Przyleciały pierwsze boćki, kolejne są w drodze. Idzie wiosna?

Wczoraj, 09:05

Wiosna przyjdzie w tym roku równie wcześnie, co w poprzednich latach? Wskazują na to nie tylko prognozy pogody, lecz również wyjątkowo wczesny początek przylotów bocianów. Ptaki rozpoczęły już wyloty z Afryki, a te pierwsze już do nas przyleciały.

Informujecie nas, że pierwsze w tym roku boćki wróciły do swych gniazd. Jednak największa ich grupa dopiero zaczęła opuszczać Czarny Ląd. Miejsce pobytu bocianów jest w czasie rzeczywistym śledzone przez polskich naukowców za pomocą specjalnych lokalizatorów, w które wyposażyli oni grupę kontrolną tych ptaków.

Wiemy, że zimowały one na południe od równika, w środkowej i środkowo-wschodniej Afryce, gdzie raczyły się w ostatnich miesiącach ulubionymi gatunkami żab, chrząszczy, świerszczy, dżdżownic, a także owadów. Od kilku dni kierują się na północ ku Europie.


Bocian szukający sobie obiadku. Fot. TwojaPogoda.pl

Nie mają one kalendarza, a są niezwykle punktualne, ponieważ sygnałem do opuszczenia zimowiska są zbliżające się od południa chmury mokrego monsunu. W momencie, kiedy zaczyna padać deszcz, bociany masowo wylatują w stronę Starego Kontynentu.

Najwcześniej przylatują te, które zdążyły już odchować potomstwo. Te, dla których miejscem zimowania są podmokłe obszary Tanzanii i Kenii, wylatują zazwyczaj począwszy od połowy lutego, aby przylecieć do nas około 20 marca.


Bociania wiosna w Żywkowie na Warmii. Fot. TwojaPogoda.pl

Najpóźniejsze przyloty bocianów, głównie z Republiki Południowej Afryki, są spodziewane do połowy maja. Szacuje się, że do Polski przyleci około 50 tysięcy par bocianich.

Niestety, podczas lotu bociany wielokrotnie będą musiały znosić kaprysy pogody, które w tym sezonie są ekstremalne, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Temperatury są tam obecnie znacznie niższe aniżeli zwykle o tej porze roku. To oznacza, że wiele boćków zginie. Jednak zagrożenie dla bocianów stanowi nie tylko pogoda.


Bociania wiosna w Żywkowie na Warmii. Fot. TwojaPogoda.pl

Trasa migracji, po przemierzeniu kraju piramid, wiedzie nad Półwysep Synaj i dalej wzdłuż wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego. Boćki mogłyby skrócić sobie podróż np. przelatując nad morzem w pasie od Egiptu po Grecję, jednak, gdyby pogoda znów była niesprzyjająca, nie mogłyby przeczekać jej na lądzie.

Stąd też od niepamiętnych czasów większość z nich woli nadłożyć drogi, ale za to zmniejszyć zagrożenie. Następnie na ich drodze znalazł się Izrael i Liban. Ten drugi kraj związany jest z wyjątkowo bestialskim procederem. Internet obiegają szokujące zdjęcia libańskich dzieci i ich ojców, którzy w ramach rozrywki strzelają do naszych bocianów.


Trasa migracyjna bociana białego gniazdującego w Polsce. Opracowanie: TwojaPogoda.pl

Martwe boćki są dla nich trofeum, a im więcej ustrzelą, tym większe mają poważanie wśród miejscowych. Libańczycy, nękani wieloletnią wojną domową, nie mają świadomości, że to co oni nazywają sportem i treningiem swoich strzeleckich umiejętności, wyrządza krzywdę przyrodzie.

Jednym z najbardziej malowniczych zjawisk jest przelot całych grup bocianów nad Stambułem. Później na ich drodze znajduje się jeszcze Bułgaria, Rumunia, zachodnia Ukraina, Węgry i Słowacja. Około 22 marca, jak wskazuje średnia wieloletnia, boćki trafią do swoich docelowych gniazd rozsianych po środkowej Europie.

Boćki wolą Hiszpanię od Polski

W tym sezonie boćki powrócą do nas w jeszcze mniejszej liczbie niż w ubiegłym roku. Dlaczego? Ponieważ nasze łąki mają im coraz to mniej do zaoferowania. Okazuje się, że boćki polubiły Hiszpanię i Portugalię, gdzie od kilku lat rozprzestrzenia się rak amerykański, który stał się dla bocianów prawdziwym przysmakiem. Mogą tam one żerować na sztucznie nawadnianych łąkach, a obfitość pożywienia, szczególnie przypadła im do gustu.


Bociania wiosna w Żywkowie na Warmii. Fot. TwojaPogoda.pl

Trzeba też zauważyć, że droga z Afryki do Europy przez Cieśninę Gibraltarską jest o wiele bezpieczniejsza niż przez Bliski Wschód. Mniej boćków ginie w starciu z ludzką głupotą. Szacuje się, że populacja bociana białego w Polsce będzie się systematycznie zmniejszać. Wkrótce stracimy miano bocianiej potęgi na tle Europy.

Nie oznacza to jednak, że klekoty całkowicie znikną z naszych miast i wsi. Nadal najczęściej można je będzie spotkać w województwach północnych i wschodnich, a przede wszystkim na Warmii i Mazurach. Najrzadziej boćki przylatywać będą do województw zachodnich, gdzie od kilku lat obserwuje się systematyczny spadek liczby gniazd.


Bociania wiosna w Żywkowie na Warmii. Fot. TwojaPogoda.pl

W Polsce najwięcej bocianich gniazd znajduje się w województwach północnych i wschodnich, a przede wszystkim na Warmii i Mazurach… Zobacz zdjęcia z bocianiej wioski na Warmii

Źródło:  http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/116721,przylecialy-pierwsze-bocki-kolejne-sa-w-drodze-idzie-wiosna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s