Zygmunt Białas: Co się dzieje w Turcji – 19.07.2016.

Terry Meysan (francuski dziennikarz): „USA wiedziało o planach przewrotu. Obserwowaliśmy zachowanie Obamy na szczycie (NATO) wobec tureckiej delegacji. Amerykanie znów postawili nie na tego konia”.

Prelegent przyzwoity: https://de.wikipedia.org/wiki/Michail_Wladimirowitsch_Leontjew

Sprawy aktualne i ważne:

https://www.youtube.com/watch?v=mT_p7RfiLMk

Przekład z języka rosyjskiego:

Michaił Leontiew: Bunt w Turcji nie był przewrotem w sensie tureckich zwyczajów. To nie był bunt armii, a bunt wewnątrz armii. Armia nie uczestniczyła jako główny instrument buntu, jak to bywało wcześniej. I być może nigdy nie wystąpi, bo armia jest rozbita jak cała Turcja.

Od czasów założyciela współczesnego państwa tureckiego Ataturka armia była gwarantem politycznego świeckiego republikańskiego ustroju państwa. Specjalny status armii był zagwarantowany konstytucją z lat 1961,1982 i utrwalony w drodze czterech wojskowych przewrotów, przeprowadzonych nieomal pokojowo i można powiedzieć konstytucyjnie. Ostatni przewrót w 1997 roku był dokonany praktycznie bez użycia siły; główny sztab przedstawił rządowi ultimatum.

Co się dzieje w Turcji - 19.07.2016.Armia turecka

Po dojściu do władzy Erdogana zaczęło się stopniowe ograniczanie wpływów armii w drodze zmian prawnych, reform, represji i czystek. Efektem głośnej sprawy gen. Ibrahima Aydina, obwinionego o przygotowywanie przewrotu wojskowego, było represjonowanie setek wysokich oficerów. Jednocześnie Erdogan zastępował stare kadry nowo mianowanymi oficerami i formował lojalne mu specsłużby i policję.

Turecka armia nie potrafi się buntować; ona brała to, co jej się należało. Jak nasi dekabryści, którzy w swojej deklaracji imitowali banalny pałacowy przewrót, tak buntownicy tureccy imitowali wojskowy przewrót. Bezmyślność i niezręczność buntowników z wielkim rozczarowaniem skonstatował sekretarz stanu USA. Muszę powiedzieć, że to nie był dobrze zaplanowany i przeprowadzony przewrót.

Terry Meysan (francuski dziennikarz): O tym tzw. przewrocie władze wiedziały na długo przed jego urzeczywistnieniem. Organizowali go nieprofesjonaliści, nie aresztowali prezydenckiego.szefa specsłużb. Zadowolili się tylko tym, że ujęli kilku państwowych urzędników, nie zrobili żadnych publicznych oświadczeń poza tym, że chcą chronić prawa człowieka, a potem ostrzelali pusty rządowy budynek.

Co się dzieje w Turcji - 19.07.2016.Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan

M. Leontiew: Uważam, że przewrót okazał się bardzo wygodny dla Erdogana -skonsolidował władzę, umocnił własną legitymizację. Mało  tego: on teraz całkowicie oczyści armię, co w tej sytuacji jest naturalne, wymiecie 2000 sędziów. A najważniejsze: ma szansę pozbyć się swojego największego wroga i rywala, byłego pomocnika w dziele islamizacji Turcji Fethullaha Gülena, którego oskarżył o organizację przewrotu.

Gülen, islamski kaznodzieja, od 1999r. żyjący w USA, uważany jest za drugiego po Erdoganie politykiem i jego byłym sojusznikiem w kwestii umiarkowanej islamizacji ustroju państwa i wypchnięciu armii z życia politycznego Turcji. Gülen i jego ruch Hizmet, mający miliony zwolenników w całym islamskim świecie, opiera się na specjalnym systemie szkolnictwa, działającego w 150 państwach świata. Na absolwentach tych szkół opierał się Erdogan i przy ich pomocy wypychał z zarządzania poprzednie świeckie kadry; zagospodarowywał całą medialną przestrzeń. Ale potem partnerstwo Erdogana z Gülenem zmieniło się w ostrą rywalizację. A propos, w działalności szkolnych fundacji Gulena na terytorium Średniej Azji, Rosji, Chin często odnajdywano ślady, prowadzące do CIA, które właśnie wśród absolwentów werbowało kadry dla islamskiego dżihadu. Ucieczka Gulena do USA i udzielenie mu politycznego azylu jednoznacznie wskazuje na jego kuratora Grahama Fullera:  https://en.wikipedia.org/wiki/Graham_E._Fuller

Już w 2011 roku pisał ‚Washington Post’, że ruch Gulena służył za przykrywkę dla 130 agentów CIA, między innymi w Kirgistanie i Uzbekistanie: http://voices.washingtonpost.com/spy-talk/2011/01/islamic_group_is_cia_front_ex-.html

M. Leontiew: Na dobrą sprawę Gulen i jego ruch nie tylko byli dobrą przykrywką dla CIA, ale i poręcznym instrumentem amerykańskiej polityki bliskowschodniej. Czy Gulen był organizatorem właśnie tego przewrotu? – Wątpliwe. Czy jego ludzie zaangażowali się w to działanie? – Bez wątpliwości, bo tam po prostu nie ma innych ludzi prócz wychowanków szkół Gulena. Czy mogli o tym nie wiedzieć Amerykanie? – Oczywiście, że nie mogli nie wiedzieć.

Terry Meysan (francuski dziennikarz): USA wiedziało o planach przewrotu. Obserwowaliśmy zachowanie Obamy na szczycie (NATO) wobec tureckiej delegacji. Amerykanie znów postawili nie na tego konia.

M. Leontiew: Dla Erdogana Gulen to idea fix, egzystencjalny wróg. Jak Trocki dla Stalina. Ale dla Amerykanów Gulen to karta przeciw Erdoganowi. Teraz ta karta wystawiona na pokaz.

Premier Turcji: Ten człowiek (Gulen) to lider terrorystycznej organizacji, dlatego nie oglądając się na kraj, w którym przebywa powiem: kto będzie ukrywać kaznodzieję Gulena, nie będzie przyjacielem Turcji i może uważać się za pozostającego w stanie wojny (z Turcją).

M. Leontiew: To najostrzejsze słowa, wypowiedziane w związku z wydarzeniami. Powiadają, że Erdogan rozpoczął nowy targ z Amerykanami. Na pewno.Erdogan to człowiek owładnięty pasją. Próbowano go zabić, więc stawka tego targu poniesiona jest wysoko.

John Kerry: My zapraszamy do przedstawienia nam dowolnego wiarygodnego dowodu, który wytrzyma próbę rzetelności.

M. Leontiew: Między USA i Turcją obowiązuje umowa o ekstradycji przestępców, a Turcja jest kluczowym elementem południowej flanki NATO. To Ruskim można opowiadać o ‚wiarygodnych dowodach’, ale ciekawe, czy ten numer przejdzie z Erdoganem. Ciekawe, czy USA zdołają utrzymać ważnego sojusznika, ukrywając jego śmiertelnego wroga.

Przetłumaczył: Ikulalibal

Powiązane wpisy:

Odpowiedzi: 5 to “Zygmunt Białas: Co się dzieje w Turcji – 19.07.2016.”

  1. mgrabas Says:

    http://miziaforum.wordpress.com/2016/07/20/erdogan-nakazal-wyznaczenie-nowego-cmentarza-dla-jeszcze-nie-skazanych-puczystow/

  2. mgrabas Says:

    http://marucha.wordpress.com/2016/07/21/prawdziwy-pucz-dopiero-sie-zaczyna/

  3. mgrabas Says:

    http://jeznach.neon24.pl/post/132840,kim-jest-g-len

  4. mgrabas Says:

    „27 Lipiec 2016

     Katastrofa wisi na włosku. Albo Erdogan stanie po jednej stronie z Rosją, Iranem i Syrią, albo Turcję czeka zniszczenie

    iza @ 07:43 Joe Quinn Sott.net 25 lipca 2016, 21:09 UTC

    Czy się to komu podoba, czy nie, tak wygląda demokracja

    Czy wszyscy zauważyli, co się dzieje? Czy wszyscy dojrzeli „krawędź”, nad którą teraz stoimy? Lipiec 2016 roku był miesiącem absolutnego chaosu na całym świecie, z brutalnymi i krwawymi atakami terrorystycznymi zdarzającymi się niemal wszędzie. Wiele z nich było bez wątpienia zorganizowanych i przemyślanych, podczas gdy inne były wynikłym z nich owocem „spontanicznego” szaleństwa. Jednak głównym wydarzeniem była bez wątpienia próba zamachu stanu w Turcji, która – jak by na to nie patrzeć – była aktem agresji największego państwa członkowskiego NATO wymierzonym przeciwko drugiemu co do wielkości członkowi Paktu.

    To, co wydarzyło się w Turcji 15 lipca, było ewidentnie sponsorowaną bądź wspieraną przez USA próbą zamachu stanu, udaremnioną w 11. godzinie prawdopodobnie przez Rosję w postaci pomocy wywiadowczej i doradztwa dla Erdogana i S-ki. Czy oczekujemy zaakceptowania takiej bezczelności przez ekscepcjonalne supermocarstwo światowe? To mało prawdopodobne. Jeśli naczelni globalni podżegacze wojenni czegokolwiek się nauczyli w ciągu ostatnich 70 lat, to tego, że to oni rządzą światem, a każdy kraj, który ma czelność stanąć im na drodze, będzie surowo ukarany.

    Kiedy Erdogan z przyjaciółmi przeprowadza wykorzenianie natowskiej piątej kolumny w Turcji (3 z 5 oddziałów tureckiej armii, jakie wzięły udział w puczu, wchodziły [od 2003 r.] w skład natowskich Sił Szybkiego Reagowania), anonimowe brytyjskie „źródła związane z ministerstwem obrony” już puszczają w obieg możliwość kolejnego zamachu stanu: „Jeśli nastąpi kolejna próba zamachu stanu, to po niej przyjdzie wojna domowa. Jeśli tak się stanie, nastąpi poważny kryzys międzynarodowy” – jak opublikował w niedzielę brytyjski tabloid Daily Star.

    „Wojna domowa” i „poważny kryzys międzynarodowy”, czyli po prostu scenariusz z grupy tych, w których wprowadzaniu polityczni psychopaci z USA i Wielkiej Brytanii mają duże doświadczenie i dzięki którym rozkwitają. Jeśli Erdogan ma choć odrobinę zdrowego rozsądku, jeśli się czegokolwiek nauczył na temat prawdziwej natury zachodnich mocarstw w ciągu ostatnich 9 miesięcy (i dziesięciu lat na stanowisku premiera, zanim w 2014 roku został prezydentem), to nie będzie miał żadnych wątpliwości co do tego, co ma teraz zrobić i co czeka Turcję, jeśli tego nie zrobi.

    Wystarczy, że spojrzy na sąsiada Turcji, Syrię, i jej historię z ostatnich 5 lat. Szalejące w całym kraju najemne armie dżihadystów, 300 tysięcy zabitych, zniszczone duże połacie kraju, miliony przesiedlonych ludzi, najlepszy ze wszystkich do tej pory „kryzys uchodźczy”, a wszystko to jest umyślnym produktem fabryki wojen „domowych” zachodnich rządów.

    Z pozytywnej strony, istnieją oznaki, że Erdogan wreszcie otwiera oczy na niektóre trudne realia geopolityczne. W końcu to jego decyzja, żeby zwrócić się ku Rosji i zmienić swoje wojownicze stanowisko w sprawie Syrii, sprowokowała ruch ze strony angloamerykańskiej osi „twórczej destrukcji”, zmierzający do pozbycia się go. Był to akt desperacji zachodnich mocarstw, ale niemal im się udało. W czasie, kiedy to piszę, w Waszyngtonie i Londynie bez wątpienia pitrasi się „plan B”. Zamachy stanu są bezpośrednią i jawną próbą zmiany reżimu. Gdy te zawodzą, stosuje się zazwyczaj wypróbowane i przetestowane skryte metody.

    Czego więc może się spodziewać Erdogan, jeśli nie zmierzy się z egzystencjalnym zagrożeniem dla choćby umiarkowanie niezależnej Turcji ze strony zachodnich podżegaczy wojennych? Szeregu dużych zamachów bombowych i innych ataków terrorystycznych w dużych miastach tureckich, nagłego wzrostu agresywności kurdyjskich kampanii na rzecz własnej ojczyzny wyciętej z obszaru Turcji, nagłej decyzji „ISIS” o rozszerzeniu ich wojny na terytorium tureckie, napaści ekonomicznej w postaci finansowego terroryzmu i niemal jednogłośnego międzynarodowego okrzyknięcia Erdogana nowym „rzeźnikiem własnego narodu”.

    Nie jest to ładna perspektywa. Ale można jej uniknąć, jeśli Erdogan zdecyduje się opowiedzieć po stronie Rosji, Iranu, Syrii i Iraku. Razem mogą wysłać bardzo wyraźny sygnał do zachodnich mocarstw i ich pełnomocników w regionie, że chaos i masowa śmierć, zasiane w Syrii, nie będą mogły się rozprzestrzenić dalej.

    Zamach stanu uwypuklił to, z czego Erdogan chyba zdał sobie sprawę na krótko przed podjętą próbą puczu: że przymykając oko na terroryzm w Syrii (wszystkich ugrupowań poza dotychczasowymi winnymi, syryjskimi Kurdami), naraża Turcję na masowe rozprzestrzenienie się tegoż terroryzmu także na tej terytorium.

    Zważywszy na dziesiątki tysięcy ludzi ze wszystkich tureckich instytucji, usuniętych z pełnionych stanowisk lub aresztowanych, szybkość i skala „czystki” przeprowadzanej przez Erdogana wskazuje, że listy zostały sporządzone jeszcze przed zamachem stanu. Ignoranccy zachodni komentatorzy, którzy arogancko i obłudnie potępiają oczyszczanie tureckich sektorów politycznych, wojskowych i publicznych, nie rozumieją, że takie środki są niezbędne, jeśli zamierza się zapobiec „syrianizacji” Turcji. Jakkolwiek „obrzydliwym” i „niedemokratycznym” zachodnie media przedstawiałyby „sprzątanie domu” przez Erdogana, trzeba mieć na uwadze, że alternatywą są prawdopodobnie dziesiątki lub setki tysięcy zwykłych tureckich mężczyzn, kobiet i dzieci rozerwanych na kawałki w „wojnie domowej”.

    Następnego dnia po tym, jak Turcy byli koszeni na ulicach Stambułu i Ankary przez wspieranych przez CIA puczystów, rozpoczęły się ataki na komisariaty w stolicach Armenii i Kazachstanu. Należy pamiętać, że to właśnie zbrojne ataki na komisariaty, przeprowadzane przez „protestujących”, szybko zmieniających się w „buntowników”, rozpoczęły „wojnę domową” (czyli kampanię destabilizacji pod przywództwem USA) w Libii i Syrii. W obliczu eurazjatyckich projektów integracyjnych, które mogą ominąć (i prawdopodobnie ominą) kierowaną przez USA globalną mafię z jej niezwykle kosztowną gangsterską „ochroną”, Imperium Chaosu „jest w agonii”, czego objawem jest oczywiście celowo prowokowany wszędzie chaos (w tym ataki terrorystyczne w Europie i zabijanie policjantów w USA).

    W takim wypadku Turcja i Erdogan nie mogą sobie dłużej pozwalać na granie na dwa fronty. Nie mogą stać w kolejce po przyjęcie zarówno do Unii Europejskiej, jak i do Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Erdogan nie może już biernie pozwalać tureckim agencjom wywiadowczym na dyktowanie tureckiej polityki zagranicznej, w tym na dostarczanie broni i gotówki terrorystom w Syrii i manipulowanie przepływem uchodźców w celu destabilizacji Europy – i oczekiwać dobrych stosunków z Rosją. Krótko mówiąc, Turcja nie może być jednocześnie marionetką NATO i przyjacielem Rosji.

    Czy zatem Turcja wystąpi z NATO? Nie jest to jedynie symboliczny gest – jest to przede wszystkim ogromne i jednocześnie delikatne przedsięwzięcie, które wymaga usunięcia raka z serca jej wszystkich instytucji. Być może ze względu na korzyści polityki wewnętrznej rząd turecki przedstawia swoje „oczyszczanie” ze zdrajców (jakimi wielu z nich na pewno jest) jako usuwanie siatki „gulenowskich terrorystów”, ale na pewno wie, że na zwolenników zamachu stanu wpływ miały nie tylko stosunkowo nowe ambicje samotnego, podstarzałego przeciwnika politycznego Erdogana, zadomowionego w USA.

    Zachodnie wpływy w obrębie struktury wojskowej i politycznej Turcji – długoletniego członka NATO – są tylko jednym z nieuniknionych skutków tego członkostwa. Jednak na tym nie koniec. Długotrwała ekspozycja na amerykańskie wpływy oznacza, że dzisiaj sama tkanina tureckiego społeczeństwa – zwłaszcza wśród inteligencji – jest ukształtowana na podobieństwo „twórców rzeczywistości” z Waszyngtonu i Wall Street. Erdogan teraz wie, że może liczyć na większościowe poparcie społeczne, ale droga przejścia od bycia podporządkowanym NATO do euroazjatyckiej integracji będzie trudna, a Imperium niemal na pewno wykorzysta każdą brudną sztuczkę ze swojego repertuaru, żeby sprowadzić Erdogana i naród turecki na kolana. Jedyną szansą dla Turków na przetrwanie takiej burzy jest poszukanie bezpiecznej przystani w ramionach Rosji i przyjaciół.

    Tłumaczenie: PRACowniA

    Wkrótce potem:

    Niedziela, 24 lipca, wieczorem wybuchł potężny pożar w pobliżu bazy NATO w dystrykcie Buca w prowincji Izmir na zachodzie Turcji
    Huge fire breaks out near NATO base in western Turkey

    Wtorek, 26 lipca – Wybuch w fabryce broni w Azerbejdżanie – jednym z nielicznych krajów, jakie wyraziły wsparcie dla Erdogana
    Huge explosion at arms factory in Azerbaijan, people feared trapped

    25-26 lipca – Turecki dziennik Yeni Safak, powołując się na źródła związane ze śledztwem, sugeruje, że za puczem mógł stać amerykański generał w stanie spoczynku i były dowódca sił NATO w Afganistanie John F. Campbell, działając w tandemie z organizacją Fethullaha Gülena. Wkrótce potem Newsbud/Boiling Frogs Post (Sibel Edmonds) ujawnia, że to najprawdopodobniej tenże generał puścił w obieg plotkę, za pośrednictwem NBC, że Erdogan szuka azylu w Niemczech – a zrobił to w najgorętszych godzinach puczu. Global Research uzupełnia informacje o Campbellu
    Likely source behind fake NBC psyop during Turkey coup: Accused US mastermind Gen. John F. Campbell ”

    źródło: http://pracownia4.wordpress.com/2016/07/27/katastrofa-wisi-na-wlosku-albo-erdogan-stanie-po-jednej-stronie-z-rosja-iranem-i-syria-albo-turcje-czeka-zniszczenie/

  5. mgrabas Says:

    http://xebola.wordpress.com/2016/01/06/turcja-odpowiada-za-wybuch-wojny-w-syrii-jej-sojusznicy-z-nato-kryja-kumpla-a-tusk-zaprasza-do-unii/

    http://xebola.wordpress.com/2016/07/02/jest-propozycja-by-wielka-brytanie-w-ue-zastapila-turcja/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s