Dlaczego pozwolić gorączce spełniać swoje funkcje? – dr Paul Offit

utworzone przez admin | Mar 21, 2018

Gorączka u dziecka – dlaczego pozwolić jej spełniać swoje funkcje? – dr Paul Offit

Gorączka u dziecka - dr Paul Offit

Dr Paul Offit – gorączka u dziecka

Liczne badania przeprowadzone w ciągu ostatnich kilku lat wykazały, że stosowanie reduktorów gorączki szkodzi zdolności Twojego organizmu do wyzdrowienia z choroby.

Gorączka nie jest chorobą. Jest próbą jaką podejmuje organizm aby zwalczyć chorobę. Tak więc kiedy traktujemy gorączkę środkami przeciwgorączkowymi, takimi jak acetaminofen (Paracetamol) lub ibuprofen to tylko blokujemy ważną część odpowiedzi naszego układu odpornościowego. Choć mogło by się to wydawać sprzeczne z naszą intuicją to kilka badań wykazało, że leki przeciwgorączkowe nasilają infekcję. Teraz nadszedł czas by przełamać lęk przed gorączką.

Wiele dowiedzieliśmy się o znaczeniu gorączki z badań przeprowadzanych na zwierzętach, które możemy podzielić na dwie grupy: zmiennocieplne [ektotermiczne] i stałocieplne [endotermiczne].

Zwierzęta zmiennocieplne regulują temperaturę swojego ciała za pomocą środowiska. Na przykład kiedy jaszczurki chcą podnieść temperaturę swego ciała (czyli po prostu się ogrzać co umożliwi im sprawne funkcjonowanie) to wspinają się na skałę by wystawić się na działanie słońca. Kiedy zaś chcą ją obniżyć, czyli się schłodzić to wpełzają pod skałę gdzie jest cień.

Ssaki są stałocieplne. By zwiększyć temperaturę naszego ciała, nasz układ odpornościowy uwalnia związki chemiczne zwane cytokinami (jak interlukina – 1, interlukina – 2, interlukina – 6, interlukina – 8, czynnik martwicy nowotworów i inne), które docierają do części mózgu zwanej podwzgórzem i powodują zwiększenie temperatury organizmu. By osiągnąć wyższą temperaturę nasz organizm uruchamia drżenie ciała, a my sami nakrywamy się np. kołdrą, ubieramy ciepłe ubrania oraz powoduje odpływ krwi z kończyn do korpusu ciała.

Prof. Matthew J. Kluger

Prof. Matthew J. Kluger

W połowie lat 70 -tych XX wieku, Matthew Kluger  naukowiec z wydziału Fizjologii na Uniwersytecie Michigan przeprowadził przełomowy eksperyment. Zarażał on jaszczurki bakterią zwaną Aeromonas hydrophila. Następnie umieścił jaszczurki w komorach o temperaturze 38°C (normalna temperatura ciała jaszczurki), 40°C (niska gorączka)  i 42°C (wysoka gorączka). Przy normlanej temperaturze 75% jaszczurek zdechło, w temperaturze niskiej gorączki – 33%, a w temperaturze wysokiej gorączki – 0%. Badania te zostały później rozszerzone na złote rybki zakażone bakterią Aeromonas, myszy zakażone wirusem coxsackie B lub Klebsiella, króliki zakażone bakterią Pasteurella i psy zakażone wirusem herpes. W każdym przypadku te zwierzęta którym utrudniano gorączkowanie częściej cierpiały na poważniejsze dolegliwości lub zdychały. Wszystkie te badania dowiodły, jak postulował Kluger, że gorączka jest adaptacyjną, fizjologiczną i niezbędną częścią odpowiedzi immunologicznej.

Fever in Ectotherms: Evolutionary Implications
https://academic.oup.com/icb/article/19/1/295/174319

Julius Wagner-Jauregg - malaria i kiła

Julius Wagner-Jauregg (07.03.1857 – 27.09.1940)

Pierwsze dowody iż gorączka jest ważna u ludzi pojawiły się zanim Kluger przeprowadził swoje pierwsze badania na zwierzętach. Na początku XX wieku, jeszcze zanim odkryto antybiotyki wykorzystywane do leczenia zakażeń bakteryjnych, Julius Wagner-Jauregg wstrzyknął pasożyty malarii do krwioobiegu ludzi zarażonych kiłą. Pasożyty spowodowały wysoką gorączkę i dreszcze trwające przez kilka dni, po czym leczył pacjentów chininą: lekiem przeciw pasożytniczym, który był dostępny od połowy XIX wieku. Odkrył on, że wysoka gorączka spowodowana przez malarię wyleczyła kiłę. Za to osiągniecie Wagner-Jauregg zdobył Nagrodę Nobla w 1927 roku. Jego obserwacje zostały później rozszerzone o stosowanie gorączki podczas leczenia rzeżączki.

Julius Wagner-Jauregg wykazał, że gorączkę można stosować w leczeniu zakażeń. W kontekście tego odkrycia aż prosi się, żeby zadać pytanie, czy obniżanie gorączki spowoduje pogorszenie infekcji. Przeprowadzono wiele badań u dzieci i dorosłych by odpowiedzieć na to pytanie. Wyniki były spójne:

Zgodnie z tymi obserwacjami klinicznymi, ostatnie badania wykazały dlaczego gorączka jest tak ważna dla naszego organizmu. W wyższych temperaturach białe krwinki (neutrofile), limfocyty B i T sprawniej działają. Każdy z tych składników układu immunologicznego jest ważny podczas zwalczania infekcji. Neutrofile zabijają bakterie. Limfocyty B wytwarzają przeciwciała neutralizujące wirusy i bakterie. Limfocyty T zabijają komórki zainfekowane wirusem.

Biorąc pod uwagę te wszystkie informacje, dlaczego tak bardzo zależy nam na obniżaniu gorączki? Dlaczego tak bardzo boimy się gorączki? Czy to nie jest „fobia gorączkowa”? Jednym z powodów takiego postrachu jest to, że zrównujemy gorączkę z chorobą. Zakładamy, że jeśli zmniejszymy gorączkę to zmniejszymy stopień nasilenia choroby, gdy tymczasem staje się przeciwnie. Innym powodem jest obawa, że gorączka może spowodować uszkodzenie mózgu – obawa ta nie ma oparcia w badaniach naukowych. Jeszcze innym powodem jest pogląd, że obniżanie gorączki zapobiega drgawkom gorączkowym – zjawisku, które pomimo przerażającego wyglądu nie powoduje rzeczywistej szkody. Jak się zresztą okazuje to środki przeciwgorączkowe również nie zapobiegają drgawkom gorączkowym.

Prawdopodobnie najczęstszym powodem obniżania gorączki jest to iż czujemy się bardziej komfortowo, kiedy nasza temperatura jest normalna. Gorączka zwiększa podstawowy poziom metabolizmu powodując, że szybciej oddychamy a nasze serca biją szybciej. Kiedy mamy gorączkę, wszystko co chcemy robić  to leżeć w łóżku i pić płyny i jest to to co dokładnie powinniśmy robić zamiast iść do pracy lub szkoły i zarażać innych. Gorączka jest znakiem mówiącym nam, że powinniśmy odizolować się od reszty społeczności.

Firmy farmaceutyczne nie pomagają w tym zakresie. Z reklamami typu „zbij gorączkę!”, „bez gorączki, bez obaw” i „Kiedy gorączka i bóle łapią małego Tylera – weź Tylenol [Paracetamol]” – jesteśmy tu nieustanie bombardowani przesłaniem, że gorączka jest zła i musi być zmniejszona lub wyeliminowana.

Medycyna sprocedurowana

Pogląd Hipokratesa który żył ok. 400 lat p.n.e był słuszny. Uważał on, że choroba jest wywołana gdy jeden z czterech humorów (czarna żółć, żółta żółć, krew i flegma/śluz) był wytwarzany w nadmiarze. Gorączka według Hipokratesa gotowała surowy humor prowadząc do wyzdrowienia. Potem w 1899 roku niemiecka firma Bayer wynalazła aspirynę. Od tego czasu nagle ważnym stało się obniżanie gorączki, spopularyzowane radą „Weź dwie aspiryny i zadzwoń do mnie rano.”

W ostatecznej analizie powinniśmy posłuchać Hipokratesa.

Źródło: The Case for Letting Fevers Run Their Course

Radzenie sobie z gorączką bez medykamentów – AAP

Gorączka u dziecka - radzenie sobie z gorączką bez medykamentów

Gorączka u dziecka – radzenie sobie z gorączką bez medykamentów

Artykuł ze strony internetowej Healthy Children prowadzonej przez pediatrów z Amerykańskiego Stowarzyszenia Pediatrów oraz wspieranej przez producenta Tylenolu [paracetamol] dla dzieci.

Gorączka u dziecka

Gorączka może być ważna w pomaganiu twojemu dziecku w walce z infekcją. Nawet wyższe temperatury nie są same w sobie niebezpieczne ani znaczące, chyba że u dziecka występują napady padaczkowe lub przewlekła choroba. Nawet jeśli twoje dziecko ma w wywiadzie drgawki związane z gorączką, a ty obniżasz gorączkę medykamentami to wciąż może mieć tego rodzaju napady. Ważniejsze jest obserwowanie zachowania Twojego dziecka.

Jeśli dziecko dobrze je i sypia oraz od czasu do czasu ma ochotę na zabawę to prawdopodobnie nie potrzebuje żadnego leczenia. Porozmawiaj z pediatrą o tym, kiedy obniżać gorączkę twojego dziecka.

Propozycje  sposobów radzenia sobie z gorączką

  • Utrzymuj pokój dziecka i całe mieszkanie w przyjemnym stanie, a także ubierz go lekko.
  • Zachęcaj dziecko do picia dodatkowych płynów (wody, rozcieńczonych skoków owocowych, doustnych roztworów elektrolitowych, galaretek, itp.).
  • Jeśli w pomieszczeniu jest ciepło lub duszno, postaw w pobliżu wentylator by zapewnić nawiew chłodniejszego powietrza (dziecko absolutnie nie powinno być w samym nawiewie, ale w miejscu gdzie powietrze jest już wymieszane).
  • Gdy twoje dziecko ma gorączkę to nie musi cały czas przebywać w swoim pokoju lub w łóżku. Może ono wstać z łóżka i pójść do innej części mieszkania, ale nie powinno biegać ani się przemęczać w inny sposób.
  • Jeśli gorączka jest objawem wysoce zakaźnej choroby (np. ospy wietrznej lub grypy) to trzymaj swoje dziecko z dala od innych dzieci, osób starszych lub osób których organizmy nie są w stanie dobrze zwalczać infekcji, np. z powodu choroby nowotworowej.

Schładzanie gąbką

W większości przypadków podawanie doustnie paracetamolu lub ibuprofenu jest najbardziej rozpowszechnionym sposobem ukojenia twego rozgorączkowanego dziecka. Jednak czasami można to połączyć z obmywaniem go gąbką zwilżoną letnią wodą lub zastosować tylko to drugie.

Obmywanie gąbką jest przedkładane nad stosowanie paracetamolu lub ibuprofenu jeśli wiadomo, że twoje dziecko ma alergię na leki przeciwgorączkowe lub ich nie toleruje (rzadki przypadek).

Wskazane jest łączenie obmywania gąbką w połączeniu z paracetamolem lub ibuprofenem jeśli:

  • Gorączka sprawia, że twoje dziecko czuje się ekstremalnie niekomfortowo.
  • Gdy dziecko wymiotuje i medykament nie utrzyma się w jego żołądku.

By móc obmywać gąbką dziecko umieść je w wannie (lub dziecięcej wanience), ale wlej do niej letniej wody (o temperaturze 30 – 32°C ) tylko na głębokość 2,5 – 5 cm. Jeśli nie masz termometru do pomiaru temperatury wody, sprawdź ją zanurzając dłoń. Woda powinna być nieznacznie ciepła. Nie należy używać zimnej wody, ponieważ będzie ona nieprzyjemna dla dziecka i może spowodować jego drżenie co może podnieść jego temperaturę. Jeśli twoje dziecko zaczyna drżeć to woda jest zbyt zimna. Drżenie może pogorszyć gorączkę [wzrośnie]; wyjmij dziecko z wanienki jeśli drży.

Posadź dziecko w wodzie w wanience – jest to bardziej wygodne niż leżenie. Potem używając czystej ściereczki lub gąbki rozprowadzaj wodę po jego tułowiu, ramionach i nogach. Woda wyparuje i ochłodzi ciało. Temperatura w  pokoju powinna wynosić około 24°C, kontynuuj obmywanie gąbką aż temperatura ciała dziecka osiągnie akceptowany poziom. Nigdy nie wlewaj do wody alkoholu izopropylowego, może on zostać wchłonięty poprzez skórę lub dziecko może nawdychać się oparów, co może być przyczyną poważnych problemów, takich jak śpiączka.

Zazwyczaj obmywanie gąbką obniża temperaturę ciała o jeden do dwóch stopni w ciągu 30 – 45 minut. Jeśli twoje dziecko aktywnie się opiera tej czynności, to zaprzestań jej wykonywania, pozwól mu po prostu posiedzieć i pobawić się w wodzie. Jeśli przebywanie w wanience sprawia, że staje się ono bardziej zdenerwowane lub pogorszy mu się samopoczucie to najlepiej go z niej wyjąć nawet, jeśli jego gorączka nie ulegnie zmianie. Pamiętaj iż gorączka wynosząca mniej, niż 40,5°C sama w sobie nie jest szkodliwa.

Źródło: Treating a Fever Without Medicine

O fobii gorączkowej słów kilka – lek. med. Katarzyna Świątkowska

O fobii gorączkowej słów kilka - lek. med. Katarzyna Świątkowska

Lek. med. Katarzyna Świątkowska

Źródło: O fobii gorączkowej słów kilka

Więcej porad dr Katarzyny Świątkowskiej na stronie internetowej: http://katarzynaswiatkowska.pl/ oraz na:
Facebooku – Lek.med. Katarzyna Świątkowska

Kochani rodzice! Nie wierzcie bezwarunkowo reklamom …

Leki przeciwgorączkowe. Niejedna matka i ojciec uważają, że będą wyrodnymi rodzicami (ach, te reklamy!), jeśli ich nie podadzą dziecku, kiedy termometr pokaże więcej niż 37, czy 38 stopni Celsjusza. W przypadku maluchów (i dorosłych), którzy nie są obciążeni chorobami przewlekłymi, takie postępowanie służy jedynie poprawie samopoczucia (głównie rodzica).

Kiedy nastaje  czas większych ilości infekcji to od razu widać to po reklamach. Obserwujemy  na nich smutnego, gorączkującego malca, któremu na pomoc spieszy mama. Podaje syropek i wszyscy stają się szczęśliwi a świat piękny. Obserwuję, że te reklamy są skuteczne. Bardzo często rodzice każdą podniesioną temperaturę dziecka traktują jako wroga, którego się boją, z którym chcą szybko i skutecznie walczyć (1). Ale czy dobrze robią? Nie. Mogą wręcz szkodzić. Od kilkudziesięciu lat funkcjonuje takie określenie „fobia gorączkowa”.

Czy myślicie, że gorączka, to błąd natury? Ja uważam (na podstawie wielu przeanalizowanych badań), że jest generowana w organizmie po to, by nam pomóc. To znaczy, nie ja to odkryłam. Szkoda… To wykazały badania mądrzejszych ode mnie. Sprzyja, na przykład, walce z drobnoustrojami, które nas zaatakowały. Do 39 stopni nie powinno się więc z nią walczyć.

Gorączka jest naturalną reakcją organizmu na infekcję. Owszem, jest najczęściej sygnałem choroby,  ale to jest tylko objaw, reakcja organizmu powstająca po to, by ją ZWALCZYĆ (2-4). Oczywiście, jeśli obserwujemy inne niepokojące objawy, lub temperatura ciała jest podwyższona ponad 3 dni, należy się skonsultować z lekarzem. Każda gorączka u niemowląt w wieku poniżej trzech miesięcy jest powodem do poważnego niepokoju, ze względu na ryzyko ciężkich zakażeń bakteryjnych. Obecnie uważa się, że gorączkę należy zacząć obniżać, nawet u dzieci z drgawkami gorączkowymi, TYLKO, jeśli przekracza 39°C (17).  Podwyższona ciepłota ciała po prostu hamuje wzrost i rozmnażanie się bakterii i wirusów. A do tego, pomaga walczyć z nimi naszemu układowi odpornościowemu.

W sobie mamy armię komórek, złożoną z tzw. „białych krwinek”, której zadaniem jest między innymi,  obronienie nas przed atakującymi mikroorganizmami. A ci „żołnierze” zaczynają bardziej skutecznie zwalczać agresorów, pożerając ich i produkując „amunicję”, jaką są przeciwciała, lepiej też zaczynają współpracować ze sobą w tym celu, kiedy temperatura naszego ciała się podnosi (5-10,22,23).

Poza udarem cieplnym, objawy kliniczne nie korelują z nasileniem gorączki. Zwalczanie gorączki nie pomaga, z wyjątkiem krytycznie chorych, u których rezerwy metaboliczne są na wyczerpaniu. Osoby cierpiące na choroby serca lub inne przewlekłe schorzenia, muszą pamiętać, że w ich przypadku, gorączka może nadmiernie obciążyć organizm. Ale inaczej jest z u dziecka, które nie cierpi na żadne choroby przewlekłe. Gorączkę leczymy jedynie w celu poprawy jego, i nie da się ukryć, naszego, komfortu. Pewnie teraz zaskoczę wiele osób. I narażę się. Nie wykazano skuteczności leków przeciwgorączkowych w zapobieganiu napadom drgawek (26-31).

Zamiast promować leki przeciwgorączkowe, powinno się mocno podkreślać, jak bardzo ważną rzeczą jest zapewnienie gorączkującemu dziecku odpowiedniej ilości płynów w celu uniknięcia groźnego odwodnienia.  Gorączka po zakażeniu, występuje nie tylko u ludzi, ale jest mechanizmem obronnym odkrytym też u ptaków i ssaków, u gadów, ryb, płazów, a nawet owadów (7). Któżby pomyślał, że żaba, albo nasza rybka z akwarium może też zagorączkować? Zwierzęta, głównie małpy, które sztucznie zakażano, powodując ciężkie infekcje bakteryjne i równocześnie stosowano leki przeciwgorączkowe, dwukrotnie częściej umierały, aniżeli te, u których gorączki nie „zbijano”(25). Agresywne leczeniu gorączki u pacjentów po ciężkich urazach może prowadzić do wyższej śmiertelności.

Gorączka pomaga walczyć

Oto jedno z badań, które to oceniały. Pacjenci po ciężkim urazie (z wyjątkiem urazów mózgu), którzy trafili do Szpitala Uniwersyteckiego w Miami, zostali losowo podzieleni na 2 grupy. W pierwszej (44 osoby) obniżano każdą podwyższoną temperaturę powyżej 38,5° C za pomocą koca ochładzającego lub acetaminofenu (=Panadolu=paracetamolu), w drugiej (38 osób), robiono to jedynie wtedy, gdy przekraczała 40° C. Badanie przerwano po pierwszej analizie z powodu różnicy śmiertelności (19,20). Od grudnia 2002 roku do września 2003 7 zgonów zanotowano w grupie, w której walczono z gorączką i tylko 1 zgon w drugiej. Istnieją również dowody na to, że gorączkę może będziemy wykorzystywać jako narzędzie terapeutyczne, zwłaszcza w leczeniu nowotworów (21).

Mamy dowody na to, że obniżanie gorączki w czasie infekcji wydłuża czas jej trwania i może pogorszyć przebieg. Paracetamol (=Panadol=acetaminofen) zastosowany u dzieci z ospą wietrzną wydłuża czas przysychania wykwitów (11). Obniżanie gorączki u dorosłych zarażonych wirusem grypy typu A (12) wydłuża czas choroby, to samo wykazano w przypadku zarażenia rhinowirusem (18), często powodującego infekcje układu oddechowego. Są też sugestie, że podawanie leków przeciwgorączkowych po szczepieniu zmniejsza odpowiedź układu odpornościowego na podaną szczepionkę (16).

Badania skuteczności szczepień przeciw grypie – dr Joseph Garrett
Cochrane Collaboration: Szczepionki przeciw grypie nie dają żadnych korzyści – Vera Sharav

Wszystko ma swoją cenę. Warto pamiętać o możliwych skutkach ubocznych

Ibuprofen stosowany w ospie, zwiększa ryzyko infekcji tkanek miękkich, które mogą być bardzo poważne, jak np. martwicze zapalenie powięzi (13-15). Zastosowany u dzieci odwodnionych, zwiększa ryzyko ostrej niewydolności nerek. Na podstawie analizy przeprowadzonej w Szpitalu Dziecięcym Rileya w Indianapolis (24), okazało się, że prawie co trzydziesty przypadek ostrej niewydolności nerek wśród dzieci był związany ze wcześniejszym stosowaniem leków z grupy NLPZ (ibuprofenu i innych niesterydowych leków przeciwzapalnych, o których tak się ostatnio rozpisywałam). Szczególnie zagrożone były dzieci odwodnione. Pamiętacie historyjkę o „koksach” ? NLPZ-y, też należący do nich ibuprofen, hamują ich produkcję. To zmniejsza ból i gorączkę, lecz niestety, doprowadza do spadku ilości prostaglandyn, chroniących nerki. Jest to szczególnie groźne dla osób chorujących już, lub odwodnionych- co zdarza się często w czasie gorączki.

Trudno też nie wspomnieć o innych ewentualnych działaniach ubocznych NLPZ-tów, związanych z blokowanie „koksów”, jak chociażby owrzodzenie przewodu pokarmowego po ibuprofenie.

Paracetamol i astma?

Epidemia astmy szczególnie narasta po 1980 roku, i niektórzy badacze zauważają, że zbiegło to się w czasie z ogłoszeniem światu faktu, że aspiryna nie powinna być stosowana u dzieci ze względu na ryzyko zespołu Reya. Została więc zamieniona u nich na ibuprofen i acetaminofen ( =Panadol= paracetamol) (32). Związek pomiędzy paracetamolem a astmą ujawniano w badaniach dotyczących niemowląt, dzieci i dorosłych, jego stosowanie zwiększało ryzyko wystąpienia tego schorzenia lub pojawienia się zaostrzenia, jeśli już ktoś chorował. Wzrastało ono wraz z dawką i częstością sięgania po ten lek. Wykazano nawet zwiększone ryzyko astmy u dzieci, których matki stosowały ten lek podczas ciąży. Od tego czasu ponad 20 badań (33-57) przyniosło rezultaty wspierające tę teorię.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzią, przynajmniej częściową jest GLUTATION. To taki peptyd, który w płucach pomaga naprawiać uszkodzenia wywołane tam przez wolne rodniki. Bo one mogą doprowadzić do stanu zapalnego. A to już prosta droga do uszkodzenia tkanek, nadreaktywności i skurczu mięśni gładkich oskrzeli, zwiększonej przepuszczalności naczyń, dalszego uwalniania substancji zapalnych. Cały ten „bałagan” spowodowany niedoborem glutationu sprzyja wystąpieniu objawów astmy. A nawet pojedyncza dawka paracetamolu może zmniejszyć w organizmie poziom tego peptydu.(58-60)

Ale ta teoria ma też przeciwników. Niektórzy mimo wszystko uważają, że trudno obwiniać acetaminofen. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że dzieciom podaje się go zwykle po to, by kontrolować gorączkę, którą z kolei powodują infekcje wirusowe, a te same w sobie są związane z rozwojem astmy w późniejszym okresie życia. I musimy wziąć pod uwagę taką ewentualność, że paracetamol to po prostu niewinny świadek, który zawsze znajduje się blisko prawdziwego sprawcy, którym mogą być infekcje i/lub antybiotyki (61).

Żeby wyjaśnić tę wątpliwość, naukowcy z Boston University School of Medicine losowo podzielili 1.879 dzieci z astmą, na dwie grupy. Pierwszej zalecono podawanie paracetamolu w razie gorączki, drugiej – ibuprofenu. Wyniki, opublikowane w 2002 roku wykazały, że dzieci, które miały stosowany paracetamol ponad dwukrotnie częściej trafiały do lekarza z powodu zaostrzenia objawów, aniżeli te, którym podawano ibuprofen.

Biorąc pod uwagę wszystkie dostępne dowody, wydaje się być wysoce rozsądne zalecenie, by dzieci i dorośli chorujący na astmę lub obciążeni większym ryzykiem, z powodu występowania tej choroby u bliskich krewnych, bardzo uważali na paracetamol. Żeby zakończyć ten temat, trzeba wspomnieć też, że kwas acetylosalicylowy i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne, w tym ibuprofen są znane z tego, że mogą czasami wywołać atak astmy u niektórych osób. A acetaminofen to najczęstszy powód wizyt dzieci na oddziałach ratunkowych z powodu zatrucia.

Reasumując

Nie namawiam do lekceważenia gorączki, ale do potraktowania jej jako OBJAW choroby i reakcję organizmu wytwarzaną po to, by SKUTECZNIEJ z nią walczyć. I żeby pamiętać, że w przypadku dziecka, które nie choruje przewlekle, temperaturę „zbijamy” tylko dla jego komfortu. I dlatego lepiej pamiętać o ewentualnych działaniach niepożądanych leków.

Co czai się na naszych rękach

Jeszcze parę słów na koniec. Muszę wspomnieć o tym mówiąc o infekcjach dzieci, choć to wydaje się takie oczywiste… Chodzi o…MYCIE RĄK.

Czy wiecie, że nawet 80% chorób zakaźnych jest przenoszonych przez dotyk (62,63)? Poruszam ten temat, bo mam wrażenie, że pomimo wysokiego poziomu wykształcenia w naszym pięknym kraju, wiele osób wcale nie wierzy w istnienie niewidzialnych zarazków. Bo inaczej, po prostu częściej, myliby ręce. A robią to zdecydowanie za rzadko. Też oczywiście dzieci. A na dłoniach czają się wirusy i bakterie, bo dotknęliśmy ręką klamki, poręczy, którą trzymał niedawno chory. Na przykład ktoś, kto wycierał swój nos, albo nawet tylko go całkiem bezwiednie dotknął. Zarazki zostały przeniesione. I teraz tylko czekają. I to nie bajka. To naprawdę ma miejsce o wiele częściej, niż myślimy.

Ciekawy program o nazwie „Operacja zatrzymania Kaszlu”, przeprowadzono kiedyś wśród żołnierzy w Illinois. Rekrutom zalecono myć ręce co najmniej pięć razy dziennie. Po dwóch latach w grupie częściej myjącej zanotowano 45% mniej przypadków chorób układu oddechowego, w porównaniu z czasem, kiedy jeszcze nie wprowadzono programu.

W Pakistanie (64) wylosowano 26 dzielnic w których przez rok prowadzono intensywną edukację związaną z promocją mycia rąk, rozdawano też mydło. Innych 11 dzielnic zostało losowo przydzielonych jako grupa kontrolna (czyli nic tam nie robiono).

Dzieci w wieku do 5 lat, których rodzinom promowano mycie rąk, aż o 50% rzadziej zapadały na zapalenia płuc. U dzieci do 15 roku życia, z tej grupy, zanotowano o 53% mniejszą częstość występowania biegunek, niż wśród dzieci z grupy kontrolnej.

Inne badanie (65), pokazało, że zachęcanie do częstszego mycia rąk skutkuje zmniejszeniem ilości infekcji układu oddechowego do 44%. Jeszcze kiedy indziej w 60 szkołach podstawowych (66), części z uczniów zalecono mycie rąk co najmniej dwa razy dziennie i za pomocą różnych zabaw prowadzono wśród nich edukację związaną z tym tematem. W grupie kontrolnej nie podjęto żadnych działań. Oceniano ilość opuszczonych w szkole dni z powodu choroby. W porównaniu z grupą kontrolną, w poddanej interwencji, zaobserwowano mniej absencji w szkole z powodu biegunki – o 40%, zapalenia spojówek – o 30%, grypy potwierdzonej laboratoryjnie – aż o 67%.

Mycie rąk wcale nie polega na ich opłukaniu. Trzeba użyć mydła, ręce myć minimum 20 sekund, po czym je osuszyć papierowym ręcznikiem lub strumieniem powietrza. Niby oczywiste… ale mało kto tak robi.

Przypisy:

1) Matthew B. Wallenstein, Alan R. Schroeder, Michael K. Hole, Christina Ryan, Natalia Fijalkowski, Elysia Alvarez, and Suzan L. Carmichael, CLIN PEDIATR, March 2013; vol. 52, 3: pp. 254-259., first published on January 24, 2013
2) From the American Academy of Pediatrics Clinical Report Fever and Antipyretic Use in Children, Janice E. Sullivan, MD, Henry C. Farrar, PEDIATRICS Vol. 127 No. 3 March 1, 2011
pp. 580 -587
(doi: 10.1542/peds.2010-3852)
3) Kohl KS, Marcy SM, Blum M, et al.; Brighton Collaboration Fever Working Group. Fever after immunization: current concepts and improved future scientific understanding. Clin Infect Dis. 2004;39(3):389–394
4) Hasday JD, Garrison A. Antipyretic therapy in patients with sepsis. Clin Infect Dis. 2000;31(suppl 5):S234–S241
5) Fever and Host Responses, Steven P. Shelov, PEDIATRICS IN REVIEW Vol. 17 No. 9 September 1, 1996 pp. 330 -331 (doi: 10.1542/pir.17-9-330)
6) Adam HM. Fever and host responses. Pediatr Rev. 1996;17(9):330–331
7) Kluger MJ. Fever revisited. Pediatrics. 1992;90(6):846–850
8) Kluger MJ. Fever: role of pyrogens and cryogens. Physiol Rev. 1991;71(1):93–127
9) Roberts NJ. Impact of temperature elevation on immunologic defenses. Rev Infect Dis. 1991;13(3):462–27
10) Nizet V, Vinci RJ, Lovejoy FH. Fever in children. Pediatr Rev. 1994;15(4):127–135
11) Doran TF, De Angelis C, Baumgardner RA, Mellits ED. Acetaminophen: more harm than good for chickenpox? J Pediatr. 1989;114(6):1045–1048
12) Plaisance KI, Kudaravalli S, Wasserman SS, Levine MM, Mackowiak PA. Effect of antipyretic therapy on the duration of illness in experimental influenza A, Shigella sonnei, and Rickettsia rickettsii infections. Pharmacotherapy. 2000;20(12):1417–1422
13) Zerr DM, Alexander ER, Duchin JS, Koutsky LA, Rubens CE. A case-control study of necrotizing fasciitis during primary varicella. Pediatrics1999;103:783-90.
14)Lesko SM, O’Brien KL, Schwartz B, Vezina R, Mitchell AA. Invasive group A streptococcal infection and nonsteroidal antiinflammatory drug use among children with primary varicella. Pediatrics2001;107:1108-15.
15) Lesko SM. The safety of ibuprofen suspension in children. Int J Clin Pract2003;135(suppl):50-3
16) Prymular, Siegrist CA, Chlibeck R, et al. Effect of prophylactic paracetamol administration at time of vaccination on febrile reactions and antibody responses in children: two open-label, randomized controlled trials. Lancet. 2009;374(9698):1339–1350
17) prof. dr hab. med. Janusz Wendorff, Medycyna Praktyczna Pediatria 2010/02
18) Graham NM, Burrell CJ, Douglas RM, Debelle P, Davies L. Adverse effects of aspirin, acetaminophen, and ibuprofen on immune function, viral shedding, and clinical status in rhinovirus-infected volunteers. J. Infect. Dis. 162(6), 1277–1282(1990).
19) Population-level effects of suppressing fever D. J. D. Earn, P. W. Andrews, B. M. Bolker. Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences. Jan 2014, Vol. 281: 20132570-20132570
20) Carl I. Schulman, Nicholas Namias, James Doherty, Ronald J. Manning, Pamela Li, Ahmed Elhaddad, David Lasko, Jose Amortegui, Christopher J. Dy, Lucie Dlugasch, Gio Baracco, and Stephen M. Cohn. ). „The effect of antipyretic therapy upon outcomes in critically ill patients: a randomized, prospective study Surgical Infections. Winter 2005, 6(4): 369-375. doi:10.1089/sur.2005.6.369.
21) Soszyński, D (2003). „The pathogenesis and the adaptive value of fever”. Postepy higieny i medycyny doswiadczalnej 57 (5): 531–54. PMID 14737969.
22) Differentiation of CD8+ T cells into effector cells is enhanced by physiological range hyperthermia November 2011 Journal of Leukocyte Biologyvol. 90 no. 5 951-962
23) Fever-range thermal stress promotes lymphocyte trafficking across high endothelial venules via an interleukin 6 trans-signaling mechanism pp1299 – 1308
24) The Journal of Pediatrics , Volume 162, Issue 6, Pages 1153–1159.e1, June 2013 Nonsteroidal Anti-Inflammatory Drugs Are an Important Cause of Acute Kidney Injury in Children, Jason M. Misurac, MDemail, Chad A. Knoderer, PharmD, Jeffrey D. Leiser, MD, PhD, Corina Nailescu, MD, Amy C. Wilson, MD, Sharon P. Andreoli, MD
25) Postgrad Med J. 2012 Jan;88(1035):21-7. doi: 10.1136/postgradmedj-2011-130217. Epub 2011 Nov 25. Systematic review and meta-analysis of the effects of antipyretic medications on mortality in Streptococcus pneumoniae infections. Jefferies S1, Weatherall M, Young P, Eyers S, Beasley R.
26) Antipyretic agents for preventing recurrences of febrile seizures: randomized controlled trial T. Strengell, M. Uhari, R. Tarkka i wsp.Archives Of Pediatrics & Adolescent Medicine, 2009; 163: 799–804
27) Wendorff J.: Leczenie dzieci z drgawkami gorączkowymi. W: Wendorff J. (red.): Drgawki goraczkowe, etiologia, diagnostyka, leczenie. Lublin, Bi-folium, 2001: 112–123
28) Camfield P.R., Camfield C.S., Shapiro S.H. i wsp.: The first febrile seizure-antypiretic instruction plus either phenobarbital or placebo to prevent recurrence. J. Prdiatr., 1980; 97: 16–21
29) Schaneidermann D., Lahat E ., Scheefer T. i wsp.: Antipyretic effectivness of acetaminophen in febrile seizures: on going prophylaxis versus sporadic usage. Eur. J. Pediatr., 1993; 152: 747–749
30) Uhari M., Rontala H., Vainiopaa L. i wsp.: Efect of acetaminophen and low intermittent doses of diazepam on prevention of recurrences of febrile seizures. J. Pediatr., 1995; 126: 991–995
31) J Pediatr. 2013 Sep;163(3):822-7.e1-2. doi: 10.1016/j.jpeds.2013.03.069. Epub 2013 May 8
32) Hypothesis: Decreased Use of Pediatric Aspirin Has Contributed to the Increasing Prevalence of Childhood Asthma Arthur E Varner, WIlliam W Busse, Robert F Lemanske Annals of Allergy, Asthma & Immunology, Vol. 81, Issue 4, p347–351 Published in issue: October, 1998
33) Barr RG. Does paracetamol cause asthma in children? Time to remove the guesswork. Lancet. 2008;372(9643):1011–1012
34) Eneli I, Sadri K, Camargo C Jr., Barr RG. Acetaminophen and the risk of asthma. Chest. 2005;127(2):604–612
35) Etminan M, Sadatsafavi M, Jafari S, Doyle-Waters M, Aminzadeh K, Fitzgerald JM. Acetaminophen use and the risk of asthma in children and adults: a systematic review and metaanalysis. Chest. 2009;136(5):1316–1323
36) Holgate ST. The acetaminophen enigma in asthma. Am J Respir Crit Care Med. 2011;183(2):147–148
37) Nuttall AL, Williams J, Kendall MJ. Does paracetamol cause asthma? J Clin Pharm Ther. 2003;28(4):251–257
38) Farquhar H, Stewart A, Mitchell E, et al. The role of paracetamol in the pathogenesis of asthma. Clin Exp Allergy. 2010;40(1):32–41
39) Beasley RW, Clayton TO, Crane J, et al.; ISAAC Phase Three Study Group. Acetaminophen use and risk of asthma, rhinoconjunctivitis, and eczema in adolescents: International Study of Asthma and Allergies in Childhood Phase Three. Am J Respir Crit Care Med. 2011;183(2):171–178
40) Beasley R, Clayton T, Crane J, et al.; ISAAC Phase Three Study Group. Association between paracetamol use in infancy and childhood, and risk of asthma, rhinoconjunctivitis, and eczema in children aged 6–7 years: analysis from phase three of the ISAAC programme. Lancet. 2008;372(9643):1039–1048
41) McKeever TM, Lewis SA, Smit HA, Burney P, Britton JR, Cassano PA. The association of acetaminophen, aspirin, and ibuprofen with respiratory disease and lung function. Am J Respir Crit Care Med. 2005;171(9):966–971
42) Shaheen SO, Sterne JA, Songhurst CE, Burney PG. Frequent paracetamol use and asthma in adults. Thorax. 2000;55(4):266–270
43) Shaheen S, Potts J, Gnatiuc L, et al.; Selenium and Asthma Research Integration Project; GA2LEN. The relation between paracetamol use and asthma: a GA2LEN European case-control study. Eur Respir J. 2008;32(5):1231–1236
44) Barr RG, Wentowski CC, Curhan GC, et al. Prospective study of acetaminophen use and newly diagnosed asthma among women Am J Respir Crit Care Med. 2004;169(7):836–841
45) Amberbir A, Medhin G, Alem A, Britton J, Davey G, Venn A. The role of acetaminophen and geohelminth infection on the incidence of wheeze and eczema: a longitudinal birth-cohort study. Am J Respir Crit Care Med. 2011;183(2):165–170 CrossRefMedlineWeb of ScienceGoogle Scholar
46) Lesko SM, Louik C, Vezina RM, Mitchell AA. Asthma morbidity after the short-term use of ibuprofen in children. Pediatrics. 2002;109(2). Available at: http://www.pediatrics.org/cgi/content/full/109/2/e20
47) Varner AE, Busse WW, Lemanske RF Jr.. Hypothesis: decreased use of pediatric aspirin has contributed to the increasing prevalence of childhood asthma. Ann Allergy Asthma Immunol. 1998;81(4):347–351
48) Newson RB, Shaheen SO, Chinn S, Burney PG. Paracetamol sales and atopic disease in children and adults: an ecological analysis. Eur Respir J. 2000;16(5):817–823
49) Acetaminophen decreases intracellular glutathione levels and modulates cytokine production in human alveolar macrophages and type II pneumocytes in vitro. Int J Biochem Cell Biol. 2005;37(8):1727–1737
50) Shaheen SO, Newson RB, Henderson AJ, et al.; ALSPAC Study Team. Prenatal paracetamol exposure and risk of asthma and elevated immunoglobulin E in childhood. Clin Exp Allergy. 2005;35(1):18–25
51) Shaheen SO, Newson RB, Sherriff A, et al.; ALSPAC Study Team. Paracetamol use in pregnancy and wheezing in early childhood. Thorax. 2002;57(11):958–963
52) Davey G, Berhane Y, Duncan P, Aref-Adib G, Britton J, Venn A. Use of acetaminophen and the risk of self-reported allergic symptoms and skin sensitization in Butajira, Ethiopia. J Allergy Clin Immunol. 2005;116(4):863–868
53) Wickens K, Beasley R, Town I, et al.; New Zealand Asthma and Allergy Cohort Study Group. The effects of early and late paracetamol exposure on asthma and atopy: a birth cohort. Clin Exp Allergy. 2011;41(3):399–406
53) Marquis A, Strippoli MP, Spycher BD, Rebholz CE, von der Weid NX, Kuehni CE; Swiss Pediatric Oncology Group. Paracetamol, nonsteroidal anti-inflammatory drugs, and risk of asthma in adult survivors of childhood cancer. J Allergy Clin Immunol. 2011;127(1):270–272
54) Tapiainen T, Dunder T, Möttönen M, Pokka T, Uhari M. Adolescents with asthma or atopic eczema have more febrile days in early childhood: a possible explanation for the connection between paracetamol and asthma? J Allergy Clin Immunol. 2010, 125:751–752 Eder W, Ege MJ, von Mutius E. The asthma epidemic. N Engl J Med. 2006;355(21):2226–2235
55) Pearce N, Pekkanen J, Beasley R. How much asthma is really attributable to atopy? Thorax. 1999;54(3):268–272
56) Lanphear BP, Kahn RS, Berger O, et al. Contribution of residential exposures to asthma in US children and adolescents. Pediatrics. 2001;107(6). Available at: http://www.pediatrics.org/cgi/content/full/107/6/e98
57) Pierce CA, Voss B. Efficacy and safety of ibuprofen and acetaminophen in children and adults: a m
58) Dimova S, Hoet PH, Dinsdale D, Nemery B. Acetaminophen decreases intracellular glutathione levels and modulates cytokine production in human alveolar macrophages and type II pneumocytes in vitro. Int. J. Biochem. Cell Biol. 37(8), 1727–1737(2005).
59) Farquhar H, Stewart A, Mitchell E et al. The role of paracetamol in the pathogenesis of asthma. Clin. Exp. Allergy 40(1), 32–41(2010).
60) Barnes PJ. Reactive oxygen species and airway inflammation. Free Radic. Biol. Med. 9(3), 235–243(1990).eta-analysis and qualitative review. Ann Pharmacother. 2010;44(3):489–506
61) Lowe AJ, Carlin JB, Bennett CM et al. Paracetamol use in early life and asthma: prospective birth cohort study. BMJ 341, c4616(2010).
62) A handwashing intervention in a low income community in the developing world reduced disease incidence in children. [Evid Based Med. 2006]
63) Clean hands reduce the burden of disease. [Lancet. 2005]
64) Effect of handwashing on child health: a randomised controlled trial. Luby SP, Agboatwalla M, Feikin DR, Painter J, Billhimer W, Altaf A, Hoekstra RM Lancet. 2005 Jul 16-22;366(9481):225-33.
65) Handwashing and risk of respiratory infections: a quantitative systematic review.Rabie T, Curtis V.
66) Emerg Infect Dis. 2011 Apr;17(4):619-25. doi: 10.3201/eid1704.101353.Effects of hand hygiene campaigns on incidence of laboratory-confirmed influenza and absenteeism in schoolchildren, Cairo, Egypt.Talaat M, Afifi S, Dueger E, El-Ashry N, Marfin A, Kandeel A, Mohareb E, El-Sayed N.

Gorączka u dziecka - dlaczego pozwolić jej spełniać swoje funkcje

 

Reklamy

Komentarze 3 to “Dlaczego pozwolić gorączce spełniać swoje funkcje? – dr Paul Offit”

  1. mgrabas Says:

    Stosowanie paracetamolu we wczesnym dzieciństwie – Paracetamol, APAP, Panadol i inne.

    http://szczepienia.wybudzeni.com/2018/03/22/paracetamol-dla-dzieci/

  2. mgrabas Says:

    Kwas acetylosalicylowy i jego znaczenie w lecznictwie

    http://www.pch24.pl/kwas-acetylosalicylowy-i-jego-znaczenie-w-lecznictwie,3708,i.html

  3. mgrabas Says:

    13.05.2014

    Pozwól gorączce rosnąć

    Szanowny Czytelniku,

    pierwszą reakcją większości lekarzy, rodziców i chorych jest chęć zbicia gorączki, gdy przekracza 38°C.

    W przypadku infekcji wirusowych (czyli znacznej większości przypadków!) to jednak ogromne głupstwo, a za chwilę zrozumiesz, dlaczego.

    Wirusy najczęściej dostają się do organizmu przez usta lub nos. Atakują komórkę, namnażając się w jej wnętrzu, aż ta przepełniona ich milionami, nabrzmiewa niczym jajko.

    Zaatakowana komórka obserwowana pod mikroskopem elektronicznym przypomina plastry pszczele – to właśnie wirusy, ściśnięte niczym przegrody w plastrze miodu! Całkowicie ogarnięta wirusem komórka umiera i pęka, a wirusy wydostają się z niej i rozprzestrzeniają się w organizmie. Każdy z nich atakuje inną, zdrową komórkę, a cały cykl rozpoczyna się od początku.

    Rozprzestrzenianie się wirusa odbywa się więc bardzo szybko. Miliardy komórek mogą zostać zaatakowane w przeciągu kilku godzin. Umiera ich tak wiele, że szybko odczuwasz ich straty w organizmie – bolą Cię stawy, głowa, mięśnie, brzuch, uszy lub inne części ciała.

    Na szczęście organizm nie pozostaje bezczynny w obliczu inwazji wirusów.

    W momencie zaatakowania komórki przez wirusa wydziela ona substancje powodujące obrzęk ścian otaczających ją naczyń krwionośnych. Krew płynie tam wtedy wolniej, gromadzi się w miejscu infekcji, pozwalając białym krwinkom (leukocytom) przekroczyć ściany naczyń krwionośnych i przedostać się do zainfekowanej komórki.

    Stan zapalny ławo zauważyć – krew gromadzi się w miejscu infekcji, staje się ono czerwone, gorące i bolesne. Jest to jednak dobry znak.

    Powstały stan zapalny to reakcja obronna organizmu. Zainfekowana komórka otaczana jest milionami białych krwinek. Jest ich tak wiele, że blokują dostęp tlenu. Komórka zaczyna „dusić się” i wytwarza dwutlenek węgla oraz kwas mlekowy. Prowadzi to do zakwaszenia i zahamowania namnażania się wirusów. Wydziela się wtedy dużo ciepła, co również niszczy wirusy.

    Oczywiście, taka komórka umiera. Rozprzestrzenianie się wirusa jest jednak zatrzymane, co przecież jest najważniejsze. Gdy komórka umiera, białe krwinki giną razem z nią, wydzielając substancje podnoszące temperaturę ciała i wywołujące gorączkę. Ta podwyższona temperatura ciała zabija pozostałe wirusy obecne w innych częściach organizmu.

    Strategia obronna naszego ciała działa zatem na dwa sposoby – poprzez podniesienie temperatury wokół chorej komórki oraz temperatury ogólnej całego ciała – stąd gorączka. Obie reakcje przyczyniają się do zatrzymania infekcji wirusowej.

    Stan zapalny i gorączka – dobre dla Ciebie

    Krótkotrwały stan zapalny oraz nieprzekraczająca 40°C gorączka są bardzo skutecznymi reakcjami organizmu, chroniącymi przed wirusami. Są wręcz niezbędne – bez stanu zapalnego wirusy zabiłyby nas bez najmniejszego oporu.

    Człowiek od zawsze to wiedział: dawniej, podczas infekcji, chorego kładziono pod pierzynę i kazano mu pić napary, aby wywołać pocenie się i podniesienie temperatury ciała.

    I tak np. szybkość namnażania się tak groźnego wirusa jak polio, który powoduje kalectwo na całe życie, zmniejsza się o 99%, gdy temperatura ciała podnosi się z 38,5°C do 39°C!1

    Warto wiedzieć, że przed latami sześćdziesiątymi każdy w którymś momencie swojego życia zaraził się wirusem polio. 90 do 95% tych osób nawet nie zdawało sobie z tego sprawy, ponieważ wirus eliminowany był przez ich naturalny system obronny, zanim nawet zdążył wywołać objawy choroby. Mniejszość zakażonych chorowała, jednak u większej części z nich uderzenie gorączki niszczyło wirusa zgodnie z opisanym powyżej mechanizmem.

    Jednak, gdy ktoś nieszczęśnikowi zaoferował tabletkę aspiryny dla zbicia gorączki, kończyło się to katastrofalnie: wirus atakował rdzeń kręgowy, powodując paraliż nóg.

    Dlatego też podanie osobie zarażonej wirusem zwykłej tabletki aspiryny lub paracetamolu może być tragiczne w skutkach. Zwalczając stan zapalny i temperaturę, jednocześnie daje się wirusowi prawdziwy zastrzyk energii. Organizm pozbawiony jest wszelkiej naturalnej ochrony i nie ma możliwości zatrzymania rozprzestrzeniania się wirusa i choroby.

    Znane doświadczenie

    Zdrowe króliki trzymane w temperaturze otoczenia 20°C mają temperaturę ciała 39°C. Przy 36°C na zewnątrz temperatura ciała królików osiąga 40°C. Gdy zwierzętom wstrzyknięto wirus myksomatozy, 63% z nich zginęło w niższej temperaturze otoczenia, w przeciwieństwie do 30% w drugiej grupie (trzymanej w wyższej temperaturze).

    Gdy zarażonym zwierzętom wstrzyknięto środek obniżający temperaturę (jak aspiryna czy paracetamol), liczba zgonów wzrosła dwukrotnie. Wiadomo to już od pięćdziesięciu lat!1

    Francuski profesor André Lwoff, laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny z 1965 roku, dokonał odkrycia jak gorączka oddziałuje na wirusy i wyjaśnił to środowisku medycznemu.

    A jak zauważyłeś już wyżej na przykładzie polio, nieznaczna różnica temperatur (0,5°C) może powodować ogromny spadek szybkości reprodukcji wirusów. Jest to różnica między zdrowiem a chorobą, a w niektórych przypadkach między życiem a śmiercią!

    Zbijanie gorączki może zatem przyspieszyć reprodukcję wirusów tak, że dosłownie zalewają one układ odpornościowy.

    Wywoływanie gorączki dla zdrowia

    Podczas, gdy medycyna konwencjonalna wciąż zaleca kąpiele w letniej wodzie dla zbicia gorączki przy asyście leków przeciwgorączkowych masowo reklamowanych przez media, w rzeczywistości najlepiej robić rzecz zupełnie odwrotną, czyli wywoływać gorączkę w celu przyspieszenia procesu zdrowienia.

    Oto instrukcja „gorączkoterapii”. Nie należy z niej korzystać, jeśli jesteś w ciąży (przy naturalnie podwyższonej temperaturze w tym stanie) lub gdy istnieją inne przeciwwskazania do przebywania w wysokich temperaturach.

    Przygotowanie: „gorączkoterapia” wydaje się być zwykłą kąpielą w gorącej wodzie, tak naprawdę jednak jest bardziej skomplikowana. Należy stosować się do instrukcji, aby była skuteczna. W zasięgu ręki miej termometr i okrycie dobrze wchłaniające wodę (na przykład duży szlafrok czy dres). Wybierz moment, w którym masz przed sobą kilka godzin spokoju. Wypij dwie szklanki czystej wody i przygotuj więcej wody do picia podczas i po terapii.

    Krok 1: Nalej do wanny wody gorącej na tyle, aby temperatura była jak najwyższa, ale możliwa do zniesienia. Wejdź do wanny.
    Bardzo uważaj przy przygotowywaniu kąpieli dla kogoś innego, zwłaszcza dla dziecka! Dla bezpieczeństwa możesz wykąpać się razem z nim.

    Krok 2: W wannie zmierz temperaturę pod pachą. Gdy osiągnie 38,5°C, odczekaj 20 minut. Zwykle przy tej temperaturze człowiek zaczyna mocno się pocić. Pij wodę, lecz nie zimną.

    Krok 3: Po 20 minutach wyjdź z wanny. Uważaj przy wychodzeniu, ponieważ możesz czuć się wtedy bardzo słabo. Energicznie wytrzyj się, owiń głowę ręcznikiem i załóż szlafrok.

    Krok 4: Szybko, zanim się ochłodzisz, wejdź do łóżka. Będzie Ci bardzo gorąco i będziesz obficie się pocić – właśnie o to chodzi! Pozostań pod przykryciem aż do etapu 5. Śpij, jeśli masz taką możliwość – to najlepsze, co możesz zrobić.

    Krok 5: Temperatura ciała powróci do swojego naturalnego stanu po 45 minutach do 2 godzin. Zanim zrobi Ci się zimno, zdejmij wilgotny szlafrok. Uważaj, aby się nie ochłodzić. Dopiero teraz terapia jest zakończona.

    Możesz powtórzyć cykl kilka razy, praktycznie w przypadku wszystkich infekcji. Terapia ta jednak jest najskuteczniejsza na początku choroby. Wtedy też najłatwiej doprowadzić organizm do silnego pocenia.

    Zdrowia życzę!
    Jean-Marc Dupuis

    (…)

    Źródła: 
    http://www.ina.fr/video/CPF86644119

    źródło: <newsletter@pocztazdrowia.pl>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s