Sieć 5G – wkrótce w Twoim sąsiedztwie…

Nowe technologie często obiecują nam, że dzięki swojej nowoczesności uzdrowią społeczeństwo, którego życie stanie się łatwiejsze poprzez usunięcie tego, co przestarzałe. Podobnie działa stowarzyszenie Wifi Alliance, oferujące bezprzewodową sieć o zasięgu globalnym, która już wkrótce ma „połączyć wszystkich ze wszystkim wszędzie”, przez co niemalże każdy aspekt naszej codzienności polepszy się…

Wifi Alliance (z siedzibą w Teksasie), które nie udaje nawet, że przejmuje się jakimikolwiek szkodliwymi aspektami swojej oferty, twierdzi (i być może nawet ma rację), że obecnie na Ziemi nadajników wifi jest więcej niż ludzi. Niestety, jesteśmy przez to nieustannie narażeni na ich oddziaływanie, które wcale nie jest obojętne dla naszego zdrowia.

Po odkryciu w 1895r. promieniowania rentgenowskiego jego wprowadzanie na rynek nie obyło się bez narażenia zdrowia czy choćby utraty włosów. W końcu jednak techniki oparte na promieniowaniu elektromagnetycznym rozwinęły się i tworzą dziś branżę wartą miliardy dolarów, której udało się całkowicie uzależnić świat od oferowanych przez siebie aplikacji. Jednocześnie wyniki badań naukowych wskazują, że przemysł technologii bezprzewodowych jest dla nas szkodliwy. A on sam, podobnie jak władze państwowe i pracujące dla nich instytucje, nie chcą nas informować o groźnym dla zdrowia wpływie produktów najnowszej generacji.

Jeszcze przed wprowadzeniem w 1997 do sprzedaży urządzeń wifi, które jak grzyby po deszczu pojawiły się w każdym rozwiniętym kraju, tzw. hotspoty, czyli miejsca, gdzie bez problemu można połączyć się z internetem, już tam były. Dziś poza nimi mamy również: telefony bezprzewodowe, wieże z nadajnikami, anteny, inteligentne liczniki, przez co zarówno my jak i nasze dzieci narażeni jesteśmy na ciągły kontakt z promieniowaniem elektromagnetycznym, od którego praktycznie nie ma gdzie uciec.
Bez rozwoju technologii opartych na tym promieniowaniu oraz gadżetów, które stały się nieodłącznym elementem naszego życia, nie byłoby także sieci gromadzących nasze dane, a Big Brother musiałby chodzić od drzwi do drzwi, by dowiedzieć się, co u kogo słychać.

Niedawno jeden z oddziałów amerykańskiego Instytutu ds. Zdrowia: Krajowy Program Toksykologiczny, przeprowadził największe na świecie badanie promieniowania o częstotliwości radiowej wykorzystywanego w branży telekomunikacyjnej. Opublikowane w 2016r. wyniki były jednoznaczne: ekspozycja na tego rodzaju pole elektromagnetyczne powoduje znaczny wzrost zachorowań na raka mózgu i serca u zwierząt. Naukowcy potwierdzili również istnienie związku między korzystaniem z telefonu komórkowego a zwiększonym ryzykiem wystąpienia nowotworu mózgu u ludzi. Potwierdzają to obszerne dane epidemiologiczne. Warto wiedzieć, że w przedmiotowym badaniu szkodliwy wpływ promieniowania zaobserwowano na poziomie dużo niższym niż to, które przez międzynarodowe instytucje od dawna uznawane jest za bezpieczne.

Specjalizujący się w fizyce, biochemii i genetyce profesor Martin Pall, zajmujący się od prawie 20 lat promieniowaniem elektromagnetycznym, tłumaczy:
„Obecne poziomy uznano za bezpieczne m.in. dlatego, że prezes amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności wcześniej pracował jako lobbysta na rzecz branży telekomunikacyjnej. (…) W naszym kraju wielu ludzi próbowano uciszyć w tym temacie, a finansowanie badań przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska wstrzymano już na samym początku, tj. w 1986r. Podobnie było z Morskim Laboratorium Badawczym, któremu zmniejszono granty również w tym roku. Kilka lat później to samo się miało miejsce w Narodowym Instytucie ds. Zdrowia.”

Jeśli powyższe informacje nie wzbudziły jeszcze Waszych obaw to wiedzcie, że nowa generacja technologii bezprzewodowej 5G, oferująca usługę o niewinnym brzmieniu: internet rzeczy, będzie dla nas jeszcze bardziej niebezpieczna i jeszcze trudniej będzie się przed nią schować.
Rozpowszechnienie emisji promieniowania z obecnego pasma częstotliwości bezprzewodowej do 5G wobec nieświadomego społeczeństwa powinno być traktowane jak przestępstwo.
Pasmo częstotliwości wykorzystywane dziś w sieciach bezprzewodowych mieści się w granicach od 300 Mhz do 3GHz. Przykładowo, że system lokalnej sieci komputerowej LANS korzysta z 2,4 GHz. 5G po raz pierwszy wykorzysta fale milimetrowe o częstotliwości od 30 do 300 GHz. Warto wiedzieć, że opracowana przez amerykańską armię broń mikrofalowa o nazwie Active Denial System, służąca głównie do kontroli tłumu, emituje promieniowanie wysokiej częstotliwości porównywalne do 5G, tj. nieco ponad 90 GHz. A zatem pod wyżej przytoczonymi liczbami kryje się ogromny wzrost szkodliwości promieniowania na nasze zdrowie.
W roku 2017 międzynarodowa organizacja Environmental Health Trust zaleciła Unii Europejskiej wprowadzenie moratorium na „rozwój technologii piątej generacji 5G do czasu, aż nie zostanie przeprowadzone pełne badanie nad możliwym jej wpływem na zdrowie i środowisko przez niezależnych naukowców.” Według EHT obecne „pole elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej okazało się być szkodliwe zarówno dla ludzi jak i otaczającej nas przyrody (…) na poziomach znacznie niższych niż te wymagane międzynarodowym prawem.” UE zignorowała apel organizacji.
Za oceanem też nie jest lepiej. Mimo, że wielu Amerykanów mogłoby to odebrać jako kolejny eksperyment na ich dzieciach, w lipcu 2016r. Federalna Komisja Łączności dała zielone światło, by USA stały się „pierwszym krajem otwartym na wyższą częstotliwość fal milimetrowych na rzecz rozwoju piątej generacji bezprzewodowej technologii komórkowej.”
EHT tak tłumaczy swoje obawy:
„Technologia 5G ma na celu przenoszenie większej ilości danych z większą prędkością poprzez bezprzewodową transmisję. Będzie ona skuteczna tylko na niewielkie odległości. Ponadto ciężko przechodzi przez ciała stałe. Stąd z pewnością pojawi się wiele nowych anten: w celu pełnego wdrożenia 5G na 10 do 12 domów ma przypadać jedna antena, co jeszcze bardziej na razi nas na ekspozycję na promieniowanie.”
Małe anteny nadawcze 5G przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, będą emitować milimetrowe, mini- i mikrofalowe promieniowanie znacznie silniejsze niż obecne systemy bezprzewodowe.

Wracając do tematu internetu rzeczy, do jego stworzenia potrzeba właśnie 5G. W tej technologii rzeczy wszystkie urządzenia (np. AGD, systemy w pojeździe, a nawet w całym mieście) zdolne do transferu danych zostaną połączone bezprzewodowo w ramach jednej spójnej sieci, która do funkcjonowania nie będzie potrzebować ani komputera ani czynnika ludzkiego. Stworzony zostanie nowy inteligenty system komunikacyjny, który połączy, jak już wspomniano, „wszystkich ze wszystkim wszędzie”.
Integralną częścią internetu rzeczy, przy wykorzystaniu jego pełnego potencjału, ma być sztuczna inteligencją, rozumiana jako samoświadomy komputer ze zdolnością do automatycznego rozumowania, który dostrzega swoje otoczenie i podejmuje działania by zwiększyć swoje szanse na sukces.
Już dziś sztuczna inteligencja jest w stanie wykonywać nasze czynności robiąc to szybciej i lepiej. Dzięki niej możemy w przyszłości zostać odciążeni w zakresie pracy, myślenia czy funkcjonowania pozwalając w następnej kolejności by internet rzeczy za nas działał, myślał, a nawet podejmował decyzje. Aż w końcu ludzie pozostaną bez żadnego celu w życiu i, tak naprawdę, bez konieczności istnienia.

Już nieżyjący Stephen Hawking, jeden z najpopularniejszych naukowców na świecie, tak to podsumował:
„Sztuczna inteligencja będzie największym wynalazkiem w dziejach ludzkości. Niestety, może się również okazać jego ostatnim.”

Tekst źródłowy: http://www.globalresearch.ca/
z dn. 06.07.2018

za: http://xebola.wordpress.com/2018/10/12/siec-5g-wkrotce-w-twoim-sasiedztwie/

4 myśli w temacie “Sieć 5G – wkrótce w Twoim sąsiedztwie…

  1. Sieć 5G – komórki czy broń. Komu to ma służyć?

    Opublikowany 15 kwi 2018

    Sieć 5G – komu jest potrzebna i do czego
    e-mail: zdalny.obserw@gmail.com
    PayPal: mieszko1@tlen.pl
    .http://www.youtube.com/watch?v=uBaS5vvQH9A

    Sieć 5G już tu jest. Ciekawostki, zalety, zagrożenia.

    Opublikowany 8 paź 2018

    Dzisiejszy materiał o 5G.
    Rozmowa z kobietą zamkniętą w psychiatryku w UK z powodu 5G .http://www.youtube.com/watch?v=c5aChhWZh1k


    od mg: więcej: http://www.youtube.com/channel/UChOapFK4h24qe4NRDLa1j6Q/videos?flow=list&view=0&sort=da

    Polubienie

  2. Xebola / 2018/10/31

    Sąd w Wielkiej Brytanii o 5G: „Społeczeństwo ma prawo wiedzieć.”

    Po tym, jak rada miasta Gateshead próbowała po cichu zainstalować nadajniki 5G, brytyjski sąd zdecydował, że jego mieszkańcy mają prawo do informacji o szkodliwym wpływie tej technologii na ich zdrowie i otoczenie.

    40494212355_ad5e8988be_h

    Mark Steele, aktywista walczący z 5G, już od zeszłego roku informował mieszkańców Gateshead o zagrożeniach związanych z uruchomieniem tej technologii w ich mieście. W tym samym czasie zaobserwowano tu wzrost zachorowalności, m.in. na nowotwory.
    Jednocześnie rada miasta nie informowała mieszkańców o uruchomieniu w ich sąsiedztwie nowej technologii, choć miała niemało dowodów na to, że inteligentne siatki 5G umieszczone na czubkach latarni stanowią zagrożenie dla tutejszej społeczności. Odrzucając je władze wykazały się dużą ignorancją. Co więcej, w mediach społecznościowych pojawiły się nieprawdziwe zarzuty, a na ulicach rozdawano ulotki wskazujące, że Mark Steele jest pseudonaukowcem oraz że promieniowanie 5G jest nieszkodliwe. Urzędnicy zapewniali w nich m.in., „że brak jakichkolwiek naukowych podstaw lub wiarygodnych dowodów na prawdziwość historii o światłach ulicznych wywołujących raka czy inne choroby.”

    Chcąc zamknąć usta Markowi Steele wykorzystano nawet policję. Wczoraj uwolniono go jednak, a rada Gateshead ma mu wypłacić 11 tysięcy funtów odszkodowania. Oczywiście z pieniędzy podatników. W sądzie, żaden z urzędników nie potrafił wytłumaczyć czym jest 5G, a wiodący ekspert z ramienia miasta odmówił udziału w rozprawie. Ostatecznie sąd odmówił zamknięcia Marka stwierdzając:
    „Społeczeństwo ma prawo wiedzieć.”

    Sprawa uruchomienia 5G w Gateshead bez informowania o tym mieszkańców jest precedensem i zostanie wykorzystana przez innych, którzy chcą do walki z urzędnikami staną przed sądem. W brytyjskich miastach takich jak Surrey, Westminster czy Luton, również zainstalowano na latarniach nadajniki mikrofalowego promieniowania elektromagnetycznego. Nawet jeśli dziś służą one do obsługi sieci 2G, 3G czy 4G, to można je z łatwością przekształcić w 5G poprzez odpowiednie soczewki do skupiania częstotliwości.
    Sąd orzekł, że Mark Steele jest wiarygodnym ekspertem w dziedzinie technologii promieniowania elektromagnetycznego i GSM, który udowodnił, że rada miasta Gateshead odpowiada za wprowadzenie społeczeństwa w błąd oraz próbę kompromitacji jego samego i innych osób żądających zakazu dla 5G.

    Tekst źródłowy: http://takebackyourpower.net/
    z dn. 25.10.2018

     

    Od Xebola:
    Nasz kraj chce być pionierem we wdrażaniu 5G – technologii, która sprawi, że internet w Twoim smartfonie będzie jeszcze szybszy i jeszcze bardziej niezawodny, w każdym miejscu i o każdej porze dnia i nocy.
    Pierwszy nadajnik 5G, o którym dowiedziało się społeczeństwo, już stanął. W Gliwicach. Ludzie wyszli na ulice, by protestować, jednak władze miasta z decyzji się nie wycofały.
    Za protestującymi stoi nauka. Już ponad rok temu lekarze i naukowcy z 36 krajów wysłali do władz UE żądanie o wprowadzenie moratorium na 5G. Powód jest prosty: żeby wdrożyć tę technologię trzeba postawić jeszcze więcej anten. A związek pomiędzy emitowanym m.in. przez nie promieniowaniem elektromagnetycznym a wzrostem: zachorowań na nowotwory, przypadków bezpłodności, uszkodzeń genetycznych czy zaburzeń neurologicznych już dawno został dowiedziony. UE na apel nie zareagowała, mimo że nawet działające w jej ramach instytucje podzielają niepokój ekspertów.
    Podobnie polskie władze zdają się być ślepe i głuche na jednoznaczne dowody naukowe w tej sprawie. Naszym zadaniem jest więc, by ją nagłośnić.
    Kiedyś pojęcie „smogu” było bagatelizowane. Dziś politycy prześcigają się w deklaracjach, kto się z nim szybciej upora. Podobnie jest z „elektrosmogiem, obecnie większości Polaków ten termin nic nie mówi”, choć zagrożenia z nim związanego nie da się dłużej bagatelizować.
    Dlatego na facebooku utworzyliśmy grupę: POLSKIE NIE DLA 5G!, w której wymieniamy się informacjami o szkodliwości tej technologii oraz propozycją działań, które pomogą powstrzymać jej rozwój w naszym kraju. Wszystkich zainteresowanych i nieobojętnych serdecznie zapraszam!”

    źródło: http://xebola.wordpress.com/2018/10/31/sad-w-wielkiej-brytanii-o-5g-spoleczenstwo-ma-prawo-wiedziec/

    Polubienie

  3. Gateshead (Anglia) – depopulacja się zaczęła. W mieście zainstalowano 3700 nadajników 5G.

    Published on Nov 8, 2018

    Test 5G przeprowadzony pomyślnie, wszystkie ptaki zdechły – Holandia (artykuły pod nagraniem).

    Published on Nov 8, 2018

    W międzyczasie (30-10-2018) otrzymano więcej informacji.
    Ptaki, które padły masowo martwe, padły ofiarą eksperymentu, przeprowadzonego w tych dniach w Hadze, gdzie promieniowanie RF było testowane z częstotliwością szczytową 7,40 GHz, co odpowiada długości fali 4,05 cm. Ta długość fali jest tego samego rzędu wielkości co wielkość szpaków. Może to być ważne z powodu możliwych efektów rezonansowych. Maszt ma około 400 metrów od miejsca, w którym szpak padł martwy.

    Linki do artykułów:
    1. http://www.healthnutnews.com/hundreds-of-birds-dead-during-5g-experiment-in-the-hague-the-netherlands/
    2. http://principia-scientific.org/unexplained-mass-bird-deaths-during-dutch-5g-experiment/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s