Bandycka, NIEWYBIERALNA KE za przedłużeniem zgody na stosowanie glifosatu

Reklamy

komentarze 3 to “Bandycka, NIEWYBIERALNA KE za przedłużeniem zgody na stosowanie glifosatu”

  1. mgrabas Says:

    glifosat to główny składnik niebiodegradowalnego środka do chemicznego niszczenia roślinności, sprzedawanego pod nazwą Roundup, gojom, przez żydowski koncern Monsanto

    • mgrabas Says:

      KOLEJNE BADANIE POTWIERDZA OBECNOŚĆ GLIFOSATU (SKŁADNIKA ROUNDUP’U) W SZCZEPIONKACH

      Tekst źródłowy: http://www.ecowatch.com/
      z dn. 10.09.2016

      Glifosat, składową popularnego środka chwastobójczego Roundup i setki innych herbicydów, wykryto w szczepionkach! Organizacja Moms Across America otrzymała wstępne wyniki badań przeprowadzonych przez laboratoria firmy Microbe Inotech, z których wynika, że w szczepionkach:

      • przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR II), stężenie glifosatu wynosiło 2 671 ppb,
      • przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTap Adacel), stężenie glifosatu: 0,123ppb,
      • przeciw grypie (Influenza Fluvirin), stężenie glifosatu: 0,331ppb,
      • przeciw zakażeniu wirusem zapalenia wątroby typu B (HepB Energix-B), stężenie glifosatu: 0,325ppb,
      • przeciw pneumokokom (Pneumonoccal Vax Polyvalent Pneumovax), stężenie glifosatu: 0,107ppb.

      (Warto zwrócić uwagę, że w przypadku pierwszej z wymienionych szczepionek, MMR II, stężenie glifosatu było nawet 25-krotnie wyższe niż w pozostałych szczepionkach).

      Skąd wziął się glifosat w szczepionkach?
      Szczepionki zawierają wiele składników, które mogą być genetycznie modyfikowane. Trzeba wiedzieć, że ponad 80% upraw GMO to rośliny z nabytą odpornością na działanie zawartego w środkach chwastobójczych glifosatu (dzięki czemu nie giną po spryskaniu nim pól). Z powodu swojej popularności substancja ta w wysokim stopniu zanieczyszcza nasze wody i glebę, a także żywność. Wykryto ją zarówno w moczu, jak i w mleku matki karmiącej swoje niemowlę. Trudno się dziwić zatem, że i szczepionki nie są wolne od glifosatu…
      Potwierdza to dr Stephanie Seneff, według której: „Nie ma w tym nic dziwnego, że glifosat można znaleźć nawet w szczepionce. Wiele wirusów na potrzeby szczepionek jest hodowanych na żelatynie pochodzącej od świń karmionych paszą GMO. U tych zwierząt dopuszczalne stężenie glifosatu może wynosić nawet 400ppm.”

      Według francuskiego naukowca Gilles-Eric Seralini’ego glifosatowi zawsze towarzyszą substancje pomocnicze. Wyniki jego badań dowodzą, że przez to jego toksyczność wzrasta nawet tysiąckrotnie. Można zatem wnioskować, że oprócz glifosatu w szczepionkach znajdują się tam jeszcze inne substancje, zwiększające jego szkodliwy wpływ na człowieka.

      31 sierpnia 2016 wyżej wspomniana organizacja Moms Across America wysłała list do amerykańskich instytucji rządowych z prośbą o zlecenie przeprowadzenia badań szczepionek na obecność glifosatu, wycofanie tych, które go zawierają oraz anulowanie zezwoleniae na jego dalsze stosowanie w rolnictwie.

      „Badania powinni przeprowadzić niezależni naukowcy, nie sponsorowani przez firmę Monsanto. Jeśli wyniki potwierdzą obecność glifosatu w szczepionkach należy podjąć natychmiastowe działania legislacyjne w tej sprawie” – twierdzi Robert F. Kennedy Jr.

      „Prawnicy powinni rozpatrzyć, czy Monsanto wiedziało o możliwości zanieczyszczenia szczepionek glifosatem i ich wpływie na dzieci. Prawdopodobnie firma zareaguje na te informacje ostrym sprzeciwem, podobnie jak sami producenci szczepionek”

      Dr Ton Bark, współproducent filmu „Kupieni” („Bought” ) tak skomentował wyniki badania przeprowadzonego przez Microbe Inotech:
      Przeraża mnie możliwość wstrzykiwania dzieciom glifosatu. Przecież nigdy nie badano bezpieczeństwa czy ryzyka związanego z wstrzykiwaniem ludziom Roundup’u!

      Zastrzyk to zupełnie inna droga dostania się do organizmu niż przewód pokarmowy. Wstrzykiwane toksyny, nawet w bardzo niewielkich dawkach, mogą mieć ogromny wpływ na organy i całe układy naszego ciała.

      A wstrzykniecie chemikaliów z substancjami pomocniczymi lub żywym wirusem może wywołać ostrą reakcję alergiczną, ponieważ celem szczepionki jest zmuszenie układu odpornościowego by ten wytworzył przeciwciała dla wszystkich jej składników. Skoro zatem glifosat jest wykorzystywany w uprawach kukurydzy, soi, pszenicy, bawełny i innych, to można się spodziewać, że wśród zaszczepionych wystąpi zwiększona zachorowalność na alergie pokarmowe.”

      źródło: http://xebola.wordpress.com/2016/09/11/kolejne-badanie-potwierdza-obecnosc-glifosatu-skladnika-roundupu-w-szczepionkach/

  2. mgrabas Says:

    Xebola /

    W Kalifornii Roundup będzie oznaczony jako „rakotwórczy”. Tymczasem agencja UE daje zielone światło na jego dalsze stosowanie

     

    10 marca sąd w Kalifornii orzekł, że Monsanto będzie musiało dodać na opakowaniu swojego flagowego produktu: Roundup, oznaczenie „prawdopodobnie rakotwórczy”.

    26673445341_2743349277_o

    Sprawa oznaczenia Roundupu jako „prawdopodobnie rakotwórczego” trafiła do sądu, ponieważ koncern nie zgadzał się, by Kalifornia, największy producent rolny Stanów Zjednoczonych, próbowała wprowadzić ten napis kierując się opinią międzynarodowej instytucji (tj. Światowej Organizacji Zdrowia z 2015), a nie amerykańskich urzędów. Na stronie Agencji ds. Ochrony Środowiska USA czytamy bowiem, że „Roundup charakteryzuje się niską toksycznością” i że zaleca się, by na teren opryskany nie wchodzić wcześniej niż po 12 godzinach od wykonania oprysków.
    Dla Monsanto rozprawa ta miała szczególne znaczenie. Według jej przedstawiciela, Terntona Norrisa, napis na opakowaniu odstraszy część producentów rolnych, co przełoży się na spadek zysków tej firmy. Monsanto produkuje Roundup już od 1974 i sprzedaje go w ponad 160 krajach. Herbicyd wykorzystuje się nie tylko przy uprawach, ale także na polach golfowych, w ogrodach publicznych, boiskach szkolnych czy placach zabaw.
    Na szczęście dla konsumentów – 10 marca kalifornijski sąd bardziej zadbał o ich zdrowie niż o zyski agrochemicznego giganta i na opakowaniu Roundupu będzie widniał napis: „prawdopodobnie rakotwórczy”.

    W 2015 o rakotwórczości Roundupu zrobiło się głośno nie tylko z powodu oświadczenia Światowej Organizacji Zdrowia. W listopadzie tamtego roku w czasopiśmie Biological Physics and Chemistry ukazał się artykuł, gdzie w formie tabelarycznej przedstawiono wyniki badań nad glifosatem, które w latach 1980-1990 prowadziło Monsanto. Badania te jednoznacznie wykazały, że u zwierząt spożywających żywność skażoną różnymi dawkami tej substancji, prędzej czy później pojawiały się nowotwory. Co więcej, amerykańska instytucja, na którą w kalifornijskim sądzie powoływało się Monsanto, tj. Agencja ds. Ochrony Środowiska, znała te wyniki. Zgodziła się jednak uznać je za „poufne informacje handlowe” i zezwoliła na powtórzenie badań, w których tak dobrano grupę kontrolną a wyniki selekcjonowano w taki sposób, że Roundup okazał się bezpieczny.

    W zeszłym roku Unia Europejska również wyraziła swój niepokój wobec doniesień o rakotwórczości Roundupu zezwalając na jego stosowanie jedynie przez kolejne dwa lata (zamiast planowanych 15). Odmienne opinie na temat jego szkodliwości wydały wtedy dwie instytucje: działający przy KE Urząd Bezpieczeństwa Żywności uznał herbicyd za nieszkodliwy dla ludzi. Tymczasem należąca do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zaklasyfikowała glifosat jako substancję prawdopodobnie rakotwórczą. Wątpliwości UE miała ostatecznie rozwiać opinia Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA). I oto mamy werdykt, według tej instytucji: „Dostępne dowody naukowe nie pozwalają sklasyfikować glifosatu jako substancji kancerogennej, mutagennej albo szkodliwej dla rozrodczości”. 

    Opinia ECHA daje Komisji Europejskiej i państwom członkowskim zielone światło dla przedłużenia licencji na stosowanie herbicydu w Europie. Według agencji glifosat nie jest „co prawda w 100% obojętny dla zdrowia i środowiska, bo może prowadzić do zaburzeń wzroku i być szkodliwy dla organizmów wodnych zwłaszcza przy długotrwałym stosowaniu. Nie spełnia on natomiast kryteriów pozwalających go zakwalifikować jako substancję rakotwórczą, mutagenną czy mającą niekorzystny wpływ na rozrodczość.” ECHA przygotowała swoją opinię w oparciu o publikowane badania naukowe i dane otrzymane od producentów.

    Ze stanowiskiem ECHA nie zgadzają się europejskie organizacje zdrowotne i środowiskowe, według których jej opinia budzi podejrzenia co do wiarygodności unijnych instytucji badawczych. Aktualnie trwa zbieranie podpisów pod inicjatywą w sprawie zakazu stosowania glifosatu w UE, zorganizowaną przez 38 organizacji ochrony zdrowia (w tym HEAL) i środowiska (m.in. Greenpeace).

    Opracowano na podstawie:
    http://abcnews.go.com/
    http://sustainablepulse.com/
    http://www.farmer.pl/

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s