Bogusław Kowalski, który odszedł z PKP w atmosferze skandalu, od kilku miesięcy doradza państwowej firmie.
Bogusław Kowalski, który odszedł z PKP w atmosferze skandalu, od kilku miesięcy doradza państwowej firmie. Fot. S.Kamiński/AG

To był jeden z pierwszych skandali rządów PiS. Prezesem PKP został Bogusław Kowalski, który w PRL był Tajnym Współpracownikiem SB. Po dwóch dniach zrezygnował, ale okazuje się, że wciąż współpracuje z państwową spółką. Jest doradcą firmy.

Bogusław Kowalski był prezesem PKP przez dwa dni. Odszedł w atmosferze skandalu, bo po nominacji przypomniano jego przeszłość. W czasach PRL-u Kowalski był Tajnym Współpracownikiem SB.

Ani słowa o Kaczyńskim w „Tygodniku Solidarność” (…)
„Bardzo zła i zaskakująca decyzja…” – pisał wtedy historyk Sławomir Cenckiewicz. Dziennikarz Marcin Meller pisał, że to Kowalski był jednym z donosicieli, którzy informowali SB o jego działalności w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Kowalski zrezygnował, uzasadniając to dobrem firmy. (…)

Ale miesiąc po tym Kowalski znowu zaczął współpracować z PKP – donosi „Puls Biznesu”. Kierowany przez niego Instytut Międzynarodowej Współpracy Gospodarczej w połowie stycznia podpisał umowę na doradztwo, opiewającą na kilkanaście tysięcy złotych. Później za każdy kolejny pełen miesiąc płacono Instytutowi ok. 25 tysięcy złotych. Ministerstwo Infrastruktury zadeklarowało zbadanie sprawy.

żródło: „Puls Biznesu”