Czy LUDZKOŚĆ ZDĄŻY obudzić się, zjednoczyć i POWSTRZYMAĆ TYCH PAZERNYCH SZALEŃCÓW, którzy już zniszczyli życie niezliczonych ludów Ziemi – …, Indian, Afrykan, Aborygenów, Azjatów, Palestyńczyków, …, a teraz wzięli się za niszczenie nas Słowian – BEZE MNIE!?

Czy ja – dzisiaj:

– będę biernym niewonikiem zabiegającym o swoje własne sprawy,

– czy coś zrobię, cokolwiek – dla polepszenia sytuacji drugiego człowieka?!

Reklamy

komentarze 2 to “Czy LUDZKOŚĆ ZDĄŻY obudzić się, zjednoczyć i POWSTRZYMAĆ TYCH PAZERNYCH SZALEŃCÓW, którzy już zniszczyli życie niezliczonych ludów Ziemi – …, Indian, Afrykan, Aborygenów, Azjatów, Palestyńczyków, …, a teraz wzięli się za niszczenie nas Słowian – BEZE MNIE!?”

  1. mgrabas Says:

    „21 maja 2017 19:06

    Syria: USA dwukrotnie zbombardowało syryjskie i irackie oddziały

    W czwartek (18 maja) na południu Syrii, w pobliżu granicy z Jordanią i Irakiem, amerykańskie samoloty zbombardowały konwój Syryjskiej Armii Arabskiej i wspierających ją grup. Nie ma tu mowy o pomyłce – była to kolejna (po pamiętnym ataku rakietowym na bazę lotniczą w Szajrat) akcja USA, gdzie celem uderzenia stały się oddziały wierne rządowi w Damaszku. Tym razem powodem ataku było rzekome zagrożenie, jakie konwój miał stwarzać dla popieranych przez USA i Jordanię bojówek „opozycji” – w ostatnich tygodniach syryjskie siły rządowe odbiły znaczne obszary na wschodzie prowincji Sweida, a także na południu muhafazy Homs, szykując się do wyzwalania od ISIS sąsiadującej z nią Deir Ezzor.
    Zbombardowany konwój składał się z żołnierzy i czołgów Syryjskiej Armii Arabskiej, Narodowych Sił Obrony (NDF), bojowników libańskiego Hezbollahu oraz Batalionów Imama Alego, tworzonych przez irackich szyitów wspierających syryjskie władze. Atak na konwój nastąpił w okolicy Studni Rasi’i po tym, jak przemierzył on około 35 km na terytorium uznawanym przez islamistów za „swoje”. Wskutek nalotu zginęło sześciu żołnierzy, trzech zostało rannych. Zniszczone zostały dwa czołgi T-62 i kilka półciężarówek, a jeden pojazd ZSU-23-4 „Szyłka” został uszkodzony.

    Jednak jak ustalił później portal Al-Masdar, trzon konwoju stanowiła grupa Saraya Al-‘Areen, złożona z syryjskich Alawitów i trenowana przez Hezbollah:

    Emblemat mundurowy, używany rzez członków grupy

    Jako powód ataku dowództwo tzw. Koalicji pod dowództwem USA podało, że oddziały syryjskie „posuwały się w głąb strefy dekonfliktowania” – jednak nie wiadomo na jakie decyzje o strefach deeskalacji powołuje się Pentagon, gdyż dla południa kraju nie ma żadnych uznawanych przez społeczność międzynarodową ustaleń w tej sprawie. Amerykanie przyznali również, że bronili sponsorowanego przez siebie ugrupowania zbrojnego, pisząc w oświadczeniu, że syryjski konwój „stwarzał zagrożenie dla sił USA i partnerów w At-Tanf”. Na podstawie informacji ze źródeł syryjskich i amerykańskich można wywnioskować, iż najprawdopodobniej chodziło o grupę Maghawir Al-Thawra (arab. „Komandosi Rewolucji”), do niedawna funkcjonującą w ramach inicjatywy tzw. Nowej Armii Syryjskiej. Pentagon utrzymuje, że przed atakiem na konwój przeprowadzono uderzenie ostrzegawcze, chcąc skłonić oddziały rządowe i sojuszników do zawrócenia. Źródła syryjskie nie wspominają jednak o żadnych ostrzeżeniach, dowództwo SAA im zaprzecza.

    Zdradzieckie uderzenie USA nie odniosło jednak skutku – kolejna duża grupa sił prorządowych (złożona z tych samych grup co zaatakowane) kontynuowała marsz w kierunku At-Tanf przez pustynię, dodatkowo wzmocniona także wsparciem bojowników Syryjskiej Partii Socjal-Narodowej.

    At-Tanf to ważne miasto graniczne przy głównej drodze z Damaszku do Bagdadu. Pozycje islamistów w jego okolicy były wcześniej bombardowane przez lotnictwo syryjskie praz rosyjskie. Sytuacja uległa zmianie pod koniec zeszłego roku, gdy od strony Jordanii na terytorium Syrii zaczęły przenikać jednostki amerykańskich i jordańskich sił specjalnych; mówiło się także o brytyjskich.

    Według informacji zebranych przez portal BuzzFeed, amerykańskie jednostki 5. Grupy Sił Specjalnych pełnią tam nie tylko funkcje szkoleniowe, ale często walczą także na pierwszej linii frontu, pomagając popieranym przez siebie „umiarkowanym” islamistom w walkach przeciwko ISIS. Są to o tyle istotne informacje, gdyż portal ten jest znany z poparcia dla establishmentu USA i jego polityki.

    Oprócz wspomnianej Maghawir Al-Thawra wsparcie od Koalicji otrzymuje także Shuhada al-Qaryatayn. Celem amerykańskiego dowództwa jest zajęcie przy ich pomocy miasta Albukamal, leżącego nad brzegiem Eufratu – a później marsz w górę rzeki, w stronę miasta Deir Ezzor, bastionu sił rządowych obleganego przez ISIS. Amerykanie chcą zająć tę prowincję zanim zrobi to syryjskie wojsko i jego sojusznicy.

    Drugie bombardowanie miało miejsce tego samego dnia, w rejonie przejścia granicznego k. miasta Albukamal (wschodnia część muhafazy Deir Ezzor, sąsiadująca z Irakiem). Jego celem była iracka jednostka paramilitarna Sayyed Al-Shuhada, wchodząca w skład tzw. Sił Mobilizacji Ludowej (które razem z siłami tzw. Koalicji nadal walczą przeciwko ISIS w Iraku. Wymieniona jednostka również brała udział w tych starciach). Fragment ataku ukazuje nagranie video. Według informacji zebranych przez iracką telewizję Afaq TV, zginął jeden żołnierz a sześciu innych zostało poważnie rannych (liczba ofiar może wzrosnąć).

    Oba punkty zapalne przedstawia mapa:

    Natomiast w sobotę okazało się, że swoje siły specjalne do Syrii wysłała także Norwegia. Według informacji, jakich udzielił mediom iracki dowódca Shakir Abid, norweski oddział miał przekroczyć granicę w okolicy przejścia granicznego Al-Waleed. Ich zadania operacyjne pokrywają się z celami realizowanymi przez amerykańskie i brytyjskie jednostki – państwom zachodnim (oraz wrogim Syrii monarchiom arabskim) bardzo zależy na tym, aby wspierane przezeń grupy „umiarkowanych” islamistów na południu Syrii nie zostały stamtąd usunięte.

    Oprócz tego w Jordanii przebywają także polskie jednostki specjalne – na razie jednak nie ma żadnych pewnych informacji nt. ich ewentualnych działań na terenie Syrii.

    Na te smutne wydarzenia można popatrzeć także z innej perspektywy – jak wiadomo, elity USA chcą także osłabić wpływy Iranu na Bliskim Wschodzie; jest to jeden z celów ich zaangażowania militarnego w Syrii, realizowany pod płaszczykiem walki przeciwko Państwu Islamskiemu. Uderzając na konwój złożony także z bojowników Hezbollahu i Batalionów Imama Alego, oraz  na grupę irackiego Regimentu „Sayyed Al-Shuhada”, USA de facto zaatakowało grupy wspierane także przez Irańczyków. Jest to bez wątpienia element nowej, ostrzejszej strategii antyirańskiej, realizowanej przez administrację prezydenta Donalda Trumpa.

    (na podst. Al-Masdar, BuzzFeed, Twitter oprac. M. Mazur)

    źródło: http://xportal.pl/?p=29351

  2. mgrabas Says:

    „Posted by Marucha w dniu 2017-06-06 (wtorek)

    Co się dzieje na świecie – 05.06.2017.

    Przy obecnych wydatkach na ‚security’ i przy całej nowoczesnej technologii – ‚niemoc’ państw w zabezpieczeniu obywateli przed terroryzmem jest – zdaniem wielu – dobrze zaplanowaną taktyką zachodniej polityki – pisze pani Tiamat.

    Masowa ‚emigracja’ – i trudno nazwać emigracją to masowe przepędzanie ludzi, pozbawionych dachu nad głową – jest bardzo dokładnie zaplanowana przez wielkich tego świata.

    W podobny sposób Amerykanie wywołali rewolucję w Południowej Afryce, przepędzając miliony Murzynów z sąsiednich krajów do RPA. Ci przybysze, po przejściu granicy, natychmiast domagali się równouprawnienia Murzynow, mimo że nie byli obywatelami RPA. Niemal cała prasa zachodnia, a głównie amerykańska, bardzo dbała o zniesienie apartheidu,… ale tylko w Południowej Afryce.

    Bardzo podobną ‚akcję’ przeprowadzili Amerykanie, przepędzając uchodźców z Albanii do Jugosławii. Przy czym okazało się, że oprócz normalnych uchodźców, którzy uciekali do Jugosławii przerażeni i sterroryzowani i okrucienstwem giagmares, i drańską interpretacją Leke Kanun, przybyło też tysiące tych giagmares, którzy nagle w Serbii tworzyli pokaźną grupę muzułmanów, domagających się niepodległości serbskiego Kosowa.

    I tym bandytom przyszedł w sukurs prezydent Clinton, bombardując serbskie miasta i niszcząc serbskie cerkwie. Chodziło o to, by udowodnić światu, że nigdy w Kosowie chrześcijaństwa nie było.

    Widać przepędzanie ludzi okazało się świetną taktyką na zniewolenie narodów. Bardzo podobny sposób postępowania zastosował wcześniej Tony Blair w Rwandzie. Wypróbowana na Murzynach – sprawdza się i w Europie.

    A przy okazji, tzw. przemytnicy, którzy rzekomo szmuglują masy ludzi do Europy, zarabiają miliony dolarów dziennie na ludzkim nieszczęściu. Jakoś się nie zdarzyło, by uzbrojone po zęby służby bezpieczeństwa USA, Anglii, Francji, Niemiec złapaly i ukaraly choć jednego przemytnika.

    Terroryści zaś wszyscy dziwnie jakoś giną w czasie ataku terrorystycznego, co pozwala nie szukac winnych i nie prowadzić dochodzenia. NSA jest w stanie podsłuchiwac prywatne rozmowy telefoniczne Angeli Merkel, ale nie podsłuchało rozmowy ani jednego terrorysty, planujacego atak?

    Dziś właśnie (04 czerwca) w Anglii toczy się interesująca dyskusja: przy wszystkich ograniczeniach swobód obywatelskich i ogromnych wydatkach na ‚ochronę i bezpieczeństwo obywateli’ (kamery, skanery, uzbrojenie policji itp.) wstrząsają Europą ataki terrorystyczne, na które podobno nie ma rady.

    Theresa May proroczo zapowiadała po zamachu w Manchesterze, że następne ataki są ‚imminent’ (zbliżają się). Skąd wiedziała?

    A różni publicyści oskarżają obecny rząd UK o… paskudną politykę zagraniczną, która popiera Arabię Saudyjską, a próbuje zniszczyć Syrię tak jak Libię, Irak… i subsydiuje coraz to nowe grupy terrorystyczne. I fakt, że obecny rząd obciął fundusze na policję, może spowodować, że konserwatyści stracą przewagę w parlamencie.

    Chcę przez to powiedzieć, że przy obecnych wydatkach na ‚security’ i przy całej nowoczesnej technologii – ‚niemoc’ państw w zabezpieczeniu obywateli przed terroryzmem jest – zdaniem wielu – dobrze zaplanowaną taktyką zachodniej polityki.

    Napisała: Tiamat

    * * *

    Napisała o godzinie 04:00 nad ranem. Później nastąpił kolejny zamach, tym razem w Londynie. W wyniku ataku w centrum miasta zginęło siedem osób, a 48 zostało rannych – podają media. – Bilans zabitych nie uwzględnia trzech terrorystów, zastrzelonych na miejscu przez interweniującą policję.

    Mainstreamowe media otrzymały strawę, którą dzielą się hojnie z publicznością. W portalu neon24.pl widzę dwa tytuły: „Albo wojna teraz, albo śmierć wszystkich chrześcijan”, „Oni nam otwarcie mówią – psy niewierne! A my?”.
    – Udało się ‚wielkim tego świata’ narzucić anty-muzułmańskie fobie. Hańba i wstyd!

    Nie mam wystarczających danych, by omówić ten zamach. Możliwe, że ukażą się porządne analizy, w których rozsądni dziennikarze i blogerzy zwrócą uwagę na brakujące elementy i ew. ogólną niespójność, tak jak to było w poprzednich atakach.

    Przypomnę, że w zamachu w Nicei samochód ciężarowy najechał na 300 osób, z których 85 poniosło śmierć. Tak pisały ‚poważne’ gazety i podawały stacje telewizyjne. I nikomu nie przychodzi zastanowić się nad tym, iż niemożliwe jest, by jeden samochód najechał na kilkaset osób, linki:

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/07/16/co-sie-dzialo-w-nicei-16-07-2016/
    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/07/17/jeszcze-o-tym-co-dzialo-sie-w-nicei-17-07-2016/

    Ale jeszcze nie wszyscy ulegli masowej islamofobii. Pisze do mnie bloger Javox:

    Kolejny raz w pełni podzielam Pana zdanie: „Polityka islamofobii zatacza coraz szersze kręgi i przenika do codziennego życia”. A w Londynie mamy kolejny zamach terrorystyczny, którego autorami są,… no oczywiście islamiści, którzy oczywiście i tym razem zostali na miejscu zastrzeleni. I to ponoć wszyscy trzej. Reakcja w mediach i w blogierskich komentarzach na ten „terrorystyczny zamach” zadziwiająco, w 100% zgodna:

    WYKOŃCZYĆ WSZYSTKICH CIAPATYCH!
    ZAKAZAĆ ZBRODNICZEGO ISLAMU!

    etc, etc.

    Czyli, jak wynika z powyższego ci ciapaci islamiści, którzy dokonali zamachu strzelili nie tylko sobie w kolano, ale także i wszystkim swoim ziomkom i braciom w wierze. Czy tak się robi zamachy, aby samemu zginąć i wszystkim swoim zaszkodzić? – Tak działać mogliby jedynie islamiści – skończeni idioci, albo..? – No właśnie.
    Pozdrawiam, Javox.

    I ja też pozdrawiam,
    Zygmunt Białas.

    http://zygumntbalas.neon24.pl

    Powiedzmy od razu, iż islamiści to z reguły prymitywy mentalne, które nie potrafią przewidywać skutków swoich działań – bo czyż normalny człowiek jest w stanie wyznawać istotnie zbrodniczą, a ponadto głupią religię islamu, skonstruowaną przez rabinów na potrzeby ludów umysłowo nieskomplikowanych?
    Przyznam się, że jestem islamofobem: nie lubię tej religii, nie lubię czarnych szmat, jakie noszą, nie lubię ich języka, kultury itd. Chyba, że są u siebie, wtedy mamy inną rozmowę.
    Admin”

    za: http://marucha.wordpress.com/2017/06/06/co-sie-dzieje-na-swiecie-05-06-2017/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s