Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Kontakt z pacjentką nie był możliwy. Wymagała ona przetoczenia krwi. Stawką było jej życie. No ale co z tym oświadczeniem – „Żadnej krwi”. Zignorować, czy zastosować?

2019/01/17

Opublikowano Styczeń 16, 2019

„Żadnej krwi – oświadczenie dla służby zdrowia!”

Zgoda pacjenta legalizuje interwencję medyczną. Jak należy postąpić, gdy pacjent odmawia zgody lub sprzeciwia się działaniom leczniczym w sytuacji zagrożenia życia?

„Żadnej krwi – oświadczenie dla służby zdrowia!”. Kartkę z tej treści oświadczeniem znaleziono przy kobiecie, która uległa poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu.

„Szefie, co robimy?” – pyta lekarz ordynatora. „Zapytajmy prawnika”. Właśnie, zapytajmy prawnika. Trzeba działać szybko, prawnik będzie wiedział. Przecież prawnik to taka wyszukiwarka – wrzucasz hasło i wyskakuje kilkadziesiąt wyników. Prawda, że proste? Jaka szkoda, że to nie ja byłem tym prawnikiem, do którego (prawdopodobnie) zwrócono się o pomoc. Sprawa precedensowa. Może następnym razem los się do mnie uśmiechnie.

Niestety, rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana. Szczególnie ta „prawna”. Na styku prawa i medycyny nie brakuje zagadnień kontrowersyjnych i niejednoznacznych. Świadczy o tym chociażby to, że spora część spraw o zabarwieniu prawno-medycznym trafia do Sądu Najwyższego.

Tak było w tej sprawie.

Stan zdrowia poszkodowanej kobiety powstały na skutek urazów wymagał przetoczenia krwi oraz preparatów krwiopochodnych. Ze względu na stan jej świadomości porozumienie się nie było możliwe. Z oświadczenia znalezionego przy poszkodowanej wynikało natomiast, że „bez względu na okoliczności” kobieta nie zgadzała się na „żadną formę transfuzji krwi”, nawet gdyby w ocenie lekarza ich użycie było konieczne do ratowania zdrowia i życia. Z takim jej stanowiskiem przemawiały względy religijne.

Prawniku, co począć, jak żyć!?

Sąd podjął działanie z urzędu

Zdradzę Wam teraz sekret działania sądu z urzędu. Bez akcji nie ma reakcji. Ktoś o całym zdarzeniu musiał sąd poinformować. Mogli to być lekarze postępujący zgodnie z opinią prawnika. Mógł to być również sam dyrektor szpitala, działający samodzielnie, lub poprzez swojego prawnika. Nie jest to przy tym szczególnie istotne, niemniej wiedza to musiała w takiej czy innej formie dotrzeć do sądu.

Sąd – działając z urzędu i wbrew woli poszkodowanej kobiety – zezwolił na  wykonanie czynności medycznych obejmujących przetoczenie krwi i jej preparatów. Celem było ratowanie jej życia, a życie jest dobrem najwyższej rangi. Tak uzasadnił swoją decyzję sąd. Dla poszkodowanej ważniejsze w hierarchii jej wartości były przekonania religijne.

Sądowi się za to oberwało.

Mam prawo decydować sam o sobie – czy na pewno tak jest?

Na początku była wolność.

O wolności pisałem przy okazji omawiania przymusu szczepień ochronnych Szczepienia ochronne a prawa pacjenta – czy szczepienia ochronne godzą w wolność i nietykalność osobistą? Zachęcam do jego przeczytania, a teraz „do brzegu”.

Czy każdy z nas ma prawo decydować o samym sobie?

Prawniku, jak to jest?

Odpowiem po „prawniczemu”. To zależy. Teraz padnie moje ulubione prawnicze wyrażenie: „Co do zasady tak”, co w świecie prawa i prawników oznacza: „I tak, i nie, ale przeważnie tak”. Uwielbiam prawo!

Sądy są zgodne, że jednym z przejawów autonomii jednostki i swobody dokonywanych przez nią wyborów jest prawo do decydowania o samym sobie, w tym do wyboru metody leczenia. Refleksem tego prawa jest instytucja zgody na wykonanie zabiegu medycznego, stanowiąca jedną z przesłanek legalności czynności leczniczych.

Zgoda na wykonanie zabiegu jest jedną z przesłanek legalności czynności leczniczych. Zabieg wykonany bez zgody lub pomimo sprzeciwu pacjenta jest zabiegiem bezprawnym.

O tym kiedy zgoda uchyla bezprawność, a kiedy nie, napiszę wkrótce. Bądźcie cierpliwi. „Wiosłuj Panie, wiosłuj, do brzegu!”. Obiecuję, koniec z dygresjami. Wracamy do meritum.

Udzielenie świadczeń zdrowotnych, w tym wybór metody leczenia, należy do pacjenta. Jego zgoda na badanie lub leczenie jest – co do zasady (jak ja lubię to wyrażenie) – niezbędna. Brak zgody wyklucza interwencję medyczną. Są jednak „sytuacje szczególne”, które nie wymagają zgody, ale nie o nich jest niniejszy wpis.

Czy sąd mógł zdecydować za pacjentkę i do tego wbrew jej woli?

Kontakt z pacjentką nie był możliwy. Wymagała ona przetoczenia krwi. Stawką było jej życie. No ale co z tym oświadczeniem – „Żadnej krwi”. Zignorować, czy zastosować?

Sąd zdecydował się zignorować. Krew przetoczono. Życie zostało uratowane.

Nie zyskało to aprobaty poszkodowanej kobiety. Zakwestionowała ona zezwolenie sądu i legalność zabiegu (przetoczenia krwi). Skutecznie!

Sąd Najwyższy wskazał, że „w demokratycznym państwie prawnym wolność jest chroniona w sposób szczególny, w tym także wolność życia prywatnego oraz autonomia dokonywanych wyborów. Wolność jest także jedną z fundamentalnych zasad współczesnej doktryny praw człowieka”.

Ale jak to? Życie uratowane, pacjentka żyje, a my że niby coś nielegalnie? „Zapytajmy prawnika”.

Niestety tak – nielegalnie.

Sąd Najwyższy wprawdzie zwrócił uwagę na okoliczność, że w prawie polskim nie ma wyraźnych regulacji dotyczących oświadczeń składanych „na przyszłość” (tzw. oświadczenie pro futuro), w tym oświadczeń woli pacjenta wyrażanych na wypadek utraty przytomności, polegających na określeniu przez pacjenta (tzw. pacjenta potencjalnego) woli dotyczącej postępowania lekarza wobec niego w sytuacjach leczniczych, które mogą zaistnieć w przyszłości, niemniej gdy takie oświadczenie zostanie złożone – należy je uszanować.

Sąd Najwyższy jest za dopuszczalnością składania oświadczeń „na przyszłość” (pro futuro), które polegają na określeniu woli dotyczącej określonego postępowania, w tym leczniczego, w sytuacjach, które mogą wystąpić w przyszłości.

Zasada poszanowania autonomii pacjenta nakazuje respektowanie jego woli, niezależnie od motywów(konfesyjnych, ideologicznych, zdrowotnych itp.), dlatego też – jak wyraźnie podkreśla to Sąd Najwyższy –  należy przyjąć, że brak zgody pacjenta na określony zabieg (rodzaj zabiegów) jest dla lekarza wiążący i znosi odpowiedzialność karną lub cywilną, natomiast w wypadku wykonania zabiegu – delegalizuje go.

Sprzeciw pacjenta powinien być uwzględniany w szczególności wtedy, gdy został uzewnętrzniony w sposób wyraźny i jednoznaczny, ze świadomością dokonanego wyboru i przyjętych preferencji, zwłaszcza gdy związek czasowy między oświadczeniem a zabiegiem jest dostatecznie ścisły.

Sąd nie miał wobec powyższego prawa zdecydować za pacjentkę, wbrew jej wyraźnej woli wynikającej z oświadczenia.

Podsumowanie – wiążący charakter oświadczenia pro futuro

Sąd Najwyższy w konkluzji swoich rozważań podniósł, że prawo nie nakazuje pacjentowi poddawać się interwencji medycznej, a lekarzowi pokonywać oporu pacjenta albo przez wykonywanie czynności, na które zgody nie wyraził lub którym się sprzeciwił, albo przez występowanie do sądu, aby taki sprzeciw pozbawić mocy.

Zdaniem Sądu Najwyższego „powszechnie” przyjmuje się, że oświadczenie osoby pełnoletniej i zdolnej w pełni do czynności prawnych, musi być respektowane, a lekarze powinni być przygotowani na stosowanie alternatywnych metod leczenia. Decyzja pacjenta może być – w ocenie lekarza – niesłuszna, niemniej zasada poszanowania jego woli, wpisana także w deontologię zawodu lekarza, nakazuje ją uszanować.

Oświadczenie pacjenta wyrażone na wypadek utraty przytomności, określające wolę dotyczącą postępowania lekarza w stosunku do niego w sytuacjach leczniczych, które mogą zaistnieć w przyszłości, jest dla lekarza – jeżeli zostało złożone w sposób wyraźny, jednoznaczny i nie budzi innych wątpliwości – wiążące.

Trudne zadanie lekarza

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie „jeżeli”. Stanowisko Sądu Najwyższego przewiduje kilka takich „jeżeli”.

Po pierwsze, oświadczenie woli (m.in. brak zgody, sprzeciw) ma być uzewnętrznione w sposób wyraźny i jednoznaczny.

Po drugie, oświadczenie woli ma być uzewnętrznione ze świadomością dokonanego wyboru i przyjętych preferencji.

Po trzecie, związek czasowy między oświadczeniem a zabiegiem powinien być dostatecznie ścisły.

Po czwarte, oświadczenie nie może budzić „innych” wątpliwości.

Kto będzie oceniał oświadczenie pacjenta?

Tak – Ty lekarzu! Na Ciebie spadnie ten ciężar. Niestety.

„Szefie, co robimy?” – pyta lekarz ordynatora. „Zapytajmy prawnika”. A prawnik na to – pomogę, jak zawsze. W granicach moich kompetencji.

Dziękuję za uwagę! Zachęcam do komentowania oraz wskazywania tematów, o których chcielibyście przeczytać.

Zdjęcia dzięki uprzejmości sabinurce na http://www.pixabay.com

Autor: Mec. Maciej Nowakowski

Radca prawny, specjalizujący się w sprawach o błędy medyczne, w tym zakażenia szpitalne, pełnomocnik szpitali i osób poszkodowanych. Zobacz wszystkie wpisy opublikowane przez Mec. Maciej Nowakowski

źródło: http://zakazeniaszpitalne.pl/2019/01/16/zgoda-pacjenta/

Reklamy

Policja ogłasza, że aresztuje za komentarze w Internecie. Słuszne działania czy rażące pogwałcenie wolności słowa?

2019/01/16

autor: admin (2019-01-16 13:54)

Źródło: 123rf.com

Polska Policja rozpoczęła akcję zastraszania internautów, którzy umieszczają w Internecie głupie i agresywne komentarze. Policjanci odwiedzają w domach autorów i dokonują ich zatrzymań. Całą akcją pochwalił się na Twitterze szef MSW Joachim Brudziński.

Politycy dostali kociokwiku po morderstwie jednego z nich podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Trudno się dziwić, zaatakowano jednego z nich, dlatego zaczynają się bać o swoje życie nie wykluczając możliwych naśladowców mordercy Pawła Adamowicza. Z tego powodu uważająca się za prawicę lewicowa partia Prawo i Sprawiedliwość wspierana przez inne lewicowe formacje i organizacje, rozpoczęła polowanie na internautów, którzy pisali niezbyt mądre i emocjonalne komentarze.

Mimo oczywistego faktu, że morderstwo prezydenta Gdańska zostało popełnione przez kryminalistę, który, jak sam wykrzyczał, zemścił się na członku PO za to, że ta partia, w jego mniemaniu, odpowiada za jego odsiadkę, to od czasu śmierci Pawła Adamowicza słyszymy ciągle tyrady o mowie nienawiści, która rzekomo doprowadziła do tej tragedii.

Art. 54. Zasada wolności poglądów
Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

Trudno nie odnieść wrażenia, że postanowiono przy okazji coś na tym nieszczęściu zyskać. Ta nachalna narracja jest stosowana po to, aby przy okazji gdańskiego zamachu, dokręcić bardziej przysłowiową „śrubę” w kwestii wolności słowa, po prostu strasząc ludzi i dokonując pokazowych aresztowań.

Podobne metody stosowali policjanci niemieccy i francuscy, gdy pojawiały się wypowiedzi krytykujące inwazje islamistów zwanych uchodźcami. W obawie przed konsekwencjami doprowadziło to w obu tych krajach do strachu przed wypowiedziami publicznymi. Zapewne ten sam efekt zastraszenia, chcą osiągnąć rządzący w Polsce.

Obecnie chyba najbezpieczniej jest w ogóle nic nie pisać, bo ewolucja pojmowania tego co jest, a co nie jest „mową nienawiści” jest tak szybka, że nie sposób określić czego już nie wolno mówić. Polska Policja powinna stworzyć jakąś stronę WWW z wytycznymi i tam niech napiszą czarno na białym, co wolno w Polsce mówić, a czego nie wolno, bo ludzie naprawdę w większości wierzą, że jest wolność słowa więc może lepiej od razu wyprowadzić ich z błędu zamiast ich ścigać i robić pokazówki z aresztowaniami.

Smutne jest to, że wpisana do polskiej konstytucji zasada wolności słowa jest już tylko pustym zapisem. Swoboda wypowiedzi w naszym kraju znalazła się na celowniku władz i lewicowych organizacji, które od dawna narzucają swój terror politycznej poprawności uzurpując sobie prawo decydowania komu co wolno powiedzieć.

Ulotka z warszawskiej szkoły – źródło: Twitter

 

Oczywiście wypowiedzi agresywne, obraźliwe, niemądre zdarzają się w Internecie cały czas. Ale co innego gdy ktoś mówi, a co innego gdy mowę wciela w czyn. Jednak jeśli uznamy, że ktoś w komendzie Policji, może decydować, że czyjeś epitety są zbyt obraźliwe i to na podstawie niezdefiniowanych publicznie przesłanek, to godzimy się na poważne naruszenie wolności słowa.

 

źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/policja-oglasza-ze-aresztuje-za-komentarze-w-internecie-sluszne-dzialania-czy-razace

Hubert Czerniak: Protest 30 stycznia 2019 godz. 10:00 Łódź ul. Czerwona 3 (Okręgowa Izba Lekarska) / WOŚP / 5G / Dziki / RODO / D3 / Mumio / Lugola / Pytania Widzów

2019/01/16

Hubert Czerniak TV
Opublikowano 16 sty 2019

Szopka w Sądzie Rejonowym w Łowiczu. Rolę adwokata oskarżyciela otrzymał znany z TVN Paweł Sobczak

2019/01/16

STUDIO POLAKÓW
Opublikowany 15 sty 2019

Byliśmy w Teatrze łowickim tj. Sąd Rejonowy w Łowiczu, którego pracownicy trzęsą połową miasta. Dzięki naszej interwencji STUDIO POLAKÓW zatrzęsło Sądem w posadach…

To jest rok PRAWDY dla nas Polaków. Mówimy dość patologii urzędniczo-sądowej.

Według naukowców dzieci uczące się w pobliżu stacji bazowych mają problemy z przyswajaniem wiedzy. Tymczasem MEN nie widzi problemu w złagodzeniu wymogów dla branży telekomunikacyjnej.

2019/01/16

/

Ogromny postęp w dziedzinie telefonii komórkowej zrewolucjonizował nasz świat. Dziś dane można przesyłać szybko, tanio i wygodnie. Produkty branży telekomunikacyjnej, takie jak aplikacje czy wielofunkcyjne technologie, są popularne zarówno wśród dorosłych jak i młodzieży. Coraz częściej też sięgamy po telefon komórkowy, wielu z nas nie wyobraża sobie bez niego codziennego życia. Na całym świecie jest już ponad 7,5 miliardów jego abonamentów – to więcej niż ludzi na Ziemi! (ponieważ część z nich ma podpisane umowy na kilka numerów). Ogromne zainteresowanie telefonią komórkową przekłada się na rozwój sieci stacji bazowych (tzw. BTS’ów), głównie na gęsto zaludnionych obszarach, co jednak budzi niepokój ich mieszkańców…

8535841755_6d33773b6a_b

BTS’y instaluje się przede wszystkim na wysokich budynkach, wieżach i kościołach. Dzięki temu operatorzy mogą zachować wysoki standard oferowanych przez siebie usług. W przypadku telefonii cyfrowej nasze komórki łączą się z najbliższą stacją za pomocą fal radiowych, na częstotliwościach 1,8 GHz – 2,2 GHz. Niestety, wyniki licznych badań naukowych dowodzą, że emitowane przez nie promieniowanie jest szkodliwe dla organizmu człowieka, powodując m.in.: zmęczenie, napięcie, bóle głowy, problemy ze snem i inne psychologiczne i fizjologiczne dolegliwości, zaburzenia widzenia i słuchu, cukrzycę, a nawet raka. Obawy społeczeństwa są zatem uzasadnione, szczególnie jeśli chodzi o troskę o najmłodszych w tym stawianie BTS’ów w pobliżu miejsc, gdzie często przebywają takich jak szkoły. Naukowcy z saudyjskiego King Saud University postanowili zbadać, jak pole elektromagnetyczne emitowane przez te stacje zmienia zdolności poznawcze uczących się w nich uczniów.

W eksperymencie wzięło udział 217 ochotników, chłopców w wieku 13 do 16 lat. Wszyscy chodzili do szkół, gdzie w pobliżu znajdowała się BTS, jednak w jednej z nich pomiar natężenia pola elektromagnetycznego wskazywał 2,01 µW/cm2 , a w drugiej: 10,021 µW/cm2 . Uczniowie przebywali w tych budynkach 6 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Eksperyment trwał przez okres 2 lat.

W tym czasie przy pomocy testów:

  • CANTAB: badano funkcje poznawcze uczniów,
  • MOT: badano czas reakcji, wskazujący na poprawność (lub nie) działania funkcji psychomotorycznych, sprawdzający ich szybkość i dokładność,
  • SWM: badano pojemność pamięci i zdolności wizualno-przestrzenne.

Wyniki badań były jednoznaczne: uczniowie przebywający w szkole o wyższym natężeniu promieniowania elektromagnetycznego uzyskali znacznie gorsze wyniki w badaniach motoryki, pamięci i koncentracji. Potwierdza to wnioski wyciągnięte przez włoskich uczonych dwa lata wcześniej, którzy stwierdzili, że dzieci przebywające w środowisku o wyższym natężeniu pola elektromagnetycznego mają większe trudności z formułowaniem wypowiedzi i przyswajaniem wiedzy ze zrozumieniem, a także z poprawnym zachowaniem.

Przytoczone wyżej wyniki badań okazały się niewystarczające dla Ministerstwa Edukacji Narodowej, by wnieść jakiekolwiek zastrzeżenia do procedowanego właśnie przez Ministerstwo Cyfryzacji projektu ustawy o wspieraniu rozwoju usług sieci telekomunikacyjnych. Jak już części z Was wiadomo, proponowane w tym dokumencie zmiany dotyczą przede wszystkim:

  • złagodzenia norm dopuszczalnego promieniowania elektromagnetycznego,
  • umożliwienia operatorom stawiania anten bez pozwolenia na budowę,
  • zniesienie konieczności zasięgania opinii o zamiarze budowy BTS z zarządcami sąsiadujących działek (np. z dyrekcją szkoły),
  • umożliwienia stawiania anten na terenach chronionych (w parkach narodowych, rezerwatach, uzdrowiskach).

Konsultacje społeczne dotyczące tej ustawy Ministerstwo Cyfryzacji przeprowadzało pod koniec ubiegłego roku. Zaproszono do nich wybrane instytucje, głównie związane z branżą telekomunikacyjną, zapominając o nich poinformować chociażby opinię publiczną. Uwagi do proponowanej treści ustawy przesłało również MEN. Niestety, resort odpowiedzialny za edukację naszych dzieci, całkowicie zignorował szkodliwy wpływ oddziaływania fal elektromagnetycznych na ich zdrowie i zdolności do nauki, koncentrując się jedynie na sprawach związanych z dostępem szkół do usług internetowych…
Powyższe świadczy albo o całkowitej nieudolności naszej władzy, albo głupoty, albo lenistwa, albo, już sama nie wiem co. Niezależnie jednak, jaka jest przyczyna jedno jest pewne: przyjęcie tej niefortunnej ustawy odbije się na całym naszym społeczeństwie, a w szczególności na najmłodszych, tych, o których powinniśmy dbać najbardziej.
Dodać należy, że konsultujący przedmiotową ustawę Minister Zdrowia nawet nie zająknął się w sprawie stawiania stacji bazowych na terenach uzdrowisk, a kompetencje z zakresu sprawdzania emitowanego przez nich promieniowania (czy jest zgodne z normą) powierzył… ministrowi właściwemu ds. informatyzacji. Tak więc ci, którzy odpowiadają za rozwój branży telekomunikacyjnej w naszym kraju będą kontrolować, czy aby jakiś czynnik ich nie powstrzymuje…

 

Opracowano na podstawie:
http://journals.sagepub.com/doi/full/10.1177/1557988318816914?url_ver=Z39.88-2003&rfr_id=ori%3Arid%3Acrossref.org&rfr_dat=cr_pub%3Dpubmed&fbclid=IwAR2GyUcdJPWruKMTKgfgbe7GI6WQj9t0NA3IsVc7r2YIpiuCYK91B1U7enA
http://mc.bip.gov.pl/projekty-aktow-prawnych-mc/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-wspieraniu-rozwoju-uslug-i-sieci-telekomunikacyjnych-oraz-niektorych-innych-ustaw.html?fbclid=IwAR1k50fuscRx9wzCRqSEhfZxrBNXoo8BMU1B4p52-2icRnvVrdO4fFRbHig

źródło: http://xebola.wordpress.com/2019/01/10/wedlug-naukowcow-uczniowie-szkol-zlokalizowanych-przy-stacjach-bazowych-maja-problemy-z-przyswajaniem-wiedzy-jednak-men-nie-widzi-problemu-by-zlagodzic-wymogi-dla-branzy-telekomunikacyjnej/

Protest przeciwko konferencji w Polsce, manifestacja w Oświęcimiu, Prezydent II RP Jan Potocki

2019/01/15

info2rp pl
Opublikowany 15 sty 2019

Spotkanie o godzinie 10.00 na Dworcu dnia 27.01.2019

ABW usiłuje zastraszyć II RP – Prezydent II RP Jan Zbigniew hrabia Potocki

Opublikowany 16 sty 2019

Wystąpienia Prezydenta II RP www.info2rp.pl

Cicha broń do cichych wojen – Tomasz Truszkowski

2019/01/14

14 stycznia 2019 17:22

  • czy ten dokument jest autentyczny?
  • układy społeczne i gospodarcze są podobne do układów elektronicznych
  • jakie problemy rozwiązuje wojna?
  • zalety wojny cichej w stosunku do wojny konwencjonalnej
  • czym jest ekonomia w znaczeniu szerszym?
  • celowe wywoływanie szoków ekonomicznych
  • czym są wzmacniacze ekonomiczne?
  • czy owce wiedzą, że idziemy na rzeź?
  • jak są programowani mężczyźni i kobiety?
  • wolna wola czy program?

Książka przetłumaczona przez Tomasza Truszkowskiego:

Cicha broń do cichych wojen.pdf

źródło: http://porozmawiajmy.tv/cicha-bron-do-cichych-wojen-tomasz-truszkowski

5G Ponad Prawem? – Ewa Pawela i Janusz Zagórski

2019/01/13

niezaleznatelewizja
Opublikowano 11 sty 2019

Ewa Pawela i Janusz Zagórski rozmawiają o zagrożeniach 5G. Na koniec programu wyświetlony jest również wywiad z dr Barrie Trower’em (polski lektor), którego udzielił w programie The Richie Allen Show.

Barrie Trower – 5G Will Devastate Humanity But Those Behind It Are Above The Law! Royal Navy veteran Barrie Trower with extensive knowledge on microwave warfare talks about 5G on the Richie Allen Show.

Richie’s new youtube channel after his old one was shut down: http://www.youtube.com/channel/UC9k_-YZ04xSnXTwM5_25L9g/videos
http://www.richieallen.co.uk/
http://generationzapped.com/

Jedyny rzeczywiście niezależny polski poseł Robert Majka o ważnych sprawach Polski i Polaków

2019/01/13

Robert Majka – oświadczenie z 28 grudnia 2018 r.

Janusz Jaskółka
Opublikowany 28 gru 2018
Robert Majka – oświadczenie z 28 grudnia 2018 r.
Posiedzenie Sejmu RP nr 75

Oświadczenie poselskie

http://videosejm.pl/posiedzenia-sejmu/posiedzenie-sejmu-rp-nr-75/pierwszy-dzien-19

Robert Majka o inżynierii medialnej i o Janie Potockim

Polskie Sprawy
Opublikowany 11 sty 2019

 

Robert Majka w NTV o zbliżającym się rozbiorze Polski

niezaleznatelewizja
Opublikowany 8 sty 2019

Okrągły Stół – Nowa Jałta? Poseł Robert Majka

Jerzy Zięba: PODSUMOWANIE spotkania w Sejmie (08.01.2019) dotyczącego „szczepionek”

2019/01/11

Opublikowany 10 sty 2019