Pierwsze kłamstwo Szatana trwa do dzisiaj w niebiblijnej nauce o nieśmiertelności duszy ludzkiej.

O jakie kłamstwo chodzi?

Jeśli ma to być kłamstwo największe z największych — musi mieć doniosłe znaczenie dla ludzkości. I tak jest. A odpowiedź na powyższe pytanie uzyskać można zaraz po otwarciu pierwszych kart Biblii:

I wziął Wiekuisty Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i dozorował. I przykazał Wiekuisty, Bóg, człowiekowi i rzekł: „Z każdego drzewa ogrodu pożywać możesz; Ale z drzewa poznania dobrego i złego, – pożywać zeń nie będziesz; bo gdy spożyjesz z niego – umrzesz!” [Przekład Izaaka Cylkowa]. (1Mojżeszowa czyli Rodzaju 2:15-17)

Czy posłuszeństwo Bogu wiązało się z ograniczeniami dla człowieka? W żadnym wypadku. Przy całym raju pełnym drzew — ograniczenie dotyczące jednego drzewa wydaje się błahostką. Człowiek nie odczuwał żadnego ograniczenia ani pokusy, dopóki nie pojawił się „Wąż”…

A wąż był chytrzejszy nad wszystkie zwierzęta polne, które był uczynił Pan Bóg; ten rzekł do niewiasty: Także to, że wam Bóg rzekł: Nie będziecie jedli z każdego drzewa sadu tego?
I rzekła niewiasta do węża: Z owocu drzewa sadu tego pożywamy;
Ale z owocu drzewa, które jest w pośród sadu, rzekł Bóg: Nie będziecie jedli z niego, ani się go dotykać będziecie, byście snać nie pomarli.
I rzekł wąż do niewiasty: Żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie;
Ale wie Bóg, że któregokolwiek dnia z niego jeść będziecie, otworzą się oczy wasze; a będziecie jako bogowie, znający dobre i złe.  [Przekład Izaaka Cylkowa]. (1Mojżeszowa czyli Rodzaju 3:1-5)

„Z całą pewnością nie umrzecie” — rzekł Szatan, a jednak Adam i Ewa pomarli. Kto więc mówił prawdę, a kto kłamał? Bóg czy Szatan? Jezus powiedział o Szatanie, że ów, w momencie, gdy zaczął — już był mordercą. Bowiem, Szatan przywiódł na ludzkość śmierć, obiecując jej coś zupełnie przeciwnego: bezwarunkowe życie wieczne, równe Bogu, czyli nieśmiertelność.

Dlaczego pierwsze kłamstwo Szatana nazwano NAJWIĘKSZYM W DZIEJACH LUDZKOŚCI? Gdyż pokutuje ono do dzisiaj, nie tylko jako przyczyna śmierci człowieka ale i w umysłach ludzkich pod postacią wiary w nieśmiertelną duszę.

Co wynika z poniższych wersetów? Czyż nie to, że człowiek po prostu umiera, a nie wędruje do nieba?:

Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze. [Biblia Gdańska] (Ezechiela 18:4)

Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. (Kaznodzieji inaczej Koheleta 9:5)

Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz. (Kaznodzieji 9:10)

Nie pokładajcie ufności w dostojnikach ani w synu ziemskiego człowieka, do którego nie należy wybawienie. Duch jego uchodzi, a on wraca do swej ziemi; w tymże dniu giną jego myśli. (Psalm 146:3-4)

To nie umarli chwalą Pana, nikt z tych, którzy zstępują do Szeolu, (Psalm 115:17)

Bo w śmierci nie wspomina się o Tobie; w Szeolu któż będzie cię sławić? (Psalm 6:5)

Głupi ludzie zamiast potraktować ukazaną w Biblii rzeczywistość kolei ludzkiego życia poważnie, zamiast przejąć się swym postępowaniem, słowami, myślami, zaniedbaniami i ich konsekwencjami, jakie dotkną innych ludzi, wolą wierzyć w różne nie oparte na Biblii złudne wierzenia w „drugą szansę”, będące całkowicie niezgodnymi z Biblią takimi przekonaniami, jak wierzenia w:

reinkarnację (czyli o nieśmiertelności duszy, która po śmierci człowieka miałaby nie umierać, tylko rodzić się w innym ciele i dzięki temu mieć możliwość „odpracować”, naprawić swoje winy popełnione gdy żyła w poprzednim ciele);
czyściec (czyli miejscu dokąd miałaby po śmierci trafiać dusza ludzka, oczywiście według wierzących w czyściec i w wieczne piekło, nieśmiertelna dusza, miałaby w czyśćcu mieć możliwość „odpokutowania” swoich grzechów popełnionych za życia w ciele);
świętych obcowanie czyli w ludzi, którzy już umarli, ale ich dusze nadal żyją w niebie i dzięki dobremu życiu (koniecznie uznanemu za święte przez Kościół Katolicki) mogą „wstawić się” u Boga za zmarłymi, by ich szybciej wyciągnąć z czyścca (po znajomości);
w możliwość wstawiennictwa żywych za zmarłymi i dzięki temu wyproszenia szybszego wyjścia z czyśćca, dzięki: modlitwom za zmarłych, ofiarom „mszy świętych”, „odpustom” i innym sposobom, mającym na celu załatwienie u Boga, po znajomości, wykręcenie zmarłych z czyśćca, gdzie bez tego mieliby „odbyć sprawiedliwą karę” i po niej wyjść do nieba…

lekkomyślnie ignorują ostrzeżenie, o jakim mówi Biblia
:

(…) postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (…) (Heb 9:27)

Naturalnym pragnieniem człowieka jest żyć wiecznie. To pragnienie jest na tyle silne, że depcząc wszelki rozum, zdrową logikę i argumenty biblijne, skłania niejednego do wiary w bezwarunkowe istnienie, czyli nieśmiertelność…

A jeśli człowiek umiera, zamiast (jak bojownicy Islamu) „pójść prosto do nieba”, to jaka istnieje nadzieja dla ludzkości?

Jezus o tym wyraźnie powiedział:

Ci, którzy nie są ze mną, są przeciwko mnie, a ci, którzy nie zbierają ze mną, rozpraszają. Z tego powodu mówię wam, że będzie odpuszczony ludziom każdy grzech i bluźnierstwo, ale bluźnierstwo przeciwko Ruach Ha-Kodesz nie będzie odpuszczone. Można powiedzieć coś przeciwko Synowi Człowieczemu i uzyskać przebaczenie, kto jednak nie przestaje mówić przeciwko Ruach Ha-Kodesz, temu nigdy nie zostanie odpuszczone, ani w ‚olam haze, ani w ‚olam haba. Jeśli uczynicie drzewo dobrym, jego owoc będzie dobry, a jeśli uczynicie drzewo złym, jego owoc będzie zły; bo drzewo poznaje się po jego owocu. Wy, żmije! Jakże wy, którzy jesteście źli, możecie rzec cokolwiek dobrego? Bo usta mówią to, co wypływa z serca. [Przekład Davida H. Sterna] (Mt 12:30-34)

Ludzie z założenia mieli żyć wiecznie… jednak nie bezwarunkowo!!!
Warunek był jeden: uznawanie Stwórcy za Stwórcę i potraktowanie Go poważnie.

A biblia mówi, że:

Umrze tylko ta osoba, która grzeszy. Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swego ojca ani ojciec – za winę swego syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego jemu zostanie przypisana, występek zaś występnego na niego spadnie. (Eze 18:20)

Czyż tak bardzo mi zależy na śmierci występnego – wyrocznia Pana Boga – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył? A gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełniał zło, naśladując wszystkie obrzydliwości, którym się oddaje występny, czy taki będzie żył? Żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu poczytany, ale umrze z powodu nieprawości, której się dopuszczał, i grzechu, który popełnił. (Eze 18:23-24)

Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze. (Eze 18:26-28)

Bóg uczciwie mówi jak każdy człowiek może postąpić jeśli naprawdę chce żyć wiecznie:

Ja nie mam żadnego upodobania w śmierci – wyrocznia Pana Boga. Zatem nawróćcie się, a żyć będziecie. (Eze 18:32)

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, z miejscowości Marii i jej siostry Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat Łazarz chorował.
Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz.
Jezus usłyszawszy to rzekł: Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą. A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.
Mimo jednak że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: Chodźmy znów do Judei.
Rzekli do Niego uczniowie: Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz? Jezus im odpowiedział: Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeżeli ktoś chodzi za dnia, nie potknie się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła. To powiedział, a następnie rzekł do nich: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić.
Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie.
Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego. Na to Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć.
Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już do czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów i wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie. Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga.
Rzekł do niej Jezus: Brat twój zmartwychwstanie. Rzekła Marta do Niego: Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym.
Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?
Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat. Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała po kryjomu swoją siostrę, mówiąc: Nauczyciel jest i woła cię.
Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł.
Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?
A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą? Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić.
Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród.
Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród.
Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno.
Tego więc dnia postanowili Go zabić. (Jan 11:1-53)

W istocie już to, że wnosicie sprawy przeciwko sobie, to wasza porażka. Czemu raczej nie doznać krzywdy? Czemu raczej nie zostać oszukanym? Tymczasem wy sami krzywdzicie i oszukujecie, i to własnych braci! To nie wiecie, że niesprawiedliwi nie będą mieć udziału w Królestwie Bożym? Nie łudźcie się – ludzie, którzy współżyją przed małżeństwem, którzy czczą bałwany, którzy już po ślubie współżyją z kimś, kogo nie poślubili, którzy czynnie lub biernie uprawiają homoseksualizm, którzy kradną, są chciwi, upijają się, lżą, rabują – nikt z nich nie będzie miał udziału w Królestwie Bożym. [Przekład Davida H. Sterna] (1kor 6-10)

Biblia głupotę nazywa grzechem, a lekceważenie Boga i zmarnowanie swego jednorazowego, otrzymanego od Boga za darmo życia, jest głupotą. Największą z możliwych

Nie można oszukać Boga, nie istnieje sposób obejścia prawdy, ani żadna metoda samozbawienia się. Człowiek „myślący” jak struś, że jakoś to będzie, który gdy zbliża się śmiertelne niebezpieczenstwo, zamiast ratować się, chowa głowę w piasek, traci być może ostatnią szansę ocalenia jedynego życia jakim przez Boga został obdarowany, za które na pewno osobiście odpowie przed jedynym Bogiem jaki istnieje NAPRAWDĘ i NA ZAWSZE!

Każdy, kto myśli, że „tak naprawdę to wszystkie religie wierzą w tego samego Boga, tylko Go inaczej nazywają”, MYLI SIĘ;
kto myśli, że „wszystkie drogi prowadzą do Boga”, BARDZO MYLI SIĘ!
Każdy kto myśli, że można samemu się uratować „wystarczy tylko, że się będzie dobrym człowiekiem”, NIE TYLKO NIE ROZUMIE WAGI ODKUPIENIA, ALE JE ODRZUCA!

A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.
Rzekli do Niego faryzeusze: Ty sam o sobie wydajesz świadectwo. Świadectwo Twoje nie jest prawdziwe.
W odpowiedzi rzekł do nich Jezus: Nawet jeżeli Ja sam o sobie wydaję świadectwo, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przyszedłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę.
Wy wydajecie sąd według zasad tylko ludzkich. Ja nie sądzę nikogo.
A jeśli nawet będę sądził, to sąd mój jest prawdziwy, ponieważ Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, który Mnie posłał.
Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest prawdziwe.
Oto Ja sam wydaję świadectwo o sobie samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał.
Na to powiedzieli Mu: Gdzie jest Twój Ojciec? Jezus odpowiedział: Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego.
Słowa te wypowiedział przy skarbcu, kiedy uczył w świątyni. Mimo to nikt Go nie pojmał, gdyż godzina Jego jeszcze nie nadeszła.
A oto znowu innym razem rzekł do nich: Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie.
Rzekli więc do Niego Żydzi: Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?
A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata.
Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich.
Powiedzieli do Niego: Kimże Ty jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię?
Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego.
A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu.
(Jan 8:12-27)

Advertisements

komentarze 4 to “Pierwsze kłamstwo Szatana trwa do dzisiaj w niebiblijnej nauce o nieśmiertelności duszy ludzkiej.”

  1. mgrabas Says:

    TRÓJCA

    Szymon Matusiak, były Świadek Jehowy, dzisiaj jest ewangelicznym chrześcijaninem. Prowadzi wykłady m. in. z tematyki doktryn biblijnych oraz biblijnego stosunku do nauk organizacji Świadków Jehowy. Czynnie zaangażowany w pomoc ofiarom sekt. Żonaty, ma syna Tymoteusza.

  2. mgrabas Says:

    Gdy Jezus przybył w okolice Cezarei Filipowej, zwrócił się do swoich uczniów z pytaniem: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?
    Jedni za Jana Chrzciciela– odpowiedzieli – inni za Eliasza, a jeszcze inni za Jeremiasza lub jednego z proroków.
    Wówczas Jezus zapytał: A według was, kim jestem?
    Wtedy Szymon Piotr wyznał: Ty jesteś Chrystusem, Synem żywego Boga.
    W odpowiedzi Jezus zwrócił się do niego: Szczęśliwy jesteś, Szymonie, synu Jana, bo objawił ci to nie człowiek śmiertelny, lecz mój Ojciec, który mieszka w niebie.
    Oświadczam ci: Ty jesteś kamieniem, a na tej skale zbuduję mój Kościół i potęga śmierci nie zdoła go pokonać.
    Wręczę ci klucze Królestwa Niebios. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w Niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w Niebie.
    Potem polecił uczniom z całą stanowczością, aby nikomu nie mówili, że On jest Chrystusem.
    Odtąd Jezus zaczął tłumaczyć swoim uczniom, że musi pójść do Jerozolimy, tam wiele wycierpieć ze strony starszych, arcykapłanów i znawców Prawa, że musi być zabity i trzeciego dnia zmartwychwstać.
    Piotr wziął Go wówczas na stronę i zaczął upominać: Niech Cię Bóg przed tym zachowa, Panie! To Ci się nie może zdarzyć!
    On jednak obrócił się i powiedział Piotrowi: Zejdź mi z oczu, szatanie! Nakłaniasz Mnie do odstępstwa, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.
    Następnie Jezus zwrócił się do swoich uczniów: Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się wyrzeknie samego siebie, weźmie swój krzyż i naśladuje Mnie.
    Kto bowiem pragnie swoją duszę ocalić, utraci ją
    , a kto utraci swoją duszę ze względu na Mnie – ocali ją.
    Bo cóż za korzyść odniósł człowiek, który zdobył cały świat, jeśli utracił własną duszę? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
    Gdyż Syn Człowieczy przyjdzie w chwale swojego Ojca, ze swoimi aniołami. Wtedy odda każdemu według jego czynów.
    Zapewniam was, że stoją pośród was tacy, którzy zanim zaznają śmierci, na pewno zobaczą Syna Człowieczego, przychodzącego ze swoim Królestwem.

    (Nowe Przymierze NT, Mt 16:13-28)

  3. Wojtek Says:

    1) W takim razie jak wytłumaczyć przypowieść Jezusa o Łazarzu i bogaczu? I to opowiedzianą w obecności faryzeuszów, którzy wierzyli w nieśmiertelną duszę. Dlaczego nie skorygował ich wierzeń?

    2) Czym są więc dusze męczenników w Księdze Apokalipsy?
    „Ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego (…) i głosem donośnym wołały: Dokądże, Władco święty i prawdziwy (…). I dano każdemu z nich białą szatę” (Ap 6:9)
    Skoro dusze nie są nieśmiertelne, to jak mogą wołać do Boga?

    3) Dlaczego Paweł pisze: „Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk” (Flp 1:21). Jaki zysk, skoro ludzie nie mają duszy nieśmiertelnej?

    4) Kohelet nie zna objawienia Chrystusowego, który „na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię” 2Tm 1:10

    Przykład:

    „zapłaty też więcej już żadnej nie mają” Koh 9:5

    „Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” 2Kor 5:10

    5) Jak Mojżesz mógł się ukazać podczas przemienienia na górze, skoro dusza nieśmiertelna nie istnieje?

    6) Jak duch Samuela mógł zostać wywołany, skoro dusza nie istnieje?
    (1Sm 28:7-20)

    7) Myślę, że Św. Paweł w 2Kor 5:1-8 przedstawia swą wiarę w nieśmiertelność duszy. Pisze on, że chciałby w jednej chwili, w momencie powrotu Jezusa być przyodzianym w ciało uwielbione (2Kor 5:2, 4), ale wie, że jeśli umrze wcześniej, może być przez pewien czas bez ciała chwalebnego. Nazywa ten stan „nagością” (2Kor 5:3), tzn. mówi o egzystencji samej duszy.

    8) Biblia wyjaśnia, czym jest ŚMIERĆ. Jest to ODŁĄCZENIE od Boga.

    „masz imię (które mówi), że żyjesz, a jesteś umarły” Ap 3:1

    „A udziałem tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców (będzie) jezioro gorejące ogniem i siarką. To jest śmierć druga” Ap 21:8

    „I wyście umarli wskutek występków i grzechów, w których niegdyś żyliście za przykładem tego świata, według władcy sfer powietrza, to jest ducha, który teraz działa w buntownikach. (…) lecz Bóg w ogromie miłosierdzia i swojej wielkiej miłości, jaką nas umiłował, przywrócił nam życie razem z Chrystusem, chociaż przez grzechy byliśmy pogrążeni w śmierci. Wasze zbawienie z łaski zostało dokonane. Wskrzesił nas z martwych w Chrystusie Jezusie i razem (z Nim) umieścił w niebie” (Ef 2)

    Poza tym, gdy św. Paweł mówi o zmartwychwstaniu, powtarza, że chodzi o zmartwychwstanie CIAŁ: „ożywi również wasze śmiertelne ciała dzięki swemu Duchowi, który zamieszkuje w was” Rz 8:11

    9) Dlaczego Jezus mówi o „płaczu i zgrzytaniu zębów”? Bo skoro dusza nieśmiertelna nie istnieje, to chyba nie będzie cierpieć wiecznie? O co więc mogło chodzić Jezusowi?

    Więcej tutaj: http://bednarski.apologetyka.info/swiadkowie-jehowy/w-obronie-wiary/22-dusza-niesmiertelna,203.htm

    Pozdrawiam

    Wojtek


    od mg:

    (6): Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. [Biblia Tysiąclecia V, J 14]

    (4): A Jezus im odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. (5): Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: To ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. (6): Będziecie słyszeć o wojnach i odgłosy wojen; baczcie! Nie trwóżcie się tym! To wszystko musi się stać, ale to jeszcze nie koniec. (7): Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Wystąpi głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. (8): Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. (9): Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów z powodu mego imienia. (10): A wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą wzajemnie się wydawać i jedni drugich nienawidzić. (11): Powstaną liczni fałszywi prorocy i wielu w błąd wprowadzą; (12): a ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu. (13): Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. (14): A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec. (15): Gdy więc ujrzycie ohydę spustoszenia, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie (16): wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. (17): Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. (18): A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. (19): Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! (20): A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. (21): Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. (22): Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. (23): Wtedy jeśliby wam ktoś powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie! (24): Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. (25): Oto wam przepowiedziałem. (26): Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni – nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! (27): Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a jaśnieje aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (28): Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. (29): Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną spadać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (30): Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. (31): Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od krańca do krańca nieba. (32): A od figowca uczcie się przez podobieństwo. Gdy jego gałązka nabrzmiewa sokami i wypuszcza liście, poznajecie, że zbliża się lato. (33): Tak samo i wy, gdy ujrzycie [to]wszystko, wiedzcie, że to blisko jest, u drzwi. (34): Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. (35): Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. (36): Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. (37): A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38): Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39): i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (40): Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41): Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42): Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43): A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44): Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. [Biblia Tysiąclecia V, Mt 24]

    Cóż więc powiemy? To, że poganie nie zabiegając o usprawiedliwienie, osiągnęli usprawiedliwienie, mianowicie usprawiedliwienie z wiary,
    a Izrael, który zabiegał o Prawo usprawiedliwiające, do celu Prawa nie doszedł.
    Dlaczego? Ponieważ zabiegał o usprawiedliwienie nie z wiary, lecz – jakby to było możliwe – z uczynków. Potknęli się o kamień obrazy,
    jak jest napisane: Oto kładę na Syjonie kamień obrazy i skałę zgorszenia, a kto wierzy w niego, nie będzie zawstydzony.
    [Słowo Życia NT – Rz 9:30-33]

    (8) A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników,
    guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców:
    udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką.
    To jest śmierć druga„.
    [Ap 21]

    (3): A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. [Biblia Tysiąclecia V, J17]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s