Wątek tekstów nadesłanych

G. Prus, 17.03.2020

Cele koronawirusa.

Od wielu lat widzimy niezadowolenie społeczeństw wielu narodów. Świadomość społeczeństwa generalnie jest na dwóch poziomach. Bez względu na poziom świadomości społeczeństwo odczuwa niezadowolenie z władz, które rządzą krajem, Europą, światem. Po stronie władzy stoją poważne siły (w tym media), które są przez władze wykorzystywane do planowania działań na społeczeństwie. Społeczeństwo przestało się bać wojsk, policji, sądów – z racji obniżenia autorytetów ww. Aby zapanować nad społeczeństwem wymyślono wg wzorców jak za czasów PRL sprawę, którą można załatwić kilka interesów władzy.

Sprawa ta musi budzić lęk u wszystkich (wierzących, niewierzących, mądrych, głupich, pięknych, brzydkich, biednych, bogatych itd.). Taką sprawą jest choroba, zwłaszcza taka, której nie można zbyt łatwo wyleczyć. Stąd wybrano wirusa i nazwano go koronawirusem.

Jednym z elementów wpływu na ludzi są pieniądze. Z racji braku pokrycia pieniądza w obiegu na całym świecie złotem, z racji konsekwencji tego (upadek finansjery) potwierdzono, że z pieniędzmi w obiegu (banknoty, monety) nieodłącznie wiążą się bakterie, zarazki. Mamy tu kolejny element spójny z wirusem. Jeśli osoba chora, zarażona wirusem miała te pieniądze w ręku, kichała na nie i wprowadzała w obieg, to można stwierdzić, że pieniądze w obiegu są nosicielami wirusa. Dlatego wg władz należy przejść na pieniądz elektroniczny. I jest to zadaniem głównym naszego obecnego ministra finansów.

Kolejnym celem jest wprowadzenie multi-kulti poprzez zniszczenie chrześcijaństwa. Ekumenizm, rewolucja protestancka, sobór watykański II – otworzyły drzwi ku temu wiele lat temu. Dzisiaj biskupi „nowej” mszy wydają dekrety zwalniające z obowiązku uczestnictwa w mszy. Media podchwytują temat i chcą i transmitują msze bez wiernych! Czy biskupi zapomnieli o 1. przykazaniu? Czy wierni mają silniejszą wiarę niż biskupi?

Szczęśliwie Bractwo Piusa X nie podlega pod biskupów kurii diecezjalnych. Bractwo podlega prawu stanowionemu w danym państwie, ale nie podlega biskupom „nowej” mszy. Toteż przestrzega nie przekraczania na mszy liczby 50 osób. Co bardziej wyzwoleni biskupi zakazali odprawiania mszy w ogóle z powodu epidemii czy zagrożenia epidemią.

Ministerstwo edukacji narodowej natomiast już jest gotowe. I krótko po oznajmieniu przez władzę, że mamy koronawirusa uruchomiło system edukacji online. Nauczyciele masowo również wysyłają poprzez e-dzienniki maile do rodziców z zadaniami dla dzieci. Mniejszy nakład pracy nauczycieli, więcej pracy dla rodziców – za jednym razem.

Ludzie „łykają” bajkę o koronawirusie – nie widząc ofiar, a jedynie słysząc te informacje z mediów propagandowych. Wiadomym jest, że o higienę trzeba dbać nie od dzisiaj. Zwykłe społeczeństwo nie jest w stanie rozróżnić koronawirusa od grupy. To o tym decyduje władza. Na razie pada na 58 latka itp. Na kogo padnie w najbliższym otoczeniu na tego bęc.

źródło: tekst nadesłany mailem przez jego autora

Jedna myśl w temacie “Wątek tekstów nadesłanych

  1. LIST OTWARTY

    Do Łukasza Szumowskiego, Ministra Zdrowia

    oraz wszystkich osób mających możliwość przekazywania i publikowania informacji

    dotyczących rozprzestrzeniania się Koronawirusa w Polsce

    Szanowny Panie Ministrze!

    Z uwagą obserwuję Pana działania mające na celu ochronę nas wszystkich przed niekontrolowanym rozwojem epidemii oraz rezultaty tych działań. Wiele osób ogranicza kontakty, pozostaje w domu i postępuje zgodnie z udostępnianymi informacjami i zaleceniami. Jednakże są osoby, które nie dostosowują się do tych zaleceń. Ogłoszono stan epidemii i podniesiono wysokość kar za niedostosowanie się do wymogów. Piszę ten list, bo w świetle dopływających do nas informacji to działanie jest NIEWYSTARCZAJĄCE.

    Pominę przypadki, gdy ktoś celowo i świadomie podejmuję działania na szkodę społeczności, bo takich osób jest zwykle niewiele. Dla nich potrzebne są kary. Większość osób, które nie dostosowują się do wymagań NIE MA ŚWIADOMOŚCI tego, co się właśnie dzieje i w związku z tym może mieć problem z rozwojem ODPOWIEDZIALNOŚCI SPOŁECZNEJ. W państwach totalitarnych społeczeństwo jest kierowane za pomocą kar. W społeczeństwach demokratycznych umożliwia się obudzenie i rozwój świadomości i odpowiedzialności, poprzez udostępnianie rzeczowych i prawdziwych informacji, bo każdy chce być zdrowy i prowadzić spokojne życie.

    Początkowo były udostępniane szczegółowsze informacje, ale teraz podawane są tylko województwa, ogólne informacje dotyczące ilości osób zarażonych, poddanych kwarantannie domowej bądź nadzorowi w danym województwie. TO JEST ZA MAŁO, aby obudzić odpowiedzialność społeczną. To możemy odczuwać tak, jakby ta epidemia była gdzieś, a nie u nas, na naszym osiedlu czy w naszym mieście.

    W związku z tym proszę o pilne ZOBOWIĄZANIE WŁADZ SANITARNYCH do udostępniania pełnych informacji (bez ujawniania danych personalnych) dotyczących ich regionu działania:

    • o osobach zarażonych – z jakich miejscowości pochodzą, gdzie są leczone, w jakich miejscach przebywały w okresie bezobjawowym choroby, w jaki sposób doszło do zarażenia, czy były na kwarantannie,
    • o osobach poddawanych kwarantannie – w jakich miejscowościach są, ile ich jest w tych miejscowościach,
    • o osobach, które nie przestrzegały kwarantanny – z jakich miejscowości pochodzą, gdzie wyszły podczas kwarantanny.

    W tym okresie kluczowa jest rola RZETELNYCH INFORMACJI oraz MASOWEGO WYKONYWANIA TESTÓW. Przykładem społeczeństwa, które poszło w tym kierunku i ma pozytywne rezultaty jest Korea Południowa. Uczmy się na dobrych przykładach.

    NA tym etapie wiele zależy od dziennikarzy i osób pracujących w Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych, ale rezultaty zależą GŁÓWNIE od ogółu SPOŁECZEŃSTWA. Zadbajmy zatem wszyscy o dostęp OGÓŁU SPOŁECZEŃSTWA do prawdziwych informacji, które pozwalają zobaczyć co się dzieje wokoło.

    Proszę nas nie straszyć wizjami, że będą dziesiątki tysięcy chorych. Po to podejmujemy wszyscy odpowiednie działania, aby do tego nie doszło. Budzenie nadziei pozwala łatwiej znieść czasowe ograniczenia. My Polacy przeszliśmy wiele i mamy we krwi instynkt przetrwania. Potrzebujemy jednak mądrych decyzji.

    Z serca do serca

    napisała Maria G.

    źródło: tekst przysłała mi dzisiaj jego autorka


    od mg: osobiście uważam, że pisanie próśb do sługusów okupanta nie ma najmniejszego sensu, bo to tylko wzmacnia ich w przeświadczeniu o swojej bezkarności
    podobnie jak zbieranie podpisów w różnych petycjach w celu kierowania tych pism do okupanta jest co najmniej lekkomyślne

    temat ten poruszył Paweł Ziemiński w poniższym artykule

    by paziem | 19 marca 2020 · 13:00

    Czym są tzw. „petycje”?

    Od pewnego czasu pojawiają się inicjatywy różnych środowisk rzeczywiście aktywnych, czy też tylko pozornie „aktywnych” zachęcające do podpisywania różnego rodzaju petycji.
    Te akcje przedstawiane są jako akcje obywatelskiej, a nawet narodowej odpowiedzialności Polaków za losy swej ojczyzny. Inicjatorzy akcji petycyjnych pomimo iż uważają działania – odpowiednich instytucji władzy państwowej bądź samorządowej, a także innych instytucji bądź osób potencjalnie kompetentnych i opłacanych z podatków Polaków – za opieszałe lub wręcz wrogie Polakom, nie uciekają się do postępowania sądowego ( w trybie karnym, cywilnym lub administracyjnym) bądź wprost do dobrze zorganizowanego aktu nieposłuszeństwa obywatelskiego, tylko kierują niezadowolenie i opór społeczne na adres bliżej nieokreślonych instytucji „ pozarządowych”, ponadpaństwowych – nie zweryfikowanych jeśli chodzi o ich źródła finansowania oraz efektywność działań. Niejednokrotnie adresatami owych petycji mają być instytucje, których program i działania właśnie są kontestowane. Wskazuje to zatem na zupełną aberrację umysłową inicjatorów petycji, bądź polityczną ślepotę.

    A zatem spokojnie pytam tych, którzy zachęcają do podpisywania wszelkiego rodzaju petycji:

    Do kogo te petycje trafiają, i na co w związku z tym liczą ci, którzy inicjują akcje wysyłania petycji?

    Bo mnie nasuwają się na razie dwa wnioski:

    1) petycje mają stwarzać pozór, że sprawa jest w trakcie załatwiania, a zatem zwalniamy się z obowiązku organizowania się i rzeczywiście skutecznego działania

    2) podpisywanie petycji, to nic innego jak zbieranie danych osobowych oraz sondowanie siły oporu społecznego wobec samowoli okupantów, czyli rodzaj samounicestwiania się kontestatorów.

    PZ”

    źródło: http://wiernipolsce1.wordpress.com/2020/03/19/czy-sa-tzw-petycje/

    podobnie jest z bieganiem na „wybory” organizowane nam przez okupanta, w terminach wyznaczanych przez niego i na jego zasadach, które potrafi dowolnie zmieniać w dowolnym momencie

    każde z tych działań jest dowodem na bycie: albo naiwnym użytecznym idiotą, albo kolaborantem, albo zdrajcą! co więc należy zrobić? samozorganizować się, przejść do konspiracji i bronić swoich ludzkich praw i swojego życia, stanowczo nie godzić się na wszystko to co jest niekorzystne dla nas, traktować wszystkie zarządzenia i ustawy okupanta jako nieważne, nie kupować towarów wyprodukowanych przez Izrael (729…), nie oglądać telewizji, nie słuchać radia, nie tracić czasu i energii na bezowocne rzeczy, skupić się na tym co naprawdę ma sens i jest mądre, a przynajmniej starać się tak żyć, edukować się, wyciągać wnioski, budzić innych, być wrażliwym na tych, którzy są obok nas, zmieniać to co od nas zależy

    p.s. https://7777777blog.wordpress.com/2020/03/21/ad-arma-specustawa-a-wolnosci-obywatelskie/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s