Komisja Europejska zezwala na dalsze stosowanie Roundup’u

KS | 30 Czerwiec 2016 o 22:59 | Kategorie: Ekologia | URL: http://wp.me/p5dXuz-Oh

 7131478037_1f280f6131_o

Z końcem czerwca (czyli dziś!) wygasa pozwolenie na stosowanie w UE środków ochrony roślin zawierających glifosat, w tym najpopularniejszego na świecie herbicydu: Roundup’u. Poprzednie pozwolenie obowiązywało aż 15 lat, zatruwając nasze pola, wodę, ekosystemy i nas samych. W kwietniu bieżącego roku europarlament wezwał Komisję Europejską, by ta przygotowała odpowiednie dokumenty umożliwiające dalsze stosowanie glifosatu przez kolejne 7 lat, ale przy odpowiednich obostrzeniach tj. tylko do profesjonalnego użytku. W ramach kwietniowej rezolucji posłowie potępili także używanie glifosatu w praktykach rolniczych znanych jako „zielone wypalanie”, tzn. spryskiwanie plonów przed zbiorami, w celu przyspieszenia dojrzewania i ułatwienia zbiorów. Te praktyki prowadzą do wzrostu oddziaływania glifosatu na ludzi, który według Światowej Organizacji Zdrowia może być rakotwórczy.  Liderem walki z tą substancją w Unii jest Francja, która grozi, że zakaże jej stosowania nawet jeśli Bruksela przedłuży autoryzację.
KE całkowicie zignorowała kwietniową rezolucję przedstawiając europarlamentarzystom propozycję nieograniczonego stosowania glifosatu przez kolejne 15 lat, a po odrzuceniu tej propozycji – przez 9 lat, na co PE również się nie zgodził.

Wobec braku porozumienia i zagrożenia, że licencja na stosowanie herbicydów z glifosatem po prostu wygaśnie Komisja Europejska podjęła dziś decyzję o przedłużeniu autoryzacji dla glifosatu. Bez niej od jutra trzeba by wycofać ze sprzedaży wszystkie środki ochrony roślin zawierające tą substancję.   Decyzją KE będą one  dostępne na unijnym rynku jeszcze przez 18 miesięcy. Według Komisji jest to czas potrzebny ekspertom na zbadanie rzeczywistego wpływu na zdrowie ludzi tego herbicydu.

Opracowano na podstawie:
1. Agrobiznes – wydanie z dn. 30.06.2016
2. http://www.srodowisko.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/panstwa-ue-nie-doszly-do-porozumienia-ws-stosowania-glifosatu
3. http://www.agronews.com.pl/pl/32,55,20038,160,9,pe_glifosat_na_7_lat_i_tylko_do_profesjonalnego_uzytku.html

źródło: http://xebola.wordpress.com/2016/06/30/komisja-europejska-zezwala-na-dalsze-stosowanie-roundupu/

Odpowiedzi: 2 to “Komisja Europejska zezwala na dalsze stosowanie Roundup’u”

  1. mgrabas Says:

    „Tekst źródłowy: http://www.naturalnews.com/
    z dn. 19.08.2016

    MIESZKANIE W SĄSIEDZTWIE OBSZARÓW OPRYSKIWANYCH PESTYCYDAMI ZWIĘKSZA RYZYKO URODZIENIA DZIECKA Z AUTYZMEM

    Tractor Fertilize Field Pesticide And Insecticide

    Wsi spokojna, wsi wesoła… Wydawałoby się, że nie ma nic lepszego dla ciężarnej i jej nienarodzonego dziecka jak pobyt na wsi, z dala od smogu i zanieczyszczonego miejskiego powietrza. Jednak ostatnie wyniki badania naukowego opublikowanego w czasopiśmie Environmental Health Perspectives dowodzą, że istnieje związek między życiem ciężarnej kobiety w sąsiedztwie obszarów opryskiwanych pestycydami a prawdopodobieństwem, że jej jeszcze nie narodzone dziecko będzie w przyszłości opóźnione w rozwoju lub zachoruje na autyzm.

    Przebieg badania
    Badanie polegało na obserwacji wpływu powszechnie stosowanych środków ochrony roślin na przebieg i wynik ciąży u 970 kobiet. Celem była ocena, czy mieszkanie podczas ciąży w sąsiedztwie obszarów, na których stosowane są pestycydy ma wpływ na ewentualne wystąpienie zachorowań u noworodków na choroby ze spektrum zaburzeń autystycznych lub opóźnienia w rozwoju.

    Wyniki badań są jednoznaczne: życie wśród pestycydów może uszkodzić mózg nienarodzonego dziecka
    Jedna trzecia badanych mieszkała w odległości mniejszej niż 1,5 km od obszarów opryskiwanych różnymi pestycydami. U matek, w których sąsiedztwie używano insektycydów fosforoorganicznych (środków owadobójczych z grupy estrów kwasów fosforowych), ryzyko wystąpienia autyzmu u ich dzieci było zwiększało się o 60%. Ryzyko rosło jeszcze bardziej, jeśli ekspozycja trwała w trakcie trzeciego trymestru. Zaś na stronie Toxipedii możemy przeczytać:
    „Związki fosforoorganiczne znalazły zastosowanie w gospodarstwach domowych i w przemyśle, choć największą popularność cieszą się jako środki owadobójcze. Ich sposób działania opiera się na blokowaniu enzymu acetylocholinoesterazy, przez co uszkodzone zostają układ nerwowy i oddechowy owada, prowadząc do jego śmierci. Środki te są niebezpieczne także dla ludzi.”
    Niestety, insektycydy fosforoorganiczne są najczęściej stosowanymi pestycydami w Stanach Zjednoczonych, stanowiąc 70% wszystkich używanych tam środków ochrony roślin.

    Chloropyrifos
    Jak już wspomniano, wyniki badania dowiodły, że generalnie estry kwasów fosforowych są najgroźniejsze dla ciężarnej w trzecim trymestrze. Jednak jeden z nich jest szczególnie niebezpieczny wcześniej, między 3-cim a 6-tym miesiącem ciąży.
    Chloropyrifos, bo o nim mowa, został zakazany do stosowania w domu, jednak nadal można go wykorzystywać w rolnictwie. Substancja zabija wszelkie niepożądane owady, w tym stonki, karaluchy, żuki czy mrówki. W rolnictwie jest to środek niezwykle popularny, stosowany przy ponad 60 rodzajach upraw, m.in. zboża, bawełny, roślin, owoców i warzyw. Wykorzystuje się go także w hodowli indyków, owiec i psów. Zastosowanie znalazł również na polach golfowych oraz do zwalczania komarów.
    Z drugiej strony, szkodliwy wpływ chloropyrifosu na zdrowie człowieka jest znany od lat. Istnieje wiele udokumentowanych przypadków zatruć tym pestycydem. Ludzie wystawieni nawet na niewielkie jego dawki miewają bóle głowy, trudności z koncentracją, mdłości, biegunki czy zaburzenia widzenia. Są nerwowi. Wysokie dawki mogą doprowadzić do porażenia układu oddechowego człowieka, a nawet jego śmierci.
    W świetle powyższego oczywistym jest, że chloropyrifos ma także negatywny wpływ na nienarodzone dzieci. Według przedmiotowego badania już niewielkie jego dawki zaburzają rozwój systemu nerwowego nienarodzonych dzieci, co zwiększa ryzyko wystąpienia dalszych powikłań już po ich przyjściu na świat tj. zachorowań na autyzm i opóźnienia w rozwoju. Ponadto dzieci matek narażonych na działanie chloropyrifosu w ciąży cierpiały także na trudności z koncentracją, niską wagę urodzeniową, mniejszy obwód głowy i inne rozległe choć nietypowe wady wrodzone.

    W trakcie badania opóźnienia w rozwoju dzieci zaobserwowano także w związku ze stosowaniem oprysków karbaminianami, których sposób działania na szkodniki przypomina działanie insektycydów organofosforowych. Karbaminiany, podobnie jak estry kwasów fosforanowych, są szeroko stosowane w domach, ogrodach i w rolnictwie.”

     

    źródło: http://xebola.wordpress.com/2016/08/24/mieszkanie-w-sasiedztwie-obszarow-opryskiwanych-pestycydami-zwieksza-ryzyko-urodzienia-dziecka-z-autyzmem-schorzeniami-mozgu-i-centralnego-ukladu-nerwowego/

  2. mgrabas Says:

    Xebola /

    Już 35 lat temu Monsanto wiedziało, że glifosat jest rakotwórczy

    Doktor Anthony Samsel bada szkodliwość glifosatu, głównego składnika popularnego herbicydu Roundupu, już od wielu lat. Współpracował on m.in. z dr Stephanie Seneff, według której w 2025 połowa amerykańskich dzieci może być autystyczna m.in. z powodu ich ekspozycji właśnie na tę substancję. Wspólnie opublikowali oni pracę wskazującą na związek glifosatu z poważnymi problemami zdrowotnymi, spowodowanymi zaburzeniem funkcjonowania bakterii jelitowych.
    Ostatnio w swoich badaniach Samsel dotarł do miejsca, w którym jeszcze nie był: do dokumentów dotyczących badań nad bezpieczeństwem glifosatu, które na prośbę firmy Monsanto w 1981 utajniono i które od tego roku nie ujrzały światła dziennego.

    8815732689_f514b609bb_k

    Doktorowi udało się zmusić amerykańską Agencję ds. Ochrony Środowiska do ich przekazania, choć społeczeństwo nigdy nie miało się dowiedzieć o ich istnieniu. Samsel nie może nikomu pokazać tych dokumentów, jednak wolno mu o nich mówić. Także o tym, jak Monsanto ukrywało ważne wyniki badań.

    W ostatnim czasie, po zapoznaniu się z szeregiem wyników prac naukowych, Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała glifosat do substancji „prawdopodobnie rakotwórczych”. Wiadomość ta obiegła cały świat i dodała kolejny punkt do niechlubnej historii amerykańskiego koncernu.
    Tymczasem przekazane Samselowi dokumenty już dekady temu wskazywały na podobne, o ile nie gorsze wyniki, dowodzące szkodliwości Roundupu. W wywiadzie udzielonym dziennikarzowi Tony’emu Mitra [link do wywiadu tutaj: http://www.youtube.com] doktor ujawnia, że w badaniach, o których Monsanto musiało wiedzieć, wyraźnie widać było „komórki rakowe i ich rozwój w różnych narządach i tkankach zwierząt laboratoryjnych.” Inne wyniki mówiły o niemalże natychmiastowym wnikaniu glifosatu do szpiku kostnego, co blokowało możliwość powstawania nowych komórek. W każdym z przypadków Samsel zaobserwował także wyższą częstotliwość gruczolaków (postać raka tkanki gruczołowej) i nowotworów złośliwych tkanki nabłonkowej. Innymi słowy, ujawnione dokumenty wskazują, że Monsanto już 35 lat temu wiedziało o rakotwórczości glifosatu, tyle że prawda wychodzi na jaw dopiero teraz.

    Tekst źródłowy: http://www.march-against-monsanto.com/
    z dn. 12.10.2016 ”

    za: http://xebola.wordpress.com/2016/11/17/juz-35-lat-temu-monsanto-wiedzialo-ze-glifosat-jest-rakotworczy/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s