Przedsiębiorca z Rybnika wygrał z sanepidem. Nie zapłaci 6250 zł grzywny za brak maski.

2020-10-01, Autor: Tomasz Raudner

Przedsiębiorca z Rybnika wygrał z sanepidem. Nie zapłaci 6250 zł grzywny za brak maski, Archiwum
Piotr Holdenmajer ma powody do satysfakcji (Fot. Archiwum)

Przedsiębiorca Piotr Holdenmajer nie zapłaci 6250 zł grzywny za brak maski ochronnej w miejscu publicznym. Decyzję rybnickiego sanepidu unieważnił śląski wojewódzki inspektor sanitarny. – Spodziewałem się takiego rozstrzygnięcia – mówi śląski przedsiębiorca.

Grzywna za brak maseczki podczas strajku przedsiębiorców

Sanepid w Rybniku ukarał Piotra Holdenmajera za brak maseczki podczas dwóch pobytów w miejscach publicznych w Warszawie w 16 i 23 maja, podczas strajku przedsiębiorców. Inspektorzy sanitarni uznali, że przedsiębiorca złamał prawo nie dostosowując się do obowiązku zasłaniania nosa i ust wynikającego z rozporządzenia ministra zdrowia o działaniach w sytuacji pandemii. Sanepid dodatkowo uznał, że rybniczanin złamał przepisy postępowania w przypadku chorób zakaźnych. Wymierzył grzywnę 6250 zł. Kara miała rygor natychmiastowej wykonalności, chociaż można było się od niej odwołać.

Przedsiębiorca: kara była bezpodstawna

Oburzony Piotr Holdenmajer od początku uważał, że kara jest bezpodstawna. Wyjaśniał w naszym portalu, że w tym samym rozporządzeniu, na którym bazował sanepid jest wyraźny zapis mówiący, że obowiązku zakrywania ust i nosa nie stosuje się w przypadku „osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym znacznym albo głębokim, lub osoby mającej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu usług nosa; okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane.”

– W związku z faktem, że nie mogę zakrywać usta i nosa ze względu na jeden z powyższych powodów uznaję decyzję za bezpodstawną – wyjaśniał przedsiębiorca.

Dodatkowo dowodził, że sanepid podejmując decyzją wyłącznie w oparciu o krótkie notatki policyjne dysponował niepełną wiedzą, co doprowadziło do błędnej oceny faktów. Rzeczywiście sanepid wymierzył karę nie dając przedsiębiorcy możliwości obrony.

Śląski sanepid uchyla decyzję sanepidu z Rybnika

ŚPiotr Holdenmajer złożył odwołanie. Domagał się uchylenia kary i ewentualnie skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia, ale z zagwarantowaniem mu prawa głosu. Domagał się też wstrzymania wymogu natychmiastowej wykonalności. I wygrał. Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach 25 września uchylił w całości decyzję, a także umorzył postępowanie w pierwszej instancji, więc sprawa nie będzie ponownie badana. Decyzja wojewódzkiego sanepidu jest ostateczna.

Jak śląski inspektor uzasadnił uchylenie decyzji organu z Rybnika? Treść uzasadnienia jest dość szeroka, ale sprowadza się do jednego wniosku – sanepid nie miał podstaw wymierzyć kary, skoro przedsiębiorca tłumaczył brak maseczki względami zdrowotnymi. W rozporządzeniu ministra, na którym bazował sanepid, wyraźnie zaznaczono, że z zasłaniania twarzy zwolnione są osoby, które mają przeciwwskazania zdrowotne, a nie ma też obowiązku udowadniania tego żadnym zaświadczeniem lekarskim.

„Mając na uwadze literalnie brzmienie brzmienie przepisów rozporządzenia obowiązującego w dniu zdarzenia oraz orzekania przez Organ I instancji, biorąc pod uwagę oświadczenie zawarte w odwołaniu oraz brak obowiązku legitymowania się oświadczeniem lub zaświadczeniem w tym zakresie, należałoby przyjąć, że Skarżący mógł być zwolniony z obowiązku zakrywania ust i nosa na podstawie §17 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia z 16 maja 2020 r.”

Wątpliwości na korzyść ukaranego

Ponadto śląski sanepid orzekł, że nie ma możliwości stwierdzenia, czy spełniony był inny wymóg rozporządznia zachowania 1,5-metrowego odstępu od innych osób. Z notatki policyjnej z 16 maja w ogóle nie wynika, by przedsiębiorca był w czyimkolwiek towarzystwie, zaś z notatki policyjnej z 23 maja nie wynika, czy między ludźmi były przepisowe odstępy. Dodatkowo, z uwagi na czteromiesięczny odstęp od tamtych wydarzeń nie ma możliwości ustalenia stanu faktycznego. Wojewódzki sanepid zastosował więc tutaj zasadę rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść ukaranego i finalnie uchylił w całości decyzję o grzywnie wydaną przez sanepid w Rybniku.

– Jest to taka decyzja, jakiej się spodziewałem – komentuje Piotr Holdenmajer.

Jest to kolejny przypadek udowadniający, że karanie za brak masek było niezgodne z prawem. W kraju zapadały nawet decyzje sądu, które wykazywały, że obowiązek ten jest niekonstytucyjny.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: http://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,przedsiebiorca-z-rybnika-wygral-z-sanepidem-nie-zaplaci-6250-zl-grzywny-za-brak-maski,wia5-3266-46163.html

Jedna myśl w temacie “Przedsiębiorca z Rybnika wygrał z sanepidem. Nie zapłaci 6250 zł grzywny za brak maski.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s