czy człowiek musi za pomocą jakiegoś papierka udowadniać przestępcom, że jest żywym człowiekiem i że ma niezbywalne prawa? czy papierek stanowi o człowieku? czy bez papierka człowiek nie ma praw?

Wolni Słowianie, 9 lipca 2020

Dowód suwerena II RP

Dzisiaj odebrałem dowód suwerena II RP, wydany przez prezydenta II RP na uchodźstwie Jana Zbigniewa Potockiego. Co on daje?

Obecna Polska, czyli III RP to nielegalne państwo zarejestrowane w USA jako firma o nr 0000079312.

Prawo jakie ta firma uchwala oraz władze wybierane w wyborach są nielegalne.

Nie wiadomo jak się rozwinie sytuacja z tzw. pandemią. Być może będą chcieli wszystkich przymusowo szczepić gdy będzie szczepionka (minister Szumowski ostatnio stwierdził, że będzie ona najprawdopodobniej wiosną 2021 r.). W sytuacji posiadania dowodu suwerena jest się obywatelem suwerennego państwa II RP, którego teren jest okupowany przez syjonistycznych okupantów, którzy dyrygują marionetkami rządzącymi firmą III RP. To oznacza, że nie mają prawa przymusowo szczepić osób posiadających taki dowód. Suwereni bowiem nie są niewolnikami korporacji III RP. Gdyby władze nielegalnej III RP mimo to pogwałciły nasze prawa można będzie je zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości w Hadze o zbrodnie wojenne.
W ten sam sposób można ochronić swoje dzieci przed szczepionkowym ludobójstwem. Trzeba wyrobić dowód sobie i dzieciom. Wówczas przestaną one być niewolnikami III RP, z którymi wszystko można zrobić.

Wniosek o wydanie dowodu suwerena wraz z dowodem wpłaty 220 zł należy przesłać na adres biura partii II RP: ul. Barska 31/1, 30-307 Kraków. Trochę to kosztuje ale nasze zdrowie, życie i nasze prawa są tego warte.

 

„mgrabas, 27 października, 2020 o 6:35 am

muszę powtórzyć to, co napisałem u siebie na blogu (w komentarzu do tematu wątku 1946. „Czy „maseczki” są „obowiązkowe”?”)

ludzie mylą pojęcia: obowiązek nie jest przymusem, przymus nie jest obowiązkiem, to co jest legalne, to jest bezprawne, a to co jest zgodne z prawem naturalnym, jest nielegalne! na tym polega bezprawie i legalizm przestępców trzymających władzę i narzucających Polskiemu Narodowi swoje złodziejskie przepisy okupanta i terrorysty, niby „w naszym imieniu” i niby „dla naszego dobra”, ale nas one nie obowiązują, tylko wmawiane nam jest, że to bezprawie jest „prawem”, a nie jest! bo prawo jest prawe, a totalitaryzm, narzucanie i zastraszanie nie ma nic wspólnego z prawem i nie jest prawem tylko urzędowym bezprawiem.
adres komentarza

 

„mgrabas, 26 października, 2020 o 7:33 pm

witam
proszę o jak najszybszą informację, z praktycznej sytuacji, czy/jak urzędnicy/urzędy III RP honorują DO/paszport sprzedawany przez Potockiego”
adres komentarza

 

„Wolni Słowianie, 26 października, 2020 o 10:21 pm

Jak tylko będę miał taką informację to ją zamieszczę we wpisie jako aktualizację. Na razie nie miałem okazji tego sprawdzić. Być może ktoś będzie wcześniej już coś wiedział z własnej praktyki i da znać. Paszportu na razie nie wyrabiałem.”
adres komentarza

 

„mgrabas, 27 października, 2020 o 8:04 am

mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że dokumentem honorowanym na świecie nie jest DO, tylko paszport, a obcy dla III RP DO, np. wydany przez II RP, jest dokumentem nie uznawanym przez III RP i nie chroniącym przed narastającym totalitaryzmem III RP”
adres komentarza

 

„mgrabas, 27 października, 2020 o 8:23 am

jeśli ktoś łudzi się, że pokazując uzbrojonym zamaskowanym osiłkom w mundurach DO kupiony w II RP, ochroni się np. przed przymusowym „zaszczepieniem”, to może się bardzo zdziwić…”
adres komentarza

Jedna myśl w temacie “czy człowiek musi za pomocą jakiegoś papierka udowadniać przestępcom, że jest żywym człowiekiem i że ma niezbywalne prawa? czy papierek stanowi o człowieku? czy bez papierka człowiek nie ma praw?

  1. Jest jeszcze inna opcja oprócz dowodu suwerena w jaki można się bronić. Przedstawił to Aleksander Berdowicz w swoim filmie o prawie morskim. Wszystkie państwa na świecie opierają się na prawie morskim. Rodząc się i będąc zarejestrowanym w urzędzie i mając nadany PESEL stajesz się niewolnikiem korporacji państwowej, w naszym przypadku III RP. Obowiązuje coś takiego jak domniemanie zgody, czyli że zgadzasz się na wszystko skoro nie wyrażasz sprzeciwu. Poza tym według prawa morskiego nie jesteś żywym człowiekiem, ale przedmiotem takim jak firma. Gdy jesteś w sądzie i pytają Cię o Twoje dane i je podajesz to tym samym (nieświadomie) zgadzasz się na grę według ich reguł, gdzie jesteś przedmiotem (etykietką o imieniu i nazwisku Jan Kowalski) i tym samym podlegasz prawom korporacyjnym opartym na prawie morskim. I wtedy na pewno nie masz szans (zwłaszcza w „naszych” sądach, które potrafią wydawać wyroki w oczywisty sposób sprzeczne z prawem (jak to że sędzia co ukradł 50 zł starszej pani na stacji paliw i co zarejestrowała kamera „pomylił się”). Z szulerem w karty nie graj, bo przegrasz na pewno.
    Sposobem na obejście systemu jest niegranie według ich reguł, czyli prawa morskiego, które jest sztuczne, ale według prawa naturalnego, które jest bardzo proste i opiera się na 2 zasadach: nie czyń krzywdy innym i nie daj się sam krzywdzić. Jeśli nie łamiesz żadnej z tych dwóch reguł to unikając gry według prawa morskiego nic ci nie mogą zrobić.
    Jak to zrobić? W Polsce jeszcze chyba nikt tego nie próbował, ale w USA czy UK już tak i to się sprawdziło. Pierwsza sprawa – sąd jest statkiem, a sędzia kapitanem tak należy to traktować. Podanie imienia i nazwiska i innych danych na żądanie sędziego jest równoznaczne z wejściem na statek, a więc zgodą na reguły na nim panujące (prawo morskie). Należy więc zadeklarować, że nie nazywam się Jan Kowalski, nr PESEL,.. itp. Należy najpierw oświadczyć, że jestem suwerenem, wolnym człowiekiem i podlegam prawu naturalnemu. Potem że nazywam się Jan Kowalski (przy czym podać każdą literkę oddzielnie z rozróżnieniem na wielkie i małe litery). To sprawia, że nie jesteś już formalnie martwą etykietką Jan Kowalski, ale żywym człowiekiem Janem Kowalskim. A skoro tak, to nie podlegasz prawu morskiemu, nie wszedłeś na statek i sędzia nie ma nad Tobą władzy. Jest równy Tobie. Jeżeli sędzia każe Ci podejść do mównicy to kolejna sprawa – nie wolno ci podejść tak po prostu, bo będzie to oznaczało, że wchodzisz na statek. Musisz powiedzieć wtedy coś w stylu: jestem wolnym człowiekiem i nie ma Pan/Pani nade mną władzy. Jednak spełnię Pani/Pana prośbę jeżeli zachowam wszystkie swoje niezbywalne prawa wynikające z prawa naturalnego. Czy ma Pan/Pani coś przeciw temu? Po odpowiedzi nie podchodzisz do mównicy. Jeśli odpowie tak, to wtedy mówisz, że nie podejdziesz i że niech Cię strażnicy tam zaniosą. W obu przypadkach odrzucasz ich reguły gry i mimo wejścia na statek zachowujesz swoje prawa.
    Dalej sytuacja wygląda tak: jeśli nie skrzywdziłeś(aś) nikogo to zgodnie z prawem naturalnym nie ponosisz żadnej kary. Sędzia pewnie się wścieknie, ale nic nie będzie mógł zrobić, bo nie podałeś tych danych których oczekiwał i odrzuciłeś reguły morskie. Jeśli więc nie popełniłeś przestępstwa, ale np. złamałeś jakiś przepis korporacyjnego państwa choć nikomu to krzywdy nie zrobiło to sędzia sprawę oddala. Może się zdarzyć że sędzia przerwie rozprawę, ogłosi przerwę i wyjdzie. Wtedy możesz powiedzieć: kapitan opuścił statek, sprawa zakończona i wychodzisz.
    Brzmi to może tak, że trudno w to uwierzyć, ale Aleksander Berdowicz podaje linki do filmików gdzie są pokazane właśnie takie sytuacje i ludzie stosując taką metodę w sądzie wygrywali.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s