Jak „Polska” realizuje ustawę 447?

30 czerwca 2019

W sieci jest mnóstwo wrzawy na temat niedopuszczenia do realizacji ustawy 447 oddającej żydom polski majątek. Dyskusja ta jest jednak w dużej mierze chybiona. W rzeczywistości prawo umożliwiające arbitralny rabunek polskiej własności już istnieje i nie trzeba żadnych nowych, pokrętnych, ustaw. I nie jest to przypadek, lecz świadomie przemyślana strategia rządzenia ludzkim bydłem, za jakie nas uważa rządząca kasta. Pisałem już o tym wielokrotnie w kontekście prawa własności, które w Polsce jest czystą iluzją. W praktyce bowiem każdego można wywłaszczyć w sposób arbitralny i zgodnie z ichnim prawem, zupełnie legalnie. Zachowuje się przy tym pozory praworządności.

Chodzi o to, że w Polsce dysponentem tytułów własności jest państwo, czyli de-facto poganiacze bydła. Przekładając to na język bardziej politpoprawny, tytuły własności, znane w Polsce jako księgi wieczyste, są w posiadaniu sądów, a goje mają jedynie prawo do tzw. wypisów, ważnych przez trzy miesiące. Oznacza to, że zaufany sędzia może arbitralnie lub pod wydumanym pozorem zmienić zapis i z dnia na dzień z właściciela majątku możemy stać się dziadem. Oczywiście nie dzieje się to nagminnie i dotyczy ludzi (bydła), który w jakiś sposób narazili się lub są niewygodni dla kasty. Są to na ogół jednostki niezależne, wybijające się i z potencjałem przywódczym. Człowiek bez majątku i bez dachu nad głową jest bowiem nikim. Jest to też sposób na trzymanie w ryzach pospólstwa, żeby znało swoje miejsce.

W praktyce, dla zachowania pozorów upatrzoną ofiarę można sztucznie zadłużyć, na przykład poprzez zaoczne zasądzenie fikcyjnego odszkodowania. W ten sposób „zgodnie z prawem” komornik może przejąć nasz majątek. Najlepiej zaś gdy przebywamy za granicą. Niczego nie podejrzewając, po powrocie zastaniemy nasz dom zamieszkany przez obcych a sami możemy być zamknięci za naruszanie miru domowego „właścicielom”.

Próbowałam to wytłumaczyć kilku osobom. Swojego czasu mówiłem o tym w Klubie Inteligencji Polskiej. Reakcją jest zwykle stukanie się w czoło. W odpowiedzi słyszę, że przecież są oni właścicielami domu czy mieszkania i na dowód tego mają akty własności. Otóż w Polsce nie ma czegoś takiego jak akt własności, są tylko akty notarialne, będące jedynie potwierdzeniem nabycia nieruchomości w danym momencie. W międzyczasie nieruchomość może być sprzedana kilkakrotnie a wcześniejszy właściciel będzie wciąż w posiadaniu oryginalnego aktu notarialnego. Nie znaczy to, że może tą nieruchomość sprzedać gdyż nie należy ona już do niego.

Ten stan rzeczy oczywiście nie jest dziełem przypadku, lecz dobrze przemyślanym planem zarządzania polską masą etniczną, na wypadek powrotu, jak to nazywa Stanisław Michalkiewicz, szlachty jerozolimskiej. Takich perełek w „polskim prawie” jest więcej.

Swoją drogą szkoda, że tak zwani niezależni publicyści nie zajmą się sprawami poważnymi, jak chociażby opisana w tym tekście, woląc odgrywać, w najlepszym przypadku, rolę prześmiewców i trefnisiów.

Bogdan Goczyński

Iluzoryczne prawo własności

Jak kradnie się polską własność?

P.S. W krajach anglosaskich np. w Australii, istnieje pojęcie tytułu własności, który jest dokumentem trzymanym przez właściciela w domu. W przypadku sprzedaży nieruchomości, dokument ten jest przekazywany nowemu właścicielowi. Innymi słowy jest to tak, jakby właściciel trzymał księgę wieczystą w domu. Jest to prosty sposób na uniemożliwianie szwindli opisanych w powyższym tekście. Jednak tego prostego rozwiązania w Polsce nie wprowadzono i raczej nie ma takich planów. Powody są takie jak wyżej opisałem.

źródło: http://bgoczynski.wordpress.com/2019/06/30/jak-polska-realizuje-ustawe-447/

Jedna myśl w temacie “Jak „Polska” realizuje ustawę 447?

  1. „29.09.2018 14:31

    III RP TO SYJONISTYCZNA FIRMA

    ZAREJESTROWANA W USA O NUMERZE 0000079312
    – Udostępniaj dalej, aby uświadamiać innych.

    „Proszę zapoznać się z dokumentami, które są zawarte pod tym numerem rejestracyjnym. Okazuje się, że sprzedano nas za rządów SLD – PSL w 2002 roku, a dokładnie zawiązano spółkę pod adresem Polskiego Konsulatu w Nowym Yorku, która ma prawo sprzedawać Polskie zadłużenie.

    Teraz bomba: najnowszy dokument z 2018 roku mówi o tym, że spółka ma prawo sprzedawać zadłużenie Polski do wysokości 400 miliardów dolarów.

    Każdy, kto kupi, może stać się właścicielem kawałka Polski.

    Wiadomo po co, to zostało stworzone i kto to kupi, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

    Najwyższy czas wezwać Polaków do wycofywania pieniędzy z banków, nie ma na co czekać.

    W każdej chwili te pieniądze mogą być przejęte przez rząd okupacyjny spod niebieskiej gwiazdy!

    link do strony: http://www.sec.gov/cgi-bin/browse-edgar?CIK=0000079312

    Udostępniaj dalej, aby uświadamiać innych.”

    (…)

    źródło: http://www.odkrywamyzakryte.com/iiirp/

     

    ,,Polska jest krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”.

    Brutalnie szczere słowa wicepremiera

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/polska-krajem-posiadanym-kogos-zagranicy-brutalnie-szczere-slowa-wicepremiera-2017-11

    za: http://secondlife.neon24.pl/post/145720,iii-rp-to-syjonistyczna-firma


    od mg: http://www.patreon.com/posts/wstrzasajaca-o-21108254

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s