Rząd zbierze nowe dane o domach Polaków. Fachowiec przyjdzie i posprawdza (od mg: tylko u tych, którzy go wpuszczą)

2 sierpnia 2022, 9:43.

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków będzie rozwijana. Po danych o źródłach ogrzewania, rząd chce mieć informacje o grubościach ścian czy dachu oraz rocznym zużyciu paliwa.

Inwentaryzacja ma objąć m.in. sprawdzenie grubości dachu
Inwentaryzacja ma objąć m.in. sprawdzenie grubości dachu | Foto: Piotr Dziurman/REPORTER / East News
  • Po zebraniu danych o źródłach ogrzewania w domach Polaków rząd chce się dowiedzieć, jak grube są w nich ściany, dachy i ile paliwa potrzebne jest do ich ogrzania
  • Tym razem nie będzie prowadzony samospis, a każdy będzie mógł zamówić inwentaryzację przeprowadzoną przez fachowca
  • Na razie nie ma mowy o karach za brak danych o ścianach czy dachach. Dokument pokontrolny będzie jednak niezbędny we wnioskowaniu o przyznanie dofinansowania na termomodernizację swojej nieruchomości
  • Uruchomienie kolejnego etapu zbierania danych o domach Polaków planowane jest na 2023 r.

Właściciele domów i zarządcy budynków złożyli 7,3 mln deklaracji o źródle ciepła do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). To raptem ok. 60 proc. zobowiązanych do tego podmiotów. Pozostałym grożą kary.

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB) to jednak dopiero jeden z elementów tzw. Zintegrowanego Systemu Ograniczania Niskiej Emisji (ZONE), który powstał w Głównym Urzędzie Nadzoru Budowlanego.

Jeden spis więc w zasadzie się nie zakończył, a rząd już szykuje zbieranie kolejnych danych. – W ramach kolejnego etapu CEEB chcielibyśmy przeprowadzić audyt termoenergetyczny budynków, który dałby realny obraz obecnego ich stanu i pozwoliłby sprawnie zdefiniować potrzeby remontowe i termomodernizacyjne – poinformował minister Waldemar Buda.

„Kolejnym etapem budowy Systemu ZONE będzie moduł inwentaryzacji budynków, który zapewni możliwość zbierania dodatkowych danych dot. budynków oraz ich stanu technicznego, w tym m.in. grubości ścian, dachu czy też rocznego zużycia paliw. Dzięki temu obywatele zyskają możliwość zamówienia inwentaryzacji budynku online bez konieczności wizyty w urzędzie, wraz z pełną funkcjonalnością do zarządzania swoim zamówieniem” – czytamy na stronie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego.

„Nowa funkcjonalność pozwoli również zamówić online przegląd kominiarski. E-usługa przyczyni się zatem do poprawy stanu technicznego budynków w zakresie bezpieczeństwa – obywatel zyska możliwość zamówienia online przeglądu kominiarskiego. Dodatkowo dostępny będzie jednolity protokół przeglądu, z ustandaryzowanymi danymi – zwiększy on bezpieczeństwo użytkowania nieruchomości i zapewni regularność przeprowadzania przeglądów” – informuje dalej GUNB.

Skąd masz wiedzieć, jaka jest grubość ścian w twoim budynku? Spokojnie. Pomiarami zajmą się eksperci. Joanna Niedźwiecka, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, uspokaja w rozmowie z prawo.pl, że tym razem samospisu nie będzie.

Inwentaryzacja budynków ma odbywać się przez uprawnione do tego osoby tzn. osoby wpisane do wykazu osób uprawnionych zgodnie z art. 27b ust 1 z ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów oraz o centralnej ewidencji emisyjności budynków. To np. kominiarze, upoważnieni pracownicy gmin, inspektorzy ochrony środowiska, kontrolujący wykorzystanie premii termomodernizacyjnych i premii remontowych. Osoby z uprawnieniami budowlanymi” — czytamy w portalu.

Tym razem to nie kary mają być motywacją do przeprowadzania inwentaryzacji. „Na podstawie przeprowadzonych inwentaryzacji budynków i przeglądów kominiarskich obywatel będzie mógł bowiem wygenerować i pobrać dokument uproszczonego audytu energetycznego, który będzie niezbędny we wnioskowaniu o przyznanie dofinansowania na termomodernizację swojej nieruchomości” — wyjaśnia prawo.pl.

Uruchomienie kolejnego etapu zbierania danych o domach Polaków planowane jest na 2023 r.


źródło: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/rzad-zbierze-nowe-dane-o-domach-polakow-fachowiec-przyjdzie-i-posprawdza/hkhz455


od mg: poniżej wcześniejszy artykuł, również mający na celu zastraszenie rdzennej ludności i skłonienie jej do uległości wobec bezprawnych działań chazarskiego okupanta trzymającego władzę w tym obszarze powierniczym

1 lipca 2022, 7:58.

Nie dopełniłeś formalności przed 1 lipca? Wizyta kominiarza może Cię drogo kosztować

Do końca czerwca właściciele i zarządcy nieruchomości mieli obowiązek zadeklarowania, czym je ogrzewają. Zdecydowana większość to zrobiła. Ci, którzy o tym zapomnieli, lepiej żeby pospieszyli się z nadrabianiem zaległości.

Kominiarze będą weryfikować wspisy do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków
Kominiarze będą weryfikować wspisy do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków | Foto: Marek BAZAK/East News / East News

Nadzór budowlany szacował, że w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków w sumie powinno znaleźć się ok. 6 mln deklaracji. Ich składanie długo szło opornie, ale w ostatnim czasie nastąpił prawdziwy szturm. Na 30 czerwca złożono w systemie CEEB dokładnie 6 mln 345 tys. 529 deklaracji.

Zapominalskich jest więc niewielu, ale lepiej, żeby szybko złożyli deklarację, nawet po terminie. Według statystyk Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w gminie Moszczenica w Małopolsce deklaracje złożyło jedynie 21 proc. właścicieli lub zarządców budynków. Co ich czeka, jeśli tego nie naprawią?

W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” tłumaczyła to szefowa Nadzoru Budowlanego Dorota Cabańska. „Weryfikacja deklaracji będzie następowała w drugim etapie, przez osoby do tego uprawnione. Będzie mógł to zrobić kominiarz w trakcie przeglądu kominiarskiego, ale również strażnik miejski bądź pracownik gminy. Pierwszym etapem jest zebranie deklaracji do CEEB, a w drugim zostaną uruchomione funkcjonalności dla podmiotów uprawnionych, które będą weryfikowały i aktualizowały te dane” — wyjaśniła.

Jeśli deklarację się złoży, nie ma się co obawiać wizyty. Jak czytamy, za błędy nie grożą żadne sankcje. Inaczej jest w przypadku braku wpisu. Wówczas grozi grzywna do 500 zł lub sądowa kara do nawet 5 tys. zł.


źródło: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/nie-dopelniles-formalnosci-przed-1-lipca-wizyta-kominiarza-moze-cie-drogo-kosztowac/g2yfqld

Jedna myśl w temacie “Rząd zbierze nowe dane o domach Polaków. Fachowiec przyjdzie i posprawdza (od mg: tylko u tych, którzy go wpuszczą)

  1. od mg: poniżej jeszcze jeden przykład artykułu obliczonego na przestraszenie Polaków :)))

    „Przez MMC -14 grudnia 2022 20:53

    Kontrole w całej Polsce. Za niewpuszczenie kontrolera grożą nawet 3 lata więzienia


    Pukanie do drzwi / Zdjęcie ilustracyjne / Foto: Pixabay

    Trwa sezon grzewczy, a to oznacza, że do domów i mieszkań mogą zapukać kontrolerzy sprawdzający piece i opał. Mają oni prawo wejść na prywatną posesję. Za niewpuszczenie kontrolera może grozić nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

    Kontrolerzy zazwyczaj sprawdzają piece wyrywkowo. W niektórych przypadkach mogą także robić to z powodu otrzymanego zgłoszenia. Do naszych drzwi w tym celu mogą zapukać posiadający odpowiednie dokumenty strażnicy miejscy lub gminni, urzędnicy z urzędu marszałkowskiego, urzędu gminy, miasta lub powiatu.

    Takie kontrole to forma „walki ze smogiem”. Jak podkreślił zastępca komendanta wrocławskiej Straży Miejskiej Waldemar Forysiak, „problem spalania odpadów i nieprzestrzegania przepisów uchwały antysmogowej nadal występuje”. Dlatego tamtejsze służby „kontrolują, informują, ale także karzą”.

    Osobę upoważnioną do kontroli należy wpuścić na posesję – a jeśli tego zażąda, także do domu. Wynika to z art. 379 ust. 6 ustawy o ochronie środowiska.

    Niewpuszczenie kontrolera może wiązać się z poważnymi konsekwencjami. Urzędnik może bowiem wezwać policję. Za utrudnianie lub udaremnienie kontroli może grozić do 3 lat pozbawienia wolności.

    Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą z dn. 29 września 2022 r. o zasadach realizacji programów wsparcia przedsiębiorców w związku z sytuacją na rynku energii w latach 2022-2024 rząd warszawski zezwolił na spalanie niektórych paliw stałych, które dotychczas były zakazane – w tym m.in. węgla brunatnego, czy produktów w postaci stałej otrzymywanych w procesie przeróbki termicznej węgla kamiennego lub węgla brunatnego przeznaczonych do spalania – np. koksu, kostki z miału z węgla kamiennego.

    Zakazane jest natomiast spalanie odpadów – w tym plastikowych butelek, płyt, mebli, ram okiennych – także drewnianych, czy opon.

    W roku 2021 wrocławscy strażnicy przeprowadzili przeszło 7,5 tys. kontroli. Zakończyły się one wystawieniem 149 mandatów na łączną kwotę ponad 45 tys. zł. Kontroli poddano ponad 4200 pieców.

    Rok wcześniej zaś liczba kontroli wyniosła niecałe 5 tys. Odnotowano 200 wykroczeń, wystawiono 169 mandatów na ponad 46 tys. zł.

    ŹRÓDŁO o2.pl”

    źródło: https://nczas.com/2022/12/14/kontrole-w-calej-polsce-za-niewpuszczenie-kontrolera-groza-nawet-3-lata-wiezienia/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s