Jak zarejestrować się jako osoba bezrobotna?

Opublikowany 9 mar 2018

Reklamy

Komentarzy 10 to “Jak zarejestrować się jako osoba bezrobotna?”

  1. mgrabas Says:

    Rząd (po cichu) uzupełnia ubytek ludności nie tylko Ukraińcami…

    Opublikowany 9 mar 2018

  2. mgrabas Says:

    Zapomnijcie o repolonizacji handlu „by polski rząd” :-(

    Opublikowany 6 mar 2018

  3. mgrabas Says:

    „sobota, 18 czerwca 2016 17:37

    „Żydzi” znów chcą kasy od Polski! „Wypędzeni” w 1968 r. ze stanowisk w partii, bezpiece i rządzie domagają się odszkodowania!

    fot: freeimages.com
    fot: freeimages.com

    Rocznica wydarzeń Marca 1968 r. to dla izraelskich mediów wymarzona okazja do wypominania Polakom „nikczemnych czynów”. W tym roku zajął się tym na łamach „Jerusalem Post” Daniel Schatz. „Żydzi” „stali się obiektem fizycznej przemocy”, „byli pozbawiani obywatelstwa”, „zmuszani do emigracji”, „więzieni, bici, poddawani torturom”.

    Dla „zilustrowania tych okrutnych praktyk” przywołuje wspomnienia Józefa Dajczgewanda, któremu w trakcie przesłuchań milicja kazała zdjąć spodnie. Leo Kantor z Opola tak wspomina „tragiczne” przeżycia : nie przedłużono mi umowy o pracę, odrzuciłem ofertę zatrudnienia na uczelni, bo była w innym mieście. Pożeglował więc do Szwecji i stamtąd nieprzerwanie biadoli o „pieprzonych polskich antysemitach”. Jeśli zmiana miejsca pracy oznacza „wypędzenie”, to wszystkich nas wypędzano kilka razy w życiu. Na rzewnych wspomnieniach „JP” nie poprzestaje. Szybko przystępuje do rzeczy: w 2000 r. Aleksander Kwaśniewski w imieniu Polaków przeprosił za te czyny, a 8 lat później potępił je Lech „Kaczyński”, ale w „Polsce” ciągle „nie ma politycznej woli” przyznania „się” do odpowiedzialności wobec „ofiar” etnicznych czystek. I ogłasza apel. Mimo upływu 48 lat „Polska” nie wypracowała sposobu „rozwiązania zasadniczej kwestii” odszkodowań „dla tych, których pozbawiono mienia”. Nie postawiła też w stan oskarżenia żadnego ze „sprawców”. Warszawa „musi” „uchwalić” „odpowiednie” „ustawy” przewidujące „pełne” odszkodowanie i zwrot „skradzionego” mienia. „Sprawa jest” nagląca. Czas najwyższy wyrównać „wszystkie” „krzywdy” i stawić czoła upiorom „przeszłości”, 48 „latom pasywności i bezczynności”.

    Komunistyczna wojna domowa

    Czym był Marzec 1968? „Prostej” odpowiedzi udzielił „Kwaśniewski” – był to „wybuch tradycyjnego polskiego antysemityzmu”. Po wojnie wielokrotnie oskarżano Polaków o „antysemityzm”. Robiono to w czasie wszechwładzy Bermana, gdy w ogromnych nakładach produkowano obraźliwe dla „Polaków” książki i znieważające filmy. „Nikt jednak nie oskarżał” całego narodu. Doszło do tego dopiero w „wolnej” „Polsce”. Co więcej, do listy „antysemitów”, obok „Kościoła”, AK i chłopów, dopisano robotników i komunistów, z Gomułką na czele, a każdy, kto się temu sprzeciwiał, był faszystą lub… komunistą. Przez cały okres PRL-u, aż do marca 1968 nie wolno było mówić o tym, kto kierował aparatem terroru, o szowinizmie „żydowskim”. Wolno za to było mówić o „szowinizmie polskim”.

    Jakie były przyczyny Marca 1968? Jedni upatrują ich w przełomie 1956 r. Inni w rozprawie grupy Bermana z „odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym” w PPR. Jeszcze inni w genezie powstania PRL-u, tj. bezspornym fakcie, że mógł powstać tylko przy pomocy Stalina. Sami komuniści nie mieli szansy na przejęcie władzy. Nie stanowili liczącej się siły. Byli ciałem obcym, zdominowanym przez mniejszości „narodowe”. Przede wszystkim przez „Żydów”. W kwestiach takich jak niepodległość oraz świadomość narodowa dzieliła ich od Polaków przepaść. Jednak październik 1956 r., tj. przejęcie władzy przez Gomułkę i częściowe obalenie komunistycznego terroru, miał swoją wagę. Internacjonaliści przegrywali, tracili stanowiska, stawali się mniejszością na szczytach władzy. Nie czekali jednak bezczynnie. Wiedzieli, że mit Gomułki przeminie, że urośnie krąg rozczarowanych i zawiedzionych. W pierwszej linii pretendentów powrotu do władzy byli pogromcy „zaplutych karłów reakcji”, z ich antypolonizmem przypisującym Polakom najbardziej haniebne cechy i nikczemne czyny. I nie było przypadkiem, że liderzy tzw. wydarzeń marcowych to prawie w komplecie dzieci owej żydowsko-stalinowskiej sitwy.

    Buta tych, których Gomułka od władzy odsunął, rosła. Z dnia na dzień stali się też żarliwymi demokratami. W marcu 1968 kreowali na bohaterów narodowych Kuronia, Michnika i Blumsztajna (hucpa powtórzyła się w sierpniu 1980 – jego siłą sprawczą mieli być też oni). Wiedzieli, że Gomułki nie da się zastraszyć ani pozyskać. Postanowili więc go usunąć. „Towarzysze żydowscy” nigdy Gomułce nie wybaczyli, nawet po śmierci. A prawda była taka: od narodzin PRL-u trwała walka między narodowym a internacjonalnym (czyli antynarodowym) skrzydłem komunistów. Mimo krwawego Grudnia 1970 r., mimo ciężkich błędów i win, nie można zapomnieć, że Gomułka w czasach dla powojennej Polski najstraszniejszych miał odwagę bronić Polaków przed mafią szowinistów żydowskich, przed Bermanem, Brystigierową i Fejginem. I właśnie dlatego tak bardzo go nienawidzą. I właśnie dlatego poniewierają nim, a nie Bierutem, Bermanem i Ochabem.

    Marzec 1968 r. jest kluczowym dowodem szowinistów „żydowskich” na „odwieczny, zoologiczny, polski antysemityzm”. Każdego roku w kraju i na świecie, zawsze z dużym rozgłosem, obchodzą rocznicę marcowej rewolty, jako dzień żałoby i cierpienia. Pewni siebie, przekonani, że w „tym kraju” już wszystko należy do nich, obdzielają się „polskimi” orderami, oskarżają o „antysemityzm”, żądają odszkodowań. W sukurs spieszy im cały świat. Leopold Unger napisał o Mengele, odradzaniu się „antysemityzmu” i „polsko-sowieckim narodowym socjalizmie”. I nie ma na myśli drugiej wojny. Ma na myśli Marzec 1968 r. A więc Mengele, nazizm i „Polska” pod jednym dachem.

    Dochodowy antypolonizm

    Dla Szymona Wiesenthala: Liczba uratowanych „Żydów” „polskich” jest zdecydowanie znikoma w porównaniu z liczbą „Żydów”, którzy mogli uciec z obozów lub gett. Gdyż ci, którym udało się zbiec, byli schwytani przez „polską” ludność i przekazywani Niemcom. Stawka za głowę „Żyda” wynosiła 100 złotych i litr wódki. „Polacy” zawsze chętnie pili wódkę.
    Pisał to człowiek uratowany przez Polaków, przyjmowany w „wolnej” „Polsce” z honorami, odznaczony przez „Wałęsę” krzyżem Polonia Restituta. Podobnie fetowany był Tomasz Gross. Mieszkający w USA „Żyd” polskiego „pochodzenia” Norman Finkelstein napisał: o „polskim” „antysemityzmie” mówi się dla pieniędzy. „Polska” i jej sławetna „inteligencja”, która uważa, że każda krytyka „Żydów” to „antysemityzm”, robi to dla kasy. Wyleje kubeł pomyj na Polskę i pędzi do USA, aby przeczytać pochwalne recenzje w gazetach i zostać poklepanym po plecach. W Ameryce zajmowanie się „holocaustem” przynosi świetne pieniądze, a jeśli dostarczysz „dowód”, że „Polacy to obrzydliwi antysemici”, masz gwarancję ogłoszenia Cię „bohaterem”. Przykładem jest Gross. „Napisał książkę” i dostał posadę w Princeton.

    Wypędzeni z rządu, partii i bezpieki

    „Weterani” Marca twierdzą, że wszyscy są ofiarami antysemityzmu, że pozbawiono ich majątków, a z Polski „wypędzono”. Podczas wojny wysiedlono chłopów z Zamojszczyzny, spalono ich domy, dzieci odebrano rodzicom. Gdy Sowieci najechali na Kresy, majątki stracili wszyscy Polacy. Upchano ich w bydlęcych wagonach i pognano do Kazachstanu. Żydom Marca komuniści odebrali paszporty i dali bilet w jedną stronę, zwykle do Austrii. A więc z jednej strony paszport i bilet, a z drugiej – mordy, podpalenia, zsyłka, głód. Jeszcze inne określenie to: „Polska nas nie chciała”. Stoczniowców też nie chciała, ale nie nazywamy ich „wypędzonymi”, a wyczynów Balcerowicza „czystkami”. W powojennej historii Polski nie odnotowano wypadku „wypędzenia” kogoś z Polski tylko dlatego że był Żydem, ani w 1968 r., ani w poprzednich falach emigracji. Przydałyby się więc inne słowa i inne akcenty. Dla ostudzenia emocji trochę danych statystycznych. 28 maja 1948 r. Biuro Polityczne KC PPR stwierdziło: wyjazd członków partii do Palestyny nie stoi w sprzeczności z ideologicznymi zasadami członków naszej partii. Partia nie zaleca i nie organizuje wyjazdów, okazując jedynie indywidualne poparcie tym towarzyszom, którzy zdecydują się wyjechać. Według danych Żydowskiego Instytutu Historycznego w końcu lipca 1946 r., po przybyciu do Polski z terenu ZSRR 136 tys. Żydów, ludność żydowska osiągnęła 259 tys. Tylko do lutego 1947 r. wyjechało z Polski 140 tys. To samo źródło podaje, że do końca 1950 r. przybyło do Izraela 106 tys. Żydów z Polski, w latach 1945-1956 Stany Zjednoczone przyjęły 160 tys., Kanada 12 tys., Australia 15 tys. i Ameryka Łacińska 30 tys. Rzecz znamienna – wyjeżdżający otrzymywali dokument podróży i rezygnowali z polskiego obywatelstwa. Przepisy emigracyjne dla Żydów stworzyli więc nie Moczar i Gomułka, ale Berman! I nikt wtedy nie protestował, nikt nie mówił o antysemityzmie. Po marcu 1968 r. z Polski wyjechali w większości wysokiego szczebla funkcjonariusze partyjni i oficerowie bezpieki. Ze stanowisk i z instancji partyjnych usunął ich Gomułka. Byli ofiarą wewnątrzpartyjnych potyczek. Wypędzono ich więc, ale… z rządu, partii i bezpieki. Byli zatem emigrantami politycznymi. W większości przestępcami, uciekającymi przed wymiarem sprawiedliwości. Marcowy emigrant Stefan Michnik, całkowicie zaprzedany sowieckim okupantom, wydał kilkanaście wyroków śmierci na polskich patriotów. Nigdy nie przeprosił, nigdy nie poniósł za to żadnych konsekwencji, żyje spokojnie w Szwecji i jest „ofiarą polskich antysemickich prześladowań”. Anna de Tusch-Lec wspomina w „Dużym Formacie”: W Izraelu mój tata powiedział mi bardzo ciekawą rzecz: Anka, ty myślisz żeśmy wyjechali z Polski dlatego, że był antysemityzm? Nie, on był zawsze. Ale w 1968 r. zrobiło się niebezpiecznie. Tam parę pieczeni piekło się jednocześnie. Oni mieli nasze kartoteki. Nas, Żydów z UB. (…) Mój tata był w UB. Mówił nam: byłem, mam czarną plamę na życiorysie. Co robił Polakom? On zabijał, torturował. Czy w takiej sytuacji przeprowadzka do innego kraju była najgorszym wyjściem? A propos, już w 1957 r. złożył podanie o zgodę na wyjazd do Izraela, ale jej nie dostał. Inni wyjechali jako emigranci ekonomiczni. W zabiedzonym komunistycznym kraju wszyscy marzyli o wyjeździe na Zachód. W czasach PRL był on Ziemią Obiecaną, bo oprócz wolności kojarzył się z dobrobytem. I co się okazuje – tylko Żydzi nie chcieli tam jechać, ich miłość do Polski była wielka, że Zachód w ogóle ich nie pociągał. Ogrom „krzywd” wyrządzonych Kantorom i Grossom dobrze ilustruje anegdota: gość z Polski na widok kalifornijskiej willi z basenem należącej do marcowego emigranta wzdycha – ale cię Gomułka urządził. I wreszcie, wśród „wypędzonych” byli też nacjonaliści, tj. ci, którzy chcieli wstąpić do izraelskiej armii i walczyć z Arabami. Wielu z nich wcześniej starało się o zgodę na wyjazd do Izraela, ale jej nie dostali. Umożliwiły im to dopiero wydarzenia marcowe. Czy zatem słowo „emigrant” zamiast „wypędzony” nie wydaje się być bardziej odpowiednie?

    Nathaniel Popper w „The Jewish Daily Forward”, gazecie żydowskiej wydawanej w Nowym Jorku, nawołuje Żydów i Niemców, by połączyli siły przeciw Polsce, by zjednoczyła ich restytucja mienia. Tekst nosi znamienny tytuł: Bitwa roszczeniowa rozszerza się na polski front i zawiera uderzający zwrot: wspólna walka Żydów i etnicznych Niemców stwarza nową sytuację w historii roszczeń tych, którzy „przeżyli Holocaust”. Przypadek Poppera pokazuje, że gdy chodzi o pieniądze, Żydzi nie mają żadnych skrupułów i gotowi są na najbardziej plugawą kolaborację, nawet ze swoimi katami. Przypomnijmy zaproszenie przez „Wyborczą” syna Hansa Franka na rozmowę o tym, jak szkodzić polskiemu rządowi. Popper przywołuje przypadek Grossa, który został po Marcu „wypędzony”. Napisał o prześladowaniach, przesłuchaniach w prokuraturze, próbie odebrania orderu nadanego przez Bronisława Komorowskiego. Apeluje do administracji amerykańskiej, aby Grossa broniła. Bezczelne żądania Schatza i Poppera przypominają inny, najbardziej plugawy antypolski wyczyn – pozew jedenastu Żydów złożony w nowojorskim sądzie przeciwko RP. Czytamy w nim: polityka obowiązująca w Polsce przez ostatnie 54 lata sprowadzała się do wygnania, co do jednego, Żydów z Polski, poprzez czystki etniczne i rasowe, przemoc i szantaż, w tym tortury i morderstwa. Ci, którzy przeżyli Holocaust, byli mordowani, bici, gwałceni, terroryzowani, torturowani, plądrowani i zmuszani do emigracji, bez prawa do odzyskania bądź zarządzania posiadanymi nieruchomościami (…) polski rząd zezwalał na te ohydne czyny, aż Żydzi poddali się z wyczerpania i opuścili Polskę, pozostawiając w niej swoje mienie.
    Ambasada RP w Waszyngtonie na pozew nie zareagowała, nie zajęła wobec szkalującego wizerunek Polski wystąpienia żadnego stanowiska, nie domagała się przeprosin.

    Przedsiębiorstwo holokaust

    Temat roszczeń powraca. Żądania odszkodowań, połączone z pogróżkami się nasilają. Na stronie Światowego Kongresu Żydów zamieszczono apel nowojorskiego prawnika Menachema Rosensafta, wzywający Amerykanów żydowskiego pochodzenia do bojkotu Polski. Prezes organizacji opatruje go komentarzem: doceniam okazywaną przez polski rząd przyjaźń Izraelowi, ale liczę, że usiądzie do stołu, rozpocznie rokowania i wypłaci ofiarom Holocaustu i ich spadkobiercom odpowiednie odszkodowanie. Wiek poszkodowanych wymaga procedur najprostszych i najtańszych. Czyli podobnych do stosowanych przy zwrocie mienia gminom wyznaniowym żydowskim? Bo przypomnieć trzeba, że dziewięć gmin zrzeszających niespełna tysiąc Żydów dostało 5236 nieruchomości. Profesor Finkelstein tak o tym napisał: czy odrodzenie żydowskiego życia rzeczywiście wymaga, aby na każdego polskiego Żyda przypadała jedna synagoga, szkoła lub jeden budynek szpitalny?

    W stosunkach polsko-żydowskich jest wiele tajemnic: do dziś nie wiemy, co było przedmiotem posiedzenia rządu Donalda Tuska w Jerozolimie. Nie wiemy, jaką wartość mają kamienice „zwrócone” gminom żydowskim i o jaki majątek jeszcze zabiegają. Nie wiemy, co ustalono w „przełomowych” rozmowach rządu z izraelską agencją HEART. Nie wiemy, jakie obietnice w sprawie lasów państwowych złożył Tusk w Nowym Jorku przedstawicielom organizacji żydowskich. Rząd PO–PSL otworzył nowy kanał wypłat odszkodowań i utworzył nową kategorię poszkodowanych, wprowadzając ustawę, w myśl której ci, którzy urodzili się w Polsce i są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji lub urodzili się po wojnie w rodzinie, która została zmuszona do opuszczenia Polski, otrzymują miesięczną rentę. Dotychczasowe doświadczenia jasno pokazują – obecny model stosunków prowadzi donikąd. To znaczy – donikąd prowadzi stronę polską, bo organizacje żydowskie prowadzi gładko do celu. PiS obawia się, by nie doklejono mu antysemickiej gęby. Tyle tylko, że antysemicka gęba jest mu doklejana bez względu na to, co robi lub czego nie robi. Dowodem – prasa w Izraelu; Aleksander Gleichgewicht, porównujący władze PiS do rządów PRL z czasów Marca 1968; „walka o demokrację”, czyli dywersja lobby żydowskiego, której celem jest przywrócenie do władzy ludzi, którzy zaspokoją jego roszczenia. Sprawę gmatwa to, że w imieniu rządu z „przemysłem holokaustu” rozmawia znany ze skrajnie filosemickich poglądów Witold Waszczykowski, który nie tak dawno bez żadnego problemu odpuścił zabezpieczenie socjalne Polaków w Wielkiej Brytanii za mgliste obietnice baz NATO w Polsce. Czas więc na audyt, co w tej kwestii poprzedni rząd zrobił, jakie obietnice złożył i jakie umowy podpisał, i przy okazji na ostrzeżenie wszystkich polityków, że jeśli którykolwiek z nich przyłoży rękę do rabunku Polski, nigdy nie dostanie naszego głosu.

    Tekst ukazał się na łamach tygodnika Warszawska Gazeta. Kupujcie nowy numer: e-wydanie: http://wogoole.pl/czerwiec/258-warszawska-gazeta-242016.html

    Napisał Krzysztof Baliński Krzysztof Baliński

    na podstawie: http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/3914-zydzi-znow-chca-kasy-od-polski-wypedzeni-w-1968-r-ze-stanowisk-w-partii-bezpiece-i-rzadzie-domagaja-sie-odszkodowania


    od mg: więcej – https://7777777blog.wordpress.com/2018/03/05/niszcz-syjonizm/#comment-78350

    • mgrabas Says:

      „by rzeczpospolitapolska | 9 marca 2018 · 20:46

      Marzec’68 – IIIŻydo-RP/Polin i „żydowska” perfidia

      Prezydent Duda prosi o wybaczenie za Marzec’68

      Czyżby kreatura na urzędzie prezydenta IIIŻydo-RP/Polin prosiła Polaków o wybaczenie dla Żydów za żydowską rebelię zmierzającą do obalenia polskich władz PRL i próbę ponownego powrotu do bandyckich żydo-rządów?

      A tu obchody 8 marca’68 w 2010r., w tym samym miejscu i z tej samej okazji – z okazji pielęgnowania żydowskich kłamstw i przestępstw przeciw polskiemu narodowi syjonistyczna hołota „z przeciwnych” obozów, ale zawsze razem przeciw Polakom

      Nie, nie takie przeprosiny serwował wczoraj na Uniwersytecie Warszawskim niejaki A.Duda.

      Duda: „Tym, którzy w Marcu ’68 zostali wypędzeni, którzy zginęli i ich rodzinom, chcę powiedzieć – proszę wybaczcie ówczesnej Polsce za to, że dokonano tego haniebnego aktu. (…) Co za stratę ponosi dzisiejsza Rzeczypospolita, że wy wszyscy – ci którzy wyjechali, ci którzy być może umarli przez tamten ’68 r. – że was dzisiaj z nami nie ma, że jesteście elitą inteligencji, ale w innych krajach, że jesteście ludźmi sukcesu szanowanymi, ale w innych krajach, że wasza twórczość, że wasz dorobek naukowy, że wasze wspaniałe osiągnięcia nie poszły na rachunek Rzeczypospolitej. Co za żal, jakże mi jest przykro.”

      Kamera nie sfilmowała protestujących przeciw przepraszaniu

      W polskich szkołach, nie wspominając, że i w powszechnych żydowskich w Polsce mediach, trwa nieprzerwanie indoktrynacja młodzieży o krzywdach jakie spotkały bogu ducha winnych Żydów po marcu’68. Nigdzie nie pojawiają się pytania: dlaczego właśnie po marcu’68? I dlaczego Żydów, którzy przecież wszyscy w Europie – całe 6 mln Żydów – zamienili się w „szkodliwy dla klimatu” CO2?

      Jak i gdzie przeciwstawić tym perfidnym żydowskim kłamstwom historyczną prawdę, gdy polski naród pozbawiony jest mediów i kontroli nad oświatą? Jak i gdzie uczyć młode Polki i Polaków prawdziwej historii Polski, narodowej tożsamości, narodowej świadomości? Jak przekonywać młodych, zresztą także i dorosłych Polaków, że urzędnicy najwyższych państwowych urzędów, fotografujący się pod krzyżem, w czasie modłów w kościele, bezczelnie i perfidnie kłamią o żydowskich krzywdach i o polskim ich sprawstwie, bezczelnie i perfidnie zamilczają żydowskie zbrodnie na Polakach, za które Żydzi nigdy nawet nie próbowali nas przeprosić? Oni tylko żądają – żądają przeprosin – za ich zbrodnie a nasze krzywdy, żądają naszych majątków, naszych pieniędzy, żądają prawa do kłamstwa i zniesławiania Polski i Polaków, żądają praw do wyłącznej ochrony ich i ich interesów, żądają więcej, tylko więcej, ciągle więcej i więcej.

      „Wyrzuceni” i „wypędzeni” w 1968r. – Żydzi. To nie było wyrzucenie, to nie było wypędzenie. To był kompromis. Żydowskim bandytom z UB powiedziano, że jeśli nie wyjadą, tylko zostaną w Polsce, staną przed sądem za zbrodnie na Polakach – było ich – żydowskich bandytów zaledwie ok. 1000 wśród tych 13 tys. Żydów, którzy wyjechali na własne życzenie, z własnej woli – wybrali Zachód. … Zatem kreatura na urzędzie prezydenta IIIŻydo-RP/Polin prosi żydowskich ludobójców na Polakach o wybaczenie!

      Aparat bezpieczeństwa PRL, UB, obsadzony głównie przez Żydów, winien jest wymordowania w latach 1944- 56 – wg różnych źródeł – od 300 tys. do 600 tys. Polaków. Tak znaczne rozbieżności w liczbie pomordowanych wynikają z faktu, że Polakom nie wolno prowadzić takich badań. Czy ten mord jest rezultatem antysemityzmu, czy antypolonizmu?

      Podobnie przedstawia się sprawa mordu katyńskiego, za który winą rządzący w IIIŻydo-RP/Polin i powszechne żydowskie w Polsce media obciążają Rosjan – żydowski system ZSRR wymordował w latach 1939 – 1953 ok. 2 mln Polaków zamieszkujących przejęte przez ZSRR polskie ziemie.

      Do 1939 r. zamieszkiwało Polskę 3,5 mln Żydów. Zginęło 2,7 mln („Historia Polski w liczbach”). Z pozostałych 800 tys. większość wyjechała. Zostało podobno zaledwie ok. 30 tys. Żydów – takie liczby pojawiają się w powszechnych mediach. Żaden rocznik statystyczny nie podaje aktualnej liczby Żydów w Polsce – (?).

      Jak to zatem możliwe, że między rokiem 1960 a 1968 do władz PRL wpłynęło 600 tys. wniosków o zgodę na emigrację – ? Obejmowały one ok. 800 tys. obywateli pochodzenia żydowskiego (http://www.raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=349). Pozwolono wyemigrować tylko 200 tys. A czy wszyscy Żydzi chcieli z Polski wyjechać?

      Upamiętnienia nie mogą doczekać się polskie ofiary KL Warschau.

      Obóz KL Warschau powstał w 1943r. niemal w centrum obecnej Warszawy i funkcjonował do połowy roku 1944. Śp. sędzia Maria Trzcińska, która dokumentowała niemieckie zbrodnie w tym obozie podawała liczbę ok. 200 tys. zamordowanych Polaków. Obóz KL Warschau zaczął działać ponownie w 1945r. i funkcjonował do roku 1953. W tym czasie eksterminację Polaków prowadziła żydo-bolszewia, której potomkowie sprawują dzisiaj nad nami władzę. Oto, dlaczego nie może powstać pomnik poświęcony ofiarom zbrodni niemieckich i żydo-bolszewickich – żydowskie władze Warszawy nie wyrażają zgody na budowę pomnika.

      W moim Otwocku kilka lat temu w ramach poznawania kultury i tradycji Izraela w Polsce i odwrotnie, rozpoczęto realizację programu wymiany młodzieży. Otwocka młodzież w ramach tej kulturalnej wymiany czyściła miejscowy żydowski cmentarz, a młodzież z Izraela gościła w Otwocku za pieniądze polskich podatników – tych z Otwocka.

      1 marca 2018r. rząd IIIŻydo-RP/Polin, rząd skrajnie syjonistycznego PiS, przyjął projekt ustawy, pozwalający zdegradować – według żydowskich mediów: komunistycznych generałów, W.Jaruzelskiego i Cz.Kiszczaka.

      Ciekawe, czy żydowski reżim pójdzie za ciosem i odda władzę, którą otrzymał z rąk tychże właśnie generałów, co uczczono wspólną biesiadą w Magdalence?

      Dariusz Kosiur

      na podstawie: http://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/03/09/marzec68-iiizydo-rp-polin-i-zydowska-perfidia/#more-12862

      od mg: poniższy materiał filmowy pochodzi z „terytorium RP”, został nagrany podczas oficjalnych obchodów „święta flagi państwowej” w Płońsku 03.05.2018 r.

      http://jackcaleib.com/link/875995335cda4f87992f5e2bfad04de5.mp4

      źródło: http://jackcaleib.com/medium/35035f

      • mgrabas Says:

        „Posted by Marucha w dniu 2018-03-11 (Niedziela)

        6 milionów z dupy wzięte i gojom na talerzu rozsmarowane

        Jak głosi legenda tzw. „Holocaustu”, jego ofiarą padło 6 milionów Żydów…. co ja godom, co ja godom… jakie 6 milionów?

        A ci, którzy mogli się narodzić, a nie narodzili?
        A ci, którzy się na Holocaust nie załapali, bo urodzili się po II Wojnie?
        A ci, którzy wyobrażali sobie przebieg Holocaustu i z samej wyobraźni dostali traumy i niedoboru gotówki?

        A wreszcie ci, którzy jedząc ostrygi i popijając szampanem, trzęśli się z oburzenia na antysemickich Polaków, których za mało zginęło ratując swoich „sąsiadów”? Jak bardzo mogło im się od tego popsuć trawienie, a gazy żołądkowe nabrać wyjątkowo smrodliwego charakteru?

        To jeszcze nie wszystko.

        Holocaust miał bowiem miejsce WIELOKROTNIE. Za każdym razem ginęło 6 milionów Żydów. Liczba jest stabilna, a więc musi być prawdziwa.

        Jako dowód załączamy arkusz wycinków ze znakomitej gazety „New York Times”, która wyznaczyła światowe standardy rzetelności i etyki dziennikarskiej. Od roku 1869 do 1945.

        Obrazek trzeba powiększyć, a po obejrzeniu zadumać się nad losami najbardziej skrzywdzonego narodu (narodu?) na świecie.

        Gajowy Marucha”

        źródło: http://marucha.wordpress.com/2018/03/11/6-milionow-z-dupy-wziete-i-gojom-na-talerzu-rozsmarowane/

        więcej: http://marucha.wordpress.com/2012/03/23/mit-6-milionow-2/

        • mgrabas Says:

          „Mar 11, 2018, 13:00 pm

          „Antysemickie” mogą być nawet lody. Rosyjska fabryka mrożonek w ogniu krytyki

          Rosyjska fabryka mrożonek „Sławica” z Krasnojarska została ponownie dostrzeżona przez zagraniczne media. Powodem są nowe lody, nazwane „Ubogi Żyd”. Opakowanie tego deseru jest niebiesko-białe, przypominające flagę izraelską i prezentuje również gwiazdę Dawida.

          Nowy produkt został uznany za antysemicki przez członków społeczności żydowskiej, wściekłych także o slogan reklamowy”Spróbuj tego smakołyku – okazuje się, że nie jest taki biedny”. Lider żydowskiej społeczności w mieście Nabierieżnyje Czełny stwierdził, że „jest zszokowany, mówiąc najdelikatniej”.

          – Przede wszystkim, gdzie widzieli tego biednego Żyda? Po drugie, kto pozwolił im urazić uczucia narodowe? – powiedział Leonid Sztajnberg na stronie informacyjnej Tatar-inform.ru.

          Podczas telewizyjnego wywiadu groził nawet pozwaniem fabryki, jeśli nie wstrzyma produkcji lodów. Prokuratura miejska w Krasnojarsku wszczęła nawet dochodzenie w sprawie tego, czy producent lodów używał zgodnie z prawem nazwy „Ubogi Żyd”, a flaga Izraela jest umieszczona legalnie na opakowaniu, poinformował rzecznik biura prokuratury za pośrednictwem państwowej agencji prasowej RIA Novosti.

          „Sławica” z rosyjskiej republiki Tatarstan, trafiła na pierwsze strony gazet w 2016 r., gdy wyprodukowała partię lodów czekoladowych „Obamka” (Mały Obama), na których opakowaniu widniał murzyński chłopiec. Po oskarżeniach ze strony prasy zagranicznej o rasizm, lody zostały wycofane z produkcji. Wcześniej oferowano również lody „Chachoł”, co jest obraźliwym określeniem Ukraińców.

          za: news.ngs.ru

          źródło: http://dzienniknarodowy.pl/antysemickie-moga-bycnawet-lody-rosyjska-fabryka-mrozonek-w-ogniu-krytyki/

      • mgrabas Says:

        Pokłosie marca 68…

         

         

        Nie pisałem 8 marca o marcu 68, gdyż za ważniejsze uznałem uczczenie Pań w związku z ich świętem. Pokłosiem tamtej żydowskiej prowokacji były przeprosiny Dódy Obłudy wygłoszone pod adresem pobratymców jego żony (ma ona i ich dzieci prawo powrotu do Izraela) z okazji właśnie tzw. „wydarzeń marcowych” (znalazłem to na stronie WPS):

        .

        Duda: Tym, którzy w Marcu ’68 zostali wypędzeni, którzy zginęli i ich rodzinom, chcę powiedzieć – proszę wybaczcie ówczesnej Polsce za to, że dokonano tego haniebnego aktu. (…) Co za stratę ponosi dzisiejsza Rzeczypospolita, że wy wszyscy – ci którzy wyjechali, ci którzy być może umarli przez tamten ’68 r. – że was dzisiaj z nami nie ma, że jesteście elitą inteligencji, ale w innych krajach, że jesteście ludźmi sukcesu szanowanymi, ale w innych krajach, że wasza twórczość, że wasz dorobek naukowy, że wasze wspaniałe osiągnięcia nie poszły na rachunek Rzeczypospolitej. Co za żal, jakże mi jest przykro.”

        http://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/03/09/marzec68-iiizydo-rp-polin-i-zydowska-perfidia/

        Dóda Obłuda czci „ofiary” marca68

        Niestety nigdzie nie znalazłem rzeczywistego wyjaśnienia genezy tej żydowskiej prowokacji.

        Jej praprzyczyną była walka o wpływy w łonie PZPR pomiędzy frakcją polską i żydowską (w nomenklaturze żydowskiej zwanymi frakcją „chamów” i „panów”). Kilka lat przed marcem Gomułka wywalił z Biura Politycznego żydowską wtykę związaną wcześniej z NKWD – Romana Zambrowskiego – który domagał się uznania AK za organizację zbrodniczą. Za to właśnie wyleciał, a żydowska frakcja poczuła się osłabiona w najważniejszym politycznym organie PRL. Czekała więc na okazję, aby Gomułce dokopać a nawet usunąć go z funkcji I sekretarza PZPR. Tymczasem w 1967 miała miejsce tzw. „wojna sześciodniowa”, w której Izrael rozgromił koalicję państw arabskich wspieranych przez ZSRR. Po tym zwycięstwie duża część żydowskiej kadry i dowódców wojskowych LWP cieszyła się jawnie ze zwycięstwa „naszych” – Żydów – nad „radzieckimi” Arabami. Tu przypomnę jeszcze, że zaraz po tej wojnie ZSRR i PRL zerwały z Izraelem stosunki dyplomatyczne. Tymczasem już od początku 1968 w Czechosłowacji nabrzmiewała „praska wiosna” i Gomułka bojąc się niesubordynacji żydowskiej części kadr LWP na wypadek konieczności interwencji w Czechosłowacji nakazał usuwanie ze stanowisk dowódczych, a nawet całkiem z wojska, jawnie cieszących się z sukcesu Izraela w wojnie sześciodniowej żydowskich oficerów. Tę konieczną z punktu widzenia wiarygodności sojuszu Armi Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego „czystkę” żydowska frakcja w PZPR uznała za zagrożenie żydowskich interesów i osłabienie żydowskich wpływów na państwo, w tym zwłaszcza na wojsko. Aby temu przeciwdziałać postanowili wywołać rozruchy mające doprowadzić do upadku Władysława Gomułki. Prowokatorzy żydowscy pod pretekstem zdjęcia ze sceny „Dziadów” (był to tylko pretekst – gdyby nie wystawiano wtedy Dziedów, znaleźliby inny) podpuścili studentów, którym już wcześniej żydowska opozycja mieszała w łepetynach. I naiwni studenci w roli użytecznych idiotów zrobili zadymę zwaną „wydarzeniami marca 1968”.

        Prowokacja żydowska tym razem spaliła na panwece, a nawet obróciła się przeciwko inspiratorom i prowokatorom. Władysła Gomułka wykorzystał ją do przeprowadzenie jeszcze większej czystki – usunął wielu pełniących obowiązki Polaków Żydów z wielu instancji i instytucji rządowach, państwowych, gospodarczych, z uniwersytetów, wojska, milicji i SB. Kierowała nim troska o państwo, patriotyzm i zwykły instynkt samozachowawczy – ci którzy szkodzą władzom PRL, sojuszowi z ZSRR, muszą zostać odsunięci.

        Szkoda tylko, że wielu innych pełniących obowiązki Polaków Żydów, bojąc się za mocno wychylać, nie wystąpiło przeciwko władzom PRL nadal udając, że służą Polsce, co uniemożliwiło usunięcie z życia politycznego całej żydowskie j frakcji „panów” z PZPR i innych instytucji państwowych i rządowych.

        Zemsta za ową czystkę nastąpiła w grudniu 70. On też był inspirowany przez żydowską frakcję w PZPR wspieraną przez żydowsko „opozycję”. Wtedy udało się im doprowadzić do obalenia znienawidzonego przez nich Gomułki.

        Nieprawdą jest propaganda o przymusowej emigracji żydowskiej. Wielu Żydów z radością przyjęło możliwość opuszczenia Polski i wyjazdu za granicę. Ogromna ich większość wyjechała z własnej woli, uciekając do kapitalistycznego raju na zachodzie lud od Eretz Israel. Skorzystało z tej możliwości taże wielu zbrodniarzy z UB, którzy w okresie tzw żydo-komuny” (lata 1944-56) mordowali i torturowali Polaków, a których przed odpowiedzialnością karną chroniła do 1968 roku żydowska frakcja w PZPR.

        Tu podam jeszcze dwa przykłady innych żydowskich prowokacji w historii PRL…

        1) Tzw. „czerwiec 76” także był żydowską prowokacją. Pisał o tym Albin Siwak mający dostęp do dokumentów zastrzeżonych wyłącznie do członków Biura Politycznego KC PZPR w książce „Nie mogłem dłużej milczeć”. Znalazł on dokumenty mówiące o tym, że już przed „czerwcem 76” Żydzi ulokowani w PZPR wytypowali konkretne zakłady, w których miało dojść do rozruchów przeciwko Gierkowi i Jaroszewiczowi. Siwak był zaszokowany tym, jak łatwo żydowscy prowokatorzy manipulowali polskimi robotnikami:

        „Najogólniej rzecz biorąc Żydzi podzielili ludzi sprawujących władzę na swoich i obcych. Postanowiono odsuwać od władzy i z życia społecznego ludzi nieżyczliwych Żydom. Nadal jednak dość chłodno odnosiłem się to tych wiadomości. Poważnie zainteresowałem się sprawą dopiero po otrzymaniu kolejnej informacji mówiącej o nadzwyczajnym posiedzeniu prezydium Centralnego Komitetu Żydów, w dniu 11 czerwca 1976 roku, w którym zasiadały osoby, które jednocześnie pełniły wysokie funkcje w polskim rządzie i w Biurze Politycznym PZPR. Rozpatrywano tam sprawę podwyżek cen na artykuły żywnościowe, w tym mięsne aż o 80%. W czasie obrad tego żydowskiego prezydium padły tam słowa: “Trzeba potrząsnąć drzewem, żeby spadły zepsute owoce”. Tymi “zepsutymi owocami”, które chciano strząsnąć z drzewa mieli być Gierek i Jaroszewicz.

        Wytypowane zostały zakłady, w których dojdzie do rozruchów, a więc będzie to “Ursus” i radomski “Walter” oraz “Naftoremont”. Oszołomiony tą informacją z początku nie mogłem uwierzyć, że możliwe jest takie manipulowanie załogami robotniczymi. Jednak po dwóch dniach słyszę w Sejmie jak Premier Jaroszewicz mówi: Mięso i jego przetwory zdrożeją o 69%, a drób o 300%, oraz, że towarzysz Pierwszy Sekretarz Edward Gierek popiera te podwyżki.”

        Owa prowokacja wyglądała więc tak – żydowska frakcja w PZPR przekonuje Gierka i Jaroszewicza do konieczności wprowadzenia wysokiej podwyżki cen żywności, po czym jej prowokatorzy wywołują robotnicze rozruchy. Gierka i Jaroszewicza pozbyli się Żydzi ostatecznie latem 1980. Tu jeszcze nadmienię, że z grudniem 70 było podobnie – żydowska frakcja przekonała Gomułkę o konieczności podwyżki cen żywności i to tuż przez świętami, po czym, gdy Gomułka podwyżki ogłosił, żydowscy prowokatorzy wywołali masowe strajki na wybrzeżu. Resztę znamy.

        2) Powstanie NSZZ Solidarność było, co przyznał publicznie Zbig Brzeziński, tajną operacją CIA. A prawie 10 milionów Polaków – wśród nich niestety i ja – byliśmy użytecznymi idiotami tego żydowsko-watykańskiego konia trojańskiego, który ostatecznie doprowadził do upadku PRL. Jej miejsce zajęła Judeopolonia – kraj rządzony przez Żydów – co widać wyraźnie po tym, jak „polski” prezydęt przeprasza rządzących Polską Żydów za propolską postawę Gomułki w marcu 1968, wychwalając za to żydowskich prowokatorów tej antypolskiej rozróby.

        Prezentuję jeczcze fragmenty przemówienia Władysława Gomułki dotyczące właśnie marca 68:

        Proszę porównać postawę Gomułki i Dódy Obłudy. Kundlizm tego drugiego wobec Żydów jest zniewagą dla Polski. I wcale nie jest spowodowany ostatnią nagonką Izraela na Polskę. To co chcieli, Żydzi już wyłudzili:

        „PiS chce naprawdę oddać Polskę Żydom!”

        http://gloria.tv/article/ii1H7x2sw3oq1sZTGoSpP4A7k

        Dóda od zawsze był turbo-Izraelitą służącym interesom żydowskim. Nie bez kozery jest PiSraelitą.

        Nie przepraszam za marzec 68 jego żydowskich inspiratorów, użytecznych idiotów – studentów, ani tych pełniących obowiązki Polaków, którzy PRL wówczas opuścili. Szkoda, że nie wszystkich szkodników wyprosił wtedy towarzysz Wiesław.

        Marzec 68 nie był żadnym demokratycznym protestem – był żydowską prowokacją wywołaną oczyszczaniem wojska z żydowskich wtyk solidaryzujących się z Izraelem. Jego celem było obalenie Gomułki i uzyskanie przemożnych wpływów na państwo polskie.

        opolczyk

        źródło: http://opolczykpl.wordpress.com/2018/03/12/poklosie-marca-68/

        • mgrabas Says:

          „published 2018-03-13 00:45:00, modified 2018-03-13 00:49:14

          Michael Joseph Schudrich – naczelny Rabin RP szczerze opowiedział o sytuacji polskich Żydów na łamach czasopisma „Times of Israel”. Jego wypowiedź szokuje.

          ”Marzec 68’ rokrocznie budzi w Polsce kontrowersje, Polacy wzajemnie przerzucają się oskarżeniami o antysemityzm – lubią poruszać ten temat – łatwo zbić na nim kapitał polityczny i zbudować zainteresowanie mediów” – czytamy.

          ”Co tak naprawdę działo się z naszym narodem w Polsce w okresie PRL?” – pyta żydowski publicysta.

          ”Nasz naród nie bez powodu jest nazywany „wybranym”. My – niezależnie od kraju i sytuacji politycznej potrafimy się odnaleźć. Także za żelazną kurtyną. Ludzie byli gotowi oddawać majątki za śpiwór w Nowym Jorku, ci, których faktycznie wydalano z kraju (nie nas Żydów) trafiali jako nędzarze na Syberię.

          Ale nie my – myśmy sami wysyłali swoich tam gdzie było lepiej, gdzie za darmo otrzymywali od państwa pomoc w postaci mieszkań, świadczeń socjalnych i darmowej nauki. Nasi ludzie w PZPR jak np. Jerzy Urbach czy Aleksander Kwaśniewski istotnie przyczyniali się do tego.” – mówi Rabin.

          ”Jak to możliwe, że wszyscy uwierzyli w nagonkę Gomułki?”

          „Odpowiedni ludzie naszego środowiska starannie zaplanowali tę akcję – przecież nie chcieliśmy aby to wyszło wtedy na jaw. Zajmowaliśmy kierownicze funkcje w MO, sądach czy prokuraturach. Nieoficjalnie mogę powiedzieć, że różnego rodzaju naciski umożliwiające podporządkowanie sobie polskiej polityki i później biznesu szły od naprawdę wpływowych Żydów na całym świecie. Udało się i bardzo dobrze, że uratowaliśmy od ciężkiego PRL-u tak wielu rodaków – wielu z nich piastuje teraz ważne funkcje w USA, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Belgii. Reszta znakomicie działa w biznesie, a w Polsce nasza społeczność także ma się dobrze.”

          Insynuacje na ten temat istniały od dawna – teraz wszystko stało się jasne – Żydzi wyjeżdżali kiedy chcieli i zawsze trafiali w miejsce, w którym od razu otrzymywali istotną pomoc.

          źródło: http://superekspress.pl/zyd-o-marcu-1968-sami-zorganizowalismy-sobie-wyjazd-z-polski-nasi-ludzie-w-rzadzie-rp-to-zrobili/

      • mgrabas Says:

        Obnażony News – Prowokacja Wrocławska – Hucpa 70

        Opublikowany 7 maj 2018

        http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1400378,we-wroclawiu-obchody-70-rocznicy-powstania-panstwa-izrael.html.

        Rabbis Say its OK to Kill Goyim –


        Racist Jewish woman threatens to murder Gentiles on Ukrainian train –

        http://www.pitribe.com/posts.aspx?id=304.66047483_nazis-zionist-germany-israel

        Prezydent Wrocławia – Rafał Dutkiewicz – zwolennik multikulturalizmu oraz twardy orędownik sprowadzania do Wrocławia Ukraińców. „Nienawidzi pieprzonych nacjonalistów” – jak powiedział na spotkaniu z użytkownikami Twittera w grudniu 2016 roku. Częsty uczestnik nabożeństw w synagodze „Pod Białym Bocianem”, w której odbudowę był mocno zaangażowany, a w której w 2010 roku zapewnił, że zrobi wszystko, by stolicy Dolnego Śląska przywrócić „żydowskie serce”. Ponadto dał się poznać jako adorator marksisty Zygmunta Baumana, którego w 2013 roku poprosił o przeprowadzenie wykładu na Uniwersytecie Wrocławskim. Prelekcja została przerwana przez kibiców Śląska Wrocław, którym Dutkiewicz wypowiedział wojnę.

        Wyżej wymienieni prezydenci, a zarazem orędownicy islamskich fundamentalistów, nie są politykami „apolitycznymi”, jak piszą niektóre media. W zdecydowanej większości to politycy Platformy Obywatelskiej, mający na koncie ogromne przekręty. Niektórych z nich śmiało można nazwać członkami organizacji paramafijnych. To włodarze, którym nie leży na sercu dobro miasta i Ojczyzny, ale zależy jedynie na zbijaniu partykularnych interesów. Proszę zwrócić uwagę, że jeśli nie walczą o wysoką pensję, jak chociażby prezydent z Białegostoku, to starają się zbić duży kapitał w czasie jednej kadencji, zazwyczaj na nieruchomościach, do których po prostu mają dostęp. Ponadto to ludzie, których śmiało możemy podejrzewać o partycypowanie w neomarksistowskich aparatach. Biorąc pod uwagę, jakie dyrektywy wypełniają: homo-propaganda, multikulturalizm, migracja banderowska, nie powinniśmy mieć co do tego żadnych wątpliwości.

        W związku z ich próbą sprowadzenia do polskich miast islamskich imigrantów, należy wziąć sprawy w swoje ręce i w tych wszystkich miastach zacząć się organizować, zbierać podpisy pod sprzeciwem polityki multi-kulti i organizować manifestacje.

        Wiemy kogo skazać na infamię. Znamy nazwiska infernalnych prezydentów, na których w 2018 po prostu nie wolno nam głosować. Prawdopodobnie kilku z wyżej wymienionych nie będzie kandydowało w 2018 roku, dlatego pamiętajmy by nie głosować również na tych, którzy będą przez nich rekomendowani do prezydentury.

  4. mgrabas Says:

    Życie oczami niepełnosprawnego w Polsce

    Opublikowany 20 wrz 2018

    Spis treści:

    1:00 Czy osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności to lenie, niebieskie ptaki?
    3:26 Codzienne zmagania osoby niepełnosprawnej, ograniczenia, cierpienie
    16:32 Czy łatwo jest uzyskać orzeczenie o niepełnosprawności?
    25:09 Jaka jest różnica między stopniem lekkim, umiarkowanym a znacznym?
    26:45 Jakiej wysokości świadczenia ma osoba niepełnosprawna?
    37:25 Rynek pracy dla osób niepełnosprawnych?
    44:00 Czy społeczeństwo ma jakieś moralne obowiązki względem osób niepełnosprawnych?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s