POMIĘDZY PRAWDĄ A OKULTYZMEM

(…) ŚWIAT JEST SKIEROWANY W STRONĘ CORAZ WIĘKSZEGO ZEPSUCIA I ZŁA. NIC NIE JEST W STANIE POWSTRZYMAĆ „TAJEMNEJ MOCY NIEPRAWOŚCI” DO CZASU PONOWNEGO PRZYJŚCIA CHRYSTUSA. (…)

całość publikacji POMIĘDZY PRAWDĄ A OKULTYZMEM:

źródło: http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=279

Reklamy

Komentarzy 16 to “POMIĘDZY PRAWDĄ A OKULTYZMEM”

  1. mgrabas Says:

    „(…) POSTAWMY SOBIE PYTANIE:
    W JAKI SPOSÓB STAJEMY SIĘ WOLNI?

    (…) 1. PRZYJDŹ DO CHRYSTUSA

    Ludzie cierpiący na obciążenia okultystyczne nie otrzymają pomocy od psychiatry, psychologa ani nowoczesnego teologa. Nie pomoże im również medytacja, joga ani trening autogenny. Pomoże tu jedynie Chrystus. (…) Każdy kto próbuje uwolnić się od swoich obciążeń bez Chrystusa, ten niezmiernie się rozczaruje.

    (…) 2. ZNISZCZ WSZYSTKIE OKULTYSTYCZNE PRZEDMIOTY

    (…) Żony misjonarzy bardzo często donosiły mi, że od czasu, gdy ich mężowie zawiesili w pokoju egzotyczne maski po powrocie z misji, to w rodzinie zapanowały niepokój i kłótnia. (…)

    (…) 3. ZERWIJ Z WSZYSTKIE KONTAKTY I PRZYJAŹNIE OKULTYSTYCZNE

    Nie tylko winniśmy zniszczyć wszystkie okultystyczne przedmioty ale powinniśmy również zaniechać przyjacielskich kontaktów z ludźmi, którzy świadomie żyją w grzechu czarów i nie chcą, tego porzucić. (…)

    (…) Człowiek, który wyszedł z obszaru mocy okultystycznej musi stanąć w strefie działania mocy Ducha Świętego i zacząć naśladować Pana Jezusa. (…)

    (…) Tylko Jezus, może wyciągnąć nas spod panowania szatana. (…)”

    całość: http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=561

  2. mgrabas Says:

    W NIEWOLI GIER KOMPUTEROWYCH

    (…) W swojej grze przechodziłem dalej i dalej, a wirtualny świat wciągał mnie coraz bardziej. Byłem już tak uzależniony, że nie traciłem kontrolę nad sobą. Chciałem widzieć już tylko bajkowe światy, które nakreślał mi wirtualny świat. Widziałem wielu ludzi, którzy wchodząc w wirtualny świat, tracili chęć do życia w rzeczywistości, bo stawała się ona dla nich szara i nieatrakcyjna. Tracili ochotę do życia i stawali się apatyczni, a ożywali tylko wtedy, gdy siadali do komputera. Widziałem ludzi, którzy całe doby spędzają przed ekranami swoich komputerów. Muszę powiedzieć, że to jest bardzo niebezpieczne. Ten komputerowy świat jest tak samo niebezpieczny jak narkotyki, dlatego, że działając na podświadomość młodego człowieka, zmienia jego myślenie. (…)

    http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=572

  3. mgrabas Says:

    KIM JEST BÓG (…)

    (…) Nauczanie to oddaje sprawiedliwość temu, co Biblia mówi o każdej z Boskich Osób. Zarazem pomaga zachować monoteizm i uniknąć wielobóstwa (w tym wypadku wiary w trzech bogów) oraz chroni przed pomniejszeniem którejś z Osób.

    (…) Co jest najważniejsze, działalność wszystkich trzech Osób Boskich ma dla nas wielkie znaczenie: Bóg Ojciec jest źródłem stworzenia; Syn Boży jest wykonawcą odkupienia; Duch Święty jest odpowiedzialny za nasze uświęcenie (1Kor 8:6; Ef 1:7; 2Tes 2:13). (…)

    całość: http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=490

  4. mgrabas Says:

    HOMEOPATIA

    OKULTYZM NA USŁUGACH MEDYCYNY

    TWÓJ DUCHOWY WYBÓR

    http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=154

  5. mgrabas Says:

    FILOZOFIA NEW AGE

    http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=343

  6. mgrabas Says:

    PO TYM POZNAWAJCIE DUCHA BOŻEGO

    http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=490

  7. mgrabas Says:

    NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!

    Artykuł ten chciałbym skierować do tych, którzy są zmęczeni złem, które dotyka ich w tym świecie, lub cierpią z powodu przykrych przeżyć albo braku poczucia własnej wartości (…)

    Czy masz tę świadomość, że żyjesz dla Chrystusa? A może ciągle żyjesz dla siebie i Twoje zniechęcenie do życia jest niezgodą Twego „ja” na niesienie krzyża i cierpienie? Czy jednak liczysz się z tym, że trwając w takim stanie zasmucasz Twego Zbawiciela swą niewiarą? Czy uciekanie od problemów jest oznaką odwagi i dorosłości, czy też świadczy o tchórzostwie i niedojrzałości? Pamiętajmy o tym, kto jest naszym Panem i zapierajmy się siebie. Przyjmijmy praktyczną radę – jeśli jesteśmy przemęczeni, zadbajmy o odpowiedni wypoczynek i zregenerowanie naszych sił duchowych.

    (…) gdy są wszelkie powody, by zwątpić.

    (…) wstańmy i dalej działajmy (…)

    http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=318

  8. mgrabas Says:

    KREDYTY W ŻYCIU CHRZEŚCIJAN

    (…) Osobiście jestem przeciwnikiem zadłużania się i ręczenia za długi, a nawet zakupów na raty. Winniśmy bowiem zadowalać się tym co mamy. Faktem jest, że świat kusi nas wystawnym stylem życia, lecz Bóg oczekuje od nas przede wszystkim pobożności i gorliwości w zabieganiu o Jego sprawy (…)

    Pozwoliłem sobie za przedmiot moich rozważań i źródło wiedzy o kredytach hipotecznych przyjąć Regulamin Kredytu Hipotecznego i Budowlanego w złotych Banku BGŻ z dnia 8 maja 2009. Zapewniam jednak, że regulaminy wszystkich innych banków zawierają podobne klauzule. Przyjrzyjmy się więc kilku akapitom wyżej wspomnianego regulaminu:

    § 32. Bank BGŻ zastrzega sobie prawo zaspokojenia swoich wierzytelności z całego majątku Kredytobiorcy oraz z ustanowionych zabezpieczeń spłaty Kredytu, jak również wyboru zabezpieczenia, z którego będzie dochodził spłaty Kredytu.

    § 33.1. W przypadku umów Kredytu zawartych na okres powyżej 5 lat, Bank BGŻ zastrzega sobie prawo zmiany postanowień Regulaminu.

    § 33.5. Złożenie przez Kredytobiorcę oświadczenia, o którym mowa w ust. 3, powoduje rozwiązanie umowy Kredytu wskutek wypowiedzenia przez Kredytobiorcę w terminie 3 miesięcy od dnia wpływu tego oświadczenia do Banku BGŻ.

    Odnoszę wrażenie, że w momencie zaciągania kredytu, dla kredytobiorców jedynie istotnymi faktami są: wysokość miesięcznej raty oraz okres spłaty kredytu. Poszukują oni zatem banku oferującego najniższe oprocentowanie oraz dogodny okres spłaty. I tu pojawia się pytanie zasadnicze: w jakim celu ludzie zadają sobie ten trud?

    Wyobraź sobie Szanowny Czytelniku, taką sytuację: ja, Przemysław Gola, pożyczam ci 100 zł. I umawiamy się że za miesiąc że oddasz mi moje 100 zł oraz 5 zł odsetek, czyli łącznie 105 zł. Zastrzegam sobie jednak, że w trakcie tego miesiąca, mogę:

    •zmienić wysokość odsetek, na przykład mogę zażądać nie 5 zł ale 25 zł
    •w każdej chwili, zażądać od Ciebie natychmiastowej spłaty kredytu.
    •aby zadośćuczynić swoim roszczeniom, mogę dysponować całym twoim majątkiem.

    Czy nadal chcesz pożyczyć ode mnie owe 100 zł w obliczu warunków, które nakreśliłem powyżej?

    A teraz jeszcze raz przeczytajmy paragraf 33 regulaminu, ustęp 1:

    „Bank BGŻ zastrzega sobie prawo zmiany postanowień Regulaminu.”

    Myślę, że jest to bardzo czytelne stwierdzenie. Na cokolwiek się z bankiem umówisz, jest to zupełnie nieistotne, bank bowiem może w każdej chwili zmienić postanowienia regulaminu. W innych bankach możesz się spotkać z określeniem, że „bank może wypowiedzieć warunki umowy” lub „zmienić warunki umowy”, itd. Czy można jednak tak jednostronnie zmieniać warunki, skoro umowa jest dwustronna? Nie można.

    Dlatego w paragrafie 33, ustęp 5 czytamy, że jeśli złożysz oświadczenie, o którym mowa w ust. 3, to bank potraktuje to jako wypowiedzenie umowy z twojej strony. Innymi słowy: jeśli nie zgadzasz się na warunki banku, to znaczy że umowa o kredyt zostaje rozwiązana z twojej inicjatywy i jednocześnie rezygnujesz z usług banku dotyczących kredytowania twojego mieszkania.

    Oznacza to dla ciebie że w terminie określonym w umowie, musisz zwrócić cały kredyt łącznie z odsetkami.

    Całkowita zależność

    Oczywiście, jeśli pożyczyłeś 100 zł, to wydobędziesz tę stówę spod ziemi, aby mi ją oddać i nie godzić się na zmianę warunków umowy. Ale co innego, jeśli pożyczyłeś 250 tysięcy złotych. Zorganizowanie takiej gotówki w ciągu kilku dni może okazać się problemem.

    Pamiętaj, że zgodnie z paragrafem 32 bank ma prawo zaspokoić swoje roszczenia wobec ciebie poprzez zabezpieczenie całego twojego majątku. Innymi słowy: cały (prócz życia) należysz do banku! Reasumując: albo będziesz przez całe życie tańczył tak, jak ci bank zagra, godząc się na zmiany oprocentowania, prowizji, opłat, okresów i innych, albo trafisz na bruk.

    Co jeszcze mogą obejmować zmiany w regulaminie? Na przykład to, że bank zażąda od ciebie dodatkowego zabezpieczenia. Dodatkowym zabezpieczeniem może być na przykład obowiązkowe ubezpieczenie się od utraty pracy albo ubezpieczenie od spadku wartości nieruchomości – w tym samym banku oczywiście, a więc kolejna danina w wysokości kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

    Kruczków prawnych, za pomocą których banki mogą owijać sobie swoich klientów wokół palca, jest znacznie więcej. W zasadzie cała umowa kredytowa jest grubymi nićmi szyta. Nie ma tu jednak miejsca ani czasu, aby szczegółowo, punkt po punkcie ją omówić i skomentować. Włos się na głowie jednak jeży, jeśli zestawimy postanowienia umowy spisane suchym, prawniczym językiem z treścią sloganów reklamowych, widniejących na billboardach: „Poduszka finansowa”, „Reguluj swoje raty jak chcesz” itp.

    Pożyczając na ten przykład 250 tys. zł na 30 lat, należy oddać bankowi około 630 tys. zł (zgodnie z kalkulatorem banku Polbank zamieszczonym na stronie internetowej). Nawet przy tych drakońskich odsetkach nie to jest najniebezpieczniejsze. Najgorsze w kredytach jest to, że pożyczając wiadomą kwotę pieniędzy, nie wiemy, ile tak naprawdę będziemy musieli oddać oraz na jakich warunkach się to odbędzie. Bank bowiem ma wystarczająco dużo instrumentów, aby nas zaszantażować.

    Lichwa czy kredyt

    I tu dochodzimy do odpowiedzi na pytanie postawione na początku artykułu. Czym różni się lichwiarz od współczesnego bankiera?

    Ano tym, że lichwiarz pożycza pieniądze na wysoki procent wykorzystując trudną sytuację życiową swoich pożyczkobiorców. Jednak warunki spłaty, mimo wysokich bez wątpienia odsetek, pozostają bez zmian. Współczesny bankier jednak, mimo że nie zrezygnował z lichwiarskich odsetek, dodaje jeszcze jeden element, a mianowicie może zmienić warunki spłaty, kiedy będzie tylko chciał.

    (…) Ludziom na tej ziemi winniśmy tylko miłość. Powinniśmy zatem dobrowolnie poddawać się ograniczeniom. Bo co zrobimy jeśli Bóg wezwie nas na misję do Afryki? Czy odpowiemy wtedy że nie możemy jechać, bo mamy kredyt do spłacenia? (…)

    Czyim sługą chcesz być? Nie łudźmy się – Słowo Boże tutaj mówi, że mając potężny dług w banku, jesteśmy jego sługą. Bądźmy tego świadomi, decydując się na wzięcie kredytu – oto stajemy się sługami bliżej nam nieznanych osób. Mówisz – nie ma innego wyjścia. Czy na pewno? Czy wątpisz, że Bóg ma moc zatroszczyć się o ciebie i zapewnić ci kąt do spania? Szukaj wpierw Królestwa Bożego, a inne rzeczy, o ile to zgodne z wolą Bożą, będą ci dodane. A może Bóg chce cię uczyć zaufania do Niego i jednocześnie nie przywiązywania się do materialnych rzeczy tego świata?

    (…) … pozostał przez całe dwa lata w wynajętym przez siebie mieszkaniu
    i przyjmował tam wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc Królestwo Boże
    i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie śmiało i bez przeszkód (Dz 28:30-31) (…)

    całość: http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=387

  9. mgrabas Says:

    CZY DZIECKO BOŻE MOŻE MIEĆ W SOBIE DEMONA?

    (…) Pan Bóg dał ludziom wolną wolę, czyli prawo swobodnego decydowania o sobie. To prawo działa tak samo w świecie fizycznym jak i duchowym. W wyniku tego prawa, nic nie może się wydarzyć w naszym życiu, bez naszej zgody.

    W sferze duchowej jest to jednak jednoznaczna propozycja znacząca dosłownie: ”zaakceptuj ofertę i uczyń jej autora swoim przewodnikiem duchowym”. Dotyczy ona w takim samym stopniu Bożych obietnic, jak i diabelskich kłamstw – pod szyldem Bożych obietnic. Automatycznie też, ten któremu otwarliśmy drzwi, przenika nas i zaczyna kierować naszym życiem. Od tego momentu, taka decyzja zaczyna mieć wpływ na wszystkie sfery naszego życia. (…)

    •Chrystus – czy nienawrócona rodzina ?
    •Tak jak Chrystus – czy tak jak mi pasuje ?
    •Tak jak Duch prowadzi – czy tak jak logika dyktuje ?
    •To co mówi pismo – czy mój własny pogląd na chrześcijaństwo ?
    •Droga umierania naszego JA – czy własne plany na życie i rozwój osobisty ?

    (…) Dlatego nasze pytanie nie powinno brzmieć: ”Czy chrześcijanin może mieć w sobie demona?”, ale:

    Czy to w co wierzysz, jest nauką Pana Jezusa, czy nauką demonów?

    Czy jesteś uczestnikiem stołu Pańskiego, czy stołu demonów?

    Czy pijesz z kielicha Pańskiego, czy z kielicha demonów?

    Czy szukasz Chrystusa, czy tego co zadowala twoje ciało?

    (…) Jeżeli powiesz Amen na taką ofertę, to będzie twój własny wybór, od tego momentu duchowy autor tej oferty stanie się twoim panem i przewodnikiem duchowym, ponieważ przyjąłeś jego propozycję. To właśnie z tej przyczyny mamy w kościołach tyle osób notorycznie upadających, zniewolonych demonicznie lub regularnie miewających niebiblijne objawienia. Jednakże zawsze są to ludzie, którzy ignorują nauki Pisma Świętego, szukajac pozabiblijnych objawień, doznań emocjonalnych, ”namaszczonych mężów Bożych” lub humanistycznych doktryn, zadowalających ludzkie JA. (…)

    całość: http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=380

  10. mgrabas Says:

    oto dwa przykłady do jakiego spustoszenia doprowadza bezkrytyczne przyjmowanie zwodniczych idei

    niestety ludzie dają się na to nabierać
    jak to jest możliwe, że nawet ludzie wykształceni przestają używać mózgu i serca? to zaczyna się od wyłączania rozsądku poprzez medytacje i inne pułapki tylko udające prawdę
    nasz nieprzyjaciel oszukuje ludzi, którzy zeszli z bożej drogi: człowieczeństwa…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s