Nawet papież Franciszek zakleja kamerkę w tablecie

, Wczoraj, 10:06

Dyrektor FBI, szef Facebooka i papież wydają się w pełni rozumieć zagrożenia wynikające z korzystania z nowoczesnych urządzeń wyposażonych w kamery internetowe. Każdy z nich zakleił kawałkiem taśmy bądź specjalna naklejką miejsce, z którego mogą być szpiegowani.

Wbrew pozorom największym paranoikiem z tych 3 osób wydaje się być szef Facebooka Mark Zuckerberg, który na zdjęciu z lipca tego roku chwali się osiągnięciami serwisu Instagram. Czujni internauci zauważyli, że jeden z najbogatszych ludzi świata ma nie tylko zaklejony obiektyw kamery, ale także gniazdo mikrofonu w swoim laptopie. Na podstawie zdjęcia wysunięto także przypuszczenia, że do komunikacji za pomocą poczty elektronicznej Zuckerberg używa Mozilli Thunderbird, a internet przegląda na Chromie.

3 things about this photo of Zuck:

Camera covered with tape
Mic jack covered with tape
Email client is Thunderbird

Firma Cisco poinformowała jednak że logo, które początkowo było brane za Thunderbirda, to symbol programu VPN firmy Cisco. Co tylko potwierdza, że szef Facebooka, dba o swoją prywatność w sieci. Trudno mu się dziwić, w końcu według magazynu Forbes jest posiadaczem majątku wynoszącym 55,5 mld dolarów.

@andrewheumann not 100% sure, definitely could be that VPN client. Very similar at that angle.

Nie dziwi zatem, że podczas spotkania ze studentami, James Comey, dyrektor Federalnego Biura Śledczego (FBI), przyznał, że zakleił obiektyw kamery w swoim laptopie kawałkiem taśmy (zob: The Telegraph: Put tape over you webcam, FBI director warns). Powiedział, że zobaczył jak robi to ktoś mądrzejszy od niego, więc także zastosował ten trik. Porównał przy tym zaklejenie obiektywu do zamykania drzwi samochodu czy domu, czyli wykonywania czynności, które mogą podnieść poziom naszego bezpieczeństwa. Polecił także studentom, aby brali z niego przykład.

W ostatnim czasie media społecznościowe obiegła informacja, że zaklejoną kamerę internetową w swoim urządzeniu posiada także papież Franciszek. Zdjęcie ma pochodzić z 2015 roku, kiedy papież na swoim urządzeniu mobilnym rejestrował się na Światowe Dni Młodzieży w Polsce.

Sticker on the front-facing camera of the iPad.
Pope Francis’ opsec: 👍

Jeżeli papież nie ufa swojemu bezpieczeństwu, mimo że po spotkaniu z Timem Cookiem, szefem Apple, nazwał internet darem od Boga, to dlaczego my powinniśmy narażać się na niebezpieczeństwa wynikające z korzystania z urządzeń podłączonych do sieci.

Przeczytaj:

Ukryta tożsamość. Jak się obronić przed utratą prywatności

W książce tej najdziesz mnóstwo metod zacierania własnych śladów. Dowiesz się, jak pozostać anonimowym podczas przeglądania sieci i jak szyfrować swoje wiadomości e-mail (lub korzystać z alternatywnych metod ich przesyłania). Zorientujesz się, jak działa undergroundowy bliźniak Internetu, czyli Tor. Odkryjesz także, jak zapewnić bezpieczeństwo Twoim urządzeniom i nie dać wykraść sobie żadnych danych. [link afiliacyjny]

Problem kamer internetowych został poruszony także w pierwszym sezonie serialu Mr.Robot, gdzie w 3 odcinku jeden z hakerów uzyskuje dostęp do kamery internetowej. Oprócz włamania się na komputer za pomocą oprogramowania zlokalizowanego na płycie CD, zdobywa wystarczająco dużo dowodów na to, aby zmusić bohaterów do współpracy.

Podobny problem jest poruszany także w brytyjskim serialu Black Mirror, w odcinku „Shut Up and Dance”. Jak się okazuje bohaterowie odcinka wykonują zadania zlecone przez hakera, który grozi upublicznieniem kompromitujących dla nich nagrań, które wykonał wykorzystując kamerę internetowa w ich komputerze.

Problem z nieuprawnionym wykorzystaniem kamer internetowych istnieje nie od dziś, o czym co jakiś czas Wam przypominamy (zob: Podglądał gimnazjalistki przez kamery internetowe, Co piąty Europejczyk zakleja swoją kamerę internetową z obawy o szpiegostwo, Sieciowi podglądacze znów atakują, Zaklej plastrem kamerę, zanim usiądziesz nago przy komputerze). Warto mieć to na uwadze korzystając z komputera, tabletu lub telefonu.

źródło: http://di.com.pl/nawet-papiez-franciszek-zakleja-kamerke-w-tablecie-56248

Reklamy

komentarzy 5 to “Nawet papież Franciszek zakleja kamerkę w tablecie”

  1. mgrabas Says:
    ” Marcin Maj, Wczoraj, 09:27

    Koniec skanowania maili bez wyraźnej zgody? Bruksela proponuje nowe przepisy o e-prywatności

    Szykują się nowe zasady dotyczące e-prywatności, spamu i ciasteczek. W większym stopniu obejmą dostawców e-usług takich jak Gmail, Skype, czy WhatsApp. Branża reklamowa już wyraża niezadowolenie. Obrońcy prywatności mówią o kroku w dobrą stronę, ale też dostrzegają potrzebę dopracowania projektu.


    • Komisja Europejska przedstawiła projekt nowych przepisów o e-prywatności. 
    • Treści przekazów oraz metadane będzie można przetwarzać tylko za zgodą użytkownika. 
    • Gracze rynkowi krytykują przepisy jako zbyt restrykcyjne. Obrońcy prywatności uważają, że powinny być bardziej jednoznaczne. 

    W ubiegłym roku kilka razy sygnalizowaliśmy, że Unia Europejska szykuje się na reformę przepisów o prywatności i łączności elektronicznej. Obowiązująca obecnie dyrektywa o e-prywatności pochodzi z 2002 roku. Trzeba ją dostosować do współczesnych wyzwań, co budziło zarówno nadzieje jak i obawy. Przykładowo obawiano się, że reforma przepisów może osłabić szyfrowanie, ale z drugiej strony mówiono, że istnieje szansa na uregulowanie przetwarzania danych w internecie rzeczy.

    Pod koniec 2016 roku wyciekła nieoficjalna wersja nowego rozporządzenia o e-prywatności. Wczoraj Komisja Europejska już oficjalnie przedstawiła projekt i okazał się on nieco inny od tego, co wcześniej wyciekło. Ten projekt będzie jeszcze wymagał pogłębionych analiz, ale już teraz można wskazać najważniejsze elementy zmian.

    Poufność informacji, nowi gracze

    Przepisy mają zagwarantować poufność treści wiadomości oraz metadanych stanowiących element komunikacji (np. informacje o czasie wysyłania/odbierania danych oraz lokalizacji użytkownika). Zdaniem KE i jedne i drugie są danymi o dużym znaczeniu dla prywatności, które zgodnie z zaproponowanymi przepisami trzeba będzie usuwać lub anonimizować jeśli użytkownik nie wyrazi zgody na ich przetwarzanie.

    Co ważne, obowiązująca dyrektywa w sprawie prywatności w sieci ma zastosowanie do tradycyjnych operatorów telekomunikacyjnych. Nowe przepisy obejmą dostawców nowych usług łączności online, takich jak WhatsApp, Facebook Messenger, Skype, Gmail itd.

    Tego oczekują użytkownicy. Chcemy zagwarantować poufność komunikacji elektronicznej i prywatność. Projekt rozporządzenia w sprawie prywatności w łączności elektronicznej zapewnia właściwą równowagę: konsumentom zapewnia wysoki poziom ochrony, a przedsiębiorstwom – możliwość wykorzystania swojego potencjału w dziedzinie innowacji – mówił Andrus Ansip, wiceprzewodniczący KE.

    Andrus Ansip
    Andrus Ansip, wiceprzewodniczący Komisji do spraw jednolitego rynku cyfrowego (fot. François Walschaerts, © European Union, 2017)

    Rozwój nowych usług

    Po uzyskaniu zgody na przetwarzanie danych (zarówno treści, jak i metadanych) operatorzy będą mieli więcej możliwości świadczenia nowych usług. Komisja Europejska podaje przykład map pokazujących ile osób gromadzi się w określonej lokalizacji. Tego rodzaju mapy mogłyby pomóc organom administracji państwowej lub przewoźnikom przy opracowywaniu nowych projektów infrastruktury.

    Ciasteczka

    W roku 2013 weszły w życie przepisy, które nakazują stronom internetowym z UE informować o podrzucaniu ciasteczek. W chwili wdrażania te przepisy wydawały się bardzo uciążliwe i właściwie nadal są, chociaż wszyscy się przyzwyczailiśmy.

    Teraz KE chce nowego podejścia do sprawy. Użytkownicy za pomocą ustawień przeglądarki będą akceptować lub odrzucać trwałe ciasteczka oraz inne identyfikatory, jeżeli zaistnieje zagrożenie dla prywatności. Zgodnie z propozycją pliki cookie, które nie stanowią zagrożenia dla prywatności i mają ułatwiać użytkownikowi korzystanie ze strony – na przykład takie, które zapamiętują zawartość koszyka – nie będą już wymagały zgody użytkownika. Jego zgoda nie będzie też potrzebna w przypadku cookies, które służą np. do liczenia wejść użytkowników na daną stronę internetową.

    Spam

    Projekt rozporządzenia wprowadza zakaz wysyłania niechcianych wiadomości elektronicznych jakimikolwiek kanałami komunikacyjnymi: e-mailem, SMS-em i telefonicznie, jeżeli użytkownik nie wyraził na to zgody. Państwa członkowskie mogą same zastosować rozwiązania oferujące użytkownikom możliwość zastrzeżenia, że nie życzą sobie odbierać połączeń od telemarketerów, np. specjalne rejestry użytkowników. Firmy marketingowe będą musiały używać możliwego do zidentyfikowania numeru lub stosować specjalny prefiks wskazujący na to, że dana rozmowa ma charakter marketingowy.

    Opinie i krytyka

    Nowe zasady e-prywatności zapewne doprowadzą do starcia dwóch grup – tzw. „obrońców prywatności” oraz firm z branży IT. Jedni chcą ograniczenia przetwarzania danych, drudzy chcą przetwarzać dużo danych i najlepiej bez pytania konsumentów o zdanie.

    Organizacja European Digital Rights już stwierdziła, że propozycja przedstawiona przez Komisję pozostawia dużo do zrobienia Parlamentowi Europejskiemu.

    Komisja Europejska oparła się najbardziej ekstremalnym żądaniom niektórych graczy rynkowych – powiedział Joe McNamee z EDRi, po czym dodał – Jednakże by promować zaufanie i innowacje, propozycja wymaga znacznych ulepszeń. 

    Zdaniem EDRi firmy oraz konsumenci mają tak naprawdę jeden wspólny cel. Potrzebują zasad na tyle jasnych, aby można było sobie nawzajem ufać poprzez realizację tych zasad. Jeśli nowe przepisy o e-prywatności będą pozostawiać zbyt wiele niedomówień, obie strony nie odczują korzyści z odnowienia przepisów.

    Tymczasem organizacje branżowe reprezentujące operatorów – ETNO oraz GSMA Europe – już wezwały do poprawienia projektu, który ich zdaniem nie będzie „przyjazny konsumentom oraz innowacji”. Zdaniem tych organizacji nowe prawo nie powinno znacząco dzielić podmiotów na dostawców usług telekomunikacyjnych oraz innych dostawców usług opartych o dane. Operatorzy sieci chcieliby podobnych możliwości przetwarzania danych jak dostawcy e-usług. Podnosząc ten argument operatorzy zazwyczaj przemilczają fakt, że ich pozycja jest znacząco inna od pozycji dostawców e-usług, którzy mogą śledzić użytkownika tylko w ramach swojej platformy.

    Również organizacja EACA (European Association of Communications Agencies) ostrzegła przed poważnymi konsekwencjami zaproponowanej regulacji podając podobne powody jak ETNO i GSMA Europe.

    Zobacz także:

    Cyfrowe ślady. Jest się czego bać

    Czy i jak cyfrowe ślady ograniczają naszą wolność? Przeczytaj tę książkę sam(a) przekonaj się, czy jest się czego bać.*

    Mniej pieniędzy z reklam?

    Dostawcy e-usług też mogą stracić. Dave Grimaldi z amerykańskiego Interactive Advertising Bureau powiedział, że propozycja KE zagraża utrzymaniu milionów stron i aplikacji, które biznes opierają na reklamie internetowej.

    Warto przy tym zauważyć, że np. Gmail czy Hotmail skanują e-maile użytkowników żeby wyświetlać obok nich reklamy. W świetle nowych przepisów nie będzie to możliwe bez uzyskania wyraźnej zgody użytkownika. Najwyraźniej przemysł reklamowy nie wierzy w to, że ludzie będą łatwo zgadzać się na to, co teraz robi się bez ich zgody.

    Co dalej?

    Komisja zwróci się do Parlamentu Europejskiego i Rady o szybkie podjęcie działań i sprawne przyjęcie wniosków ustawodawczych do 25 maja 2018 r., kiedy to zacznie obowiązywać ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Więcej informacji o propozycjach możecie znaleźć na stronie Komisji Europejskiej. Poniżej zamieszczamy projekt przepisów.

    1-ProposalforaRegulationoftheEuropeanParliamentandoftheCouncil by Dziennik Internautów on Scribd

    https://www.scribd.com/embeds/336251663/content?start_page=1&view_mode=scroll&access_key=key-Ru3Y9EsjaLDwsLs5ls52&show_recommendations=true

    * – Linki afiliacyjne. Kupując książki poprzez te linki wspierasz funkcjonowanie redakcji Dziennika Internautów.

    źródło: http://di.com.pl/koniec-skanowania-maili-bez-wyraznej-zgody-bruksela-proponuje-nowe-przepisy-o-e-prywatnosci-56241

  2. mgrabas Says:

    sposób usunięcia anteny NFC nadajnika RFID ukrytej pod nalepką w baterii telefonu SAMSUNG

    • mgrabas Says:

      Karty Zbliżeniowe ? – Ja dziękuję – paypass paywave

      Czy używanie kart zbliżeniowych jest bezpieczne?

      CarlAllenPL8 miesięcy temu (edytowany)
      Klatka Faradaya zatrzymuje jedynie składową elektryczną pola EM. Nadal możliwe jest skonstruowanie anteny ramowej o odpowiednio wysokim zysku, wykorzystując fakt, że w karcie zbliżeniowej zamontowana jest antena pętlowa (cewka), działająca na składową magnetyczną pola. Znane są doniesienia o nawiązaniu transmisji z urządzeniem RFID przez osłonę z folii aluminiowej. Prawdziwą osłonę stanowiłaby koperta z blachy stalowej (np. z puszki) z nasadką wykonaną z tejże blachy. Taki materiał jest nieprzepuszczalny także dla składowej magnetycznej, ponieważ stal jest zarówno ferromagnetykiem jak i przewodnikiem prądu elektrycznego. Bardzo proszę sobie trochę poczytać, a nie cytować w ciemno równań Maxwella.

      Deaktywacja funkcji PayPass and PayWire – gdzie jest antena?

      Moja słodka dziurka – Deaktywacja funkcji PayPass and PayWire na karcie Visa / MasterCard – prosto, jednorazowo, nieodwracalnie.
      Można wiercić, można ciąc, można dziurkaczem zrobić.. Nawet w Banku się nie czepiają, gdy pokazałem jak zdewastowałem ich karte, twierdzili nawet że mi ją bankomat zabierze! Ale nie zabrał i czuję się bezpieczniejszy.

      How to disable the RFID / NFC in your credit or debit card

      How to disable the remote reading of your contactless card

      Jak usunąć PayPass z karty MasterCard

      Jak zablokować płatności zbliżeniowe


      od mg: deaktywacja RFID w banknotach za pomocą mikrofali

      niestety kart bankomatowych tak się dezaktywować nie da

      można je trzymać w bezpiecznych ekranowanych portfelach

      można kupić skuteczne etui antykradzieżowe na karty

      http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=antykradzie%C5%BCowe&search_scope=category-68951&bmatch=base-relevance-floki-5-odz-1-5-1025

    • mgrabas Says:

  3. mgrabas Says:

    Karta płatnicza z wyświetlaczem i klawiaturą? Oto jak działa i co kryje w środku

    Smartfony z olbrzymimi wyświetlaczami nikogo już nie dziwią. To samo dotykowe ekrany laptopów. Co innego karty płatnicze z wyświetlaczem. Te nadal kojarzą się z czymś niesamowitym. W rzeczywistości jednak Display Card to po prostu nieskomplikowany i użyteczny gadżet. Jak działa?

    W tworzywie, stanowiącym ramę nośną karty zatopione są podzespoły, które sprawiają, że po wpisaniu numeru PIN wyświetlacz ożywa. Za jego pośrednictwem sprawdzić można nie tylko dostępne saldo, ale także aktualny kurs walut i inne przydatne informacje przesyłane przez bank.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s