Najstarszy człowiek na świecie nie je ani warzyw, ani owoców!

Poczta Zdrowia

Szanowny Czytelniku,

najdłużej żyjąca na świecie osoba, Emma Morano, obchodziła swoje 117. urodziny 29 listopada 2016 r.1 To ostatnia jeszcze żyjąca na świecie osoba urodzona w XIX w.

Jej dieta? Je tylko… dwa surowe jajka dziennie.

Nie jada warzyw ani owoców, co wydaje się sprzeczne z radami, które wciąż powtarzam w moich artykułach.

Można powiedzieć: „To wyjątek, który potwierdza regułę” (łatwe!).

Można także powiedzieć: „Organizm ludzki jest niezwykle skomplikowany… i niezwykle odporny!”

Ale można także sobie po raz kolejny uświadomić, że jajka to jeden z najbardziej kompletnych i zrównoważonych pokarmów.

Niesłusznie oskarża się je o podwyższanie poziomu cholesterolu (w rzeczywistości cholesterol pokarmowy występujący w żółtku jaja ma bardzo niewielki wpływ na cholesterol we krwi), natomiast jajka to jeden z najkorzystniejszych pokarmów (o ile nie masz alergii, które są częste).

Więcej pisałem o tym w jednym z moich newsletterów.

Życie nie oszczędzało Emmy Morano

Często wyobrażamy sobie, że osoby, które „życie oszczędza”, będą żyły dłużej.

Ale w przypadku Emmy Morano to się nie sprawdziło: „Nie miałam pięknego życia”, oświadczyła dziennikarzom Reutersa przeprowadzającym z nią wywiad w dniu jej urodzin. „Pracowałam w fabryce worków jutowych, dopóki nie skończyłam 75 lat, i to wszystko2”.

„Wyjdziesz za mnie albo cię zabiję!”

W wywiadzie, który ukazał się pięć lat temu, Emma Morano opowiadała, że, kiedy jej narzeczony zginął podczas pierwszej wojny światowej, musiała poślubić mężczyznę, którego nie kochała.

„Wyjdziesz za mnie albo cię zabiję!”, oświadczył jej. „Miałam 26 lat. Zgodziłam się”.

Małżeństwo było nieszczęśliwe. W 1937 r. urodził im się syn, ale zmarł po 6 miesiącach. Rok później para się rozwiodła.

„Rozwiedliśmy się w 1938 r. Myślę, że byłam pierwszą kobietą we Włoszech, która to zrobiła”.

Emma Morano żyje samotnie. Przeżyła ośmioro swoich braci i sióstr, ostatni z nich zmarł w wieku 102 lat.

Świadectwo jej lekarza

„Kiedy ją poznałem, jadła trzy jajka dziennie”, opowiada jej lekarz, doktor Carlo Bava. „Dwa na surowo i jedno na talerzu”.

„Dziś jada tylko dwa dziennie, ponieważ uważa, że trzy to dla niej za dużo”.

„Nigdy nie jadła wiele owoców i warzyw. Jej szczególną cechą jest to, że zawsze je to samo, co tydzień, co miesiąc, co rok”.

Oczywiście, przychodzi mi na myśl nasza mistrzyni długowieczności, Jeanne Calment, zmarła w wieku 122 lat.

Tytoń i whisky na długie życie

Jeanne Calment żartowała, że swoją długowieczność zawdzięcza alkoholowi (kieliszek porto dziennie) i tytoniowi: całe życie paliła cygaretki i przestała dopiero w wieku 117 lat.

Tak jak Buster Martin, „najstarszy robotnik angielski”.

Zmarły w 2011 r. w wieku 104 lat, swoją długowieczność kładł na karb kombinacji alkoholu, tytoniu i „dobrego czerwonego mięsa”.

Pamiętamy również Dorothy Howe, która swoje setne urodziny świętowała w 2013 r. i która chwaliła się, że codziennie piła whisky i paliła kilkanaście papierosów3.

Co to znaczy?

Nie mam pojęcia! To tajemnica, jakich w medycynie tak wiele…

Jeśli chodzi o Jeanne Calment, to jednego możemy być pewni: miała świetne zwyczaje żywieniowe – oliwa z oliwek (zarówno do jedzenia, jak i do natłuszczania ciała), czosnek (który zawsze dodawała do mięs i ryb), kilogram czekolady tygodniowo4.

Wszystkie te produkty są bardzo bogate w przeciwutleniacze, mają działanie przeciwzapalne i ochronne, nawet czekolada (pod warunkiem, że mowa o rzeczywiście gorzkiej czekoladzie, o zawartości powyżej 70% kakao).

Jeśli chodzi o cygaretki, istotne jest, że nie łyka się ich dymu. To sprawia, że są o wiele mniej trujące niż papierosy.

Z tej historii mimo wszystko wynika pewien morał: w dziedzinie zdrowia lepiej pozostać ostrożnym i unikać wszelkich dogmatów. Najważniejsze to dokonywanie rozsądnych wyborów, które pozwolą Ci pozostać w dobrym zdrowiu bez poświęceń. Jeśli będziesz działał inteligentnie, to możesz nawet połączyć zdrowe życie i przyjemności. To cała sztuka, jak mawiał Epikur trzy wieki p.n.e.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

(…)

Źródła:

1) Emma Morano, la doyenne de l’humanité, fête ses 117 ans ce 29 novembre. http://www.20minutes.fr/societe/1970687-20161129-emma-morano-doyenne-humanite-fete-117-ans-29-novembre

2) Thriving on raw eggs, world’s oldest person marks 117th birthday in Italy. https://ca.news.yahoo.com/thriving-raw-eggs-worlds-oldest-person-marks-117th-134043804.html

3) Le secret de la longévité se cache peut-être chez les fumeurs longue durée. http://www.slate.fr/story/106805/secret-longevite-fumeur-longue-duree

4) „Comme si c’était hier: Jeanne Calment”, RTS Un (Radio télévision suisse), „Mise au point”,‎ 15 juin 2014.

źródło: Poczta Zdrowia <newsletter@pocztazdrowia.pl>

 

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Najstarszy człowiek na świecie nie je ani warzyw, ani owoców!”

  1. mgrabas Says:

    Czy owoce i warzywa działają na Twoją szkodę?

    Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

    namawia się nas, abyśmy jedli je 5 razy dziennie. Tymczasem najnowsze odkrycia są szokujące: owoce i warzywa starają się nas „zabić”!

    Tak, to nie pomyłka: niektóre z toksycznych substancji zawartych w owocach i warzywach mogą powodować stres oksydacyjny, na który Twój organizm musi natychmiast zareagować.

    To jeszcze nie koniec sensacji dotyczących żywienia

    „Rdzewienie”

    Jeśli pozostawisz kawałek żelaza na świeżym powietrzu i będzie on narażony na działanie czynników atmosferycznych, to zardzewieje! Reakcja ta – znana jako: utlenianie – redukcja (inaczej oksydoredukcja) lub starzenie się – jest dokładnie taka sama, jak ta zachodząca wewnątrz Twojego ciała, gdy spożywasz substancje toksyczne: Twoje ciało „rdzewieje” i starzeje się.

    Dlatego też przez długi czas uznawano, że działania „odrdzewiające” – na bazie wysokich dawek przeciwutleniaczy – mogą powstrzymywać starzenie. Prawda to czy fałsz?

    ​Po dziesięcioleciach niejasności dotyczących działania przeciwutleniaczy w końcu uzyskaliśmy rozsądne odpowiedzi.

    Codzienne spożywanie owoców i warzyw wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka chorób przewlekłych, jednak to nie wynika wyłącznie z ochronnych antyoksydantów, jak się zwykle uważa.

    Uwagę przyciąga inna hipoteza. Według niej spożywanie owoców i warzyw wywołuje stres oksydacyjny, na który nasz organizm musi zareagować i to właśnie jest korzystne dla zdrowia. Źródłem tego stresu oksydacyjnego są substancje „toksyczne”, które w niewielkich ilościach znajdują się w roślinach.

    Rośliny się zbroją

    Aby przeżyć w otoczeniu pełnym zagrożeń (wysoka temperatura, susza, owady i inne), rośliny rozwinęły znaczny arsenał obronnych związków chemicznych.

    W sposób naturalny wytwarzają więc pestycydy, herbicydy, substancje antybakteryjne, odstraszające i wiele innych. Prawdopodobnie znasz niektóre z nich: nikotyna w tytoniu powstrzymuje owady, allicyna w czosnku działa silnie grzybobójczo, taniny w winie odstraszają pasożyty, kwercetyna w herbacie niszczy wirusy i bakterie.

    Nasz organizm rozpoznaje te „biopestycydy” jako lekko toksyczne i uruchamia proces detoksykacji, aby je rozłożyć i usunąć. W czasie takiego procesu aktywuje się wiele genów. Taka aktywacja jest po to, aby wytworzyć antyoksydanty, usunąć metale ciężkie lub wdrożyć inne funkcje korzystne dla zdrowia.

    W jaki sposób owoce i warzywa, chcąc nas „zatruć”, robią nam przysługę?

    Taki mały sygnał od roślin sprawia, że Twoje ciało jest przygotowane i dużo lepiej uzbrojone, aby radzić sobie z toksynami, oksydantami, atakiem na układ odpornościowy i każdym innym potencjalnie groźnym spotkaniem. Trochę trucizny sprawia, że stajesz się silniejszy.

    Czy należy się bać?

    Przede wszystkim trzeba przestać demonizować stres oksydacyjny i wolne rodniki.

    Z przeprowadzonych badań wynika, że suplementowane antyoksydanty zakłócają naturalne reakcje organizmu. Neutralizują stres oksydacyjny, zanim wzmacniające reakcje obronne mogłyby się uruchomić.

    Suplementacja antyoksydantów ogranicza zdolności adaptacyjne organizmu i wygląda na to, że paradoksalnie nas osłabia. Nawet jeśli nie wszystko jeszcze dokładnie poznaliśmy, reaktywne formy tlenu (ROS, oksydanty) są prawdopodobnie „posłańcami” niezbędnymi dla naszych komórek.

    Prawdopodobnie tworzenie się wolnych rodników to etap przejściowy, który jest niezbędny do powstania kaskady procesów biologicznych korzystnych dla zdrowia.

    Wolne rodniki: potwierdzona skuteczność, jeśli przyjmuje się je w małych ilościach

    Uwaga, aby ich nie przedawkować!

     

    (…)

    Po kilkudziesięciu latach niezrozumienia, jak dokładnie działają antyoksydanty, nareszcie docierają do nas poważne odpowiedzi. Można z nich wyciągnąć wiele wniosków:

    • Suplementacja antyoksydantów nie może zastąpić spożywania owoców i warzyw. Przyczyna jest prosta. Suplementy nie zawierają licznych biopestycydów, które występują w owocach i warzywach.
    • Należy kupować różnorodne i różnokolorowe owoce i warzywa.
      Najlepiej wybierać ekologiczne lub dziko rosnące, ponieważ we współczesnym rolnictwie rośliny uprawia się w bardzo kontrolowanych warunkach, więc nie muszą walczyć o przeżycie i wytwarzają mniej biopestycydów.
    • Nigdy nie zażywaj antyoksydantów pod postacią suplementów w wysokich dawkach. Wybieraj preparaty złożone, w rozsądnych dawkach, które usprawnią naturalne działanie własnych enzymów.
    • Niech Twój organizm będzie wystawiony na różne rodzaje stresu oksydacyjnego (sport, promieniowanie słoneczne UV itd.) oraz czas odpoczynku po każdej takiej sytuacji.

    Na zdrowie!
    Jean-Marc Dupuis

    PS Jeśli uważasz, że ktoś z Twoich znajomych mógłby chcieć otrzymywać (oczywiście bezpłatnie) ten newsletter, proszę, prześlij mu go, zachęcając do zapisania się na niego.

     

    Źródła:

    1. Feinendegen LE. Evidence for benef cial low level radiation effects and radiation hormesis. Br J Radiol. 2005 Jan;78(925):3-7.”

    źródło: Nutriterapie newsletter@nutriterapie.pl

    Newsletter Nutriterapie jest publikowany przez Niezależne Wydawnictwo Informacyjne Sp. z o. o. z siedzibą w Białymstoku, 15-003 Białystok, ul. Sienkiewicza 81/3, o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 zł, zarejestrowaną przez Sąd Rejonowy w Białymstoku, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod nr KRS 0000445450. Aby się z nami skontaktować, proszę pisać na adres: kontakt@nutriterapie.pl.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s