Katarzyna TS: Przychodzi wdowa do TVN i broni mordercy męża! Dlaczego?

Posted by Marucha w dniu 2019-01-24 (Czwartek)

Magdalena Adamowicz, wdowa po zamordowanym prezydencie Gdańska, udała się do TVN i – jak to się poetycko mówi – otworzyła serce przed opinią publiczną. Po wysłuchaniu jej wynurzeń, opinii publicznej opadła szczęka.

Różnych rzeczy można spodziewać się po wywiadzie udzielanym przez żonę kilka dni po tragicznej śmierci męża, ale chyba nikt nie spodziewał się, że będzie ona usprawiedliwiać mordercę.

Logicznie rzecz biorąc, można wskazać dwa powody, dla których kobieta usprawiedliwia bandytę, przez którego została wdową. Powód pierwszy: gdy śmierć męża jest jej na rękę. Powód drugi: gdy otrzymała tzw. propozycję nie do odrzucenia i boi się, że jeśli jej nie przyjmie, to odwiedzi ją „piątkowy samobójca”.

Nie wiem, co jeszcze mogłoby skłonić wdowę do wypowiedzenia takich słów, jakie wypowiedziała Magdalena Adamowicz na antenie TVN. A były to słowa następujące:

– Chcę powiedzieć o tym, że ja nie czuję w sercu nienawiści do tego człowieka, który zabił Pawła, ani do jego rodziny. Ja mam ból w sercu, cierpienie, żal, ale wiem, że to zachowanie tego człowieka, który siedział w wiezieniu i był indoktrynowany reżimową telewizją, że to co się dzieje, ten hejt, ta nienawiść, spowodowała, że on był owocem sianej nienawiści. Wiem, że ten rząd, który teraz jest, który jest ręcznie sterowany, prokuratura sterowana przez ministra, media reżimowe, którymi wiadomo kto rządzi, a kto z tylnego fotela wszytko nakręca, powodowało tę nienawiść. Naszej rodzinie wyrządziło bardzo wiele krzywdy (…)Ta mowa nienawiści politycznej spowodowała, że ten człowiek tak a nie inaczej się zachował. Gdyby nie było takiej nagonki na Pawła, chęci zniszczenia go, absurdalnych zarzutów i grillowania wierzę, że do tego by nie doszło. Jestem przekonana – oświadczyła Adamowicz.

Dlaczego wdowa po prezydencie Gdańska broni mordercy? Opowiadanie o tym, że nie czuje do niego nienawiści i że był on „owocem sianej nienawiści” jest de facto przerabianiem sprawcy na ofiarę. Magdalena Adamowicz zdejmuje winę ze Stefana W., a jako sprawcę zabójstwa wskazuje „mowę nienawiści politycznej”, której Stefan W. był ofiarą.

Tym sposobem Adamowicz usiłuje uciąć jakiekolwiek spekulacje dotyczące rzeczywistych motywów działania mordercy. A co jeśli działał on pod wpływem osób, które chciały pozbyć się Pawła Adamowicza z przyczyn „biznesowych”? I to pozbyć się w sposób spektakularny, widowiskowy, na oczach publiczności. W sposób, który zostałby odczytany jako mafijne wysłanie martwej ryby do decydentów zamotanych w układy. Przecież nie można wykluczyć ewentualności, że prezydent Gdańska zginął na rozkaz mafii.

Tymczasem mamy histeryczny festiwal opowieści o nienawiści płynącej z TVP i jadzie sączonym przez satyryczne plastusie. I jakoś umyka w tej narracji fakt, że Paweł Adamowicz nie potrafił wytłumaczyć się z walizki pieniędzy i „zapomniał” o posiadanych przez siebie mieszkaniach, w związku z czym został zmuszony do odejścia z Platformy Obywatelskiej i był ostro krytykowany w „Gazecie Wyborczej” oraz „Newsweeku”.

W wyborach samorządowych w 2018 roku PO wystawiła przeciw niemu swojego kandydata w osobie Jarosława Wałęsy, który nazwał Adamowicza „mechanizmem niszczącym”. A co robi się z takim mechanizmem? Oczywiście należy go wyeliminować, żeby cała machina działała jak należy. Czy tak było w przypadku Adamowicza?

Prokuratura badająca taką sprawę musi zakładać i analizować wszelkie scenariusze. Oczywiście, może być tak, że nigdy nie dowiemy się, dlaczego zginął Paweł Adamowicz. Ale twierdzenie, że Stefan W. zamordował prezydenta Gdańska, ponieważ oglądał plastusie Barbary Pieli i „hejt” w TVP Info, jest po prostu niepoważne. Taką infantylną narrację lansuje dziś opozycja totalna i przychylne jej media.

Cała uwaga opinii publicznej została skierowana na tzw. mowę nienawiści, którą – według tej narracji – ma się posługiwać szeroko pojęta prawica. Posłowie opozycji totalnej domagają się wznowienia wszystkich umorzonych przez prokuraturę postępowań dotyczących „mowy nienawiści i aktów przemocy”. Padają sugestie, że zabójstwo Adamowicza ma związek z „politycznymi aktami zgonu” wystawionymi dwa lata temu przez Młodzież Wszechpolską w proteście przeciw deklaracji prezydentów miast, którzy zapowiedzieli przyjmowanie tzw. uchodźców z unijnego rozdzielnika.

Czy nikomu nie przychodzi do głowy, że śmierć prezydenta miasta nazywanego „małą Sycylią” może mieć związek z przekrętami gdańskiego układu?

Podczas przesłuchań na komisji sejmowej w sprawie Amber Gold zobaczyliśmy mataczących urzędników i funkcjonariuszy zasłaniających się niepamięcią. Wyglądało na to, że w Gdańsku zapanowała epidemia sklerozy. Nikt nic nie wie, nikt niczego sobie nie przypomina. Wiecie jak nazywa się taka zbiorowa amnezja? Nazywa się ona „omerta”, czyli mafijna zmowa milczenia. Karą za złamanie omerty jest śmierć.

Każdy układ jest tak silny, jak silne jest jego najsłabsze ogniwo. Czy Paweł Adamowicz zginął, ponieważ istniało zagrożenie, że prowadzone przeciwko niemu śledztwo prokuratorskie może spowodować ujawnienie czegoś, co byłyby zagrożeniem dla gdańskiej „małej Sycylii”? To jest wątek, który prokuratura po prostu musi wziąć pod uwagę.

Histeryczna narracja o „mowie nienawiści” jest tylko i wyłącznie propagandową młócką wykorzystywaną do walki politycznej. Przy okazji jest też pretekstem do wprowadzenia cenzury i forsowania neomarksistowskiej ideologii obowiązującej w eurokołchozie. Na dobitkę eurokołchoz dostał swojego świętego, co Donald Tusk już wykorzystał podczas podpisania niemiecko-francuskiego traktatu w Akwizgranie 22 stycznia 2019.

– Wracam stamtąd, z uroczystości pogrzebowych zamordowanego prezydenta mojego miasta, Pawła Adamowicza. Kochał Gdańsk, był polskim patriotą i równocześnie Europejczykiem z krwi i kości. Odważnie bronił rządów prawa, pomagał uchodźcom z potrzeby serca, a nie dlatego, że ktoś mu narzucił jakieś kwoty. I przez 20 lat budował swoje miasto. (…) Dla takich ludzi i dzięki takim ludziom jest Europa. Pracujcie nad jej wzmocnieniem i nie pozwólcie umrzeć tej idei. Francja i Niemcy potrzebują jej w takim samym, bez żadnej różnicy, stopniu, jak Polska, Litwa, Bułgaria czy Irlandia. Pamiętajcie o tym dziś i jutro. Ja w każdym razie będę Wam o tym wciąż przypominał – oświadczył Tusk w Akwizgranie, a jego przemówienie zostało nagrodzone wielkimi brawami.

Jak widzicie, machina propagandowa od pierwszej chwili ruszyła w kierunku ubóstwienia Adamowicza jako „Europejczyka z krwi i kości”, który padł ofiarą „mowy nienawiści”. Każda sugestia, że Adamowicz mógł zginąć z innych powodów, byłaby złamaniem omerty i to na najwyższym poziomie politycznym.

Wdowa po prezydencie Gdańska doskonale to rozumie, co wynika z jej wywiadu z TVN. Nie możemy wykluczyć, że ona po prostu boi się o własne życie i wysyła sygnał: „Rozumiem, co się dzieje i nie będę sprawiać kłopotów”. A dlaczego Stefan W. zabił Pawła Adamowicza? Obawiam się, że nigdy nie dowiemy się, jak było naprawdę.

Jeśli podobają się Państwu moje felietony i chcielibyście wesprzeć moją działalność publicystyczną, możecie to zrobić dokonując przelewu na poniższe konto PayPal. Będzie to dla mnie nie tylko wsparcie w wymiarze finansowym, ale również sygnał, że to, co robię, jest dla Państwa ważne i godne uwagi. Z góry dziękuję. Katarzyna Treter-Sierpińska
http://www.paypal.me/katarzynats

http://wprawo.pl

za: http://marucha.wordpress.com/2019/01/24/katarzyna-ts-przychodzi-wdowa-do-tvn-i-broni-mordercy-meza-dlaczego/

„PaniWoźna said
2019-01-24 (Czwartek) @ 22:34:06

Jak wynika ze słów wdowy „to wina mowy nienawiści”. Po prostu dołączyła do chóru antynienawistników. Chrześcijanie mają tendencje do wybaczania najgorszych rzeczy bo tak nauczał Jezus Chrystus. Jednakże druga część jej wypowiedzi przekreśla „miłosierny” trop.

źródło: http://marucha.wordpress.com/2019/01/24/katarzyna-ts-przychodzi-wdowa-do-tvn-i-broni-mordercy-meza-dlaczego/#comment-807926

„NC said
2019-01-24 (Czwartek) @ 22:54:43

Myślę, że wdowa chce zatrzymać te 7 mieszkań i konta za granicą…

źródło: http://marucha.wordpress.com/2019/01/24/katarzyna-ts-przychodzi-wdowa-do-tvn-i-broni-mordercy-meza-dlaczego/#comment-807937

„Sceptyk said
2019-01-24 (Czwartek) @ 23:03:13

„Kochał Gdańsk, był polskim patriotą i równocześnie Europejczykiem z krwi i kości. Odważnie bronił rządów prawa, pomagał uchodźcom z potrzeby serca, a nie dlatego, że ktoś mu narzucił jakieś kwoty. I przez 20 lat budował swoje miasto.”
– Prawdziwe jest tylko ostatnie zdanie.
Jeśli kogoś dziwi, dlaczego społeczeństwo Gdańska jest tak solidarne ze sobą, w dobry jak i w złu, to niech sobie przypomni, że duża cześć, jeśli nie większość mieszkańców Trójmiasta, to przesiedleńcy z Wileńszczyzny. A we wschodniej kulturze moralność jest drugorzędna względem więzi etnicznych i klanowych. – Może on i bandyta, ale nasz.

źródło: http://marucha.wordpress.com/2019/01/24/katarzyna-ts-przychodzi-wdowa-do-tvn-i-broni-mordercy-meza-dlaczego/#comment-807939

„Jan said
2019-01-24 (Czwartek) @ 23:15:49

Prawda oświeca.

http://gloria.tv/video/ymkz8H61mNev2PiBAMorAoYfX

źródło: http://marucha.wordpress.com/2019/01/24/katarzyna-ts-przychodzi-wdowa-do-tvn-i-broni-mordercy-meza-dlaczego/#comment-807943

„Easy Rider said
2019-01-25 (Piątek) @ 00:34:39

Stefan W. nigdy nie „zadźgał” Adamowicza, użyto paralizatora.

http://ziut.neon24.pl/post/147341,stefan-w-nigdy-nie-zadzgal-adamowicza-uzyto-paralizatora

Również doszedłem do tego wniosku, zanim natrafiłem na linkowany artykuł. Wskazuje na to zachowanie „zabójcy”, który doskoczył do A. na jakieś 2 s, w którym to czasie niemożliwością fizyczną byłoby zadanie 3 śmiertelnych ciosów nożem. Potwierdza to również błyszczący, czysty wygląd tegoż noża, którego w światłach reflektorów prezentował „zabójca”. To też tłumaczy zabiegi reanimacyjne, gdyż nie było żadnej krwi u ofiary, a jedynie utrata przytomności. Widać, że nie ma granicy dla bezczelności kłamstw, stosowanych przy tego rodzaju mistyfikacjach, czego doświadczyliśmy w przypadkach 9/11, „Smoleńska” i całego szeregu zamachów fałszywej flagi, które miały miejsce w ostatnich latach na terenie USA i Zachodniej Europy.

A tak przy okazji – jakoś nikt nie zwrócił uwagi na to, że „zabójca” zaprezentował się jako „Stefan Miłosz” (chyba nie chodzi o drugie imię), a nie Stefan Wilmont. Czy aby chodzi o tę samą tożsamość tych dwóch postaci?

źródło: http://marucha.wordpress.com/2019/01/24/katarzyna-ts-przychodzi-wdowa-do-tvn-i-broni-mordercy-meza-dlaczego/#comment-807954

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s