs-134, cez Cs-136, cez Cs-137, bar Ba-140, lantan La-140, niestety o zawartości szczególnie groźnych izotopów: stront 90, pluton 238 i pluton 238 CLOR milczy (!)
    problem jest o tyle trudny, że aparatura pomiarowa jest bardzo droga, a trzeba by było wyposażyć w nią np. stacje sanitarno-epidemiologiczne i nałożyć dodatkowe obowiązki pomiarów powietrza, wody i produktów spożywczych na obecność promieniowania alfa, beta i gamma
    wiem też, że istnieją już w miastach centra kryzysowe http://www.czk.pl/
    można by na bazie tych instytucji zbudować centrum zarządzania ws zagrożeń promieniowaniem
    dziękuję za pomysł, już został dodany do pytań

  10. mgrabas Says:

    „Ja od siebie dodam:
    26. Udział w wojnie informacyjnej przeciwko obywatelom RP jest równie kryminalny jak zbrodnie przeciwko ludzkości. Czy jesteś za tym, aby karać dziennikarzy, publicystów, polityków prowadzących takie wojny informacyjne przeciwko własnemu (?) narodowi?
    27. Czy jesteś za wystąpieniem Polski z NATO i zerwaniem sojuszy militarnych z USA i Izraelem?
    28. Czy jesteś za tym, aby obieg i produkcję pieniądza w RP kontrolowały międzynarodowe kartele bankowe?
    29. Czy chcesz, aby państwo dalej się zadłużało?
    30. Uważasz, że demokracja i rządy w rękach demokratów to jedyny możliwy system sprawowania władzy? A jeśli nie, to jak go zmienić, by służył ludziom, a nie tylko demokratycznym politykom?
    31. Czy jesteś za oczyszczeniem Polski i ostatecznym rozliczeniem obcej agentury?
    32. Czy popierasz lecznicze i rekreacyjne wykorzystywanie marichuany, która mogła by z powodzeniem zastąpić o wiele bardziej toksyczny, acz legalny alkohol? A także toksyczne farmaceutyki.
    33. Czy popierasz dalsze podwyżki podatków, parapodatków i innych danin i fakt, że oddajesz państwu większość zarobków, nic nie otrzymując w zamian?
    34. Dowiedziono, że ibogaina, kontrowersyjny środek ziołowy, rewelacyjnie pomaga leczyć osoby uzależnione. Czy jesteś za dopuszczeniem ibogainy i wielu innych blokowanych środków stricte terapeutycznych do obrotu?
    35. Czy popierasz delegalizację destrukcyjnych religii i sekt (satanizm, scjentologia) i ich wyrugowanie z przestrzeni publicznej, kulturalnej, z mass mediów?
    36. Jak dowiodłem kilka miesięcy temu, pewne działania niepożądane danych farmaceutyków są widoczne tylko na specjalistycznych forach i stronach dla lekarzy, jak http://www.mp.pl. Tych działań niepożądanych nie ma w ulotkach informacyjnych dołączanych do opakowania. Czy jesteś za rzetelnym informowaniem o wszystkich działaniach niepożądanych publicznie? Podobna sprawa ma się ze szczepionkami.”

    źródło: http://kefir2010.wordpress.com/2011/05/09/informacje-newsy-i-komentarze-9-maja-2011/

  11. mgrabas Says:

    „30.03.2011 12:28

    W Islandii Konstytucję pisze Naród

    Wiadomość przygotowana dla Stowarzyszenia Więcej Demokracji (Stowarzyszenie, które walczy o stosowanie mechanizmów demokracji bezpośredniej w Polsce)
    *Wiadomość można kopiować dla celów niekomercyjnych po wyraźnym podaniu autora oraz linku

    Pod koniec kwietnia ma być gotowa nowa Islandzka konstytucja. Co takiego wyjątkowego jest w tej ustawie zasadniczej Islandii? Otóż będzie to tak naprawdę pierwsza w historii świata konstytucja napisana przez „zwykłych” ludzi dla „zwykłych” ludzi (parafrazując Abrahama Lincolna, „of the people, by the people, for the people”,).

    Ale może po kolei….

    Pewnie przypominacie sobie jeszcze niedawną katastrofę finansową w Islandii z 2008 roku. Ówczesny rząd poprzez „liberalną” politykę dołożył swoją „cegiełkę” do upadku Islandii. Można powiedzieć, że „dopiero co” sprywatyzowane islandzkie banki: Kaupthing, Glitnir i Landsbanki w przeciągu kilku dni stały się niewypłacalne, co w konsekwencji zagroziło bankructwem całego kraju[1]. Skala tego zagrożenia była ogromna. Długi tych trzech banków wynosiły ok. 100 mld dolarów, czyli ośmiokrotność islandzkiego PKB[2].

    Rząd chciał obarczyć tymi zobowiązaniami obywateli, jednak doszło do referendum[3], w którym Islandczycy, mimo stanowczych nacisków Unii Europejskiej zdecydowali się nie spłacać „nie swoich długów”[4]. W przeciwieństwie do krajów PIGS (Portugal-Ireland-Greece-Spain) Islandczycy jako jedyni nie ulegli presji międzynarodowej finansjery. Trochę wcześniej po falach protestów rząd musiał ustąpić[5]. Pojawił się nowy rząd, który wiele naobiecywał, między innymi demokrację bezpośrednią. Jednak jak to z rządami bywa, nie wiele zaczął wprowadzać w życie.

    Islandczycy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce

    Jak historia uczy, nie można mieć zbyt dużego zaufania do polityków. Islandczycy postanowili napisać nową własną Konstytucję, tym razem bez ich pomocy[6]. Każdy, kto nie miał wcześniej nic wspólnego z polityką mógł się zgłosić do tworzenia nowej ustawy zasadniczej. Spośród ochotników wylosowano ok. 950 osób[7]. Zebrali oni postulaty, które według nich powinny znaleźć się w nowej Konstytucji. Zanotowano m.in. „demokrację bezpośrednią”, „ponowne upaństwowienie surowców naturalnych”, oraz, że „stanowiska państwowe mogą być przekazywane TYLKO i wyłącznie na zasadzie konkursów, wedle kompetencji, a nie znajomości”, itd… Na stronach http://www.thjodfundur2010.is dostępna jest pełna lista propozycji, którą da się przy pomocy tłumaczy internetowych dostatecznie zrozumieć bez znajomości islandzkiego.

    Następnym krokiem było wybranie spośród 500 możliwych kandydatów 25-osobową grupę ekspertów – 15-stu mężczyzn i 10 kobiet[8][9]. Do końca kwietnia mają oni za zadanie spisać tę listę wniosków jako dokument o stosownym prawnym formacie.

    Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko trzymać kciuki za Islandczyków…cdn.

    Wiadomość przygotowana dla Stowarzyszenia Więcej Demokracji (Stowarzyszenie, które walczy o stosowanie mechanizmów demokracji bezpośredniej w Polsce)
    *Wiadomość można kopiować dla celów niekomercyjnych po wyraźnym podaniu autora oraz linku

    —————-
    Źródła:
    [1] Hock, Martin (19.08.2010): Islands Bankrott ist noch nicht abgewendet w FAZ. http://www.faz.net/s/Rub09A305833E12405A808EF01024D15375/Doc~EC997519001… 28. marca 2011

    [2] Hock, Martin (19.08.2010): Islands Bankrott ist noch nicht abgewendet w FAZ. http://www.faz.net/s/Rub09A305833E12405A808EF01024D15375/Doc~EC997519001… 28. marca 2011

    [3]Nachrichtenredaktion SR DRS, (20.2.2011): Island: Präsident erzwingt erneut Volksabstimmung. http://www.drs.ch/www/de/drs/nachrichten/nachrichtenticker/oid.e44ea02ba… 28. marca 2011

    [4] Herrmann, G. (06.03.2010, 12:56)Referendum der Wut, w sueddeutsche.de. http://www.sueddeutsche.de/politik/staatsschulden-in-island-referendum-d… 28. marca 2011

    [5] Kaufmann, Bruno (26.1.2009):Island wagt den Neuanfang. http://www.drs.ch/www/de/drs/sendungen/echo-der-zeit/2646.bt10068528.html 28. marca 2011

    [6] http://polityka.wykop.pl/ramka/544939/islandia-nowa-konstytucje-napisze-…,

    [7]Redakcja Wiener Zeitung (08.11.2010) Island sammelt Bürgerwünsche für Verfassung, wi Wiener Zeitung. http://www.wienerzeitung.at/default.aspx?tabID=3861&alias=wzo&cob=526176 28. marca 2011

    [8] ORF.at (30.11.2010):Bürger schreiben Islands neue Verfassung w news@orf.at. http://news.orf.at/stories/2028384/ 28. marca 2011

    [9] Nikolo, Paul (30.11.2010): Constitutional Assembly Elected. http://www.grapevine.is/Home/ReadArticle/Constitutional-Assembly-Elected 28. marca 2011

    Inne interesujące mniej lub bardziej oficjalne źródła:

    http://whatcomforum.blogspot.com/2010/11/what-does-direct-democracy-look-like.html

    http://principiis-obsta.blogspot.com/2010/03/island-ein-klares-und-massi

    http://en.wikipedia.org/wiki/2009_Icelandic_financial_crisis_protests

    http://www.grapevine.is/Home/ReadArticle/Constitutional-Assembly-Elected

    http://www.stjornlagathing.is

    http://www.thjodfundur2010.is

    Fotografie:
    OddurBen (24 January 2009): 2009-01-16. Protesters at Austurvöllu, w Wikimedia. http://en.wikipedia.org/wiki/File:W16_Protesters_2826.JPG 29. marca 2011
    Biekko (17.06.2007): The constitution of Iceland in close-up, w Wikimedia. http://is.wikipedia.org/wiki/Mynd:Stjórnarskrá_Íslands.jpg29. marca 2011 ”

    żródło: http://demokracja-bezposrednia.salon24.pl/292376,w-islandii-konstytucje-pisze-narod


    „(984) W Islandii Konstytucję pisze Naród

    W TV o tym nie powiedzą – Islandczycy kopnęli politykom w …. i do końca kwietnia będą mieli nową konstytucję, która SAMI (bez polityków!!!) sobie piszą. Jak dla mnie rewelka! Wykop!

    Źródło: demokracjabezposrednia.pl

    http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/1021

    Zobacz też:
    (52) Islandia – nową konstytucję napisze 31 wybranych w losowaniu obywateli

    http://www.wykop.pl/link/544939/islandia-nowa-konstytucje-napisze-31-wybranych-w-losowaniu-obywateli/

    (26) Referendum i obywatelska inicjatywa ustawodawcza – stan obecny i postulaty zmian

    http://www.wykop.pl/link/412639/referendum-i-obywatelska-inicjatywa-ustawodawcza-stan-obecny-i-postulaty-zmian/

    (565) Obywatele Islandii zdecydowali, że nie będą spłacali długów banków komercyjnych
    http://www.wykop.pl/link/698321/obywatele-islandii-zdecydowali-ze-nie-beda-splacali-dlugow-bankow-komercyjnych/

    źródło: http://www.wykop.pl/link/684757/w-islandii-konstytucje-pisze-narod/


    „(52) Islandia – nową konstytucję napisze 31 wybranych w losowaniu obywateli

    Taką metodę wyboru władz stosowali również starożytni ateńczycy. Gwarantuje ona bezstronność tak wybranych osób. Można również oczekiwać, że różnorodne poglądy tych osób pomogą stworzyć korzystną dla wszystkich obywateli konstytucję.

    Źródło: psz.pl

    http://www.psz.pl/tekst-35376/Islandia-Zgromadzenie-Konstytucyjne

    Zobacz też:
    (30) Demokracja bezpośrednia i wolne media

    http://www.wykop.pl/link/563061/demokracja-bezposrednia-i-wolne-media/

    (275) Partia założona dla żartu wygrała wybory

    http://www.wykop.pl/link/376620/partia-zalozona-dla-zartu-wygrala-wybory/

    (23) A może by tak wprowadzić oddolnie demokrację bezpośrednią w Polsce?
    http://www.wykop.pl/link/278592/a-moze-by-tak-wprowadzic-oddolnie-demokracje-bezposrednia-w-polsce/

    źródło: http://www.wykop.pl/link/544939/islandia-nowa-konstytucje-napisze-31-wybranych-w-losowaniu-obywateli/


    „(26) Referendum i obywatelska inicjatywa ustawodawcza – stan obecny i postulaty zmian

    Teoretycznie, według konstytucji, władza zwierzchnia w Polsce należy do narodu. Jednak w praktyce nie mamy nic do powiedzenia.

    Źródło: demokracjabezposrednia.pl

    http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/477

    Zobacz też:
    (565) Obywatele Islandii zdecydowali, że nie będą spłacali długów banków komercyjnych

    http://www.wykop.pl/link/698321/obywatele-islandii-zdecydowali-ze-nie-beda-splacali-dlugow-bankow-komercyjnych/

    (30) Demokracja bezpośrednia i wolne media

    http://www.wykop.pl/link/563061/demokracja-bezposrednia-i-wolne-media/

    (30) Głosowanie alternatywne – Referendum w WIelkiej Brytanii
    http://www.wykop.pl/link/723923/glosowanie-alternatywne-referendum-w-wielkiej-brytanii/


    „(565) Obywatele Islandii zdecydowali, że nie będą spłacali długów banków komercyjnych

    Na Islandii odbyło się referendum w sprawie długu wobec Wielkiej Brytanii i Holandii. 57 proc. uczestników referendum nie chce go spłacać

    Źródło: rp.pl http://www.wykop.pl/link/partnerredirect/698321/obywatele-islandii-zdecydowali-ze-nie-beda-splacali-dlugow-bankow-komercyjnych/

    Zobacz też:
    (26) Referendum i obywatelska inicjatywa ustawodawcza – stan obecny i postulaty zmian

    http://www.wykop.pl/link/412639/referendum-i-obywatelska-inicjatywa-ustawodawcza-stan-obecny-i-postulaty-zmian/

    (30) Demokracja bezpośrednia i wolne media

    http://www.wykop.pl/link/563061/demokracja-bezposrednia-i-wolne-media/

    (23) A może by tak wprowadzić oddolnie demokrację bezpośrednią w Polsce?
    http://www.wykop.pl/link/278592/a-moze-by-tak-wprowadzic-oddolnie-demokracje-bezposrednia-w-polsce/

    źródło: http://www.wykop.pl/link/698321/obywatele-islandii-zdecydowali-ze-nie-beda-splacali-dlugow-bankow-komercyjnych/


    strona http://www.thjodfundur2010.is/ przetłumaczona przez Google z j. islandzkiego na j. polski

    http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=is&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.thjodfundur2010.is

  12. mgrabas Says:

    Dwa razy więcej F-16. Łask czeka na lotników z USA

    Agnieszka Urazińska, Jakub Wojtczak

    2011-05-10, ostatnia aktualizacja 2011-05-10 10:00

    Najnowocześniejsze bojowe samoloty z flagą USA i kilkusetosobowa załoga zza oceanu będą na stałe stacjonować w bazie lotniczej w Łasku. – To wielkie wyróżnienie i wspaniała szansa dla miasta – zaciera ręce burmistrz miasteczka.

    Informację o amerykańskich planach „Gazeta” podała w poniedziałek, opierając się na nieoficjalnych źródłach dyplomatycznych. Barack Obama w czasie dwudniowej wizyty w Polsce pod koniec maja ma ogłosić, że do polskiej bazy wojskowej w Łasku wprowadzi się dywizjon sił lotniczych USA, obecnie mający siedzibę we włoskim mieście Aviano. Amerykańscy żołnierze po raz pierwszy będą na stałe stacjonować we wschodniej części Europy.

    W bazie w Łasku nie chcą oficjalnie komentować tych doniesień. – Jeszcze nie dostaliśmy rozkazów. Jak będą, to je wykonamy. Jesteśmy żołnierzami – kryguje się porucznika Marek Kwiatek, rzecznik łaskich lotników. Jak ustaliliśmy, w bazie już od lutego huczy od plotek o Amerykanach. Wtedy to do Łasku przyjechała bardzo ważna delegacja – dowódca polskich sił powietrznych oprowadzał po obiekcie m.in. ambasadora amerykańskiego Lee Fengstaina i Mary Petterson, attaché lotniczego USA. Zagraniczni goście przez wiele godzin zwiedzali bazę i zapoznawali się z wyposażeniem. Później polecieli na Węgry.

    – Ale naszym lotniskiem byli zachwyceni – podkreśla z dumą porucznik Kwiatek. Nie ma wątpliwości, że Łask jest idealnie przygotowany do przyjęcia amerykańskich żołnierzy i ich supernowoczesnego sprzętu. – Nic dziwnego, jesteśmy jedną z najnowocześniejszych baz lotniczych w Europie.

    W ostatnich latach jednostka zmieniła się nie do poznania. Wymieniono pas startowy, nowe lądowisko zostało zbudowane z wyjątkowo twardego betonu, odpornego na kruszenie. Stanęła też nowa, doskonale wyposażona wieża kontrolna i 16 schronohangarów, czyli potężnych garaży dla samolotów. Gigantyczna inwestycja pochłonęła 40 mln zł. Była konieczna, bo trzeba było przygotować lotnisko na przyjęcie 16 wielozadaniowych F-16. Wcześniej łascy piloci latali na samolotach MIG-21 i TS 11 Iskra. – Ta przesiadka to było tak, jakby z malucha wsiąść do bolidu Formuły 1 – wzdycha porucznik Kwiatek. – Nasi piloci, zanim usiedli za sterami nowych maszyn, przez półtora roku musieli szkolić się u amerykańskich, bardziej doświadczonych.

    Z informacji, które dotarły do bazy, wynika, że do Łasku przyleci na stałe 16 samolotów F-16. Razem z załogą i obsługą techniczną może tam stacjonować nawet kilkaset osób. – Jesteśmy na to przygotowani – zapewnia porucznik Kwiatek.

    Władze Łasku na Amerykanów czekają jak na zbawienie. Baza lotnicza to największy pracodawca w 18-tysięcznym miasteczku. Z niej utrzymuje się blisko jedna piąta mieszkańców. – Amerykańscy piloci i ich maszyny oznaczają rozwój bazy, a to z kolei dla miasta niepowtarzalna szansa rozwoju – mówi Gabriel Szkudlarek, burmistrz Łasku. Podkreśla, że zagraniczni goście będą w Łasku mieszkać i wydawać pieniądze. – Na dodatek wypromują Łask w świecie. Będziemy wizytówką Polski! – cieszy się Szkudlarek.

    Burmistrz jest przekonany, że Amerykanie będą się zachwycać nie tylko nowoczesnym wyposażeniem bazy, ale także przyrodą i zabytkami Łasku. Liczy na to, że obecność zagranicznych pilotów będzie monetą przetargową w ubieganiu się o unijne pieniądze w urzędzie marszałkowskim. – Powiem marszałkowi, że skoro mam tu Amerykanów, to muszę bardziej dbać o Łask – planuje burmistrz.

    O terminie przeniesienia amerykańskich lotników do Łasku nikt nie chce mówić przed wizytą prezydenta Obamy.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź”

    źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9567339,Dwa_razy_wiecej_F_16__Lask_czeka_na_lotnikow_z_USA.html

    • Says:

      Ja nie chcę w moim kraju jankesów!!!!!!!!!
      Protestujmy, przynajmniej wykażmy jakąś inicjatywę!!!!!!!!!!
      Nie dla obcych wojsk!

    • mgrabas Says:

      Kongres zagłosuje nad wypowiedzeniem III w. św. – wiecznej wojny bez granic i wyraźnych wrogów

      18 Maj 2011

      Congress To Vote On Declaration Of World War 3 — An Endless War With No Borders, No Clear Enemies

      http://blog.alexanderhiggins.com/2011/05/15/congress-vote-declaration-world-war-3-endless-war-borders-clear-enemies-22785/

      Alexander Higgins – 15.05.2011 tłumaczenie Ola Gordon [fragment]

      Amerykański Kongres zagłosuje ws. legislacji pozwalającej na oficjalne rozpoczęcie III w. św.

      Ustawa upoważni prezydenta USA do podejmowania jednostronnych działań wojskowych przeciwko każdemu państwu, organizacji i osobom, zarówno w kraju jak i za granicą, które rzekomo obecnie, lub w przeszłości, wspierały lub brały udział w działaniach wojennych, lub które udzielały pomocy lub wsparcia w działaniach wojennych przeciwko Stanom Zjednoczonym, czy jednemu z ich sojuszników koalicyjnych.

      Legislacja usuwa potrzebę udzielenia przez Kongres pozwolenia na użycie sił militarnych, oraz daje prezydentowi totalitarną władzę dyktatorską ws. angażowania się w każde działania militarne na nieograniczony czas.

      Daje prezydentowi nawet pełnomocnictwo dokonywania ataków przeciwko amerykańskim obywatelom na terenie USA, bez zwracania się do Kongresu.

      Podsumowanie uchwały:

      - wojna bez końca – będzie kontynuowana do zakończenia wrogości, co nie stanie się nigdy

      - wojna bez granic – prezydent będzie posiadał pełnomocnictwo wszczynania ataków militarnych przeciwko każdemu krajowi, organizacji czy osobie, w tym obywatelom USA na amerykańskiej ziemi

      - jednostronna akcja militarna – pełnomocnictwo dokonania inwazji na każdy kraj, o każdym czasie, bez aprobaty Kongresu

      - bez wyraźnie zdefiniowanego wroga – USA może zadeklarować czy ogłosić kogoś terrorystą, lub ogłosić, że teraz lub w przeszłości wspierał „wrogość” wobec USA, oraz dokonać ataku

      - pełnomocnictwo dokonania ataku na kilka krajów – prezydent otrzyma pełnomocnictwo dokonania inwazji na Iran, Syrię, Koreę Płn., kilku innych krajów w Afryce i na Bliskim Wschodzie, a nawet Rosję i Chiny, zgodnie z uchwałą, każdy z nich jest „znany” z udzielania wsparcia i pomocy we wrogości wobec USA.”

      źródło: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/05/18/kongres-zaglosuje-nad-wypowiedzeniem-iii-w-sw-%e2%80%93-wiecznej-wojny-bez-granic-i-wyraznych-wrogow/

  13. mgrabas Says:

    narzucanie „poprawnośc​i” polityczne​j, cenzura i pozbawiani​e wolności za mówienie prawdy!

  14. mgrabas Says:

    Jest zgoda na zbieranie danych o uczniach

    Posted by Marucha w dniu 2011-05-13 (piątek)

    Już tylko podpis prezydenta potrzebny jest do rozpoczęcia inwigilacji uczniów w całej Polsce. Senat poparł ustawę, która zmienia funkcjonowanie Systemu Informacji Oświatowej. W ramach niego szkoły będą zbierały dane o uczniach. Do elektronicznych kartotek trafią również tzw. dane wrażliwe.

    SIO funkcjonuje od 2005 roku. Obecnie składa się z bazy danych SIO i lokalnych baz danych. Gromadzi i przetwarza dane statystyczne o szkołach i placówkach oświatowych, uczniach, słuchaczach, wychowankach i absolwentach. Obejmuje też dane o nauczycielach, wychowawcach i innych pracownikach oświaty. Dane te są podstawą np. do podziału subwencji oświatowej między samorządy i ustalania wysokości wynagrodzeń nauczycieli.

    Jednak zdaniem MEN obecne rozwiązania są przestarzałe. Resort uważa, że nowy i nowoczesny system ułatwił zarządzanie oświatą, w tym zoptymalizuje wydatki, m.in. subwencja oświatowa będzie kierowana do samorządów w precyzyjnie ustalonej wysokości.

    Nowy SIO będzie zbierał jednostkowe dane dotyczące uczniów (dane jednostkowe dotyczące nauczycieli zbierane są już w obecnym SIO). Dane dotyczące uczniów i nauczycieli podzielono na identyfikacyjne (imię, nazwisko, PESEL) i dziedzinowe, czyli inne dane. W przypadku uczniów będą to m.in. takie informacje, jak np. klasa, do której uczeń uczęszcza, jakiego języka obcego się uczy, czy ma kartę rowerową. Będą wśród nich też dane wrażliwe, m.in. informacje o tym, czy uczeń jest pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej, czy ma dysfunkcje, jakie one są, czy uczy się w szkole specjalnej, w klasie integracyjnej, czy uczy się języka mniejszości narodowej lub etnicznej, czy otrzymuje pomoc materialną.

    Zdaniem senatorów PiS, ustwa w sposób nadmierny ingeruje w prywatność uczniów. Wicemarszałek Zbigniew Romaszewski powołując się na konstytucję, podkreślił, że władze publiczne tylko w sytuacjach szczególnych mogą wkraczać w sferę prywatną człowieka, m.in. gdy chodzi o kwestie bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego czy ochrony zdrowia. Tymczasem – jak zaznaczył Romaszewski – nie można tego robić, by „ułatwić rachunki”. Senatorowie z opozycji zwracali też uwagę na to, że tak wielka baza danych może być „łakomym kąskiem” dla hakerów oraz firm i instytucji zainteresowanych posiadaniem danych o obywatelach.

    Podczas debaty w Senacie minister edukacji Katarzyna Hall zapewniała, że dane indywidualne uczniów będą przechowywane w SIO tylko tak długo jak będą potrzebne – część z nich ma być usuwana już po roku, inne po dwóch latach lub po pięciu. Mówiła także, że już obecnie wszystkie dane, które zbierać ma nowe SIO, gromadzone są przez szkoły, tylko że w formie papierowej. Hall zaznaczyła także, że dane dotyczące niepełnosprawności ucznia lub nauki języka mniejszości narodowych, są potrzebne, gdyż na takich uczniów samorządy dostają zwiększoną subwencję oświatową. Minister zapewniła też, że dane zbierane przez SIO opisujące jednostkowo konkretne osoby będą podlegały ochronie danych osobowych, a nowy system będzie bezpieczny.

    żar/Polskieradio.pl
    http://fronda.pl

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/05/13/jest-zgoda-na-zbieranie-danych-o-uczniach/

  15. mgrabas Says:

    Prawdopodo​bnie na naszych dzieciach są testowane nowe szczepionk​i….

    Do przemyślenia, zwłaszcza w kontekście histerii dotyczącej zachorowań na odrę z rzekomego powodu braku szczepień.

    Prawdopodobnie na naszych dzieciach są testowane nowe szczepionki….

    W Polsce dzieje sie cos bardzo złego

    Witam Państwa,

    Dostaje od polskich rodziców coraz więcej informacji o coraz częstszych, ciężkich, tragicznych w skutkach powikłaniach poszczepiennych u niemowląt. Podejrzewam, ze w Polsce nielegalnie i bez zgody rodziców na wielka skale testuje sie na niemowlętach nowe szczepionki z bardzo toksycznymi adiuwantami. Pisałam o nich wcześniej, ze powodują masywna burze cytokin prozapalnych w organizmie, prowadzacm.in. do ostrego zapalenia mózgu ze wszystkimi tego tragicznymi konsekwencjami autyzmem, padaczka, upośledzeniem umysłowym, udarami i obrzękami mózgu, niedotlenieniem, zgonami. Adiuwanty te mogą znajdować sie w każdej szczepionce.

    Poniżej dowody, ze w Polsce testuje sie nowe szczepionki dla koncernów farmaceutycznych. Pytanie, czy wszyscy rodzice dzieci, które brały udział w tych testach, wiedzieli o tym i zdawali sobie sprawę z możliwości tragicznych powikłań szczepień. Podejrzewam, ze nie. Prawdopodobne, ze wyniki tych tajnych testów wcale nie są publikowane. Sytuacja może przypominać zabicie pare lat temu testowymi szczepionkami kilkunastu bezdomnych Polaków w Grudziądzu. Powinien tym sie zająć jakiś reporter śledczy.
    Pozdrawiam

    DM

    Vaccine. 2010 Nov 16;28(49):7779-86. Epub 2010 Sep 28.
    Randomised, controlled trial of concomitant pneumococcal and meningococcal conjugate vaccines.
    Wysocki J, Tansey S, Brachet E, Baker S, Gruber W, Giardina P, Arora A.
    Source
    Poznan University of Medical Sciences, Poznan, Poland.
    Abstract

    A randomised, open-label study compared the immunogenicity and safety of 7-valent pneumococcal conjugate vaccine (PCV7) and meningococcal C conjugate vaccine (MnCC vaccine) administered concomitantly and individually. Infants received PCV7+MnCC vaccine (n=265), PCV7 alone (n=268) or MnCC vaccine alone (n=178). PCV7 was administered at 2, 3½, 6 and 12 months, and MnCC vaccine at 2, 6 and 12 months. For the 7 pneumococcal serotypes tested (4, 6B, 9V, 14, 18C, 19F and 23F), proportions of subjects with pneumococcal serotype-specific immunoglobulin G (IgG) antibody concentrations ⠥0.35 Οg/mL post-infant series were non-inferior for the PCV7+MnCC vaccine (91.5-99.6%) and PCV7 (89.0-99.6%) groups. Proportions of subjects achieving serogroup C meningococcal serum bactericidal assay titres ⠥1:8 post-infant series were non-inferior for the PCV7+MnCC vaccine (99.6%) and MnCC vaccine groups (98.8%). Pneumococcal IgG antibody levels were similar in the PCV7+MnCCvaccine and PCV7 groups at each time point. Post-infant and post-toddler meningococcus C serum bactericidal assay titres and IgG levels were similar in the PCV7+MnCC vaccine and MnCC groups, although pre-toddler, the levels were lower in the PCV7+MnCC vaccine group than the MnCC vaccine group. Immune response rates to diphtheria antigen approached 100% for all vaccine groups. Local reactions were mostly similar among the treatment groups. The MnCC vaccine group had lower rates of some systemic events than the PCV7+MnCC vaccine group. Immune responses to PCV7+MnCC vaccine were non-inferior compared with those seen with each vaccine administered alone.

    Med Sci Monit. 2010 Aug 7;16(9):CR433-9.

    Immunization against influenza during the 2005/2006 epidemic season and the humoral response in children with diagnosed inflammatory bowel disease (IBD).

    Romanowska M, Banaszkiewicz A, Nowak I, Radzikowski A, Brydak LB.
    Source
    Department of Influenza Research, National Influenza Center, National Institute of Public Health-National Institute of Hygiene, Warsaw, Poland. nic@pzh.gov.pl

    BACKGROUND:

    Patients with inflammatory bowel disease (IBD) who are treated long-term with immunosuppressive drugs can experience a decrease in their overall resistance to infections, including influenza. The purpose of this study was to evaluate the humoral response in children with IBD after being vaccinated against influenza.

    MATERIAL/METHODS:

    Children with IBD were vaccinated with split inactivated vaccine. They were divided into 2 groups: children treated with anti-inflammatory medications and children treated with 5-acetylsalicylic acid along with immunomodulatory therapy. Antihemagglutinin (anti-HA) and antineuraminidase (anti-NA) antibodies were assessed before vaccination and 1 and 6 months after vaccination.

    RESULTS:

    Anti-HA and anti-NA antibodies 1 and 6 months after vaccination were higher than before vaccination. In the patients treated with anti-inflammatory medications, the protection rate (PR) attained the highest level for antigens A/H1N1 and B 6 months after vaccination. However, for A/H3N2 the result was 88.9% at 1 and 6 months after vaccination. In the patients who received immunomodulatory medications, the highest PR was noted 6 months after vaccination (47.6-90.5%). The response rate (RR) in patients who were treated with the anti-inflammatory medications alone remained the same 1 and 6 months after vaccination. In patients who received the immunomodulatory regimen, the highest RR was recorded 6 months after vaccination (47.6-76.2%).

    CONCLUSIONS:

    Response to vaccination was satisfactory, although not for all vaccine antigens, especially in patients treated with immunomodulatory medications. The higher levels of RP and RR 6 months after vaccination compared with 1 month after vaccination lends support to the argument that IBD patients should be vaccinated as soon as vaccine is available in a season.

    (…)

    BEZPŁATNY Biuletyn StopCodex http://StopCodex.pl Stop dyrektywie „ziołowej” THMPD http://www.stopcodex.pl/stop-thmpd/ Problem Genetycznie Modyfikowanych Organizmów GMO wyjaśniony http://www.stopGMO.org z BEZPŁATNYM kursem Akcja KOALICJI POLSKA WOLNA OD GMO http://www.gmowpolsce.com.pl/ Raport SZCZEPIENIA:dowiedz się wszystkiego. http://www.stopcodex.pl/szczepienia/

    źródło: StopCodex

  16. mgrabas Says:

    Zamach na polskie zasoby naturalne

    Posted by Marucha w dniu 2011-05-14 (sobota)

    Polska doczekała się chwili przełomowej. Chwilę tę określa, naszym zdaniem, moment uchwalenia przez władze państwowe bezprecedensowego aktu całkowitej rezygnacji z ochrony dóbr narodowych oraz oddania w ręce zagranicznych korporacji polskich zasobów naturalnych.

    Uchwalenie aktu rezygnacji z ochrony polskich dóbr narodowych i przyzwolenie na ich jawny rabunek jest działaniem ostatecznie definiującym charakter obecnych władz państwowych w Polsce jako władz nie respektujących polskich interesów gospodarczych i politycznych. To, iż ten akt rezygnacji starano się zakamuflować mętnymi zapisami uchwalonej przez Sejm 24 kwietnia 2011 roku ustawy „Prawo geologiczne i górnicze”, niczego nie zmienia.

    Niniejsze opracowanie jest niezbędne dlatego, iż argumentacja oraz oficjalne komentarze do nowej ustawy „Prawo geologiczne i górnicze” uciekają od oceny społeczno-ekonomicznej zasadności zawartej w niej regulacji. Niestety, również krytyka tej ustawy była prowadzona raczej z pozycji odległych od ekonomii, co osłabiało ich trafne i przekonywujące oceny. Dla nas istotne znaczenie ma fakt, że wspomniana ustawa stanowi kulminację wieloletniego procesu legislacyjnego w Polsce, który przekształcił się w praktykę legalizacji nieprzejrzystych interesów.

    Czujemy się zobowiązani do przypomnienia elementarnych stwierdzeń ekonomicznych, które powinny być znane i respektowane przez władze państwowe. (…)”

    całość: http://marucha.wordpress.com/2011/05/14/zamach-na-polskie-zasoby-naturalne/

  17. mgrabas Says:

    kolorowe znakowanie zawartości kosmetyków i środków higienicznych

    http://davidicke.pl/forum/czy-wiesz-co-oznaczaj-te-paski-t2571.html


    pasty do zębów wolne od fluoru i aspartamu

    http://davidicke.pl/forum/alternatywa-dla-pasty-do-z-bow-t1285.html

    http://allegro.pl/listing/search.php?string=bez+fluoru&from_showcat=1&category=0

    znakowanie plastikowych opakowań

    http://www.plasticfreebottles.com/pdf/Understanding-Plastic-Codes.pdf

    http://www.healthobservatory.org/library.cfm?refid=77083

  18. mgrabas Says:

    Fluor w medycynie = ŚMIERĆ

    http://bazarmedyczny.wordpress.com/2011/02/03/fluor-w-medycynie/

  19. mgrabas Says:

    Lekarstwo na RAKA : Vit. B17 i Terapia Gersona

    http://bazarmedyczny.wordpress.com/2011/02/04/lekarstwo-na-raka-vit-b17-i-terapia-gersona/

  20. mocniejszy Says:

    W sprawie energetyki atomowej oligarchia nie ogląda się na wolę społeczną. W PIĄTEK 13 maja sejm przegłosował nowe prawo atomowe, żeby wybudować elektrownie nuklearne w Polsce. Zrobiono to właśnie teraz, w czasie atomowego kataklizmu w Japonii. I zrobiono cichcem w zmowie milczenia mediów, którą przerwali tylko redemptoryści.

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/05/16/atomowy-piatek-13-dla-polski/


    od mg:
    „Art. 62g. 1. Prezes Agencji wydaje odpowiednio zezwolenie albo zgodę na przywóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wywóz z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub tranzyt przez to terytorium odpadów promieniotwórczych po ich przetworzeniu, odpadów promieniotwórczych powstałych w wyniku przerobu wypalonego paliwa jądrowego, innych produktów powstałych w wyniku przetworzenia odpadów promieniotwórczych lub przerobu wypalonego paliwa jądrowego, jeżeli poprzednio wydał zezwolenie albo zgodę na przywóz, wywóz lub tranzyt tych odpadów promieniotwórczych lub wypalonego paliwa jądrowego w celu ich przetworzenia lub przerobu.

    2. Prezes Agencji wydaje odpowiednio zezwolenie albo zgodę na przywóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej odpadów promieniotwórczych lub wypalonego paliwa jądrowego, jeżeli poprzednio wydał zezwolenie na ich wywóz, a przemieszczenie nie może zostać ukończone i odbywa się na podstawie tego samego dokumentu standardowego.”

    USTAWA z dnia 11 kwietnia 2008 r. o zmianie ustawy – Prawo atomowe1)
    Dz.U. z 2008 r. Nr 93, poz. 583.

    1)
    Przepisy niniejszej ustawy wdrażają postanowienia:
    1) dyrektywy Rady 2003/122/Euratom z dnia 22 grudnia 2003 r. w sprawie kontroli wysoce radioaktywnych źródeł zamkniętych i odpadów radioaktywnych (Dz. Urz. UE L 346 z 31.12.2003, str. 57;
    Dz.Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 15, t. 7, str. 694);
    2) dyrektywy Rady 2006/117/EURATOM z dnia 20 listopada 2006 r. w sprawie nadzoru i kontroli nad przemieszczaniem odpadów promieniotwórczych oraz wypalonego paliwa jądrowego
    (Dz.Urz. UE L 337 z 5.12.2006 s. 21).

  21. mgrabas Says:

    Jak złupią polskie złoża gazu łupkowego…

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/05/30/jak-zlupia-polskie-zloza-gazu-lupkowego/

  22. mocniejszy Says:

    Referenda są istotą demokracji.

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/05/23/prawdziwa-demokracja/

    W obecnym ustroju referendów niestety prawie nigdy nie ma. Możemy jedynie kilka razy w dekadzie wybierać RZEKOMYCH REPREZENTANTÓW, którzy po wybraniu na stanowiska robią, co chcą. My obywatele, jeśli nie znamy poglądów i postaw kandydatów, robimy za maszynę do losowania pajaców z jednej bajki wystawionych głównie przez partie.

    Nie dajmy zamienić kampanii wyborczej w festiwal hasełek. Pytajmy kandydatów o ważne rzeczy, by poznać ich nie tylko z reklam. Jeśli nasze pytania ich zmęczą, nie szkodzi. Będą kręcić nosem i migać się, nie szkodzi. Dopadnijmy ich z pytaniami jak kot dopada mysz. Niech wiją się i kręcą. I tak mają za łatwo.

    Oto lista pytań:

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/06/05/pytania-do-kandydatow-na-parlamentarzystow/

  23. mgrabas Says:

    Pytania do kandydatów na parlamentarzystów

    http://marucha.wordpress.com/2011/06/05/pytania-do-kandydatow-na-parlamentarzystow/

  24. kosma Says:

    Lek na dzisiejsze problemy polskie.Natychmiastowa eutanazja wladzy.

    od mg: eutanazja to nie jest nic dobrego
    tu wystarczy mądrze odsunąć wszystkie skorumpowane partie od władzy, wybrać uczciwych ludzi i zmienić wszystko

  25. mgrabas Says:

    Ustawa o ostatecznym wywłaszczeniu Narodu Polskiego !!!

    cz. 1 http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=142&pid=3218
    cz. 2 http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=3217

  26. mgrabas Says:

    Kto głosował za przyznaniem pederastom prawa do adopcji dzieci

    Posted by Marucha w dniu 2011-06-18 (sobota)

    Wyniki głosowania w sejmie w sprawie odrzucenia poprawki blokującej prowadzenie przez homoseksualistów rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych.

    W dniu 9 czerwca br. Sejm RP odrzucił poprawkę do ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej wniesioną przez Senat RP na wniosek senatora Piotra Kalety (PiS). Poprawka uniemożliwiała homoseksualistom prowadzenie rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych. Poniżej publikujemy wyniki głosowania w sprawie odrzucenia 16. poprawki Senatu RP.

    GŁOSOWAŁO: 412 POSŁÓW. ZA – 231. PRZECIW – 170, WSTRZYMAŁO SIĘ – 11, NIE GŁOSOWAŁO – 48, WIĘKSZOŚĆ BEZWZGLĘDNA – 207.

    PO (205 POSŁÓW)
    GŁOSOWAŁO: 184 POSŁÓW. ZA – 173, PRZECIW – 2, WSTRZYMAŁO SIĘ – 9, NIE GŁOSOWAŁO – 21.

    ARŁUKOWICZ BARTOSZ – ZA
    ARNDT PAWEŁ – ZA
    AUGUSTYN URSZULA – ZA
    AZIEWICZ TADEUSZ – ZA
    BALCERZAK KLAUDIUSZ – ZA
    BOJKO BOGDAN – ZA
    BOROWCZAK JERZY – ZA
    BOROWIAK ŁUKASZ – ZA
    BREJZA KRZYSZTOF – ZA
    BRODNIAK ROMAN – ZA
    BRZEZINKA JACEK – ZA
    BUBLEWICZ BEATA – ZA
    BUKIEWICZ BOŻENNA – ZA
    BUŁA ANDRZEJ – ZA
    BUTRYN RENATA – ZA
    CHMIELEWSKI STANISŁAW – ZA
    CHWIERUT JANUSZ – ZA
    CICHOŃ JANUSZ – ZA
    CIEŚLIK LESZEK – ZA
    CIEŚLIŃSKI PIOTR – ZA
    CZECHYRA CZESŁAW – ZA
    CZERWIŃSKI ANDRZEJ – ZA
    CZUMA ANDRZEJ – ZA
    DĄBROWSKA ALICJA – ZA
    DROZD EWA – ZA
    DRZEWIECKI MIROSŁAW MICHAŁ – ZA
    DUNIN ARTUR – ZA
    DURKA ZENON – ZA
    DZIĘCIOŁ JANUSZ – ZA
    DZIKOWSKI WALDY – ZA
    FEDOROWICZ JERZY FELIKS – ZA
    FIEDLER ARKADY – ZA
    GADOWSKI KRZYSZTOF – ZA
    GAŁAŻEWSKI ANDRZEJ – ZA
    GĄSIOR-MAREK MAGDALENA – ZA
    GIBAŁA ŁUKASZ – ZA
    GIERADA ARTUR – ZA
    GŁOGOWSKI TOMASZ – ZA
    GRABARCZYK CEZARY – ZA
    GRAD ALEKSANDER – ZA
    GRAD MARIUSZ – ZA
    GRAŚ PAWEŁ – ZA
    GRUPIŃSKI RAFAŁ – ZA
    GUZOWSKA IWONA – ZA
    HALICKI ANDRZEJ – ZA
    HANAJCZYK AGNIESZKA – ZA
    HUSKOWSKI STANISŁAW – ZA
    JARMUZIEWICZ TADEUSZ – ZA
    JAROS MICHAŁ – ZA
    KACZOR ROMAN – ZA
    KARPIŃSKI GRZEGORZ – ZA
    KARPIŃSKI WŁODZIMIERZ – ZA
    KATULSKI JAROSŁAW – ZA
    KAŹMIERCZAK JAN – ZA
    KIDAWA-BŁOŃSKA MAŁGORZATA – ZA
    JÓZEF PIOTR – ZA
    KRYSTYNA – ZA
    KOCHAN MAGDALENA – ZA
    KONWIŃSKI ZBIGNIEW – ZA
    KOPACZ EWA – ZA
    KOPACZEWSKA DOMICELA – ZA
    KOPEĆ TADEUSZ – ZA
    KORZENIOWSKI LESZEK – ZA
    KOZACZYŃSKI JACEK – ZA
    KOZDROŃ JERZY – ZA
    KOZŁOWSKA-RAJEWICZ A. – ZA
    KROPIWNICKI ROBERT – ZA
    KRUPA ADAM – ZA
    KRUPA JACEK – ZA
    KRZĄKAŁA MAREK – ZA
    KULAS JAN – ZA
    KULESZA TOMASZ – ZA
    KURIATA JAN – ZA
    LAMCZYK STANISŁAW – ZA
    LENZ TOMASZ – ZA
    LESZCZYNA IZABELA – ZA
    LITWIŃSKI ARKADIUSZ – ZA
    MAŁECKA-LIBERA BEATA – ZA
    MATUSIK-LIPIEC KATARZYNA – ZA
    MĘŻYDŁO ANTONI – ZA
    MŁYŃCZAK ALDONA – ZA
    MRZYGŁOCKA IZABELA K. – ZA
    MUCHA JOANNA – ZA
    NAGUSZEWSKI TADEUSZ – ZA
    NEUMANN SŁAWOMIR – ZA
    NIESIOŁOWSKI STEFAN – ZA
    NOWAK TOMASZ PIOTR – ZA
    NYKIEL MIROSŁAWA – ZA
    OKRĄGŁY JANINA – ZA
    OLECHOWSKA ALICJA – ZA
    OLEJNICZAK DANUTA – ZA
    OLSZEWSKI PAWEŁ – ZA
    OŁOWSKI PIOTR – ZA
    ORŁOWSKI PAWEŁ – ZA
    ORZECHOWSKI ANDRZEJ – ZA
    ORZECHOWSKI MACIEJ – ZA
    OŚWIĘCIMSKI KONSTANTY – ZA
    PACELT ZBIGNIEW – ZA
    PAHL WITOLD – ZA
    PIECHOTA SŁAWOMIR – ZA
    PIERZCHAŁA ELŻBIETA – ZA
    PIETRASZEWSKA DANUTA – ZA
    PIĘTA JAROSŁAW – ZA
    PIOTROWSKA TERESA – ZA
    PISALSKI GRZEGORZ – ZA
    PITERA JULIA – ZA
    PLOCKE KAZIMIERZ – ZA
    PLURA MAREK – ZA
    PLUTA MIROSŁAW – ZA
    POMASKA AGNIESZKA – ZA
    PREISS SŁAWOMIR – ZA
    RABA NORBERT – ZA
    RACZKOWSKI DAMIAN – ZA
    RADZISZEWSKA ELŻBIETA – ZA
    RANIEWICZ GRZEGORZ – ZA
    REDZIMSKI LESZEK – ZA
    ROSS TADEUSZ – ZA
    ROSZAK GRZEGORZ – ZA
    ROZPONDEK HALINA – ZA
    RUSINOWSKA BEATA – ZA
    RUTKOWSKA DOROTA – ZA
    RYBICKI SŁAWOMIR – ZA
    RYNASIEWICZ ZBIGNIEW – ZA
    RZĄSA MAREK – ZA
    RZYMEŁKA JAN – ZA
    SAŁUGA WOJCIECH – ZA
    SCHETYNA GRZEGORZ – ZA
    SEKUŁA MIROSŁAW – ZA
    SIEDLACZEK HENRYK – ZA
    SIKORSKI RADOSŁAW – ZA
    SKOWROŃSKA KRYSTYNA – ZA
    SŁAWIAK BOŻENA – ZA
    SMOLARZ TOMASZ – ZA
    SOKOŁOWSKI WOJCIECH – ZA
    STOLARCZYK JAROSŁAW – ZA
    STULIGROSZ MICHAŁ – ZA
    SUCHOWIEJKO WIESŁAW – ZA
    SUSKI PAWEŁ – ZA
    SYCZ MIRON – ZA
    SZCZERBA MICHAŁ – ZA
    SZEJNFELD ADAM – ZA
    SZTOLCMAN GRZEGORZ – ZA
    SZULC JAKUB – ZA
    SZUMILAS KRYSTYNA – ZA
    SZYDŁOWSKA BOŻENA – ZA
    ŚLEDZIŃSKA-KATARASIŃSKA I. – ZA
    ŚLIWIŃSKA ANNA – ZA
    TOMAŃSKI PIOTR – ZA
    TOMASZAK-ZESIUK IRENA – ZA
    TOMCZYK CEZARY – ZA
    TOMCZYKIEWICZ TOMASZ – ZA
    TUSK DONALD – ZA
    TUSK ŁUKASZ – ZA
    TYSZKIEWICZ KRZYSZTOF – ZA
    TYSZKIEWICZ ROBERT – ZA
    URBAN CEZARY – ZA
    VAN DER COGHEN PIOTR – ZA
    WAŚKO PIOTR – ZA
    WIELICHOWSKA MONIKA – ZA
    WITKOWSKI RADOSŁAW – ZA
    WOJNAROWSKI NORBERT – ZA
    WOJTKOWSKI MAREK – ZA
    WOLAK EWA – ZA
    WÓJCIK MAREK – ZA
    WYKRĘT ADAM – ZA
    ZACHAREWICZ JACEK – ZA
    ZAKRZEWSKA JADWIGA – ZA
    ZAREMBA RENATA – ZA
    ZAWADZKI RYSZARD – ZA
    ZDROJEWSKI BOGDAN – ZA
    ZIELIŃSKI MAREK – ZA
    ŻMIJAN STANISŁAW – ZA
    ŻYLIŃSKI ADAM – ZA
    BIERNACKI MAREK – PRZECIW (PR.)
    BUDNIK JERZY – PR.
    ARKIT TADEUSZ – WSTRZYMAŁSIĘ(WS.)
    GODSON JOHN ABRAHAM – WS.
    GOWIN JAROSŁAW – WS.
    JASTRZĘBSKI LESZEK – WS.
    KANIA ANDRZEJ – WS.
    LIPIŃSKI DARIUSZ – WS.
    MUSIAŁ JAN – WS.
    RYSZKA ANDRZEJ – WS.
    SITARZ WITOLD – WS.
    BIERNAT ANDRZEJ – NIE GŁOSOWAŁ (NG.)
    CZAPLICKA BARBARA – NG.
    FABISIAK JOANNA – NG.
    GAWŁOWSKI STANISŁAW – NG.
    MOSTOWY ANDRZEJ – NG.
    KOSECKI ROMAN – NG.
    KOŹLAKIEWICZ MIROSŁAW – NG.
    MARCINKIEWICZ MICHAŁ – NG.
    MIODOWICZ KONSTANTY – NG.
    MROCZEK CZESŁAW – NG.
    OKŁA-DREWNOWICZ MARZENA – NG.
    PATALITA TADEUSZ – NG.
    RAŚ IRENEUSZ – NG.
    RUTNICKI JAKUB – NG.
    SMIRNOW ANDRZEJ – NG.
    STAROŃ LIDIA – NG.
    WILK WOJCIECH – NG.
    WOJCIECHOWSKI JAROSŁAW – NG.
    ZIEMNIAK WOJCIECH – NG.
    ZIĘTEK JERZY – NG.
    ŻALEK JACEK – NG.

    PiS (147 POSŁÓW).
    GŁOSOWAŁO: 135. ZA – 135, PRZECIW – 0, WSTRZYMAŁO SIĘ – 0, NIE GŁOSOWAŁO – 12.

    ABRAMOWICZ ADAM – PR.
    ADAMCZYK ANDRZEJ – PR.
    ANDZEL WALDEMAR – PR.
    ARENT IWONA – PR.
    AST MAREK – PR.
    BABALSKI ZBIGNIEW – PR.
    BABINETZ PIOTR – PR.
    BARTUŚ BARBARA – PR.
    BĄK DARIUSZ – PR.
    BĘTKOWSKI ANDRZEJ – PR.
    BŁASZCZAK MARIUSZ – PR.
    BŁĄDEK ANTONI – PR.
    BOGUCKI JACEK – PR.
    BRUDZIŃSKI JOACHIM – PR.
    BURY JAN S. ANTONIEGO – PR.
    CHŁOPEK ALEKSANDER – PR.
    CHMIELOWIEC ZBIGNIEW – PR.
    CHRAPKIEWICZ DANIELA – PR.
    CYBULSKI PIOTR – PR.
    CZARNECKI WITOLD – PR.
    CZESAK EDWARD – PR.
    ĆWIERZ ANDRZEJ – PR.
    DERA ANDRZEJ MIKOŁAJ – PR.
    DOLATA ZBIGNIEW – PR.
    DRAB MARZENNA – PR.
    DZIEDZICZAK JAN – PR.
    GIRZYŃSKI ZBIGNIEW – PR.
    GIŻYŃSKI SZYMON STANISŁAW – PR.
    GOLBA MIECZYSŁAW – PR.
    GOŁOJUCH KAZIMIERZ – PR.
    GOSIEWSKI JERZY – PR.
    GÓRSKI ARTUR – PR.
    GÓRSKI TOMASZ – PR.
    GRABICKA KRYSTYNA – PR.
    GWIAZDOWSKI KAZIMIERZ – PR.
    HOC CZESŁAW – PR.
    HOFMAN ADAM – PR.
    JACKIEWICZ DAWID – PR.
    JAGIEŁŁO JAROSŁAW – PR.
    JANCZYK WIESŁAW – PR.
    JANIK GRZEGORZ – PR.
    JAWORSKI ANDRZEJ – PR.
    JURGIEL KRZYSZTOF – PR.
    KACZANOWSKI DARIUSZ – PR.
    KACZYŃSKI JAROSŁAW – PR.
    KAMIŃSKI MARIUSZ – PR.
    KARSKI KAROL – PR.
    KEMPA BEATA – PR.
    KLOC IZABELA – PR.
    KŁOSOWSKI SŁAWOMIR – PR.
    KOŁAKOWSKI LECH – PR.
    KOŁAKOWSKI ROBERT – PR.
    KOSSAKOWSKI WOJCIECH – PR.
    KOWALCZYK HENRYK – PR.
    KOWALSKI BOGUSŁAW – PR.
    KOZAK ZBIGNIEW – PR.
    KRACZKOWSKI MAKS – PR.
    KRASULSKI LEONARD – PR.
    KRUK ELŻBIETA – PR.
    KUCHCIŃSKI MAREK – PR.
    KWITEK MAREK – PR.
    LATOS TOMASZ – PR.
    LIPIEC KRZYSZTOF – PR.
    LIPIŃSKI ADAM – PR.
    ŁATAS MAREK – PR.
    MACHAŁEK MARZENA – PR.
    MACIEJEWSKI KRZYSZTOF – PR.
    MACIEREWICZ ANTONI – PR.
    MALIK EWA – PR.
    MASŁOWSKA GABRIELA – PR.
    MASŁOWSKA MIROSŁAWA – PR.
    MATERNA JERZY – PR.
    MATUSZEWSKI MAREK – PR.
    MATUSZNY KAZIMIERZ – PR.
    MAZUREK BEATA – PR.
    MICHAŁKIEWICZ KRZYSZTOF – PR.
    MŁYNARCZYK HENRYK – PR.
    MOSKAL KAZIMIERZ – PR.
    MULARCZYK ARKADIUSZ – PR.
    NOWAK MARIA – PR.
    OSUCH JACEK – PR.
    OŻÓG STANISŁAW – PR.
    PALUCH ANNA – PR.
    PIECHA BOLESŁAW GRZEGORZ – PR.
    PIĘTA STANISŁAW – PR.
    POLACZEK JERZY – PR.
    POLAK MAREK – PR.
    POLAK PIOTR – PR.
    POPIOŁEK KRZYSZTOF – PR.
    RAFALSKA ELŻBIETA – PR.
    RELIGA JAN – PR.
    RĘBEK JERZY – PR.
    ROGACKI ADAM – PR.
    ROJEK JÓZEF – PR.
    RUSIECKI JAROSŁAW – PR.
    RYNIAK MONIKA – PR.
    SELLIN JAROSŁAW – PR.
    SIARKA EDWARD – PR.
    SIKORA ANNA – PR.
    SMOLIŃSKI KAZIMIERZ – PR.
    SOBECKA ANNA – PR.
    SOŃTA KRZYSZTOF – PR.
    SPRAWKA LECH – PR.
    STANKE PIOTR – PR.
    STAWIARSKI JAROSŁAW – PR.
    STRZAŁKOWSKI STEFAN – PR.
    SUSKI MAREK – PR.
    SZARAMA WOJCIECH – PR.
    SZCZYPIŃSKA JOLANTA – PR.
    SZLACHTA ANDRZEJ – PR.
    SZWED STANISŁAW – PR.
    SZYDŁO BEATA – PR.
    SZYSZKO JAN – PR.
    ŚNIEŻEK ADAM – PR.
    TCHÓRZEWSKI KRZYSZTOF – PR.
    TELUS ROBERT – PR.
    TERLECKI RYSZARD – PR.
    TOBISZOWSKI GRZEGORZ – PR.
    TOŁWIŃSKI KRZYSZTOF – PR.
    WARGOCKA TERESA – PR.
    WARZECHA JAN – PR.
    WIĄZOWSKI WALDEMAR – PR.
    WIŚNIEWSKA JADWIGA – PR.
    WITA TADEUSZ – PR.
    WITEK ELŻBIETA – PR.
    WOJTKIEWICZ MICHAŁ – PR.
    WORACH SŁAWOMIR – PR.
    WOŹNIAK TADEUSZ – PR.
    WRÓBEL MARZENA DOROTA – PR.
    ZALEWSKA ANNA – PR.
    ZAWIŚLAK SŁAWOMIR – PR.
    ZBONIKOWSKI ŁUKASZ – PR.
    ZIELIŃSKI JAROSŁAW – PR.
    ZUBA MARIA – PR.
    ŻACZEK JAROSŁAW – PR.
    CZARTORYSKI ARKADIUSZ – NG.
    FALFUS JACEK – NG.
    JASIŃSKI WOJCIECH – NG.
    MARIANOWSKA BARBARA – NG.
    OLENDZKA HALINA – NG.
    OPIOŁA MAREK – NG.
    ROKITA-ARNOLD NELLI – NG.
    SADURSKA MAŁGORZATA – NG.
    SELIGA DARIUSZ – NG.
    UJAZDOWSKI KAZIMIERZ MICHAŁ – NG.
    WRONA WALDEMAR – NG.
    ZARZYCKI WOJCIECH SZCZĘSNY – NG.

    SLD (44 POSŁÓW).
    GŁOSOWAŁO: 38. ZA – 38, PRZECIW – 0, WSTRZYMAŁO SIĘ – 0, NIE GŁOSOWAŁO – 6.

    AJCHLER ROMUALD – ZA
    ALEKSANDRZAK LESZEK – ZA
    BALICKI MAREK – ZA
    BAŃKOWSKA ANNA – ZA
    BŁOCHOWIAK ANITA – ZA
    CZYKWIN EUGENIUSZ – ZA
    GINTOWT-DZIEWAŁTOWSKI – ZA
    GOŁĘBIEWSKI HENRYK – ZA
    IWIŃSKI TADEUSZ – ZA
    JANOWSKA ZDZISŁAWA – ZA
    KAMIŃSKI TOMASZ – ZA
    KASPRZYK JACEK – ZA
    KLEPACZ WITOLD – ZA
    KOCHANOWSKI JAN – ZA
    KOPYCIŃSKI SŁAWOMIR – ZA
    KOTKOWSKA BOŻENA – ZA
    KOWALIK JACEK – ZA
    KRASOŃ JANUSZ – ZA
    KRUSZEWSKI ZBIGNIEW – ZA
    ŁYBACKA KRYSTYNA – ZA
    MARTYNIUK WACŁAW – ZA
    MATUSZCZAK ZBIGNIEW – ZA
    MATWIEJUK JAROSŁAW – ZA
    MILCARZ HENRYK – ZA
    MOTOWIDŁO TADEUSZ – ZA
    NAPIERALSKI GRZEGORZ – ZA
    OSTROWSKI ARTUR – ZA
    PAWŁOWSKI SYLWESTER – ZA
    PRZĄDKA STANISŁAWA – ZA
    RYDZOŃ STANISŁAW – ZA
    STEC STANISŁAW – ZA
    STREKER-DEMBIŃSKA ELŻBIETA – ZA
    SZCZEPAŃSKI WIESŁAW ANDRZEJ – ZA
    SZKOP WŁADYSŁAW – ZA
    WENDERLICH JERZY – ZA
    WONTOR BOGUSŁAW – ZA
    ZAKRZEWSKA ELŻBIETA – ZA
    ZBRZYZNY RYSZARD – ZA
    GARBOWSKI TOMASZ – NG.
    KALISZ RYSZARD – NG.
    POMAJDA WOJCIECH – NG.
    TOMASZEWSKI TADEUSZ – NG.
    WIKIŃSKI MAREK – NG.
    WZIĄTEK STANISŁAW – NG.

    PSL (31 POSŁÓW).
    GŁOSOWAŁO: 26. ZA – 10, PRZECIW – 15, WSTRZYMAŁO SIĘ – 1, NIE GŁOSOWAŁO – 5.

    BURY JAN S. JÓZEFA – ZA
    GRZESZCZAK EUGENIUSZ – ZA
    KAMIŃSKI JAN – ZA
    KASPRZAK MIECZYSŁAW – ZA
    OLAS STANISŁAW – ZA
    PAWLAK WALDEMAR – ZA
    SAWICKI MAREK – ZA
    SOPLIŃSKI ALEKSANDER – ZA
    WALKOWSKI PIOTR – ZA
    ŻELICHOWSKI STANISŁAW – ZA
    BORKOWSKI KRZYSZTOF – PR.
    DUTKA BRONISŁAW – PR.
    KALEMBA STANISŁAW – PR.
    KIERZKOWSKA EWA – PR.
    KŁOPOTEK EUGENIUSZ – PR.
    ŁOPATA JAN – PR.
    PAŁYS ANDRZEJ – PR.
    PAWLAK MIROSŁAW – PR.
    RAKOCZY STANISŁAW – PR.
    RYGIEL WIESŁAW – PR.
    SŁAWECKI TADEUSZ – PR.
    STEFANIUK FRANCISZEK JERZY – PR.
    SZTORC ANDRZEJ – PR.
    WITASZCZYK STANISŁAW – PR.
    ZYCH JÓZEF – PR.
    STAROWNIK MARIAN – WS.
    KRZYŚKÓW ADAM – NG.
    ŁUCZAK MIECZYSŁAW MARCIN – NG.
    MALISZEWSKI MIROSŁAW – NG.
    PIECHOCIŃSKI JANUSZ – NG.
    RACKI JÓZEF – NG.

    PJN (17 POSŁÓW).
    GŁOSOWAŁO: 15. ZA – 0, PRZECIW – 14, WSTRZYMAŁO SIĘ – 1, NIE GŁOSOWAŁO – 2.

    DĄBKOWSKA-CICHOCKA LENA – PR.
    DUDZIŃSKI TOMASZ MIROSŁAW – PR.
    HAJDA KAZIMIERZ – PR.
    JAKUBIAK ELŻBIETA – PR.
    KILIAN WIESŁAW – PR.
    MOJZESOWICZ WOJCIECH – PR.
    OŁDAKOWSKI JAN – PR.
    OWCZARSKI ZBYSŁAW – PR.
    PILCH JACEK – PR.
    PONCYLJUSZ PAWEŁ – PR.
    SOŚNIERZ ANDRZEJ – PR.
    TOMCZAK JACEK- PR.
    WALKOWIAK ANDRZEJ – PR.
    WOJCIECHOWSKI ZBIGNIEW – PR.
    GAWĘDA ADAM – WS.
    KARASIEWICZ LUCJAN – NG.
    KLUZIK-ROSTKOWSKA JOANNA – NG.

    DKP SD (3 POSŁÓW).
    GŁOSOWAŁO: 3. ZA – 3, PRZECIW – 0, WSTRZYMAŁO SIĘ – 0, NIE GŁOSOWAŁO – 0.

    FILAR MARIAN – ZA
    LIS BOGDAN – ZA
    WIDACKI JAN – ZA

    SdPl (3 POSŁÓW).
    GŁOSOWAŁO: 3. ZA – 3, PRZECIW – 0, WSTRZYMAŁO SIĘ – 0, NIE GŁOSOWAŁO – 0.

    BOROWSKI MAREK – ZA
    CIEMNIAK GRAŻYNA – ZA
    SIERAKOWSKA IZABELLA – ZA
    NIEZALEŻNI (10 POSŁÓW). GŁOSOWAŁO: 8. ZA – 4, PRZECIW – 4, WSTRZYMAŁO SIĘ – 0, NIE GŁOSOWAŁO – 2.
    ATAMAŃCZUK CEZARY – ZA
    CELIŃSKI ANDRZEJ – ZA
    CHLEBOWSKI ZBIGNIEW – ZA
    KUTZ KAZIMIERZ – ZA
    DORN LUDWIK – PR.
    KOMOŁOWSKI LONGIN – PR.
    LIBICKI JAN FILIP – PR.
    WĘGRZYN ROBERT – PR.
    GALLA RYSZARD – NG.
    GRZEGOREK KRZYSZTOF – NG.

    oprac. Mariusz Bober

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110618&typ=my&id=my05.txt

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/06/18/kto-glosowal-za-przyznaniem-pederastom-prawa-do-adopcji-dzieci/

  27. mgrabas Says:

    „6. Lech powiedział/a
    Czerwiec 11, 2011 @ 3:57 PM

    (…) Policzmy jak nas oszukują w ZUS na przykładzie przeciętnego Polaka mężczyzny, ubezpieczonego w ZUS:

    Dane GUS na rok 2010 :

    Średnia krajowa brutto: 3225
    % zarobków przeznaczanych na PRZYMUSOWĄ składkę emerytalną: 19,5%
    Średnia wieku, w której rozpoczyna pracę zawodową: 22 lata
    Ustawowy wiek przejścia na emeryturę: 65 lat
    Przeciętna liczba lat trwania życia: 72 lata
    Przeciętna emerytura brutto w systemie pozarolniczym: 1643

    A teraz względnie proste obliczenia:
    1)Pieniądze, jakie wpłaci do ZUS ten mężczyzna w ciągu pracy zawodowej:
    3225 x 19,5% x 12 x (65-22) = 324 500 złotych
    2) Pieniądze, jakie otrzyma od ZUS w postaci emerytury (również brutto!!):
    1643 x 12 x (72?65) = 138 012 złotych
    Ilość pieniędzy, które ?odłożył? pod PRZYMUSEM, ale nigdy ich nie dostanie:
    324 500 ? 138 0 12 = 186 488 złotych

    Źródło:
    http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_f_polska_w_liczbach_2011.pdf

    źródło: http://miziaforum.wordpress.com/2011/06/11/48-festiwal-w-opolu-z-finalem-w-sadzie-pracy-bezczelne-oszukiwanie-ludzi-znaleziono-w-lokalnej-prasie-skandal-i-wstyd/#comment-22531

  28. mgrabas Says:

    Szanowni Państwo, nowa propozycja ustawy o nasiennictwie została w trybie pilnym ponownie zatwierdzona w Sejmowej Komisji Rolnictwa w „formie wyjściowej” co oznacza otwarcie Polski na komercyjne uprawy GMO. Teraz ta propozycja wraca do Sejmu gdzie będzie głosowana. Musimy podjąć natychmiastowe działania!!! Prosimy Państwa o dalsze intensywne lobbowanie posłów, aby głosowali za odrzuceniem ustawy. Sposoby lobbowania: wysyłanie listów, spotkania, telefony, faksy. Pod poniższymi linkami jest APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW OD WYBORCÓW w sprawie odrzucenia projektu nowej ustawy o nasiennictwie pod którym dalej zbieramy podpisy. PODPISUJCIE, ROZSYŁAJCIE, LINKUJCIE, NAGŁAŚNIAJCIE. Musimy zebrać DUŻO podpisów w krótkim czasie! Podpisz i nagłaśniaj : http://alert-box.org/petycja/ oraz na Facebooku : http://www.facebook.com/pages/Alert-Boxorg/220832531272233 Z poważaniem, Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi Sir Julian Rose, prezes ========================== ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl Przeczytaj – „Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych problemów”, autor: Julian Rose http://www.renesans21.pl ______________________________________________ Info mailing list Info@icppc.freshsite.pl http://icppc.freshsite.pl/mailman/listinfo/info_icppc.freshsite.pl Jeśli nie chcesz otrzymywać więcej e-maili wyślij e-mail z tematem „rezygnacja” na adres biuro@icppc.pl lub wypisz się z listy http://icppc.freshsite.pl/mailman/options/info_icppc.freshsite.plCzas na działanie… Zespół Stop Codex ********************************************** BEZPŁATNY Biuletyn StopCodex http://StopCodex.pl Stop dyrektywie „ziołowej” THMPD http://www.stopcodex.pl/stop-thmpd/ Problem Genetycznie Modyfikowanych Organizmów GMO wyjaśniony http://www.stopGMO.org z BEZPŁATNYM kursem Akcja KOALICJI POLSKA WOLNA OD GMO http://www.gmowpolsce.com.pl/ Raport SZCZEPIENIA:dowiedz się wszystkiego. http://www.stopcodex.pl/szczepienia/

    źródło: StopCodex

  29. mgrabas Says:

    Popieram wprowadzenie 460 jednomandatowych okręgów wyborczych(JOW) w wyborach do Sejmu RP

    PODPISZ SIĘ! http://www.jednomandatowe.pl/dodaj.php

    źródło: http://www.jow.pl/


    „Pytania i odpowiedzi

    Co to są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze (JOW)?
    Jednomandatowe Okręgi Wyborcze – jak to działa?
    Jakie są najważniejsze skutki wprowadzenia JOW?
    Czy nie będzie rozdrobnienia w parlamencie? Jak posłowie się dogadają?
    Dlaczego chcemy wprowadzenia JOW zamiast obowiązującej obecnie tzw. ordynacji proporcjonalnej?
    Dlaczego piszemy o „tzw. ordynacji proporcjonalnej”?
    Czy obowiązująca w JOW zasada, że zwycięzca bierze wszystko nie jest niesprawiedliwa? Jeden kandydat otrzymuje 49,5%, drugi 50,5% i połowa okręgu nie ma reprezentanta…
    Wciąż nie jestem przekonana/y – dlaczego wprowadzenie Jednomandatowych Okregów Wyborczych poprawi jakość polityki w Polsce?
    Czy wprowadzenie JOW jest skierowane przeciw partiom?
    Czy zniknięcie partii wodzowskich nie osłabi zdolności przywódczych liderów?
    Czy system dwupartyjny oznacza duopolizację sceny politycznej?
    Czy ludzie i tak nie głosują na szyldy partyjne?
    Ilu zwycięzców wyborów prezydentów, burmistrzów i wójtów z 2006 r na Dolnym Śląsku startowało pod szyldem partyjnym?
    Czy po wprowadzeniu JOW, Sejm zapełni się szemranymi biznesmenami i populistami?
    Czy JOW nie zwiększy korupcji?
    Czy JOW sprawdził się jeszcze gdzieś poza krajami anglosaskimi?
    Czy zmiana ordynacji rozwiąże wszystkie problemy polityczne?
    Czy JOW sprawdzi się w Polsce? Czy jednak polskie społeczeństwo „dojrzało” już do takiej zmiany? Czy sobie poradzi?

    (…)”

    źródło: http://www.jednomandatowe.pl/faq.php

  30. mgrabas Says:

    czy państwo opiekuńcze tworzy patologie?



    od mg: to bardzo ciekawa i bardzo ważna dyskusja, argumenty czarnoskórego dyskutanta są – dla mnie – czytelne i przemyślane, dotykają sedna tzw. problemu wyuczonej bezradności i uzależniania od państwa, poza tym polityka globalistów sztucznie i celowo tworzy kryzysy w państwach po to by jeszcze bardziej od siebie uzależniać i kontrolować obywateli i państwa; innymi słowy, wystarczy to zmienić: trzeba nauczyć głodnego jak łapać ryby, dać mu wędkę, wtedy on sobie sam poradzi

  31. erilo Says:

    to znaczy, ja się w amerykańską sofistykę nie będę wdawał, bo co to za autorytet, i świetlany system, przywódca świata, co jest największym bankrutem?
    wrzucam tylko proste rozwiązanie podatki i emerytury, które jest banalne do wprowadzenia w moim kraju. ale tu zasiłki dla owrzodziałego pieska w schronisku są ponad tysiąc zł, a człowiek jest nic nie wart.
    to się podobno nazywa system dobrobytu: kapitalizm, czy liberalizm, czy tp.
    Podatki i emerytury.
    1. każdy po uzyskaniu wieku emerytalnego [60, 65 lat] nabywa takie prawo.
    2. podstawowa emerytura jednakowa dla wszystkich, którzy ukończyli ten wiek, bo to przecież jednostka nieproduktywna.
    3. dodatek do emerytury dostajesz za każdy rok pracy 1%, czyli największa emerytura raczej nie przekroczy 150% stawki podstawowej. Na emeryturze po każdym roku następuje zmniejszenie jej wartości o 1% dotychczasowej wartości, co nie likwiduje ew. rewaloryzacji inflacyjnej.
    4. Czyli 90-latek po 30 latach pracy ma 105% emerytury[100+30/lat pracy/-25/lat na emeryturze/]%, a np. stały inwalida 70-latek, co nigdy nie pracował, 95% stawki emerytalnej[100-5/lat na emeryturze/].
    5. Dorabiać do emerytury można i wypracowywać następne procenty.
    6. Służby mundurowe i specjalne mogą mieć wyższy współczynnik za dyspozycyjność, czyli czuwanie, a więc np. 1,5%, a nie 1% za rok pracy. U nich roczne przebywanie na emeryturze też zmniejsza wartość o 1% w następnym roku emeryckim.
    7. Każdy obywatel dorosły bez dochodów, bezdomny, musi mieć środki do przeżycia, minimum na poziomie stawki wyżywieniowej aresztanta + 10% dodatek transportowy oraz ubranie [drelich, koszula, skarpety, obuwie] co 6 m-cy. Oraz adres noclegowy, gdzie ma zawsze możliwość przenocować
    Podatkowa skala progresywna od dochodów osobistych:
    0% – do 10 tyszł/rok
    20% – powyżej 10 tyszł/rok do 50 tyszł/rok
    40% – pow. 50 tys.zł/rok do 200 tyszł/rok
    60% – powyżej tej kwoty.
    Podatek katastralny od wartości stałej i ruchomej.
    Nieopodatkowana jest wartość majątku poniżej 50 tys. euro na osobę.
    Powyżej 50 tys. euro do 200 tys euro – 1% rocznie
    Powyżej 200 tys. euro – 2% rocznie.
    VAT pozostaje jako podatek obrotowy, czyli nie płacą go cywilni obywatele, ale firmy tak.

    od mg: dziękuję za opinię
    a co Pan zrobi z wrzaskiem jaki zaraz się podniesie, że wyższe podatki dla bogatszych i VAT dla firm „to hamowanie przedsiębiorczości!!!” ?

    • erilo Says:

      podatki to płacili i w starożytnym Rzymie. tylko że jak tzw. ekonomiści to robią to Julka Cezara załatwili, choć im imperium zbudował i to byli jego kumple, którzy zarządzali podatkami.
      VAT dla nieprowadzących działalności jest zbrodnią, nie dla producentów, czy kupców: myto było w średniowieczu. przecież płaci go nawet bezdomny, bezrobotny, czy ten co użebrze, więc to jest sprawiedliwe, zdaniem kapitalisty?
      może jeszcze wprowadzić podatek od oddychania w hospicjum?
      w poniższym tekście użyłem nazwy balcerek zamiast Balcerowicz. Balcerek to nazwisko prof. z następnego tekstu. przepraszam za lapsus.

      od mg: dla zainteresowanych, tu jest chronologiczny zbiór wypowiedzi na kanale YouTube tego Dyskutanta począwszy od najstarszego nagrania: http://www.youtube.com/user/Polonocentryzm/#p/u/42/2Z0tSE5H5g4

  32. erilo Says:

    przedsiębiorczość to zahamowali w 95 roku.
    proszę porozmawiać z przedsiębiorcami, którzy prowadzą działalność np. 30 lat i teraz padają. to co nagle przestali umieć handlować? teraz mają w sobie pozostałość „komuny”.
    ja prowadziłem 3 razy drobny byznesik. trzy razy padłem. dwa razy za PRL raz po 89/ nie mam pretensji bo sie nie nadaję do tego.
    ale wiem, że wtedy podatek to sobie sam określałem system był prosty i przejrzysty i dokuczali tylko złodziejom. przyszedł balcerek zapiął amerykański odkurzacz i wyciągnęli 80% majątku narodowego.
    dało się żyć jak to się mówi.
    a że cywilizacja może pracować dobrze tylko w systemie socjalistycznym można przeczytać także np. u księdza!
    Bo to system prospołeczny i można go tak zorganizować że i elementy kapitalizmu będzie zawierał i gospodarki komunalnej etc.
    W Nowej Sławii, której zasady ukażą się wkrótce, szczegóły.
    tu odsyłam tylko do strony: http://www.gavagai.pl/systems/strategia.php#books: oraz opracowania SOW Bielsko z 1994r. Aktualny Układ Sił w Świecie

  33. erilo Says:

    i jeszcze tak dla humoru, na odstresowanie znalazłem jakiś swój stary komentarz:
    Dlaczego siedziba prezydenta USA to Biały Dom?
    Bo tam mieszka Murzyn
    Dlaczego kościół to Dom Boży?
    Bo tam mieszka Szatan
    Dlaczego Gore dostał Nobla za ocieplenie?
    Bo jest oziębienie
    Dlaczego kapitalizm to najlepszy system?
    Bo rzuca ludzi pod śmietnik i dzięki temu nie płacisz podatków!
    Do czego służą banki?
    Do produkcji powietrza, czyli pieniądza z lichwy
    Do czego jest ten pieniądz?
    Do kredytu na mieszkanie, czyli zaprowadzi cię pod most.
    Dlaczego Balcerowicz to geniusz ekonomii?
    Bo za doprowadzenie Indonezji do kryzysu dostał profesora, a za wykończanie Polski habilitację
    Do czego służy giełda?
    Żebyś kupił akcje, czyli stracił cały swój majątek
    Co to znaczy walka z terroryzmem islamskim?
    Wysadzić w powietrze WTC, albo jakieś metro, zrzucić to na Al-Kaidę, wejść do Afganistanu, postrzelać do niewinnych i zająć pola makowe, bo zestresowanym chłopakom po strzelaniu trzęsą się ręce.
    Co to jest Al-Kaida?
    Tajna komórka CIA udająca muzułman
    Po co ta szopka?
    Bo na tym polega cywilizacja łacińska, w której [jeszcze!] żyjemy, czyli miłość bliźniego: -kochaj na zabój!
    Pokazali to amerykanie wcześniej w Hiroszimie, Nagasaki i Wietnamie.
    Jaka jest prawdziwa ekonomia?
    Niskie podatki: Rosja ma liniówkę i 100 milionów nędzarzy, a Niemcy, Holandia, Skandynawia mają podatki 70% i wyżej i dlatego to najbogatsze kraje kontynentu.

  34. mgrabas Says:

    Re: Thomas Sowell – Welfare
    (wersja filmu z kontrargumentami w j.ang. wobec tez T.Sowella)

    • obserwator Says:

      Poruszona w filmie sprawa państwa socjalnego jest skomplikowana i wielowątkowa. W Niemczech obserwuję wyraźne odchodzenie państwa od modelu państwa socjalnego. Niemcy znajdują się w stanie „amerykanizacji” życia społecznego. Obowiązuje egoizm jednostki, kult sukcesu jednostki (najczęściej kosztem i po plecach innych), kult zysku i kult pieniądza.
      W Ameryce utrzymywany jest kult samodzielności i kult sukcesu na bazie historycznej. Gdy wydzierano Indianom ich ziemie, zwłaszcza na zachodzie USA, tysiące osadników ruszało na nowe „bezpańskie” ziemie, gdzie zdani byli na samych siebie. Tę tradycję samowystarczalności, przedsiębiorczości utrzymywały przez dziesięciolecia „westerny”. O czym się w nich mało mówi – tylko nieliczni zdobywali fortuny, potężne farmy, tysięczne stada bydła. Większość z osadników żyła w biedzie, umierała od chorób, a nawet z głodu. W nowych miastach wysoką pozycję zdobywali ludzie bezwzględni, idący po trupach do sukcesu. I tak już w USA pozostało.
      Prawda jest taka, że nie wszyscy w USA mają jednakowe szanse na sukces. Zrobienie rzeczywistej kariery w jakiejkolwiek dziedzinie uwarunkowane jest przede wszystkim przynależnością do elity, stanem posiadania materialnego, powiązaniami, znajomościami, tzw. „plecami” czyli protekcją itp.
      Dla 99% mieszkańców USA droga na szczyty kariery jest po prostu zamknięta. Im wyznaczono rolę „wyrobników”, pracujących i utrzymujących elitę.
      Urbanizacja, kult zysku i pieniądza spowodowały narastającą dehumanizację pracy zarobkowej.
      Człowiek przestaje być człowiekiem, musi zmienić się w wydajnego robota. Dla coraz większej liczby mieszkańców zachodu jest to coraz trudniejsze. W Niemczech psychiatrzy biją na alarm. Co trzeci Niemiec cierpi na zaburzenia emocjonalne spowodowane nadmiernym stressem, mobingiem, strachem egzysencjalnym. W szpitalch brakuje miejsc, a państwo zmusza jeszcze szpitale do „oszczędności”. Wszystko to są to po prostu objawy „amerykanizacji”, czyli brutalizacji życia społecznego. Chwali się ludzi sukcesu, a „przegranymi” (ludźmi często wrażliwymi, wartościowymi, mającym wyższe ambicje niż większy dom, większe auto, wyższe konto) nikt się nie przejmuje w myśl zasady – nieudacznicy sami sobie są winni.
      USA ze wszystkich państw zachodnich posiada i tak najsłabiej rozbudowany system opieki społecznej dla słabszych i biedniejszych. W obecnej sytuacji – gigantyczne i szybko rosnące zadłużenie spowodowane przede wszystkim wojnami, okupacjami i wydatkami na zbrojenia aby przeciągnąć osiągnięcie bankructwa odbiera się pieniądze najsłabszym. Tym, co i tak nie potrafią się bronić. Taka jest „logika” chorej i zdegenerowanej tzw. „cywilizacji” zachodu.
      Naturalnie, że wśród ludzi otrzymujących świadczenia są pasożyci. Gdzież ich zresztą nie ma. Jednakże nie wszyscy otrzymujący zasiłki są pasożytami. Wielu z nich szuka rzeczywiście pracy, ale nie znajduje. A jak znajdą, to i tak wylecą z niej, bo nie potrafią podporządkować się antyludzkiej, zdeprawowanej filozofii maksymalizacji zysku za wszelką cenę panującej w firmach.
      Wielu ląduje na marginesie z powodu chorób, w tym chorób duszy gwałconnej codziennym życiem zdegenerowanego zachodu, zwłaszcza w USA.
      Dlaczego nie mówi się nic o rzeczywistych pasożytach – banksterach, którzy okradają państwo, budżet bandyckim systemem bankowym, którzy celowo wywołali kryzys finansowy, i jeszcze za to państwo wpompowało w banki biliony, aby one nie zbankrutowały?
      Nasza „cywilizacja” jest chora. U ludów „prymitywnych”, żyjących w niewilkich grupach, klanach, chorymi, starymi opekowała się cała gupa, klan, szczep, plemię.
      Jak katastrofalnie dla zachodu na tym tle wygląda porównanie „dzikich” i dzisiejszej zdegenerowanej, psychicznie chorej i skazanej na zagładę „cywilizacji”.

      Całkowite odebranie, a nawet tylko mocne obcięcie zasiłków wywoła jedynie ogromny wzrost przestępczości. Ludzie będą zmuszeni kraść i napadać, aby zdobyć coś do jedzenia. Czyż nie jest to chore, że jedni posiadają miliardowe, wielomiliardowe fortuny, a na własne chore kaprysy wydają roznie tyle pieniędzy, że tysiące ludzi mogłoby dzięki tym pieniądzom zdobyć pracę, jedzenie, czy poddać się koniecznemu leczeniu.
      Cały system społeczny zachodu, w tym i gospodarkę, należy koniecznie całkowicie przebudować. Gospodarka ma służyć społeczności, a nie nabijaniu kieszeni jednostkom.
      Jakiekolwiek zmiany kosmetyczne niewiele zmienią. Tę chorą cywilizację bazującą na kulcie mamony i zysku należy kompletnie rozbić. Człowiek ma być człowiekiem, a nie robotem, maszynką do robienia i wydawania pieniędzy.

      A ten murzyn, co tak pyszczy w filmie, niech wie, że gdyby zbrodniarze nie zaplanowali dobijania świata rękami gojów kierowanych przez murzyna Obamę, to on sam nigdy by nie miał szans na sukces. Został „wypromowany” w towarzystwie grupki innych wybranych, nielicznych czarnych, gdy zachód odtrąbił „toleranctwo” (nie tylko do czarnych, ale i do pederastów). A dzisiaj żydostwo rządzące w USA upokarza białych, promując niedawnych niewolników na liderów poganiających białasów do roboty. W ten sposób żydzi mszczą się na białych za upokorzenia, jakie przez wieki spotykały w białej Europie żydów (np. przymus noszenia w średniowieczu mających ośmieszać żydów komicznych czapek).

      Problematyka ta jest rzeczywiście trudna i skomplikowana. Aby to dokładniej opisać, należałoby napisać książkę. I to nie jedną.

      od mg: bardzo dziękuję za opinię

  35. mgrabas Says:

    „My, niżej podpisani, oświadczamy uroczyście, że nie wniesiemy dobrowolnie żadnych kwot należnych rządowi z tytułu podatku dochodowego. Niech rząd sięgnie do wszelkich środków, które sam uzna za legalne, my chętnie poniesiemy wszelkie następstwa. Zgodzimy się raczej, by rząd skonfiskował nasze ziemie, aniżeli mielibyśmy przez dobrowolne płacenie podatków przyczynić się do tego, aby rząd uznał naszą akcję za niesłuszną, a nasze poczucie godności własnej zostało narażone na szwank.”

    Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

    First they ignore you. Then they laugh at you. Then they fight you. Then you win.

    Mahatma Gandhi

    źródło: http://obnie.pl/

    Mądrość Greków przyczyną lucyferiańskiego ataku
    czerwiec 23rd, 2011

    greece-protest-2009-12-10-20-18-50

    W programie Al Jazeera wyszło co jest przyczyną ataku na Grecję – Grecy nie płacą podatków!
    Al Jazeera, która jest tubą syjonistycznego Zjednoczonego Królestwa Brytyjskiego, ujawnia więc dlaczego Grecja jest pierwsza do odstrzału. Podatki, które w większości krajów Europy zżerają 70% i więcej całości zarobków są niewolniczym haraczem nałożonym na społeczeństwo w celu zniszczenia inicjatywy prywatnej i jakiejkolwiek opozycji. Tego typu represyjna polityka podatkowa jest równoważna ludobójstwu, więc nie ma co się dziwić, że Grecy się z nią nie zgadzają.
    W USA do 1913 roku nie było w ogóle podatków od wykonywanej pracy – jest to zastrzeżone w Konstytucji USA. Podstępem wprowadzono opodatkowanie „dobrowolne” – które bezprawnie jest egzekwowane przez podległy międzynarodowym bankierom rząd federalny. Większość obywateli USA nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie muszą płacić podatków, że nieświadomie podpisują na to zgodę na formularzach podatkowych. Widać, że Grecy są o wiele bardziej świadomi i nie dają się zniewolić.
    Tak więc atak satanistów jest starannie przemyślany – najpierw trzeba zniszczyć kraje, w których opór przed totalnym zniewoleniem i eksterminacją będzie największy. Przypomnijmy sobie, że atak szczepionką na świńską grypę podczas fałszywej „pandemii” zorganizowanej przez globalnych ludobójców w 2009 roku, był skierowany w pierwszej kolejności właśnie na Grecję! Nie może to być przypadek – Grecy oraz prawie 1 miliard prawosławnych są jedną z poważniejszych przeszkód w ekspansji NWO, tworzeniu rządu światowego, zniewolenie ludzkości, które niewątpliwie prowadzą do eksterminacji większości ludności świata.”

    źródło: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=8850#more-8850

    Kradzież w świetle prawa
    czerwiec 23rd, 2011

    kasa dla zyda

    Płacimy dużo więcej niż Amerykanie.
    Rzeczywista stopa opodatkowania przeciętnego pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę wynosi 52 proc. Z czego płaca jest obciążona 39,5 proc. podatkiem dochodowym i składkami, reszta to VAT, akcyza i inne opłaty na rzecz państwa – donosi bankier.pl.
    W efekcie, osoba o przeciętnych zarobkach oddaje państwu ok. 23,8 tys. zł. W tak zarabiającym małżeństwie państwo odbiera całą pensję jednego z małżonków.

    Dla porównania, Amerykanie w podatkach oddają tylko 23,6 proc. swoich dochodów, najmniej od 1958 r – dodaje portal.

    Raport Instytutu Globalizacji pokazuje w jaki sposób państwo odbiera nam szansę na przyzwoite życie.

    Według wyliczeń IG, za Polskę, jako państwo opiekuńcze, płacimy pięć razy za dużo.

    Z raportu „Cena Państwa” wynika także, że wkładając w fundusz inwestycyjny to, co zabiera nam ZUS, przy założeniu średniej rocznej stopy zwrotu na poziomie 6,6 proc., przez 47 lat można uzbierać ponad 3 mln zł.

    Opracowanie: AZAZEL911 ”

    źródło: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=8854#more-8854

  36. mgrabas Says:

    o inwigilacji,
    a nawet o technikach kontroli umysłu

    :

    Używasz Google? Łatwo Cię rozpracują!

    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1706757.html

    Powrót „Big Brothera”

    http://www.konservat.pl/?sp=art&art=1020&path=arty2010#nc

    Cybernetyczny pocisk

    http://www.bibula.com/?p=26808

    Kill switch w Polsce czyli demokratyczny zamordyzm

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=8107

    Skonstruowano maszynę do czytania myśli

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Skonstruowano-maszyne-do-czytania-mysli,wid,9731730,wiadomosc.html?ticaid=1c8ca&_ticrsn=3

    Maszyna tłumacząca myśli na mowę w czasie rzeczywistym

    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1525064

    Już wkrótce państwo będzie odczytywać nasze myśli

    http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Juz-wkrotce-panstwo-bedzie-odczytywac-nasze-mysli,wid,12360180,wiadomosc.html?ticaid=5c8ca

    Mikroimplanty, kontrola umysłu i cybernetyka – czyli „Nowy Porządek Świata” – z cyklu mity i fakty o Ameryce

    http://www.aferyprawa.eu/index2.php?p=teksty/show&dzial=afery&id=845

  37. mgrabas Says:

    marttin71 Talidomid – lek, który okaleczył pokolenie, testowany w obozach koncentracyjnych. Podawany na przełomie lat 50. i 60. kobietom w ciąży skarżącym się na poranne mdłości, zamiast ulżyć, uszkadzał płody. Efekt? W Europie i Afryce urodziło się bez kończyn i z defektami mózgu ponad 10 tysięcy dzieci. Tak twierdzi dr Martin Johnson, szef Thalidomide Trust. Dotarł on do dokumentów wiążących lek z obozami śmierci III Rzeszy – donosi „Daily Mail”. Twórca leku, Otto Ambros, nim rozpoczął pracę w firmie chemicznej Chemie Grunenthal, był naukowcem na usługach nazistów. Talidomid miał powstać jako antidotum na toksyny wykorzystywane w produkcji gazów bojowych, m.in. sarinu .Według najnowszych informacji naziści testowali go m.in. w Oświęcimiu.”

    lucasmedol Obecnie talidomid (Myrin, Talizer) jak i pochodne (lenalidomid, czyli Revlimid) używany jest na szeroką skalę jako chemioterapeutyk w leczeniu nowotworów szpiku. Zabijał i okaleczał tysiące, teraz leczy. Rehabilitacja??

    Nigdy nie słyszałem o bezpiecznej chemioterapii nowotworów…

    Kobiety, które rozpoczynają terapię talidomidem, podpisują kartkę, że wiedzą czym to grozi, jak zajdą w ciążę, przyjmując ten lek…”

    (z komentarzy do filmu Thalidomide OFIARY TALIDOMIDU)

  38. mgrabas Says:

    Druga Japonia – ” Polska ” 2011 / Białoruś ( Japan – Poland / Belarus ) / wersja 1

  39. mgrabas Says:

    Dlaczego lepiej pić piwo niż płacić na ZUS



    od mg: skasowali, ale nie wszędzie :D

  40. mgrabas Says:

    analizujac głosowania posłów i przepychanie przez sejm wielu ustaw niezgodnych z wolą społeczeństwa dotyczy to szczególnie niedawno przegłosowanych ustaw i tych złych ustaw, o których wiemy, że czekają na przegłosowanie, tym bardziej powinniśmy żądać zmiany obowiązującego „prawa” na takie, które będzie bardziej służyć interesowi Polski, a nie innym interesom

    wystarczy uświadomić Polakom, że istnieje alternatywa możliwa do wprowadzenia – poprzez powszechne opowiedzenie się za takim prawem, które zapewni każdemu obywatelowi faktyczny udział w decydowaniu o sprawach Polski

    oto propozycja takiej zmiany, która powinna zostać jak najszerzej nagłośniona – pytania do najbliższego REFERENDUM:

    1. Czy mieszkańcy danego rejonu mają mieć prawo wyboru swojego reprezentanta spośród siebie?

    2. Czy za szkodliwe lub niezgodne z prawem decyzje posłowie, urzędnicy, funkcjonariusze, sędziowie, prokuratorzy, lekarze i Prezydent RP mają ponosić odpowiedzialność majątkową, a nawet karną?

    3. Czy należy okresowo rozliczać władze z działalności i móc je odwoływać?

    4. Czy wprowadzić instytucję referendum internetowego przy pozostawionej, ale zredukowanej ilościowo dotychczasowej możliwości głosowania w lokalach wyborczych?

    5. Czy wprowadzić wymóg decydowania o istotnych dla rejonu lub/i kraju sprawach poprzez referenda (w tym również decydowania o treści i ważności ustaw)?

    te pytania trzeba zadać każdemu, a nawet dać mu je na kartce, do przemyślenia! rozpowszechnić je w postaci ulotek, wlepek itp. bo w tylko taki sposób można przebić się do świadomości społeczeństwa

    bardzo proszę wszystkie patriotyczne blogi o pomoc w tej sprawie dotyczącej nas wszystkich, nas i naszych dzieci…

  41. mgrabas Says:

    „(…) Bankierzy sądzili, że z Grecją i społeczeństwem greckim pójdzie im jak z płatka. Sądzili, że wjadą tam i złupią ich kraj. Gdy tylko jednak Grecy zorientowali się co się dzieje, dokonali właściwego wyboru. To dlatego poświęciliśmy tyle czasu na informowanie Greków w radio, telewizji i prasie. Teraz Grecy znają prawdę, a bankierzy, strefa euro i Unia Europejska są pogrzebane. W rezultacie Europejski Bank Centralny jest skończony, czy sobie z tego zdaje sprawę czy nie. (…)”

    źródło: http://bankowaokupacja.blogspot.com/2011/07/upadek-narodow-spowodowany-przez.html

  42. mgrabas Says:

    Powinniśmy wziąć swoje sprawy w swoje ręce

    Zdzisław Gromada, wt., 2011-04-12 16:36

    Obecnie o naszych sprawach publicznych nie decydujemy osobiście lecz nasi przedstawiciele – swoistego rodzaju nasi usługodawcy. Nasze dziś i jutro w ich rękach. Problem w tym, że ten sposób zarządzania sprawami publicznymi ma trzy wrodzone wady które prowadzą nas do katastrofy finansowej. Nasi przedstawiciele:

    – nie mogą proponować oraz wdrażać, pod groźbą wykluczenia z polityki, niezbędnych dla racjonalnego gospodarki oszczędności budżetowych. MUSZĄ przed wyborami obiecywać „dobre jutro” a po wyborach pożyczać fundusze w imieniu wyborców by spełniać swoje obiecanki,

    – nie poszukują racjonalnych rozwiązań spraw publicznych lecz swoje talenty wykorzystują w permanentnej walce z konkurentami do władzy o głosy wyborców. Dają nam nadmiar igrzysk a mało chleba.

    – sami sobie ustalają warunki pracy i płacy oraz mogą rozdzielać „po znajomości” przywileje i honory. Powoduje to nadmiernie wysokie koszty władzy.

    W 2010 roku nasi przedstawiciele powiększyli nasz dług o kolejne 150 mld. zł.! Nieuchronnie zmierzamy do katastrofy finansów publicznych. Aby to zmienić i racjonalnie się gospodarzyć nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Sposób racjonalnego zarządzania dużymi organizacjami jest znany i z powodzeniem stosowany w gospodarce.

    Udziałowcy ustanawiają regulamin funkcjonowania firmy (konstytucję firmy) a w tym regulamin pracy i płacy zarządu. Ogłaszają nabór członków zarządu i go wybierają. Wszystkie istotne decyzje zarządu dotyczące finansów MUSZĄ być zawsze akceptowane przez udziałowców. Zastrzegają sobie prawo zmiany regulaminu oraz weta każdej jego decyzji. Ten sposób zarządzania sprawami publicznymi z powodzeniem jest także, od ponad 150 lat, stosowany przez Szwajcarów.”

    źródło: http://www.demokracjabezposrednia.pl/

  43. mgrabas Says:

    Czas na zmiany

    Józef – 1 Kwiecień 2011, 20:50
    Temat postu: Czas na zmiany


    źródło: http://katolicki.net/forum/printview.php?t=3959&start=0&sid=0741e03c5b8d398ac5897915810c69f1


    od mg: Libijczycy wyszli na ulice nie dlatego, że „Lubijczykom było źle”, ale dlatego, że ktoś napadł na ich ojczyznę, jak to zwykł robić wszędzie na świecie…

    celny komentarz do powyższego porównania na innym blogu:

    osoba prywatna 10 Lipiec 2011 o 1:23 pm

    Male porównanie: na jakiej stopie życiowej zyja obywatele Libii pod rzadami dyktatora Kadafiego i obywatele Polski pod rzadami demokratycznymi. (…)”

    źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2011/07/09/thierry-meyssan-libia-bedzie-walczyc-do-ostatniej-kropli-krwi-z-satanistami/#comment-24699

    Prawda o Libii – THIERRY MEYSSAN W TRYPOLISIE

    „Do wcześniejszych komentarzy na temat „GLOBALISTYCZNEJ STRATEGII USA/NATO”, o której mówił Meyssan w swym wywiadzie, warto dodać uwagę, że podstawową przyczyną, dla której NATO, pomimo swego super uzbrojenia nie zdołało dotychczas poskromić tego, ludnościowo nie większego niż mała Szwajcaria kraju, jest UZBROJENIE CAŁEJ LUDNOŚCI LIBII W LEKKĄ BROŃ MASZYNOWĄ. I to właśnie z tego powodu, aby Polacy już nigdy nie mogli się skutecznie, z bronią w ręku, przeciwstawić dyktatowi okradających cały świat Central Bankowych w Nowym Jorku oraz w londyńskim City, ZLIKWIDOWANO W NASZYM KRAJU POWSZECHNĄ SŁUŻBĘ WOJSKOWĄ. Ci zaś „ochotnicy”, którzy dla pieniędzy zaciągają się do wojska, z natury nie są zbyt chętni by nadstawiać swą skórę dla prywatnych interesów wynajmujących ich usługi tak zwanych „złodziejskich baronów” USA/UE i ich namiestników w Polsce.

    I ten „plan 12 mędrców NATO” (?) wyraźnie usiłuje się wprowadzić we wszystkich innych krajach na świecie, włączając w to Szwajcarię, gdzie mieszkałem przez lat kilkanaście i gdzie, podobnie jak w Libii, jest ustrój „demokracji bezpośredniej”, i wszyscy mają karabiny maszynowe w domu. Proszę popatrzeć, co mój znajomy z USA “Andre Ch.” (spotkałem się z nim raz w Krakowie) nadesłał mi wczoraj, 9 lipca, właśnie na temat tego, komu “władze USA” dostarczają broń, a komu chcą ja odebrać, by nie mógł się bronić.

    Andre donosi: Shipping 30,000 guns in to Mexico by the ATF, FBI and DEA is a act of staged terror in Mexico and the U S. Why? Who needs it ?

    (Dostarczenie 30,000 karabinów do Meksyku przez ATF, FBI i DEA jest aktem inscenizacji terroru w Meksyku i USA. Dlaczego? Kto tego potrzebuje?)

    druga część jest tutaj:

    A oto jego komentarz na ten temat dostarczania broni gangsterom:

    Rzad centralny w Waszyngtonie ma inne cele niz nam sie wydaje i one bardzo czesto sa przeciwne do tego co mowia nam przez TV. Teraz ich celem jest utrzymanie sie przy wladzy, bez zmiany kadry po kazdych wyborach i ukaranie tych wszystkich co im sie to niepodoba. Do pomocy maja miliony podwladnych na nizszych szczeblach administracji, ktorym daja solidne zaplaty i benefits, w zamian za ich poparcie lamania praw konstytucyjnych w postepowaniu z nami. Urzednicy tam zatrudnieni czesto nie nadaja sie do zdnej pracy, a tam zarabiaja bardzo duzo. Obama zwiekszyl zatrudnienie rzadowe, podczas gdy w sektorze prywatnym zatrudnienie spadlo. Podobna sytuacja jest w Polsce za rzadow Tuska.

    Jesli cos powtorzy sie 1000 razy, to klamstwo staje sie prawda. Obrona ojczyzny jak widac moze miec miejsce wszedzie na swiecie. Wojny na drugiej stronie globu tez prowadza w imie wolnosci, tak mowia, ze niby ktos chce innych zniewolic, a nie jest to na pewno dla interesow banksterskich.

    Obecnie.

    Specjalnie tworza kryzys aby wprowadzic nowe ograniczenia na wszystkich obywateli, szczegolnie przeciwko tym, co by sie mogli sprzeciwic tyranii. Kryminalisci, ktorych miejsce jest w wiezieniu i tak beda robic to co do tej pory robili i oni sa jak najbardziej na reke rzadowym gangsterom. Widac powyzej na wideo, ze urzednicy wrecz pomagaja tym kryminalistom, aby wsrod nas tworzyli napiecie i chaos. Wtedy jest podstawa do dzialania w imie dobra wiekszosci, co jest w praktyce odwrotnoscia do tego co sie dzieje. Latwo wtedy przekonac motloch, albo karmiona TV ‚inteligencje’ ze konieczne jest nowe prawo. Zabieraja wtedy bron tym co by sie mogli obronic przed zloczyncami i rownoczesnie sami urzednicy beda nas mogli trzymac w posluszenstwie. Ograniczenia nalozane na wszystkich sa zawsze skierowane na tych co sa posluszni i przestrzegaja prawo.

    Teraz rzadowi gangsterzy beda robic wszystko, aby zabronic posiadania broni. Przekazywanie broni przez rzadowe ATF dla meksykanskich narcos, ma taki cel. To naruszy stabilnosc granicy, a wybudowac takiego plotu jak jest w San Diego nie chca, choc przeznaczyli na to pieniadze ponad 10 lat temu. Beda morderstawa na naszej stronie granicy i odebranie broni wszystkim bedzie ich zdaniem mialo na celu zmniejszyc te dzialalnosc.

    Konstytucja jest praktycznie w zawieszeniu.

    Juz teraz rewizje moga robic jak tylko chca [TSA, policja] a wiec 4th amendment skasowali, a 1st – free speach tez prawie nie istnieje.

    Male grupy gangsterskie w rzadzie kieruja sie swoimi interesami jakby zarobic miliony na nielegalnych produktach i slowo wolnosc jest dla nich frazesem uzywanym dla propagandy. Gdyby doszlo do legalizacji niektorych narkotykow, naraz by sie im skonczyl dochod i tysiace ludzi zartudnionych przy walce z tymi narkotykami by pozostalo bez pracy. Ludnosc by skorzystala, bo nie trzeba by bylo tyle podatkow. Tak samo wielu wiezniow [przewaznie nieszkodliwych] by bylo wypuszczonych i ten ‚przemysl’ tez by zredukowal zatrudnienie. Tu nie ma poparcia dla legalizacji canabis, ktora zdelegalizowano w 1937 roku. 100 lat wczesniej, farmerzy co NIE-uprawiali tego byli karani grzywna, bo takie szerokie zastosowanie mialy te rosliny. Teraz zastapila je bawelna, soya i inne, ktore wymagaja wiecej zachodu i sa miej wydajne.

    Warto posluchac tego audio, bo wyjasnia, ze mastroj spoleczny jest glownym czynnikiem wzrostu gospodarki a nie odwrotnie. Zgadzam sie z tym, bo pamietam, ze lotniska po 9-11 byly puste. Mialem wtedy show w Dallas i bylem tam na ich wielkim lotnisku. Bardzo fajnie sie podroozowalo i bez tloku. Wszyscy byli uprzejmi, bez idiotycznych kontroli i nikt sie tam nie bal. Oczywiscie w owym czasie kilku moich znajomych bylo przerazonych i balo sie latac, bo dali sie omamic propaganda. Chcialem ich zaprosic do San Diego, ale powiedzieli, ze nie wsiada do samolotu. Moje wyjasnienia nie zdaly sie na nic. Wtedy zrozumialem jak takimi ludzmi jest latwo manipulowac. Zastanawialem sie jaki to jest procent ogolu ludnosci, ale obawiam sie, ze moze byc 90%. To jest tragiczne. Choc niby te osoby byly wyksztalcone, co powinno dac im podstawy do niezaleznego myslenia, a postepowali bezmyslnie jak prostaki. (…)

    źródło: wiadomość otrzymana mailem od M. Głogoczowskiego (ze zgodą na jej publikację)

    c.d.n.

    Nigel Farage – spotkany na ulicy – o Grecji i systemie bankowym

    Nigel Farage – UE nie ma podstaw prawnych do interwencji zbrojnej w Libii

    c.d. informacji otrzymanych od M. Głogoczowskiego:

    Francuzi zaczynają bardziej chłodno patrzeć na zaangażowanie NATO w libijskim konflikcie. Słaba aktywność rebeliantów nawet przy obecnym wsparciu dla nich doprowadziła do impasu operacji wojskowej w maju, ale kraje zachodnie nie chciały tego oficjalnie przyznać.

    Przywódcy państw europejskich, uczestniczący w ataku na Libię mieli nadzieję, na znalezienie klucza do „rozwiązania kwestii libijskiej”, przez wyeliminowanie libijskiego przywódcy, ale okazało się, że jest to niezwykle trudne. Wczoraj (10.07.2011) opublikowany został wywiad z generałem wojsk lądowych Francji Vincennesem Deportem dla magazynu „Journal du Dimanche”, który stwierdził, że bez operacji lądowej w Libii „nie dokona się żadnych postępów”. Nawet, jeśli odrzuci się założenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1973 (wykluczającej operację lądową) to działania na ziemi będą niemożliwe z tego względu, że armie Francji i Wielkiej Brytanii nie posiadają do tego typu działań wyszkolonych oddziałów. Minister obrony Francji Gerard Longuet oświadczył wczoraj (10.07.2011), w rozmowie z agencją Reuters że dowódcy operacji wojskowej i przywódcy polityczni są skłonni rozpocząć poszukiwania politycznego rozwiązania obecnej sytuacji w Libii. Francuski minister obiecał wstrzymanie bombardowań pod warunkiem, że strony konfliktu zasiądą do stołu negocjacyjnego. „Powinni prowadzić negocjacje, jeśli pokażemy im że nie ma militarnego rozwiązania kryzysu” – stwierdził Longuet.

    W rzeczywistości za pośrednictwem ministra obrony francuskie przywództwo przyznało daremność operacji wojskowej w Libii. Jednocześnie syn Muammara Kaddafiego Saif-al-Islam przyznał, że libijska administracja już prowadzi rozmowy z francuskimi przywódcami. Na tych spotkaniach prezydent Francji Sarkozy miał podobno przyznawać się otwarcie do tego, że Tymczasowa Rada Narodowa w Benghazi posiada marionetkowy status, ze względu na niemal całkowitą zależność od Francji. Teraz, gdy Francuzi uznali potrzebę negocjacji między rebeliantami a libijskim rządem, fakt istnienia takich rozmów jest całkiem prawdopodobny.

    Chociaż brytyjscy przywódcy nie wydali oficjalnie takich oświadczeń, jak Francuzi, to jednak w brytyjskiej prasie ukazały się artykuły, mówiące wyraźnie o faktycznym fiasku kampanii w Libii. Daily Telegraph opublikował artykuł nt. operacji wojskowej w Libii, prowadzonej przez niektóre kraje europejskie pod nazwą „Kampania zbudowana się na piasku”. Artykuł zauważa, że zbliża się muzułmański święty miesiąc Ramadan, który doprowadzić może do całkowitego zawieszenia broni, a przeciąganie tej wojny nie jest w interesie Europy. Dziennikarze „Daily Telegraf” krytykują brytyjskich ministrów, pisząc o tym, że czas działa w tej chwili na ich niekorzyść.

    Materiał został przygotowany w ramach programu analitycznego ECAG – Libia 2011. http://www.geopolityka.org/index.php/libia-2011/798-libia-poligon-rewolucji-xxi-wieku

    Źródło: http://warsonline.info/liviya/frantsiya-priznala-besperspektivnost-voennoy-operatsii-v-livii.html

  44. mgrabas Says:

    Konarski 10 Lipiec 2011 o 7:10 pm

    Kupczyć wolno tylko supermarketom (najczęściej żydowska własność), które są zwolnione z podatków i zyski drenują z Polski (rządzący Polską – wiadomo o kogo i jaką nację chodzi – zadbali by na podstawie odrębnych przepisów supermarkety mogły przeksięgowywać zyski – dzięki temu wykazują zero zysków i płacą zero podatków – kasa polaczków wyfruwa za granicę). Dodatkowo sieci supermarketów są zwolnione z ZUSU.

    Jak mają z nimi konkurować rodzimi handlowcy (bankrutują po kolei), którzy nie są zwolnieni od ZUSU i muszą płacić podatek dochodowy (nie mają możliwości przeksięgowywania zysków?

    Jak mają z nimi konkurować? To niemożliwe – tak zlikwidowano w praktyce polski handel.

    źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2011/07/10/kto-rozbija-polonie-nowojorska/#comment-24730

    sono powiedział/a
    2011-07-10 (niedziela) @ 15:22:39

    a tutaj jak polscy bonzo-europejczycy dorobili sie poslowaniu w UE
    Jak wynika z oświadczeń majątkowych Migalskiego, w 2009 r. miał na koncie 170,8 tys. zł. W ciągu roku pomnożył swój stan posiadania do 1,3 mln zł. Ale są i inni bogacze. Dwukrotnie zwiększył swój majątek Jerzy Buzek. W 2009 r. dysponował 616 tys. zł. Zgodnie z najnowszym oświadczeniem może się pochwalić 1,1 mln zł. Trzecie miejsce zajął Adam Bielan. Podczas gdy w 2009 roku miał na koncie 410,3 tys. zł, w 2010 r. zgromadził 822 tys. zł. Ale nic dziwnego, skoro co miesiąc europosłowie otrzymują ponad 30 tys. zł pensji, a do tego mają ponad 75 tys. zł na utrzymanie biur i asystentów, darmowe loty samolotem oraz służbowe limuzyny i darmową benzynę.

    Marek Migalski
    2009 – 63,6 tys. zł, 26,8 tys. euro (w sumie 170,8 tys. zł), dom 108 mkw 500 tys. zł, mieszkanie 25 mkw 100 tys. zł, działka rolna 1 ha 20 tys. zł, peugeot 407 2005 r. ok. 23 tys. zł, w sumie 813,8 tys. zł
    2010 – 38,7 tys. zł, 315,8 tys. euro (1,3 mln zł), dom 108 mkw 500 tys. zł, mieszkanie 25 mkw 100 tys. zł, działka rolna 1 ha 20 tys. zł, lexus 2010 ok. 130 tys. zł, w sumie 2 mln zł
    WZBOGACIŁ SIĘ o ok. 1,1 mln zł

    więcej
    http://www.gadu-gadu.pl/migalski-zarobil-milion-w-rok-w-europarlamencie?p=392b79fee8a6efb010642cb226986370_2

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/07/10/szykuje-sie-stracona-dekada/#comment-101638

  45. mgrabas Says:

    „(…) W Europie dominuje filozofia przemocy silniejszego nad słabszym, głownie przemoc dorosłych w stosunku do dzieci. Pisał też o terroryzmie intelektualnym. Braque pisze „Panuje taki terror intelektualny, że dziś nikt już nie ma odwagi przywołać prostej prawdy, iż dla dziecka nie jest przyjemnie dorastać z dwoma tatusiami lub mamusiami. Ten terror idzie w parze z roszczeniami tych, którzy wcale nie potrzebują większych praw. Więcej tutaj: http://mojsiewicz.salon24.pl/265691,brague-o-terrorze-intelektualnym-w-europie .

    Małżeństwo według idei „children first” służy głownie temu aby stworzyć optymalne warunki dla prawidłowego i pełnego rozwoju dzieci. Optymalna rodzina to małżeństwo mężczyzny i kobiety wychowujących swoje biologiczne dzieci. Gdyby małżeństwo było jedynie formą kontraktu seksualno majątkowego to nie toczono by bojów o taką, czy inną definicję małżeństwa. Takiego, czy innego, formalnego czy nie związku dwojga, czy trojga ludzi o charakterze seksualnym. W tle są jednak naturalne ludzkie pragnienia, czy nawet dużo więcej pragnienia natury biologicznej, takiej jak instynkt macierzyński. Europejscy fanatycy wyznają kult przemocy, hedonizmu silniejszych. To interes dzieci ma być poświęcony dla zaspokojenia instynktów, kaprysów homoseksualistów, a nie odwrotnie.

    Fanatyczny europejski państwowy system etyczny dąży do siłowego wprowadzenia w życie swoich dogmatów etycznych nie licząc się ani wynikami badań naukowych, ani ze zdrowym rozsądkiem, ani z prawami człowieka, w tym prawem każdego dziecka do posiadania normalnej, biologicznej rodziny. Badania naukowe wykazały, że dziecko wychowywane przez homoseksualistów instynktownie jednemu z nich wyznacza role ojca a drugiemu matki. Problem w tym, że mężczyzna ani biologicznie, ani psychicznie nie jest kobietą. (…)

    Sędziowie wybierani w wyborach bezpośrednich, powszechnychhttp://mojsiewicz.salon24.pl/238540,poglady-sedziowie-wybierani-w-wyborach-powszechnych

    Children first. Dzieci przede wszystkimhttp://mojsiewicz.salon24.pl/239875,poglady-children-first-dzieci-przede-wszystkim

    Legalizacja narkotykówhttp://mojsiewicz.salon24.pl/243788,poglady-legalizacja-narkotykow

    Okręgi jednomandatowehttp://mojsiewicz.salon24.pl/230518,rokita-o-prowokacji-tuska-na-zjezdzie-solidarnosci

    System Prezydenckihttp://mojsiewicz.salon24.pl/230874,michalski-kaczynski-to-dupowaty-naziol-po-rozklad-panstwa

    Referendum jako IV władzahttp://mojsiewicz.salon24.pl/232084,zukowski-o-rozciaganiu-kontroli-platformy-na-kosciol

    Samorządyhttp://mojsiewicz.salon24.pl/232400,celebrities-publiczni-list-radziszewska-a-rozmiekczanie-tuska

    (…)”

    źródło: http://mojsiewicz.nowyekran.pl/post/1255,dyskryminacja-malzenstw-np-jednej-kobiety-i-kilku-mezczyzn

  46. Janusz Zagórski » Archiwum » Odpowiedz na te pytania a sprawdzisz czy jesteś wolnym obywatelem - Alternatywne spojrzenie na świat Says:

    [...] do postulowanego Referendum jakie sformułowano na jednym blogów.To bardzo ważne pytania. Patrz – http://7777777blog.wordpress.com/2011/05/04/pytania-do-referendum/ Przyjmujemy tą inicjatywę do naszej debaty tworzącego się ruchu wolnych ludzi [...]

  47. volkanka Says:

    Ostatni komentarz odnośnie RISWSP: http://www.dotdenial.org/wpis/iswsp-gammavo/#komentarze. Nic tylko kibicować autorowi:-)

    od mg: dziękuję i pozdrawiam!

  48. mgrabas Says:

    Kaddafi płaci odszkodowania ofiarom nalotów NATO

    środa, 13 lipca 2011 14:19

    ECAG

    Wyjątkowa sytuacja w jakiej od co najmniej trzech miesięcy znajduje się państwo libijskie nie załamała słynnego w Afryce libijskiego systemu opieki socjalnej. Libijski rząd postanowił wypłacać świadczenia finansowe dla rodzin ofiar nalotów NATO.

    Generalny Komitet Ludowy, pełniący w Libii funkcję rządu, podjął 9 lipca decyzję o wypłacaniu 20 tys. dinarów (1 dinar libijski = 0,58 euro) rodzinom ofiar zabitych w wyniku nalotów i innych operacji wojskowych.

    Jak donosi agencja informacyjna Libii, rząd libijski będzie płacić 15 tys. dinarów tym, którzy zostali inwalidami w wyniku obrażeń, odniesionych podczas nalotów. Ranni, nie posiadający grupy inwalidzkiej, mogą liczyć na wsparcie rządu w wysokości 10 tys. dinarów. Prócz tego, jeśli zabity nie otrzymywał za życia od ministerstwa finansów, czy innych rządowych organów, płacy czy zapomogi, to jego rodzina może dostawać od rządu comiesięczną pomoc finansową na poziomie minimalnej płacy, czyli 450 dinarów.

    Zgodnie ze statystykami libijskich władz w ciągu trwających trzy miesiące bombardowań NATO, w tym kraju zginęło ponad 800 osób i nie mniej niż 4700 zostało rannych.

    Materiał został przygotowany w ramach programu analitycznego ECAG – Libia 2011. http://www.geopolityka.org/index.php/libia-2011/798-libia-poligon-rewolucji-xxi-wieku Źródło: http://russian.people.com.cn/31520/7435070.html

    źródło: http://www.geopolityka.org/index.php/libia-2011/934-kaddafi-placi-odszkodowania-ofiarom-nalotow-nato

  49. mgrabas Says:

    Izraelski Mossad przejął lotnisko Okęcie
    14.07.2011 16:07

    funkcjonariusze służby granicznej oraz celnej rozbrojeni i upodleni

    Co próbowano wywieźć z Polski, kto budził prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości w środku nocy, na jakiej podstawie prawnej służby Izraelskiego MOSSAD przejęły na prawie cala noc lotnisko Okęcie. Dlaczego w imieniu obywateli USA pracowników stacji telewizyjnej FOX oraz radia Merkury interweniowała ambasada Izraela oraz naczelny rabi gazety Rzeczpospolita Weiss .

    Balonikami akcji Las Smoleński władze chciały odwrócić uwagę od tego co się działo na lotnisku Okęcie ,media skoncentrowały się na zagrożeniach ruchu powietrznego i bezpieczeństwa Polski jakie spowodowała akcja Lasu Smoleńskiego. Wszystkie media w Polsce pominęły info na temat wielkiego przekrętu jaki miał miejsce na lotnisku Okęcie.

    Co chciano wywieźć z Polski ? czy były to znowu cenne okazy zbiorów kultury Polskiej , przekazane panu Glennowi Beckowi przez pierwszego rabina Polski? czy raczej cześć kasy obiecanej Izraelowi ,drogocenne i ważne okazy objęte zakazem wywozu? czy raczej wzorem Baksika i spółki worki skrzynie z pieniędzmi? Jedno jest pewne służba graniczna oraz celna na lotnisku Okęcie zatrzymała a następnie aresztowała członka grupy zespołu filmowego który odwiedził Polskę .Grupa pana Glenna Becka redaktora amerykańskiej TV Fox oraz radia Mercury została zatrzymana i zrewidowana przez Polskie służby graniczne ,jeden z członków amerykańskiej grupy TV FOX został zatrzymany i aresztowany. Informacji o tym zdarzeniu trudno szukać w mediach Polskich. Głośno o nich wśród pracowników lotniska Okęcie, odpowiednie restrykcje spotkały cały zespól zmiany służby granicznej oraz celnej. Pisze o tym także sam Glenn Beck na swym blogu cytat ;

    But first we had to clear security. For most of my team, it went as expected. But for one it did not. Due to a misunderstanding a member of my crew was at first detained and later held in custody. We waited as long as we could but eventually we had to take off without him as we had a tight schedule with a ghetto and two death camps that we had to visit and a flight window into the country of Israel that could not be missed. Eventually someone with the authority to make a judgement call cleared him through -but as there were no flights out, he rented a car and drove through the night. He arrived just as we were waking. That, however, was tomorrow.First things first tonight.

    *** najpierw musi przedostać się przez security ja przeszedłem zgodnie z oczekiwaniem niestety jednemu z nas się nie udało z powodu nieporozumienia jeden z członków mej ekipy został zatrzymany a później aresztowany, czekaliśmy tak długo jak to możliwe lecz niestety wylot do Izraela nie pozwolił nam doczekać naszego kolegi. W końcu ktoś z odpowiednimi możliwościami spowodował uwolnienie naszego kolegi i wypożyczonym samochodem dotarł do nas.

    Oficerowie Polscy dowodzący odprawami zostali natychmiast odsunięci od czynności zastąpiono ich innymi, interweniowała ambasada Izraela oraz prokuratura generalna Polski, areszt uchylono i pozwolono bez dalszych restrykcji odjechać członkowi ekipy TV FOX. Wszyscy oni następnie z całym bagażem oddanym im przez władze Polskie zostali zapakowani do samolotu udającego się do Izraela.

    CO WYWIEZIONO Z POLSKI I KIEDY DOKLADNIE .zatrzymania dokonano podczas ostatniego week endu.

    Panstwo Polskie przeciwko obywatelom ustala oraz przygotowuje coraz to bardziej uciążliwe restrykcje prawne, wysyła do zakładów psychiatrycznych sprzeciwiających się dyktaturze mafii Tuska i Komorowskiego, jednocześnie służbom obcych państw pozwala na przejecie jak w wypadku na Okęciu całkowitej kontroli nad prawem Polskim i Polskimi służbami mundurowymi.”

    źródło: http://blogspot.com.nowyekran.pl/post/20657,izraelski-mossad-przejal-lotnisko-okecie

  50. mgrabas Says:

    Muammar al-Kaddafi – Zielona Książka

    Luty 25, 2011

    Muammar al-Kaddafi

    Zielona Książka

    —————————————————–

    Ręce precz od Kaddafiego!

    Rewolta rozprzestrzenia się. Wielka fala, która zalała Tunezję i Egipt, dotarła teraz do granic Libii. Klocki domina uderzają o siebie. Kiedy w tych dwóch pierwszych przypadkach, powstanie tłumu przeciwko reżimowi, było czymś uzasadnionym i oczywistym, to zamieszki w Libii u trzeźwo myślących i rozumnych ludzi wzbudzać muszą podejrzliwość. Tak to już jest, że zazwyczaj rację mają malkontenci aniżeli zadowoleni ze wszystkiego maniacy.

    Lewica całkowicie dała się ponieść fali, poszła z prądem. Jeżeli lud wychodzi na ulicę, krzyczy, pali śmietniki, plądruje miejsca związane, czy też kojarzące się z reżimem, to my liberalne – lewactwo z aprobatą potakujemy głową, cmokamy i mówimy, że jest dobrze, popieramy, bo przecież zjednoczony lud wie czego chce. Kiedy ta wielka fala opadnie, wypłukawszy wpierw mózgi lewakom, okaże się, że ciężkie łapska imperializmu bezszelestnie opadły, wbiwszy ostre pazury w lud.

    My, trzecioświatowi maoiści, trzeźwym okiem obserwujemy rzeczywistość. Z pewnym sceptycyzmem podchodzimy do arabskiej „wiosny ludów”. Nie idziemy z prądem jak to czynią nasi koledzy konformiści z lewicy podniecający się każdym kamieniem rzuconym w Kaddafiego. Żeby była jasność: popieramy rewoltę w krajach arabskich. Jednakże rewoltę, która wymierzona jest w imperializm. Wspieramy powstanie zjednoczonego ludu, które uderza w fasady burżuazji kompradorskiej. Kaddafi to nie Mubarak! Jesteśmy o tym przekonani, że CIA, na fali rewolucji egipskiej, inspiruje i podburza ludzi przeciwko reżimowi Kaddafiego… Amerykanie, jak na razie, pragmatycznie wykorzystują sytuację, nie muszą organizować całej machiny wojennej aby obalić swojego wroga. Kaddafi zagroził wstrzymaniem dostaw ropy naftowej, jeśli w kraju nie ustaną antyrządowe wystąpienia , za którymi kryje się międzynarodowa reakcja. Waszyngton szybko zareagował, wydając lakoniczne oświadczenie, że w razie pogłębienia się kryzysu w Libii, przewidywana jest interwencja.

    Kaddafi to postać wielowymiarowa, kontrowersyjna, znienawidzona przez zachód za chociażby likwidacje w swoim kraju amerykańskich i brytyjskich baz wojskowych, wydalenie włoskich i żydowskich organizacji narodowych jak i nacjonalizację przemysłu naftowego niegdyś należącego do zachodnich inwestorów. Tym samym, przyjąwszy antyimperialistyczną linię swojej działalności, Kaddafi prowadził aktywną politykę zwalczającą destruktywne wpływy USA i Izraela w krajach arabskich. Przywódca Libii w tej walce nie był osamotniony, sprzymierzając się z krajami, które przyjęły podobną, antyimperialistyczną linię, zadawał celne ciosy, co owocowało tym, że międzynarodowa reakcja czuła się zagrożona. Libia dysponująca surowcami, rozwiniętym przemysłem naftowym, nęci imperialistów, dlatego do póki trwa reżim Kaddafiego, dopóty imperialiści nie oplotą swymi mackami Libii.

    Kiedy wszyscy z utęsknieniem wyczekują upadku reżimu Kaddafiego, my, trzecioświatowi maoiści, za tym medialnym „podnieceniem”, dostrzegamy papierowego tygrysa, który ostrzy swoje kły, pręży grzbiet i szykuje się do skoku.

    Rask Hetmański

    —————————————

    Część I

    Rozwiązanie problemu demokracji

    Władza ludu

    PODMIOT WŁADZY

    Kwestia podmiotu władzy jest pierwszoplanowym problemem politycznym, przed którym stoją społeczności ludzkie.

    Ten sam zresztą problem jest w większości wypadków powodem konfliktów rodzinnych.

    Nabrał on szczególnej wagi po ukształtowaniu się społeczeństw współczesnych.

    Obecnie ludy nieustannie borykają się z tym problemem i cierpią z powodu wynikających zeń niebezpieczeństw i poważnych jego następstw. Nie zdołały one do tej pory rozwiązać go ostatecznie i w sposób demokratyczny. „Zielona Książka” prezentuje ostateczne rozwiązanie problemu władzy.

    Wszelkie systemy polityczne we współczesnym świecie powstały w wyniku pokojowej lub zbrojnej walki o władzę między narzędziami władzy – walki klas, grup wyznaniowych, plemion, partii albo jednostek. W jej rezultacie zwycięstwo odnosił element stający się podmiotem władzy: jednostka, grupa, partia lub klasa. Oznaczało to klęskę ludu, czyli klęskę prawdziwej demokracji.

    Walka polityczna, w wyniku której jeden z kandydatów uzyskuje np. 51% głosów wyborców, wyłania dyktatorski podmiot władzy, choć odziany w szaty demokracji. Albowiem 49% wyborców rządzonych będzie przez podmiot władzy, którego nie wybrali, lecz który został im narzucony. To właśnie jest dyktatura. Taka walka polityczna może prowadzić do zwycięstwa podmiotu władzy reprezentującego jedynie mniejszość. Następuje to w wypadku, gdy głosy wyborców rozkładają się wśród grupy kandydatów, w których jeden otrzymuje większą liczbę głosów niż każdy z pozostałych. Gdyby podsumować głosy uzyskane przez tych, którzy otrzymali mniej od zwycięzcy, dałoby to przeważającą większość. Mimo to zwycięża zdobywca mniejszości głosów, i w dodatku taki sukces uważa się za praworządny i demokratyczny, choć w rzeczywistości wyłania się tu dyktatura ubrana w szaty demokracji! Taka jest prawda o panujących dziś w świecie systemach politycznych. Są one jawnym zafałszowaniem prawdziwej demokracji, są systemami dyktatorskimi.

     

    PARLAMENTY

    Parlamenty, stanowiące kręgosłup tradycyjnej demokracji panującej dziś na świecie, są oszukańczą reprezentacją ludu, a systemy przedstawicielskie – sztucznym rozwiązaniem problemu demokracji. Parlament powstaje na zasadzie zastępowania ludu. Sama zasada jest w istocie zupełnie niedemokratyczna, ponieważ demokracja oznacza władzę ludu, a nie rządy sprawowane w jego imieniu. Samo istnienie parlamentu oznacza nieobecność ludu, ponieważ prawdziwą demokrację tworzy się na zasadzie obecności ludu, a nie jego zastępców. Parlamenty stały się zalegalizowaną barierą oddzielającą ludy od sprawowania władzy, gdyż właśnie izolują one masy od uprawiania polityki i zastępują je przejmując w swe ręce monopol suwerenności. Narodom nie pozostawia się nic ponad pozory demokracji polegającej na staniu w długich kolejkach do urn wyborczych.

    Aby zdemaskować prawdziwe oblicze parlamentu musimy dociec, jak się go tworzy. Parlament jest wybierany przez okręgi wyborcze, za pośrednictwem partii lub koalicji partii albo też jest naznaczany. Żadna z tych dróg nie jest demokratyczna. Podział ludności na okręgi wyborcze oznacza bowiem, że jeden poseł reprezentuje – zależnie od liczby mieszkańców – tysiące, setki tysięcy lub miliony ludzi. Oznacza to również, że posła nie łączy z wyborcami żadna społeczna więź organizacyjna. Podobnie jak inni posłowie jest on jednak uważany, zgodnie z wymogami tradycyjnej demokracji, za przedstawiciela całego narodu. W ten sposób masy zostają całkowicie oddzielone od przedstawiciela, a przedstawiciel od mas. Z chwilą gdy otrzymuje on głosy mas, uzyskuje monopol na panowanie nad nimi i w zastępstwie rozporządzanie się ich sprawami. Widzimy, że tradycyjna demokracja panująca w dzisiejszym świecie wyświęca i ochrania członka parlamentu, nie czyniąc tego w stosunku do reszty ludu. Oznacza to, że parlamenty stały się narzędziem grabiącym władzę ludową i monopolizującym ją we własnych rękach. Dzisiaj narody – przywołując rewolucję ludową – mają prawo walczyć o zniszczenie narzędzi monopolizujących demokrację i suwerenność, które odbierają wolę masom, narzędzi zwanych parlamentami. Mają prawo głosić nową zasadę: Nie ma zastępowania ludu. Jeżeli parlament wyłania się z jednej partii w rezultacie jej zwycięstwa w wyborach, jest izbą partii, a nie izbą ludu. Jest reprezentantem partii, a nie ludu. Władza wykonawcza, którą mianuje taki parlament, jest władzą zwycięskiej partii, a nie władzą ludu.

    To samo dotyczy parlamentu, w którym każda z kilku istniejących partii otrzymuje określoną liczbę miejsc. Ci, którzy na tych miejscach zasiadają, są przedstawicielami własnej partii, a nie ludu. Lud w takich systemach pada ofiarą walczących o władzę. Polityczne organa rywalizujące o władzę wykorzystują i oszukują go, by pozyskać głosy, lud zaś ustawia się w zorganizowane, milczące kolejki, przesuwając się jak koraliki różańca, by wrzucać kartki do urn wyborczych. Czyni to podobnie, jak wrzucałby do kosza na śmieci niepotrzebne papiery. Taka jest tradycyjna demokracja panująca na całym świecie zarówno w systemach jednopartyjnych, dwupartyjnych, wielopartyjnych jak i bezpartyjnych. Stało się więc oczywiste, że reprezentacja jest oszustwem. Parlamentów, które powstają z nominacji lub powstają w drodze dziedziczenia, nie można zaliczyć do żadnej formy demokracji.

    Jeśli system wyborów parlamentarnych opiera się na propagandzie zmierzającej do pozyskania głosów, oznacza to, że jest to system demagogiczny w pełnym tego słowa znaczeniu. Głosy można kupić, mogą być one przedmiotem machinacji, a ponieważ ubodzy nie mogą podejmować walki wyborczej, zwyciężają zawsze i tylko ludzie bogaci.

    Filozofowie, myśliciele i pisarze głosili teorię systemu przedstawicielskiego w czasach, gdy ludy jak nieświadome stado rządzone były przez królów, sułtanów i najeźdźców. Najwyższym celem, do którego dążyły one w owych wiekach, było posiadanie przedstawicieli reprezentujących je wobec władców sprzeciwiających się temu. Tak więc ludy prowadziły długą i uporczywą walkę o realizację swego celu. Teraz, po zwycięstwie epoki republik i w początkach ery mas nie do pomyślenia jest, by demokracja miała polegać na tym, że niewielka grupa posłów reprezentuje szerokie masy. Jest to przestarzała teoria, zdezaktualizowana przez własne doświadczenia. Władza bowiem powinna w pełni należeć do ludu.

    Najokrutniejsze dyktatury, jakie znał świat, powstały w warunkach systemu parlamentarnego.

     

    PARTIA

    Partia jest współczesną dyktaturą, jest nowoczesnym dyktatorskim podmiotem władzy, gdyż opiera się na zasadzie panowania części nad całością. Stanowi ona najnowsze – jak do tej pory – narzędzie dyktatury. Ponieważ nie jest jednostką, nadaje tworzonym przez siebie radom i komitetom oraz prowadzonej przez swoich członków propagandzie pozory demokracji.

    Nie jest jednak instytucją demokratyczną, gdyż składa się z ludzi, których łączy wspólny interes, wspólne poglądy, poziom kultury lub pozycja. Tworzą oni partie, by realizować swoje interesy lub narzucać swoje poglądy czy ideologię całemu społeczeństwu. Celem partii jest sprawowanie władzy w imię realizacji swego programu. Jednak z punktu widzenia demokracji żadna z osób nie może sprawować władzy nad całym narodem, reprezentującym wiele interesów, poglądów, nastrojów, stanowisk i przekonań. Partia jest więc dyktatorskim podmiotem władzy, umożliwiającym wyznawcom wspólnych poglądów lub posiadaczom wspólnych interesów rządzenie całym narodem. Partia stanowi mniejszość w stosunku do narodu. Jej utworzenie ma na celu budowę narzędzi do rządzenia ludem, czyli tymi, którzy są poza partią. Partia powstaje w oparciu o teorię władzy i panowania jej członków nad pozostałymi ludźmi, przy założeniu, że dojście partii do władzy jest drogą do realizacji jej celów, i że jej cele są celami ludu. Teoria ta stanowi usprawiedliwienie dyktatury partii i na tej właśnie teorii opiera się każda dyktatura. Niezależnie od liczby partii jest to ta sama teoria. Wielopartyjność zaostrza walkę o władzę, a walka partii o władzę prowadzi do zaprzepaszczenia wszelkich zdobyczy ludu i niweczy plany służące interesom społeczeństwa. Zniszczenie tych zdobyczy i zniweczenie planów bywa bowiem pretekstem do „podstawienia nogi” partii rządzącej, by jej miejsce mogła zająć partia konkurencyjna. Środkiem używanym w międzypartyjnych konfliktach bywa, choć rzadko, broń. Zwykle zaś jest nim wzajemne potępianie się i ośmieszanie swoich dokonań. Walka taka musi godzić w żywotne interesy społeczeństwa, w wyniku czego niektóre z nich, jeśli nie wszystkie, muszą paść ofiarą ścierania się podmiotów polityki w walce o władzę. Zaprzepaszczanie tych interesów jest bowiem argumentem jednej lub kilku partii opozycyjnych przeciw jednej lub kilku partiom rządzącym. Partia opozycyjna, aby dojść do władzy, musi obalić tę, która panuje. Musi w tym celu zniweczyć jej dokonania i posiać zwątpienie co do jej planów, nawet gdyby leżały one w interesie społeczeństwa. Musi to zrobić, żeby udowodnić nieudolność drugiej partii jako podmiotu władzy. W ten sposób interesy społeczeństwa i jego plany padają ofiarą walki partii o władzę. Chociaż walka między partiami wnosi ożywienie polityczne, jest ona zgubna pod względem politycznym, społecznym i gospodarczym dla życia społeczeństwa, a rezultatem jej jest zwycięstwo innego podmiotu władzy, takiego zresztą jak poprzedni. Jest to więc upadek jednej partii i zwycięstwo innej, ale porażka ludu, czyli porażka demokracji. Partię można także – od wewnątrz lub od zewnątrz – kupować i przekupywać.

    Partia powstaje z początku jako przedstawicielstwo ludu. Następnie jej kierownictwo staje się przedstawicielstwem członków partii. Z kolei przewodniczący staje się przedstawicielem jej kierownictwa. Gra partyjna jest więc śmieszną, oszukańczą grą opierającą się na fikcyjnej formie demokracji o egoistycznej treści, u jej podstaw zaś leży demagogia, manewry i rozgrywki polityczne. Potwierdza to, że system partyjny jest narzędziem dyktatury, dyktatury współczesnej. Jest to dyktatura jawna – nie zamaskowana. Świat jeszcze jej nie przezwyciężył, jest to więc dyktatura czasów współczesnych.

    Parlament partii rządzącej jest parlamentem partyjnym, a władza wykonawcza, którą tworzy taki parlament, jest władzą partii nad ludem. Władza partyjna, która zakłada, że działa w interesie ludu, jest w istocie zaciętym wrogiem części tego ludu – jednej lub kilku partii opozycyjnych oraz ich zwolenników.

    Przy takim rozwiązaniu opozycja nie sprawuje ludowej kontroli nad działalnością partii rządzącej, lecz w swoim interesie czatuje, by zająć jej miejsce w systemie władzy. Legalnym narzędziem kontroli zgodnie z tą współczesną demokracją jest właśnie parlament, w którym większość stanowią członkowie partii rządzącej. Kontrolę sprawuje więc partia rządząca, a władzę – partia kontrolująca. W ten sposób ujawnia się oszukańczy i fałszywy charakter teorii partii politycznych we współczesnym świecie, partii, na których opiera się klasyczna demokracja współczesności.

    Partia reprezentuje część ludu, a suwerenność ludu jest niepodzielna.

    Partia rządzi w zastępstwie ludu, a ludu naprawdę nie można zastępować.

    Partia jest plemieniem współczesnej epoki. Jest sektą wyznaniową. Społeczeństwo rządzone przez jedną partię jest zupełnie tym samym, co społeczeństwo, którym włada jedno plemię lub sekta. Partia reprezentuje bowiem, jak wspomniano, poglądy jednej grupy ludzi, interesy, przekonania lub pozycje jednej grupy i stanowi mniejszość w odniesieniu do całości narodu, mając wspólne interesy lub religijne przekonania. Na podstawie tych interesów tworzona jest wspólna wizja. Plemię od partii odróżnia tylko więź krwi, która może zresztą leżeć u podstaw powstania partii. Walka o władzę między partiami nie różni się wcale od konfliktu między plemionami lub wyznaniami. O ile system plemienny i wyznaniowy uznaje się z politycznego punktu widzenia za niewłaściwy i godny potępienia, należy również odrzucić system partyjny. Działają one tak samo i prowadzą do jednego rezultatu. Wpływ walki plemiennej na społeczeństwo jest równie negatywny, jak wpływ nań konfliktu plemiennego i wyznaniowego.

     

    KLASA

    Polityczny system klasowy jest tym samym, co polityczny system partyjny, plemienny czy wyznaniowy. Klasa w identyczny sposób panuje nad społeczeństwem, jak partia, plemię czy sekta religijna. Podobnie bowiem, jak partia, plemię i sekta, klasa jest grupą o wspólnych interesach. Powstają one wtedy, gdy grupę ludzi łączy więź krwi, przekonania, wykształcenie, pozycja społeczna lub standard życia.

    Klasa, partia, sekta i plemię powstają w wyniku jednakowych przyczyn prowadzących do jednakowych skutków. Na skutek wspólnoty krwi, przekonań, standardu życia, wykształcenia lub pozycji tworzą się wspólne koncepcje realizacji interesów grupy i powstaje forma społeczna tej grupy w postaci klasy, partii, plemienia czy sekty. A więc w wyniku społecznej przyczyny wyłania się podmiot, który dla realizacji koncepcji i interesów określonej grupy stosuje metody polityczne. Naród nie jest w żadnym razie klasą, partią, plemieniem ani sektą, które stanowią jedynie jego część i reprezentują zaledwie mniejszość. Jeśli klasa, partia, plemię bądź sekta zapanuje nad społeczeństwem, ustrój taki staje się dyktaturą. Koalicja klasowa i plemienna przewyższa koalicję partyjną, ponieważ naród stanowi zbiór plemion i mało kto z nich sie nie wywodzi. Każdy człowiek pochodzi także z określonej warstwy klasowej. Natomiast niemożliwe jest, aby cały naród był członkiem jednej partii czy koalicji partyjnej, i dlatego stanowią one mniejszość wobec szerokich mas nie będących ich członkami.

    Zgodnie z prawdziwą demokracją nic nie usprawiedliwia likwidacji przez jedną z klas pozostałych w imię własnych interesów.

    Nic również nie usprawiedliwia likwidacji przez jedną partię, plemię czy sektę pozostałych w imię jej partykularnego dobra. Przyzwolenie na taką likwidację oznacza odrzucenie logiki demokracji i wprowadzenie logiki siły. Działanie takie jest dyktaturą, ponieważ nie leży w interesie całego społeczeństwa, które nie składa się przecież z jednej tylko klasy, plemienia, sekty czy partii. Dlatego też nie wolno podejmować takiego działania.

    Społeczeństwo w istocie rzeczy składa się z wielu różnorodnych odłamów. Pretekst do dyktatury rodzi się, gdy jeden z nich podejmuje likwidację innych, chcąc stać się tym jedynym. A więc nie jest to działanie w interesie całego społeczeństwa, lecz tylko określonej klasy, plemienia, sekty, czy partii, tzn. tych, którzy zastępują to społeczeństwo. Niszczycielska działalność skierowana jest przeciw wszystkim członkom społeczeństwa nie należącym do partii, klasy, plemienia czy sekty podejmującej akcję likwidacji.

    Społeczeństwo rozdzierane partyjnymi konfliktami podobne jest społeczeństwu rozdartemu konfliktami plemiennymi czy wyznaniowymi.

    Partia powstająca w imieniu określonej klasy automatycznie przekształca się w odpowiednik tej klasy. Proces ten ewoluuje w dalszym ciągu automatycznie, aż w końcu partia ta przekształca się w następczynię klasy wrogiej jej własnej klasie.

    Klasa będąca sukcesorem społeczeństwa otrzymuje również w sukcesji cechy tego społeczeństwa. Tzn. gdyby na przykład klasa robotnicza zlikwidowała wszystkie inne klasy, stałaby się sukcesorem społeczeństwa – jego materialną i społeczną podstawą. A ponieważ sukcesor dziedziczy także cechy – nawet jeśli nie pojawiają się one od razu, lecz dopiero w wyniku ewolucji i przyjścia na świat nowych pokoleń – to z biegiem czasy cechy zlikwidowanych klas pojawiają się w samej klasie robotniczej. Posiadacze tych cech reprezentować będą – zależnie od odziedziczonej cechy – różne orientacje. W rezultacie klasa robotnicza stanie się po jakimś czasie społeczeństwem, w którym pojawią się sprzeczności dawnego społeczeństwa. Najpierw różnicuje się materialny i moralny poziom jednostek, później pojawiają się warstwy, które automatycznie przekształcają się w klasy – takie same, jakie uległy likwidacji. Odradza się walka o władzę nad społeczeństwem. Najpierw każda grupa jednostek, później warstwa, a następnie jedna klasa usiłują – jedna przez drugą – stać się podmiotem władzy.

    Baza materialna społeczeństwa nie jest trwała, ponieważ ma ona jednocześnie społeczny charakter. Podmiot władzy panujący nad określoną bazą materialną w społeczeństwie może osiągnąć na pewien czas stabilizację. Jednak w wyniku zrodzenia się w samej bazie nowych różnic materialnych i społecznych podmiot władzy musi ustąpić.

    Każde społeczeństwo, w którym przebiega walka klas, w przeszłości było społeczeństwem tylko jednej klasy, z której wskutek nieuniknionego rozwoju zrodziły się nowe.

    Klasa, która odbiera innej klasie jej własność, aby we własnym interesie zabezpieczyć stabilizację swego podmiotu władzy, przekona się, że własność ta będzie miała na nią takie samo oddziaływanie, jakie ma na całe społeczeństwo.

    Reasumując: próby zjednoczenia materialnej bazy społeczeństwa dla rozwiązania problemu władzy, czy też rozstrzygnięcia walki na korzyść określonej partii, klasy, sekty czy plemienia, podobnie jak próby zadowalania mas poprzez wybór ich przedstawicieli, czy zasięganie opinii w referendach – wszystkie te próby zakończyły się fiaskiem. Ponawianie ich jest stratą ludzkiego czasu i naśmiewaniem się z narodów.

     

    REFERENDUM

    Referendum jest fałszowaniem demokracji. Ci, którzy mówią „tak” i ci, którzy mówią „nie”, w rzeczywistości nie wyrażają swej woli. Na mocy określonego pojmowania współczesnej demokracji nie wolno im nic powiedzieć poza „tak” lub „nie”. Jest to najsroższy i najbardziej skrajny system dyktatorski. Kto mówi „nie”, powinien móc wyjaśnić powody swego stanowiska; dlaczego nie powiedział „tak”, ten zaś, kto mówi „tak”, powinien uzasadnić, dlaczego wyraził zgodę i nie powiedział „nie”. Każdy powinien wyjaśnić, czego oczekuje, oraz jaka jest przyczyna akceptacji czy też negacji!

    Jaką więc drogę powinny obrać ludzkie społeczności, żeby ostatecznie położyć kres wiekom despotyzmu i dyktatury?

    W kwestii demokracji uporczywym problemem pozostaje sprawa podmiotu władzy, którą odzwierciedlają konflikty pomiędzy partiami, klasami i jednostkami. Czym jest wynalazek wyborów i referendów, jeśli nie zamaskowaniem fiaska niefortunnych prób czynionych dla rozwiązania tej kwestii.

    A więc rozwiązanie kryje się w znalezieniu podmiotu władzy odmiennego od podmiotów, wokół których toczy się walka, podmiotów reprezentujących jedną tylko część społeczeństwa.

    Należy znaleźć podmiot nie będący partią, klasą, sektą ani plemieniem. Podmiotem takim jest cały lud, nie zaś jego przedstawicielstwo czy zastępstwo. Nie ma zastępstwa ludu, reprezentacja jest oszustwem.

    Jeśli uda się znaleźć taki podmiot władzy, problem będzie rozwiązany poprzez ustanowienie ludowej demokracji; społeczności ludzkie położą kres wiekom despotyzmu i dyktatorskich systemów, których miejsce zajmie władza ludu.

    „Zielona Książka” przedstawia ostateczne rozwiązanie kwestii podmiotu władzy oraz wytycza narodom drogę przejścia od wieków dyktatury do epoki demokracji.

    Ta nowa teoria opiera się na zasadzie władzy ludu – bez zastępstwa czy przedstawicielstwa. Urzeczywistnia bezpośrednią demokrację w sposób skuteczny i zorganizowany – odmienny od dawnej demokracji bezpośredniej pozbawionej szans praktycznej realizacji. Tej demokracji, która cierpi na brak organizacji ludu na najniższych szczeblach

     

    KONGRESY LUDOWE I KOMITETY LUDOWE

    Kongresy ludowe to jedyna droga sprawowania prawdziwej demokracji. Każdy inny system pozostający w sprzeczności z metodą sprawowania demokracji poprzez kongresy ludowe jest systemem niedemokratycznym.

    Wszelkie istniejące obecnie na świecie systemy władzy są niedemokratyczne, gdyż nie przyjęły takiej metody. Kongresy ludowe są ostatecznym etapem pochodu narodów zmierzających ku demokracji. Kongresy ludowe i komitety ludowe stanowią owoc walki narodów w imię demokracji. Nie są one wytworem fantazji, lecz produktem ludzkiej myśli, który skupił w sobie całokształt doświadczeń ludzkości kroczącej drogą ku demokracji.

    Demokracja bezpośrednia stanowi formę doskonałą, która w sytuacji prawdziwego wcielenia jej w życie nie podlega już sporom ani dyskusjom. Narody odstąpiły jednak od demokracji bezpośredniej, ponieważ niemożliwe jest zebranie całego narodu jednocześnie — niezależnie od jego liczebności — po to, by omawiał, analizował i zatwierdzał swą politykę. Demokracja ta pozostała jedynie utopijną ideą, daleką od realiów świata. Zastępowano ją różnorodnymi systemami władzy, jak system parlamentarny i bloków partyjnych czy też referendami, które doprowadziły do izolowania narodu od sprawowania polityki służącej jego własnym sprawom, do zawładnięcia jego suwerennością, do monopolizacji polityki i władzy. Uczyniły to kolejno następujące po sobie i walczące o władzę podmioty, jak jednostka, klasa, sekta, plemię, parlament lub partia.

    „Zielona Książka” ogłasza ludom, że wprowadza je na drogę bezpośredniej demokracji zgodnie z systemem doskonałym i praktycznym. Ponieważ rozumni ludzie nie różnią się w opinii co do tego, że koncepcja bezpośredniej demokracji jest koncepcją idealną, nawet jeśli w przeszłości jej realizacja była niemożliwa, i ponieważ Trzecia Teoria Światowa prezentuje autentyczne zastosowanie bezpośredniej demokracji — kwestia demokracji na świecie zostaje rozwiązana ostatecznie. Przed masami ludowymi stoi jedynie walka o zniweczenie wszelkich istniejących dotychczas na świecie form władzy dyktatorskiej, zwanych fałszywie demokracją — od parlamentu, poprzez sektę, plemię i klasę po system jedno-, dwu- i wielopartyjny!

    Demokracja posiada tylko jedną formę i jedną teorię. Różnice i sprzeczności pomiędzy ustrojami pretendującymi do miana demokratycznych są jedynie dowodem na to, że ustroje te są niedemokratyczne. Natomiast władza ludu ma tylko jedno oblicze, władzę tę można urzeczywistnić jedną tylko drogą, jaką są kongresy ludowe i komitety ludowe. A więc: nie ma demokracji bez kongresów ludowych, komitety ludowe w każdym miejscu.

    Najpierw lud dzieli się na podstawowe kongresy ludowe. Każdy z nich wybiera swój sekretariat, a z ogółu komitetów sekretariatów konstytuują się kongresy ludowe stopnia ponadpodstawowego. Następnie masy ludowe zrzeszone w podstawowych kongresach ludowych dokonują wyboru administracyjnych komitetów ludowych, które zajmują miejsce administracji państwowej. W ten sposób kierowanie wszystkimi dziedzinami życia społeczeństwa odbywa się za pośrednictwem komitetów ludowych. Komitety ludowe kierujące życiem społecznym są odpowiedzialne przed podstawowymi kongresami ludowymi dyktującymi komitetom ludowym politykę i kontrolującymi jej realizację. W ten sposób administracja oraz kontrola stają się w pełni ludowe. Przestaje mieć zastosowanie przestarzała definicja demokracji, głosząca, iż demokracja to kontrola ludu nad rządem, a jej miejsce zajmuje definicja prawidłowa, która brzmi: demokracja to kontrola ludu nad samym sobą.

    Wszyscy obywatele będący członkami kongresów ludowych należą ze względu na zawód lub pełnione funkcje do różnych warstw, a więc powinni tworzyć swoje własne zrzeszenia i związki zawodowe, niezależnie od tego, że jako obywatele są członkami podstawowych kongresów ludowych i komitetów ludowych. Sprawy podejmowane przez kongresy ludowe, komitety ludowe, zrzeszenia i związki zawodowe znajdują swą ostateczną formę w Powszechnym Kongresie Ludowym, który skupia sekretariaty kongresów ludowych, komitetów ludowych, zrzeszeń i związków zawodowych.

    Postanowienia Powszechnego Kongresu Ludowego zbierającego się w czasie sesji czy też raz do roku przedkładane są kongresom ludowym i komitetom ludowym, zrzeszeniom i związkom zawodowym, w celu ich realizacji poprzez komitety ludowe odpowiedzialne przed podstawowymi kongresami ludowymi. Powszechny Kongres Ludowy nie jest zbiorem członków czy fizycznych osób wchodzących np. w skład parlamentów, lecz stanowi płaszczyznę spotkań podstawowych kongresów ludowych, związków, zrzeszeń oraz innych ogniw zawodowych.

    W ten sposób ostatecznie zostaje rozwiązany problem podmiotu władzy i nastaje kres jej dyktatorskich narzędzi. Sam naród staje się podmiotem władzy. Następuje ostateczne rozwiązanie złożonej kwestii demokracji na świecie.

     

    SYSTEM PRAWNY SPOŁECZEŃSTWA

    System prawny jest tak samo ważką kwestią, jak kwestia podmiotu władzy. Sprawa ta nie została rozwiązana we współczesnej epoce, choć znajdowała swe rozwiązanie w innych okresach historycznych.

    Ustanawianie systemu prawnego dla społeczeństwa przez wyspecjalizowaną komisję czy radę jest posunięciem błędnym i niedemokratycznym. Podobnie błędne i niedemokratyczne jest wnoszenie poprawek lub anulowanie systemu prawnego przez jednostkę, komisję lub radę. Czym więc jest system prawny społeczeństwa? Kto ma go ustanawiać? Jakie jest jego znaczenie dla demokracji?

    Naturalnym systemem prawnym każdego społeczeństwa jest prawo zwyczajowe lub religia. Każda próba ustanowienia systemu prawnego z pominięciem tych dwóch naturalnych źródeł jest usiłowaniem błędnym i nielogicznym.

    Konstytucje nie stanowią systemu prawnego społeczeństwa, ponieważ są one tylko umownymi ustawami zasadniczymi.

    Konstytucja potrzebuje źródła, na którym mogłaby się oprzeć, aby znaleźć dla siebie uzasadnienie. Problem wolności we współczesnej epoce sprowadza się do tego, że właśnie konstytucje stały się systemem prawnym społeczeństwa, a ich podstawą są jedynie poglądy panujących w świecie dyktatorskich podmiotów władzy – od jednostki po partię. Wskazują na to różnice między poszczególnymi konstytucjami, a przecież wolność człowieka jest jedna.

    Powodem tego zróżnicowania są sprzeczności w poglądach podmiotów władzy, co w systemach współczesnego świata jest zabójstwem wolności. Sposób, za pomocą którego podmioty władzy usiłują opanować narody, znajduje swój wyraz w konstytucji. Ludzi zmusza się do posłuszeństwa na mocy wynikających z niej praw, będących z kolei odbiciem charakteru i poglądów podmiotu władzy. Prawa ustanawiane przez dyktatorskie podmioty władzy zajęły miejsce praw natury. Prawo sformułowane przez człowieka zastąpiło prawo naturalne. Zatracono w ten sposób właściwe kryteria, człowiek jest bowiem wszędzie człowiekiem. Stworzony został w takiej samej formie i takie same posiada odczucia. Dlatego prawo natury jest logicznym ustawodawstwem dla zawsze tego samego człowieka. Konstytucje powstały zaś jako prawa umowne; nie traktują one wszystkich ludzi jako równych sobie stworzeń. Dla takich rozwiązań nie ma innego wyjaśnienia poza dążeniem podmiotu władzy – jednostki, parlamentu, klasy czy partii – do panowania nad narodami. Dlatego też konstytucje zmieniają się zwykle ze zmianą podmiotu władzy. Dowodzi to, iż wyrażają one nastroje zależne od interesów podmiotów władzy, nie zaś prawo naturalne.

    To właśnie stanowi niebezpieczeństwo zagrażające wolności: kryje się ono w zagubieniu prawdziwego systemu prawnego społeczeństwa i zastąpieniu go ustawodawstwem umownym. Odbywa się to zgodnie z wolą podmiotu władzy posiadającego własną wizję rządzenia masami ludowymi. Prawda zaś jest taka, że to metody rządzenia powinno dostosowywać się do systemu prawnego społeczeństwa, a nie odwrotnie.

    A więc system prawny społeczeństwa nie jest czymś, co można formować i tworzyć. Stanowi on wykładnik pozwalający rozróżnić prawdę i fałsz, błądzenie i prawość, prawa jednostek i ich obowiązki – to właśnie stanowi o wadze takiego systemu.

    Wolność pozostaje zagrożona tak długo, jak długo społeczeństwo nie posiada uświęconego, nienaruszalnego systemu prawnego, którego żaden z panujących podmiotów władzy nie może zmienić ani zastąpić innymi.

    To właśnie podmiot władzy ma być posłuszny systemowi prawnemu społeczeństwa. Jednak we wszystkich stronach świata narodami rządzi się poprzez umowne systemy prawne, które w zależności od wyniku walki o władzę ulegają zmianie lub są anulowane.

    Przeprowadzane wśród narodów referenda w sprawie konstytucji są niewystarczające, ponieważ samo w sobie referendum jest fałszowaniem demokracji; pozwala ono wypowiedzieć tylko jedno słowo: „tak” lub „nie”. Narody są przy tym zmuszane do wzięcia udziału w referendum na mocy ustawowo ustalonych praw. W dodatku wynik referendum zatwierdzającego daną konstytucję nie oznacza, że będzie ona właściwym systemem prawnym społeczeństwa, lecz że będzie jedynie konstytucją, czyli niczym innym jak przedmiotem referendum.

    Natomiast system prawny społeczeństwa to nieśmiertelne ludzkie dziedzictwo, nie zaś wyłączna własność żyjących pokoleń; stąd wniosek, że redagowanie konstytucji i przeprowadzanie referendum wśród współcześnie żyjących jest kpiną.

    Zbiory umownych praw powstających w oparciu o równie umowną konstytucję pełne są wymierzonych przeciw człowiekowi kar fizycznych, natomiast prawo zwyczajowe jest ich prawie zupełnie pozbawione, a operuje karami moralnymi godnymi człowieka.

    Religia zawiera zaś normy prawa zwyczajowego. Większość kar fizycznych jest tam odraczana, a główne postanowienia sprowadzają się do zaleceń, wskazówek i wyjaśnień. Taki system prawny jest najbliższy godności człowieka. Religia nie określa natychmiastowych sankcji – z wyjątkiem skrajnych przypadków, kiedy zastosowanie takowych jest konieczne z punktu widzenia społeczeństwa. Zawiera ona normy prawa zwyczajowego, będące odzwierciedleniem naturalnego życia narodów. A więc religia zawiera prawa zwyczajowe potwierdzające prawa natury. Systemy prawne, które nie wypływają z religii ani z prawa zwyczajowego, są wytworem skierowanym przeciw człowiekowi. Są więc błędne, gdyż pozbawione są naturalnego źródła, jakim jest religia i prawo zwyczajowe.

     

    KTO KONTROLUJE POSTANOWIENIA SPOŁECZEŃSTWA?

    Zachodzi pytanie, kto ma kontrolować postępowanie społeczeństwa, by ustrzec je przed wypaczaniem drogi prawa, jeśli miałoby do tego dojść? W demokratycznym ujęciu nie istnieje instancja, która mogłaby rościć sobie prawo do kontroli w imieniu społeczeństwa. Społeczeństwo sprawuje bowiem kontrolę nad samym sobą. Uzurpowanie przez jakąkolwiek instancję – jednostkę czy grupę – prawa do odpowiedzialności za nadzór nad systemem prawnym jest dyktaturą. Demokracja natomiast oznacza odpowiedzialność całego społeczeństwa, a więc kontrola należy także do całego społeczeństwa. I to właśnie jest demokracja.

    Jak powinno to wyglądać w praktyce? Kontrola winna być sprawowana poprzez demokratyczny podmiot władzy, o którego istnieniu stanowi taka, a nie inna struktura społeczeństwa (skupionego w podstawowych kongresach ludowych), poprzez decyzje ludu podejmowane przez kongresy ludowe i komitety ludowe, a w następstwie przez Powszechny Kongres Ludowy (Kongres Narodowy). Kongres ten skupia komitety kongresów ludowych, administracyjne komitety ludowe, zrzeszenia, związki zawodowe. A więc zgodnie z tą teorią podmiotem władzy jest naród. W takim wypadku sprawuje on kontrolę nad samym sobą. Tak właśnie realizuje się samokontrola społeczeństwa nad własnym systemem prawnym.

     

    W JAKI SPOSÓB SPOŁECZEŃSTWO KORYGUJE WYPACZENIA SWEGO SYSTEMU PRAWNEGO?

    Jeśli podmiot władzy ma charakter dyktatorski, jak ma to miejsce w politycznych systemach współczesnego świata, tedy społeczeństwo, w którym budzi się świadomość odejścia od drogi prawa, nie może skorygować tego wypaczenia inaczej, jak drogą siły, czyli rewolucji przeciw władzy.

    W przejawianiu tej siły nie bierze udziału całe społeczeństwo, nawet jeśli stanowi to wyraz jego świadomości co do zaistnienia wypaczenia. Decydują się na to ci, którzy wykazują inicjatywę i odwagę wyrażania swej woli. Jest to jednak wstęp do dyktatury, ponieważ ta rewolucyjna inicjatywa z mocy swej rewolucyjnej konieczności umożliwia powstanie instrumentu władzy będącego przedstawicielem ludu. Oznacza to, iż podmiot władzy zachowuje dyktatorski charakter. Sama przemoc i przemiany zachodzące przy użyciu siły są przy tym działaniami niedemokratycznymi, lecz dzieje się tak w wyniku zaistniałego uprzednio braku demokracji. Społeczeństwo, które oscyluje wokół takiej właśnie wypadkowej, jest społeczeństwem zacofanym.


    c.d. w następnym wpisie

  51. mgrabas Says:

    c.d. poprzedniego wpisu

     

    JAKIE JEST WIĘC WŁAŚCIWE ROZWIĄZANIE?

    Rozwiązaniem takim jest sytuacja, gdy podmiotem władzy jest naród – od podstawowych kongresów ludowych po Powszechny Kongres Ludowy. Administracja państwowa ma ustąpić miejsca komitetom ludowym. Powszechny Kongres Ludowy ma być kongresem narodowym skupiającym podstawowe kongresy ludowe, administracyjne komitety ludowe, zrzeszenia i wszystkie organizacje związkowe. Jeśli w takim ustroju nastąpi wypaczenie systemu prawnego społeczeństwa, jego korygowanie przebiegać będzie poprzez demokratyczną weryfikację, a nie przy użyciu siły. Nie będzie odbywać się w oparciu o dowolny wybór metody przemiany czy naprawę. Podjęte działanie będzie w tym wypadku nieuniknionym rezultatem natury tego demokratycznego systemu, nie posiadającym żadnej zewnętrznej instancji, przeciw której można byłoby kierować przemoc lub obciążać odpowiedzialnością za wypaczenia.

     

    PRASA

    Osoba fizyczna posiada swobodę wypowiadania się we własnym imieniu, nawet gdyby postępowała w sposób dziwaczny, chcąc wyrazić przez to swoją niepoczytalność. Również osoba prawna posiada swobodę wyrażania swej osobowości. Jednak pierwsza z nich reprezentuje tylko samą siebie, a druga zbiór osób fizycznych stanowiący o jej osobowości prawnej. Społeczeństwo składa się z wielu osób fizycznych i prawnych. Jeśli osoba fizyczna oznajmia, że jest niepoczytalna, nie znaczy to, że pozostali członkowie społeczeństwa są również szaleńcami. Oświadczenie osoby fizycznej jest wypowiedzią dotyczącą jedynie jej samej; natomiast oświadczenie osoby prawnej wyraża jedynie interes czy pogląd grupy tworzącej je prawną osobowość.

    Przedsiębiorstwo produkujące lub sprzedające papierosy wyraża jedynie interesy pracujących tam ludzi, czyli tych, którzy czerpią zyski z produkcji bądź sprzedaży papierosów. – nawet jeśli szkodzą zdrowiu innych.

    Prasa jest środkiem wypowiadania się przynależnym społeczeństwu, a nie osobie fizycznej czy prawnej, a więc z punktu widzenia logiki i demokracji nie może stanowić własności żadnej z nich.

    Jeśli jednostka wydaje swą prywatną gazetę, jest to jedynie jej gazeta, odzwierciedlająca tylko punkt widzenia tej jednostki. Założenie, iż taka gazeta reprezentuje pogląd powszechny, jest fałszywe i bezpodstawne, bowiem w istocie wyraża ona tylko pogląd osoby fizycznej. Z demokratycznego punktu widzenia osoba fizyczna nie może posiadać żadnego środka informacji. Posiada natomiast naturalne prawo do wypowiadania się we własnym imieniu oraz do używania przy tym wszelkich środków, nawet dziwacznych, jeśli ma ochotę dowieść swej niepoczytalności. Gazeta wydawana przez związek zawodowy handlowców lub izbę handlową jest środkiem wyrażania wyłącznie dla tej grupy społecznej i przedstawia jej własny punkt widzenia, nie zaś pogląd opinii publicznej! To samo dotyczy innych osób prawnych czy fizycznych w społeczeństwie.

    Demokratyczna prasa to taka, którą wydaje komitet ludowy, w skład którego wchodzą wszystkie warstwy społeczeństwa. Jedynie w takim przypadku prasa lub inny środek przekazu wypowiada opinię społeczeństwa jako całości, jest nośnikiem powszechnego punktu widzenia, stanowiąc dzięki temu demokratyczny środek informacji.

    Jeśli związek zawodowy lekarzy wydaje gazetę, powinna mieć ona charakter czysto medyczny, jeśli naprawdę ma wyrażać poglądy grupy, która ją wydaje. To samo dotyczy pozostałych warstw społecznych.

    Osoba fizyczna ma prawo wypowiadać się jedynie w swym własnym imieniu i z demokratycznego punktu widzenia nie wolno jej przemawiać w imieniu innych.

    Tak właśnie powinno wyglądać gruntowne i demokratyczne rozwiązanie problemu określanego powszechnie jako „problem wolności prasy”.

    Problem ten, wokół którego trwa na świecie nie kończący się spór, jest ogólnie rzecz biorąc pochodną problemu demokracji. Nie można go rozwiązać bez rozwiązania kwestii demokracji w całym społeczeństwie. A nie ma innej drogi rozwiązania tej trudnej kwestii poza drogą wskazaną przez Trzecią Teorię Światową.

    W myśl tej Teorii ustrój demokratyczny jest zwartą konstrukcją, w której każda cegiełka opiera się na fundamencie podstawowych kongresów ludowych i komitetów ludowych oraz związków zawodowych spotykających się na sesji Powszechnego Kongresu Ludowego. Źródłem powstania demokratycznego społeczeństwa nie może być żadna inna koncepcja.

    Konkludując: Nadciąga ku nam epoka mas ludowych następująca po epoce republik. Rozpala ona uczucia i przyciąga wzrok, zwiastuje prawdziwą wolność mas ludowych i szczęśliwe zrzucenie kajdan nałożonych im przez podmioty władzy. Ostrzega ona zarazem, że po epoce mas ludowych może nastąpić wiek anarchii i zamętu; doszłoby do tego wtedy, gdyby nowa demokracja – władza ludu – uległa zwyrodnieniu, jeśli powróciłoby panowanie jednostki, klasy, plemienia, sekty lub partii.

    W praktyce jednak zawsze rządzą silni, tzn. władzę zazwyczaj sprawuje silniejsza grupa w społeczeństwie.

     

    Część II

    Rozwiązanie kwestii ekonomicznej

    Socjalizm

     

    EKONOMICZNA PODSTAWA TRZECIEJ TEORII ŚWIATOWEJ

    Wiele ważnych przemian historycznych zmierzało do rozwiązania problemu pracy i płacy, tzn. przekształcenia związków pomiędzy robotnikami a pracodawcami, właścicielami a wytwórcami. Wiele zmian dotyczyło czasu pracy, wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, różnego rodzaju urlopów, minimum płacowego, udziału robotników w zyskach i zarządzaniu, wstrzymania represyjnego zwalniania z pracy, ubezpieczeń społecznych, prawa do strajku oraz innych praw zawartych we współczesnych kodeksach pracy. Nie mniej ważne przemiany dokonały się w dziedzinie własności, a to dzięki pojawieniu się systemów ograniczających dochody oraz likwidujących własność prywatną i przekazujących ją państwu. Pomimo tak niewątpliwych przeobrażeń problem pozostaje otwarty, choć liczne obostrzenia, usprawnienia, przedsięwzięcia i przemiany złagodziły jego ostrość w porównaniu z minionymi wiekami. Wiele interesów robotniczych zostało zabezpieczonych, lecz kwestia ekonomiczna nie znalazła dotąd nigdzie rozwiązania.

    Próby rozstrzygnięcia kwestii własności mimo dokonania rozmaitych przesunięć – od skrajnie prawicowych do skrajnie lewicowych – nie rozwiązały problemu wytwórców, którzy nadal są siłą najemną.

    Nie mniejszy zasięg od prób rozwiązania kwestii własności miały próby rozwiązań w dziedzinie płac. Kwestię pracy traktowano w zasadzie jako zagadnienie zdobytych przez pracowników przywilejów, gwarantowanych przez ustawodawstwo i chronionych przez związki zawodowe. I chociaż rewolucja przemysłowa polepszyła trudne warunki wytwórców, a z biegiem czasu robotnicy, technicy i urzędnicy zyskali prawa, które przedtem trudno było osiągnąć, to w rzeczywistości kwestia ekonomiczna pozostała nierozstrzygnięta.

    Próby rozstrzygnięcia kwestii płac także nie znalazły właściwego rozwiązania; stanowią one jedynie fałszywe reformatorstwo bliższe filantropii niż przyznaniu pracownikom ich praw. Dlaczego pracownicy otrzymują płace? Ponieważ wykonują pracę produkcyjną na rzecz kogoś, kto ich w tym celu wynajął. A więc nie są oni konsumentami własnego produktu, lecz zmuszeni są do wyrzeczenia się go w zamian za płacę. Właściwą zasadą powinno zaś być: kto produkuje, ten konsumuje.

    Pracownicy najemni – niezależnie od wzrostu płac – pozostają czymś w rodzaju niewolników. Jest to niewolnictwo tymczasowe, zaczynające się z chwilą podjęcia pracy, a znikające wraz z jej ukończeniem. Polega zaś ono na tym, że pracuje się w zamian za płacę otrzymywaną od pracodawcy, niezależnie od tego, czy jest nim jednostka, czy państwo.

    Pracownicy, ze względu na ich stosunek do właściciela czy przedsiębiorstwa produkcyjnego oraz jednakowe interesy – we wszystkich przypadkach istniejących obecnie na świecie pozostają nadal siłą najemną, aczkolwiek formy własności są różne – od prawicowych rozwiązań tej kwestii, do lewicowych.

    Nawet państwowe przedsiębiorstwo nie oferuje swoim pracownikom niczego poza płacami i pewnymi świadczeniami socjalnymi przypominającymi filantropijne datki przekazywane przez bogatych właścicieli prywatnych przedsiębiorstw.

    Twierdzenie, że w przypadku własności państwowej dochód trafia do społeczeństwa, w tym do pracowników – w przeciwieństwie do dochodu z prywatnych przedsiębiorstw, który trafia jedynie do właściciela – jest prawdziwe, jeśli mamy na względzie powszechny interes społeczeństwa, a nie interesy poszczególnych pracowników. Pod warunkiem jednak, że władza polityczna monopolizująca własność spoczywa w rękach wszystkich ludzi, tzn. jest władzą całego ludu. Władzę taką sprawuje on poprzez kongresy ludowe, komitety ludowe i związki zawodowe. Nie jest to władza określonej klasy, partii, koalicji partyjnej, sekty religijnej, plemienia, dynastii, jednostki, ani też żadna inna władza przedstawicielska. Tak więc zarówno w przypadku przedsiębiorstwa państwowego, jak i prywatnego, a zatem bez względu na status właściciela, pracownicy nie uczestniczą w podziale dochodu, a ich indywidualne sukcesy nie są zagwarantowane – pozostają więc oni siłą najemną, otrzymując jedynie płacę, procent z zysków, czy też świadczenia socjalne.

    Zmiany, jakie zaszły w statucie własności – w rezultacie przechodzenia jej z rąk do rąk – nie rozstrzygnęły kwestii prawa pracownika do produktu, który sam wytwarza, prawa do bezpośredniego dysponowania nim, nie zaś za pośrednictwem społeczeństwa, ani poprzez otrzymywaną płacę. Wytwórcy pozostają więc nadal siłą najemną, bez względu na zmianę w statucie własności.

    Ostatnim rozwiązaniem tej kwestii jest likwidacja płacy i wyswobodzenie człowieka z niewolniczej zależności od niej, powrót do naturalnych praw, które wyznaczały uwarunkowania zanim pojawiły się klasy, rozmaite formy władzy oraz ustawodawstwo stworzone przez człowieka.

    Jedynym wzorcem dla stosunków międzyludzkich są prawa natury. Prawa te wytworzyły naturalny socjalizm oparty na równości czynników produkcji i zapewniły ludziom prawie równe spożycie produktów natury. Natomiast wyzysk człowieka przez człowieka i zagarnianie przez jednostkę bogactw przekraczających jej potrzeby jest przejawem odejścia od praw natury, źródłem demoralizacji i wypaczeń w życiu społecznym, zalążkiem społeczeństwa wyzysku.

    Gdy analizujemy elementy produkcji od czasów najdawniejszych po dzień dzisiejszy, okazuje się, że zawsze były i są nimi: materiały, narzędzia i wytwórcy. Naturalna zasada równości brzmi: każdemu z elementów produkcji przysługuje udział w wytwarzanym produkcie, gdyż jeśli jeden z nich zostałby wyeliminowany z produkcji, nie doszłaby ona do skutku.

    Jeśli każdy z elementów jest konieczny, równy innym w swojej niezbędności w procesie produkcyjnym, musi więc przysługiwać mu równe prawo do wytworzonego produktu. Natomiast dominacja jednego z elementów nad innymi zaprzecza naturalnemu prawu równości, jest pogwałceniem prawa pozostałych. Tak więc każdy z elementów, niezależnie od innych, ma własny udział w produkcie. Bez względu na to, czy proces produkcyjny składa się z dwóch czy trzech elementów, każdemu z nich przysługuje równe prawo do produktu.

    Na przestrzeni dziejów kwestia wprowadzenia w życie tego naturalnego prawa równości wyglądała następująco: na etapie produkcji ręcznej na proces produkcji składały się: surowiec oraz człowiek – wytwórca. Następnie wkroczyły narzędzia. Zwierzę, jako siłę pociągową, można uznać za jedno z nich.

    Z biegiem lat narzędzia rozwinęły się, a miejsce zwierzęcia zajęła maszyna. Przybywało także coraz więcej materiałów do produkcji – od tanich i prostych, do skomplikowanych i bardzo drogich. Jednocześnie rozwijał się człowiek – ze zwyczajnego robotnika zmieniał się w technika i inżyniera. Miejsce znacznej ilości robotników zajęła garstka techników.

    Chociaż elementy produkcji zmieniały się pod względem ilościowym i jakościowym, nie uległa zmianie ich rola i niezbędność w procesie produkcji. Np. żelazo stanowiące dawniej i obecnie jeden z elementów produkcji, w przeszłości obrabiane było w prymitywny sposób: kowal ręcznie wytwarzał z niego nóż, siekierę lub włócznię. Dziś to samo żelazo poddawane jest obróbce w olbrzymich piecach, a technicy i inżynierowie produkują z niego maszyny, silniki i wiele innych złożonych wyrobów. Miejsce zwierzęcia – konia, muła czy wielbłąda – które było jednym z elementów produkcji, zajęła teraz potężna fabryka. Niegdyś prymitywne narzędzia stały się dziś skomplikowanym sprzętem.

    Pomimo kolosalnego rozwoju jakościowego elementów produkcji, one same pozostały niezmienione. Ta niezmienność czynników produkcji sprawia, że prawo naturalne pozostaje słusznym prawem i powrót do niego jest konieczny w celu ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii ekonomicznej. Tym bardziej, że zawiodły wszystkie poprzednie znane z historii próby, które zlekceważyły prawa natury.

    Poprzednie teorie traktowały kwestię ekonomiczną pod kątem prawa własności przyznawanego tylko jednemu z elementów produkcji oraz pod kątem płacy w zamian za produkcję. Nie rozwiązały one jednak najistotniejszego problemu – prawa do samego produktu. Jedną z najważniejszych cech istniejących obecnie na świecie systemów ekonomicznych jest system płac, który pozbawia robotnika jakiegokolwiek prawa do wytworzonych przez niego produktów – bez względu na to, czy wytwarza je dla społeczeństwa, czy prywatnego przedsiębiorcy.

    Elementami produkcji w przedsiębiorstwie przemysłowym są: surowce, narzędzia i robotnicy. Produkt powstaje dzięki użyciu przez robotników narzędzi w przetwarzaniu surowców.

    Produkt finalny jest więc rezultatem procesu produkcyjnego, który nie mógłby dojść do skutku bez istnienia surowców, narzędzi i robotników. Gdybyśmy wyeliminowali surowiec, fabryka nie miałaby czego przetwarzać; gdybyśmy wyeliminowali narzędzia, surowca nie byłoby czym przetwarzać, gdybyśmy zaś wyeliminowali robotników, nie miałby kto pracować. Tak więc wszystkie trzy elementy są niezbędne w procesie produkcji, ponieważ bez nich nie doszłoby do produkcji. Żaden z nich, samodzielnie, nie może przeprowadzić procesu produkcyjnego. Nie jest to także możliwe pod nieobecność choćby jednego z powyższych czynników. Prawo natury zakłada równość prawa każdego z tych trzech elementów do wytworzonego produktu. Produkcja fabryki dzieli się zatem na trzy części: każdemu z elementów przypada jedna część. Ważna jest nie tylko fabryka, ale i to, kto jest konsumentem jej produkcji.

    Podobnie rzecz się ma z procesem produkcji rolnej. Jeżeli odbywa się on przy udziale tylko dwóch elementów: człowieka i ziemi, bez użycia trzeciego – narzędzi, przypomina proces produkcji ręcznej. W tym wypadku produkt dzieli się na dwie części, zgodnie z liczbą elementów produkcji. Jeżeli natomiast w procesie produkcji rolnej bierze udział jakiekolwiek narzędzie, produkt dzieli się na trzy części, pomiędzy ziemię, rolnika i narzędzie użyte w tym procesie.

    W ten sposób powstaje system socjalistyczny, któremu podlegają wszystkie procesy produkcyjne zgodnie z zasadą praw natury.

    Wytwórcy to dawni robotnicy. Nazwano ich tak dlatego, że określenie „robotnicy”, „masy pracujące” czy „proletariat” nie odpowiada już rzeczywistości, w której dokonały się wielkie przemiany jakościowe i ilościowe. Klasa robotnicza kurczy się nieustannie, proporcjonalnie do rozwoju techniki i nauki.

    Zadania, do realizacji których potrzebna była kiedyś znaczna liczba robotników, są dziś wykonywane dzięki jednemu ruchowi maszyny. A ponieważ uruchomienie maszyny wymaga mniejszej liczby zatrudnionych, doprowadza to do ilościowych przemian w sile roboczej. Maszyna potrzebuje wiedzy technicznej, a nie siły mięśni, dlatego też dokonuje się i jakościowa przemiana tejże siły.

    Siła robocza stała się jednym z elementów produkcji, a dzięki rozwojowi nieoświecone masy pracujące przekształciły się w ograniczoną ilościowo grupę techników, inżynierów i uczonych. Taka ewolucja prowadzi do zaniku robotniczych związków zawodowych, których miejsce zajmą związki zawodowe inżynierów i techników. Postęp w dziedzinie nauki jest zdobyczą ludzkości i nie ma od niego odwrotu. Dzięki temu postępowi zlikwidowany został analfabetyzm. Zwykły robotnik jest zjawiskiem przejściowym, które stopniowo musi zaniknąć w wyniku rozwoju nauk, choć człowiek nawet w swej nowej postaci na zawsze pozostanie podstawowym elementem procesu produkcji.

    POTRZEBY: Wolność człowieka jest niepełna, jeśli o jego potrzebach decyduje ktoś inny.

    Potrzeba może prowadzić do zniewolenia człowieka przez człowieka. Jest ona przyczyną wyzysku. A więc potrzeba jest prawdziwym problemem. Konflikt powstaje wskutek dysponowania potrzebami jednego człowieka przez innego.

    MIESZKANIE: jest nieodzowne dla jednostki i dla rodziny, wobec tego nie może ono stanowić cudzej własności. Człowiek, który mieszka w cudzym mieszkaniu, za opłatą czy bez, nie jest wolny. Żadne z rozwiązań, które proponowały dotychczas różne państwa, nie rozstrzygnęło kwestii mieszkaniowej, gdyż podejmowane próby nie zmierzały ku ostatecznemu, zasadniczemu rozwiązaniu, jakim jest uznanie za konieczne, by człowiek był właścicielem swego mieszkania. Wspomniane rozwiązania zmierzały jedynie do obniżenia, podniesienia czy unormowania czynszów płaconych prywatnym czy państwowym właścicielom.

    W społeczeństwie socjalistycznym niedopuszczalne jest, aby ktokolwiek, nawet samo społeczeństwo, decydował o potrzebach człowieka. Nikt nie ma prawa budować mieszkania przerastającego potrzeby własne i spadkobierców, po to, by je odnajmować. Ponieważ mieszkanie jest potrzebą człowieka, budowanie dla odnajmowania stanowi próbę wykorzystania potrzeb innych, a przecież wolność kryje się w potrzebie.

    ŚRODKI UTRZYMANIA: są niezmiernie ważną potrzebą człowieka. Niedopuszczalne jest, aby pochodziły one z wynagrodzenia czy jałmużny. W społeczeństwie socjalistycznym nie ma siły najemnej — są udziałowcy. Twoje środki utrzymania są twą prywatną własnością, którą sam zarządzasz, aby zaspokoić własne potrzeby.

    Mogą one pochodzić z twego udziału w wytworzonym przez ciebie —jako jednego z zasadniczych czynników — produkcie, lecz nie z płacy otrzymywanej w zamian za pracę produkcyjną.

    ŚRODEK LOKOMOCJI: jest także niezbędny dla jednostki i dla rodziny. A więc twój środek lokomocji nie może stanowić cudzej własności. W społeczeństwie socjalistycznym niedopuszczalne jest, aby jednostka czy jakakolwiek instancja posiadała środki lokomocji w celu ich odnajmowania, gdyż stanowiłoby to dysponowanie potrzebami innych.

    ZIEMIA: Ziemia nie stanowi niczyjej własności, lecz każdy człowiek przez całe swoje życie ma prawo do korzystania z niej — uprawiania, zbioru plonów i wypasu. Prawo takie posiadają także jego spadkobiercy. Ziemię trzeba jednak uprawiać we własnym zakresie bez odpłatnego czy bezpłatnego najmowania robotników i tylko w celu zaspokajania osobistych potrzeb. Gdyby posiadanie ziemi na własność było dopuszczalne, nikt poza obecnie żyjącymi nie miałby do niej prawa. Ziemia jest trwała i niezmienna, a korzystający z niej ludzie zmieniają się z pokolenia na pokolenie — wraz z biegiem czasu, zdobywaniem kwalifikacji i nowych możliwości.

    Nowe społeczeństwo socjalistyczne to społeczeństwo ludzi szczęśliwych, a więc wolnych. Cel ten osiągnąć można jedynie poprzez zaspokojenie materialnych i duchowych potrzeb człowieka, poprzez wyzwolenie ich spod panowania i decyzji innych ludzi.

    Zaspokajanie potrzeb musi się więc odbywać bez wyzysku i zniewolenia z jakiejkolwiek strony. W przeciwnym razie wystąpi jawna sprzeczność z celami nowego społeczeństwa socjalistycznego.

    W nowym społeczeństwie człowiek pracuje albo dla siebie, w celu zaspokojenia swych materialnych potrzeb, albo na rzecz socjalistycznej instytucji i jest udziałowcem jej produktu, albo też pełni służbę publiczną, a zaspokojenie wspomnianych potrzeb gwarantuje mu społeczeństwo.

    Działalność gospodarcza w nowym społeczeństwie socjalistycznym to produkcja na rzecz zaspokojenia materialnych potrzeb, nie zaś pogoń za zyskiem i gromadzenie go ponad potrzeby, co z punktu widzenia zasad nowego socjalizmu jest niedopuszczalne.

    Właściwym celem działalności gospodarczej powinno być jedynie zaspokojenie potrzeb człowieka, ponieważ zasoby świata, podobnie jak zasoby każdego społeczeństwa z osobna, są ograniczone — przynajmniej na danym etapie. Dlatego też jest niedopuszczalne, aby jakakolwiek jednostka podejmowała działalność gospodarczą w celu przywłaszczenia sobie części tych zasobów przekraczającej własne potrzeby, gdyż wszystko, co wykracza poza tę granicę, przysługuje już innym członkom społeczeństwa. Każda jednostka ma natomiast prawo oszczędzać na swych własnych potrzebach i własnej produkcji, lecz nigdy na wysiłku innych lub kosztem zaspokojenia potrzeb innych ludzi. Gdyby bowiem dopuszczalne było prowadzenie działalności gospodarczej pozwalającej uzyskiwać więcej niż się potrzebuje, człowiek pozbawiałby w ten sposób innych ludzi możliwości zaspokojenia swych potrzeb.

    Zasoby przekraczające potrzeby jednostki są częścią społecznego majątku przynależną innym ludziom.

    Przyzwolenie na prywatną działalność produkcyjną, której celem jest zdobycie zasobów przewyższających potrzeby jednostki, a także wykorzystywanie innych do zaspokojenia własnych potrzeb czy gromadzenie należnej innym części majątku, jest czystym wyzyskiem.

    Praca w zamian za płacę stanowi — jak już powiedzieliśmy — zniewolenie człowieka. Jest ona jednocześnie pracą pozbawioną bodźców, gdyż wytwórca jest tam pracownikiem najemnym, a nie udziałowcem.

    Każdy, kto pracuje dla siebie jest niewątpliwie gorliwy i sumienny w swojej działalności produkcyjnej. Bodźcem dla takiego zaangażowania jest tu świadomość, iż poprzez własną pracę zaspokoi swoje materialne potrzeby. Pracownik socjalistycznego przedsiębiorstwa ma swój udział w produkcie, ma więc niewątpliwie bodźce, by pracę swą wykonywać sumiennie i gorliwie, gdyż przynosi mu to zaspokojenie potrzeb. Natomiast pracujący w zamian za płacę są takich bodźców pozbawieni.

    Praca w zamian za płacę — czy są to usługi, czy działalność produkcyjna — nie rozwiązuje kwestii zwiększenia i rozwoju produkcji. Opiera się ona o najemną siłę roboczą i dlatego przeżywa nieustanny kryzys.

    Przykłady pracy najemnej dla społeczeństwa i dla osoby prywatnej oraz pracy nienajemnej.

    Przykład 1:

    A: pracownik produkuje dla społeczeństwa 10 jabłek, otrzymując w zamian 1 jabłko, co całkowicie zaspokaja jego potrzeby.

    B: sytuacja jak wyżej, lecz 1 jabłko nie wystarcza, by zaspokoić potrzeby pracownika.

    Przykład 2:

    Pracownik produkuje dla osoby prywatnej 10 jabłek i otrzymuje w zamian wynagrodzenie niższe od ceny 1 jabłka.

    Przykład 3: Pracownik produkuje 10 jabłek dla siebie samego.

    Wniosek:

    Pracownik z przykładu 1 A nie będzie zwiększał produkcji, ponieważ nawet gdyby ją zwiększył, nie otrzyma więcej niż 1 jabłko, co zresztą zaspokaja jego potrzeby. Na tej samej zasadzie, wszyscy pracujący na rzecz społeczeństwa pozostają z natury rzeczy bierni.

    Pracownik z przykładu 1 B nie ma bodźca do zwiększenia produkcji, gdyż produkuje dla społeczeństwa nie zaspokajając swych potrzeb; kontynuuje jednak pracę mimo braku bodźców, gdyż zmuszony jest podporządkować się warunkom kodeksu pracy powszechnie stosowanego w każdym społeczeństwie wobec wszystkich jego członków.

    Pracownik z przykładu 2 nie pracuje po to, by produkować, lecz żeby otrzymać wynagrodzenie, chociaż nie wystarcza ono do zaspokojenia potrzeb. A więc szuka innego pracodawcy, któremu drożej sprzeda swą pracę lub też z konieczności pracuje nadal, by przynajmniej utrzymać się przy życiu.

    Pracownik z przykładu 3 jest jedynym, który produkuje z ochotą i bez przymusu. W społeczeństwie socjalistycznym nie ma możliwości rozwijania indywidualnej produkcji ponad zaspokojenie własnych potrzeb, niedopuszczalne jest także zaspokajanie potrzeb kosztem czy przy pomocy drugiej osoby, a socjalistyczne przedsiębiorstwa pracują na rzecz zaspokojenia potrzeb społeczeństwa. Wobec tego jedynie przykład 3 jest prawidłowym wzorem działalności gospodarczej. Mimo to we wszystkich wymienionych przypadkach (także nieprawidłowych) — produkcja jest kontynuowana, gdyż stanowi o przetrwaniu. Weźmy tu przykład społeczeństwa kapitalistycznego, gdzie produkt gromadzi się i rozrasta w rękach niewielkiej ilości nie pracujących posiadaczy żerujących na wysiłku robotników, którzy by utrzymać się przy życiu podejmują pracę na narzuconych warunkach. „Zielona Książka” prezentuje nie tylko rozwiązanie problemu produkcji materialnej, lecz także wytycza drogę globalnego rozwiązania problemów społeczności ludzkich, ostatecznego materialnego i duchowego wyzwolenia jednostki oraz zapewnienia jej szczęścia.

    Inne przykłady:

    Jeśli przyjmiemy, że majątek społeczeństwa stanowi 10 jednostek i liczba jego członków wynosi 10, to udział każdego z nich w majątku społeczeństwa będzie wynosił 10/10 czyli 1 jednostkę.

    Jeśli jednak pewna liczba członków społeczeństwa posiada więcej niż 1 jednostkę, to pozostali członkowie są pozbawieni należnego im udziału, który został zagarnięty przez tych pierwszych. W ten sposób społeczeństwo wyzysku dzieli się na bogatych i biednych.

    Załóżmy, że każdy z 5 członków tego społeczeństwa posiada po 2 jednostki; w takiej sytuacji 5 pozostałych nie posiada nic, a więc 50% społeczeństwa jest pozbawionych przysługującej im części majątku społecznego. Dzieje się tak, ponieważ dodatkowe jednostki posiadane przez każdego z pierwszej piątki stanowią prawowity udział drugiej.

    Jeśli w takim społeczeństwie człowiek potrzebuje dla zaspokojenia swych potrzeb 1 jednostkę majątku społecznego, to ten, kto posiada więcej, w istocie zagarnia prawowity udział innych członków społeczeństwa. Posiadana przez niego część przekracza bowiem ilość konieczną dla zaspokojenia potrzeb, stanowiącą 1 jednostkę, a zatem służy bogaceniu się, które wobec tego odbywa się kosztem zaspokojenia potrzeb innych.

    W ten właśnie sposób powstają sytuacje, w której obok bogaczy posiadających majątki przewyższające poziom ich potrzeb żyją ludzie pozbawieni prawa do udziału w majątku społecznym. Jest to w gruncie rzeczy grabież, choć zgodnie z niesprawiedliwymi zasadami wyzysku rządzącymi tym społeczeństwem odbywa się ona jawnie i legalnie.

    Nadwyżka pozostająca po zaspokojeniu potrzeb jest własnością wszystkich członków społeczeństwa. Jednostki mogą oszczędzać tylko w ramach tego, co przysługuje im na zaspokojenie potrzeb, ponieważ gromadzenie oszczędności przekraczających tę miarę zubaża majątek społeczny.

    Ludzie wykonujący wyjątkowo trudną pracę, czy specjalnie utalentowani, nie mają prawa zagarniać części majątku przynależnego innym tylko dlatego, że podjęli te trudy, czy że natura obdarzyła ich talentami. Mogą natomiast wykorzystać swoje zdolności dla prawidłowego zaspokojenia własnych potrzeb i korzystania z właściwie obranej metody oszczędzania na ich zaspokajaniu. Ludzie niezdolni i upośledzeni nie mogą być pozbawiani należnego im udziału równego udziałowi ludzi w pełni sprawnych zawodowo.

    Majątek społeczny przypomina spichlerz, z którego codziennie rozdysponowuje się pomiędzy określoną liczbę ludzi pewną ilość towaru, wystarczającą dla zaspokojenia ich potrzeb w danym dniu.

    Każda jednostka może zaoszczędzić sobie z tego przydziału ile zechce, spożyć ile zechce, a pozostałą część odłożyć — tu właśnie otwiera się pole dla wykorzystania własnego sprytu i zdolności. Ten jednak, kto wykorzystuje swe uzdolnienia, żeby zagarnąć ze spichlerza więcej niż potrzebuje, jest zwykłym złodziejem. Wykorzystując spryt zagarnia bogactwa przekraczające własne potrzeby i w ten sposób narusza prawo ogółu, jakim jest równy podział majątku społecznego.

    W nowym społeczeństwie socjalistycznym niedopuszczalne jest zróżnicowanie majątku jednostek. Wyjątkiem są ci, którzy pełnią służbę publiczną, wówczas bowiem samo społeczeństwo wyznacza im ze swego majątku określoną część, równoważącą trudy tej służby. Kryterium określania wielkości tej części może być tylko efektywność pełnionej służby.

    Historyczne doświadczenia pozwoliły na stworzenie nowego systemu, będącego ostatecznym ukoronowaniem walki człowieka o wolność i szczęście poprzez zaspokojenia potrzeb, zlikwidowanie wyzysku, położenie ostatecznego kresu tyranii i sprawiedliwą dystrybucję majątku społecznego. Systemu, w którym człowiek dla zaspokojenia własnych potrzeb pracuje sam, nie wykorzystując do tego celu innych i nie zagarniając udziału należnego innym. System ten opiera się na teorii wyzwolenia potrzeb dla wyzwolenia człowieka.

    Nowe społeczeństwo socjalistyczne jest tylko dialektycznym następstwem niesprawiedliwych stosunków panujących na świecie. Naturalnym rozwiązaniem tego problemu jest stworzenie sytuacji, w której istnieje własność prywatna służąca zaspokojeniu własnych potrzeb bez wyzysku innych, oraz własność socjalistyczna, gdzie wytwórcy są udziałowcami wytwarzanego produktu. Ta ostatnia forma własności zajmuje miejsce dotychczas znanej, w której produkcja realizowana jest przez siłę najemną, nie mającą żadnego prawa do wytworzonego produktu.

    Ten, kto jest właścicielem domu, w którym mieszkasz, środka lokomocji, którym się posługujesz, lub środków twego utrzymania, posiada tym samym twą wolność lub jej części. Wolność jest zaś niepodzielna, a człowiek, jeśli ma być szczęśliwy, musi być wolny, a żeby był wolny, musi mieć zapewnione zaspokojenie swych potrzeb.

    Ten, kto dysponuje twymi potrzebami, dysponuje tobą, wyzyskuje cię a nawet może uczynić z ciebie niewolnika wbrew obowiązującym prawom.

    Niezbędne materialne dobra człowieka, poczynając od ubrania i jedzenia, po środek lokomocji i mieszkanie, muszą być jego nienaruszalną prywatną własnością. Niedopuszczalne jest, aby stanowiły one przedmiot najmu od kogokolwiek. Zdobywanie ich w zamian za opłatę przekazywaną najemcy sprawia, że ich rzeczywisty właściciel, nawet jeśli jest nim w ostatecznym rozrachunku społeczeństwo, ingeruje w twe osobiste życie i dysponuje twymi podstawowymi potrzebami. Rządzi więc twoją wolnością i pozbawia cię szczęścia. Właściciel ubrania, które wypożyczasz, może je z ciebie zdjąć i pozostawić nagiego choćby na ulicy. Właściciel środka lokomocji może zostawić cię pośrodku drogi, a właściciel mieszkania może pozbawić cię tego schronienia.

    Regulowanie podstawowych potrzeb człowieka prawnymi, administracyjnymi czy tym podobnymi rozporządzeniami jest pozbawione sensu. Społeczeństwo powinno polegać w tym względzie na prawach natury.

    Celem socjalistycznego społeczeństwa jest szczęście człowieka, które może być urzeczywistnione jedynie w warunkach materialnej i duchowej wolności. Wolność zależy zaś od zakresu posiadania na własność rzeczy człowiekowi niezbędnych oraz istnienia nienaruszalnych gwarancji stanu tego posiadania. Rzeczy tobie niezbędne nie mogą być cudzą własnością, ani żadna instancja społeczna nie może cię ich pozbawić. W przeciwnym wypadku żyjesz w ciągłej trwodze, twoje szczęście ucieka, stajesz się zniewolony, ponieważ żyjesz w obawie, że ktoś z zewnątrz może ingerować w twoje podstawowe potrzeby.

    Nieuniknione jest przekształcenie współczesnych społeczeństw siły najemnej w społeczeństwa udziałowców. Będzie to dialektyczny rezultat istnienia w dzisiejszym świecie sprzecznych systemów ekonomicznych oraz niesprawiedliwych stosunków społecznych opartych na pracy najemnej, dla których dotąd nie znaleziono rozwiązania.

    Siła zastraszenia, jaką dysponują związki zawodowe w świecie kapitalistycznym jest całkowicie zdolna przekształcić społeczeństwa siły najemnej w społeczeństwa udziałowców. Rewolucja socjalistyczna rozpocznie się od zdobycia przez wytwórców udziału w wytwarzanym przez nich produkcie. Zmianie ulegnie cel robotniczych strajków — nie będzie się już żądać podwyżki zapłaty, lecz udziału w produkcie. W myśl „Zielonej Książki”, jest to nieuniknione.

    Społeczeństwo socjalistyczne osiągnie w końcu etap, na którym zniknie zysk oraz pieniądz. Dojdzie do tego wskutek przekształcenia go w społeczeństwo produkcyjne oraz osiągnięcia produkcji zaspokajającej materialne potrzeby wszystkich jednostek. Na tym ostatnim etapie rozwoju automatycznie zniknie pojęcie zysku, a pieniądze przestaną być potrzebne.

    Uznanie zysku jest uznaniem wyzysku, a już samo uznanie go oznacza, że nie jest on niczym ograniczony. Podejmowane próby ograniczenia zysku różnymi metodami to jedynie reformatorskie wysiłki, które już ze swej istoty nie są w stanie zlikwidować wyzysku człowieka przez człowieka.

    Ostatecznym rozwiązaniem jest likwidacja zysku. Zysk jest jednak motorem procesu gospodarczego, więc jego likwidacja nie jest kwestią decyzji, lecz następstwem rozwoju socjalistycznej produkcji. Nastąpi to w chwili zaspokojenia materialnych potrzeb społeczeństwa i jednostek. Działanie na rzecz powiększenia zysku prowadzi więc ostatecznie do jego zaniku.

    SŁUŻBA DOMOWA: Służba domowa pracująca w zamian za zapłatę lub bez niej to jeden z przykładów zniewolenia człowieka. Jest to niewolnictwo współczesnej epoki. Nowe społeczeństwo socjalistyczne opiera się na zasadzie udziału w produkcie, a nie na zasadzie zapłaty. Naturalne zasady socjalizmu nie odnoszą się więc do służby domowej, która wykonuje usługi, a nie pracę produkcyjną. Usługi nie tworzą produktu materialnego, który dałby się podzielić zgodnie z naturalnymi prawami socjalizmu. Dlatego też służba domowa pracuje w zamian za zapłatę, a nawet bez, w wyjątkowo ciężkich warunkach.

    Praca najemna to rodzaj niewolnictwa, a zniewolenie to polega na podjęciu pracy w zamian za zapłatę. Służba domowa stanowi kategorię jeszcze niższą od siły najemnej przedsiębiorstw i instytucji gospodarczych. Dlatego też powinna być ona w pierwszym rzędzie wyswobodzona od zniewolenia przez społeczeństwo siły najemnej, społeczeństwo niewolnictwa.

    Istnienie służby domowej to jedno ze zjawisk społecznych następujących po epoce niewolnictwa. Trzecia Teoria Światowa zwiastuje masom ludowym ostateczne uwolnienie od wszystkich form przemocy, despotyzmu, wyzysku, dominacji politycznej i gospodarczej, głosi powstanie społeczeństwa, w którym wszyscy są wolni i mają jednakowy udział we władzy, majątku społecznym i broni. Wtedy to wolność odniesie ostateczne i pełne zwycięstwo.

    ,,Zielona Książka” wytycza społeczeństwom drogę oswobodzenia siły najemnej i służby, realizacji wolności człowieka. Nieunikniona jest więc walka o wyzwolenie służby domowej oraz o przekształcenie jej w uczestników procesu produkcji, w którym materialny produkt podlega podziałowi, a każdemu z czynników produkcji przysługuje należna część. A więc: dom obsługują jego mieszkańcy. Usługi niezbędne dla domu powinny być wykonywane nie przez najemną służbę (za zapłatą czy bez), lecz przez specjalnych pracowników, którzy mogą być awansowani w trakcie pełnienia swych funkcji. Powinni oni też mieć pełne zabezpieczenie społeczne i materialne, jak wszyscy pracownicy służb publicznych.

     

    Część III

    Społeczna podstawa Trzeciej Teorii Światowej

     

    SPOŁECZNA PODSTAWA TRZECIEJ TEORII ŚWIATOWEJ

    Siłą napędową dziejów ludzkości jest czynnik społeczny, czyli narodowy. Podstawą rozwoju ludzkości jest bowiem społeczna więź łącząca wszystkie grupy ludzkie — od rodu, po plemię i naród.

    Jednostki znaczące w historii — wybitne jednostki, które odegrały znaczącą rolę w dziejach — to jednostki poświęcające się dla sprawy. Nie ma innej definicji. Dla kogo, jakiej sprawie się poświęcają? Dla innych. Kim są ci inni? Są to ci, których łączy jakiś związek z jednostkami poświęcającymi się. A przecież związek pomiędzy jednostką i grupą to więź społeczna — wzajemne stosunki pomiędzy członkami, pomiędzy członkami narodu. Podstawą, na jakiej wyrósł naród jest zaś poczucie więzi narodowej. A więc wspomniane poświęcenie jest poświęceniem dla spraw narodowych.

    Więź narodowa jest więzią społeczną, jest pochodną więzi łączących społeczność, czyli wzajemnego związku pomiędzy jej poszczególnymi członkami. Poczucie przynależności narodowej wynika z samego faktu istnienia narodu i wzajemnych więzi pomiędzy jego poszczególnymi członkami. Tak więc więź społeczna jest więzią narodową. Stąd społeczność jest narodem, a naród społecznością, bez względu na liczebność. Nie bierzemy tu pod uwagę wyjątków takich jak „społeczność czasowa”, w której ignorowane są wzajemne narodowe więzi jej członków. Jeśli mówimy o społeczności, to mamy na myśli grupę, której stałość polega właśnie na więziach narodowych.

    Historycznie ważne ruchy miały charakter masowy, były ruchami całych społeczności. Były to ruchy na rzecz wyzwolenia się spod władzy innej społeczności. Oznacza to, że każda z tych społeczności posiadała swoją własną konstrukcję spajającą ją wewnętrznie. Ruchy społeczności są zawsze ruchami wyzwoleńczymi, ruchami na rzecz suwerenności społeczności podbitej czy podporządkowanej sobie przez inną społeczność. Jeśli chodzi o kwestię walki o władzę, to przebiega ona wewnątrz danej społeczności, a nawet wewnątrz danego rodu, jak wyjaśnia to I Część „Zielonej Książki” — Polityczna Podstawa Trzeciej Teorii Światowej.

    Ruchy całych społeczności są ruchami narodów w imię ich najwyższych ideałów. Każda społeczność wskutek swej struktury naturalnej posiada określone potrzeby społeczne, wymagające zaspokojenia przez wszystkich jej członków. Nie są to nigdy potrzeby indywidualne, lecz potrzeby, prawa, żądania czy cele ogółu ludzi związanych poczuciem przynależności narodowej. Dlatego też ruchy takie nazwane zostały ruchami narodowymi. Współczesne ruchy narodowowyzwoleńcze są takimi samymi ruchami społecznymi. Kres im położy dopiero wyzwolenie każdej społeczności spod panowania innej. Tak więc świat znajduje się obecnie na jednym z typowych etapów rozwoju historii — jest to etap walki narodowej na rzecz zwycięstwa poczucia przynależności narodowej. W świecie człowieka prawda historyczna jest prawdą społeczną. Walka narodowa, walka społeczna jest podstawą rozwoju historii, ponieważ jest ona silniejsza od wszystkich innych czynników, a siła jej polega na tym, że stanowi ona sam rdzeń natury społeczności ludzkiej, natury narodu, natury samego życia. Przecież inne żywe istoty żyją także w swoich grupach. Są one podstawą dla przetrwania różnych gatunków świata zwierząt. Poczucie przynależności narodowej jest zaś podstawą przetrwania narodów. Narody, które zatraciły to poczucie, skazane są na zagładę. Problem mniejszości narodowych, będący jednym z politycznych problemów świata, wyrósł na tle społecznym. Są to narody, w których zanikło poczucie przynależności narodowej i zerwane zostały ich wewnętrzne więzi. Czynnik społeczny jest więc życiodajnym czynnikiem, warunkiem przetrwania, naturalną i samoistną siłą napędową narodu, który ma przetrwać.

    Poczucie przynależności do danej społeczności w świecie ludzi i zwierząt podobne jest do siły przyciągania w świecie materii. Gdyby słońce utraciło swe przyciąganie, jego gazy rozproszyłyby się i utraciły swą strukturę, która stanowi warunek trwania tej gwiazdy. A więc podstawą trwania jest czynnik jednoczący. W wypadku grupy ludzkiej jest nim czynnik społeczny, czyli poczucie przynależności narodowej. Dlatego też społeczności walczą na rzecz swej narodowej jedności — stanowi to przecież warunek ich przetrwania.

    Poczucie przynależności narodowej automatycznie zapewnia określonemu narodowi przetrwanie, podobnie jak siła przyciągania automatycznie zapewnia trwanie atomu wokół jądra. W teorii bomby atomowej rozpad atomowy powoduje rozerwanie jądra będącego źródłem siły przyciągania znajdujących się wokół niego elektronów. Wtedy to zniszczeniu ulega czynnik spajający te ciała, tracą one swe przyciąganie, następuje rozproszenie atomów. Tak odbywa się wybuch bomby atomowej. Taka jest natura rzeczy, niewzruszone prawo natury. Ignorowanie go czy przeciwstawianie się mu jest działaniem przeciwnym życiu. Tak właśnie się dzieje, gdy lekceważy się czy przeciwstawia poczuciu przynależności narodowej — czynnikowi społecznemu, sile przyciągania tkwiącej w każdej społeczności.

    Poza czynnikiem religijnym, który może podzielić społeczność narodową, a także zjednoczyć społeczności o różnym poczuciu przynależności narodowej, nie istnieje nic silniejszego czy trwalszego od czynnika społecznego we wpływie na spójność określonej społeczności. Wydaje się jednak, że w ostatecznym rozrachunku czynnik społeczny bierze górę (nad religijnym). Działo się tak w każdej epoce. Historycznie rzecz biorąc każdy naród miał swoją religię. Stanowiło to swoistą harmonię. Lecz w praktyce istnieje sprzeczność stanowiąca rzeczywisty powód konfliktu i braku stabilizacji w życiu narodów w różnych epokach.

    Posiadanie religii przez każdy naród jest zdrowym zjawiskiem. Wykluczenie tej prawidłowości (niejednokrotnie) stawało się zasadniczym powodem konfliktów wewnątrz określonej społeczności narodowej. Jedynym rozwiązaniem jest przyjęcie naturalnej zasady mówiącej, że każdy naród ma swoją religię, bowiem zapewnia mu to zgranie czynników społecznego i religijnego. Wtedy to zapanowuje harmonia, stabilizuje się, umacnia i prawidłowo rozwija życie społeczności.

    Małżeństwo jest aktem, który ma zarówno negatywny, jak i pozytywny wpływ na czynnik społeczny. Zgodnie z naturalnym prawem wolności zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą kogoś zaakceptować bądź odrzucić, jednak małżeństwo wewnątrz określonej społeczności jest czynnikiem naturalnie umacniającym jej spoistość. Sprzyja ono powszechnemu rozwojowi zharmonizowanemu z czynnikiem społecznym.


    c.d. w następnym wpisie

  52. mgrabas Says:

    c.d. poprzedniego wpisu

    RODZINA

    Rodzina jest dla człowieka czymś ważniejszym od państwa. Ludzkość składa się z jednostek, a każda jednostka wie, co znaczy dla niej rodzina. Jest to jej kolebka, miejsce wzrastania oraz społeczna osłona. Naturalne jest więc, że ludzkość to jednostki i rodziny, a nie państwa. W naturze ludzkości nie leży nic, co nazywa się państwem. Państwo to sztuczny system polityczno-ekonomiczny, a czasem również militarny, z którym ludzkość nie ma nic wspólnego. Rodzina przypomina pojedynczą roślinę stanowiącą podstawę flory w przyrodzie.

    Adaptacja środowiska naturalnego poprzez tworzenie w nim gospodarstw rolnych, parków itp. jest sztucznym procesem nie mającym związku z naturą roślin, które składają się z pędów, liści i kwiatów, dzięki czemu przypominają rodzinę. Czynniki polityczne, ekonomiczne i militarne przekształciły zgrupowania rodzin w państwo. Proces taki nie ma nic wspólnego z naturą ludzkości. Jakikolwiek stan, warunki czy procesy prowadzące do rozbicia rodziny, jej rozkładu i zaniku, są przeciwne ludzkości i wrogie naturze. Przypominają zabiegi prowadzące do zniszczenia rośliny, obcięcia jej pędów, ogołocenia z liści i kwiatów.

    Społeczeństwa, w których z jakiejś przyczyny dochodzi do zagrożenia istnienia i spójności rodziny, przypominają pole, którego roślinności zagraża susza czy pożar. Kwitnące ogrody i bujne pola są tam, gdzie roślinność rozwija się w sposób naturalny, kwitnie, umacnia swe korzenie i rozrasta się. Podobnie jest z ludzkim społeczeństwem.

    Społeczeństwo kwitnące to takie, w którym jednostka rozwija się naturalnie na łonie rodziny, w którym kwitnie rodzina, a jednostka znajduje w niej swą stabilizację jak liść na gałązce, a gałązka na drzewie. Jeśli je oberwać — przestają odgrywać jakąkolwiek rolę i tracą szansę materialnego bytu. Podobnie dzieje się z jednostką ludzką w oderwaniu od rodziny. Każda jednostka pozbawiona rodziny traci swe znaczenie i możliwość życia społecznego. Gdyby społeczność ludzka doszła do tego, że człowiek mógłby istnieć bez rodziny, byłoby to społeczeństwo wykolejeńców podobnych sztucznym roślinom.

     

    PLEMIĘ

    Plemię jest wielką, rozbudowaną wskutek pro-kreacji rodziną. Naród to wielkie, rozbudowane wskutek prokreacji plemię. Ludzkość zaś jest wielkim narodem, który rozbudował się w wyniku przyrostu naturalnego.

    Ta sama więź łączy więc rodzinę, plemię, naród i całą ludzkość, z tym, że ulega ona rozluźnieniu w miarę wzrostu liczebności skupiska ludzkiego. Ludzkość jest więc narodem, naród — plemieniem, plemię — rodziną, z tym, że moc łączących je więzi jest tym mniejsza, im większe jest skupisko. Jest to prawda społeczna, której nikt oświecony nie neguje.

    Zatem więź społeczna, spójność, uczucia przyjaźni i miłości są silniejsze wśród członków rodziny niż członków plemienia, wśród członków plemienia niż członków narodu, wśród członków narodu niż całej ludzkości.

    Korzyści, udogodnienia, wartości i wzorce wypływające ze społecznych więzi istnieją i uwidaczniają się tam, gdzie z natury rzeczy i w sposób absolutnie bezsprzeczny więzi te są rzeczywiście silne. Są one silniejsze w rodzinie niż wśród członków plemienia; silniejsze wśród członków plemienia niż wśród członków narodu; silniejsze wśród członków narodu niż całej ludzkości. Rozkład czy utrata tych więzi i wynikających z nich korzyści następuje wtedy, gdy rozkładowi ulega sama rodzina, plemię, naród czy ludzkość. Dlatego właśnie dla. ludzkiej społeczności jest niezmiernie ważne, aby zachowała więzi rodzinne, plemienne, narodowe i internacjonalistyczne. Dzięki temu będzie mogła czerpać korzyści z wartości ideałów, które zapewniają jej związek, spójność, przyjaźń i miłość — czy to w rodzinie, plemieniu, narodzie, czy wśród całej ludzkości.

    Z czysto socjologicznego punktu widzenia — społeczność rodzinna pod względem łączących ją więzi solidarności wewnętrznej i płynących stamtąd korzyści jest doskonalsza od społeczności plemiennej, plemienna od narodowej, narodowa od światowej.

     

    KORZYŚCI WYPŁYWAJĄCE Z PRZYNALEŻNOŚCI PLEMIENNEJ

    Ponieważ plemię jest wielką rodziną, daje ono swoim członkom to samo, co rodzina swoim, a ponadto zapewnia korzyści materialne oraz udogodnienia społeczne. Plemię jest rodziną drugiego stopnia. Należy tu stwierdzić, że jednostka może czasami zachować się w sposób kompromitujący ją wobec rodziny. Jednak ze względu na niewielką liczebność rodziny jednostka nie odczuwa jej kontroli nad sobą. Sytuacja wygląda odmiennie w plemieniu, gdzie jednostki nie czują takiej swobody. Dlatego też plemię ustanowiło dla swych członków reguły postępowania stanowiące społeczny system wychowawczy doskonalszy i szlachetniejszy od jakiegokolwiek szkolnego systemu.

    Plemię jest szkołą życia prowadzącą swych członków od dzieciństwa zgodnie z ideałami, które samoistnie przekształcają się wraz z dorastaniem człowieka w jego modus vivendi. Natomiast wychowanie i nauki narzucane odgórnie tracą stopniowo swą wartość dla dorastającego człowieka właśnie dlatego, iż były odgórnie narzucone, czy też wprowadzone doświadczalnie.

    Plemię stwarza naturalną ochronę społecznych wartości. Zgodnie z tradycjami plemię zapewnia swym członkom zbiorowy okup za przelaną krew, zbiorowe sankcje, zemstę, obronę i zbiorową ochronę.

    Więzy krwi są podstawowym czynnikiem kształtującym plemię, lecz nie jedynym, bowiem dobrowolne wstąpienie do plemienia jest nim także. Z upływem czasu zanika różnica pomiędzy więzami krwi a przynależnością z wyboru. Pozostaje jednolite społecznie i materialnie plemię, chociaż więzy krwi i pochodzenia pozostają najistotniejszym czynnikiem jego struktury.

     

    NARÓD

    Naród stanowi polityczną i nacjonalną osłonę jednostki, szerszą od osłony społecznej, którą swym członkom gwarantuje plemię. Poczucie przynależności plemiennej osłabia poczucie przynależności narodowej i więź narodową , uwypuklając się jej kosztem. Podobnie zresztą ] poczucie przynależności do rodziny osłabia poczucie przynależności plemiennej. Szowinizm zaś, choć jest niezbędny dla samego narodu, stanowi jednak zagrożenie dla społeczności międzynarodowej.

    Naród w społeczności międzynarodowej zajmuje to samo miejsce, co rodzina w plemieniu. Jeśli w danym plemieniu dochodzi do waśni pomiędzy rodami twardo obstającymi przy swoim, siłą rzeczy kryje to w sobie zagrożenie dla całego plemienia, tak samo jak rodzinie zagrażają waśnie pomiędzy zacietrzewionymi jej członkami. Gdy zaś waśnie jątrzą nieustępliwe plemiona wchodzące w skład narodu — zagrożony jest sam naród. Szowinizm, użycie siły posiadanej przez określony naród przeciw innym słabszym narodom, lub realizacja postępu poprzez ograbianie innego narodu, jest złem przy-[ noszącym szkodę .całej ludzkości. Lecz jednocześnie silna jednostka, mająca poczucie własnej [ wartości oraz świadoma swych obowiązków, jest bardzo ważnym, pożytecznym ogniwem w rodzinie.

    Godna szacunku, silna i świadoma swego znaczenia rodzina przynosi plemieniu korzyści społeczne i materialne. Rozwinięty, produktywny i oświecony naród przynosi pożytek całemu I światu. Polityczna i narodowa struktura ulega | degeneracji, jeśli przechodzi na niższy etap społeczny — np. rodu lub plemienia.

    Naród — jak powiedzieliśmy — jest czymś w rodzaju wielkiej rodziny, która wskutek przekształceń przeszła od jednego plemienia w zbiór oddzielnych plemion pochodzących jednak z tego samego pnia i związanych z nim dziejowo.

    Rodzina staje się narodem dopiero po przekształceniu się z plemienia w zbiór plemion, a następnie zawiązaniu się rozmaitych związków i przemieszaniu się. Ostateczne przeistoczenie następuje jednak po upływie długiego czasu. Z czasem dochodzi do powstania nowych nacji i rozpadu starych, jednakże wspólnota pochodzenia, wspólne związki dziejowe stanowią historyczną podstawę każdego narodu. Na pierwsze miejsce wysuwa się tu wspólne pochodzenie, a drugie zajmują więzi narodowe. Naród określa się jednak nie tylko wspólnotą pochodzenia, choć stanowi ona podstawę i źródło powstania; naród to także historycznie ukształtowane struktury powodujące, że określone skupisko ludzkie żyje na jednym terytorium, tworzy jedną historię przydając jej wspólne dziedzictwo kulturowe oraz kroczy wspólną drogą ku przyszłości. W ten sposób naród, niezależnie od więzów krwi, opiera się w ostatecznym rozrachunku na wspólnych powiązaniach oraz wspólnym Sosie dziejowym.

    Dlaczego jednak na mapie świata pojawiły się i znikały wielkie państwa, a na ich miejscu znów powstawały nowe?

    Czy powód jest wyłącznie polityczny, a nie ma żadnego związku z prawdami zawartymi w Społecznej Podstawie Trzeciej Teorii Światowej? A może jest odwrotnie? Zastanówmy się: rodzina jest bezsprzecznie strukturą społeczną, a nie polityczną — podobnie zresztą plemię, które jest rozrośniętym wskutek przyrostu naturalnego skupiskiem rodzin. Natomiast naród jest rozrośniętym w ten sam sposób plemieniem, którego liczba szczepów zwiększyła się.

    Naród stanowi także strukturę społeczną o związku narodowym, podobnie jak plemię stanowi strukturę społeczną o związku plemiennym, rodzina — rodzinnym, a narody świata — strukturę społeczną o związku ogólnoludzkim. Są to sprawy oczywiste.

    Następnie mamy do czynienia ze strukturą polityczną leżącą u podstaw państwa. To ona właśnie tworzy polityczną mapę świata. Dlaczego mapa ta podlega z czasem zmianom?— Zależy to od tego, czy struktura polityczna pokrywa się ze społeczną, czy też nie. W przypadku tożsamości struktur w obrębie jednego narodu warunki stabilizują się i zmiany nie zachodzą, chyba że zmiana struktury politycznej jest wynikiem najazdów kolonialnych czy też wewnętrznego rozkładu. Wtedy jednak pojawia się ona ponownie pod hasłami walki narodowej, odrodzenia czy jedności. Jeśli natomiast struktura polityczna obejmuje swym zasięgiem więcej niż jeden naród, wówczas zostaje ona rozdarta w wyniku niepodległościowych dążeń każdego narodu, zgodnie z poczuciem przynależności narodowej.

    Wielkie imperia, które widział świat rozpadły się, ponieważ ich polityczna struktura nałożona była na wiele różnych narodów, które uświadomiły sobie swą narodową odrębność i wystąpiły z żądaniem niepodległości. Polityczne imperia rozpadły się, a tworzące je składniki powróciły do swych społecznych źródeł. W każdej epoce historycznej znajdujemy oczywiste dowody takiego biegu rzeczy.

    Dlaczego imperia składają sie z różnych narodów? Państwo jest tworem politycznym złożonym z wielu elementów, z których podstawowym jest naród. Struktura każdego państwa nie jest jedynie strukturą społeczną jak struktura rodziny, plemienia czy narodu. Jedynie państwo narodowe jest formą polityczną zgraną z naturalną strukturą społeczną, co zapewnia mu przetrwanie tak długo, jak długo nie zagrozi mu inny, silniejszy naród, lub jak długo jego struktura polityczna nie ulegnie wpływowi struktury społecznej — plemion, rodów i rodzin. Gdy struktura polityczna podporządkuje się strukturze społecznej : rodzinnej czy plemiennej, lub nawet strukturze religijnej, i przejmie jej wzorce — ulegnie rozpadowi.

    Innymi czynnikami kształtującymi strukturę państwa nie będącego państwem narodowym są czynniki religijne, ekonomiczne i militarne, bowiem jedna religia może być czynnikiem konstytuującym państwo wielonarodowe, podobnie jak mogą nim być względy ekonomiczne czy podboje militarne. Dlatego też świat w pewnym okresie historycznym obserwuje powstanie danego państwa czy nawet imperium, które następnie ulega rozpadowi. Dzieje się tak, gdy świadomość narodowa staje się silniejsza np. od świadomości religijnej i rozpoczyna się walka pomiędzy różnymi narodami złączonymi jedną wiarą. W końcu narody zdobywają niepodległość i każdy z nich powraca do własnej struktury społecznej, a imperium ulega rozpadowi. Rola religii uwidacznia się ponownie, gdyż świadomość religijna staje się silniejsza od świadomości narodowej i różne narody jednoczą się pod sztandarem wspólnej wiary. Trwa tak dopóki znów nie przeważy poczucie przynależności narodowej.

    Wszystkie więc państwa, w których skład z powodów religijnych, ekonomicznych, militarnych czy ideologicznych wchodzą różne narody, będą dopóty rozdzierane walką narodowowyzwoleńczą, dopóki wszystkie narody nie wyzwolą się, tzn. dopóki czynnik społeczny nie odniesie zwycięstwa nad czynnikiem politycznym. Dzieje się tak pomimo względów politycznych decydujących o powstaniu państwa, gdyż podstawą życia jednostki jest rodzina, plemię, naród i ludzkość w ogóle — a więc czynnik społeczny. Poczucie więzi narodowej jest bowiem czynnikiem zasadniczym i niezmiennym.

    Należy wiec przywrócić należną rangę tej społecznej prawdzie i otoczyć opieką różne skupiska ludzkie: od rodziny, by wychować ludzi prawych i zdrowych, poprzez plemię, stanowiące społeczną osłonę i naturalną społeczną szkołę wychowującą człowieka już poza rodziną, aż po naród. Jednostka poznaje najcenniejsze wartości społeczne dzięki rodzinie i plemieniu, które stanowią naturalną formę społeczną, w utworzenie której nikt nie ingerował. Opieką otacza się rodzinę dla dobra jednostki, plemię — dla dobra rodziny, jednostki i narodu. Czynnik społeczny czyli narodowościowy jest prawdziwym i trwałym motorem rozwoju historii.

    Niedopuszczalne jest więc lekceważenie więzi narodowych w skupiskach ludzkich. System polityczny sprzeczny z sytuacją społeczną jest strukturą tymczasową, która legnie w gruzach pod wpływem czynnika społecznego tych skupisk, tzn. narodowościowego ruchu każdego narodu.

    Nie są to żadne spekulacje, lecz prawdy wzięte wprost z życia człowieka. Każda jednostka powinna być ich świadoma i zdając sobie z tego sprawę działać tak, by działanie to było pożyteczne. Innymi słowy konieczna jest znajomość tych niezmiennych prawd, by życie społeczności ludzkich przez nieporozumienie czy brak poszanowania dla podstaw ludzkiego życie nie ulegało niepotrzebnym deformacjom i rozkładowi.

     

    KOBIETA

    Zarówno kobieta, jak i mężczyzna są bezsprzecznie istotami ludzkimi, w sposób oczywisty równymi sobie w swym człowieczeństwie. Czynienie różnic co do człowieczeństwa mężczyzny i kobiety jest niesprawiedliwe i bezpodstawne. Kobieta tak samo jak mężczyzna je i pije, tak samo jak mężczyzna kocha i nienawidzi, myśli, uczy się i rozumuje. Kobieta potrzebuje pożywienia, ubrania i środka lokomocji tak samo jak potrzebuje tego mężczyzna, tak samo jak on odczuwa głód i pragnienie, tak samo żyje i umiera.

    Dlaczego jednak istnieje mężczyzna i kobieta, dlaczego społeczeństwo ludzkie nie składa się wyłącznie z mężczyzn lub wyłącznie z kobiet? Oznacza to, że zarówno mężczyzna, jak i kobieta istnieją zgodnie z naturą. Jaka jest pomiędzy nimi różnica i dlaczego natura uparła się, by stworzyć i jedno, i drugie? To naturalny imperatyw wymagał istnienia mężczyzny i kobiety, a nie tylko jednego z nich.

    A więc pomiędzy tymi dwiema istotami istnieje podyktowana przez naturę różnica. To właśnie oznacza, że każda z nich ma do odegrania swą własną rolę w takim samym stopniu różną od roli drugiej, w jakim różnią się one między sobą. Dlatego też każda powinna żyć w takich warunkach, jakie zapewniają spełnienie roli odrębnej od roli drugiej.

    Abyśmy mogli zrozumieć ich role, musimy poznać naturalne różnice pomiędzy nimi. Kobieta, w odróżnieniu od mężczyzny, ma okresowe naturalne krwawienie. Zatrzymanie tego krwawienia może oznaczać zajście w ciążę, a co za tym idzie, wystąpienie objawów szczególnej słabości przez okres blisko roku i wyłączenie jej ze zwykłej aktywności. Po porodzie czy poronieniu kobieta przechodzi okres połogu. Mężczyzna siłą rzeczy nie zapada na tego typu dolegliwości.

    Następnie kobieta karmi dziecko. Naturalne karmienie trwa około dwu lat, co wiąże matkę z dzieckiem, wyłączając ją ze zwykłej aktywności. Czyni to kobietę bezpośrednio odpowiedzialną za drugiego człowieka, któremu musi dopomóc we wszystkich funkcjach biologicznych i który zginąłby pozbawiony takiej opieki.

    Mężczyzna nie spełnia żadnej z tych naturalnych kobiecych funkcji.

    Te właśnie naturalne cechy stanowią o wrodzonych różnicach pomiędzy mężczyzną i kobietą, których zniwelowanie jest niemożliwe. Zróżnicowanie to świadczy zresztą o naturalnym imperatywie istnienia dwóch płci, z których każda pełni w życiu sobie właściwe funkcje. Istota płci męskiej nie jest w stanie zastąpić istoty płci żeńskiej w pełnieniu jej naturalnych funkcji. Należy zwrócić przy tym uwagę, że funkcje biologiczne obciążają kobietę i nakładają na nią obowiązek podejmowania wielu wysiłków i znoszenia ogromnego bólu. Jednakże bez funkcji spełnianych przez kobietę prokreacja byłaby niemożliwa. Zatem są to konieczne funkcje naturalne, których nie wybiera się, i które nie mogą być narzucone. Jeśli pełnienie ich ustałoby — nastąpiłby kres ludzkości. Podejmuje się czasem działania przeciwko ciąży, lecz jest to interwencja skierowana przeciw życiu ludzkiemu. Zaleca się działania antykoncepcyjne, ingeruje się w naturalne karmienie. Wszystko to są ogniwa łańcucha działań wrogich naturalnemu życiu. Ostatnim z nich jest zabójstwo.

    Wszystkie działania podejmowane przeciw naturze życia, objawiającej się w zachodzeniu w ciążę, karmieniu i macierzyństwu — choć mniej drastyczne, przypominają fizyczne uśmiercenie kobiety.

    Pozbawienie kobiety naturalnej funkcji macierzyństwa i przekazanie jej żłobkom jest początkiem rezygnacji ze społecznego kształtu ludzkiej zbiorowości i przekształcenia jej w zbiorowość czysto biologiczną. Odłączenie dziecka od matki i umieszczenie go w żłobku do złudzenia przypomina przenoszenie ledwie wyklutych piskląt do stacji hodowli drobiu.

    Jedynie naturalne macierzyństwo jest zgodne z naturą i nie uwłacza godności ludzkiego potomstwa. A więc: niech dziecko wychowuje matka, niech wzrasta ono w rodzinie, w której panują uczucia macierzyńskie, ojcowskie i braterskie, nie zaś w przytułku przypominającym kurzą fermę. Zresztą nawet kurze pisklęta, tak samo jak inne gatunki zwierząt, potrzebują macierzyństwa i hodowanie ich w fermach przypominających żłobki jest sprzeczne z naturalnym rozwojem. Mięso drobiu hodowlanego przypomina nawet w smaku sztuczny produkt, jest niesmaczne, a także niezdrowe, gdyż rozwój tego drobiu nie odbywał się w naturalnych warunkach. Najsmaczniejsze i najzdrowsze jest dzikie ptactwo, gdyż rozwijało się ono w warunkach naturalnych i odżywiało naturalnym pokarmem.

    Opiekunem ludzi pozbawionych rodziny i nie posiadających schronienia powinno być społeczeństwo. Jedynie im społeczeństwo powinno zapewnić godziwy przytułek, bowiem lepiej będzie, by wychowywało ich społeczeństwo, niż osoby nie będące rodzicami.

    Jeśli przeprowadzi się próbę w celu poznania naturalnego odruchu dziecka wobec matki i wobec ośrodka zbiorowego wychowania, okaże się, że dziecko pójdzie za matką. Jeśli więc naturalny odruch skłania je ku matce, to jest ona naturalną i właściwą ostoją wychowawczą. Kierowanie dziecka do ośrodka zbiorowego wychowania i pozbawienie go opieki matki jest gwałtem dokonanym na jego wolnym, naturalnym pragnieniu.

    Naturalny rozwój to rozwój na wolności. W przeciwnym wypadku jest to zamach przeciw zdrowemu, swobodnemu rozwojowi. Umieszczanie dzieci w żłobkach jest stosowaniem wobec nich przymusu oraz wykorzystywaniem ich dziecięcej naiwności, prowadzone są tam z czysto materialnych, a nie społecznych pobudek. Gdyby uchylić te środki przymusu, gdyby dzieci nie były tak naiwne, nigdy nie dałyby się prowadzić do żłobków, lecz pozostawały ze swymi matkami. Nie ma najmniejszego argumentu przemawiającego za postępowaniem tak nieludzkim i tak n z naturą. Jedynym powodem takiego postępowania może być wyjątkowa sytuacja kobiety zmuszonej do podjęcia obowiązków sprzecznych z obowiązkami macierzyńskimi.

    Natura wyznaczyła kobiecie określoną rolę, różną od roli mężczyzny i dlatego, by móc odegrać tę rolę, zajmuje ona inną niż mężczyzna pozycję. Macierzyństwo jest wyłącznie funkcją kobiety. Jest naturalne, iż nie należy oddzielać dziecka od matki. Poczynania takie są gwałtem i przemocą. Matka, która odrzuca macierzyństwo, uchyla się od swej naturalnej roli życiowej. Konieczne jest zapewnienie kobiecie odpowiednich praw i warunków, które nie będą jej zmuszać do spełniania naturalnej roli w warunkach nienaturalnych.

    Zmuszając kobietę do uchylania się od sprawowania naturalnej funkcji rodzenia dzieci i otaczania ich macierzyńską opieką, zadaje się jej gwałt. Kobieta zmuszona do podjęcia pracy nie pozwalającej na wypełnianie naturalnych zadań jest zniewolona, zmusza ją do tego brak zaspokojenia określonej potrzeby, a przecież wolność kryje się w potrzebie.

    Dla spełnienia naturalnych zadań różniących kobietę od mężczyzny należy zapewnić jej warunki odpowiadające niedysponowanej, ciężarnej istocie noszącej w sobie innego człowieka, gdyż taki stan obniża jej sprawność fizyczną. Niedopuszczalne jest pozostawianie kobiety znajdującej się w jednym z okresów macierzyństwa w warunkach nieodpowiednich do jej stanu, jak praca fizyczna, która stanowi rodzaj kary nakładanej na kobietę za zdradę przeciwko jej dotychczasowemu środowisku, a także rodzaj podatku płaconego przez kobietę za wtargnięcie w świat mężczyzn — ludzi innej płci.

    Jest nieprawdą, aczkolwiek tak uważają niektórzy, w tym również i same kobiety, że kobieta podejmując pracę fizyczną czyni to z własnej woli. Dzieje się tak, gdyż bezwzględne, materialistycznie nastawione społeczeństwo narzuca takie właśnie warunki, a kobieta przyjmuje je bezwiednie i nie mając innego wyjścia podporządkowuje się im sądząc, że czyni to zgodnie z własną wolą.

    Twierdzenie, że „mężczyzna i kobieta niczym nie różnią się od siebie” podważa wolność kobiety, gdyż słowa: „niczym nie różnią się” są wielką mistyfikacją zastosowaną wobec kobiety. Negują one konieczność zapewnienia odpowiednich dla jej płci warunków, które leżą w sferze jej potrzeb, są zgodne z jej naturą i wyznaczają jej określoną rolę w życiu.

    Równość mężczyzny i kobiety ciężarnej w dźwiganiu ciężarów jest niesprawiedliwością i okrucieństwem, podobnie jak równość wobec zachowania postu w czasie, gdy kobieta karmi. Równość w wykonywaniu prac brudnych deformuje urodę kobiety i przeczy kobiecej delikatności. Szkolenie jej według programu przygotowującego do prac nie odpowiadających jej naturze jest także niesprawiedliwością i okrucieństwem.

    Pomiędzy kobietą i mężczyzną nie ma różnicy jedynie w kwestii ich człowieczeństwa. Żadne z nich nie powinno poślubiać drugiego wbrew woli, nie powinno rozwodzić się bez decyzji sprawiedliwego sądu albo bez obopólnej zgody. Kobieta nie może powtórnie wyjść za mąż bez otrzymania rozwodu, ani mężczyzna powtórnie ożenić się bez zgody pierwszej żony lub otrzymania rozwodu. Kobieta jest właścicielem mieszkania, ponieważ stanowi ono jeden z warunków koniecznych dla osoby ciężarnej, rodzącej i pełniącej obowiązki macierzyńskie. Jest ona właścicielem domu — gniazda macierzyństwa. Dzieje się tak także w świecie zwierząt, gdzie obowiązki macierzyńskie wypływają z samej natury. Pozbawienie dzieci matek, pozbawienie kobiet domu jest gwałtem.

    Fakt, że natura biologiczna kobiety różni się od natury mężczyzny sprawia, że posiada ona inne cechy zewnętrzne i wewnętrzne. Tak samo dzieje się w świecie zwierząt i roślin, gdzie samica różni się zewnętrznie i wewnętrznie od samca. Jest to bezdyskusyjna prawidłowość natury. W całej przyrodzie samiec jest ze swej natury silny i mało wrażliwy, samica zaś piękna i delikatna. Takie są odwieczne prawa natury, zgodnie z którymi stworzone zostały żywe istoty i organizmy: ludzie, zwierzęta i rośliny.

    Zgodnie z wrodzonymi różnicami i prawami przyrody samiec spontanicznie pełni funkcje wymagające siły i niewrażliwości, do których został stworzony. Samica natomiast, gdyż tak została stworzona, pełni funkcje piękne i delikatne. Są to prawa przyrody i są one sprawiedliwe zarówno dlatego, że tak zechciała natura, jak i dlatego, że stanowią podstawową zasadę wolności.

    Wszystkie istoty zostały stworzone jako wolne, a każda ingerencja przeciw wolności jest gwałtem. Nieuznawanie tych naturalnych ról i lekceważenie ich zakresu jest lekceważeniem wartości samego życia. To natura uporządkowała wszystko w taki sposób, zgodnie z uwarunkowaniem przemijania życia. Żywa istota cieszy się życiem, dopóki nie nadejdzie jej kres. Okres pomiędzy początkiem i końcem oparty jest na prawach przyrody, nie ma tam ani dobrowolności, ani przymusu, taki jest naturalny porządek rzeczy, naturalna wolność.

    Po to, by trwało życie, konieczne jest istnienie dwóch płci. I to nie tylko istnienie, lecz wypełnianie naturalnych ról, dla których zostały stworzone. Jeśli role te nie są w pełni realizowane, oznacza to, że z jakiegoś powodu w bieg życia wkradła się jakaś nieprawidłowość. W takich warunkach żyją obecnie prawie wszystkie społeczeństwa świata. Stało się tak w wyniku pomieszania ról mężczyzny i kobiety, prób przekształcenia kobiety w mężczyznę.

    A przecież, zgodnie z naturą i jej celami, każda z dwóch płci powinna wypełniać treścią przydzielone jej role. Sytuacja odwrotna stanowi wykroczenie przeciwko naturze, narusza zasadę wolności, jest przeciwna życiu, przeciwna przetrwaniu. Każda z dwóch istot odmiennej płci powinna wypełniać funkcję, do której została stworzona i nie uchylać się od tego, chyba że nie może ich spełniać z przyczyn obiektywnych.

    Kobieta, która zapobiega ciąży, nie wychodzi za mąż, uchyla się od macierzyństwa lub nie dba o swą urodę, nie wypełnia swej naturalnej roli życiowej będąc do tego zmuszona złym stanem zdrowia czy koniecznością podjęcia pracy, a więc warunkami nienormalnymi. Jeśli jednak czyni to bez konkretnego powodu, stanowi to odstępstwo od norm moralnych.

    A więc uchylanie się od spełniania przez kobietę czy mężczyznę ich naturalnej roli może nastąpić jedynie w nienaturalnych warunkach, które przeczą istnieniu wolności i zagrażają przetrwaniu. Dlatego też ludzkości potrzebna jest rewolucja, która zlikwidowałaby uwarunkowania materialne uniemożliwiające kobiecie wypełnianie jej naturalnej roli i sprawiające, że pełni ona obowiązki mężczyzny, by zrównać się z nim w prawach. Taka rewolucja jest nieuchronna, zwłaszcza w społeczeństwach przemysłowych. Będzie ona wynikiem instynktu samozachowawczego, nadejdzie sama, bez żadnej agitacji, nie pod wpływem np. prawd „Zielonej Książki”.

    Wszystkie społeczeństwa patrzą obecnie na kobietę wyłącznie jak na towar. Wschód uważa ją za przedmiot kupna i sprzedaży. Zachód nie dostrzega jej płci.

    Stawianie kobiety w sytuacji, w której podejmuje ona męskie prace, jest zamachem na jej kobiecość, którą obdarzyła ją natura dla realizacji naturalnego celu życia. Praca męska niszczy piękno, w które wyposażyła ją natura po to, by spełniała rolę różną od roli mężczyzny. Takie samo piękno cechuje kwiaty stworzone po to, by przyciągały pyłki i wydawały nasiona. Gdyby zniszczono piękno kwiatów, przestałyby pełnić swoje funkcje.

    Jeśli kobieta podejmuje pracę mężczyzny, przekształca się w niego, wyrzekając się własnej roli i urody. A przecież kobieta posiada pełnię praw bez konieczności przekształcania się w mężczyznę i rezygnacji z kobiecości.

    Istnieją naturalne różnice w budowie mężczyzny i kobiety, różnią się także funkcje poszczególnych części ich ciała. Z tego zróżnicowania wynikają różnice w temperamencie, psychice, układzie nerwowym i kształtach zewnętrznych. Kobieta jest sentymentalna, piękna, skłonna do płaczu, bojaźliwa. Posiada wrodzoną delikatność, mężczyznę cechuje zaś odporność. Ignorowanie tych naturalnych różnic i pomieszanie ról mężczyzny i kobiety jest postępowaniem antycywilizacyjnym, przeciwnym prawom natury, zgubnym dla ludzkiego życia, a także powodem nieszczęść w społecznym życiu człowieka. Przemysłowe społeczeństwa obecnego wieku, które przystosowują kobietę do pracy fizycznej typowej dla mężczyzn, kosztem jej kobiecości, urody, macierzyństwa i subtelności, są społeczeństwami nieucywilizowanymi, materialistycznymi i pozbawionymi kultury. Naśladowanie ich jest głupotą, zagraża cywilizacji i ludzkości.

    Problemem nie jest kwestia podejmowania czy też niepodejmowania przez kobietę pracy — byłoby to materialistyczne spłycenie sedna sprawy.

    Społeczeństwo powinno zapewnić miejsce pracy wszystkim zdolnym i potrzebującym tego ludziom — mężczyznom i kobietom. Niech każda jednostka pracuje na odpowiednim dla siebie stanowisku i niech nie będzie zmuszana do przyjmowania nie odpowiadającej jej pracy. Gdy dzieci wykonują pracę przeznaczoną dla dorosłych, mamy do czynienia z gwałtem i przemocą. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy kobieta wykonuje pracę mężczyzny-

    Wolność panuje wtedy, gdy każdy człowiek zdobywa odpowiednią dla siebie wiedzę, dającą mu kwalifikacje do odpowiedniej dla niego pracy. Przemocą jest zapoznawanie człowieka z wiedzą dla niego nieodpowiednią, przygotowującą go do nieodpowiedniej pracy. Przecież praca odpowiednia dla mężczyzny nie zawsze jest odpowiednia dla kobiety, a wiedza odpowiednia dla dziecka nie jest wiedzą odpowiednią dla dorosłego.

    Pod względem praw ludzkich pomiędzy mężczyzną, kobietą, dorosłym i dzieckiem nie ma różnicy, tak jak nie ma pełnej równości w obowiązkach, jakie na nich spadają.

     

    MNIEJSZOŚCI NARODOWE

    Czym jest mniejszość narodowa, jakie ma prawa i obowiązki? Jak rozstrzygnąć problem mniejszości zgodnie z rozwiązaniami innych problemów człowieka podanymi przez Trzecią Teorię Światową?

    Są tylko dwa rodzaje mniejszości narodowych. Mniejszość przynależna do swej macierzy i mieszcząca się w jej społecznych ramach oraz mniejszość nie posiadająca własnej macierzy i nie tworząca własnych ram społecznych. Ta ostatnia stanowi jedno ze znanych w historii skupisk ludzkich przekształcających się w końcu w naród z racji wspólnego pochodzenia i wspólnych dziejów.

    Mniejszość ta, jak się okazuje, ma swoje własne prawa społeczne. Rażącą niesprawiedliwością jest wykorzystywanie tych praw przez jakąkolwiek większość. Społeczny charakter tej mniejszości jest jej immanentną cechą i nie można jej ani nadać, ani odebrać.

    Problemy polityczne i gospodarcze tej mniejszości można rozwiązać jedynie w obrębie społeczeństwa mas ludowych, w którego rękach znajduje się władza, bogactwa narodowe i broń. Uznanie mniejszości narodowej za mniejszość polityczną lub ekonomiczną jest gwałtem i niesprawiedliwością.

     

    RASA CZARNA ZAPANUJE NAD ŚWIATEM

    Ostatnią epoką niewolnictwa było zniewolenie rasy czarnej przez białą. Czarny człowiek dopóty tego nie zapomni, dopóki nie odczuje, że został zrehabilitowany.

    Ten tragiczny etap w dziejach ludzkości budzi uczucie bólu i prowadzi do poszukiwania wewnętrznej satysfakcji z przywrócenia honoru własnej rasie. To właśnie jest istotnym motywem psychologicznym, którego nie można lekceważyć w dążeniu rasy czarnej do swego rodzaju j odwetu oraz zdobycia panowania.

    Weźmy pod uwagę determinizm cykli społecznych w historii. Rasa żółta zapanowała nad światem, gdy wyruszyła z Azji na podbój kontynentów. Później rasa biała dokonała szeroko I zakrojonych podbojów kolonialnych, które objęły cały świat. Teraz przychodzi kolej na rasę j czarną, by zapanowała nad światem.

    Rasa czarna znajduje się obecnie w stanie głębokiego zacofania społecznego, chociaż zacofanie to przyczynia się do uzyskania przez nią liczebnej przewagi. Niski poziom kulturowy sprawia, że rasa ta posiada bardzo znikomą wiedzę na temat regulacji urodzin. Zacofanie obyczajowe powoduje, że nie ma tam ograniczeń w ilości zawieranych związków małżeńskich, a to prowadzi do szerokiej prokreacji. Tymczasem inne rasy kurczą się liczbowo skutkiem regulacji urodzin, ograniczenia ilości związków małżeńskich i absorbującej pracy zawodowej. Rasa czarna rzucona w upalne obszary świata tkwi jeszcze w apatii.

     

    OŚWIATA

    Szerzenie wiedzy nie powinno odbywać się poprzez narzucanie sztywnych programów i z góry określonych przedmiotów, co zmusza młodzież do wkuwania przez długie godziny lekcyjne zawartości drętwych podręczników. Taki model nauczania zakorzeniony jest obecnie na całym świecie, choć jego stosowanie jest sprzeczne z wolnością. Narzucanie odgórnie określonego programu i melodyki nauczania, czym szczycą się państwa świata, jest jednym ze sposobów tłumienia wolności, jest zaprzepaszczaniem ludzkich talentów, przymusowym sterowaniem człowieka i gwałtem wobec wolności, gdyż nie pozwala na dokonanie wolnego wyboru, zniewala twórcze zdolności człowieka i jego inteligencję. Taki profil nauczania powoduje de facto ogłupianie mas. Wszystkie państwa, które określają system nauczania wytyczając oficjalne programy i przymuszając do zdobycia tylko określonej wiedzy, stosują wobec swych obywateli przemoc. Wszystkie stosowane dotychczas na świecie metody nauczania powinny zostać zniesione przez światową rewolucję kulturalną, która uwolni umysły od fanatycznych programów, odgórnego formowania upodobań, pojęć i mentalności.

    Nie oznacza to bynajmniej —jak wydawać by się mogło przy powierzchownym podejściu do tematu — zamknięcia bram ośrodków zdobywania wiedzy ani izolowania ludzi od nauki. Przeciwnie, chodzi o zapewnienie społeczeństwu dostępu do wszelkich rodzajów wiedzy i pozostawienie mu całkowitej swobody w wyborze kierunku edukacji. Wymaga to zapewnienia dostatecznej sieci ośrodków nauczania każdej dziedziny wiedzy. Brak takiego nasycenia stanowi ograniczenie wolności człowieka, gdyż przymusza go do zgłębienia narzuconej mu dziedziny i pozbawia naturalnego prawa dostępu do innych.

    Społeczeństwa zabraniające dostępu do wiedzy ogólnej lub monopolizujące ją, są społeczeństwami reakcyjnymi, wrogimi wolności, sprzyjającymi szerzeniu się ciemnoty. Tak samo rzecz się ma, gdy społeczeństwa wzbraniają dostępu do wiedzy religijnej czy monopolizują nauczanie religii, gdy przedstawiają fałszywy obraz religii, kultury lub postępowania innych, gdy zakazują wiedzy materialistycznej lub gdy rozpowszechniają jedynie taka wiedzę.

    Dostęp do wiedzy jest naturalnym prawem każdego człowieka i nikomu, pod żadnym pozorem nie wolno pozbawiać go tego prawa, chyba że popełnił on czyn, który siłą rzeczy znosi to prawo.

    Panowanie ciemnoty skończy się, gdy wszystko będzie przedstawiane takim, jakim jest w istocie, i to w sposób odpowiedni dla każdego człowieka.

     

    SZTUKA

    Ludzkość tak długo pozostanie zacofana, jak długo nie będzie w stanie porozumieć się jednym wspólnym językiem. Dopóki nie urzeczywistni się ta nadzieja ludzkości, co jak dotąd wydaje się nieprawdopodobne, dopóty człowiek będzie wyrażał radość i smutek, dobro i zło, piękno i brzydotę, wypoczynek i zmęczenie, przemijanie i wieczność, miłość i nienawiść, głosy, gusta i nastroje w języku, którym z natury rzeczy mówi jego naród. Nawet model postępowania będzie uzależniony od reakcji na odczucia, reakcji tworzonej przez model rozumowania przebiegającego w danym języku.

    Jednakże wyuczenie się jednego wspólnego języka nie byłoby w chwili obecnej żadnym rozwiązaniem. Problem ten pozostanie dopóty otwarty, dopóki nie zakończy się proces ujednolicenia języka trwający całe wieki i pokolenia, oraz dopóki nie zaniknie po upływie odpowiednio długiego czasu dziedziczenia języka pierwotnego.

    Odczucia, upodobania i nastroje ojców i dziadków kształtują odczucia, upodobania i nastroje ich synów i wnuków. Jeśli np. dziadkowie porozumiewali się różnymi językami, a ich wnukowie jednym wspólnym językiem, to wnukowie mimo to nie będą mieli jednakowych upodobań.

    Jedność upodobań urzeczywistni się dopiero wtedy, gdy nowy język sprawi, że upodobania i odczucia dziedziczone będą z pokolenia na pokolenie.

    Gdy jedna grupa uzna za kolor żałoby biel, a inna czerń, to odczucia i reakcje każdej z tych grup będą uzależnione od tego symbolu. Jedni będą lubić czerń, a nienawidzić bieli, drudzy odwrotnie.

    Takie odczucia mają wyraźny wpływ na wszystkie komórki w organizmie i ich reakcje, a zakodowane upodobania przenoszone są dziedzicznie na nowe pokolenia i np. dziedziczący podświadomie nienawidzi koloru, którego nienawidził jego przodek. Na skutek działania czynnika dziedziczności, narody, nawet jeśli mówią jednym językiem lecz posiadają różne dziedzictwo kulturowe, aprobują tylko własną sztukę i własną spuściznę kulturową, a nie rozumieją obcej.

    Różnice takie występują nawet, choć w mniejszej skali, pomiędzy różnymi grupami tego samego narodu.

    Wyuczenie się jednego wspólnego języka nie jest problemem. Nawet zrozumienie sztuki innych poprzez poznanie ich języka nie stanowi większego problemu. Problemem jest niemożliwość przeprowadzenia rzeczywistego, intuicyjnego wartościowania, zgodnego z językiem innych.

    Będzie to niemożliwe, dopóki nie ustanie wpływ dziedziczności na organizm człowieka zmierzającego do używania jednego wspólnego języka.

    Ludzkość jest nadal zacofana, gdyż człowiek nie może jeszcze rozmawiać ze swym bliźnim tym samym dziedziczonym, a nie wyuczonym językiem. Osiągnięcie tego celu jest jednak tylko kwestią czasu, chyba że wcześniej cywilizacja ulegnie zagładzie.

     

    SPORT

    Sport jest albo sprawą prywatną, tak jak modlitwa, którą odmawia się samotnie, w odosobnieniu, nawet w zamkniętym pomieszczeniu, albo też jest sprawą publiczną, i wtedy uprawia się go w miejscach użyteczności publicznej, tak jak modlitwę odmawianą w świątyniach.

    Pierwszy rodzaj sportu dotyczy jedynie jednostki, drugi natomiast — całego skupiska ludzkiego, które go uprawia. Nikt nie powinien mieć prawa występowania jako reprezentant danego skupiska. Nie do przyjęcia byłaby sytuacja, gdyby całe rzesze wchodziły do świątyń nie po to, by się pomodlić, lecz po to, by przyglądać się modlitwie jednostki czy grupy.

    Tak więc niedorzecznością jest, gdy całe rzesze ludzi idą na stadiony czy place sportowe, by obserwować gracza bądź grupę graczy, a nie uczestniczą w sportowym wysiłku.

    Sport jest jak modlitwa, jedzenie, ogrzewanie czy wietrzenie. Głupotą byłoby, gdyby ludzie wchodzili do restauracji i przypatrywali się jedzącej osobie czy grupie ludzi, lub gdyby jakaś osoba czy grupa ogrzewała swoje ciało bądź zażywała świeżego powietrza w imieniu innych. Niedorzecznością jest zatem, by społeczeństwo dawało jednostce lub grupie monopol na uprawianie sportu, a samo, nie biorąc w tym udziału, ponosiło jedynie koszty tego zmonopolizowania, z którego korzysta jedynie jednostka czy grupa.

    Podobnie z punktu widzenia demokracji jest niedopuszczalne, by naród powierzał jednostce lub określonej grupie będącej partią, klasą, sektą wyznaniową, plemieniem czy parlamentem podejmowanie w jego zastępstwie decyzji dotyczących jego własnego losu i własnych potrzeb.

    Sport indywidualny powinien być prywatną sprawą tego, kto go uprawia i powinien on to czynić na własną odpowiedzialność oraz własnym kosztem. Uprawianie sportu masowego jest zaś wspólną sprawą ludzi, których nikt nie może fizycznie zastępować. Byłoby to sprzeczne z demokracją. Żaden reprezentant nie może przecież przenieść na innych fizycznych czy psychicznych korzyści, jakie daje mu uprawianie sportu. A z demokratycznego punktu widzenia ani jednostce, ani zespołowi nie przysługuje prawo monopolizowania w swym ręku sportu, władzy, bogactw narodowych lub broni.

    Kluby sportowe stanowią dziś na całym świecie podstawę tradycyjnych sportów, ponoszą całość kosztów swej działalności oraz dysponują pełnymi możliwościami jej prowadzenia. Instytucje te są jednak tylko instrumentami społecznej monopolizacji równymi dyktatorskim instrumentom politycznym monopolizującym władzę, instrumentom ekonomicznym monopolizującym bogactwa narodowe czy tradycyjnym instrumentom militarnym monopolizującym, w swym ręku broń. A wszystko to odbywa się bez udziału społeczeństwa. Era mas, która zburzyła instrumenty monopolu bogactw narodowych, władzy i broni, musi także zniszczyć instrument monopolu takiej działalności społecznej, jaką stanowią wszystkie dziedziny sportu.

    Rzesze ustawiające się w kolejkach, by oddać swój głos na kandydata, który ma je reprezentować przy określaniu ich losu łudzą się, iż rzeczywiście będzie to czynił i reprezentował ich godność, ich własne „ja”. Rzeszom tym, ograbionym z własnej woli i godności, nie pozostanie nic innego, jak przyglądać się osobie, która czyni to, co z natury rzeczy powinny czynić same. Takie same rzesze ludzi nie uprawiają czynnie sportu, ponieważ odsunięto je od niego wskutek ich własnej niewiedzy oraz wskutek istnienia systemu ogłupiania stosowanego przez narzędzia monopolu starające się jedynie zabawić i oszołomić ludzi, wywołać ich śmiech i oklaski.

    Sport, podobnie jak władza, powinien należeć do mas. Jak bogactwa narodowe i broń należą do mas ludowych, podobnie sport jako aktywność społeczna powinien być ogólnospołeczny. A więc sport zbiorowy przysługuje całości mas ludowych. Przyjemności i korzyści z niego płynące są prawem całego ludu. Głupotą jest pozostawienie sportu do wyłącznej dyspozycji jednostek czy określonych grup, które czerpią z tego korzyści nie tylko zdrowotne, podczas gdy masy ludowe stwarzają odpowiednie warunki i ułatwienia oraz łożą na rozwój powszechnego sportu.

    Tysiące ludzi, które wypełniają trybuny stadionów i przyglądając się klaszczą i śmieją się, to tysiące głupców, którzy nie są w stanie czynnie uprawiać sportu. Sadowią się więc na trybunach i oklaskują mistrzów, którzy odebrali tłumom inicjatywę, opanowali boiska, przywłaszczyli sobie sport i zawładnęli wszystkim, co dały im masy ludowe. Trybuny stadionów zbudowano po to, by uniemożliwić masoni korzystanie z tychże, a więc by zabronić im wstępu na boiska. Pewnego dnia jednak trybuny opustoszeją, a potem znikną w ogóle. Masy ludowe wypełnią stadiony i boiska, gdyż zrozumieją, że sport jest powszechną formą aktywności i należy go uprawiać, a nie przyglądać się. Ćwiczenia obserwować będzie jedynie garstka ludzi ułomnych i rozleniwionych.

    Trybuny stadionów znikną, gdyż nie będzie miał kto na nich zasiadać. Ludzie nie potrafiący odgrywać w życiu roli mistrzów, ci, którzy lekceważą sobie dotychczasowy bieg historii i są zbyt krótkowzroczni, by wyobrazić sobie przyszłość, czy ci, którzy nie biorą życia na serio, stanowią ten margines, wypełniający miejsca w teatrach i na występach, który z boku obserwuje bieg życia. Są oni jak dzieci zasiadające w szkolnych ławkach, które nie znają nawet alfabetu. Ci, którzy sami tworzą życie, nie potrzebują obserwować go z boku przyglądając się aktorom.

    Jeźdźcy nie potrzebują, stołka, by dosiąść swych koni. Gdyby każdy człowiek miał swego rumaka, nie byłoby widzów oklaskujących wyścig. Biernymi widzami są tylko ci, którzy nie są w stanie uprawiać danej dyscypliny, którzy nie potrafią dosiąść rumaków.

    Narody koczownicze nie interesują się teatrem ani innymi przedstawieniami, gdyż prowadzą ciężkie i surowe życie, które powoduje, że kpią sobie z aktorstwa. Społeczności beduińskie nie przyglądają się zawodnikom, lecz same zespołowo biorą udział w grach i zabawach sportowych, instynktownie odczuwając potrzebę tej aktywności.

    Jeśli chodzi o wszelkie rodzaje zapasów i boksu, są one dowodem na to, że ludzkość nie uwolniła się jeszcze od etyki barbarzyństwa. Nastąpi jednak ich kres, gdy człowiek pokona kolejne szczeble drabiny cywilizacji. Pojedynek na broń palną, a jeszcze wcześniej składanie ofiar z ludzi, były także przyjętym postępowaniem na określonym etapie rozwoju ludzkości, jednakże setki lat temu zaprzestano takich barbarzyńskich praktyk. Dziś człowiek śmieje się sam z siebie i dziwi się, że kiedyś praktykował taką działalność. Za kilkadziesiąt lub kilkaset lat taki sam los spotka wszelkie rodzaje zapasów i boksu.

    Już obecnie jednostki bardziej światłe i rozwinięte potrafią unikać uprawiania i propagowania tych barbarzyńskich praktyk.

    źródło: http://trzeciswiat.wordpress.com/2011/02/25/muammar-al-kaddafi-zielona-ksiazka/

    od mg: jak idee przedstawione w tej książce mają się do życia? https://7777777blog.wordpress.com/2011/05/04/pytania-do-referendum/#comment-462

  53. mgrabas Says:

    Europejski kryzys zadłużenia – omówiony w niecałe 3 minuty

  54. Ola Says:

    http://www.infowars.com/stream.pls

  55. mgrabas Says:

    „Oszustwo demokracji elektronicznej”

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/07/16/oszustwo-demokracji-elektronicznej/


    od mg do Mocniejszego: przedstawił Pan ciekawy punkt widzenia
    podlinkowałem go na tu, na swoim blogu, w wątku poświęconemu referendum

    przedstawił Pan swoje obawy związane z technologią (Internet, oprogramowanie, itd.), rozumiem je i też mam świadomość tego, że w każdym rozwiązaniu istotnym czynnikiem jest człowiek, który może np. zniszczyć system lub go po prostu wyłączyć czy zignorować

    nawet sama idea demokracji również ma swoje słabe strony i zagrożenia, np. co stałoby się gdyby jakaś społeczność demokratycznie zdecydowała źle, a nawet najgorzej jak możliwe, co wtedy? jakie mechanizmy uratowałyby taką społeczność w takiej sytuacji? ciekawy punkt widzenia na demokrację i państwo przedstawił Kaddafi w swojej „Zielonej książce” http://trzeciswiat.wordpress.com/2011/02/25/muammar-al-kaddafi-zielona-ksiazka/

    bardzo wymachuje Pan słowami np. propaganda, ja staram się tego nie robić, zamiast tego zapraszam Pana i wszystkie osoby zatroskane o wspólną przyszłość, do wspólnego poszukiwania jak najlepszych dla Polski dróg wyjścia ze tej złej sytuacji, w jakiej się znajdujemy…
    połączenie wspólnej pracy nad wypracowaniem rozwiązań uwzględniających jak najwszechstronniej aspekty problemu mają największą szansę na powodzenie

    pozdrawiam Pana i wszystkie osoby czytające ten wątek :)

  56. mocniejszy Says:

    Nie o obawach pisałem, ale o szerokich technicznych możliwościach fałszowania elektronicznego wyborów, w których na jakimkolwiek etapie pojawi się uzależnienie od elektroniki. Skoro są możliwości, będą wykorzystywane – taka jest natura człowiecza… Opracowując zmiany ustrojowe, nie ma co liczyć na uczciwość wszystkich ale trzeba wybierać takie rozwiązania, żeby oszukiwać było jak najtrudniej.

    Najłatwiej dopilnować głosowania przy pomocy kart. I z takiego głosowania zostają najtrwalsze ślady.

    • mgrabas Says:

      nie przekonał mnie Pan; w Sejmie głosowania odbywają się poprzez elektroniczne urządzenia do głosowania, posłowie posługują się elektroniką, ale jednocześnie każdy z nich i całe społeczeństwo ma możliwość sprawdzania oraz weryfikacji każdego z tych głosowań, właśnie dlatego nikt wiarygodności tych głosowań nie podważa

      argument o „szerokich możliwościach fałszowania elektronicznego wyborów” upada po zestawieniu z argumentami przedstawionymi w tym wpisie: http://7777777blog.wordpress.com/2011/06/23/wybory/#comment-488 (mgrabas w dniu 6 Lipiec 2011 @ 05:45, mgrabas w dniu 6 Lipiec 2011 @ 07:44 i mgrabas w dniu 6 Lipiec 2011 @ 09:33)

      powtórzę jeszcze raz najważniejsze argumenty przeciw głosowaniom „kartkowym”:
      – nie ma praktycznej żadnej, ale to żadnej możliwości weryfikacji ani przez pojedynczego obywatela, ani przez nawet całe społeczeństwo wszystkich kartek, ani nawet jednej kartki, którą Kowalski wrzucił do urny (!)
      – nie ma możliwości sprawdzenia czy ważnie oddane kartki nie zostały przerobione na nieważne przez proste dopisanie jednego krzyżyka więcej czy postawienia jakiegokolwiek innego znaku, który sprawi, że głos stanie się „nieważny”, wszak papier wszystko przyjmie…
      – konstrukcja numerów PESEL ułatwiające łatwe rozpoznawanie kto jest „swój” a kto „obcy”, utrudnienia w wystawianiu kandydatów na których by głosowano obwarowane taką a nie inną ordynacją wyborczą przegłosowywaną przez „swój” parlament na podstawie „swojej” konstytucji itd., brak monitoringu (choćby przy pomocą kamer) zliczania głosów z kartek, możliwość zagłosowania za kogoś kogo nie ma w kraju i niemożność sprawdzenia co się dzieje na poszczególnych etapach przetwarzania głosowań „kartkowych” sprawia, że dotąd zawsze dochodzą do władzy tylko i wyłącznie „swoi”

  57. Pytania do REFERENDUM « Manifesty Says:

    [...] Więcej informacji: http://7777777blog.wordpress.com/2011/05/04/pytania-do-referendum/ [...]

  58. mgrabas Says:

    „Od dawien dawna wiele oszustw jest opieranych na komplikowaniu rzeczy prostych tak, by ofiara się nie połapała oraz by oszust miał pełne panowanie nad sytuacją. Elektronika na starcie daję przewagę tym, którzy się na niej znają nad tymi, dla których jest magią. Całkiem spore grono ludzi zajmuje się obchodzeniem zabezpieczeń elektronicznych. Ale jeszcze większe możliwości mają producenci, administratorzy i właściciele systemów elektronicznych – mogą umieszczać w systemach moduły tylko sobie znane i używać ich do różnych celów – manipulacji losowaniami, kontami bankowymi, licznikami, wyborami czy każdą inną działalnością opartą na systemie elektronicznym. Właściciel systemu nawet jeśli ma mgliste o nim pojęcie, może zatrudnić różnych ludzi do doradztwa i zmian w systemie. Zatrudniając różnych nie znających się może ograniczyć możliwość robienia go w balona przez producenta, serwisanta czy własnych pracowników… Czyli w ostateczności decydują pieniądze…

    Dlaczego informatyzacja postępuje tak szybko, a na przykład rozwój odnawialnej i rozproszoej energetyki jest blokowany wbrew bajaniom propagandowym – bo uzależnianie świata od elektroniki zwiększa kontrolę właścicieli NWO nad ludem, natomiast uniezależnianie od producentów energii – czyni lud bardziej sposobnym do walki o większą swobodę od oligarchii.”

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/07/17/oszustwo-demokracji-elektronicznej/#comment-102920

  59. mgrabas Says:

    „Wpisał: Koreywo

    19.07.2011.

    „Kto chce Carbon Tax ?”. Australijczyk a sprawa Polska

    koreywo2@dodo.com.au

    W Sydney, Alan Jones prowadzący program radiowy, zadał słuchaczom pytanie „kto chce Carbon Tax ?”. Na jego stronie internetowej 98.7% odpowiedziało ze jest przeciwna Carbon Tax.

    Dyskusje o detalach Carbon Tax, np. ile bedzie wynosic podatek za tonę CO2, kto bedzie to placil, i czy to bedzie efektywne – to wszystko nie jest wazne.

    Ważne jest ze Julia Gillard okłamała wszystkich Australijczyków.

    Za ten jeden fakt, Gillard powinna natychmiast opuscic stanowisko glowy panstwa, i pojsc do wiezienia. Detale odnośnie kto ją szantażował, i dlaczego – sa nie wazne.

    Kiedy głowa państwa robi cokolwiek wbrew większości obywateli, to wtedy to jest dyktator – taki przedstawiciel powinien byc natychmiast usuniety i pojsc pod sad.

    Stanowisko glowy panstwa to nie jest platforma do narzucania swojej woli, a tym bardziej do okłamywania 20 000 000 Australiczykow.

    Kiedy glowa panstwa oklamuje obywateli, a potem jeszcze robi decyzje wbrew wiekszosci obywateli, i to wszystko w celu oszustwa finansowego, zeby okrasc ludzi pod roznymi pretekstami – taka glowa panstwa powinna natychmiast isc do wiezienia, a nie paradowac, i usprawiedliwiac sie w TV.

    W Sydney, Alan Jones prowadzacy program radiowy, zadał sluchaczom pytanie „kto chce Carbon Tax ?”. Na jego stronie internetowej, z 2100 osob glosujacych, 98.7% odpowiedzalo ze jest przeciwna Carbon Tax. http://www.2gb.com/index.php?option=com_homepage&id=1&Itemid=44

    98.7% ludzi przeciwnych.

    A politycy robia dokladnie wbrew obywatelom Australii. Politycy nawet nie robia referendum, bo wiedza czym to sie skonczy. Dla kogo pracuje Julia Gillard ?

    Kto wypchnal Gillard zeby zostala glowa Australii ?

    Kto bedzie czerpal zyski z Carbon Tax ?

    Zanim Gillard zostala glowa Australii, to przez pol roku, Murdoch Media mówiło wszystkim ze Gillard powinna zostac pierwszym ministrem. Wlascicielem Murdoch Media jest Ruppert Murdoch, Zyd. Potem nastapil cud, i glowa Australii zostala zamieniona, nagle, bez zadnego glosowania, z Rudd na Gillard. Kto.. jak… dlaczego ? Jak to, bez glosowania…?

    Następne pytanie: Kto w Australii bedzie czerpal zyski z Carbon Tax ? Czyli „follow the money”. Glownym graczem w tym gigantycznym oszustwie bedzie miedzynarodowy bank Rothschild Australia.

    http://www.prnewswire.co.uk/cgi/news/release?id=90090

    Dziw nad dziwy, Rothschild to tez jest Zyd, podobnie jak Murdoch ktory zaorganizowal kukiełkę ktora narzuciła Carbon Tax.

    Przez setki lat, Zydow wyganiano praktycznie z każdego kraju w Europie, dokladnie za takie triki.

    Rothschild to jest międzynarodowy Zydowski bankier który od dawna manipuluje calymi krajami. W roku 2009, Rothschild zacza zakladac w wielu krajach carbon tax „banks”. Potem zalozyl miedzynarodowe „Carbon Ring Consortium” ktore bedzie handlowac „carbon credits” miedzy krajami.

    Celem jest czerpanie gigantycznego zysku pod pretekstem handlowania dymem (emissions trading).

    Cui bono ? Czyli kto na tym zyskuje ?

    Miedzynarodowi bankierzy. Bo kto traci to wiadomo: kazdy z nas.

    Prezydent Obama, zanim zostal prezydentem, zapewniał ze zakonczy istniejace wojny, i ze wszyscy moga byc tego pewni. Od tego czasu, Obama nie tylko kontynuuje istniejace, ale jeszcze zaczął 3 nowe wojny.

    Gulia Gillard, zanim zostala pierwszym ministrem, zapewniala że nie wprowadzi Carbon Tax. Teraz kazda rodzina bedzie placic ponad $ 500 rocznie na totalne oszustwo. Kiedy politycy mowia „$ 500″, to maja na mysli $ 2000.

    I to tylko na początek, bo potem Carbon Tax bedzie wzrastac kazdego roku, tak jak bylo z Medicare. Carbon tax spowoduje reakcje lancuchowa, wzrosnie cena pradu, benzyny, jedzenia, fabryki zostana zamkniete.

    Denmark placi 2% GDP na to oszustwo. W Australii bedzie tyle samo: kazda rodzina bedzie musiala oddac $ 3000. I tak kazdego roku. To ze przywodcy krajow to sa klamcy, zdrajcy, i masowi mordercy – to mnie nie dziwi.

    Bo wladza przyciaga ludzi ktorzy nie powinni jej miec. Natomiast dziwi mnie odwieczna glupota motlochu ktory zawsze wierzy klamstwom, i zawsze glosuje na przywodcow, ktorzy potem strzygą stado baranow.

    Rzad Australijski wyslal zolnierzy do Iraku i do Afganistanu, chociaz wiekszosc obywateli Australii byla przeciwna. Nikt sie nie pytal obywateli o opinie.

    Demokracja… jaka demokracja ?

    Australijski rzad wprowadzil Carbon Tax, chociaz znowu wiekszosc obywateli jest temu przeciwna. Dokladnie odwrotnosc demokracji. Rzad sprzedaje publiczne wlasnosci: Telstra, woda miejska, lasy, etc. Zawsze bez pytania obywateli.

    Te fakty dowodza ze koncept demokracji to jest nonsens, ktory istnieje tylko w ludzkich glowach. W rzeczywistości, oligarchia rządząca robi co chce, nigdy nie pytajac obywateli. NIGDY.

    Fluor do wody pitnej ?

    Wyslanie ludzi na wojne ?

    Podatek od oddychania ?

    Co jeszcze wprowadza bez pytania obywateli ?

    Genetycznie modyfikowanie jedzenie w sklepie ?

    Zakaz ogrodkow przy domu ?

    Kiedy motloch sie obudzi, to efekt jest dokladnie jak w obecnie w Grecji: wszystko w kraju jest sprzedane, publika musi spłacać nie-swoje pożyczki przez nastepne 3 pokolenia, ceny produktow podniesione, podatki podniesione, a place obnizone.

    Wtedy motloch probuje szturmowac budynek parlamentu, ale juz za późno. Bo zdrajcy, tacy jak Gulia Gillard sprzedali kraj dla obcych interesów.”

    źródło: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=3869&Itemid=63

  60. mgrabas Says:

    Globalne pasożyty chcą cały świat dla siebie

    Posted by monitorpolski w dniu 20 Lipiec 2011

    •Na podst: Globalists Parasites Want The World for Themselves

    „Globalne pasożyty chcą cały świat dla siebie” – jest to dokładne tłumaczenie tytułu nagrania na YouTube, które umieścił dzisiaj w nocy Alex Jones. Ciekawe, że licznik w tym momencie wskazuje 301 wejść, a samych ocen jest prawie 400, to mówi coś o manipulacjach YouTube – podobny problem i ja obserwowałem w przypadku moich nagrań na kanale monitorpolski.

    Ale do rzeczy. W czasie swoich wieloletnich badań, Alex dokładnie poznał elity, które rządzą naszą planetą. W krótkim nagraniu wideo nie sposób streścić okropnej prawdy o tych ludziach. Najważniejsze jest jednak byśmy zaczęli się interesować planowaną przez nich redukcją populacji, eugeniką, darwinizmem i Nowym Porządkiem Świata.

    jeden ze światowych potworów

    Elity nawet nie ukrywają tego co mają w planie odnośnie reszty ludności świata. Ustanowiono np. prywatny „bank węglowy” (czy raczej „dwutlenkowęglowy”), który będzie pobierał podatki za oddychanie od każdego człowieka.
    Zaangażowani są w to m.in. Al Gore i George Soros czy David Cameron. Sami siebie oczywiście wyłączają z nakładanych na ludzkość ograniczeń, włączając oczywiście ich biznesy. Już teraz np. General Electric jest wyłączony wszelkich podatków za emisję CO2 – wchodzą w to elektrownie węglowe, które dostarczają 50% energii w USA.
    Na czele tej pasożytniczej grupy stoją wg. Alexa rodzina Rotszyldów i Królowa brytyjska. Ta ostatnia ma np. prawo rozwiązać parlamenty w Kanadzie czy Australii, co nawet niedawno wykorzystała. Własnością Królowej są takie korporacje jak BP (British Petroleum), Shell (wspólnie z kuzynką Beatrix). Wielkość jej majątku jest tajemnicą państwową. Oficjalnie posiada ona ponad 100 pałaców rodzinnych. Np. w Buckingham Palace jest 775 komnat! Same nieruchomości są warte więcej niż 10 mld dolarów. Rodzina królewska posiada też 5 pociągów, którymi się chwali w internecie,w tym pancerne – wszystko to z pieniędzy podatników!
    Perfidia tych ludzi nie ma ograniczeń, w zimie, która była najzimniejszą od 1650 roku zablokowano wielu starym ludziom dostęp do gazu, podczas gdy te pałace były ogrzewane właśnie z pieniędzy pochodzących z finansów publicznych.
    To oni właśnie forsują programy „uzdatniania” wody fluorkiem sodu czy izotopami radioaktywnymi, które redukują reproduktywność oraz zwiększają zachorowalność na raka. W Teksasie wykryto np. spore ilości uranu w wodzie pitnej.
    Al Gore, czy książę Filip uważają, że nie mamy prawa brać ciepłych kąpieli, podczas gdy sami mają niezliczone pałace z basenami z gorącą wodą. W nagraniu Alex pokazuje wnętrza jednego z pałaców Al Gore’a, który znajduje się na wybrzeżu, wbrew obawom o rzekomym podnoszeniu się poziomu morza na skutek „globalnego ocieplenia”.
    To także z ich inicjatywy idzie atak na wielodzietność, założyciel CNN Ted Turner uważa np. że powinno się zabronić posiadania więcej niż jednego dziecka, podczas gdy sam ma pięcioro. Już dzisiaj na zachodzie współczynnik reproduktywności wynosi 1,5, tak więc nie może być obawy o wzrost populacji. (w Polsce współczynnik ten wynosi 1,2). Celem są wysoko rozwinięte społeczeństwa, bowiem tylko z ich strony może istnieć zagrożenie dla panowania obecnych elit. Aby to osiągnąć atak idzie na rodzinę, zabieranie czasu matce, by nie miała kiedy wychowywać dzieci.
    Brytyjscy politycy są pod wyraźnym wpływem Rotszyldów, którzy otwarcie nawołują do ograniczenia w emisji CO2.
    Wymysłem tej samej grupy ludzi jest też promowanie roślin genetycznie modyfikowanych (GMO), które są tak zmienione by ograniczyć reproduktywność ssaków. Eksperymenty pokazują, że po trzech pokoleniach, które żywią się tego typu żywnością reproduktywność zanika do zera! Już teraz na Zachodzie ilość plemników w spermie u mężczyzn spadła o 87%, a zachorowalność na raka wzrosła dwukrotnie w ciągu ostatnich 10 lat.
    Elity otwarcie zaczynają mówić, że reszta ludności świata nie jest im do niczego potrzebna, zostanie zastąpiona przez komputery i roboty – dlatego należy się pozbyć tego „śmiecia”.
    To jest właśnie istota zmian, które obserwujemy, „transformacji” do świata postindustrialnego.
    Alex nawołuje do tego byśmy się obudzili i zaczęli wszystkich wokół informować o tym co się naprawdę dzieje.

    polecany materiał:
    •Endgame (wersja polska)

    źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2011/07/20/globalne-pasozyty-chca-caly-swiat-dla-siebie/

  61. Paweł Says:

    Na początku podałeś 5 realnych pytań do referendum. Reszta jest juz tylko publicystyka, zreszta nieco histeryczną!
    Można postulować referendum o max 5 pytaniach, bo w reszcie lud sie nie polapi a do waznosci referendum trzeba 35% udziału!
    Trzeba dodac pytanie: Czy jestes za wprowadzreniem 1-mandatowych okręgow wyborczych do wszystkich sczebli wladzy ustawodawczej i rad?
    To najlepiej poskromi partyjniactwo!

    I ruch nie może miec nazwy negacyjnej: Dość! Byłli już „Contras”, „Anty-K”, „Front odmowy” itp. Godniej jest być z ZA dobrym.

    Paweł

    od mg: które z pytań jest „tylko publicystyczne” lub „histeryczne”?
    proszę wczytać się w przedstawione pytania ze zrozumieniem, za każdym z nich kryje się ważna sprawa wymagająca rozwiązania
    te wymagane % istnieją obecnie, a mi chodzi o zmianę tej sytuacji
    jeśli chodzi o ruch społeczny „DOSYĆ”, jego nazwę podyktowało życie, gdy sytuacja jaka wykreowała ten ruch zmieni się, zapewne i nazwy różnych społecznych działań ulegną zmianom; oczywiście postulat posługiwania się nazewnictwem o pozytywnym wydźwięku jest jak najbardziej słuszny!

  62. mgrabas Says:

    Rozmowy w deszczu – Obywatelska konstytucja Islandii

    Rozmowa o pisaniu przez wylosowanych obywateli Islandii (nie będących politykami) nowej konstytucji tego kraju.

    Autor: Maurycy Hawranek
    Gość: Jordan Cibura

    źródło:
    http://wolnemedia.net/audycje/rozmowy-w-deszczu-obywatelska-konstytucja-islandii/

    od mg: niestety biblioteka sejmowa RP udostępnia tylko konstytucję Islandii z roku 1944 http://bs.sejm.gov.pl/F/Y6IEGATTTUQEPN2I2AF9RNR94P5LBUBU53Q2PMCVVFUJ96K6YF-02363?func=full-set-set&set_number=013754&set_entry=000002&format=999 ciekawe dlaczego?

    • mgrabas Says:

      Islandczycy sprawili, że rząd, który Aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.

      Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.

      Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?
      Oto krótka chronologia faktów:

      • Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.
      • Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory.
      Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.
      W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji.
      • Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.
      • Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu.
      W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.

      W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25″ – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Magna Carty”.

      Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.

      Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do ust.

      Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

      (Źródło: Na podstawie artykułu Marco Pali „Storie di ordinaria rivoluzione…”, http://creativiculturali.ning.com/profiles/blog/show?id=3565617%3ABlogPost%3A86298&xgs=1&xg_source=facebook )”

      źródło: http://czasprzebudzenia.wordpress.com/2011/11/19/islandzka-lekcja-dla-calego-swiata/

  63. mgrabas Says:

    zatwierdzony projekt konstytucji Islandii (2011)

    http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&rurl=translate.google.com&sl=is&tl=pl&u=http://www.stjornlagathing.is/&usg=ALkJrhgITWWFJPiE7ZKHaDZgmMiCacHYLA

  64. mgrabas Says:

    Jacek Kurski o debacie nad węgieską konstytucją

  65. mgrabas Says:

    Polska dołoży do dotacji unijnych 45,5 miliarda złotych

    25/08/2011, 11:01. Kategorie: wazne

    Polska dołoży do dotacji unijnych 45,5 miliarda złotych

    Tomasz Cukiernik »

    W 2006 roku przygotowałem artykuł dla tygodnika „Wprost”, w którym wyliczyłem finansowy bilans dotacji unijnych dla Polski na lata 2007-2013. Wyszło mi, że wydatki po stronie polskiej wynoszą 117,5 proc. wartości dotacji przyznanych naszemu krajowi przez Unię Europejską. Po kilku latach realizacji biurokratycznej tortury finansowej z Brukseli warto zweryfikować te wyliczenia.

    Łączna unijna składka Polski w latach 2007-2013 wynosi około 102 mld zł, czyli 25,5 mld euro, a w samym 2011 roku – 15,7 mld zł. Dodatkowo w ramach składek do Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Centralnego do tej pory Polska wpłaciła łącznie około 2,5 mld zł. Według Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia z 2007 roku, dokumentu przygotowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, na współfinansowanie projektów unijnych w latach 2007-2013 z krajowych środków publicznych zostanie wydane 11,9 mld euro, w tym 5,9 mld euro z budżetu państwa. Inne wyliczenia podaje Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2011-2014, przyjęty przez Radę Ministrów w kwietniu 2011 roku. Zgodnie z nim, w latach 2011-2014 na realizację programów finansowanych z udziałem środków unijnych oraz otrzymywanych od EFTA (których wysokość ma znaczenie marginalne) planuje się przeznaczyć ogółem – poza wydatkami ujętymi w budżecie środków europejskich – kwotę ok. 47,9 mld zł. Na rok 2011 przypada 15 mld zł.

    Natomiast właściwe wydatki związane z realizacją dotacji unijnych ujmowane są w odrębnym od budżetu państwa budżecie środków europejskich. Zgodnie z artykułem 117 ust. 1 ustawy o finansach publicznych, budżet środków europejskich jest rocznym planem dochodów i podlegających refundacji wydatków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich, z wyłączeniem środków przeznaczonych na realizację projektów pomocy technicznej. Dla przykładu: w roku 2011 dochody budżetu środków europejskich są na poziomie 68,6 mld zł, a wydatki wynoszą 84 mld zł, co oznacza deficyt w wysokości 15,4 mld zł.

    Potężne koszty

    Potężne są koszty biurokratyczne związane z wdrażaniem dotacji unijnych. Należy je podzielić na dwie grupy: po pierwsze – instytucje, które zajmują się przydzielaniem dotacji; po drugie – biurokracja, którą tworzą beneficjanci dotacji. Z raportu Departamentu Koordynacji Wdrażania Funduszy Unii Europejskiej w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego wynika, że pod koniec 2010 roku na realizację Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia pracowały łącznie 172 instytucje. Powołano do życia takie biurokratyczne twory jak: instytucje zarządzające, instytucje pośredniczące i instytucje pośredniczące II stopnia, wspólne sekretariaty techniczne, koordynatorzy krajowi, krajowe punkty kontaktowe, instytucję audytową, instytucję certyfikującą, instytucje pośredniczące w certyfikacji, instytucje koordynujące oraz instytucję odpowiedzialną za przepływy finansowe. Według stanu na koniec 2010 roku, zatrudnienie w systemie realizacji NSRO 2007-2013 wyniosło 11.527 osób i stale rośnie. Aktualne zapotrzebowanie kadrowe zgłaszane przez te instytucje wynosi 784 etaty. Wynagrodzenia 90 proc. tych urzędników są dofinansowywane (nie wiadomo, w jakim stopniu) z tzw. pomocy technicznej, jednak pensja to nie wszystko – urzędnicy muszą mieć przecież biurko, komputer, internet, telefon i inny sprzęt biurowy, do tego dochodzą koszty samej powierzchni biurowej czy delegacji, konferencji itp.

    Samo Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które właściwie zostało utworzone tylko po to, by zajmować się unijnymi dotacjami, na koniec 2010 roku zatrudniało 1038 pracowników, podczas gdy jeszcze w 2006 roku było to 550 urzędników, co oznacza wzrost w ciągu czterech lat o 89 procent!

    W terenie to samo

    W związku z dotacjami nowych urzędników zatrudniają też urzędy wojewódzkie (384 osoby), urzędy marszałkowskie (3754 osoby i 134 osoby, które zajmowały się jeszcze dotacjami z lat 2004-2006!), urzędy pracy (1769 osób) czy wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (377 osób). Co ciekawe, w 2010 roku średnia pensja pracownika instytucji zajmującej się dotacjami wyniosła 4520 zł brutto, co oznacza, że przewyższyła przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej o 40 procent! Do tego należy doliczyć urzędników zajmujących się dotacjami dla rolnictwa – mających etaty głównie w Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa, gdzie od 2004 roku zatrudnienie wzrosło z 7074 do 11.358 osób, czyli aż o 60,5 procent. Budżet ARiMR na 2011 rok wynosi prawie 2,3 mld zł. Łącznie ostrożnie można przyjąć, że koszty biurokracji to około 10 proc. wartości wydatków budżetu środków europejskich, czyli 8,4 mld zł.

    Druga grupa kosztów biurokratycznych pojawia się po stronie beneficjantów dotacji unijnych. Urzędy samorządowe każdego szczebla i firmy, które chcą z unijnych pieniędzy dofinansować swoje inwestycje, zatrudniają pracowników tylko po to, by zajmowali się oni przygotowywaniem wniosków o dotacje. Z kolei małe podmioty, których nie stać na zatrudnienie dodatkowych pracowników, zlecają pisanie wniosków o dotacje firmom zewnętrznym. W około połowie przypadków są to wydatki całkowicie zmarnowane, ponieważ udział wniosków zatwierdzonych do dofinansowania w ogólnej liczbie złożonych wniosków o dofinansowanie w ramach konkursów waha się w różnych programach od 28 proc. do 75 proc., co daje średnią 51,5 procent. Reszta jest odrzucana. Jak podał prezydent dużego miasta aglomeracji górnośląskiej, koszt przygotowania wniosku o dotację unijną to średnio 15 proc. wartości tego wniosku, czyli w 2011 roku łącznie około 12,6 mld zł w przypadku wniosków przyjętych oraz 11,9 mld zł odnośnie wniosków odrzuconych.

    Jak wynika z Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia, środki prywatne przeznaczone na współfinansowanie dotacji unijnych wyniosą w latach 2007-2013 około 6,4 mld euro. Z kolei według innych wyliczeń Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, podmioty prywatne wydadzą na współfinansowanie projektów w tym okresie 19,9 mld euro (około 11,4 mld zł rocznie). Ponadto szacuje się, że beneficjanci programów unijnych na prefinansowanie dotowanych inwestycji w tych latach będą musieli zaciągnąć pożyczki w wysokości od 120 do 150 mld zł (można przyjąć około 20 mld zł rocznie). Tu dodatkowym kosztem będzie oprocentowanie tych kredytów.

    Na kredyt

    Należy zaznaczyć, że w większości przypadków pieniądze na prefinansowanie i współfinansowanie projektów unijnych zarówno przez podmioty publiczne, jak i prywatne będą musiałby być finansowane poprzez kredyty lub obligacje. Licząc bardzo ostrożnie na dwuletni okres spłaty tych kredytów przy oprocentowaniu kredytów dla firm w wysokości 10 proc. w skali rocznej, a obligacji i kredytów państwa na 5 proc. w skali rocznej, wychodzi, że podmioty publiczne będzie to kosztowało dodatkowo około 3 mld zł, a beneficjantów prywatnych 4 mld zł.

    Co ciekawe, jak Ministerstwo Finansów poinformowało „Najwyższy CZAS!”, emisji skarbowych papierów wartościowych i zaciągania kredytów dokonuje się na finansowanie łącznych potrzeb pożyczkowych brutto budżetu państwa, co oznacza, że nikt dokładnie nie wie, w jakiej wysokości zaciągane są kredyty i wypuszczane obligacje przez państwo, by sfinansować ten konkretny cel, jakim są unijne dotacje.

    Ponadto według raportu „Poza kontrolą” brytyjskiego think tanku „OpenEurope” z 2009 roku, dostosowywanie się przez Polskę do różnorakich unijnych regulacji kosztuje nasz kraj ponad 4,8 mln euro rocznie. Dodatkowo w roku 2011 należałoby doliczyć 430 mln zł wydawanych w związku z przewodnictwem Polski w Radzie Unii Europejskiej.

    Wszystkie dotychczasowe wyliczenia to koszty, jakie Polska ponosi z tytułu bycia członkiem Eurokołchozu. Jakie są natomiast w 2011 roku wpływy z Unii?

    Przede wszystkim to 68,6 mld zł dochodów budżetu środków europejskich. Pieniądze pozaunijne mają tu marginalne znaczenie – do dochodów budżetu środków europejskich wchodzi też Szwajcarsko-Polski Program Współpracy o wartości prawie 154 mln zł. Poza tym w budżecie państwa ujęte są także środki finansowe na realizację tzw. projektów pomocy technicznej, czyli są to pieniądze wydawane na obsługę administracyjną i „naukę” korzystania z dotacji. W bieżącym roku wysokość tych środków wyniesie 3,7 mld zł. Do tego dochodzą jeszcze środki, które ze względu na specyfikę systemu wdrażania nie są ujęte w budżecie państwa, np. z projektów wspólnych UE, takich jak Program Kultura 2007-2013, Program Młodzi w Działaniu 2007-2013, Sokrates, Erasmus, Leonardo da Vinci, V i VI Program Ramowy, Media Plus, które mają jednak niewielkie znaczenie – jak podaje Ministerstwo Finansów, w pierwszym półroczu 2011 roku do Polski z tego tytułu wpłynęła kwota prawie 17,55 mln euro. Łącznie można mówić, że w 2011 roku Polska otrzyma z UE 72,3 mld zł.

    Podsumowując, koszty po stronie polskiej można podzielić na trzy grupy. Po pierwsze – koszty związane z samym uczestnictwem w UE, czyli składka unijna oraz koszty regulacji unijnych, które w 2011 roku łącznie wynoszą około 36,1 mld zł. Po drugie – koszty poniesione przez polski sektor publiczny w związku z istnieniem unijnych dotacji, czyli biurokracja oraz współfinansowanie projektów dotacyjnych wraz z obsługą kredytową, które wynoszą 41,8 mld zł. Po trzecie – koszty poniesione przez beneficjantów dotacji unijnych (m.in. firmy, samorządy, organizacje itp.), czyli koszty związane z przygotowaniem wniosków (także tych odrzuconych) oraz koszty prefinansowania i współfinansowania samych dotacji – łącznie 39,9 mld zł.

    Całkowity koszt bycia członkiem Eurokołchozu w 2011 roku po stronie polskiej wyniesie więc łącznie 117,8 mld zł – to 162,9 proc. wartości tegorocznych transferów z Brukseli do Warszawy (niecałe 8 proc. PKB), co oznacza, że w tym roku Polska dołoży do interesu aż 45,5 mld zł.


    źródło: http://nczas.home.pl/wazne/polska-dolozy-do-dotacji-unijnych-455-miliarda-zlotych/

    od mg: warto też zapoznać się z komentarzami do tego artykułu

  66. mgrabas Says:

    TVG-9 Bogdan Goczyński o Zbrodniczym Systemie Sądowym

  67. mgrabas Says:

    Texas przyznaje się do modyfikacji pogody – powodzie w południowej Polsce 2010

  68. WENDY Says:

    Przytaczajac znane wszystkim: Ach zdrowie, ile cie trzeba cenic… Odczuwajac bol glowy zastanawialam sie co moze byc jego powodem i doszlam to jednego slusznego wniosku – KOMPUTER!!! Nie ma to jak siedziec godzinami przed kompem i glupio tracic czas na jakis pierdolach.. Aczkolwiek czasami trafia sie na takie fajne artykuly i ponownie wciagnieta jestem na wiele godzin. Dziekuje autorowi za moj bol glowy ;) Przyznam jednak ze takie bole to zniose z przyjemnoscia. Milego dnia.

  69. mgrabas Says:

    Sejm przyjął ustawę o inwestycjach w obiekty jądrowe

    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/sejm-przyjal-ustawe-o-inwestycjach-w-obiekty-jadrowe,16606,1

    więcej: http://forsal.pl/tematy/p/przetargi-energetyka

  70. mgrabas Says:

    Niemcy podpisali czek in blanco. Polska następna

    Źródło: http://davidicke.pl/forum/niemcy-podpisali-czek-in-blanco-polska-nast-pna-t8271.html

    Wbrew woli społeczeństwa niemieckiego politycy wczoraj zagłosowali za wprowadzeniem BEZTERMINOWEGO, BEZGRANICZNEGO pakietu pomocowego mającego „ratować” EU-RO od upadku. Chodzi o BILIONOWE sumy. Z kieszeni podatnika niemieckiego, polskiego i innych. To oznacza zadłużenie zrzucone nie tylko na nasze barki ale i naszych dzieci i wnuków! Następnym ich krokiem będzie ratyfikowanie tego przez WSZYSTKIE państwa EU. Wtedy klamka zapadnie i nie będzie odwrotu!

    POKAŻMY POLITYKOM TAKIEGO WAŁA! POKAŻMY NASZE NIEZADOWOLENIE I SOLIDARNOŚĆ WOLNYCH OBYWATELI!

    Nieprawdopodobne ale prawdziwe, robią to znowu! Nasze Rządy dają bankom jeszcze więcej KASY z naszych podatków! Z naszej kieszeni!
    (…)

    Obecny plan ratunkowy oznacza iż my, Podatnicy zwrócimy Bankom 90% ich ryzykownych (*utopionych w spekulacjach i machlojach) „inwestycji”. Ludzie w Grecji nie widzą ani centa z tych Inwestycji a my płacimy niesamowite kwoty bogatym bankierom. A nadchodzi jeszcze gorsze: 30 % naszych pieniędzy wzbogaci Spekulantów którzy robią Profit tylko na spekulacjach związanych z tzw Planem Ratunkowym

    Jak to jest możliwe iz nasze Rządy stosują „Plan Ratunkowy” który nagradza Bankierów i spekulantów naszymi Podatkami i zostawia jednocześnie Grecję na pastwę losu??? To proste. To Bankierzy ich wybrali/ im to polecili.

    Nasi Misnistrowie Finansów spotykają się za trzy dni. Wyślijmy im głośne wyraźnie żądanie:
    zmieńcie plan, zaproponujcie coś nowego co pomoże Grecji a nie bankom.

    DLATEGO PODPISZCIE SIĘ POD TYM ŻĄDANIEM!

    Wystarczy 500 tysięcy podpisów. Mamy dziś już ponad 125 000!

    http://www.avaaz.org/en/eu_people_vs_banks/?slideshow

    źródło: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/10/02/niemcy-podpisali-czek-in-blanco-polska-nastepna/

  71. mgrabas Says:

    „Grad sprzedał Mennicę Narodową S.A

    Doszło do skandalicznej w skali światowej prywatyzacji, wiosną zeszłego roku skarb państwa sprzedał w ramach tzw. przyśpieszonej księgi popytu resztówkę mennicy: 42 proc. akcji.

    W zeszłym roku ministerstwo Grada wystawiło na sprzedaż prawie 400 spółek, w całości lub w części. Prawie 160 sprzedało.

    W jaki sposób, na jakich zasadach, za ile, nikt nie wie, bo z właściwym sobie piarowskim geniuszem Tusk trzyma łapy Grada z daleka od takich spółek, jak Orlen czy KGHM, opinia publiczna śpi więc spokojnie.

    Czasem słyszymy coś o wyprzedaży resztówek; sama nazwa skłania do lekceważenia.

    Tymczasem doszło do skandalicznej w skali światowej prywatyzacji, wiosną zeszłego roku skarb państwa sprzedał w ramach tzw. przyśpieszonej księgi popytu resztówkę mennicy: 42 proc. akcji.

    Mennica Polska SA jest jedyną na świecie mennicą notowaną na giełdzie papierów wartościowych, donosi z dumą Ministerstwo Skarbu Państwa, choć może należałoby się zastanowić, dlaczego wszystkie państwa na świecie uznały za stosowne zachować kontrolę nad fabryką, w której produkuje się pieniądze.

    Nawet USA, gdzie narodowa mennica United States Mint, należy do państwa od czasu powołania jej ustawą Kongresu w 1792 r.

    Do kompletu warto dodać, że w ramach ekspresowej sprzedaży rząd zaoferował nabywcom 3 proc. dyskonta od ceny rynkowej akcji, co oznacza, że wziął 10 mln zł mniej, niż by dostał za te same akcje na giełdzie.

    Ale nikogo to nie zainteresowało, bo kogo obchodzą resztówki?

    *Źródło:
    -„Platforma Cię sprzeda” ”

    źródło: http://walterowicz.nowyekran.pl/post/28640,grad-sprzedal-mennice-narodowa-s-a

  72. mgrabas Says:

    nie było mgły? to żaden problem! podobnie z trzęsieniami ziemi, szczególnie w wybranych miejscach – tam gdzie są lub będą elektrownie atomowe, a dookoła duże skupiska ludzi… Tusk już zrobił przetarg na budowę, po cichutku… w ostateczności się je zdetonuje i po nas! to żaden problem dla nich

  73. mgrabas Says:

    Nadchodzi zbójecki podatek

    10 Październik 2011

    Za: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=9550

    Zapowiedzi wprowadzenia podatku katastralnego wywołały powszechne oburzenie. Ten podatek może zmieść z powierzchni ziemi małe gospodarstwa i założyć pętlę na szyję mieszkańcom miast. Warto się przyjrzeć, co nam po cichu szykują politycy.

    Politycy cichaczem szykują nam nową niespodziankę rodem z bajki o dobrym zbójniku. W imię społecznej sprawiedliwości w wydaniu janosikowym każdy, kto posiada jakąkolwiek nieruchomość zostanie zobowiązany do płacenia haraczu z racji samego posiadania.

    Bogatych przecież trzeba łupić, każde dziecko to wie. A każdy kto posiada jakąś nieruchomość jest przecież bogaty, prawda? A jak jest bogaty to zadaniem państwa jest skorzystać z tego faktu i zabrać część pieniędzy na rzecz ubogich. Przecież mamy zasadę solidaryzmu społecznego i państwa opiekuńczego. Państwo więc tylko wykonuje swoje obowiązki… Problem zaczyna się w momencie, kiedy zrabowanymi dobrami trzeba wspomóc ubogich, jednak i na to sposób się znajdzie: państwo jest biedne, zatem wspomaga samo siebie. I wszystko gra, dokładnie tak jak w bajce.

    Czym jest podatek katastralny? Najprościej rzecz ujmując jest to podatek naliczany od wartości nieruchomości. Innymi słowy szczęśliwy posiadacz kawalerki na obrzeżach miasta, której wartość szacuje się na sto tysięcy złotych będzie musiał oddać rocznie państwu (przy jednoprocentowej stawce podatku) tysiąc złotych. Niby niewiele, suma nie jest zabójcza, do przełknięcia dla większości Polaków, których zarobki oscylują wokół średniej krajowej. Ale jest to tylko pozór „bezproblemowości” rozwiewający się niczym sen złoty po dokładniejszym przyjrzeniu się tej sprawie.

    Po pierwsze podatek ten nie będzie naliczany od wartości rynkowej nieruchomości, ale od tzw. wartości katastralnej ustalanej w wyniku przeprowadzanej okresowo masowej wyceny (taksacji). Prostym językiem mówiąc wysokość podatku jaki zostanie nam naliczony będzie zależeć od widzimisię urzędników, którzy na podstawie sobie tylko znanej alchemii prawnej wycenią nasz stan posiadania. Tylko ślepy nie zauważy niebezpieczeństwa. Korupcja, układy, znajomości i zwykła ludzka omylność będą miały na nią (wycenę) bezpośredni wpływ, którego pominąć nie można. Jest poza tym rzeczą niesłychaną, niezgodną z żadnym rozumieniem pojęcia sprawiedliwości, by strona zainteresowana (a taką jest państwo) sama, w zasadzie nie kontrolowana ustala wartość czegoś od czego pobiera podatek.

    Po drugie trzeba wziąć pod uwagę, że posiadanie nieruchomości nie jest wyznacznikiem statusu majątkowego. Podatek katastralny najmocniej uderzy w tych najbiedniejszych, którzy odziedziczyli mieszkanie po cioci nieboszczce bądź wykupili je niedawno od spółdzielni mieszkaniowej za symboliczną kwotę znacznie niższą niż wartość rynkowa. Ludzie ci zostaną zmuszeni do masowego wyzbywania się nieruchomości, które dla większości z nich są dorobkiem całego życia. Nie jest bowiem prawdą, że posiadanie nieruchomości jest równoznaczne z bogactwem. Nigdzie tak nie jest a zwłaszcza w Polsce. Wielu ludzi ma maleńką działkę czy mieszkanie odziedziczone lub darowane przez kogoś i jest to ich jedyny majątek. Ich skromne dochody nie pozwalają nawet na utrzymanie tego co mają (jest to jedyna możliwość posiadania przez nich dachu nad głową) w należytym stanie. Niejedna taka nieruchomość to po prostu ruina. Ale , wedle urzędników może się okazać, że to posiadłość wielotysięcznej wartości… Ludzie ci nie udźwigną ciężaru kolejnego podatku, będącego w istocie rzeczy karą za posiadanie własności. Aż się chce powiedzieć, że duch komunizmu znowu krąży nad Polską. Bo jak inaczej nazwać sposób myślenia, który każe uderzać w ludzi, którzy cokolwiek posiadają…

    Po trzecie wreszcie podatek katastralny zapobiega akumulacji kapitału. Prostym językiem mówiąc podatek ten sprawi, że kto był biedny ten nadal takim pozostanie, bo obciążenia fiskalne narzucone na posiadany majątek, jak już wspominaliśmy, przekroczą możliwości przeciętnej rodziny. Mało tego, podatek ten może doprowadzić do ruiny kolejne domy i mieszkania, gdyż ludzie, których dotychczas stać było na ich utrzymanie w należytym porządku, chcąc uczciwie zapłacić podatek (od którego zresztą wyjątkowo trudno się wykręcić, gdyż nieruchomości nie da się ukryć tak jak np. zatrudnienia, ale o to właśnie chodzi w tym przebiegłym pomyśle- ŻEBY NIE DAŁO SIĘ NIE ZAPŁACIĆ) przeznaczą pieniądze na podatek a nie na konserwację domu czy mieszkania. Tak więc zubożeją kolejne osoby, gdyż wartość ich własności będzie systematycznie spadać. Ponadto jeżeli podwyższą standard mieszkania czy to przez zmianę ogrzewania z piecowego na centralne, czy przez dobudowanie łazienki – wartość nieruchomości wzrośnie a wraz z nią podatek, który w tym wypadku będzie karą za inicjatywę i inwencję. Włodzimierz Lenin uśmiecha się w zaświatach: wszyscy równi, każdy biedny. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się. W biedzie, bo opiekuńcze i miłosierne państwo nie pozwoli wam się wzbogacić.

    I wreszcie po ostatnie: największą wartość mają nieruchomości położone w centrach miast i tam też w Europie, Ameryce i innych, rozwiniętych krajach mieszka elita, ludzie majętni. Niestety nie w Polsce. U nas ludzie mieszkają tam, gdzie akurat dostali mieszkanie przydziałowe, spółdzielcze, komunalne. Także w tych najbardziej pożądanych przez deweloperów centrach dużych miast. Jeżeli komuś udało się wykupić takie mieszkanie, jeżeli w dodatku mieści się ono w centrum Katowic, Warszawy, Poznania czy Wrocławia to po wprowadzeniu podatku katastralnego stanie on na krawędzi bankructwa. Wyjście będzie tylko jedno: sprzedaż. Ku uciesze inwestorów, głównie zagranicznych. Dodatkowo w wielu wypadkach dojdzie do paradoksalnej sytuacji, gdzie emeryt będzie zmuszony do uiszczenia wyższej sumy podatku za skromną kawalerkę niż lokalny biznesmen za dwupoziomowe mieszkanie w apartamentowcu…

    Zwolennicy podatku katastralnego argumentują, że wprowadzenie go spowoduje większy ruch na rynku nieruchomości i spadek cen związany ze zwiększoną podażą. Niestety, to nie takie proste. Spadek cen może doprowadzić do tego, że niedawni szczęśliwi właściciele będą wyprzedawać swoje domy, działki, mieszkania tylko po to, by za uzyskane pieniądze uregulować dług względem urzędu skarbowego. A potem… Potem, od roku 2016, kiedy nasz rynek nieruchomości zostanie otwarty dla zagranicznych inwestorów przyjdą Niemcy, Francuzi, Anglicy i kupią mieszkanie babci, która całe życie pracowała by na stare lata mieć wreszcie coś swojego. Wygląda na to, że po masowej wyprzedaży obcym majątku państwowego (czytaj: w dużej części zrabowanego po II wojnie światowej prawowitym właścicielom, często po uprzednim doprowadzeniu go do ruiny i obniżeniu wartości) przyszedł czas na prywatną własność Polaków. Dalecy od teorii spiskowych nie możemy się powstrzymać od pytania: czy komuś na tym zależy? Czy jest to tylko wynik wyjątkowej głupoty i krótkowzroczności rządzących? Przecież pozbawienie części Polaków ciężko wypracowanej własności uderzy w proces odbudowy klasy średniej i pozbawi społeczeństwo i gospodarkę równowagi a ludzi niezbędnego oparcia życiowego. Zniechęci też do inwestowania w nieruchomości i skłoni do wywożenia kapitału za granicę. Czy naprawdę nasi decydenci są tak ślepi, że nie widzą tragicznych skutków wprowadzenia w życie pomysłu, który tylko na krótką metę przeniesie dochód państwu a dłuższej perspektywie doprowadzi do ruiny tysiące obywateli a więc dochód ten nieuchronnie zmniejszy? Niech każdy sam odpowie sobie na te pytania…

    Monika Nowak, Alexander Degrejt

    Źródło: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/podatek_15900

    źródło: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/10/10/nadchodzi-zbojecki-podatek/

  74. mgrabas Says:

    • mgrabas Says:

      • mgrabas Says:

        • mgrabas Says:

          Kościół w Polsce po wejściu do UE

          Kościół popiera uczestnictwo Polski w Unii Europejskiej, apelując o to by zjednoczona Europa nie zapominała o swym chrześcijańskim dziedzictwie.

          źródło: http://ekai.pl/analiza/x43626/kosciol-w-polsce-po-wejsciu-do-ue/


          Dwa parlamenty w jednym!

          Posted by Marucha w dniu 2012-02-28 (wtorek)

          Nasza prasa tę nowość jakoś przemilczała, ale wcześniej czy później o tym usłyszymy: od tego miesiąca budynek Parlamentu Europejskiego (PE) w Brukseli mieści dwa parlamenty – zwykły PE i Żydowski Parlament Europejski (ŻPE)*. Uroczysta inauguracja miała miejsce półtora tygodnia temu. Wzięli w niej udział, oprócz deputowanych z 47 krajów Europy (w tym z Polski), przewodniczący największych organizacji żydowskich ze Stanów Zjednoczonych oraz m.in. szef komisji spraw zagranicznych PE Elmar Brok z Niemiec, który wyraził nadzieję na owocną współpracę ŻPE z PE.

          Pomysłodawcą ŻPE był prezydent Izraela Szymon Peres, natomiast wybory przeprowadziła Żydowska Unia Europejska (organizacja starsza niż ŻPE). Jej przewodniczący Tomer Orni, poprzednio reprezentant izraelskiej Agencji Żydowskiej, poinformował, że demokratyczne wybory do ŻPE odbyły się przez Internet. 400 tysięcy europejskich Żydów wybrało ŻPE na wzór Knesetu – studwudziestoosobowy.

          Głosowanie internetowe spowodowało, że do ŻPE niespodziewanie nominowano m.in. aktora Sachę Barona Cohena, piłkarza Davida Beckhama, reżysera Romana Polańskiego i innych, którzy nawet nie wiedzieli, że kandydują. Ich nominacje okazały się zresztą nieważne – kilku innych nominowanych, szczególnie narodowych parlamentarzystów i polityków, zrezygnowało. Program do głosowania nie miał możliwości sprawdzania obywatelstwa głosujących.

          Belgijski deputowany Joel Rubinfeld wyjaśnił, że Parlament ma trzy główne cele: 1. walkę z antysemityzmem, 2. poparcie dla Izraela, 3. promocję i ochronę interesów i wartości żydowskich na szczeblu międzynarodowym.

          Do ŻPE weszły zasłużone osobistości społeczności żydowskiej z wielu krajów. Polskę reprezentuje przewodnicząca Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego Monika Krawczyk. Była rozmówczynią prezydenta Obamy w czasie jego ostatniego pobytu w Warszawie, dziękując mu za wszystko, co robi dla Izraela.

          Od strony formalnej ŻPE ma status organizacji pozarządowej. Na Zachodzie też mówi się o nim niewiele. Komentarze w prasie żydowskiej i izraelskiej są bardzo pozytywne – „w Europie żyje ok. 3 i pół miliona Żydów i potrzebują oni aktywnej reprezentacji”. W Europie niektóry mają wątpliwości, czy nie przyczyni się to do powstania jakichś innych parlamentów europejskich, według kryteriów narodowo-religijnych. Na ogół jednak odbiera się to jako chęć dodatkowego wzmocnienia przez Izrael wpływów w Europie, szczególnie przed szykującym się bombardowaniem Iranu.

          .

          Jerzy Szygiel
          Za: Media i reszta – Jerzy Szygiel blog (26.02.2012) [Ta strona już nie istnieje! - admin]

          http://www.bibula.com/

          źródło: http://marucha.wordpress.com/2012/02/28/19352/

  75. mgrabas Says:

    system partyjny to rodzaj zbójectwa na społeczeństwie
    partie polityczne szkodzą Polsce czego efektem jest kondycja Polski
    partie żerują na budżecie państwa, dbają tylko o swój partyjny interes i słuchają tylko swoich przywódców, ci zaś swoich ukrytych mocodawców, a społeczeństwo nie ma nad nimi żadnej kontroli
    partie przegłosowują ustawy, sprzedają Polskę i nie liczą się z losem zwykłych ludzi, którzy w coraz większej biedzie pozostawieni są samym sobie
    system partyjny to główna przyczyna upadku Polski, partyjniactwo powinno być traktowane na równi z działalnością przestępczą przeciwko społeczeństwu

    http://marucha.wordpress.com/2011/10/30/partie-polityczne-jako-legalne-oraganizacje-kryminalne-w-polsce/

  76. mgrabas Says:

    „4.
    Kapsel powiedział/a
    2011-10-30 (niedziela) @ 08:14:13
    Do autora tekstu:
    Jeśli bowiem emeryt podpisze umowę dożywocia np. z wnukiem i w zamian za opiekę przekaże mu lokal o wartości 200 tys. zł, to fiskus może pobrać od niego 38 tys. zł podatku…..proszę wymienić w jakim przypadku i podać podstawę do takiego wyliczenia aby było to jasne dla czytających bo w takiej formie ta wiadomość straszy i jest mocno naciągana.

    Jak twierdzi MF, pieniądze otrzymywane z banku nie będą opodatkowane. Zupełnie inaczej jest po przekazaniu mieszkania bliskim. Resort traktuje bowiem dożywocie jak sprzedaż lokalu i żąda 19 proc. PIT…..znowu autor straszy ludzi bo to nie reguła a czepianie się fiskusa dotyczy tzw.okresu 5 lat od nabycia…może sobie chcieć…..są jeszcze sądy.
    Tutaj wiarygodny artykuł na ten temat.

    Osoby przekazujące swoje mieszkania w zamian za opiekę są zaskoczone koniecznością zapłaty daniny. Mogą jednak bronić swoich praw przed sądem

    Stanowisko fiskusa jest jednoznaczne: umowa dożywocia ma takie same skutki jak sprzedaż nieruchomości.

    Przekonała się o tym kobieta, która zaskarżyła decyzję organów podatkowych do WSA w Olsztynie (sygn. I SA/Ol 450/11). Kupiła mieszkanie w 2003 r., a następnie w 2006 r. zawarła aktem notarialnym umowę dożywocia z wnuczką, na którą przeniosła prawo własności do lokalu.

    Wnuczka zobowiązała się zapewnić jej dożywotnie utrzymanie, m.in. dostarczanie wyżywienia i opieki medycznej. Babcia zyskała prawo dożywotniego zamieszkiwania w zbytym lokalu.

    Wirtualny przychód

    Umowa o dożywocie określiła wartość lokalu na 80 tys. zł. Choć babcia nigdy nie otrzymała tej kwoty, organy podatkowe nakazały jej zapłatę 8 tys. zł podatku. Uznały, że dokonała odpłatnego zbycia nieruchomości przed upływem pięciu lat, które podlega 10 proc. PIT od przychodu (według przepisów obowiązujących do końca 2006 r. ).

    WSA w Olsztynie przyznał co prawda, że zbycie nieruchomości w drodze umowy dożywocia następuje na podstawie umowy odpłatnej, ale nie oznacza to, że należy się od tego podatek.

    „Dożywotnik (zbywca) nie uzyskuje przychodu w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy o PIT, więc nie powstaje obowiązek podatkowy ze źródła przychodu określonego w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a tej ustawy. Organ podatkowy nie ma podstaw prawnych do określenia dożywotnikowi zobowiązania podatkowego z tytułu odpłatnego zbycia nieruchomości” – uznał sąd.

    Przedtem podobne stanowisko zajął m.in. WSA w Szczecinie (I SA/Sz 47/11) i WSA w Krakowie (I SA/Kr 1587/09). Ministerstwo Finansów twierdzi natomiast, że przychód uzyskany w wyniku umowy dożywocia ma być rozpoznany na podstawie ustawy o PIT (Biuletyn Skarbowy 6/2010).

    Wymiar ekonomiczny

    – Na zawarcie umowy dożywocia decydują się przeważnie osoby starsze, które nie mają wystarczających środków na utrzymanie. W rezultacie nie są też w stanie ponieść kosztów ewentualnego podatku dochodowego związanego z taką umową. A jednocześnie, decydując się na jej zawarcie, odciążają budżet państwa, z którego musiałoby być finansowane ich utrzymanie i opieka nad nimi – mówi Monika Izdebska, doradca podatkowy w Kancelarii Marciniuk i Wspólnicy.

    W większości przypadków zawarcie umowy dożywocia niezależnie od stanowiska organów podatkowych nie będzie jednak źródłem przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości, gdyż następuje po upływie pięciu lat od nabycia.

    – Dla dożywotników, którzy nie mogą skorzystać z tej zasady, nadzieją jest jednolita, korzystna linia orzecznictwa sądowego. Głównym argumentem sądów jest brak ceny, gdyż wartość świadczeń, które uzyska dożywotnik, uzależniona jest od zdarzeń losowych niedających się przewidzieć w momencie zawierania umowy dożywocia – dodaje Monika Izdebska.

    nna Misiak, doradca podatkowy w MDDP

    Zapewne wiele osób, zawierając umowy dożywocia, nie przypuszcza, iż organy podatkowe mogą próbować opodatkować wartość nieruchomości oddawanej w zamian za dożywotnią opiekę. Choć umowa dożywocia ma charakter czynności odpłatnej i prowadzi do przeniesienia własności nieruchomości, to trzeba podkreślić, że ani wartość zbywanej nieruchomości, ani wartość świadczeń, które mają być zapewniane w ramach umowy dożywocia, nie mogą zgodnie z aktualnymi przepisami ustawy o PIT stanowić podstawy do ustalenia wartości przychodu po stronie dożywotnika. W umowie dożywocia nie ma ceny, na podstawie której można określić przychód ze zbycia nieruchomości.

    http://www.rp.pl/artykul/356933,716985.html

    W umowie dożywocia nie ma ceny, na podstawie której można określić przychód ze zbycia nieruchomości.
    Umowa o dożywocie określiła wartość lokalu na 80 tys. zł.

    Wartość to nie cena.Dopiero cena ma wymiar pod przepisy o podatku.Natomiast przy umowie dożywocia wartość nieruchomości musi być podana bo jedynym prawnym rozwiązaniem takiej umowy jest zamiana na rentę wypłacaną co miesiąc dla dożywotnika.Tak można postąpić w przypadku gdy obydwie strony są zgodne i przyjdą do notariusza.W przypadku niezgody rozwiązanie takiej umowy jest w gestii sadu.Ten z kolei zawsze namawia do zamiany na rentę a jeśli i sądowi to się nie uda …sąd może rozwiązać taka umowę.

    http://www.ekonomia24.pl/artykul/467592,382564-Czy-mozna-zerwac-umowe-dozywocia.html

    Wracając do głównego artykułu to komentarz Gajowego jest najlepszy
    „ale i tu żydowskie kiepełe zawsze coś wymyśli… – admin.”

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/10/30/zyska-bank-nie-rodzina/#comment-121923

  77. mgrabas Says:

    PO: tylko my zdobędziemy 300 miliardów

    http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/po_tylko_my_zdobedziemy_300_miliardow/48143

    Obiecują 300 mld, a nie potrafią wytłumaczyć się z 400 mld zadłużenia

    http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/obiecuja_300_mld_a_nie_potrafia_wytlumaczyc_sie_z_400_mld_zadluzenia/48309

    Ile będzie nas kosztować obiecane 300 mld zł?

    http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/ile_bedzie_nas_kosztowac_obiecane_300_mld_zl/49666

  78. mgrabas Says:

    Okupacja wewnętrzna, czyli system kastowy w Polsce

    Posted by monitorpolski w dniu 5 Listopad 2011

    Nie to nie pomyłka – poniższe opracowanie zamieściłem w kategorii „ludobójstwo” i „depopulacja”.
    W Polsce mamy do czynienia z celowym niszczeniem narodu Polskiego. Można to dowieść na podstawie dostępnych danych. Opracowanie dotyczy tylko małego skrawka morderczej dla narodu rzeczywistości – tak ustawionych praw i tak działających instytucji państwowych i prywatnych, by osiągnąć jak największy współczynnik śmiertelności. Od wymiaru sprawiedliwości, przez edukację, po system opieki zdrowotnej i emerytury – są to wszystko elementy machiny WIELKIEGO MORDERSTWA dokonywanego planowo głównie na Słowianach, którzy stanowią trzon narodu. Jest to oczywiście temat tabu, media współpracują z ludobójcami, a być może to w mediach można znaleźć tych, którzy kontrolują cały ten morderczy system.
    Skończymy z hipokryzją – czas zacząć nazywać to co się dzieje po imieniu, póki jeszcze wolno nam wyrażać swoje opinie. Bowiem jest to tylko kwestią czasu, że grupa trzymająca władzę (która wykonuje zresztą zalecenia międzynarodowej sitwy) powołując się na rzekome zagrożenie terroryzmem, położy też łapę na tym co mówimy i myślimy.

    OKUPACJA WEWNĘTRZNA CZYLI SYSTEM KASTOWY W POLSCE
    autorzy opracowania: Aśka, Peryskop,monitorpolski
      

    Od pradawnych czasów we wszystkich bodaj kulturach obowiązek opieki nad staruszkami spadał na młodsze pokolenia, co integrowało rodziny. W XIX wieku wraz z rozwojem kapitalizmu, ukształtowaniem się stałych źródeł zarobkowania oraz wobec postępów nowej ekonomii powstał pomysł, aby upowszechnić kasy chorych i fundusze emerytalne po to, aby każdy obywatel mógł zabezpieczyć swoje potrzeby bytowe na czas choroby i na starość. Czyli obywatele – a przynajmniej ich znaczna część – kumulowali część uzyskiwanych zarobków na bankowych kontach za pośrednictwem specjalizowanych kas chorych oraz towarzystw asekuracyjnych i w ten sposób przestali być ciężarem dla swoich dzieci.

    W ostatnich latach TAK NAGROMADZONE FUNDUSZE ZOSTAŁY ZDEFRAUDOWANE. Czyli wykorzystane na inne cele niż pierwotnie zadeklarowane. Historycznie rzecz biorąc pionierem w rabowaniu funduszy socjalno-emerytalnych jest administracja Billa Clintona, która dzięki zredukowaniu zasobów Social Security poprawiła na pewien czas stan zadłużenia USA.Po tej operacji poszły mu w górę słupki, bo ucieszyły się głupki! A potem ten model „zwalczania deficytów budżetowych” został zastosowany z powodzeniem w wielu innych krajach doradzanych przez progresywnych ekonomistów, którzy doszli do wniosku, że jeśli i tak ma kiedyś nastąpić koniec świata, jak oznajmia pismo święte i apokalipsa, to ostatnie pokolenie nie będzie już korzystało ze świadczeń emerytalno-rentowych, a więc tę między-pokoleniową piramidkę Ponzi’ego jako nieefektywną można – i należy – ściąć.

    U nas też ścięto za filarami. Ażeby jakoś ludziom to wytłumaczyć wymyślono POWTÓRNIE obowiązek dzieci i wnuków w finansowaniu emerytów, ale tym razem z ROZWODNIENIEM ODPOWIEDZIALNOŚCI. Bo „reformowany” system jest „społeczny”, a więc anonimowy i nie wiadomo kto ile dokłada do „wspólnego” garnuszka. I czy ten wielo-filarowy garnuszek jest pod rzetelną kontrolą. Wiadomo już, że będzie chudy, bo przyrost naturalny spada (a więc SAMI SOBIE JESTEŚCIE WINNI!) oraz że służy do manipulacji w wykazywaniu/kamuflowaniu zadłużenia publicznego.

    Wiadomo również, że zgodnie z Konstytucją RP nie można odbierać „praw nabytych” służbom mundurowym – z prokuratorią, sądownictwem itp., chociaż uprzywilejowane uprawnienia emerytalne tych grup zostały wprowadzone ukradkiem i z pogwałceniem konstytucyjnej zasady równości. A więc czy mantra o „prawach nabytych” służb około-mundurowych nie jest demagogią?! W imię czego setki tysięcy ludzi posiada przywilej przechodzenia na emerytury i w inne „stany spoczynku” już po kilkunastu latach służby, z dostępem do specjalnych odpraw i umarzanych pożyczek? Jak wielkie jest to obciążenie dla pozostałej niemundurowej części społeczeństwa?

    Ale to dopiero początek.

    Aby okrągły stoliczek nakrył się dla niektórych „wybranych” kreatywnie podwyższono wynagrodzenia w resortach około-mundurowych (toga to też około-mundur!) w ten sposób, że bez zwiększania resortowych środków budżetowych podniesiono pensje w efekcie likwidacji ustawowego obowiązku odprowadzania części składek ZUS. I w ten prosty sposób, który także jest pogwałceniem zasad konstytucyjnych, przerzucono obowiązek utrzymywania względnie młodej emerytalnej około-mundurówki na niemundurową część społeczeństwa.

    Czyż nie jest to nowoczesna forma OKUPACJI?

    A przecież z tej okupacji wewnętrznej wynikają m.in. tajniki preferencji wyborczych, a także trójkąty bermudzkie, w których znikają publiczne środki! Odrębnym problemem jest KRUS, ogromne koszty obsługi wypłat rent i emerytur, oraz od lat wprowadzana „informatyzacja”.

    Czy ktoś słyszał aby o tych sprawach otwarcie i rzeczowo wypowiedzieli się „nasi” politycy?

    Pan Tusk? Pan Komorowski? Pani Fedak? Pan Boni? Pan Pawlak? Pan Buzek? Pan Kaczyński? Pan Balcerowicz? Pan Belka? Pani Gilowska? Pan Kwaśniewski? Pan Miller? Pan Wałęsa?

    KTOKOLWIEK?

    Pan Jan Krzysztof Bielecki wypowiedział się niedawno w TV, że z uwagi „na prawa nabyte” ograniczenie mundurowych przywilejów emerytalnych mogłyby dotyczyć w przyszłości tylko osoby wchodzące w ten system. A dlaczego ani słowa jakim cudem te „przywileje „nabyto”?

    Jak w każdej patologii i tu doszło już do przesilenia. Otóż pomimo deficytów budżetowych oraz wzrostu zadłużenia wewnętrznego i zagranicznego ostatnio z okazji – a raczej pod pretekstem – „Polskiej Prezydęcji” (w „nadzieji” J na sukces) zakupiono kilkanaście nowych Range Roverów dla naszej armii „okupacyjnej”, po kilkadziesiąt tysięcy sztuka, wyposażonych m.in. w skórzane fotele i kanapy oraz 11-głośnikowe systemy audio. Czy nie są to podobne przejawy zaniku umiaru, które doprowadziły do upadku Imperium Rzymskie i następne? Przecież armia mogłaby z łatwością utajnić tę nonszalancję, a jeśli jest odwrotnie, to czy ten brak dyskrecji nie ma na celu skłócanie ze sobą poszczególnych grup społeczeństwa?

    Podnoszenie wieku emerytalnego to kolejny przekręt, prawdopodobnie dla wzmocnienie alibi po defraudacji funduszy, poprzez wbicie ludziom w głowy, że muszą tyrać aż do śmierci, bo młodych zabrakło do płacenia składek. Ale przecież młodzi nie płacą, bo pozostają często bezrobotni, albo pracują na tzw. umowach śmieciowych. Ta forma wyzysku jest tolerowana, podczas gdy etaty są często blokowane przez seniorów mających już prawa do emerytury.

    Ponadto w ten sposób redukuje się pomoc babć i dziadków w opiece nad wnukami, oraz przyspiesza zgony, bo przepracowani przecież wcześniej tracą zdrowie i życie. A jeśli widać już oznaki, że utrzymane zostaną przywileje wczesnych emerytur około-mundurowych, to wobec podniesienia wieku pozostałym będzie faktycznym zwiększeniem przywilejów służb.

    Trzeba tu także przypomnieć całą plejadę „weteranów” wielce zasłużonych dla zbrodni komunistycznych, a czerpiących ze wspólnego garnuszka. M.in. brat Adama Michnika – Stefan Michnik nadal spokojnie żyje w Szwecji i pobiera za zbrodnie na Polakach wysoką polską emeryturę, opłacaną mu z podatków ściąganych między innymi z jego ofiar, czy ich rodzin!!!

    W kontekście powyższych przekrętów i ich skali niedawno znalezioną pomyłkę w dwukrotnym naliczeniu kwot zadłużenia w systemie niemieckich finansów na kwotę ok. 55 mld euro należy nazwać niewielką pomyłką.

    A teraz o minimach, które zabezpiecza państwo na egzystencję obywateli.

    Składki ZUSowskie są szalonym obciążeniem środków uzyskiwanych za pracę, ale i tak ludzie płacący duże składki mają pracę i dochody. Problem zaczyna się kiedy ta praca jest, ale po odliczeniu składek i in. danin, wypłata wynosząca 1032 zł netto (bo taka jest akceptowana przez państwo minimalna pensja) nie wystarcza na zabezpieczenie PODSTAWOWYCH wydatków tj.: czynszu, prądu, gazu, żywności, komunikacji, lekarstw, środków czystości, nauki (o drobnych naprawach, odpoczynku, odzieży, czy kulturze trudno już wspominać), albo tego zarobku w ogóle nie ma i wówczas państwo zapewnia środki socjalne na skandalicznie niskim poziomie, tj. zasiłek dla bezrobotnych przez pierwsze trzy miesiące pobierania w zależności od stażu pracy (do 5, do 20 i powyżej 20 lat) wynosi netto odpowiednio 538,37 zł, 660,87 zł, 784,47 zł. Po czym na następne trzy miesiące pętla się jeszcze bardziej zaciska i zasiłki wynoszą odpowiedni do stażu pracy 435,69 zł, 529,09 zł, 625,92 zł. Pracy w Polsce nie ma. Bezrobocie jest rzędu 12% (wiele ludzi nie zgłasza się do urzędów pracy i szuka pracy na własną rękę, więc ta kwota jest faktycznie wyższa). Jeżeli osobie po półrocznym okresie poszukiwania pracy nie uda się znaleźć pracy, państwo mówi, że nic jej się nie należy. Czyli co ma zrobić osoba postawiona pod murem? Ma umierać?

    Problem zaczyna się robić również wtedy, kiedy mamy pracę, ale niestety stan zdrowia nie pozwala na jej wykonywanie. Wówczas państwo akceptuje porażająco niskie uposażenie w wysokości 80% pensji. W jakiej sytuacji są postawieni ludzie, którzy zarabiają min. tj. 1032 zł? W czasie choroby, kiedy wiadomo jest, że środków finansowych potrzeba więcej niż w normalnym życiu, bo dodatkowo trzeba zakupić lekarstwa, zabiegi, lepiej się odżywiać, państwo takiej osobie zabezpiecza 80% wynagrodzenia. W przypadku osób zarabiających minimum 1032 zł. wysokość uposażenia w tym okresie wynosi 825,60 zł netto. Dla porównania czynsz średnio wynosi ok. 450 zł. Pozostanie tej osobie 375,60 na zapłacenie – prądu, gazu, żywności, komunikacji, lekarstw, środków czystości. Skandal!!!! My państwa nie mamy! Obywatele pozostawieni są zgodnie z prawem na zagładę!

    Co ci ludzie mają robić? Ilu ich jest? Czy to nie jest ekonomiczna okupacja? I systemowa eutanazja? Jak nazwać ten proceder, który za zgodą państwa odbywa się zgodnie z prawem?

    W czasach poprzedniej epoki, minimalną pensję otrzymywały osoby podejmujące swoją pierwszą pracę i osoby objęte nałogiem alkoholizmu. Obecnie minimalną pensję otrzymuje znaczna część społeczeństwa. Jaka? Trudno znaleźć te informacje.

    Państwo, które polikwidowało zakłady produkcyjne, polikwidowało tym samym miejsca pracy, teraz gwarantuje osobom bez pracy świadczenia, które wystarczą tylko na czynsz i prąd.

    To jeszcze nie wszystko!
    Trwają rozmowy, żeby jeszcze pomniejszyć świadczenia dla bezrobotnych.

    http://www.biznes.banzaj.pl/Nowy-pomysl-na-zasilek-dla-bezrobotnych-38685.html

    Według Grażyny Spytek-Bandurskiej – zastępcy dyrektora departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy PKPP Lewiatan – propozycja Konfederacji jest efektem doświadczeń międzynarodowych. Jej zdaniem 12-miesięczne uprawnienie do pobierania zasiłku w powiązaniu z wysoką stopą bezrobocia skutecznie zniechęca do podejmowania pracy, a zachęca do pozostawania w rejestrach urzędów pracy – poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”.

    Skrócenie okresu pobierania zasiłku, a także zmiana zasad jego wyliczania miałyby zmusić bezrobotnych do aktywnego poszukiwania pracy. PKPP Lewiatan proponuje, żeby w pierwszych trzech miesiącach pobierania zasiłku jego wysokość była równa 25% płacy minimalnej (obecnie 1386 zł) plus 15% wynagrodzenia indywidualnego. W kolejnych trzech miesiącach wynosiłaby odpowiednio 15% plus 15%.”

    Czyli PKPP Lewiatan proponuje się, żeby osoby bez pracy otrzymywały przez pierwsze trzy miesiące 296,70 zł netto, a przez następne trzy miesiące – 178,02 zł netto. Czy to nie jest organizacja przestępcza mająca na celu wyniszczenie Narodu polskiego?

    System opieki społecznej również nie funkcjonuje. Osoby, które nie mają na zapewnienie podstawowych egzystencjalnych potrzeb nie mają się gdzie udać. MOPS zasiłki oferuje tylko osobom z rodzin patologicznych lub osobom. Jeżeli zgłosi się do MOPS osoba, która nie jest z rodziny patologicznej, to ten wysyła ją po środki do swojej rodziny. Tak więc np. 40-60 letnia osoba odsyłana jest do swoich rodziców, jeżeli oni jeszcze żyją, aby ci ich dofinansowali. Wniosek takiej osoby rozpatrzony jest bowiem dopiero po sprawdzeniu dochodów jej rodziców.

    Podajmy jeszcze wysokości tych zasiłków:

    - zasiłek rodzinny w wysokości 68/91/98 zł netto w zależności od wieku dziecka (przysługuje kiedy dochód na 1 osobę w rodzinie nie przekracza 504 zł netto, co oznacza, że jeżeli osoba pracująca ma na utrzymaniu 1 dziecko, to zarabiając minimalną pensję 1032 zł netto, jej zasiłek się nie należy, ponieważ na osobę ma 516 zł netto). Jeszcze raz w tym miejscu przypomnijmy wydatki miesięczne: czynsz ok. 450, prąd ok. 140, gaz ok. 60, żywność, komunikacja, lekarstwa, środki czystości, nauka (bez odzieży, drobnych napraw itp.).

    I dodatki do zasiłku rodzinnego:

    1) podczas przebywania na urlopie wychowawczym 400 zł netto;

    2) urodzenie dziecka – świadczenie jednorazowe 1000 zł (dostają i ci co mają min. pensję, i ci bogatsi);

    3) samotne wychowywanie dziecka – 170 lub 250 zł miesięcznie (w mediach trwa nagonka na instytucję rodziny, więc tych samotnych rodziców jest coraz więcej);

    4) ale za to z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej – 80 zł miesięcznie na trzecie i kolejne dzieci uprawnione do zasiłku rodzinnego (przyrost naturalny coraz mniejszy, prasa donosiła, ze Polki rodzą, ale za granicą, gdzie zarobki są wyższe i opieka socjalna jest dużo lepsza);

    5) kształcenie i rehabilitacja dziecka niepełnosprawnego – 60 lub 80 zł miesięcznie (szczepionki, chemtraile, żywność na pograniczu GMO, ponieważ zwierzęta karmione są paszami GMO, więc coraz więcej mamy dzieci cierpiących na alergie, autyzm, mukowiscydozę i inne choroby oraz niepełnosprawnych);

    6) rozpoczęcie roku szkolnego – 100 zł raz w roku do zakończenia danego okresu zasiłkowego (gdy same podręczniki dla jednego dziecka kosztują więcej niż oferowana kwota, co ma zrobić rodzic, który otrzymuje minimalną pensję?);

    7) podjęcie przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania – 90 lub 50 zł przez 10 miesięcy.

    Sami powiedzcie, czy ten system nie jest systemem prowadzącym do zagłady polskiego Narodu?

    Czy inne kraje UE również dążą do wyniszczenia swoich populacji narodowych? Zob:

    płace minimalne w Europie

    W lipcu 2010 ( 1€ = 4,15 zł)
    * Luksemburg 1725€ = ok. 7154 zł
    * Irlandia 1462€ = ok. 6063 zł
    * Belgia 1388€ = ok. 5756 zł
    * Francja 1344€ = ok. 5573 zł
    * W. Brytania 1169€ = ok. 4848 zł
    * Turcja 392€ = ok. 1626 zł
    * Polska 317,58€ = 1317 zł
    * Czechy 311€ = ok. 1290 zł
    * Słowacja 308€ = ok. 1277 zł
    * Estonia 278€ = ok. 1153 zł
    * Węgry 257€ = ok. 1066 zł
    * Bułgaria 123€ = ok. 510 zł

    dla porównania:
    * USA 1024€ = ok. 4247 zł

    W Niemczech na pewno nie narzekalibyśmy na wynagrodzenia gdyż minimalne zarobki kształtują się tam na poziomie 10 euro za godzinę, co w przeliczeniu na pracę po 8 godzin 5 dni w tygodniu daje ok. 1700 euro miesięcznie.Przykładowe zarobki:
    # Lekarz ze specjalizacją – 4500 euro
    # Cieśla/zbrojarz/dekarz – 2800 euro
    # Nauczyciel – 2700 euro
    # Hydraulik – 2600 euro
    # Pielęgniarka – 2500 euro
    # Ratownik – 2400 euro
    # Opiekunka – 2350 euro
    # Sprzedawca w sklepie odzieżowym – 2200 euro
    # Murarz 2000 euro
    # Pracownik sezonowy – 1800 euro

    Osoby pracujące w Niemczech mogą liczyć także na miłe gratyfikacje w postaci „trzynastek” oraz „czternastek” czyli premii wypłacanych przed świętami Bożego Narodzenia oraz przed urlopem. Mogą liczyć także na różnego rodzaju premie w trakcie całego roku.

    http://wiadomosci.onet.pl/1736154,12,item.html
    PAP, PKo /18:58 23.04.2008
    Litr mleka w Niemczech tańszy niż w Polsce

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/553068,polacy_placa_za_jedzenie_wiecej_niz_niemcy.html
    4 października 2011
    Tematy: ceny, przemysł spożywczy, żywność
    Polacy płacą za jedzenie więcej niż Niemcy

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/521821,w_polsce_mamy_najdrozszy_prad_w_europie.html
    9 czerwca 2011
    Tematy: ceny, energetyka, prąd
    W Polsce mamy najdroższy prąd w Europie
    Nawet najgorzej opłacanego Francuza stać na kupno cztery razy więcej prądu niż Polaka. Ceny prądu w Polsce – w odniesieniu do zarobków – biją już europejskie rekordy – donosi za raportem UOKiK dzisiejszy „Fakt”.

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/536561,polak_placi_za_prad_trzy_razy_wiecej_niz_niemiec.html
    6 sierpnia 2011
    Polak płaci za prąd trzy razy więcej niż Niemiec

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/498578,mamy_najdrozszy_cukier_w_europie.html
    23 marca 2011 r.
    Mamy najdroższy cukier w Europie

    http://biznes.onet.pl/niemcy-podwyzka-zasilkow-dla-bezrobotnych,18563,3738958,1,news-detal
    Niemcy: podwyżka zasiłków dla bezrobotnych
    20 paź 10, 13:52 PAP
    Niemiecki rząd przyjął w środę projekt ustawy, która przewiduje podwyższenie zasiłków dla osób długotrwale bezrobotnych o 5 euro – do 364 euro miesięcznie – poinformowała minister pracy Ursula von der Leyen. Według niej zwiększone zostanie także wsparcie na edukację dla około 1,7 mln dzieci bezrobotnych rodziców. Wdrożenie całego pakietu będzie kosztować 900 mln euro.

    http://biznes.onet.pl/niemcy-kompromis-w-sprawie-reformy-zasilkow-dla-be,40690,4190200,1,news-detal
    Niemcy: kompromis w sprawie reformy zasiłków dla bezrobotnych
    21 lut 2011, 17:02 PAP
    Po dwóch miesiącach negocjacji rządzący w Niemczech chadecy i liberałowie porozumieli się w poniedziałek z opozycyjną SPD w sprawie reformy systemu zasiłków dla bezrobotnych. Zgodnie z kompromisem zasiłki wzrosną o 5 euro w tym roku i o dalsze 3 euro w 2012 roku.
    Obecnie podstawowa stawka zasiłku w tzw. pakiecie Hartz-IV wynosi 359 euro miesięcznie. Ze świadczeń tych korzysta 4,7 mln dorosłych mieszkańców Niemiec.

    http://biznes.onet.pl/niemcy-reforma-zasilkow-dla-bezrobotnych-uchwalona,40690,4194532,1,news-detal
    Niemcy: reforma zasiłków dla bezrobotnych uchwalona
    25 lut 2011, 15:02 PAP
    Po dwóch miesiącach sporów między chadecko-liberalnym rządem Niemiec a opozycją druga izba niemieckiego parlamentu, Bundesrat, uchwaliła w piątek reformę systemu zasiłków dla bezrobotnych, Hartz-IV. Świadczenia dla 4,7 mln dorosłych mieszkańców Niemiec, korzystających z pakietu Hartz-IV, wzrosną w sumie o 8 euro, do 367 euro miesięcznie w 2012 roku. Pobierający zasiłki zachowają też dodatki na opłacenie czynszu i kosztów ogrzewania.

    Reforma przewiduje także, że niemieckie gminy otrzymają w latach 2011-2013 dodatkowo 400 mln euro rocznie na wdrożenie programu wsparcia edukacji 2,3 mln dzieci rodziców bezrobotnych i o niskich zarobkach. W sumie tzw. pakiet edukacyjny ma opiewać na 1,5 mld euro rocznie. Środki te mają zostać przeznaczone np. na korepetycje, zajęcia pozaszkolne, zakup pomocy naukowych czy sfinansowanie posiłków w szkołach.
    […] Reforma pakietu Hartz-IV jest konsekwencją orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Przed rokiem nakazał on zmianę zasad naliczania zasiłków dla dorosłych i dzieci, tak by świadczenia te zapewniały „egzystencję na wystarczającym poziomie”
    i były obliczane na podstawie przejrzystych przepisów.

    http://biznes.onet.pl/w-niemczech-spadla-stopa-bezrobocia-w-lutym-2011-r,40690,4197242,1,news-detal
    W Niemczech spadła stopa bezrobocia w lutym 2011 roku.
    1 mar 2011, 10:31 PAP
    Stopa bezrobocia w Niemczech w lutym 2011 r., po uwzględnieniu czynników sezonowych, wyniosła 7,3 proc. wobec 7,4 proc. w styczniu – poinformował we wtorek Federalny Urząd Pracy w komunikacie.
    I nie mówcie, że Niemcy to bogaty kraj i że go stać.
    To co zapewnia Polska prowadzi w prostej drodze do eutanazji poprzez brak środków na życie. Polskę jednak stać na to, aby finansować różne akcje za granicą, jak np. te: http://globalnepoludnie.pl/IMG/pdf/Lista_20projektow_Wyniki_konkursu_2007_alfabetycznie.pdf
    http://www.polskapomoc.gov.pl/Konkursy,na,realizacje,projektow,14.html
    Tak więc powinno ją stać na to, by każdy kto chce i może pracować – godnie żył i nie musiał dokonywać co miesiąc wyboru, czy zapłacić rachunki, czy kupić żywność, lekarstwa i odzież w lumpexie.

    Czy w podsumowaniu nie powinniśmy pójść o krok dalej, aby dojść do sedna?
    Bo to nie tyle są niedostatki reformy emerytalnej albo nawet okupacja wewnętrzna, ale jest to system niewolniczy albo kastowy. Po co się dalej oszukiwać – zalegalizujmy wprowadzone po kryjomu kasty, jak w Indiach, 95% to niech będą pariasi, a pozostałe 5% można podzielić na kastę wojska i policji, kastę sądowo-prokuratorską, kastę artystyczno-mendialną, kastę rządowo-parlamentarną (tylko oni mają prawo być wybierani) oraz kastę bezkarnych nietykalnych -maharadżdżów i braminów, którą tworzy elitka finansowo-duchowna (biznesmani, oligarchowie, rabini, biskupi itp).

    źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2011/11/05/okupacja-wewnetrzna-czyli-system-kastowy-w-polsce/

    Proste i jasne. No i podatki ściągać należy przez naloty – za pomocą rabunku. Ci co nie mają, giną na miejscu, albo bierze się ich żywcem do szpitali – mordowni. Na narządy.

    W ogóle o jakich emeryturach mamy mówić? Nie ma żadnych emerytur, nie będzie się utrzymywać darmozjadów, jeśli narządy są zużyte, to tacy idą na przemiał na hamburgery do Mac Donalda albo na paszę dla świń. Wszystko musi być zużyte, jak za Hitlera.

    Czy są jeszcze jakieś wątpliwości?

    Czy w poruszonych tu kluczowych dla Narodu kwestiach wypowie się Prezydent RP, Marszałkowie Sejmu i Senatu, Posłowie i Senatorowie, Premier i czynniki rządowe według kompetencji, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, Rzecznik Praw Obywatelskich, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prezes Sądu Najwyższego, Episkopat Polski, Prokurator Generalny, przedstawiciele poszczególnych partii politycznych, Związków Zawodowych i Stowarzyszeń, Rzecznik Praw Dziecka, Fundacja Helsińska ?

    autorzy opracowania: Aśka, Peryskop, monitorpolski

    źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2011/11/05/okupacja-wewnetrzna-czyli-system-kastowy-w-polsce/

  79. mgrabas Says:

    „(…) od 1 maja 2004 roku (…) niepodległość została utracona.

    http://mocniejszy.wordpress.com/2011/12/11/slepi-przewodnicy-slepych-o-niepodleglosci-polski/

    „(…) a w mediach cisza (…)”

    http://cyklista.wordpress.com/2011/12/11/polska-w-oczywisty-sposb-slabnie-a-polskojezyczne-media-ani-be-ani-me-ani-kukuryku/

    • mgrabas Says:

      Apel Konwentu Narodowego Polski
      o zwołanie KONGRESU NARODOWEGO
      wobec próby zmiany ustroju polityczno-gospodarczego Polski
      na tle kryzysu Unii Europejskiej

      Drodzy Rodacy!
      Polacy!
      Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej!

      Stojąc na gruncie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jako praw podstawowych dla państwa i narodu,
      w trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,
      wierni i wdzięczni naszym przodkom za ich pracę dla dobra Polski, za walkę o niepodległość, okupioną daniną krwi milionów ofiar,
      zakorzenieni w słowiańskiej ziemi i tradycji, ukształtowani przez dziedzictwo kultury polskiej i chrześcijańskiej kultury europejskiej,
      mając świadomość, że Naród Polski posiada niezbywalne, naturalne prawo samodzielnego, demokratycznego stanowienia o sobie i własnym państwie, o jego suwerennym bycie,
      stwierdzamy stan najwyższego zagrożenia naszego wielowiekowego dorobku materialnego i duchowego,
      stwierdzamy sprzeniewierzenie się naczelnych władz państwa polskiego- prezydenta, rządu, parlamentarzystów Rzeczypospolitej Polskiej – obowiązkom jakie przyjęli na siebie, i które potwierdzili przysięgą wymaganą przez Konstytucję.

      Dlatego odwołując się do art.1 Konstytucji ”Rzeczypospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli” i art. 4, pkt.1 „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”, a szczególnie pkt.2 „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”, w powiązaniu z art. 82 „ Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”, art. 85, pkt.1 „Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny”, oświadczamy, że – wobec sprzeniewierzenia się najwyższych przedstawicieli władzy państwowej przysiędze konstytucyjnej, a także ich działań na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej – Naród Polski ma prawo przejść do procedur demokracji bezpośredniej dla obrony Ojczyzny, której trwałość i suwerenny byt jest zagrożony.
      Wzywamy wszystkie organizacje i środowiska patriotyczno-narodowe w Polsce do podjęcia niezbędnych działań dla zwołania Kongresu Narodowego i wyłonienia Konstytuanty, przyjęcia nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i powołania Rządu Ocalenia Narodowego dla obrony niepodległości Państwa Polskiego oraz zabezpieczenia praw Narodu Polskiego, Jego egzystencji materialnej i duchowej tożsamości.

      Uzasadnienie
      W dniu 12 listopada 2010r. prezydent Bronisław Komorowski złożył do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy – o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który jest aktem samolikwidacji odrębności państwowej Rzeczypospolitej i jej inkorporacji do Unii Europejskiej. Zarazem jest to akt umożliwiający ostateczną finansowo-gospodarczą destrukcję i rabunek Polski przez ponadnarodowych spekulantów finansowych, niepodlegających jakiejkolwiek kontroli instytucji państwa polskiego .
      W dniu 28 listopada 2011r. miało miejsce wystąpienie ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Radosława Sikorskiego w Berlinie „Polska a przyszłość Unii Europejskiej”. Zawarte w wystąpieniu tezy są sprzeczne co do diagnozy przyczyn kłopotów strefy euro, zawierają propozycje szkodliwe dla pożądanej ewolucji UE i de facto dla jej rozwoju oraz intencję i gotowość pozbawienia suwerenności państw członkowskich na rzecz urzędników UE, proponując centralizację istotnych gospodarczo, finansowo i społecznie decyzji, poszczególnych państw, w tym Polski, w biurokratycznych, niewybieralnych strukturach UE, z dominacją Niemiec.
      Berlińskie wystąpienie ministra Sikorskiego w najbardziej interesującym nas kontekście polskim uznajemy za akt samodelegalizacji rządu premiera Donalda Tuska, Sejmu, Senatu i Prezydenta RP, gdyż treść wystąpienia musiała być uzgodniona w zakresie założeń i tez z w/w organami w Polsce, o czym świadczy fakt, że wystąpienie nie spotkało się z żadnym zasadniczym sprzeciwem, bądź reakcją personalną(żądaniem dymisji ministra Sikorskiego) ze strony wymienionych naczelnych władz państwowych.

      Analiza tekstu wystąpienia Ministra Sikorskiego
      Teza o jedynej odpowiedzialności państw zadłużonych w strefie euro za zaciągnięte zewnętrzne zobowiązania jest nieprawdziwa. Państwa te zostały uzależnione od MFW, banków i instytucji finansowych zależnych od MFW, należących do prywatnej grupy Rothschilda. Instytucje te nie mają żadnego powiązania z jakąkolwiek instytucją międzynarodową, są prywatną organizacją o strukturze charakterystycznej dla mafii, globalnym monopolistą podporządkowującym bezkarnie państwa, społeczeństwa, obywateli. W wielu krajach świata, w tym w USA, ludzie protestują przeciwko niemoralnemu systemowi opartemu na lichwie, manipulacji, politykom i mediom, tworzeniu niewolnictwa społeczeństw. Głównym oszustwem gangsterów finansowych jest świadoma emisja pieniędzy nie mających żadnego pokrycia, o wartości papieru i nadruku oraz kreowanie kredytu w oderwaniu od ekonomii fizycznej. Żądanie realnych wartości, jak np. wysp Grecji czy zasobów Polski za pusty pieniądz wydany przez prywatną firmę, jest nieuzasadnione i powinno być ścigane prawem. Uzależnienie polityków europejskich (i nie tylko) od takich nieformalnych instytucji, zaciąganie (celowe?) przez polityków u tych instytucji zobowiązań finansowych bez zgody społeczeństwa, często na poziomie oprocentowania wyższego niż możliwość regulacji zobowiązań, uzależnienie państwowych banków i instytucji finansowych od banków z klucza MFW, daje uzasadnione powody do konkluzji, że główni politycy i urzędnicy gremiów decydenckich UE są korupcyjnie zależni od ponadnarodowych instytucji finansowych.
      Powstaje pytanie, dlaczego Pan Sikorski znający doskonale realia finansowego lobby żydowskiego w USA, nie wymienił w swoim wystąpieniu tak istotnych „korzyści”?(w rzeczywistości strat!!!) UE, zależności EBC, polityków i instytucji unijnych od tego lobby i tych instytucji? Krytykując tylko jedną, poszkodowaną stronę konfliktów finansowych, pan minister Sikorski jest świadomym zwolennikiem dalszego uzależniania UE od niemoralnego systemu narzuconego przez MFW i instytucje zależne.
      W tym kontekście „ściślejsza integracja UE” daje jedynie większe możliwości korumpowania urzędników przez żydowskie lobby finansowe. Pomysł „fiskalnej unii”, to w istocie oderwanie decyzji i możliwości monitorowania działań finansowych, społecznych i gospodarczych od kontroli państw i ich obywateli.

      Wniosek
      Przytoczone wyżej zjawiska uzależnienia państw od finansowych gangsterów dotyczą także Polski, bowiem zaciąganie zobowiązań przez polski rząd i banki nie jest ujawnione społeczeństwu co do zasadności, warunków i celu. Stan zadłużania i ukrywanie przed obywatelami tego stanu (nawet w Sejmie), kreatywna księgowość Ministra Finansów na krawędzi bankructwa, nie może być kontynuowana, wymaga intensywnej interwencji NIK i organów ścigania.
      Proponowane przez ministra Sikorskiego rozwiązania dotyczące „unii fiskalnej” są krypto działaniem na rzecz globalnego, prywatnego lobby finansowego, ułatwieniem przejęcia rynku finansowego Niemiec, Wielkiej Brytanii i innych państw, w tym Polski, pozbawiając je możliwości samoobrony oddzielnie lub wspólnie przed zagarnięciem przez bezkarnych, finansowych gangsterów. Instytucje UE, jeśli jeszcze nie są zupełnie uzależnione od obecnego „systemu finansowego”, powinny zweryfikować zaciągnięte zobowiązania, wiarygodność źródeł finansowania, intencje i potrzeby zaciągania zobowiązań przez polityków. Przypadki stwierdzonych nieprawidłowości (pusty pieniądz, celowe zadłużanie, zadłużanie powyżej realnej możliwości spłaty) muszą być ścigane prawem.

      Teza o ratowaniu strefy euro przez utratę suwerenności państw członkowskich
      UE powstała dla wspólnego rynku, swobodnego przepływu handlu i usług, rozwoju regionów wewnątrz unii, wzajemnej pomocy, poszanowania suwerenności, solidarnej realizacji wspólnych projektów. Praktyka pokazała, że wewnątrz UE istnieją twarde, mało solidarne warunki współistnienia. Podstawy traktatowe są nagminnie łamane i zastępowane w procesie niekończących się nowelizacji i nie respektowania woli narodów europejskich wyrażanej w referendach, a kiedy i to nie wystarcza wdrażana jest praktyka powoływania do życia nowych Traktatów zmierzających do sukcesywnego pozbawiania państw suwerenności, a narodów prawa do samostanowienia o ich przyszłości.
      Fundusz Spójności UE, tzw. „dotacje unijne” 2007-2013, nie rekompensują np. polskiej składki w wysokości 75% tych dotacji i strat wymuszonych przez UE (głównie przez Niemcy), wynikłych z likwidacji polskich stoczni, przemysłu cukrowego, rybołówstwa, przejmowania ziemi na terenach tzw. Ziem Odzyskanych, itd. „Dotacje” w Polsce w znacznej części „zjadane” są przez firmy zagraniczne, wygrywające największe kontrakty inwestycyjne, w części przeznaczonej dla konsultantów unijnych i dla „swoich”, jedynie słusznych zwolenników UE.
      Utrata suwerenności w decyzjach ekonomicznych Polski na rzecz urzędników UE stwarza możliwość dalszych manipulacji przez urzędników dominujących państw, z korzyścią wyłącznie dla tych państw, a w istocie dla globalnych gangsterów finansowo-politycznych, posługujących się samowolnie i póki co bezkarnie atrybutami państw narodowych.
      W przypadku Polski grozi to kontynuacją działań skrajnie dla państwa i obywateli niekorzystnych i niebezpiecznych, jak np. zatłaczanie spalin energetycznych w pokłady geotermalne (tzw. CCS), czy deponowanie materiałów rozbiórkowych, radioaktywnych z zamykanych elektrowni jądrowych w Niemczech. Ewidentnym przykładem „solidarności” i „integracji” europejskiej jest Nord Stream, a także przejmowanie sektora paliwowo-energetycznego w Polsce w drodze wrogich przejęć przedsiębiorstw polskich oraz gwarantowanego przez koncesje przejmowania zasobów naturalnych i władztwa nad terytorium Polski.

      Wnioski
      Centralizacja, biurokratyzacja, antydemokracja UE proponowana przez ministra Sikorskiego, a zatem rząd, posłów, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, stwarza dodatkowe możliwości manipulacji przez globalne, „europejskie” i pozaeuropejskie siły, którym zależy na niekonkurencyjności UE. Może to być ukryty cel sił zewnętrznych, korupcji bezpośredniej i politycznej urzędników UE.
      Utrata suwerenności krajów członkowskich i uzależnienie ich od biurokratycznych scentralizowanych struktur UE, jest sprzeczna z zasadami zrównoważonego rozwoju UE i poszczególnych państw, jest pogwałceniem podstaw, dla których UE powstała i w żadnym stopniu nie może spowodować jakiejkolwiek korzystnej zmiany. Ma na celu skonfliktowanie państw, regionów i narodów. Proponowana przez ministra Sikorskiego utrata suwerenności Polski na rzecz biurokracji UE, z założoną dominacją Niemiec, ma na celu skonfliktowanie państw sąsiadów, umożliwienie Niemcom roli hegemona dla gospodarczego i terytorialnego wykorzystania Polski. Projekt Nord Stream, na który cichą aprobatę dał rząd RP z wiedzą o możliwości zablokowania gazoportu w Świnoujściu oraz projekt D.Tuska przyłączenia Pomorza do Niemiec (1992r.), jest ilustracją antypolskiego stanowiska osób, które obecnie reprezentują władze Polski

      Podsumowanie analizy
      Analiza tekstu wystąpienia ministra Sikorskiego, akceptowanego przez obecne władze, prowadzi do sformułowania wniosków:
      1. Prawdopodobnym celem wystąpienia, o wysokim stopniu pewności, była propozycja osłabienia UE, w wyniku dalszej integracji, jako struktury biurokratycznej, niedemokratycznej, złożonej z niesuwerennych, a więc podległych i niezadowolonych państw członkowskich.
      2. Unia Europejska, uzależniona obecnie na własne życzenie od globalnych struktur finansowych, w wyniku osłabienia (jak w pkt.1), stanie się łatwym łupem dla tych struktur, co może być prawdziwą intencją „lekcji” Sikorskiego, (zgodnie z przepowiednią „guru” tzw. liberalizmu, M. Friedmana z 1999r.)
      3. Projekt dominacji Niemiec w UE, sformułowany przez polskiego ministra, z jednoczesną propozycją utraty suwerenności kraju członkowskiego, w sposób jednoznaczny ujawnia, że rząd premiera D.Tuska i ministra R. Sikorskiego działa na rzecz Niemiec, a nie Państwa Polskiego.
      4. Propozycja obecnych władz RP przekazania suwerenności Polski na rzecz biurokratycznej administracji UE jest niezgodna z Konstytucją RP i Racją Stanu RP. Władze w ten sposób uległy (automatycznie) samodelegalizacji.
      5. Wystąpienie ministra R. Sikorskiego, stanowisko rządu, Prezydenta i większości Parlamentu RP w tej sprawie, krańcowo różne od interesu UE, Państwa Polskiego i Obywateli RP, w powiązaniu z innymi zdarzeniami wymaga gruntownej, całościowej analizy i zapoznania obywateli z jej wynikami.
      6. Przytoczony ciąg działań Prezydenta, Premiera, Ministra Spraw Zagranicznych oraz większości parlamentarzystów Rzeczypospolitej Polskiej kwalifikuje te działania najwyższych urzędników państwowych jako przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej w myśl art. 127 i art. 129 Kodeksu karnego, które winny być niezwłocznie przedmiotem postępowania prokuratorskiego.

      Działania narodowe
      Samodelegalizacja obecnych władz, stwierdzających w przemówieniu ministra Sikorskiego, że są w Polsce niepotrzebne, deklaracja serwilizmu i podporządkowania państwa polskiego i jego obywateli podmiotom zewnętrznym – uzasadniają wyłonienie Konstytuanty i powołanie Rządu Ocalenia Narodowego.

      P o d p i s a l i :

      Przewodniczący
      I Konwentu Narodowego Polski (KNP)
      Paweł Ziemiński

      Rada Przedstawicieli
      I Konwentu Narodowego Polski (KNP)

      Teresa Adamska
      Przedstawiciel KNP na Okręg Łódzki

      Dariusz Kosiur
      Przedstawiciel KNP na Okręg Mazowiecki

      Zdzisław Jankowski
      Przedstawiciel KNP na Okręg Wielkopolski

      Łódź-Warszawa-Poznań, 8 grudnia 2011r. ”

      źródło: Paweł Ziemiński

  80. mgrabas Says:

    Przywódcy Europy zgodzili się na zebranie 200 mld euro dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego na ratowanie strefy euro. Na Polskę ma przypaść ponad 100 mld zł- czytamy w Gazecie Polskiej Codziennie.

    Kwota, jaka z uzgodnionych 200 mld euro przypadłaby na nasz kraj, to 100 mld złotych dla europejskich bankrutów i stanowi jedną trzecią wszystkich wydatków budżetowych Polski czyli tyle, ile na ochronę zdrowia lub modernizację naszego wojska wydajemy przez kilkanaście lat. A tymczasem dług publiczny przekroczył 908 mld PLN i powiększa się z coraz większą szybkością, na tę chwilę ponad 10 000 PLN / sekundę. Zaś dług publiczny liczony metodą memoriałową, czyli uwzględniającą zobowiązania państwa to już pond 3,2 bln PLN. Na głowę statystycznego Polaka – Szaraka ponad 80 tys PLN. Czy nie wydaje się Szanownemu Państwu, że tak czy siak zbankrutowaliśmy?

    Taka np. rodzina 4-ro osobowa zadłużona jest na ok. 240.000 zł. Nic nie pożyczała, a i tak dług ma, albo pożyczała, ale swój dług spłaciła, jednak z jakiegoś dla niej nieznanego powodu jest zadłużona i to zadłużenie wciąż rośnie, a państwo wkrótce będzie z niej wyciskać pieniądze na spłatę tego nie kończącego się długu.
    Myślę, że wielu ludzi sobie w ogóle nie zdaje sprawy w czym tkwi i jaka ich czeka przyszłość.
    Ekipa Tuska i całe PO liczy chyba na cud, że jakoś to będzie. Kiedy ich zapytać co zamierzają z tym zrobić, to pogardliwie odpowiadają, żeby Kaczyński się martwił, bo im to lata – przecież wszyscy są zadłużeni.

    Wyciągnąłem kalkulator i postanowiłem podzielić kwotę 100 mld przez liczbę ludności w Polsce tj.38 mln. Następnie odczytałem wynik 2600 zł na każdego Polaka tj. tego jednomiesięcznego niedawno narodzonego jak i tego 85-letniego co żyje z emerytury. Gdy podzieliłem kwotę 100 mld przez ilość pracujących w Polsce wyszła mi kwota 10 tys zł na każdego pracującego.

    PO w kampanii wyborczej obiecywało Polakom 300 mld EUR które otrzymamy jak PO wygra wybory od Unii Europejskiej w 2012 roku zobacz . Teraz okazuje się że to pewnie jakaś pomyłka w interpretacji bo miało chyba być że to raczej nie my otrzymamy ale my wpłacimy docelowo te 300 mld EUR na ratowanie bankrutów europejskich. Nasunęło mi się jeszcze pewna hipokryzja jaką liberałowie rządzący stosują zgodnie ze swymi potrzebami. Przez okres tych ostatnich 20 lat zawsze twardo stali na stanowisku że nie będą dofinansowywać polskich przedsiębiorstw które notabene sami doprowadzali do bankructwa. NIE dla dofinansowania Stoczni gdańskiej, Nie dla wszelkich firm upadających których właścicielami jest państwo polskie. TAK dla dofinansowywania bankrutujących firm (banki tez są firmami) włoskich, greckich, portugalskich, hiszpańskich czy francuskich. (…) Biedny Grek pobiera emeryturę 1200 EUR, bogaty polski emeryt 200 EUR. (…)

    Jeden z młodych emigrantów tak pisze na internecie

    Ostatnio zastanawiałem sie czy wracać z Irlandii do Polski…

    i mam odpowiedź: NIE. Otóż po co mam wracać do Polski, skoro to Polska będzie się zrzucać na nasze znacznie wyższe pensje, zasiłki i kwoty wolne od podatku w Irlandii??? Mam wrócić po to, żeby za mniejsze pieniądze ratować zachód, gdzie zarabia się znacznie więcej i żyje w o wiele wyższym standardzie? To jest jakaś paranoja, a mi pozostaje póki co marzyć o wielkiej, niezawisłej, niesprzedawanej ojczyźnie.

    A czy pamiętamy obietnice z przed 4 lat Tuska? Miał sprawić że Polacy wrócą do Polski.

    Wszystko to (…) jest częścią (…) planu jaki nasi rządzący postanowili zrealizować, a o której mówił R.Sikorski w Berlinie czyli oddanie niepodległości Polski na rzecz Niemiec, o którym był wpis tutaj.

    Decyzja o przeznaczeniu dużej kasy dla biednych banków, Włochów, greków jest rozpoczęciem realizacji (…) planu który zakłada oddanie niepodległości Polski Niemcom.

    (…)”

    źródło: http://dzieckonmp.wordpress.com/2011/12/10/polska-zgodzila-sie-zaplacic-za-dlugi-grecji-wloch/

  81. mgrabas Says:

    „(…)

    orzel_pl: A Wy nadal się łudzicie, że to była KATASTROFA? Przecież ta decyzja ma na celu utajnienie niewygodnych dowodów dla rządu. Jak można robić wiarygodny raport jeżeli nie ma się wraku, a świadków przesłuchuje się po 1,5 roku?! (…)

    zero.bog: Ja to jakoś nie bardzo rozumiem, jak to jest, że w „demokratycznym Państwie, „Państwie prawa”. gdzie osoby sprawujące funkcje parlamentarne i rządowe są „zatrudnione” przez Społeczeństwo, cokolwiek może być utajniane!!?? Jeżeli ktoś coś utajnia, to jednoznacznie świadczy, że nie jest uczciwy, ma coś złego na sunieniu. Czyli złamał prawo wobec Społeczeństwa! Czyli idzie siedzieć!! A tu co? „Oni” nie chcą nam nawet powiedzieć, czemu nie chcą powiedzieć!! Mają nas za ciemny motłoch!! Mi to się nie podoba!! (…)

    krokodylowy2: Fakty są takie: w grudniu 2009 umiera szef Kancelarii Tajnej Premiera, niby że to samobójstwo, ale jak komentuje kierowca ofiary na antenie RMF FM, nic na to nie wskazuje. Do tego inne zgony w świadku politycznym i wywiadowczym, zarówno przed jak i po katastrofie – bez precedensu. Potem ruskie wybierają E.Klicha na akredytowanego przy MAK. Nie Polacy. To wyraźnie wynika z taśm Klicha. Także rosjanie załatwiają bezpośrednie połączenie EK z Tuskiem z pominięciem drogi służbowej, tj B. Klicha. Nie dziwi was to POkemony? Wtedy na tapecie był gaz. Dziś dochodzi węgiel i miedź, bo na te kopaliny Tusk chce podnieść podatek o 10 nawet do 60%. To prawdopodobnie uszczupli wydobycie u nas węgla i jego sprzedaż, więc pewnie cały węgiel na nasz użytek sprowadzimy z Rosji. Obyśmy nie przepłacali za niego jak za gaz. I powiem tylko tyle – historia lubi się powtarzać. Mieliśmy Targowicę, Jałtę, czemu POkemony tak bardzo odrzucacie możliwość zamachu? Bo to był zamach. A z powyższych faktów wynika, że wasz guru mógł mieć w tym czynny udział. Pzdr (…)

    road49: to wszystko nie ma wiekszego znaczenia – ta wypowiedz wszystko wyjasnia:

    Zapytanie nr 2496
    do ministra obrony narodowej
    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności
    Uzasadnienie
    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.
    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:
    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak
    wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność
    podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
    Z wyrazami szacunku
    Poseł Przemysław Gosiewski
    Kielce, dnia 23 września 2008 r.”

    źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zapisy-z-tupolewa-pozostana-tajne-zmienila-sie-ust,1,4982919,wiadomosc.html

  82. mgrabas Says:

    „(…) goje mogą winić jedynie samych siebie jeśli żydowska siła jest tak wielka jak dzisiaj (…)” – (bp. Richard Williamson, FSSPX)

    źródło: http://www.bibula.com/?p=47847

  83. mgrabas Says:

    Niemieckie próby przejęcia Świnoujścia

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=10241

    http://sol.myslpolska.pl/2011/12/niemieckie-proby-przejecia-swinoujscia/

  84. mgrabas Says:

    głos w kwestii prawa do posiadania broni

    http://www.odwyk.com/?p=episode&e=1364

  85. mgrabas Says:

    NIE – dla:
    ACTA, cenzury internetu, Monsanto, przymusu szczepień, chemtrails, HAARP

  86. mgrabas Says:

    Totalitaryzm w dzisiejszej Polsce

    http://mocniejszy.wordpress.com/2012/01/25/totalitaryzm-w-dzisiejszej-polsce/

  87. mgrabas Says:

    ACTA – wersja ostateczna (24.06.2011)

    http://www.bankier.pl/static/att/90000/2474332_ACTApl.pdf

    Komentarz Komisji Europejskiej w sprawie ACTA

    http://eu.ngo.pl/x/732119

    USA nie będzie ratyfikować ACTA

    http://newworldorder.com.pl/artykul,3353,USA-nie-bedzie-ratyfikowac-ACTA

    Izraela też nie ma w ACTA.

    http://marucha.wordpress.com/2012/01/29/usa-nie-bedzie-ratyfikowac-acta/#comment-139664


    od mg: informacje Komisji Europejskiej o dokumencie 2011/0167(NLE)

    http://www.europarl.europa.eu/oeil/popups/ficheprocedure.do?id=592498

    http://eur-lex.europa.eu/smartapi/cgi/sga_doc?smartapi!celexapi!prod!DocNumber&lg=EN&type_doc=COMfinal&an_doc=2011&nu_doc=0380&model=guicheti

    http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=COM:2011:0380:FIN:PL:HTML

  88. mgrabas Says:

    „Piątek, 20 stycznia (08:03)

    CBA i była żona skarżą umorzenie Palikota

    Maria Nowińska, była żona Palikota, fot. W. Pacewicz

    Centralne Biuro Antykorupcyjne i była żona posła złożyli zażalenie na decyzję warszawskiej prokuratury. Śledczy badali, czy ukrywał on majątek, informuje „Rzeczpospolita”.

    Centralne Biuro Antykorupcyjne i Maria Nowińska, była żona Janusza Palikota, odwołali się od decyzji Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadziła postępowanie w jego sprawie. Śledztwo dotyczyło m.in. podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym posła i „wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w majątku spółki i Marii Nowińskiej w kwocie co najmniej 60 000 000 zł„.

    Śledztwo w sprawie majątku Palikota 28 grudnia 2011 r. umorzyła prokurator Joanna Chojnowska. Uznała, że działalność Palikota nie miała „znamion czynu zabronionego”. Zdaniem prokuratury Palikot nie ujawnił wszystkich składników swojego majątku, ale „nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych pana posła wynikają z filozoficznego wykształcenia i stosunku do wartości materialnych”.

    CBA nie ujawnia treści swojego zażalenia. Wiadomo tylko, że występuje w interesie budżetu państwa pozbawionego należnych wpływów.

    „Rzeczpospolita” ustaliła natomiast, co w zażaleniu podnosi Nowińska. Domaga się uchylenia postanowienia w całości, zarzucając mu „rażącą obrazę prawa”. Zwraca uwagę, że prokurator nie wykonała wszystkich czynności, jakie nakazał sąd.

    Więcej na ten temat – w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.

    źródło: http://fakty.interia.pl/polska/news/cba-i-byla-zona-skarza-umorzenie-palikota,1748977

  89. mgrabas Says:

  90. mgrabas Says:

    http://mocniejszy.wordpress.com/2012/02/08/12-lutego-2012-r-atomowe-referendum-w-gminie-mielno/

  91. mgrabas Says:

    „Tusk zgodził się nie tylko na pakt

    Michał Szułdrzyński, Jarosław Stróżyk 16-03-2012, ostatnia aktualizacja 16-03-2012 08:46

    Polska przyjęła dodatkowe uzgodnienia. Ministrowie dowiedzieli się o tym w ostatniej chwili, a posłowie wcale

    2 marca na szczycie w Brukseli oprócz podpisania traktatu fiskalnego Donald Tusk bez akceptacji rządu zgodził się na dodatkowe uzgodnienia. Regulują procedury postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości przeciw państwom, które naruszą reguły paktu. „Rz” dotarła do korespondencji rządowej, z której wynika, że Rada Ministrów, upoważniając premiera do podpisania paktu, nie znała treści dodatkowych uzgodnień. Ministrowie poznali je dwa dni przed szczytem. Dokumentów w ogóle nie dostała Sejmowa Komisja ds. UE, która w trybie konsultacji wyraziła swoje stanowisko w sprawie paktu.

    Wywołało to kontrowersje w rządzie. „Są to daleko idące zobowiązania wykraczające poza formułę dokumentu towarzyszącego podpisaniu traktatu” – pisał dzień przed szczytem wiceminister gospodarki Andrzej Dycha do sekretarza Rady Ministrów Macieja Berka.

    Oburzenia nie kryją posłowie PiS. – To kolejny skandal związany z przyjmowaniem paktu. Premier Tusk, informując o jego podpisaniu, ani słowem się nie zająknął, że zgodził się na jakieś dodatkowe uzgodnienia – mówi „Rz” poseł PiS Krzysztof Szczerski z Komisji ds. UE. – Tak do końca nie wiemy, na co się zgodziliśmy przy okazji paktu.

    MSZ bagatelizuje problem. Tłumaczy, że treści uzgodnień nie przekazano posłom, a na ostatnią chwilę przesłano ministrom, gdyż dopiero 28 lutego Polska otrzymała ich ostateczną wersję z Sekretariatu Generalnego Rady UE. – Uzgodnienia nie są częścią traktatu i jako takie nie podlegają ratyfikacji przez państwa-sygnatariuszy. Tym samym mogą zostać zmienione w każdej chwili, również w formie uzgodnień politycznych – tłumaczy rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Przypomina też, że ich treść będzie obowiązywała Polskę dopiero po przystąpieniu do strefy euro.

    Jednak posła Szczerskiego to nie przekonuje. – Do tej pory nie znamy treści dokumentu, w którym Rada Ministrów wyraża upoważnienie do jego podpisania – podkreśla i zapowiada, że będzie domagał się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Komisji ds. UE. Nie wyklucza przygotowania wniosku o powołanie komisji śledczej, która zajmie się wyjaśnieniem okoliczności wyrażenia przez Polskę zgody na podpisanie paktu.

    Zwłaszcza że okazało się też, iż do paktu fiskalnego kraje UE mogły zgłaszać zastrzeżenia. Zrobiły to Belgia i Bułgaria. – Polska tego nie zrobiła. Nie było nad tym nawet żadnej dyskusji. Dlaczego? – pyta Szczerski.
    Rzeczpospolita”

    źródło: http://www.rp.pl/artykul/182403,839249-Tusk-zgodzil-sie-nie-tylko-na-pakt.html

  92. mgrabas Says:

    „Likwidacja sumienia, czyli 22 miliony

    seawolf, 15 marca, 2012 – 15:55

    Janusz Śniadek

    (…)

    „Dzisiaj, 14 marca 2012 roku złożyłem zgodnie z regulaminem Sejmu do Biura Podawczego Marszałek Sejmu następujące zapytanie poselskie do Ministra Skarbu w sprawie wynagradzania za likwidację Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecin:
    Szanowny Panie Ministrze,
    Stocznie Gdynia i Szczecin zostały utworzone i funkcjonowały jako nowoczesne zakłady przemysłowe dające zatrudnienie wysoko wykwalifikowanej kadrze technicznej i produkujące statki cenione na całym świecie. W 2009 roku, wskutek sprowokowanej brakiem właściwych działań polskiego rządu decyzji Komisji Europejskiej z 2008 roku (od której wg Najwyższej Izby Kontroli rząd się nie odwołał), Stocznia Gdynia i Stocznia Szczecin zostały postawione w stan likwidacji (w trybie specustawy, tzw. kompensacji).
    Zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
    1. Czy faktem jest, że zatrudnione przez rząd osoby likwidujące polskie stocznie domagają się od Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa premii za likwidację–kompensację Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecin w wysokości ponad 22 milionów złotych?
    2. Jak wynagradzani są członkowie Zarządu Państwowej Spółki Bud Bank Leasing Sp. z o.o.?
    W kontekście ujawnionych wysokości wynagrodzeń osób kierujących budową Stadionu Narodowego w Warszawie zwracam się do Pana Ministra o ujawnienie kontraktów Zarządu Państwowej Spółki Bud Bank Leasing Sp. z o.o., która została wskazana jako likwidator (tzw. zarządca kompensacyjny) Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecin. Zgodnie z „ustawą stoczniową” (art. 68 ust. 1) wynagrodzenia zarządcy kompensacyjnego są jawne.
    3. Z jakich przesłanek wynika roszczenie wobec Państwa i jakie jest stanowisko Skarbu Państwa w tej sprawie?

    Janusz Śniadek”

    (…)

    No, zatem mamy 22 miliony, w czasie, gdy wszystkie autorytety surowo i pryncypialnie tłumacza, że z próżnego i Salomon nie naleje, wicie, rozumicie, dlatego trzeba pracowac do 67 roku życia, nawet nie dlatego, żeby pieniędzy brakowało, co to, to nie, a któż rozpuszcza takie defetystyczne , jątrzące plotki, po prostu ludzie sa szczęśliwsi i zdrowsi, jak pracują dlużej, zwłaszcza na przodku w kopalni. Oczywiste jest więc, że rząd stara sie uszczęśliwić jak najwięcej ludzi, tak Premier Tusk osobiście stwierdził, że ludzie sa szczęśliwsi, pracując dłuzej. Nie wierzyć Panu Premierowi Tuskowi byłoby nieslychanym zuchwalstwem i na tym blogu to tolerowane nie będzie.

    Zatem wiemy, że to dla szczęścia. Zapewne jednakowego dla tych, co dostaja 22 miliony i tych, co dostaja kopa w d…. Przynajmniej tych, którzy dożyją, ale tym, to już się zajął Minister Zdrowia i Program Narodowej Eutanazji. Oczywiście, nazywa sie troche inaczej, ale co z tego, obozy w Sowietach też się nazywały inaczej, reedukacji, na bramie w Auschwitz też nie było napisane- „zdechniecie tu wszyscy, świnie”, albo „wyjście przez komin”, tylko całkiem ładnie i obiecująco „praca czyni wolnym”. Ważne, że się wydluża czas pracy, przesuwa czas, po którym można dostac jakieś pieniądze, zmniejsza dopłaty do leków, tudzież komercjalizuje służbe zdrowia. Wiecej pracy, droższe leki i droższa opieka medyczna= eutanazja. Proste, tak, jak zapałki plus dziecko= pożar. Albo duet Grasia z Tuskiem= dużo zabawy i tematów do pisania.

    Zresztą, nie jest jakąś specjalną tajemnicą, choć specjalnie sie z tym nikt też nie afiszuje, że firmy ubezpieczeniowe finansują ruchy walczące o dopuszczenie eutanazji, bo pod koniec życia koszty leczenia, a więc koszty ubezpieczalnie rosna wykładniczo, podobnie, jak producenci srodków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych hojnie dotują ruchy feministyczne i proaborcyjne. Business is business. Popatrzcie na siebie, na swoje rece, jak sa ustawione, do siebie, by zagarniać, czy od siebie, by odpychać? No, właśnie. Nie ma co sie dziwić.

    No i też nie ma co sie dziwić temu likwidatorowi, że podpisał taką , a nie inna umowę. Zaproponowali , to przyjął, tylko głupi by nie przyjął. Zdaje sie jednak, że jest możliwość, by złapac za d… tego, co mu to zaproponował, nawet , zdaje sie, majatkiem odpowiada za przestępstwo urzędnicze. Nie jestem prawnikiem, więc pewnie nieprecyzyjnie przytaczam, chętnie wysłucham ekspertów, bo sam jestem ciekaw. Swoją drogą, nie miałbym nic przeciwko temu, żeby te pieniadze wypłacic za uratowanie stoczni, za stworzenie stoczni, za przekształcenie stoczni, za połączenie stoczni, natomiast za likwidację, sorry, ale nie.

    (…)

    http://freepl.info/seawolf

    http://gpcodziennie.pl/autor/seawolf

    http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/

    http://niezalezna.pl/bloger/69/wpisy

    http://seawolf.salon24.pl/

    Oraz w wersji audio tutaj:

    http://niepoprawneradio.pl/

    źródło: http://niepoprawni.pl/blog/1489/likwidacja-sumienia-czyli-22-miliony

  93. mgrabas Says:

  94. mgrabas Says:

    Józef Bizoń powiedział/a
    2012-03-23 (piątek) @ 14:10:58

    W Polsce decyzje o budowie hipermarketów podejmują rady miast, rady gmin.
    Polska jest dodatkowo rozszarpywana przez samorządy terytorialne – zrównolegnienie działań.
    Warto zapoznać się z opracowaniami
    MATRIX 2 – Samorządy terytorialne na usługach UE cz.1
    MATRIX 3 – Samorządy terytorialne na usługach UE cz.2

    na “Opracowania_MATRIX_UE_2002
    http://jozefbizon.wordpress.com/opracowania-matrix-ue-2002/ .”

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2012/03/23/wegry-od-2014-zakaz-budowy-hipermarketow/#comment-152969

  95. mgrabas Says:

    RABUNEK ZUS, LUDOBÓJSTWO POLAKÓW – lek. med. Eugeniusz Sendecki

    Na kościoły mają płacić tylko wierni, a na stadiony wszyscy?

    http://marucha.wordpress.com/2012/03/23/na-koscioly-maja-placic-tylko-wierni-a-na-stadiony-wszyscy/

    EURO 2012 finansową klapą, dopłacimy po 12 tys. zł na osobę

    http://marucha.wordpress.com/2012/03/21/euro-2012-finansowa-klapa-doplacimy-po-12-tys-zl-na-osobe/

  96. mgrabas Says:

    „Krisztina Morvai: Emocjonalny terror UE
    Jako prawnik czesto spotykam się z kwestią przemocy emocjonalnej. W takich przypadkach sprawcę nie zadowala nic, co robi maltretowany partner. Zwracam się do mego rządu, by powiedział: dosyć już tego, odmawiam dalszej współpracy, a jeśli wam się to nie podoba, to występuję z Unii Europejskiej.

    Tekst wystapienia dostępny na: karasekus.blogspot.com

    ► Parlament Europejski, Bruksela – 26 marca 2012 r.
    ► Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych
    ► Punkt obrad: Ostatnie wydarzenia polityczne na Węgrzech
    ► Mówca: Krisztina Morvai, niezrzeszona, Węgry więcej http://www.youtube.com/watch?v=ahMEFh6SObI

  97. mgrabas Says:

    „(…) Tusk myśli “tu i teraz”. Pitoli o podniesieniu wieku emerytalnego, ale myśli o tym, że dzięki temu za kilka miesięcy kilkaset (a może tysięcy?) 65-ciolatków, którzy nabyliby prawo do emerytury – nie dostanie jej i dzięki temu z ZUS-u nie wycieknie trochę pieniędzy. Tusk myśli nie o tym, co będzie za 20 lat, tylko o tym, jak się załapac na brooxelską szalupę zanim ten okręt z dumnym orzełkiem na burcie – zatonie. Bo że zatonie – to jest PEWNE (…)”

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2012/03/27/wiek-emerytalny-to-nie-czarodziejska-rozdzka/#comment-153604

    • mgrabas Says:

      „Bezczelne kłamstwa Tuska

      Jan Piński 30.03.2012 19:03

      Podobno trzeba podnieść wiek emerytalny, bo inaczej będą głodowe emerytury, bo ludzie nic nie odłożą. Jednocześnie w ramach kompromisu będzie można wziąć połowę emerytury i przejść na nią wcześniej.

      Czyli rząd przeprowadza nam reformę, aby uchronić nas przed głodowymi emeryturami, a z drugiej strony, pozwala nam zrezygnować z pracy płacąc połowę obiecanej emerytury. Czy ktoś ma Polaków za idiotów? Czy jak ZUS płaci na żądanie połowę tego co powinien, to nie jest to głodowa emerytura?

      Nie przepadam za związkowcami, ale dziś muszę przyznać, że szef „Solidarności” Piotr Duda pokazał klasę. Obnażył hipokryzję Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego i Jacka Rostowskiego, cytując ich wypowiedzi z 2010 r., w których zarzekali się, że nie będą podwyższać wieku emerytalnego.

      ZUS splajtował i żadne przedłużanie wieku emerytalnego go nie uratuje. Chyba, że będzie ów wiek co 5-10 lat podnoszony o kolejne lata, aż składkowicze kopną w kalendarz, ratując płynność ZUS. Warto przypomnieć, że do przyśpieszenia plajty przyczynił się rząd Tuska defraudując pieniędze emerytów z funduszu rezerwy demograficznej. Jedyne co można zrobić, to spłaszczyć system (co będzie oznaczało powolne obniżanie i zrównywanie emerytur) i przerzucić ich płacenia w całości do budżetu. Oszczędności wynikłe z pozbycia się molocha zatrudniającego 47 tys. ludzi. Emerytury może spokojnie wypłacać skarbówka…

      Oczywiście to byłaby prawdziwie niepopularne decyzje. Dziś Tusk ma po swojej stronie silne poparcie biurokratów z ZUS, emerytów, którzy już pobierają emerytury i OFE, które wciąż dostaje, już coraz mniejsze pieniądze. Tusk liczy, że silna kontrola nad mediami połączona z poparciem „elit” i zagranicy pozwoli mu przeforsować podwyższenie wieku emerytalnego. Nie jestem pewien czy się nie przeliczy. Jeżeli „Solidarność” nadal będzie grać ostro i pójdzie w stronę strajku generalnego, to może się okazać, że 2012 r. będzie ostatnim rokiem władzy Tuska.”

      źródło: http://janpinski.nowyekran.pl/post/57805,bezczelne-klamstwa-tuska

      • mgrabas Says:

        „Cała ta „reforma” ma tylko jeden cel:
        znaleźć pieniądze na wcześniejsze, ciągle rosnące i niemoralnie wysokie emerytury starych i nowych okupantów: sekretarzy, MO, SB, UB, LWP, aktualnej mundurówki, sędziów, tajniaków, prokuratorów itp. Jest tego około 1 000 000 osobników. Zrzuci się na to ciemny lud całym swoim zasranym życiem skoro tak mądrze głosował. Po 23 latach widać też, że lud już nigdy niczego się nie nauczy. Pozostanie ciemny, biedny i zły … i będzie zawsze dmuchany przez kogo popadnie jako, że ci aktualni mężykowie stanu nie są chyba czymś szczególnym czy nadzwyczajnym?

        A, jeszcze przykład: płk Przybył właśnie z szeregów LWP wybył i dostał 6 000 zł emeryturki jako 75% ostatniej pensyjki. Ok. 200 babć i dziadków będzie się musiało złożyć na taką sumkę ze swoich podatków. To jest taka obrazowa skala grabieży „obywateli”, którzy „sprawują władzę” przez swoich „przedstawicieli”.
        Szczęść Boże Zaskoczonym”

        źródło: http://janpinski.nowyekran.pl/post/57805,bezczelne-klamstwa-tuska#comment_430989

  98. mgrabas Says:

    oto przykład propagandy UE

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/1-kwietnia-wchodza-przepisy-o-europejskiej-inicjat,1,5077590,wiadomosc.html

    celnie ktoś to podsumował w komentarzu pod tym artykułem:

    „Jeżeli komuś z Państwa niechcący przemknęło przez myśl, że poprzez taką inicjatywę obywatelską miałby wpływ na decyzje polityczne lub też ustawodawcze to gratuluję poczucia humoru, sama data wprowadzenia tych przepisów jest nad wyraz wymowna ;)

  99. mgrabas Says:

    „(…) koncerny chcą ukryć epidemię autyzmu spowodowaną szczepieniami (…)”

    http://marucha.wordpress.com/2012/03/28/jak-koncerny-chca-ukryc-epidemie-autyzmu-spowodowana-szczepieniami/


    od mg: jak się obronić przed skutkami? – uniknąć zaszczepienia!!!

    http://grypa666.wordpress.com/olej-scypionki/

  100. mgrabas Says:

    „Gaz łupkowy w Polsce sprzedany

    Opublikowano: 11.04.2012

    Gaz ziemny (inaczej łupkowy), którego wg Państwowego Instytutu Geologicznego jest od ok. 346 do 768 mld metrów sześciennych został sprzedany zagranicznym firmom, pochodzącym głównie z USA. Polski rząd wydał amerykańskim firmom koncesje na wydobywanie gazu łupkowego bez przetargów i debaty publicznej.

    W całej tej operacji handlowej Polska nie zarobiła, wręcz przeciwnie, sporo straciła. Oddaliśmy prawa do naszego gazu po znacznie niższych cenach niż te, które na całym świecie. Zwykle takie umowy opiewają na ok. 20% wartości wydobywanego surowca. Polski rząd sprzedał gaz za 1% przychodu z wydobycia gazu. W praktyce oznacza to utratę ponad 100 mld złotych. Gaz łupkowy mógł uniezależnić Polskę od dostaw z Rosji. Eksperci „The Economist” w swojej analizie ukazują, że Polski gaz ziemny mógł zmienić układ sił energetycznych w naszej części Europy.

    Czemu sprzedajemy nasz gaz po tak niskich cenach? Czemu w mediach słyszymy, że w Polsce nie ma technologii, która umożliwia wydobywanie tego surowca? Dlaczego jesteśmy informowani że ta technologia jest strasznie droga? Badania nad złożami gazu łupkowego w Polsce były prowadzone już w czasach PRL, więc już wtedy ta technologia była znana. Ponadto każdy kraj, który posiada uczelnie wyższe wie także, jak wydobywać gaz z łupków. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że technologia wydobywania gazu ziemnego jest już stara i Polska ją posiada. Dodatkowo mamy firmy, które tymi technologiami dysponują i są gotowe samodzielnie wydobywać ów surowiec (np. firmy: Exxon, Chevron, Conoco, BNK Petroleum i San Leon Energy). Uwaga, część tych firm współpracuje z Ministerstwem Gospodarki, a najprawdopodobniej żadna z nich nie uzyskała koncesji na wydobycie! Amerykanie swoje wydobywanie już zaczęli, PGNiG oraz Orlen dopiero to planują. Kolejnym szokującym faktem jest to, że rząd nie chce ujawnić szczegółów finansowych zawartych w około 60 koncesjach. Zastanawiające jest także wstępne przedstawienie umów dystrybucyjnych przez USA innym krajom UE.

    Ciekawi mnie, gdzie są wszyscy ekolodzy, kiedy są potrzebni. W państwie Polskim nie ma nadmiaru wody pitnej, jej ilość ulega z roku na roku zmniejszeniu. Mimo to szukamy gazu w łupkach metodą „hydraulic fracturing”[1]. Firmy, które używają wodę do poszukiwań, zanieczyszczają ją. Oczywiście nie płacą za to nic, gdyż posiadają koncesje do wydobycia. Tak, oddaliśmy swoje złoża wody pitnej zupełnie za darmo(nie licząc 1% przychodu z wydobywanego gazu, czyli naprawdę marne grosze). Ciekawe dlaczego Ministerstwo Środowiska oraz „wielcy ekolodzy z Doliny Rospudy” milczą?

    Autor: Łukasz Grochal
    Nadesłano do „Wolnych Mediów”

    PRZYPIS

    [1] Hydraulic fracturing – inaczej Kruszenie lub szczelinowanie hydrauliczne – proces technologiczny mający na celu zwiększenie wydajności odwiertu poprzez wpompowywanie płuczki (tzw. płynu szczelinującego) – mieszaniny wody z dodatkami chemicznymi i piaskiem pod wysokim ciśnieniem w celu wytworzenia, utrzymania lub powiększenia szczelin w skałach. Proces ten jest wykorzystywany np. do pozyskiwania gazu ziemnego z łupków. Kruszenie hydrauliczne jest jedną z metod stymulacji odwiertu.

    BIBLIOGRAFIA

    1. http://www.extremeconcept.pl/index.php/news/91-korupcja-lupkowa

    2. http://fiatowiec.nowyekran.pl/post/27919,prof-mariusz-orion-jedrysek-polska-straci-miliardy-na-sprzedanych-przez-po-koncesjach-na-wydobycie-gazu-lupkowego

    3. http://www.europa21.pl/wiadomosc/12152-Polska_sprzedala_gaz_lupkowy_za_grosze

    4. http://rafal.kowalczyk.salon24.pl/172558,polska-znow-sprzedana-za-grosze

    5. http://prawdaxlxpl.wordpress.com/tag/gaz-lupkowy/

    6. http://freeisoft.pl/2010/06/gaz-lupkowy-w-polsce-metody-wydobycia/

    źródło: http://wolnemedia.net/gospodarka/gaz-lupkowy-w-polsce-sprzedany-2/

  101. mgrabas Says:

  102. mgrabas Says:

    „Rząd refunduje antykoncepcję
    śr., 11/04/2012 – 13:37

    Na nowej liście leków refundowanych, która obowiązuje od 1 marca znalazły się preparaty antykoncepcyjne. Rząd znalazł pieniądze na antykoncepcję, ale nie ma ich na leki, które ratują pacjentom życie. Tak Ministerstwo Zdrowia gospodaruje pieniędzmi podatników.

    Działania rządu skomentowali m.in. Lucyna Wiśniewska, lekarz medycyny oraz ks. Marek Dziewiecki, psycholog.
    „Trudno wyobrazić sobie bardziej niewrażliwy na sytuację społeczeństwa rząd, niż taki rząd, który poddaje się naciskowi lobby antykoncepcyjnego, a jednocześnie doprowadza do tego, że wielu pacjentów nie stać na wykupienie leków koniecznych do ratowania ich życia” – powiedział ks. Dziewiecki.

    Na obecnie obowiązującej liście pozostały środki antykoncepcyjne, które widniały już na poprzedniej, czyli Microgynon, Rigevidoni Stedril 30. Te środki umieszczono pod pretekstem stosowania ich w leczeniu zaburzeń miesiączkowania. Nową listę uzupełniono o Levomine. Jest to preparat stosowany wyłącznie do celów antykoncepcyjnych.

    Ministerstwo Zdrowia postanowiło objąć refundacją również Depo-Proverę, którą w dużych dawkach stosuje się w leczeniu nowotworów, ale w mniejszych wykorzystuje się jako środek antykoncepcyjny. Oprócz Levomine i Depo-Provery na nowej liście znalazły się przepisywane dziewczętom i młodym kobietom „leki na trądzik”: Cyprest, Diane i Syndi.

    Dr Wiśniewska podkreśla, że antykoncepcja hormonalna ma poważne w skutkach działanie uboczne. Przede wszystkim zaburza poziom hormonów, u kobiety pojawiają się cechy męskie, w jej organizmie nie ma wystarczającego poziomu hormonów odpowiadających za prawidłowy przebieg cyklu miesiączkowego oraz występowanie owulacji.

    Z jednej strony mówi się, niepłodność jest problemem społecznym, bo duża liczba małżeństw nie może mieć dzieci. Z drugiej natomiast, zachęca się kobiety w wieku rozrodczym do zupełnego rozregulowania płodności.

    [Na podstawie serwisu informacyjnego eKAI – 28.03.2012 r.]”

    źródło: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/6210

  103. mgrabas Says:

    „Daniel Hannan: Na co idą nasze podatki
    To nie może być moralnie słuszne, a jest to na pewno ekonomicznie nie do obrony, kiedy wszystkie 27 państw członkowskich usiłują robić administracyjne oszczędności, że każde euro, jakie wydają, wysyłane jest tutaj, by trwoniły je władze w Brukseli.”

  104. mgrabas Says:

  105. Pawlo Says:

    tak, trzeba zmienić ordynację wyborczą, lecz nie poprzez zniesieniu progu, lecz przez wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych

    http://www.jow.pl

    pozdrawiam

    od mg: a dlaczego nie zniesienie progu? uważam, że każdy kto tylko chce kandydować, powinien mieć szansę znaleźć się na liście, a nie tak jak teraz (tylko kandydaci mający jakiś komitet wyborczy za sobą)

    • gdziejestreferendum Says:

      - a do czego potrzebna jest lista?

      to kandydat ma się przyklejać do listy jakiejś partii, do której ma najbliżej chociaż niekoniecznie zgadza się z nią?

      a nie może po prostu kandydować sam? to dopiero otwiera drogę do Sejmu kandydatowi „popieranemu przez społeczność lokalną”

      – a nawet jak będzie na „liście”, to przecież do zbycia mandatu daleka droga, w szczególności, jeśli dostanie zbyt mało glosów, bo np. zginie wśród kilkunastu innych kandydatów

      – poza tym, odpadają takie wynalazki jak dotyczące podziału mandatów:

      „liczbę głosów ważnych oddanych na każdą z tych list w okręgu wyborczym dzieli się kolejno przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ile wynosi liczba mandatów do rozdzielenia między te listy w okręgu”

      – oraz liczenie głosów przez nie wiadomo kogo i gdzie – w jow zbierają się ludziska w punkcie wyborczym, otwierają puszkę i liczą głosy, i kilkunastu minutach widzą który gość wygrał

      pozdrawiam,

      http://www.jow.pl

      od mg: „a do czego potrzebna jest lista?” odpowiadam: lista potrzebna jest do tego, żeby ludzie wiedzieli kto zgłosił się i chodzi o to, żeby ta lista kandydatów była otwarta i dostępna dla każdego, a nie jak do tej pory…
      problem polega na tym, że zawsze na listę dostają się tylko ci, których tzw. komisja dopuszcza (według widzi mi się komisji), a nie ci, którzy chcieliby reprezentować mieszkańców i właśnie to trzeba zmienić! – umożliwić każdemu realną możliwość kandydowania bez obawy, że jakaś komisja nie dopuści

      • gdziejestreferendum Says:

        teraz mniej więcej rozumiem – rozmawialiśmy o „liście”, lecz w różnych znaczeniach

        ale wniosek jest jeden – że się zgadzamy – zniesienie progu i jedna lista wszystkich kandydatów w okręgu (zamiast kliku list kilku komitetów wyborczych), wyborca zakreśla tylko jedno pole i wygrywa w okręgu ten, który zdobędzie najwięcej głosów – po prostu nazywa to się jednomandatowe okręgi wyborcze

        i doszliśmy do tego, że czytelniej byłoby zmienić to pytanie referendalne na „czy jesteś za wprowadzeniem j.o.w.?”

        od mg: pytanie o samo tylko wprowadzenie j. o. w. to byłoby za mało
        jeszcze muszą być zniesione utrudnienia w znalezieniu się na liście

        • gdziejestreferendum Says:

          ależ oczywiście zgoda! zniesienie barier w kandydowaniu (10 podpisów plus symboliczna kaucja) to podstawowe postulaty Ruchu JOW

          na stronie http://www.jow.pl, do której lektury zapraszam, jest to opisane

          od mg: dziękuję za komentarze, polecam lekturę pozostałych artykułów na blogu

  106. mgrabas Says:

    „Sejm złamał Konstytucję, ustawowo ograniczając dostęp do informacji publicznej – rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny. Niechlubną poprawkę w tej sprawie, popartą przez koalicję, zgłosił w Senacie Marek Rocki (PO)

    Blokada na informacje niekonstytucyjna

    Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to spektakularna porażka Donalda Tuska, ale Platforma nie zrezygnuje z wprowadzenia ustawy ograniczającej obywatelom dostęp do informacji o działaniach władzy Ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na

    Artur Kowalski

    Sejm poprawkę przyjął – wbrew opiniom prawnym – podczas ostatniego posiedzenia poprzedniej kadencji.
    Po ogłoszeniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw przepisy – ograniczające dostęp do informacji publicznej – które ze względu na tryb pracy nad ustawą o dostępie do informacji publicznej znalazły się w niej bezprawnie, przestaną obowiązywać. Niewykluczone jednak, że rządzącej koalicji i tak uda się ograniczyć dostęp do informacji publicznej. Zaraz po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego rzecznik Platformy Paweł Olszewski zapowiedział bowiem, że „będzie rozważana możliwość” ponownego rozpoczęcia prac nad wprowadzeniem zapisów o ograniczeniu dostępu do informacji publicznej.
    Trybunał zbadał tę sprawę na wniosek prezydenta Bronisława Komorowskiego, który ustawę zawierającą kwestionowane przepisy najpierw podpisał, a później skierował do TK. Nad ustawą o dostępie do informacji publicznej Sejm pracował pod koniec poprzedniej kadencji. Jej nowelizację argumentowano koniecznością dostosowania polskich przepisów do unijnej dyrektywy. Jak to często się zdarza rządzącej ekipie, przy okazji nowelizacji tłumaczonej koniecznością „wypełniania norm unijnych” postanowiono najwyraźniej przemycić zapisy ustawowe, które dla ogółu społeczeństwa niekoniecznie są korzystne. Poprawka, która przyczyniła się do tego, iż ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, została zgłoszona przez senatora Platformy Obywatelskiej Marka Rockiego. Zaproponowane przez niego przepisy zmierzały do tego, aby ograniczyć prawo do informacji publicznej ze względu na „ochronę ważnego interesu państwa” – w przypadku gdyby jej udzielenie miało osłabiać pozycję państwa w negocjacjach międzynarodowych czy w przypadku konieczności ochrony interesów majątkowych państwa.
    Przeciwko samej poprawce protestowały m.in. organizacje międzyrządowe, w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Zwracano uwagę, że zaproponowana w Senacie przez Platformę poprawka zawiera zapis, który jest wyraźnie niedookreślony. A to z kolei mogłoby otworzyć pole do różnego rodzaju nadużyć ze strony ośrodków władzy czy administracji państwowej, które „ważnym interesem państwa” zasłaniałyby swoją niechęć do udzielania jakichkolwiek informacji.
    Tak samo jak zawartość merytoryczna poprawki, kontrowersje budził tryb wprowadzenia poprawki do ustawy. Zgłoszono je bowiem w Senacie do ustawy już uchwalonej przez Sejm. Tym samym posłowie, którzy nowe prawo przyjęli w trzech czytaniach, tych przepisów nawet wcześniej nie widzieli. Poprawkę Rockiego Sejm jednak przyjął wbrew negatywnej opinii sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych i wątpliwości co do zgodności ustawy z Konstytucją podnoszonych przez sejmowe Biuro Legislacyjne. Ustawa została przyjęta na ostatnim posiedzeniu Sejmu poprzedniej kadencji głosami koalicji PO – PSL. Choć w obu ugrupowaniach znaleźli się posłowie, którzy zagłosowali przeciw ograniczaniu prawa do informacji publicznej.
    Samym trybem umieszczenia w ustawie zapisów poprawki Rockiego, a nie merytoryką przepisów, zajął się wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Występujący przed TK w imieniu prezydenta Bronisława Komorowskiego minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz stwierdził nawet, że prezydent ocenia, iż treść poprawki jest zgodna z Konstytucją. – Pan prezydent zaskarża tylko i wyłącznie tryb uchwalenia tej ustawy, natomiast nie podnosi kwestii materii merytorycznej, uznając, iż jest ona zgodna z przepisami art. 61 ust. 3 ustawy zasadniczej – stwierdził Łaszkiewicz.
    Reprezentujący Sejm poseł Ryszard Kalisz (SLD), odnosząc się do treści poprawki, zauważył, iż zwolennicy poprawki Rockiego mylą „dwa reżimy ustawowe” – system informacji niejawnych z systemem dostępu do informacji publicznej. Kalisz zaznaczył, że choć podobny przepis do zawartego w poprawce Rockiego znalazł się w rządowym projekcie tej ustawy, to jednak został on usunięty podczas początkowych prac nad projektem w sejmowej komisji administracji. Merytoryczne zastrzeżenia co do ograniczenia dostępu do informacji zgłaszało wtedy Biuro Analiz Sejmowych.
    Trybunał Konstytucyjny argumentował, że ocena zasadności zarzutów, które we wniosku podniósł prezydent, „była ułatwiona dzięki istnieniu utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i wspierającego je stanowiska doktryny, które określają zakres dopuszczalnych poprawek senackich, wnoszonych do uchwalonej już przez Sejm ustawy”, a podstawowe treści, które znajdą się w ustawie, powinny przebyć pełną drogę procedury sejmowej – trzy czytania.
    – Senat jest związany merytoryczną treścią ustawy uchwalonej przez Sejm. Może modyfikować rozwiązania w niej przyjęte, nadawać im nową treść, natomiast nie może – w trybie poprawki – dodawać do ustawy całkowicie nowych elementów unormowania, nieprzewidzianych w tekście ustawy – uzasadnił Trybunał. Według sędziów TK, „poprawka Rockiego wprowadziła, nieregulowane w ustawie uchwalonej przez Sejm, ograniczenie dostępu do informacji publicznej i tym samym niewątpliwie wykroczyła poza materię ustawy przekazanej do rozpoznania Senatowi”.”

    źródło: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120419&typ=po&id=po03.txt

  107. mgrabas Says:

    „MatkaPolka powiedział/a
    2012-04-21 (sobota) @ 09:11:35

    SMOLEŃSK – TEN ZROBIŁ, KTO SKORZYSTAŁ

    Skorzystały POtwory – pełnia władzy i koryto

    Skorzystał MFW – zastąpienie Skrzypka prezesa NBP , który nie chciał dalej pożyczać – agentem MFW Belką, który oczywiście uruchomił natychmiast linie kredytowa MFW

    Skorzystało PO – zginął Kurtyka prezes IPN , który trzymał kwity na liderów PO

    Skorzystały Służby Specjalne – Kaczyński rozwiązał WSI i odciął od finansów publicznych – w istocie to wojna miedzy dwoma gangami żydowskimi – Żydzi Wojskowi – Informacja Wojskowa, WSW czyli WSI, MSW kontra Żydzi Cywilni, czyli KOR, Centralny Komitet Żydow w Polsce itd.
    Żydom wojskowym przestał być potrzebny Żyd cywilny Kaczyński , jako fasada pseudo demokracji

    Skorzystało NATO – zabito generałów moskiewskiego chowu,

    Katastrofa identyczna jak katastrefa CASY w Mirosławcu

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_w_Miros%C5%82awcu#Ofiary_katastrofy

    Skorzystały Niemcy – dalsza destrukcja polski i polskiej Armii i tak już zredukowanej do korpusu ekspedycyjnego. Polska jest bezbronna.

    Agresja Niemiec na Polskę trwa w sposób niepohamowany

    Próba rekonstrukcji.

    http://zamach.eu/120308/Untitled_1.html

    Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej
    10 kwietnia 2010

    Dowody oszukańczej inscenizacji – ręcznego ułożenia -podrzuconych fragmentów
    wraku samolotu TU-154M. Uwagi pośrednie.
    (ciąg dalszy; „Samolot bliźniak” oraz „Katastrofa, której nie było”)

    Cześć Siódma
    Porwania i likwidacje Członków Delegacji,
    sygnał akcji w Polsce godz. 22.00, piątek 9 kwietnia 2010.

    Wstęp

    Jak doszło do porwania i zabicia 96 osób delegacji? W jaki sposób przeprowadzono masakrę ich ciał?
    Na podstawie wypunktowanych wydarzeń – określonych węzłów (W) – ułożyliśmy pewną strukturę, która układa się określoną sieć.

    Pokażemy to na podstawie poniższego tekstu, który składa się z dwóch części:
    – Węzły – dane, fakty z okresu paru dni przed Smoleńskiem,
    – Sieć – konstrukcja związków miedzy danymi ( węzłami).
    (.)
    Proszę zauważyć, że środowisko inżynierów specjalistów budowy samolotów, nauczycieli akademickich: Politechnika Warszawska, wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa, Instytut Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej, z licznym wyspecjalizowanym zakładami – milczy.

    To ostanie byłoby szczególnie haniebne, bo oszustwo smoleńskie rozgrywa się głównie na płaszczyźnie techniki i to tu inżynierowie –MEiL-owcy jako pierwsi – winni stać na straży TEJ prawdy. Dodam, ze główni „eksperci” nie tylko, że nie znają problematyki budowy samolotów, lub mają problem z nomenklaturą, ale ich sposób wykładania problemu nie spełnia warunków średniego poziomu kultury technicznej na inżynierskim poziomie.

    1. Katastrofy smoleńskiej nie było, bo wrak samolotu tam eksponowany nie był zdolny do lotu na długo przed feralnym momentem z dnia 10 kwietnia. Ponadto został tam podrzucony, jako niekompletny szmelc, który później został wysadzony powietrze, w celu upozorowania katastrofy. Eksplozja (dwie) spowodowała zniszczenia płatowca, jakich jednak nigdy nie można było osiągnąć w normalnym uderzeniu samolotu w ziemię. A to był jeden z wielu dziecinnych błędów tej, jak się okazuje, inscenizacji.

    2. Ofiar katastrofy też nie było, bo nie ma ewidencji nawet na to, że ktokolwiek z delegacji Katyńskiej odleciał z Okęcia. Dowodem na odlot delegacji z Okęcia miał być rachunek trupów w Smoleńsku. I to właśnie był główny cel tej medialnej aranżacji w lasku smoleńskim. Skoro w punkcie pierwszym zlikwidowaliśmy katastrofę, to tym samym przepadł cały mechanizm dowodowy (substytut) lotu do Katynia. Faktem jest, że osoby delegacji zaginęły, a ich ciała – częściowo – odnaleziono w Moskwie. Prosektorium to nie to samo, co miejsce katastrofy i tych dwóch spraw automatycznie nie łączmy. Członków delegacji do Katynia wyłapano w Polsce i tam zamordowano, bo innej alternatywy nie ma.

    Katastrofa smoleńska nie miała miejsca, jest jedynie oszustwem medialnym. Aby odwrócić uwagę od tego faktu, magluje się wkoło zarzuty, co do rzetelności dowodowej oficjalnych dokumentów, czyta się zapisy kopii czarnych skrzynek, znajduje ślady materiałów wybuchowych w jakiejś trumnie, etc. Mnogość faktów, co do „dowodów”, a nawet ich podważanie, tworzy środowisko katastrofy w Smoleńsku.

    Autorzy ogłoszenia prawdziwie podają fakty mówiące o tym, że całość dokumentacji znajduje się w rękach strony rosyjskiej; wrak, instrumenty pokładowe, zapisy techniczne lotu, etc. Daję im także racje w tym, że nie ma dowodu na uderzenie w brzozę, bo sam od dawna tę tezę wykładam na zamach.eu.
    Ale ja – w przeciwieństwie do tego trio oszustów (osoby główne) – wykładam analizę jakościową, która wykazuje niemożliwość kolizji z tamtym drzewem, a tym bardziej zajścia takich skutków, jakie podaje MAK.

    Bo tupolew to obiekt prawie 50mx50m, a wysokości 12m i małe tylko zmiany wartości kąta położenia w przestrzeni, dają poważne konsekwencje odczytu lub rozumienia lotu (zaś te liczone są w metrach i porównywane z topografią czy geometrią lotu). A to ma konsekwencje zawodowe na szerszej płaszczyźnie, aniżeli klakierskie fora internetowe. Trwało to dość długo, ale obecnie samolot leci już bezpieczniej i w brzozę nie trafia. Trudno powiedzieć, czy osoba ta sama poszła po rozum do głowy, czy jest to wynik intensywnego czytania stron zamach.eu, czy też zlecenie służb, albo też może paniczna gonitwa myśli odgrywa tu rolę zasadniczą. Ważna jest deklaracja, że samolot leci i tego się trzymamy.

    Powyższy akapit wyczerpuje mniej istotne problemy, a tu poniżej podamy rzeczy bardzo poważne, które nie mogą być tolerowane.

    Autorzy ogłoszenia piszą, że zapisy lotu zostały sfałszowane, że jakoby samolot miał lecieć na wysokości 26 metrów i tam wystąpiły dwa silne wstrząsy nieznanego pochodzenia, co musiało spowodować katastrofę (rozpad samolotu w powietrzu). Anons powtarza, że do wniosków takich doszli „niezależni eksperci”.

    Jak można opowiadać takie brednie, skoro dokumentacja jest w rękach Rosjan! To jak jest wiadome to, że została ona sfałszowana lub jest prawdziwa?”

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2012/04/19/kaczynskiego-zabili-sami-amerykanie/#comment-158745

  108. mgrabas Says:

    ONZ dalej brnie w kłamstwa o antropogenicznym pochodzeniu globalnego ocieplenia

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/onz-dalej-brnie-w-klamstwa-o-antropogenicznym-pochodzeniu-globalnego-ocieplenia

    Rusza lawina wyłączeń. Elektrownie nie zdążą z nowymi inwestycjami (mapa)

    http://forsal.pl/artykuly/611189,rusza_lawina_wylaczen_elektrownie_nie_zdaza_z_nowymi_inwestycjami_mapa.html

    Na skutek podpisania niekorzystnych umów Polsce grozi poważny niedobór prądu elektrycznego

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/skutek-podpisania-niekorzystnych-umow-polsce-grozi-powazny-niedobor-pradu-elektrycznego


    od mg: promowana przez globalistów teoria „globalnego ocieplenia” nie daje się obronić wobec faktów dowiedzionych przez naukowców niezależnych od globalistycznego lobby, polecam zapoznać się z tymi faktami http://7777777blog.wordpress.com/2011/06/08/zdrowie/#comment-352

  109. mgrabas Says:

    Przejęcie przez władze 2 bln zł z naszych kont w ZUS-ie


    Written by vz

      
    Wednesday, 14 March 2012 19:26

    Zmiana systemu oznacza także że sytuację paradoksalnie absurdalną kiedy to najbiedniejsi będą płacili wyższe podatki od najbogatszych, którzy są zwonieni ze składek po przekroczeniu 2,5 krotności. Donald Tusk zaproponował, aby osoby starsze, które utracą pracę, a zgromadziły kapitał na minimalną emeryturę, mogły skorzystać z „częściowej emerytury” zanim osiągną wiek 67 lat.

    Bezrobotny biorący takie świadczenia nie mógłby jednak podejmować pracy, a przyznane świadczenie byłoby w wysokości minimalnej emerytury, niezależnie od tego w jakiej skali kapitał już zgromadził. Przedstawiając takie propozycje Premier na siłę dąży do pozbawienia nas świadczeń emerytalnych i to za cenę utraty własnej reputacji, przyznając, że kompletnie nie orientuje się w funkcjonowaniu systemu emerytalnego. Bo jak inaczej zrozumieć propozycję dla osób, które już zaoszczędziły na emeryturę wyższą od minimalnej, że nie mogą jej uzyskać w wysokości im przysługującej. I dlaczego nie mogą dodatkowo pracować, jeśli mogą – emeryturę już sobie przecież uczciwie wypracowali. W tym działaniu wyraźnie widać usilne ohydne dążenie do skorzystania na ich śmierci, w celu przejęcia ich spadku – kapitałów emerytalnych.

    Dalej: http://www.stefczyk.info/blogi/przez-pryzmat-ekonomii/dwubilionowy-skok-na-kase-emerytow

    Niestety ale dyskusja na temat przesunięcia wieku emerytalnego kompletnie zagłuszyła sam fakt szalenie niskiego wymiaru emerytur tych którzy płacą niskie składki w ramach działalności gospodarczej jak i kobiet wychowujących dzieci. Otóż według przytoczonych przez Marcina Rogalę danych w artykule „Tusk nadal nie rozumie zasad obowiązującego systemu emerytalnego” z różnych szacunków wynika, że budżet państwa, za 20-30 lat, będzie dopłacał do emerytur właśnie minimalnych prawie wszystkich osób prowadzących działalność gospodarczą, oraz do 30-40 proc. kobiet. Odpowiedz na to jak z tego pata wyjść została opracowana ponad 10 lat temu w raportach UNFE: „Bezpieczeństwo dzięki konkurencji”, „Bezpieczeństwo dzięki zapobiegliwości” i „Bezpieczeństwo dzięki emeryturze”. Niestety przez te lata nie było i nie ma woli politycznej do implementacji proponowanych rozwiązań. Dlatego dzisiaj pozostaje nam jedynie bierne przyglądanie jak kasandryczne przewidywania UNFE co do głodowych warunków życia punkt po punkcie się spełniają.

     

    Cezary Mech

     

    Cała ta reforma ma jeden cel:
    znaleźć pieniądze na wcześniejsze i wielokrotnie większe emerytury starych i nowych okupantów: sekretarzy, MO, SB, UB, LWP, aktualnej mundurówki, sędziów, tajniaków, prokuratorów itp. Zapłaci za to ciemny lud swoim zasranym życiem (bo głosować widać nigdy się już nie nauczy)

    P.S. Z ostatniej chwili: płk. Przybył właśnie wybył i dostał 6 000 zł emeryturki jako 75% ostatniej pensyjki. Ok. 200 babć i dziadków będzie się musiało złożyć na taką sumkę ze swoich podatków.

     
    To kradzież
    Po co używać eufemizmów. To nie jest żadne przejęcie, to bezczelna kradzież. Te skradzione pieniądze potrzebne są szajce na psiarnię przy takich okazjach jak 11 listopada, na zamykanie uczciwych ludzi w więzieniach, na opłacanie szajki morderców i złodziei. Przede wszystkim jednak celem podatków i innych oszustw finansowych ze strony rządu, jest odciąganie pieniędzy z rynku, żeby ludzie nie mieli ich za dużo. Mogliby wtedy poczuć się wolnymi i pogonić złodziei

    źródło: http://www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&view=article&id=3776:przejcie-przez-wadze-2-bln-z-z-naszych-kont-w-zus-ie&catid=38:polska&Itemid=58

  110. mgrabas Says:


    Onkologiczne ludobójstwo zdemaskowane

    http://astromaria.wordpress.com/2012/04/16/onkologiczne-ludobojstwo-zdemaskowane/

    http://astromaria.wordpress.com/2012/04/16/onkologiczne-ludobojstwo-zdemaskowane/#comments

    Mon, 16 Apr 2012 15:18:54 +0000
    astromaria

    http://astromaria.wordpress.com/?p=7923

    Zapraszam do obejrzenia kolejnego, znakomitego wykładu doktor Aleksandry Niedzwiecki, w którym demaskuje ona wielkie oszustwa związane z przynoszącym miliardowe dochody biznesem rzekomego leczenia raka. Założenia „kuracji” onkologicznej oparte są na oszukańczych podstawach, a terapia ta jest gorsza od choroby.

    Nie wystarczy wiedzieć, jak nas oszukują i mordują, najważniejszą częścią wykładu jest wiedza o tym, jak chronić się przed zachorowaniem i jak się skutecznie i bezpiecznie leczyć, gdybyśmy jednak zachorowali.

    Czego trzeba więcej, żeby uwierzyć?

    Wykład ten prezentuje doskonale udokumentowane dowody NAUKOWE uzyskane przez rzetelnych i uczciwych badaczy.

    Z wykładu wynika, że główną przyczyną raka jest brak witamin (zwłaszcza C) i mikroelementów w diecie. Nasza dieta jest coraz mniej wartościowa z powodu wyjałowienia gleb przez sztuczne nawożenie pól oraz za sprawą przetwarzania (oczyszczania oraz „poprawiania”) naturalnej żywności. Białe pieczywo, makarony, ryż, cukier i sól oraz pozbawione witamin i mikroelementów warzywa i owoce nie są w stanie dostarczyć organizmowi niezbędnych do życia składników. Pozornie jedzący do syta może zachorować i umrzeć z głodu, bo kalorie, a nawet białka to nie wszystko, czego nasz organizm potrzebuje. Jedzenie i picie nowoczesnej, mocno schemizowanej żywności (sztuczne dodatki smakowe i zapachowe, barwniki, konserwanty, słodziki, kwasy, tłuszcze, niezliczone “E” itp.) zatruwa krew, a wraz z nią wszystkie komórki naszego organizmu. Nic więc dziwnego, że mamy „epidemię” raka i wszelkich innych chorób.

    Dlaczego chemioterapia nie jest i nie może być skuteczna?

    Ponieważ jej celem jest niszczenie komórek. Zabija ona zarówno komórki rakowe, jak i zdrowe. „Leczenie” stosowane w onkologii polega na aplikowaniu chemii i naświetlań, które nie mogą wyleczyć raka, bo są rakotwórcze z samej swojej natury.

    Proszę przyjrzeć się uważnie poniższemu zdjęciu. Widzimy na nim 2 centymetrowej grubości gumową rękawicę, którą ochraniają swoje ręce lekarze i pielęgniarki aplikujący chemię pacjentom chorym na raka. Gdyby zawartość kroplówki wylała się na skórę doszłoby do bardzo poważnego oparzenia, które po latach może przekształcić się w raka skóry. I tę wysoko toksyczną substancję wlewa się w żyły chorego człowieka. To prawdziwy cud, że ktokolwiek jest w stanie przeżyć tę „kurację”!

    Właściwe leczenie raka to powrót do natury.

    Jeśli pozwolimy naszym organizmom oczyścić się z trucizn i dostarczymy im tego, czego potrzebują, żeby optymalnie funkcjonować (w tym przypadku naturalnych suplementów), same powrócą do równowagi i choroba zniknie bez leków.

    Poniższe ilustracje pochodzą z wykładu. Są one tak wymowne, że postanowiłam je tu umieścić, żeby każdy potencjalny pacjent oddziału onkologicznego mógł się dobrze zastanowić, czy dobrze robi ufając lekarzom.

    Ludzie! Obudźcie się wreszcie!

    Mimo dostarczania coraz większej ilości niezbitych dowodów na wielką skuteczność naturalnego leczenia raka ludzkość w najlepsze trwa w matriksowej, głębokiej hipnozie. Chorzy na raka, trafiający na oddziały onkologiczne z reguły wychodzą stamtąd „nogami do przodu”, ale fakt ten, zamiast ludzi otrzeźwić i zmusić do ucieczki, paradoksalnie generuje w nich jeszcze większy lęk i napędza do lekarzy jeszcze więcej spanikowanych chorych. Jak wyjaśnić ten fenomen, jeśli nie hipnozą?

    „Leczenie” raka to nieprawdopodobny wprost biznes, lepszy nawet niż prostytucja i narkotyki. Podobnie ma się sprawa ze szczepieniami.

    Gdy pacjent umrze lub gdy zostanie wyleczony traci się kurę znoszącą złote jaja.

    Pierwsza tragedia to kiedy pacjent umrze. Druga tragedia, to kiedy wyleczy się ludzi. Prawdziwie dobry lek to ten, który zażywa się bardzo długo

    - to cytat z wywiadu z twórcą nowych leków.

    Oburzające?

    Teoretycznie tak. Ale jak się nad tym głębiej zastanowić, to niekoniecznie.

    Każdy z nas jest kowalem własnego losu i sam ponosi odpowiedzialność za wszystko, co go spotyka. Jeśli ktoś nie interesuje się zdrowym odżywianiem i naturalnymi metodami dbania o zdrowie i jeśli bezmyślnie powierza pieczę nad nim innym ludziom to sam jest winien, jeśli skończy w grobie.

    Dopóki udział w zabawie w doktora jest dobrowolny, to ja to akceptuję.

    Zgadzam się na to, że lekarze dla zarobku trują i mordują każdego barana, który wpadnie w ich szpony. Wolna wola. Do tanga trzeba dwojga, a to znaczy, że pacjentowi taki układ odpowiada.

    Mnie nie odpowiada, więc nie korzystam. Wolnoć Tomku w swoim domku.

    Jednak w momencie, gdy rozzuchwalona banda zbrodniczych uczniów i następców doktora Mengele zaczyna wyciągać swoje pożądliwe łapy również po tych, którzy nie życzą sobie być leczeni na śmierć, kiedy wprowadzają przymusowe (pod rygorem utraty pracy) badania „profilaktyczne” i szczepienia, albo co jeszcze gorsze, obowiązek poddawania się „właściwemu” leczeniu wbrew woli pacjenta zaczyna się robić naprawdę strasznie. To jest zamach na moją wolność osobistą i ja tego nie zamierzam tolerować.

    Jestem z pokolenia powojennego, więc wiem, jak działa medialna propaganda, wmawiająca ludzkim owieczkom, że gadanie o zagrożeniach jest tworzeniem wyssanych z palca teorii spiskowych.

    To już jest chemiczno-farmaceutyczny totalitaryzm zagrażający zdrowiu i życiu każdego człowieka na Ziemi.

    Na razie jeszcze mamy prawo wyboru, ale coraz częściej musimy się bronić przed wciąż ponawianymi próbami ograniczania naszych praw i wolności pod pretekstem dbałości o „nasze dobro”. Jak długo damy radę się opierać?

    Tematyka wykładu:

    • Dlaczego leczenie raka jest nieskuteczne
    • Rozpoznanie natury raka – nowy cel terapii
    • Dowody naukowe skuteczności naturalnego podejścia do raka
    • Dlaczego ten kierunek nie jest promowany
    • Jak działa ‘biznes raka’
    • Co możemy zrobić – Polska wolna od raka!

    Jak zwykle podaję link do pierwszego odcinka.

    Słowo „Barbie” zawsze wywoływało w moim umyśle skojarzenie z osobą Klausa Barbie, nazistowskiego rzeźnika Lyonu. Dziś widzę, jak „prorocze” było to skojarzenie. Inna Barbie znów zabija niewinne dzieci, więc Klaus pewnie rechocze złośliwie w głębi piekła, gdzie niewątpliwie trafił, ciesząc się, że jego dzieło jest kontynuowane.

    Łysa laleczka Barbie, wprawdzie bez włosów, ale wciąż piękna (jej twórcy zataili fakt, że po chemioterapii wypadają WSZYSTKIE włosy, a więc rzęsy również). Wspaniała akcja propagowania śmierci wśród najmłodszych. Teraz każda dziewczynka będzie chciała zachorować na raka i poddać się „leczeniu na śmierć”, bo to takie cool. Akcję na Facebooku polubiło już158 tysięcy ludzi! Mamy nową modę i masowy trend w kulturze.

    Jeśli wierzysz, że po wojnie zwyciężyło dobro, zbrodniarze wojenni zostali zamknięci w więzieniach lub powieszeni, a nazizm a zawsze unicestwiony, to żyjesz w głębokim Matrixie i masz wodę zamiast mózgu! Obudź się z „racjonalistycznej” hipnozy i zacznij myśleć głową zamiast telewizorem i organem Michnika-Szechtera. To, czego uczono cię w szkole to bzdury i cyniczne kłamstwa.

    NAZISTOWSKIE KORZENIE „BRUKSELSKIEJ UE” książka on line – przeczytaj koniecznie!!! Tu do pobrania.

    “Rzeźnik z Lyonu” agentem niemieckiego wywiadu. Klaus Barbie służył RFN

    Cała prawda o nazizmie rządzącym całym dzisiejszym światem

    Jak działać?


    źródło: http://astromaria.wordpress.com/2012/04/16/onkologiczne-ludobojstwo-zdemaskowane/

  111. mgrabas Says:

  112. mgrabas Says:


    Walczmy o jawność liczenia głosów, bo bez tego, żadne głosowania nie będą zabezpieczone przed oszustwami sitw trzymających łapy na liczeniu głosów.

    http://mocniejszy.wordpress.com/2012/05/03/liczenie-glosow/

  113. mgrabas Says:

    Ani reforma, ani rozwiązanie problemu

    Barbara Fedyszak-Radziejowska, Piątek, 11 maja 2012

    Tempo prac nad wprowadzeniem przymusu pracy do 67. roku życia z wariantem dającym pozorną możliwość przejścia na jej wcześniejszą (kobiety 62, mężczyźni 65 lat) formę, będącą niczym więcej niż zasiłkiem emerytalnym, i to kosztem wysokości przyszłej emerytury, jest tak błyskawiczne, że coś ważnego musi być tego powodem.

    (…) Osobista opinia zdecydowanej większości (75 proc.) Polaków o projekcie “częściowych emerytur” brzmi: “Jestem przeciwny temu rozwiązaniu”. Lepiej niż rząd znamy polską rzeczywistość i wiemy, ilu z nas jest zdrowych po 60. roku życia. Wiemy, ilu pracuje przy biurku, a ilu na placu budowy czy na zapleczu sklepu. Wiemy też, jak ważna jest opieka nad własnymi, odchodzącymi rodzicami i nad wnukami. Bez córki na emeryturze oraz niepracujących babci i dziadka wiele rodzin nie poradzi sobie z opieką nad najstarszymi i najmłodszymi jej członkami. My to wiemy, ale rząd szuka pieniędzy, bo najwyraźniej zrujnował budżet w większym stopniu, niż chce się do tego przyznać. I to cała tajemnica reformy, której nie ma.

    żródło: http://naszdziennik.pl/index.php?dat=20120511&typ=po&id=po19.txt

    od mg: aktualna sytuacja państwa nie wzięła się z niczego, ona bezpośrednio wynika z polityki państwa od lat realizującego cele wrogie Polakom

  114. mgrabas Says:

    http://piotrbein.wordpress.com/2012/05/24/lech-walesa-contra-krzysztof-wyszkowski/

  115. mgrabas Says:

    http://piotrbein.wordpress.com/2012/05/25/bezprawie-nielegalne-eksmisje-ludzi-i-parku/

  116. GO Says:

    moja uwaga odnośnie pytań do referendum jest taka, aby nie łączyć dwóch problematyk w jednym pytaniu – jest to błąd metodologiczny, którego skutkiem byłby błędny wynik referendum
    każde pytanie może pytać tylko o jedną sprawę, np:

    31. Czy jesteś za zagwarantowaniem przez odpowiedni zapis w konstytucji prawa obywateli do posiadania broni i do organizowania się w wysoko wyszkolone grupy obywatelskie zdolne do obrony wolności i bezpieczeństwa obywateli przed każdą agresją z zewnątrz jak również na wypadek użycia siły przez rząd wobec własnych obywateli?

    podzielić na dwa:

    31. Czy jesteś za zagwarantowaniem przez odpowiedni zapis w konstytucji prawa obywateli do posiadania broni

    32. Czy jesteś za zagwarantowaniem przez odpowiedni zapis w konstytucji prawa obywateli do organizowania się w wysoko wyszkolone grupy obywatelskie zdolne do obrony wolności i bezpieczeństwa obywateli przed każdą agresją z zewnątrz jak również na wypadek użycia siły przez rząd wobec własnych obywateli?

    od mg: dziękuję za uwagi na temat i przepraszam za mój brak obecności na blogu (urlopowe wyjazdy); już poprawiłem i uzupełniłem listę

  117. GO Says:

    a co do posiadania broni przez obywateli, ostatnio dużo pisze się o coraz większych zachorowaniach na choroby umysłowe, zdiagnozowane lub nie i wydaje mi się że mogłaby by to być wybuchowa mieszanka, nawet jeśli posiadanie broni byłoby uzależnione od badań psychologicznych – osobiście znam policjanta szajbusa, który pewnie też miał takie badania… no i mam dylemat

  118. mgrabas Says:


    Opublikowane w dniu 9 cze 2012 przez użytkownika blackmamba777ful

    http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe.html#chemtrails

    http://imageevent.com/firesat/strangedaysstrangeskies, http://aircrap.org/

    http://www.coalitionagainstgeoengineering.org/

    http://www.carnicominstitute.org/

    – Glin (Al), 5120% normy (!!); Ch

    – Bar (Ba), 44 480% normy (!!!); Ch

    – Bor (B), 1310% normy (!!); Ch

    – Wapń (Ca), 16 600% normy (!!!); CK, Ch

    – Chrom (Cr), trudne do ustalenia procentowo — 28.2 mg/kg wobec ilości śladowych w próbie kontrolnej (!!!); Ch

    – Miedź (Cu), 7880% normy (!!); CK

    – Żelazo (Fe), 33 600% normy (!!!); CK

    – Potas (K), 3172% normy (!!); CK

    – Magnez (Mg), 4320% normy (!!); CK

    – Mangan (Mn), 11 240% normy (!!!); CK

    – Sód (Na), 2548% normy (!!); CK

    – Nikiel (Ni), 672% normy (!); Ch

    – Ołów (Pb), 202% normy (!); Ch

    – Krzem (Si), 408% normy (!); WM?

    – Stront (Sr), 4900% normy (!!); Ch

    – Wanad (V), 1248% normy (!!); Ch

    – Cynk (Zn), 1186% normy (!!); CK

    ps to nie tylko siarka”

    źródło: http://www.youtube.com/user/blackmamba777ful

  119. mgrabas Says:

  120. mgrabas Says:

    http://piotrbein.wordpress.com/2012/06/26/zmiana-ustawy-o-paszach-skandal-samowoli-poselskiej/

    więcej: http://piotrbein.wordpress.com

  121. mgrabas Says:

    Rusza fala eksmisji. Do hal fabrycznych i noclegowni

    2012-07-06 | Ostatnia aktualizacja: 06:35

    Nowa ustawa o lokatorach daje gminom prawo do eksmisji bez zapewnienia mieszkania socjalnego. W nowym lokalu ma być tylko piecyk i maszynka do gotowania. Prądu nie musi być. Do tego gminy zapewnią lokale socjalne tylko przez kilka tygodni. Potem dłużników czeka noclegownia.

    Ruszyła fala eksmisji do internatu i stodoły

    Gminy na dużą skalę korzystają z nowego prawa lokatorskiego

    Od tego roku samorządy już nie muszą zapewniać eksmitowanym mieszkań socjalnych. Mogą ich lokować w tzw. lokalach tymczasowych o znacznie niższym standardzie. Wystarczy, żeby pomieszczenie miało 5 mkw. na osobę, dostęp do wody oraz żeby zmieścił się w nim piecyk do ogrzewania i maszynka do gotowania. Prąd nie jest niezbędny. Eksmisję do pomieszczeń tymczasowych umożliwia gminom nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów, która weszła w życie 16 listopada ubiegłego roku. Ruszyła lawina.

    DGP sprawdził, ile osób wyeksmitowano w ośmiu dużych miastach w 2011 r. i jaki jest plan na ten rok (patrz wykres). Okazało się, że np. w Warszawie w ubiegłym roku wyeksmitowano 600 osób. W tym już na początku czerwca 1543 osoby miały wyroki eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego. W Krakowie 42, gdy w 2011 r. – 12.

    Większość samorządów przez całą zimę przygotowywała się do tegorocznego sezonu eksmisyjnego: adaptowały na lokale tymczasowe opuszczone hotele robotnicze, internaty, puste pomieszczenia poindustrialne. Łódz np. przystosowała na ten cel hale pofabryczne, a Toruń kończy prace remontowe w starym biurowcu typu Lipsk. Szczecin wynajął od prywatnego właściciela zabudowania mieszkalno-gospodarcze w pobliskiej wsi Modrzewie i podpisał umowę z jednym z hoteli robotniczych. Podobną strategię przyjęła Warszawa, która dla eksmitowanych wynajęła kilka mieszkań o obniżonym standardzie i hotel na Pradze-Południe.

    Tomasz Krettek z urzędu Warszawy zaznaczył jednak, że z pomieszczeń tymczasowych eksmitowani będą mogli korzystać od miesiąca do pół roku. Jeśli po tym terminie nie zaczną za nie płacić, zostaje im tylko noclegownia – mówi. Jeszcze bardziej restrykcyjny w stosunku do dłużników jest Szczecin, który chce płacić za wynajem lokali tymczasowych tylko przez miesiąc.

    Przedstawiciele samorządów zapewniają jednak, że do tymczasówek trafią tylko uciążliwi dłużnicy; np. zakłócający spokój sąsiadom. Na pewno nikt nie będzie przeprowadzał do hotelu robotniczego rodziny, która nie płaci za mieszkanie, bo popadła w biedę – zapewnia Szymon Dominiak z Urzędu Miasta Szczecin. I dodaje, że w takich przypadkach dłużnicy mogą odpracować część długu, mogą też dostać zasiłek mieszkaniowy, czasową obniżkę czynszu czy pomoc z ośrodka opieki społecznej. W następnej kolejności jest przeprowadzka do mieszkania tańszego, np. o niższym standardzie i w gorszej lokalizacji. Podobną politykę stosują też m.in. Gdańsk, Toruń czy Kraków.

    Samorządy, stosując bardziej restrykcyjną politykę wobec dłużników, chcą zmniejszyć przyrost zaległości czynszowych. Tylko w Warszawie wynoszą one 150 mln zł i są o 25 mln zł wyższe niż rok temu. Niemal w każdym mieście zadłużenie wzrosło. Niektóre rozważają nawet sprzedaż części zadłużenia firmom windykacyjnym. Plany takie miała m.in. Łódź, która zamierzała odsprzedać 130 mln zł długu za 20 mln zł. Na razie jednak wycofała się z tego pomysłu.

    PRAWO
    Nowe zasady pozbywania się uciążliwych lokatorów

    16 listopada 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. Ułatwia ona eksmisję osób, które zalegają z czynszem i opłatami eksploatacyjnymi w mieszkaniach komunalnych, spółdzielczych i tych, które znajdują się w zasobach prywatnych. Zakłada ona m.in., że gmina ma obowiązek zapewniania eksmitowanemu lokalu socjalnego lub tymczasowego. Komornik zaś może wstrzymać się z eksmisją nie dłużej niż pół roku, co w praktyce oznacza, że jeśli gmina nie zapewni pomieszczenia tymczasowego, to po sześciu miesiącach dłużnik może trafić do noclegowni.

    Procedura eksmisyjna
    1. Wezwanie do zapłaty pod rygorem wypowiedzenia umowy.
    2. Wypowiedzenie umowy najmu i wezwanie do wydania lokalu. Od dnia wypowiedzenia umowy najemca nie musi płacić czynszu, ale za to ma obowiązek uiszczenia odszkodowania za bezpodstawne zajmowanie lokalu w równowartości rynkowej opłaty za wynajem plus opłaty za media.
    3. Do przeprowadzenia eksmisji niezbędny jest wyrok sądowy. To sąd określa, czy dłużnik ma prawo do lokalu socjalnego, czy tymczasowego.

    Ewa Wesołowska

    Źródło: Dziennik Gazeta Prawna”

    źródło: http://nieruchomosci.dziennik.pl/artykuly/396982,nowa-ustawa-o-lokatorach-eksmisje-do-hal-fabrycznych.html

  122. mgrabas Says:

    http://marucha.wordpress.com/2012/07/10/sprzedadza-lasy-na-grzyby-nie-pojdziesz/#comment-177889

  123. mgrabas Says:


    chemtrail powiedział/a

    Szanowni Państwo,

    informujemy, że posłowie PO-PSL przegłosowali projekt ustawy o zmianie ustawy o paszach, druk nr 457. Teraz projekt będzie głosowany w Senacie na posiedzeniu 25-26 lipca.
    UWAGA! Przegłosowanie i wprowadzenie tej propozycji ustawy oznacza, że aż do roku 2017(!) będziemy mieć w sprzedaży TYLKO pasze z GMO. To BARDZO POWAŻNE zagrożenie suwerenności żywnościowej Polski (w przypadku losowego lub strategicznego zablokowania dostaw białka sojowego), to uzasadnione obawy OGROMNYCH PODWYŻEK ŻYWNOŚCI oraz dalsze osłabienie gospodarki i podtruwanie Polaków.

    DZIAŁAJMY! Mamy niewiele czasu, potrzebna jest natychmiastowa akcja, która przekona senatorów do GŁOSOWANIA PRZECIWKO TEJ USTAWIE lub do wprowadzenia w niej koniecznych zmian.

    Pamiętajmy, że: “Kto milczy, ten przyzwala” (Mikołaj Rej).
    KAŻDY Z NAS MOŻE COŚ ZROBIĆ:
    1. WYŚLIJ LIST do senatorów, zadzwoń do nich, spotkaj się ze swoim senatorem. LIST GOTOWIEC: http://stopgmo.pl/

    2. Przyjdź na protest 25 lipca. SZCZEGÓŁY – Lena Huppert: 502 085 840 lub lenahuppert@wp.pl

    3. WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

    Pozdrawiamy
    Jadwiga Łopata i Julian Rose,
    ==========================
    ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
    34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

    Przeczytaj – “Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych problemów”, autor: Julian Rose http://www.renesans21.pl

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2012/07/19/bulgarski-zamach-terrorystyczny-izraelska-operacja-falszywej-flagi/#comment-180078

  124. mgrabas Says:

    NIE dla ATOMU

    https://dl.dropbox.com/u/14977543/NIE%20dla%20ATOMU.pdf

    http://www.niedlaatomuwlubiatowie.pl/ej-w-lubiatowie.html

  125. mgrabas Says:

    18.12.12 r. INSPRO wręczy przedstawicielom Rządu petycję w sprawie znakowania produktów GMO

    http://www.naturalnegeny.pl/aktualnosci/181212-r-inspro-wreczy-przedstawicielom-rzadu-petycje-w-sprawie-znakowania-produktow-gmo/

  126. mgrabas Says:

    http://polskabieda.com/?opcja=graf&nr=10

    http://www.bibula.com/?p=65146

    http://niezalezna.pl/34493-dlugi-wieksze-niz-za-gierka

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=7&t=10503

  127. mgrabas Says:

    „Ratuj Maluchy i starsze DZIECI też

    StopCodex wspiera akcję:

    Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców 8 stycznia 2013 roku
    rozpoczęły zbiórkę podpisów pod wnioskiem o ogólnopolskie referendum
    edukacyjne:

    Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!.

    http://rzecznikrodzicow.pl/

    Jednym z głównych celów inicjatywy jest ostateczne odwołanie przez rząd
    reformy obniżenia wieku szkolnego.
    Celem zbiórki podpisów jest również umożliwienie obywatelom podjęcia
    decyzji w innych ważnych tematach edukacyjnych.
    Konstytucja przewiduje, że w sprawach ważnych dla państwa obywatele mogą
    podjąć decyzję bezpośrednio, w formie referendum.

    NAWET JEŻELI NIE MASZ DZIECI LUB SĄ STARSZE MOŻESZ SIĘ PODPISAĆ!

    Edukacja w Polsce jest w głębokiej zapaści. Rząd podejmuje w trudnym
    czasie kryzysu nieprzemyślane reformy. Wbrew woli rodziców, ze szkodą dla
    dzieci. Tysiące szkół i przedszkoli jest likwidowanych. Dlatego musimy
    sami wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o ratowanie oświaty dla małych i
    starszych dzieci.

    Prześlij dalej! Tu chodzi o nasze następne pokolenia!

    DZIAŁAJ

    Czytaj więcej

    http://rzecznikrodzicow.pl/

    http://StopCodex.pl

    Zespół StopCodex
    **************************
    Chroń swoje zdrowie…”

    źródło: StoCodex.pl

    od mg: http://rzecznikrodzicow.pl/referendum-edukacyjne-ratuj-maluchy-i-starsze-dzieci-tez#overlay-context=materialy-do-referendum-edukacyjnego

    http://rzecznikrodzicow.pl/najczesciej-zadawane-pytania-w-sprawie-referendum-edukacyjnego#overlay-context=referendum-edukacyjne-ratuj-maluchy-i-starsze-dzieci-tez

  128. mgrabas Says:

    18 ZABÓJSTW SERYJNEGO SAMOBÓJCY

  129. mgrabas Says:

    List otwarty do konstytucyjnych organów władzy w Polsce

    „1
    Piaseczno, dn. 21 grudnia 2012 r.
    Tadeusz CICHOCKI
    Ul. Radosna 1
    05-500 Piaseczno
    Tel./fax.: (22) 756-16-41
    Tel.: 728-203-767
    E-mail: tcichocki@tcichocki.pl
    http://www.tcichocki.pl
    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
    Prezes Rady Ministrów,
    Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
    Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.
    List otwarty do konstytucyjnych organów władzy w Polsce
    W związku z trwającą od wielu lat bardzo złą, ciągle pogarszającą się sytuacją Polski i przeważającej części Polaków oraz nie przedstawianiem suwerenowi jakichkolwiek dowodów na zgodność wyników referendów, protokołów poszczególnych Komisji Wyborczych czy też publikowanych wyników wyborów do wszystkich organów władzy z wolą wyborców należy stwierdzić, że przejęcie w sposób podstępny i bezprawny oraz sprawowanie władzy przez uzurpatorów, zdrajców Polski i Narodu Polskiego jest faktem lub wysoce prawdopodobnym zagrożeniem.
    W tej sytuacji, w imieniu własnym jako szeregowego, bezpartyjnego, polskiego patrioty oraz bardzo wielu Polek i Polaków – uprawnionych wyborców i podatników, kierując się najlepiej rozumianym interesem naszej Ojczyzny a także w celu zapobieżenia ewentualnemu przelewowi krwi i stratom materialnym, działając na podstawie treści zawartych w najwyższej rangi akcie prawnym – Konstytucji RP (Art.4, pkt 1 i 2), mówiącym, że: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu” oraz, że „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”
    2
    WZYWAM
    konstytucyjne organa władzy w RP do przedstawienia suwerenowi niepodważalnych dowodów na zgodność opublikowanych, ostatnich wyników wyborów do wszystkich organów władzy i protokołów PKW z wolą wyborców oraz natychmiastowego zaprzestania wszelkich działań na szkodę narodu i państwa polskiego lub do:
    1. Niezwłocznego znowelizowania odpowiednich aktów prawnych w celu zapewnienia w przyszłości zgodności publikowanych wyników wyborów powszechnych i referendów z wolą wyborców w sposób udokumentowany i niebudzący żadnych wątpliwości suwerena/Narodu Polskiego – władzy zwierzchniej. Warunki te spełniałyby odpowiednio przygotowane i przeprowadzane wybory powszechne, równe, obowiązkowe, jawne, udokumentowane, zakończone opublikowaniem wszelkich szczegółów. Każdy wyborca powinien otrzymać od odpowiedniej komisji wyborczej dokument potwierdzający jego udział, ważność i rodzaj oddanego głosu. Oficjalne wyniki powinny umożliwić każdemu wyborcy sprawdzenie zgodności wszystkich informacji.
    2. Niezwłocznego uzupełnienia prawa o zapis umożliwiający wyborcom łatwe cofnięcie mandatu i uniemożliwienie kontynuowania powierzonych funkcji tym przedstawicielom narodu w organach władzy, którzy utracą ich zaufanie przed upływem kadencji.
    3. Uruchomienia procedur związanych z przedterminowymi wyborami jawnymi do wszystkich organów władzy i przeprowadzenia ich w możliwie najszybszym terminie gwarantującym bezpieczne funkcjonowanie państwa.
    4. Niezwłocznego (jednak nie później niż do 31.03.2013 r.) i skutecznego poinformowania suwerena o szczegółach zaplanowanych działań w kwestiach będących przedmiotem niniejszego wezwania oraz proponowanym harmonogramie ich realizacji.
    UZASADNIENIE
    I Bardzo zła, ciągle pogarszająca się sytuacja Polski i przeważającej części Polaków.
    Permanentne okłamywanie suwerena przez polityków, kandydatów do organów władzy oraz sprawujących władzę urzędników to ewidentne działania na szkodę Polski i Narodu Polskiego. Likwidacja finansowania partii politycznych z budżetu państwa, wprowadzenie liniowego podatku dochodowego, obniżanie poziomu podatków, jednomandatowe okręgi wyborcze, zniesienie abonamentu RTV,…, to tylko przykłady niewypełnionych obietnic, bez racjonalnego uzasadnienia przed władzą zwierzchnią. Ludzie ci powinni stanowić elitę narodu a stanowią margines – najgorszy jego element. Takie ich zachowania prowadzą do podstępnego, bezprawnego przejęcia i/lub utrzymania mandatu społecznego/władzy. Takie praktyki są niestety niezauważane lub, co gorsze tolerowane przez organa powołane do zapewnienia bezpieczeństwa narodowego, ścigania przestępstw i media. Efekty sprawowania władzy przez ludzi niekompetentnych lub wręcz oszustów czy zdrajców
    3
    są nieporównywalnie gorsze w skutkach od tych, przynoszonych przez pospolitych przestępców. Ci sami wybrani w tzw. demokratycznych wyborach przedstawiciele narodu w organach władzy tworzą takie prawo, które praktycznie uniemożliwia suwerenowi cofnięcie mandatu społecznego oszustowi, zdrajcy, niekompetentnemu cwaniakowi przed upływem kadencji. W przypadku protestów społecznych wysyła się nowocześnie wyposażone, za pieniądze podatników, oddziały policji. To nie demokracja a dyktatura! Obowiązkiem władz, policji, wojska i różnych urzędników jest służba narodowi!
    Manipulowanie informacjami – np.: „zielona wyspa na czerwonym morzu kryzysu”. Osiągnięcie dodatniego wskaźnika PKB (przy założeniu, że to prawda) nie ma w rzeczywistości żadnego, pozytywnego wpływu na zmianę warunków życia Polaków, bo polskich firm zostało niewiele (efekt tzw. prywatyzacji na rzecz inwestorów zagranicznych) a większość z nich jest na skraju upadłości (np. firmy budujące autostrady czy stadiony). Realny wpływ na wzrost PKB mają ulokowane w Polsce firmy zagraniczne. Jednak większość z nich nie płaci lub zaniża wielkość płaconych podatków (kreatywna księgowość) a zyski transferuje za granicę lub inwestuje, ale we własnym interesie a nie Polaków. Jest również rzeczą naturalną, że Polsce z bliskim zeru poziomem produkcji jest dużo łatwiej osiągnąć dodatni, procentowy wskaźnik PKB niż innym, europejskim krajom z dużo wyższym. Zwłaszcza, gdy część ich realnej produkcji (prowadzonej na terenie Polski) używana jest do obliczania polskiego wskaźnika i nieuwzględniana jest przy ich wskaźnikach. Przeprowadzanie w Sejmie wotum zaufania dla większościowego rządu to drwiny z suwerena,….
    Ignorowanie i działanie wbrew woli suwerena na szkodę Polski przez Premiera, Prezydenta i Parlament: wyprzedaż za bezcen polskiego majątku narodowego zamiast tworzenia warunków sprzyjających jego modernizacji, utrata niepodległości i suwerenności np. poprzez przyjęcie „Traktatu Lizbońskiego” (uznanie wyższości prawa UE nad polskim, co jest niezgodne z Konstytucją RP) czy planowaną likwidację polskiej waluty i „Pakt fiskalny” (zrzeczenie się autonomicznej polityki monetarnej i emisji pieniądza), przyjęcie ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego, pakietu klimatyczno-energetycznego, GMO, ACTA, udział polskiego wojska w działaniach na terenie Iraku i Afganistanu, wstrzymanie się od głosu na forum zgromadzenia ONZ w sprawie przyznania Palestynie statusu państwa członkowskiego, reprywatyzacja na rzecz Żydów – rzekomych spadkobierców tych, którzy uciekli porzucając swoją własność, kiedy trzeba było jej bronić przed agresorami i okupantami, kiedy trzeba było odbudowywać i przywracać do życia to, co zostało zniszczone i okupione krwią Polaków, brak oficjalnego potępienia polityki Izraela na terenach Gazy czy jawnych planów zbrojnej napaści na suwerenny Iran,….
    Brak właściwego nadzoru Sejmu nad Rządem: coroczne, wytłumaczalne jedynie złą polityką deficyty w finansach publicznych (planowany również na 2013 r.) i coroczne zatwierdzanie „dziurawych” budżetów przez Sejm a co za tym idzie ciągle rosnące zadłużenie państwa, wzrost kosztów obsługi zadłużenia, spadek poziomu życia tych Polaków, którzy nie są powiązani z władzą. Konstytucyjny obowiązek nadzorowania Rządu przez Sejm jest z założenia fikcją no, bo jak większość parlamentarna ma skutecznie nadzorować Premiera i Ministrów Rządu – przewodniczącego oraz kolegów z ich partii? Zwłaszcza, gdy mają ważniejsze zadanie: rywalizacja z opozycją o władzę, dotacje, subwencje,…. Opozycja parlamentarna też nie jest w stanie skutecznie nadzorować Rządu, bo jako mniejszość nic nie może zrobić. Niestety, ale parlamentarzyści nie mają w planie zmiany tego, szkodzącego Polsce prawa – przecież to byłoby sprzeczne z ich osobistymi, partyjnymi,…, interesami.
    4
    Brak właściwego nadzoru Premiera nad ministrami i konsekwencji: destrukcja polskiej gospodarki, służby zdrowia, systemu ubezpieczeń społecznych i rolników, wymiaru sprawiedliwości, zakup gazu po najwyższych cenach, podobnie jak wybudowanie autostrad i stadionów, zapaść finansów publicznych, kryzys demograficzny, ogromne i nieuzasadnione dysproporcje w warunkach życia obywateli, bezdomność i bezrobocie, afery przestępcze, korupcja, nepotyzm, dyspozycyjność sędziów i urzędników w stosunku do polityków, zapaść sił zbrojnych i bezpieczeństwa wewnętrznego, Minister Sikorski zachowuje się jak gdyby Ambasada RP w Waszyngtonie była jego prywatnym folwarkiem – umożliwia, za pośrednictwem ambasadora, promowanie w niej książki żydowskiej autorki – swojej żony a dla polskich dzieci nie ma w niej miejsca, reprezentuje w ONZ interesy lobby żydowskiego zamiast wolę Narodu Polskiego w sprawie Palestyny, ….
    Zaniechanie przez Premiera, Prezydenta i Parlament wprowadzania faktycznych reform: do dziś niewykonany został bilans zysków i strat związany z przystąpieniem do UE (nawet nie przedstawiono władzy zwierzchniej dowodów na zgodność wyniku referendum w sprawie wejścia do UE z wolą suwerena), brak reformy finansów publicznych czy ubezpieczeń społecznych i rolników, zdrowia,….
    Realizowane są natomiast niekorzystne dla narodu projekty, o których nie informowano przed wyborami: podwyższenie stawki VAT-u, podwyższenie tzw. wieku emerytalnego, „ACTA”, …, albo „orliki”, nierentowne stadiony, drogie i nierzetelnie wykonane autostrady, podobnie jak lotnisko w Modlinie, wiaty na przystankach komunikacji miejskiej, zamiast dobrego prawa umożliwiającego np. rozwój polskich przedsiębiorstw – stałych a nie tylko na czas budowy miejsc pracy.
    Brak odpowiedzialności, efektywnej kontroli i konsekwencji: pomimo tych wszystkich, negatywnych, przedstawionych powyżej przykładów a jest to jedynie wierzchołek góry lodowej, bo można by je mnożyć – brak dymisji Prezydenta, Premiera, ministrów, ogłoszenia przyśpieszonych wyborów do Parlamentu, procesów w Trybunale Stanu czy sądach powszechnych,….
    II Brak dowodów na zgodność wyników referendów, protokołów PKW i innych komisji oraz oficjalnych wyników wyborów do wszystkich organów władzy w Polsce z wolą wyborców/suwerena.
    Większość zapisów egzekwowanego dziś prawa w tym wyborczego jest zła, bo działa na szkodę Narodu Polskiego. Nie dają gwarancji ani dowodów na to, że w trakcie wyborów powszechnych rzeczywiście wyłaniani są przedstawiciele narodu. Takie prawo, tworzone przez rzekomo wybranych przedstawicieli narodu (bo brak na to dowodów, a na dodatek w wyniku oszustw – nigdy nie zrealizowanych obietnic i programów) jest nie legalne, bo nie akceptowane przez władzę zwierzchnią – suwerena. Stosowanie jego nie może być dozwoloną praktyką w sytuacji, gdy od obywatela na każdym kroku wymaga się dowodów w nieporównywalnie mniej istotnych sprawach: za opłacenie przejazdu, parkowanie, odpisanie VAT-u przez przedsiębiorcę, czy choćby zakup choinki świątecznej,…, oraz uczciwości np. w zeznaniach podatkowych. Ze względu na fundamentalne znaczenie referendów i wyborów do wszystkich organów władzy muszą one od początku do końca odbywać się w sposób niebudzący zastrzeżeń suwerena. Musi on mieć możliwość sprawdzania zgodności wszystkich informacji. Zwłaszcza w sytuacji, gdy: brakuje odpowiedzialności, efektywnej
    5
    kontroli i konsekwencji w stosunku do przedstawicieli władzy, nie brakuje natomiast dyspozycyjności wśród sędziów i różnych urzędników (np. z powodu korupcji, powiązań rodzinnych, przyjacielskich, partyjnych, strachu przed utratą pracy/funkcji lub życia – niemała seria niewyjaśnionych zgonów, braku dowodów wykluczających zamach na pasażerów TU-154M w 2010r,…), potajemnie i w sposób niczym nieuzasadniony zleca się firmom zagranicznym informatyczną obsługę wyborów, istnieje szereg możliwości popełniania fałszerstw i otwarcie, bezkarnie się do nich nawoływało (m.in.: podwójne, bezprawne głosowanie przez osoby, które ukradną dowód osobisty np. swojej babci, unieważnienie karty wyborczej przez dodanie znaku, podrabianie podpisów na listach wyborczych, fałszowanie protokołów przez osoby dyspozycyjne czy zastraszone),….
    ZAKOŃCZENIE
    Czy opisany powyżej i zgodny z rzeczywistością, choć sprzeczny z wszędobylską propagandą stan rzeczy jest charakterystyczny dla demokratycznego państwa prawa, jakim rzekomo jest Rzeczpospolita Polska? Czy konstytucyjne organa władzy, policja, wojsko i wiele innych organów i urzędów wywiązują się z obowiązku służenia narodowi? Czy w stosunku do wszystkich obywateli stosuje się to samo prawo? Czy można mieć szacunek i zaufanie do takiej władzy? Czy faktycznie posiada ona mandat społeczny? Czy swoją polityką chcecie zmusić ludzi do poszukiwania pomocy w międzynarodowych organach sprawiedliwości, zbiorowego wypowiedzenia posłuszeństwa i strajków generalnych, rewolucji,…? Czy zdajecie sobie sprawę z odpowiedzialności za wasze czyny?
    Nie ma mojej zgody ani, o czym jestem głęboko przekonany, większości Polaków na kontynuowanie unicestwiania naszej Ojczyzny! Domagać się będziemy wielu istotnych zmian na korzyść Narodu Polskiego. Dziś oczekujemy przedstawienia dowodów na posiadanie przez was legitymacji społecznej uprawniającej do wykonywania władzy w Polsce lub natychmiastowej dymisji. Nie oczekujemy przedstawienia legitymacji wydanych przez przewodniczącego PKW tych, którzy go powołali czy tych, którzy stworzyli prawo szkodliwe dla Polski np. tajny sposób głosowania w trakcie wyborów/referendów umożliwiający fałszerstwa oraz uniemożliwiający efektywną kontrolę przez suwerena. Niejednokrotnie jego wola (w demokratycznym państwie prawa – większości społeczeństwa) była przez was ignorowana. Już wystarczy!
    Zignorowanie niniejszego wezwania lub nie przedstawienie niepodważalnych dowodów na posiadanie mandatu społecznego oraz brak dymisji oznaczać będą nielegalne przejęcie i sprawowanie władzy przez uzurpatorów – wrogów Polski. W takiej sytuacji obalenie tzw. władzy będzie nie tylko legalnym, ale zaszczytnym obowiązkiem każdego Polaka. Użycie przez uzurpatorów policji czy innych sił przeciwko władzy zwierzchniej – Narodowi Polskiemu będzie nielegalnym działaniem zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze mafijnym.
    Sugeruję, aby w odpowiedzi na niniejsze wezwanie nie powoływano się na tzw. kryzys, niewiarygodne sondaże poparcia społecznego, doniesienia medialne czy też na te zapisy prawa utworzonego przez was i waszych kolegów dla realizacji waszych indywidualnych i grupowych interesów, które nie mogą być obowiązujące, bo szkodzą Polsce i nie są akceptowane przez suwerena – władzę zwierzchnią nad wami.
    6
    W przypadku wątpliwości czy niniejsze wezwanie popiera suweren (większość pełnoprawnych Polaków) sugeruję przeprowadzenie rzetelnie przygotowanego, obowiązkowego i jawnego, niebudzącego żadnych wątpliwości, szczegółowo udokumentowanego referendum ogólnonarodowego nt społecznego wotum nieufności do wszystkich konstytucyjnych organów władzy.
    Ewentualne odnalezienie moich zwłok, nagły wypadek, pożar czy inne szykany, jakich ostatnio wiele potwierdziłyby jedynie podejrzenia o nielegalnych, przestępczych powiązaniach i działaniach tzw. przedstawicieli władzy. Oświadczam bowiem, że jestem zdrowy zarówno psychicznie jak i fizycznie. Nie mam wrogów i długów do spłacenia. Nie mam też zamiaru uciekać z Ojczyzny ani odbierać sobie życia, lecz walczyć o lepszą Polskę.
    Tadeusz CICHOCKI
    Do wiadomości:
    Najwyższa Izba Kontroli, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Śledcze, Prokuratura Generalna, Rzecznik Praw Obywatelskich, organizacje patriotyczne, związki zawodowe, osoby prywatne, media, inne.”

    źródło: http://www.tcichocki.pl/List_otwarty_012013.pdf

    Do Narodu Polskiego

    http://www.tcichocki.pl/DoNaroduPolskiego.pdf

    Tabela „Popieram”

    http://www.tcichocki.pl/Lista_osob_popierajacych.pdf

    więcej: http://www.tcichocki.pl/

  130. mgrabas Says:

    „Zabierzmy głos w sprawie ważnej dla Polski

    (…) Unia Europejska prowadzi konsultacje z obywatelami Polski (wypełnianie ankiety) ale termin trwania tych konsultacji upływa 23 MARCA 2013. (…)

    Co gaz łupkowy znaczy dla środowiska i czystej jeszcze wody w naszych rzekach i studniach nie muszę mówić, bo wiemy jak to wygląda w innych krajach, gdzie robi sie takie odwierty.
    Przypuszczam, że za nas ktoś już decyzję podjął, a ta ankieta to zwykły pic na wodę i fotomontaż. (…) Natomiast jakie są zagrożenia wydobywania gazu z łupków można znaleźć na YT. (…)”

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2013/03/20/zabierzmy-glos-w-sprawie-waznej-dla-polski/

    4.
    Jan powiedział/a
    2013-03-20 (środa) @ 20:35:24
    Naiwnym zwolennikom eksploatacji gazu łupkowego radzę opamiętanie. I tak nic z tego nie będziemy mieć. Inwestorzy dopuszczeni od badań i wydobycia zabiorą zyski a nam pozostaną tylko zniszczenia geologiczne z zatruciem podziemnych wód na czele.

    źródło: http://marucha.wordpress.com/2013/03/20/zabierzmy-glos-w-sprawie-waznej-dla-polski/#comment-238721

    od mg: film WPS z przed roku

  131. mgrabas Says:

    podatki płacą tylko Polacy

  132. mgrabas Says:

    Referendum ogólnokrajowe – konstytucyjna atrapa III Rzeczypospolitej

  133. mgrabas Says:

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/15/aj-waj-polska-to-nasza-kraj/#comment-83297

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 28 obserwujących.