Alarm smogowy w Polsce. O co tak naprawdę chodzi?

Opublikowano: 9.01.2017
Autor: Xawery Lopiński

Od kilku dni alarmowani jesteśmy komunikatami stwierdzającymi, że Polska należy do obszarów świata, gdzie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone. Przyczynami  kreowanego medialnie niebezpieczeństwa wcale nie musi być realne zagrożenie smogiem…

Ze wszystkich mediów do niedawna nazywanych mediami głównego nurtu ogłaszany jest „smogowy alarm”. Niektórzy z wszystkowiedzących „dziennikarzy” stwierdzają, że stan zanieczyszczenia powietrza jest znacznie większy niż na przykład w Pekinie, że zagrożone jest przede wszystkim zdrowie dzieci i kobiet w ciąży. Zalecają unikania spacerów na otwartej przestrzeni oraz jakiejkolwiek aktywności na powietrzu.

I oczywiście niemal natychmiast pada „informacja” o przyczynach tego stanu rzeczy. Okazuje się, że główną przyczyną ogłaszania „alarmu smogowego” jest fakt opalania mieszkań węglem, zwłaszcza tego niskiej jakości, ewentualnie odpadami. Te złowieszcze informacje ilustrowane są widokami dymiących kominów elektrociepłowni, domów mieszkalnych oraz rur wydechowych samochodów.

Wiele wskazuje na to, że w ostatnich dniach rozpętano kampanię propagandową na skalę, jakiej już dawno w kraju nie widzieliśmy. Można się zastanawiać, dlaczego to zrobiono. Żeby nie być gołosłownym, zacytuję wypowiedź jednego z naszych Czytelników:

„Nie dalej jak w ostatnią niedzielę poszedłem na spacer wzdłuż jednej z trójmiejskich plaż. Świeciło piękne słońce, temperatura powietrza wynosiła kilka stopni poniżej zera. Zauważyłem, że od strony Zatoki Gdańskiej przesuwają się dość ciemne chmury, wyraźnie niosące groźbę opadów śniegu. Stwierdziłem wówczas, że za chwilę ktoś ogłosi, że do Trójmiasta zbliża się potężna fala zanieczyszczeń. Tego wprawdzie nikt nie zrobił, a przynajmniej ja nie zauważyłem. Jednak po powrocie do domu i włączeniu telewizora od razu zostałem jak obuchem w głowę potraktowany komunikatem o zagrożeniu zdrowia i życia obywateli na terenie co najmniej połowy kraju. Żeby było weselej, na jednym z obrazków pokazano identyczne chmury jak te, które oglądałem nad Zatoką Gdańską, zbliżające się od północy w kierunku Warszawy. Z tym, że tu już pokazano je w kontekście zagrożenia smogowego”.

Ot, taka niewielka manipulacja. Do jakich w telewizjach komercyjnych przywykliśmy od co najmniej kilku, a może nawet kilkudziesięciu lat.

Jakie przyczyny?

Jak już wspomniałem, interesujące jest, co leży u podstaw tej propagandowej kampanii. I narzuca się kilka możliwych odpowiedzi. Pierwsza z nich to bezrefleksyjne przyjmowanie do wiadomości wszystkiego, co nam podają .

Doświadczenie uczy jednak, że mogą być i inne przyczyny „smogowego alertu”. Jedną z przyczyn wywołujących ów zdradziecki, nieodparty atak smogu są ponoć piece ogrzewane węglem. Jakoś nikt nie chce przypomnieć, że w ciągu ostatnich lat (na przykład dwudziestu pięciu) ilość gospodarstw ogrzewanych tradycyjnym polskim czarnym złotem znacząco spadła. Nikt nie zaprzeczy, że wiele gospodarstw domowych przeszło na ogrzewanie gazowe. (Teraz gospodarze żałują, bo ceny gazu wzrosły od tego czasu radykalnie i ta zmiana na dobre im w dłuższym przedziale czasowym nie wyszła). Nikt nie chce przypomnieć także, że w miastach polikwidowano bardzo dużą ilość lokalnych kotłowni. O tym, że zlikwidowano znaczną, bardzo znaczną część przemysłu, który z samej swej natury był odpowiedzialny za emisję zanieczyszczeń, nawet nie wypada wspominać.

Z drugiej strony jest prawdą, że wystarczy przejechać przez dowolną wieś w Polsce, by poczuć, że zawsze znajdzie się jakiś oszczędny gospodarz spalający albo stare opony, albo . Ale skala tego zjawiska, wywołanego zapewne biedą, nie jest większa niż przed laty.

Górnictwo

Komu i o co chodzi więc z tym węglem? Czyżby w Polsce pozostało jeszcze zbyt dużo czynnych kopalń i trzeba wymóc ich zamykanie? Może nasi zachodni przyjaciele już przygotowują się do wznowienia produkcji węgla na potrzeby polskich gospodarstw domowych. Może już opracowali nowe, ekologiczne piece węglowe, które za dwa, trzy lata jako jedyne będzie można eksploatować na terenie Unii Europejskiej? (Tu przypomina się np. sprawa żarówek stuwatowych).

Czy przypadkiem nasi zachodni sąsiedzi nie przygotowują się już (np. poprzez państwowe dotacje) do produkcji zwiększonej ilości wiatraków, które będą miały „zapewnić” produkcję odpowiedniej ilości „zielonej” energii elektrycznej, która zastąpi energię z zanieczyszczających europejskie powietrze elektrowni węglowych? (Tu przypomnę, że kilka z nich, zabudowanych na terenie Niemiec, ostatnio uległo poważnym awariom. U nas klasyfikowanym jako katastrofy budowlane).

Czy może nasi francuscy przyjaciele już ukończyli przygotowania i są gotowi od zaraz budować nam elektrownię jądrową wg swojego projektu?

I bardzo ważne pytanie. Czy ktoś sprawdził oprogramowanie stacji monitorujących stan zanieczyszczeń powietrza w Polsce? Niektóre zachodnie koncerny wyspecjalizowały się w instalowaniu oprogramowania gwarantującego uzyskiwania „odpowiednich” wyników takich pomiarów. Może i tu trzeba by trochę poszperać?

Przemysł motoryzacyjny

Inną z przyczyn zagrożenia smogowego są stare samochody, eksploatowane przez Polaków. Ich ilość rzeczywiście jest duża, znacznie większa niż jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Cóż. Stworzyliśmy Polakom takie warunki, że muszą z nich korzystać, chcąc mieć jakiekolwiek szanse na rynku pracy. Droga komunikacja miejska, rozkłady jazdy nijak mające się do społecznych potrzeb, polikwidowane linie kolejowe i połączenia autobusowe. Z drugiej strony dobrze byłoby przypomnieć, że tak naprawdę nikt nie wie, ile tych samochodów po Polsce jeździ. Bo coś, co nazywa się Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców w żaden sposób nie oddaje rzeczywistości! Jest tylko świadectwem „państwa teoretycznego”.

Ale rzeczywiście, stare samochody mogą być powodem wzrostu zanieczyszczenia powietrza. Ale nie w stopniu zagrażającym zdrowiu lub życiu obywateli! O cóż więc cała awantura? Czy może chodzi o możliwość ustawowego pozbawienia Polaków możliwości korzystania ze starych samochodów? Przypominam, że były już przymiarki do tego, by zakazać wjazdu takich samochodów do centrów największych miast. Na razie żaden samorząd na taki krok się nie zdecydował. Ale wszystko jeszcze przed nami.

Jak widać z powyższego, sprawa smogu może być bardziej złożona niż pokazuje to propaganda. Szkoda, że ta sama propaganda nie chce uczyć polskich gospodarzy, w jaki sposób należy palić w piecu w sposób zgodny z wymaganiami ekologii. Zainteresowanych odsyłam do niezawodnego Internetu. Hasło wpisane do wyszukiwarki pozwoli znaleźć interesujące wiadomości.

Mam także wrażenie, że znacznie bardziej szkodliwe od smogu jest dla Polaków spożywanie „wysokiej jakości” produktów, które możemy nabywać w marketach. Ale na ten temat cicho, cichutko, bo jeszcze ktoś zrezygnuje z zakupów w wielkich, zagranicznych sieciach handlowych. A to już byłaby strata niepowetowana.

źródło: http://gazetabaltycka.pl/promowane/alarm-smogowy-w-polsce-o-co-tak-naprawde-chodzi

elien napisał(a):
9 stycznia 2017 o 21:36

Oczywiście. Nikt nie zwraca uwagi, na te „chmury”, przesłaniające niebo, przez które to nie ma możliwosci przebić się promyk słońca. Szaro, buro i ponuro… zrobiło się nad Polską. Ewentualnie „angielska pogoda”, częste mgły. Zapomnieliśmy, że niegdyś tak nie było. Chmury pojawiały się, jak coś miało padać. A tu co? Wisi coś nad nami, tworząc pokrywę. Wygląda to na celowe działania. Trują nas na różne sposoby. Żywność, woda, szczepienia, „leki” etc. Do czego zmierza świat? Tym chciwym psychopatom u „sterów” w mózgach się popier….!!!”

źródło: http://gazetabaltycka.pl/promowane/alarm-smogowy-w-polsce-o-co-tak-naprawde-chodzi#comment-358704
Sławek napisał(a):
10 stycznia 2017 o 16:34

A spoglądacie czasami w niebo?
Zauważyliście samoloty rozpylające to świństwo dzień, noc, dzień, noc ludzie chorują z powodu rozpylania metali ciężkich z natowskich samolotów.”

źródło: http://gazetabaltycka.pl/promowane/alarm-smogowy-w-polsce-o-co-tak-naprawde-chodzi#comment-358777

 

Reklamy

komentarzy 11 to “Alarm smogowy w Polsce. O co tak naprawdę chodzi?”

  1. mgrabas Says:

    „Polska: Ponad 60% Polaków za budową elektrowni atomowej”

    11 stycznia 2017 09:37

    „Budowa elektrowni jądrowej w Polsce cieszy się coraz większym poparciem społecznym. Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie Ministerstwa Energii 61 proc. respondentów jest za budową elektrowni jądrowej w naszym kraju. To najwyższy wynik w historii badania, które jest prowadzone cyklicznie od 2012 r.”

    W porównaniu do 2015 r. odsetek zwolenników budowy elektrowni jądrowej wzrósł o 10 punktów procentowych. Spośród zwolenników, 21 proc. zdecydowanie popiera realizację tej inwestycji, a ponad 40 proc. jest raczej za. Wśród przeciwników 16 proc. opowiedziało się zdecydowanie przeciw a 18 proc. wyraziło przeciw umiarkowany.

    Na uwagę zasługuję fakt, że 48 proc. badanych zgodziłoby się na budowę elektrowni jądrowej w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Zdecydowana większość badanych (68 proc.) zgadza się ze stwierdzeniem, że elektrownia jądrowa jest dobrym sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Taki sam odsetek uznaje budowę, tego niskoemisyjnego źródła energii, za dobry sposób walki ze zmianami klimatycznymi. Niemal 80 proc. społeczeństwa jest zdania, że budowa polskiej elektrowni jądrowej powinna zostać zrealizowana przy aktywnym udziale państwa. 79 proc. badanych zgadza się na finansowe wsparcie państwa w celu zapewniania sprawnej realizacji inwestycji.

    Temat budowy elektrowni jądrowej w Polsce jest ważny dla ponad 73 proc. społeczeństwa, jednak swój poziom wiedzy na temat energetyki jądrowej Polacy oceniają średnio (na szkolną ocenę 3). Zdecydowana większość Polaków (86 proc.) dostrzega potrzebę kampanii informacyjnej poświęconej tematyce energetyki jądrowej.

    Sondaż został zrealizowany przez ASM Centrum Badań i Analiz Rynku w dniach 14-30 listopada 2016 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 2 000 respondentów w wieku 15-75 lat.

    (Za: money.pl)

    Podobne

    źródło: http://xportal.pl/?p=27987

    mgrabas

    według sondażu przeprowadzonego na zlecenie Ministerstwa Energii” to mogli podać, że 100%, jak kłamać to kłamać

    tylko szkoda, że nikt nie chce zapytać Polaków o zdanie, bo każdy by odpowiedział, że nie chce kolejnego Czernobyla ani kolejnej Fukushimy w Polsce, ani problemów z utylizacją odpadów radioaktywnych!

    energia atomowa to najdroższa z energii, bo jej prawdziwy koszt to masowe zachorowania na raka w okolicach elektrowni, a w przypadku wycieku to na skalę globalną – mutacje dzieci, białaczki, nowotwory, na masową skalę!

    „(…) 20 izotopów plutonu o liczbie masowej od 228 do 247. Wszystkie izotopy są nietrwałe, najdłużej żyjącym izotopem jest 244Pu z czasem połowicznego rozpadu 80,8 miliona lat. Kolejnymi są: 242Pu – 373,3 tysięcy lat, 239Pu – 24,11 tysięcy lat. Pozostałe mają czas połowicznego rozpadu mniejszy niż 7000 lat, a 16 z nich ma czas połowicznego rozpadu większy od 20 minut. Izotopy plutonu mają osiem izomerów jądrowych, wszystkie mają czas połowicznego zaniku mniejszy niż jedną sekundę (…)” źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pluton_(pierwiastek)

    źródło: http://xportal.pl/?p=27987#comment-34821

  2. mgrabas Says:

    Opublikowano Styczeń 2, 2015 Przez Michal W NWO

    NASA przyznaje, że używa geoinżynierii do tworzenia chmur zasiewowych i rozpylania aerozoli w stratosferze

    To naprawdę niesamowite, jak wielu ludzi wciąż nie rozumie, że chmury zasiewowe nazywane potocznie „chemtrails” (smugi chemiczne z ang.) różnią się od smug kondensacyjnych. To co kiedyś było uważane przez wielu ludzi za „teorie spiskową” jest obecnie faktem, chemikalia są stale rozpylane do naszej atmosfery.

    0 (2)

    Sympozjum NASA

    15 lutego 2013 roku pracownicy NASA zorganizowali sympozium (które było również transmitowane na żywo) w Kalifornijskim laboratorium Nasa – Jet Propulsion Laboratory w California Institute of Technology. Podczas konferencji naukowej odbyła się seria wykładów prowadzonych przez naukowców i inżynierów badających temat Geoinżynierii oraz interwencji człowieka w klimat.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasiewanie_chmur

    Poniżej znajduje się link do omawianego wykładu na oficjalnej stronie NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej) – agencja rządu Stanów Zjednoczonych:

    http://www.ustream.tv/recorded/29293171

    Czym jest Geoinżynieria

    Geoinżynieria obejmuje strategię zmniejszenia skutków globalnego ocieplenia i zmian klimatycznych. To celowa interwencji na dużą skalę w systemie klimatycznym Ziemi. Jedna z metod, jaką zademonstrowano na omawianym wykładzie, jest Solar Radiation Management (SRM), metoda polega na rozpylaniu aerozoli do atmosfery.

    Wykład przedstawia jak SRM wymaga rozpylania aerozoli do atmosfery przez dziesięciolecia. Programy te mówią o rozpylaniu siarczanów oraz cząsteczek aluminium do atmosfery .

    „Jest kila poważnych powodów, aby pomyśleć o aluminium. Aluminium ma cztery razy więcej objętościowego natężenia dla małych cząstek, niż siarka. Oznacza to, że ma około 16 razy mniejszą szybkość krzepnięcia, powodującą jego usuwalność. „- prof.David Keith, kanadyjski Naukowiec, profesor fizyki na Harvard University.

    Prof. David Keith jest członkiem organizacji IGRC (International Risk Governance Council) oraz IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu) organizacja działająca z ramienia ONZ

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Intergovernmental_Panel_on_Climate_Change

    W 2007 roku prof. David Keith podczas konferencji TED mówił o potrzebie zbudowania globalnego planu i globalnego zarządzania oraz o potrzebie szybkich działań, gdyż nie ma już czasu na debatowanie, działania muszą być podjęte natychmiast przez organizacje i rządy nie czekając na to, aż wszyscy zaakceptują globalny program. Więcej w wideo:

    http://embed-ssl.ted.com/talks/david_keith_s_surprising_ideas_on_climate_change.html

    „13 tysięcy ton areozoli siarczanowych to dzienne minimum aby zniwelować negatywne skutki promieniowania słonecznego” – prof. David Keith

    Cytat pochodzi z raportu IPCC :

    https://www.ipcc.ch/report/ar5/wg1/

    Oficjalna strona prof. Davida Keith:

    http://www.keith.seas.harvard.edu/

    Nano Aluminium

    Pomysł rozpryskiwania aluminium do atmosfery nie jest nowy, istnieją patenty które wyraźnie mówią na temat użycia takich materiałów, obejmują one tlenki metali, które mają wysoką emisyjność. Materiały obejmują także szkodliwe substancje jak tlenek glinu i tlenek toru. Przykładem jest patent korporacji Hughes Aircraft Company, który został opublikowany w 1990 r., co oznacza że projekt istnieje od ponad dwudziestu lat.

    http://www.google.com/patents/US5003186?dq=5003186

    „Działamy w stratosferze cały czas, więc to nie jest tak, że stratosfera jest absolutnie nieskazitelna. Nie chcesz chyba aby ludzie robili rzeczy, które mogą spowodować radioaktywne skutki lub, które mogą spowodować zniszczenie warstwy ozonowej.” – prof. M. Granger Morgan, Carnegie Mellon University, Narodowa Akademia Nauk (2)

    Neurochirurg dr.Russell L. Blaylock narobił wiele hałasu w związku z problemami zdrowotnymi wynikającymi z rozpylania nano aluminium, dr.Blaylock opisuje szkodliwe działanie geinżynierii na zdrowie na swojej stronie internetowej:

    http://www.russellblaylockmd.com/

    Ingerencja w klimat i użycie SRM przy współpracy z agencją wywiadowczą CIA

    Programy rozpylania aerozoli są rzeczywiście wspierane przez amerykańskie organizacje rządowe takie jak CIA i NASA oraz Narodową Akademię Nauk, która również wspomaga projekty geoinżynierii. Poniżej znajdują się dwa artykuły, pierwszy pochodzi z magazynu ekonomiczno-politycznego „Business Insider”, drugi artykuł został opublikowany na międzynarodowej stronie naukowej Phys.org. Z opublikowanych informacji jasno wynika, że agencja wywiadowcza amerykańskiego rządu CIA jest zaangażowana w projekty geoinżynierii wstrzykiwania aerozoli do atmosfery.

    http://www.businessinsider.com/cia-weather-control-with-geoengineering-2013-7?IR=T

    http://phys.org/news/2013-07-cia-co-sponsoring-geoengineering-reversing-global.html

    To co się dzieje na naszym niebie wzbudza zaniepokojenie wśród ludzi na całym świecie

    Każdy z nas może zaobserwować proces rozpylania aerozoli w słoneczny dzień, niektóre samoloty po przecięciu nieba pozostawiają smugi, które nie znikają w ciągu kilkudziesięciu sekund jak to ma miejsce w przypadku smug kondensacyjnych ale stopniowo się poszerzają i pokrywają niebo przez wiele godzin.

    W czerwcu 2014 roku Senator Arizony Kelli Ward wezwała do publicznej debaty na temat zjawiska Chemtrails (smugi chemiczne z ang.), więcej informacji oraz wideo z debaty w artykule Wolna-Polska:

    Senator Arizony Kelli Ward wezwała do publicznej debaty na temat Chemtrails

    Rosalind Peterson, prezes i współzałożyciel Koalicji Obrony Rolnictwa (ADC) i pracownik Departamentu Rolnictwa USA (USDA) oświadczył na rozprawie ONZ w 2007 r. w sprawie globalnego ocieplenia, że:

    „Jedną z rzeczy, która jest dotknięta przez zmiany klimatyczne jest rolnictwo, część tego, co widzimy, spowodowane jest przez człowieka, lecz w inny sposób, niż możemy się domyślić. Programy modyfikacji pogody, to eksperymenty wykonywane przez prywatne firmy i rząd USA, są one w toku, przynajmniej 50 tego typu programów działa w samych Stanach Zjednoczonych. Wszystko to ma wpływ na rolnictwo, ponieważ zmienia mikroklimat potrzebny dla rolnictwa. Żaden z tych programów nie jest nadzorowany. Międzynarodowe korporacje modyfikują pogodę przez cały czas w sposób, który obejmuje tysiące kilometrów kwadratowych”.

    Poniżej możesz obejrzeć całą debatę na temat „Globalnego Ocieplenia” oraz metod geoinżynierii zorganizowaną przez ONZ:

    Koleją publiczną osobą wyrażającą swoje zaniepokojenie jest były premier Kolumbii Brytyjskiej (prowincja Kanady) Bill Vander Zalm ostrzegał on wielu polityków w Kanadzie pisząc do nich w listach swoje obawy związane z geoinżynierą. (3)

    Komu jest potrzebna walka z „Globalnym Ociepleniem”

    „Globalne Ocieplenie” które jest pretekstem do stosowania geoinżynierii, nie zostało nigdy naukowo udowodnione i jest największych oszustwem w historii świata, jest to olbrzymia machina propagandowa służąca bankowo-korporacyjnej żydowskiej elicie władzy (cabal elite z ang.) do zarabiania gigantycznych pieniędzy i budowy struktur globalnego rządu, według zaleceń w programie ONZ o nazwie Agenda 21, program został ratyfikowanym przez kraje członkowskie w latach 90-tych.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Agenda_21

    Polska

    Przyjęta przez Radę Ministrów w drodze uchwały w dniu 9 kwietnia 2013 r. Strategia rozwoju systemu bezpieczeństwa narodowego RP 2022 jako cel nr 1 stawia: kształtowanie stabilnego międzynarodowego środowiska bezpieczeństwa w wymiarze lokalnym i globalnym. Tabela nr.1

    http://strateg.stat.gov.pl/strategie_pliki/Strategia_Rozwoju_Systemu_Bezpieczenstwa_Narodowego.pdf

    Zobacz także:

    Plan ratowania świata Agenda 21

    Geoinżynieryjne Imperium Rothschildów

    Bardzo pouczające filmy dokumentalne:

    „Globalne Ocieplenie – Globalne Oszustwo” – https://www.youtube.com/watch?v=8E3xoksxdQE

    „Czym spryskiwany jest świat” – https://www.youtube.com/watch?v=40E20u9DdkA

    Przygotował: Michał KK

    Źródło:

    1. http://www.whydontyoutrythis.com/2014/04/nasa-admits-to-chemtrails-as-they-propose-spraying-stratospheric-aerosols-into-earths-atmosphere.html

    2. Film dokumentalny „Czym Jest Spryskiwany Świat” – https://www.youtube.com/watch?v=40E20u9DdkA

    3. http://www.collective-evolution.com/2013/08/25/chemtrails-are-happening-all-over-the-world-according-to-former-british-columbia-premier/

    źródło: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/nasa-przyznaje-ze-uzywa-geoinzynierii-tworzenia-chmur-zasiewowych-rozpylania-aerozoli-w-stratosferze-2015-01

  3. mgrabas Says:

    „17.06.2014, 11:11

    Niemcy chcą zniszczyć polski węgiel

    Niemcy chcą zniszczyć polski węgiel
    fot. Wikimedia Commons

    Afera podsłuchowa tak nas zafrapowała, że nie dostrzegliśmy poważnego niebezpieczeństwa za naszą zachodnią granicą. Okazało się, że Niemcy szykują się do zniszczenia polskiego węgla.

    Niemcy chcą, aby Unia Europejska wyłączyła z obrotu część pozwoleń na emisję CO2 już cztery lata wcześniej niż planowała UE. Zgodnie z pomysłem Komisji Europejskiej, reforma polityki klimatycznej miała nastąpić dopiero w 2021 roku. Zmiany te drastycznie uderzą w Polskę i wydobycie oraz wykorzystywanie węgla polskiego. To oznacza, że Angela Merkel chce zniszczyć polski przemysł węglowy.

    Komisja Europejska postulowała, że 2021 roku Unia ma wyłączyć z obrotu „900 milionów pozwoleń na emisję CO2”. Jednak Niemcy chcą to wszystko przyspieszyć. Barbara Hendricks, niemiecka minister środowiska powiedziała, że rząd jej kraju zaakceptował plan przyspieszenia unijnych reform klimatycznych. Po co ten pośpiech? Niemcy dużo inwestują w tzw. energię ze źródeł odnawialnych. A jak wiemy „głównymi inicjatorami tej zmiany jest lobby producentów energii ze źródeł odnawialnych. To oni nalegali na ingerencję UE w rynek pozwoleń na emisję CO2. Energia pozyskiwana np. z kolektorów słonecznych jest droższa od tej z elektrowni węglowej. Stąd duży nacisk producentów tzw. czystej energii na zmianę, niekorzystnych dla nich, przepisów”.

    Niemcy dbają za wszelką cenę o swoje własne interesy, i robią to kolejny raz kosztem swoich sąsiadów. Niech Polska wreszcie zacznie dbać o własne podwórko.

    mod/gazeta.biz

    źródło: http://www.fronda.pl/a/niemcy-chca-zniszczyc-polski-wegiel,38579.html

    • mgrabas Says:

      ewinia 01.02.2017 11:45

      Ustawa antysmogowa do zaorania!?

       


      Kto blokuje polskie czyste technologie węglowe likwidujące smog?

      Unijni biurokraci przeprowadzają ostatnio ofensywę informacyjną na temat konieczności walki ze smogiem. Przeznaczyli na to nawet ogromne pieniądze w postaci funduszy unijnych.  Banksterzy też zacierają ręcę bo czują interes. Jakieś tam korzyści osiągną też przedsiębiorcy produkujący kotły. Tu link do tych szczęśliwych wybrańców. http://www.powietrze.malopolska.pl/kotly Wydaje się jednak, iż wyżej wymienione działania są głównie korzystne dla Niemców, Rosjan, europejskich biurokratów i dla banksterów, bo z tego co zrozumiałam to żeby móc wymienić kocioł i otrzymać na ten cel dofinansowanie ze środków unijnych, to trzeba najpierw przeprowadzić kosztowny audyt oraz uszczelnić dom.  Czyli działania te pokrywają się ze zgubną unijną filozofią, gdzie najpierw musi najeść się urzędas, banki, kilku przedsiębiorców, a potem jakieś łaskawe ochłapy dostanie obywatel. Prawda o której nie chcą słyszeć biurokraci jest taka, że niewielu zwykłych ludzi stać na luksus wymiany kotła, na palenie kosztownym gazem, nawet jeśli urzędasy będą chcieli uraczyć ich funduszami. Społeczeństwo polskie jest biedne ale urzędasów to nie obchodzi! Czy zwykli Polacy prawdopodobnie już wkrótce znowu padną ofiarami banksterów oraz urzędniczej siatki terrorystycznej!?

      JEST ALTERNATYWA!

      W całej tej sprawie z pewnością nie jest brane pod uwagę dobro wspólne obywateli, ani interes Polski, z punktu widzenia posiadanych przez Polskę najbogatszych na świecie lecz ukrywanych przed społeczeństwem, surowców naturalnych. Bo jeśli naprawdę chcemy rozwiązać kwestię smogu, to istnieją polskie czyste technologie węglowe dzięki którym możemy mieć bezdymny wysokiej jakości węgiel, nie wypuszczający żadnych trucizn do środowiska!  Czyli ZERO SMOGU! A przecież o to chodzi! Jeśli zastosowano by tę technologię, to nie trzeba by wymieniać żadnych pieców! Na dodatek wykorzystalibyśmy surowiec naturalny jakim jest węgiel kamienny i rozwiązalibyśmy definitywanie kwestię urojonej nieopłacalności polskiego górnictwa! Niemcy tylko czekają abyśmy zmienili nasze kotły na gazowe, bo wtedy kopalnie staną się nierentowne, a oni będą je mogli wtedy odkupić od polskiego rządu za grosze! Również Rosjanie czekają tylko na to abyśmy definitywnie uzależnili się od ich gazu! Zamiast likwidować kopalnie i oddawać je za bezcen Niemcom, którzy już chcieli wykupić patent na te czyste węglowe technologie, możemy my Polacy zarabiać krocie. Możemy eksportować pra-koksik na cały świat jako czysta ekologicznie energia! Musi być jednak wola polityczna ze strony samorządów bo najprawdopodobniej to one właśnie, na czele z rządem, blokują te polskie technologie!

      My obywatele powinniśmy na nich naciskać w tej sprawie! Właśnie rozpoczęły się debaty w gminach i samorządach na temat smogu. Nie bądźmy bierni! Nie bójmy się! Lecz idźmy i głośmy że istnieje alternatywa dla wymiany pieców i dla palenia kosztownym gazem z Rosji! To jest pra-koksik! Ja poszłam i zaproponowałam by stworzono spółkę celową jako spółdzielnię kilku gmin, posiadacza patentu, oraz obywateli którzy mogliby wykupywać niedrogie udziały w celu sfinansowania budowy tej instalacji do przeróbki węgla na bezdymny! Najważniejsze aby cały ten interes pozostał w polskich rękach i aby to obywatele w małych kwotach nawet z całej Polski sfinansowali tę budowę, bo ona ma służyć Polakom! Ta inwestucja ma służyć eliminacji smogu a tym samym poprawy zdrowia społeczeństwa! To jest możliwe do zrealizowania ale samorządy muszą tego chcieć! Bo to oni wydają POZWOLENIE na inwestycje! Zwróćcie uwagę na tych debatach czy pozwolą Wam mówić, bo na debacie w Skawinie w dniu 30 stycznia 2017 roku, prowadzący tę debatę celowo nie dopuścił mnie do głosu po raz drugi, prawdopodobnie dlatego że wcześniej wspomniałam o polskich czystych technologiach węglowych. Tymczasem pan Krupa marszałek województwa małopolskiego zachwalał i próbował przekonać wszystkich że nie ma innego rozwiązania dla smogu jak wymiana kotłów!  Zastanawiam się w czyim on interesie działa?! Dodatkowo dla urzędników, głównie szczebla wojewódzkiego którzy przybyli na tę debatę, przeznaczono na przemówenia około 2 godziny czasu, od 17.00 do 19.00 a dla przybyłej reszty ludzi przeznaczono niecałe półtora godziny! Jaka to dyskusja! Czy to nie jest przypadkiem fikcja dyskusji!  Zwracajmy na to uwagę!

      Dobra nowina jest taka, że Burmistrz Ożóg obiecał kolejną debatę, choć nie wiadomo jeszcze kiedy. Ja mu zaproponowałam żeby zaprosił prawdziwych ekspertów od tych czystych technologii węglowych pra-koksiku, oraz aby zaprosił ekspertów np. z AGH oraz z Politechniki. Mam nadzieję że debata nad smogiem i nad efektywnymi możliwościami jego likwidacji, nie będzie tylko fikcją, lecz weźmie się również pod uwagę posiadane przez Polaków nowoczesne technologie, najbogatsze na świecie lecz ukrywane przed polskim społeczeństwem surowce naturalne, posiadanie ogromne ilości węgla kamiennego i wypracuje się optymalne rozwiązanie!

      Poniżej wklejam treśc ulotki jaką rozdałam ludzim uczestniczącym w spotkaniu. Ulotkę również przygotowałam w pdf, tak więc możecie Państwo również ją wydrukować, i rozdać na spotkaniach. Podaję również informacje dodatkowe.
      „Współpr.państwa, jedn.samorządu teryt.i przedsiębiorców przy realiz.projektów górn. i energ(cz.6)”  


      „Czyste technologie węglowe prakoksik Prezentacja KWK Wspólnota_Zespół parlamentarny”
      „Wspólnota KWK program wdrożeniowy dla samorządów, przemysłu i zakładów wydobywczych – prezentacja ”
      Ulotka ‘czyste technologie węglowe pra-koksik’

      Teresa Garland

       

      film: PRESS.WARSZAWA”

      źródło: http://ewinia.nowyekran.pl.neon24.pl/post/136718,ustawa-antysmogowa-do-zaorania

      • mgrabas Says:

        KWIDZYN.TV: PALNIK DO SPALANIA DYMU „WERY” – PRZEŁOMOWY WYNALAZEK

        Opublikowany 7 gru 2013
        Czy można palić w piecu dymem zamiast węglem ? Okazuje się, że można.
        7 marca 2013 w warsztacie przy osiedlu bajkowym w Kwidzynie odbyła się pierwsza publiczna prezentacja przełomowego wynalazku… palnika do spalania dymu.
        Marian Strzelczyk opracował innowacyjna metodę w technice grzewczej. Rozwiązanie, które można zamontować w większości tradycyjnych kotłów węglowych przynosi aż do 40% oszczędności. Dodatkową korzyścią dla środowiska jest znaczące ograniczenie szkodliwych związków zawartych w dymie.

        Więcej o wynalazku przeczytać można na stronie: http://www.palnikwery.pl

        Kontakt:
        Eko-Wery – tel. 517 555 113 | 501 635 882

      • mgrabas Says:

        „@
        Teść ulotki: „Katowice 25.01.2017 r. KWK Wspólnota, ul. Czapli 2, 40-586 Katowice, tel. 510197383,
        Czyste technologie węglowe dla polskiego górnictwa i energetyki skutecznie likwidujące smog.
        W nawiązaniu do trwających obecnie konsultacji społecznych dotyczących likwidacji zjawiska smogu, proponujemy zbudowanie pilotażowej instalacji do produkcji pra – koksiku – paliwa bezdymnego, które realnie likwiduje zjawisko smogu. Zasadne jest by patronat nad tą inwestycją objęło Ministerstwo Energii, Ministerstwo Ochrony Środowiska oraz Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Do współpracy zamierzamy zaprosić Wydział Chemiczny Politechniki Śląskiej. Proponujemy, aby instalacja powstała ponad podziałami politycznymi, a jako lokalizację wyznaczamy miasto Knurów, gdzie istnieje dogodny teren po byłej koksowni z uwagi na istniejącą tam infrastrukturę, która w znaczny sposób obniży koszt budowy. Również lokalizacja może być dowolnie wskazana przez lokalne Samorządy lub na terenie zdekapitalizowanych elektrociepłowni, które muszą ponieść olbrzymie nakłady na dostosowanie do Dyrektywy IED itp. Czas realizacji to ok. 2-3 miesięcy od uzyskania pozwolenia na budowę. Zakładana produkcja to: ok. 80 tys. do 150. tys. ton paliwa bezdymnego na bazie węgla, 10 MW energii elektrycznej i ciepło za 1/2 obecnej ceny dla ludności. Doskonale nadaje się ona dla stref ekonomicznych ze względu na produkowanie dużej ilości pary technologicznej.
        Ujawnione czyste technologie węglowe:
        -metoda pierwotna, dozowanie sorbentów do spalanego materiału dla ciepłowni i elekrociepłowni likwiduje NOx, SOx i trwale metale ciężkie,
        -metoda wtórna oczyszczania spalin za żródłem wytwarzania energi dla dużych zakładów energetycznych
        -paliwo bezdymne,
        -cyklon fizyko-chemiczny dla małych żródeł emisji i zakładów przemysłowych
        – uzdatniony sorbentami miał energetyczny jako doskonały produkt eksportowy.
        Zmienią szkodliwy obraz węgla postrzeganego jako surowiec i tworzą z węgla gotowy produkt, spełniający Dyrektywę IED UE. Za wymienionymi technologiami stoją wyniki badań w skali przemysłowej, poparte Sprawozdaniami firm atestowanymi przez PCA – Polskiego Centrum Akredytacji.
        Dyrektywa IED oprócz Norm emisyjnych wymaga od wytwarzających energię na bazie węgla kamiennego rozpoczęcia w 2016 roku inwestycji IOS – Instalacji Oczyszczania Spalin co pociąga za sobą ogromne koszty. Jeżeli zakład nie rozpocznie inwestycji od daty wejścia wżycie w/w Dyrektywy, po 17,5tys. godzin pracy MUSI kotłownie węglowe zlikwidować!!!
        Obecnie spalanie tradycyjne węgla w piecach przypomina spalanie żywej gotówki. Uważamy, że węgiel obok geotermii jest jedynym sensownym rozwiązaniem dla Polskiej gospodarki.
        Propagowane i wprowadzane przez KWK Wspólnota polskie technologie węglowe, przyczynią się do likwidacji smogu w Polsce, a wprowadzana technologia sorbentowa polegająca na uzdatnianiu węgla otworzy rynek zbytu polskiego węgla do wszystkich krajów Europy! Dyrektywa otwiera również nowe możliwości dla górnictwa i energetyki w oparciu o technologię termicznej przeróbki węgla, produkcji paliwa bezdymnego przewyższającego normy bardzo drogiego ,,błękitnego paliwa,,.
        W czasie jego wytwarzania powstaje również prąd i ciepło, które w niskiej cenie może być sprzedawane społeczeństwu. Jest to technologia, która oprócz likwidacji pyłówszkodliwej emisji SO2 i NOx, likwiduje emisję metali ciężkich do atmosfery w tym rtęci, w trwały sposób zamyka w swoich strukturach metale ciężkie co likwiduje przedostawanie się metali ciężkich do środowiska. Ponadto są ograniczone emisje lotnych związzków organicznych – LZO, benzopirenów-DTEX, oraz związków p[ierścieniowych. Rozwój w/w technologi pozwoli zlikwidować import węgla, który jest młodym węglem i zawiera bardzo duże ilości azotu wewnątrz struktur atomowych oraz znaczne ilości metali ciężkich i pierwiastków radioaktywnych !
        Z wyrazami szacunku
        Wiceprezes Zarządu KWK Wspólnota
        Marek Adamczyk”
        Załączniki można sciągnąć ze strony:
        https://akademiapolityczna.wordpress.com/2017/01/31/ustawa-antysmogowa-zaorana-kto-blokuje-polskie-czyste-technologie-weglowe-likwidujace-smog/

        ewinia 01.02.2017 11:47:24″

        źródło: http://ewinia.nowyekran.pl.neon24.pl/post/136718,ustawa-antysmogowa-do-zaorania#comment_1364124

        „@
        Droga Pani,

        Urzędnicza niechęć do węgla, ma kilka przyczyn. Wszystko zależy od tego na jak wysokim stołku dany urzędnik siedzi. Tym najniżej umocowanym, wystarczy reprymenda szefa aby gadać według ukazu. Tych trochę wyżej, to już zapach zielonej kapusty skłania do fanzolenia wbrew interesom mieszkańców, którzy go wybrali. Na dużo wyższych stołkach, węgiel przestaje być źródłem trucizn, a staje się niebezpiecznym medium do taniego pozyskania energii. Mówiąc wprost, technologia pozyskiwania energii z węgla jest prosta i tania, a w przypadku zachwiania gospodarki i handlu światowego, mogłaby służyć społeczeństwom, które go posiadają do utrzymania się na powierzchni jako takiego poziomu cywilizacyjnego. Czego nie będzie można powiedzieć o społecznościach, które oparły swoje bezpieczeństwo energetyczne na ropie, gazie lub technologiach odnawialnych. Upadek światowego przemysłu i handlu w ciągu najbliższych lat jest przesądzony. Pisałem o tym niedawno (http://12345-abcde.neon24.pl/post/136251,reset-dlugow-wolne-zarty), jaki efekt będzie miał ten upadek na sprawy własnościowe i nie tylko (na liczebność populacji ludzkiej też). Póki co, miejsca, gdzie wydobywa się węgiel i wykorzystuje do produkcji energii, są solą w oku dla tych, którzy w upadku totalnym widzą swoją szansę na totalną władzę nad światem. To dlatego metodycznie niszczy się polskie górnictwo węglowe od chyba już 20 lat. To dlatego rozdmuchuje się aferę smogową, aby skłonić ludzi do przestawienia na gaz, którego później już nie będzie wcale. Widziana z tej perspektywy kwestia opalania węglem nawet w najczystszej postaci, wygląda beznadziejnie. Najlepsze co można zrobić, to opór i przeciąganie sprawy jak najdłużej się da.

        Krzysztof Szotowicz 01.02.2017 12:43:27″

        źródło: http://ewinia.nowyekran.pl.neon24.pl/post/136718,ustawa-antysmogowa-do-zaorania#comment_1364132

    • mgrabas Says:

      http://www.polishclub.org/2017/02/05/rozpetano-akcje-smog-aby-polakom-bylo-zal-kopaln-zloz-wegla-oddawanych-bezcen/

  4. mgrabas Says:
    „Wczoraj, 10:25

    Histeria z powodu smogu. Kto ją wywołuje i dlaczego?

    Tej zimy w Polsce mamy prawdziwą psychozę związaną ze smogiem, która podsycana jest przez niektóre media i organizacje pozarządowe, czerpiące z tego zyski i realizujące swe cele. Sieją panikę, z powodu której ludzie boją się wychodzić z domów. Kto za tym stoi?

    Smog tej zimy urósł nieoczekiwanie do miana narodowej katastrofy. Wchodząc na niektóre portale, czytając gazety i oglądając telewizje jesteśmy dosłownie zalewani ostrzeżeniami przed skażeniem powietrza, które ponoć może się dla nas okazać zabójcze w skutkach.

    Na sam widok czerwonych i czarnych słupków, wskazujących jakość powietrza, zaczynamy się dusić. Sieci społecznościowe pękają w szwach od fotek szarej mgły wiszącej nad poszczególnymi miejscowościami i kopcących kominów. Internauci prześcigają się w tym, u kogo przekroczenie dopuszczalnej normy pyłu zawieszonego jest większe.

    Niektóre ogólnopolskie media sprytnie wykorzystują zasianą panikę i dodatkowo podgrzewają atmosferę dzień w dzień już z samego rana alarmując, jakie to zabójcze powietrze wdychamy. Co mniej zorientowani widzowie, zwłaszcza ci starsi, obawiają się wychodzić z domów, bo przecież bez maski gazowej ani rusz.

    Tymczasem cała ta smogowa tragedia jest wyssana z palca. Jak to się stało, że tej zimy nagle pojawił się morderczy smog, a wcześniej go nie było? Otóż nic bardziej mylnego, bo smog był od zawsze, a wcześniej znacznie, ale to znacznie groźniejszy.

    Zatrute powietrze komunizmu

    W Polsce najbardziej zatrute powietrze mieliśmy u schyłku komunizmu, w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Nikt wtedy nie mierzył zanieczyszczenia na taką skalę, jak obecnie. W dodatku wyniki pomiarów nigdy nie wydostawały się poza cztery ściany instytutów badawczych.

    Wtedy smog widoczny był gołym okiem, bo powietrze można było dosłownie kroić nożem. Skażenie środowiska naturalnego było tak potworne, że nie dało się już tego utrzymywać w tajemnicy.

    W jednym z wydań Teleexpressu z 1992 roku pojawił się materiał o smogu w Krakowie, który był tak gęsty, że nie było widać niczego dalej niż na kilkadziesiąt metrów. Tłumaczono się wtedy przestarzałymi autobusami komunikacji miejskiej, ale miało się wkrótce poprawić. Jednak prawda okazała się inna.

    W latach PRL-u sytuacja była najgorszą z możliwych. W Sudetach kwaśne deszcze padały na położone pośród lasów uzdrowiska, gdzie wypoczywano w zupełnej nieświadomości wynikających z tego zagrożeń.

    Jak możemy się dowiedzieć z poniższego materiału, wyemitowanego w „Dzienniku Telewizyjnym” w 1988 roku, zajmowaliśmy wtedy niechlubne drugie miejsce w Europie pod względem emisji dwutlenku siarki, a także drugie miejsce w stopniu zanieczyszczania Bałtyku.

    W drugiej połowie ubiegłego wieku na skutek dynamicznego rozwoju, któremu towarzyszył brak ustalenia i przestrzegania jakichkolwiek norm emisji, do atmosfery ziemskiej wyemitowane zostały olbrzymie ilości aerozoli.

    Promienie słoneczne odbijały się od nich, w znacznej mierze nie docierając przez to do powierzchni ziemi. Usłonecznienie systematycznie zmniejszało się. Zjawisko to, z największą intensywnością występujące nad Europą, otrzymało miano „globalnego zaciemnienia”.

    W Polsce jego apogeum przypadło na 1987 rok, który uważany jest za najciemniejszy i zarazem najchłodniejszy na tle ostatnich 60 lat. W 1988 roku nastąpił rozpad ZSRR, a co za tym idzie, rozwój nowych technologii, które zaczęto stosować w przemyśle ciężkim w krajach byłego bloku wschodniego, w ten sposób powoli, ale jednak systematycznie poprawiając jakość powietrza.

    Również w Polsce ilość aerozoli zaczęła się zmniejszać, a wraz z tym rosło usłonecznienie. Wkroczyliśmy w nowy okres „globalnego rozjaśnienia”. Dzisiaj po prawie 30 latach walki o świeże powietrze zanieczyszczenie jest wielokrotnie niższe, a usłonecznienie dzięki temu wzrosło średnio o 23 procent.

    To jednak nie koniec, ponieważ zgodnie wraz z wypełnianiem dalszych zobowiązań wobec Unii Europejskiej, jakość powietrza nadal będzie musiała się polepszać, wciąż zwiększając usłonecznienie.

    Nie ma już zagrożenie ze strony siarki, a więc i kwaśnych deszczy, ale pozostał problem tzw. pyłu zawieszonego, chociaż i jego stężenie z biegiem lat systematycznie spada.

    Zachodnia Europa nie taka czysta

    Całkowicie problemu się nie pozbędziemy, ponieważ tam, gdzie są ludzie, tam jest i zanieczyszczenie. Zachodnia Europa, która przez niektóre media jest wychwalana, jako wzór czystości, w rzeczywistości ze smogiem wcale sobie nie poradziła. Po wymianie pieców zimowy smog nie jest już groźny, ale za to w ciepłe, słoneczne i małowietrzne dni poważne zagrożenie stwarza produkowany przez samochody tzw. ozon przygruntowy.

    Stąd też ogłaszane co jakiś czas akcje „dzień ze samochodu” w największych miastach Włoch czy Francji. W Londynie już na początku stycznia normy jakości powietrza zostały przekroczone od razu za cały 2017 rok. Problem zwiększającego się ruchu samochodowego będzie w coraz poważniejszym stopniu dotyczyć także polskich miast.

    Fałszywe są więc nagłaśniane przez niektóre media informacje, że takiego smogu jeszcze w Polsce nie było. Był i to znacznie gorszy, choć całymi latami wdychaliśmy go zupełnie nieświadomi zagrożenia. Nikt wtedy nie przejmował się tym, że dzieci bawią się na dworze całymi godzinami, nikt nie ostrzegał sportowców przed oddychaniem pełną piersią, nikt nie nasyłał na sąsiadów milicji, gdy zobaczył czarny dym unoszący się z jego komina.

    Walka z polskim węglem

    Zbiorowa histeria nie wzięła się znikąd. Została opracowana przez niektóre organizacje pozarządowe, a następnie rozsiewana przez sprzyjające im media. Wcale nie chodzi o ochronę naszego zdrowia i życia, lecz o zyski. Sprzedaż ekologicznych pieców to gigantyczny zarobek, a przecież trzeba ich wymienić całe tysiące i to jak najszybciej.

    Ekologiczne lobby robi co może, aby zmusić ludzi, często ubogich, do wymiany pieców. Wywierana jest presja na zmianę prawa. Tymczasem uderza ono w najbiedniejszych Polaków, którzy bez pomocy władz nie poradzą sobie z tym problemem, ani teraz, ani też później. Ale przecież kto by się nimi przejmował, gdy chodzi o wielkie pieniądze.

    Ekolodzy alarmując o smogu wzięli sobie za cel węgiel, jako największe zło. Wiedzą dobrze o tym, że Polska jest największym w Unii Europejskiej producentem tego surowca, co więcej, stawia na niego i zamierza opierać na nim w przyszłości gospodarkę, niewykluczone, że kosztem budowy elektrowni jądrowej.

    Dla wielu krajów zachodniej Europy polski węgiel jest sporym zagrożeniem, nie tylko krzyżującym plany ograniczenia emisji dwutlenku węgla pod płaszczykiem walki z globalnym ociepleniem, ale również pod względem gospodarczym. Bowiem kto węglem stoi, ten może się stać potęgą gospodarczą, gdy ekologiczne rozwiązania okażą się niewystarczające.

    Energia odnawialna wciąż kuleje

    Dalekosiężne plany całkowitego przejścia na energię odnawialną okazują się grubo przesadzone. Boleśnie przekonują się o tym Niemcy, którzy w przyszłym roku zamkną ostatnią kopalnię węgla kamiennego, zaś w 2022 roku ostatnią swoją wysłużoną elektrownię jądrową.

    Tymczasem z energii odnawialnej uzyskuje się obecnie tylko 31 procent prądu elektrycznego, a to stanowczo zbyt mało. Dlatego też nasz zachodni sąsiad ani myśli o końcu ery węglowej. Czarne złoto jeszcze bardzo długo będzie niezbędne w energetyce i hutnictwie.

    Organizacje ekologiczne jednak nie poprzestają walki z polskim węglem na alarmujących liczbach i słupkach serwowanych nam w mediach. Sięgają znacznie dalej aż do Komisji Europejskiej, gdzie złożą niebawem pozew przeciwko Polsce za zanieczyszczanie powietrza rakotwórczym benzo[a]pirenem.

    Jeśli pozew zostanie uznany, to grożą nam wielomilionowe kary. Tymczasem pieniądze te mogłoby zostać wydane na poprawę jakości powietrza, dopłaty dla najuboższych na wymianę pieców. Donos w żadnym razie szybko sytuacji nie poprawi. Co więcej, dlaczego pozew składany jest dopiero teraz? Przecież smog nie pojawił się nagle?

    Smogu nie trzeba się obawiać

    Nie popadajmy więc w panikę, a aktualną jakość powietrza sprawdzajmy jedynie na stronach Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ), gdzie znajdziemy szczegółową mapkę i wykresy dotyczące danych stacji pomiarowych. Jest ich od jednej do kilku na miejscowość. Pomiaru z jednej stacji nie można stosować dla całego miasta.

    Każda ze stacji reprezentuje dane tło. Jedne wskazują na jakość powietrza na osiedlach domków jednorodzinnych, inne ulokowane są w pobliżu zakładów przemysłowych, a jeszcze inne przy głównych arteriach komunikacyjnych. Jeśli na jednej ulicy pomiary wskazują na duże skażenie powietrza, wcale nie oznacza to, że w Twojej okolicy jest równie niebezpiecznie.

    Sieć stacji pomiarowych jest dziurawa jak ser szwajcarski, a przecież wiemy, że temperatura może się różnić w poszczególnych miejscach nawet o kilka stopni, podobnie jest też ze smogiem. Najwięcej jest go w pobliżu kopcących kominów, a najmniej na obszarach zielonych, nad rzekami, jeziorami, w parkach czy lasach. Nawet w najbardziej smogowy dzień spacer po parku, z dala od zabudowań, nie stanowi dla naszego zdrowia większego zagrożenia.

    Po prostu unikajmy miejsc zanieczyszczonych, przebywajmy w nich w miarę krótko i rzadko. Naszym podstawowym urządzeniem pomiarowym powinien być nos. Im bardziej nieprzyjemny zapach efektów spalania węgla wyczujemy, tym powinniśmy się trzymać z dala od tego miejsca.

    Pozostawanie w domu całymi dniami, z powodu smogu, mija się z celem, ponieważ nasze domy wcale nie są szczelne, inaczej byśmy się udusili. Powietrze na zewnątrz i wewnątrz stale się wymienia, nawet gdy nie wietrzymy. Wewnątrz mieszkania z czasem smogu jest równie dużo, co na zewnątrz.

    Przed smogiem nie uciekniemy, po prostu musimy się z nim obchodzić z głową. Bez paniki. O wiele poważniejsze dla naszego zdrowia jest palenie papierosów oraz przebywania w pobliżu osób wydychających w naszym kierunku dymek. Pomyślmy o tym następnym razem, gdy w mediach znów będą nas straszyć smogiem.

    Źródło:  ” http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/116724,histeria-z-powodu-smogu-kto-ja-wywoluje-i-dlaczego

  5. rafal Says:

    POLACY PO BITWIE POD GRUNWALDEM ,SĄ NARODEM PRZEKLĘTYM PRZEZ KOŚCIÓŁ ! ! !
    Ojciec Święty, nie polak Jan Paweł II ,klątwy nie zdjął ! ! ! Watykan to WRÓG polaków ! ! !
    46.Lechia,-3 tys.lat historii Polski.cz.1/3.Spiskowa Historia Polski. https://www.youtube.com/watch?v=4Hq05Kvij3w&list=PLMljuBdUhXvsRJ-QD2ME1HHg7H7gaJ7fU
    AKOWCY strzelali do ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH którzy szli powstaniu na pomoc ! ! !
    KOPERNIK był satanistą .
    W roku 2020 szatan zostanie zniszczony do czwartego pokolenia .Polacy ocaleją ! ! ! ! NIEBOCENTRYZM i HONOR
    ISTAMBUŁ – to po prostu po polsku -IS TAM BUŁ – Jezus tam był . NOE , ADAM i EWA – byli polakami .Polska od Atlantyku po Ocean Spokojny .
    11.7/9 Narodowe Siły Zbrojne, fenomen polski: NARODOWCY, Żołnierze Niezłomni – NSZ WW 2 https://www.youtube.com/watch?v=6oKx6tlM3ns&list=PLsl9qhb8vVlJ0iiU9p0OIjr_cEK3ECDb0&index=92

    HISTORYCY   POLSCY   TO    OSZUŚCI  .  W POLSCE  BYŁO  NAJPIERW   PRAWOSŁAWIE  ! ! ! ! !
      JEZUS CHRYSTUS  NIGDY NIE BYŁ W  PALESTYNIE  ! ! ! ! !
    

    od mg:

    jak ten wpis wiąże się z tematem tego wątku?

    :)

  6. mgrabas Says:

    dr Jerzy Jaśkowski – Świat jest inny odc.29 – Niewygodne fakty

    Opublikowany 16 lut 2017

  7. mgrabas Says:

    http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/polska,28/sprawdz-aktualna-jakosc-powietrza-w-polsce,221490,1,0.html

    http://www.meteoblue.com/pl/pogoda/prognoza/modelclimate/rzesz%C3%B3w_polska_759734

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s