Z powodu żywności GMO w naszym ciele jest coraz więcej glifosatu (produkowanego przez żydowski koncern MONSANTO)

/

Tytułem wstępu dodam, że poniższy artykuł odnosi się do badań przeprowadzonych na Amerykanach. Jednakże jeśli ktoś z Was łudzi się, że w przypadku Europejczyków jest lepiej, to odsyłam go do mojego tłumaczenia z maja zeszłego roku:
https://xebola.wordpress.com/2016/05/19/europarlamentarzysci-zbadali-swoj-mocz-na-zawartosc-roundupu/

Podczas gdy zużycie pestycydów i ich stężenie w naszych ciałach nieustannie wzrasta, nikt nie zaprząta sobie głowy ich wpływem na nasze zdrowie.

Glifosat, podstawowy składnik flagowego produktu firmy Monsanto: Roundupu. Jego wykorzystanie wzrosło niemalże 15-krotnie w roku 1994, kiedy to do obrotu trafiły nasiona roślin genetycznie modyfikowanych, odpornych na jego niszczycielskie działanie. Używa się go przede wszystkim przy uprawach soi i kukurydzy, ale w przypadku USA także przy pszenicy i owsie.

Jeszcze przed wprowadzeniem upraw GMO, tj. w 1993, naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii rozpoczęli swoje wieloletnie badania na zawartość glifosatu u mieszkańców Kalifornii.
„Badanie polegało na pomiarze w moczu poziomu glifosatu i jego metabolitu, kwasu aminometylofosfonowego (AMPA). Rozpoczęto je w 1993, tuż przed wprowadzeniem na amerykański rynek genetycznie modyfikowanej żywności i prowadzono przez kolejne 23 lata” – mówi kierownik zespołu badawczego, profesor Paul J. Mills z Uniwersytetu w San Diego, specjalista ds. medycyny rodzinnej i zdrowia publicznego.

W swoim artykule opublikowanym pod koniec października w czasopiśmie medycznym JAMA Mills wraz z grupą naukowców przedstawił wyniki swojej pracy, obejmującej grupę 100 mieszkańców południowej części stanu Kalifornii, którzy dostarczali im próbki w okresie 1993 – 1996 oraz 2014-2016.
„Okazało się, że przed wprowadzeniem upraw GMO wogóle bardzo niewielu ludzi miało w moczu glifosat w stężeniu umożliwiającym jego wykrycie.”- mówi Mills. „W 2016 mogliśmy już go z łatwością oznaczyć już u 70% badanych osób.”
W przypadku osób, u których glifosat był na poziomie możliwym do wykrycia, średnie jego stężenie w latach 1993-1996 wynosiło 0,203 μg/l a w 2014-2016 już 0,449 μg/l.

Mills tak komentuje wyniki swoich badań: „Przez ostatnie lata nasz kontakt z glifosatem zwiększył się drastycznie, jednak większość ludzi w ogóle nie zdaje sobie sprawy z jej przyjmowania wraz z codziennymi posiłkami.” . A dr Michael Antonioum z King’s College w Londynie, dodaje: „Jest to pierwsze badanie obejmujące tak długi okres czasu, zarówno przed i po rozpoczęciu upraw roślin genetycznie modyfikowanych odpornych na glifosat. Jednocześnie w rękach mamy kolejny dowód, że zawartość tej substancji u większości Amerykanów wynosi od 0,3 ppb do 3 ppb. To powinno nas niepokoić, ponieważ coraz więcej badań wskazuje, że kontakt z herbicydami opartymi na tej substancji, nawet w dawce niższej niż zalecana, jest dla nas niebezpieczne.”

„Badania na zwierzętach wykazały, że długotrwała ekspozycja na herbicydy zawierające glifosat jest szkodliwa.” – twierdzi Mills. W przypadku ich ciągłego karmienia paszą zanieczyszczoną nawet w bardzo małym stopniu tą substancją, wrasta ryzyko zaburzeń funkcjonowania wątroby, przy czym ich objawy są identyczne jak u alkoholowego stłuszczenia wątroby u ludzi. Pamiętajmy, że w 2015 Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała glifosat do czynników prawdopodobnie rakotwórczy. Zaś w roku 2016 zamieszczony w czasopiśmie Environmental Health artykuł wykazał jednoznacznie związek między glifosatem a wieloma problemami zdrowotnymi, takimi jak: uszkodzenie wątroby lub nerek, zaburzenia pracy układu hormonalnego i podwyższone ryzyko chłoniaka nieziarnistego. Aktualnie Monsanto broni się na 250 rozprawach sądowych, na których sami pozwani lub ich bliscy zachorowali na ten nowotwór w wyniku kontaktu z Roundupem.

Według Millsa w tej chwili konieczne jest przeprowadzenie badań nad wpływem glifosatu przyjmowanego wraz z pożywieniem na nasze zdrowie. Jego zespół nie analizował ogólnego stanu zdrowia przebadanych, ale planuje to zrobić w najbliższym czasie.
„Społeczeństwo powinno być świadome niebezpieczeństw płynących z opryskiwania naszej żywności środkami ochrony roślin. Tylko wtedy będzie mogło podejmować decyzje prowadzące do zmniejszenia lub wyeliminowania kontaktu z ich niebezpiecznymi składnikami.”- twierdzi Mills.

Jeniffer Sass, starszy pracownik naukowy z Rady ds. Obrony Zasobów Naturalnych, dodaje:
„Niestety, nie wiemy tak naprawdę co te poziomy oznaczają dla naszego zdrowia, ponieważ amerykańska Agencja Ochrony Środowiska nigdy nie przeprowadziła pełnej oceny ryzyka dla glifosatu uwzględniającej jego wszystkie źródła: żywność, wodę pitną i pozostałości po herbicydach. Co gorsza, instytucje odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo nawet nie wiedzą, ile jest tej substancji w naszym otoczeniu. Trudno to sobie wyobrazić, skoro rocznie na amerykańskich polach ląduje jej prawie 150 mln ton.”

Opracowano na podstawie:
http://www.gmwatch.org/
https://www.ecowatch.com/
https://www.consumerreports.org/

na podstawie: http://xebola.wordpress.com/2017/11/11/z-powodu-zywnosci-genetycznie-modyfikowanej-w-naszym-ciele-jest-coraz-wiecej-glifosatu/

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Z powodu żywności GMO w naszym ciele jest coraz więcej glifosatu (produkowanego przez żydowski koncern MONSANTO)”

  1. mgrabas Says:

    „28 listopada 2017

    Glifosat na kolejne 5 lat!

     

    Wczoraj Komisja „Europejska” dopuściła glifosat na kolejne 5 lat. Było to możliwe m.in. dzięki zmianie – w ostatniej chwili – decyzji „Niemiec”. „Polska” również była na tak.

    „Władze” w Brukseli poinformowały, że w „głosowaniu” 27.11.2017 r. w Stałym Komitecie ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz większością głosów zatwierdzono dopuszczenie glifosatu na kolejne 5 lat. Oprócz „Polski” i „Niemiec” za ponownym zatwierdzeniem tej substancji „głosowało” 16 innych „krajów” UE, w tym m.in. „Hiszpania”, „Wielka Brytania”, „Dania” i „Rumunia”. Z drugiej strony 9 krajów głosowało przeciw. Były wśród nich „Francja”, „Włochy” i „Austria”. „Portugalia” wstrzymała się od „głosu”.
    Rzeczniczka Komisji powiedziała, że agencja będzie teraz ponownie wprowadza teraz procedurę zatwierdzania glifosatu i ma się zakończyć 15 grudnia 2017 r. Komisarz UE ds. Zdrowia Vytenis Andriukaitis z zadowoleniem przyjął głosowanie państw członkowskich nad jego projektem zatwierdzenia.
    – Dzisiejsze „głosowanie” pokazuje, że jeśli wszyscy chcemy, bierzemy na siebie zbiorową „odpowiedzialność” – powiedział po „głosowaniu” litewski polityk.
    Z kolei Joachim Rukwied, przewodniczący DBV (Niemcy) podkreślał, że ograniczenie dopuszczenia glifosatu zaledwie na kolejne 5 lat jest „rozwiązaniem minimum”, które było spowodowane blokadą innych ministerstw. W związku z tym dyskusje na temat glifosatu tak naprawdę zostały jedynie odroczone.

    Źródło: topagrar.de za Agra Europe

    dr Maria Walerowska”

    źródło: http://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/glifosat-na-kolejne-5-lat/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s