III[ŻYDO]”rp”: pREZYDENT ZA POLITYKĄ SIŁY „amerykańskiego” IMPERIALIZMU

Lipiec 9, 2016

pRezydent III[ŻYDO]”rp” Andrzej Duda z szaleńczym zapałem zabiega u północnoatlatyckich „sojuszników” o wzmocnienie „obrony” wschodniej flanki „przed agresywnym imperializmem rosyjskim„. Pokłada on nadzieję w NATO jako „światowym strażniku praworządności, pokoju, wolności i demokracji„. Oczywiście bez tych kluczowych słów nie można wypowiadać się o zachodnim demoliberalizmie, a przynajmniej nie życzy sobie tego salon, dlatego wypowiedzi wyglądają tak, jak poniższe Andrzeja Dudy:

Musimy razem zrobić wszystko, aby potwierdzić wiarygodność sojuszu jako strażnika pokoju opartego na wolności i prawie. To te wartości wyznaczają logikę naszych działań.”

„Zagrożeniem jest polityka siły, która nie liczy się z normami prawa międzynarodowego, nawet normami tak podstawowymi, jak prawo do terytorialnej integralności czy państwowej suwerenności, gwarantującej narodom wolność do decydowania o własnym losie.”

„Tutaj w Warszawie NATO musi dowieść, że jest i będzie żywym, silnym oraz wiarygodnym sojuszem na rzecz pokoju, wolności i demokracji. Aby mogło nim pozostać, konieczne jest znaczące wzmocnienie jego potencjału odstraszania i obrony Tutaj w Warszawie NATO musi dowieść, że jest i będzie żywym, silnym oraz wiarygodnym sojuszem na rzecz pokoju, wolności i demokracji. Aby mogło nim pozostać, konieczne jest znaczące wzmocnienie jego potencjału odstraszania i obrony.

Takie wypowiedzi wynikają nie dlatego, że NATO faktycznie jest armią rycerzy na białych koniach walczących o pokój, wolność, czy demokrację, lecz dlatego, że III[ŻYDO]”rp” należy do sojuszu i nie widzi potrzeby tego zmieniać, a

szczytne hasła pełnią jedynie rolę pieniędzy, którymi przekupuje się opinię społeczeństwa.

W zachodnim świecie dużo mówi się o „imperialistycznej, agresywnej Rosji, która niesie za sobą niepokój, śmierć i niewolę”, a niezbyt często – o ile w ogóle – mówi się o takim samych charakterze imperializmu amerykańskiego z tej prostej przyczyny, że III[ŻYDO]”rp” jest pod „amerykańską” butą, nie rosyjską. Gdyby znajdowała się pod rosyjską, to nie mówiono by o wojnie rosyjsko-ukraińskiej, naruszeniu integralności terytorialnej Ukrainy i tym podobnych, lecz o wprowadzaniu tam wolności, pokoju i demokracji, której pierwszym przystankiem jest Krym, a o amerykańskich agresjach tak, jak obecnie mówi się o rosyjskich.

A prawda jest taka, że imperalizm niezależnie od tego, czy jest rosyjski, czy amerykański, jest po prostu imperializmem, który z natury jest zjawiskiem negatywnym i nie powinien mieć prawa istnienia.

Wprawdzie NATO może być kreowane na szlachetną organizację walczącą o te wszystkie piękne hasła i wartości, których ilości nie sposób wymienić, lecz w rzeczywistości nie ma z nimi nic wspólnego, tak samo, jak polityczno-finansowy świat ich zwierzchników. I świadczą o tym poczynania ich samych.

Niczym chwalebnym jest bycie częścią takiego sojuszu, a jest nią III[ŻYDO]”rp”, której prezydent biega za liderami upraszając się o wzmocnienie obecności sił zbrojnych na terytorium państwa. Państwa, które wykazuje się wręcz fanatyczną służalczością wobec „Zachodu” i które może być uwzględnione w jego planach jedynie wtedy, kiedy „sojusznicy” uznają, że warto utrzymywać je jako strefę swoich wpływów.

 

Na podstawie:
wp.pl
fot. pap/Leszek Szymański

na podstawie: http://3droga.pl/aktualnosci/iii-rp-prezydent-za-polityka-sily-amerykanskiego-imperializmu/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s