+++

Laudetur Iesus Christus.

List Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari do Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie antysemityzmów, marszów oraz posła Pawła Kukiza jest niewyobrażalnym skandalem i tylko upodlona zniewolona polska tubylcza mentalność przyjęła to jak coś normalnego (tj. jakby „nic się nie stało”), bo poniżenie, rynsztok to stan, do którego już od dawna ta nasza „polska” mentalność przywykła. My jednak nie przywykliśmy i nie zamierzamy milczeć, a nie tylko my.

Skutkiem przedłożenia tego listu Marszałkowi, Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari musi być uznana przez rząd Beaty Szydło za persona non grata!!!

 

No chyba, że Premier sama chce zmienić swoje zajęcie, na co nalegamy, bo Polska jest coraz bardziej bezpańska i nie może wyglądać na to, że to namiestnik Izraela w Polsce narzuca porządek i we władzach, i na ulicy. A widać wyraźnie, że zarówno Andrzej Duda jak i Beata Szydło raczej słabo dbają o własne zaplecze polityczne – wyraźnie je lekceważą. Skutkiem tego mogą być przyspieszone wybory – i prezydenckie, i sejmowe – jeszcze tej wiosny, bo jak wspomniani chcą harcować z naszymi wrogami, to niech harcują, a my wybierzemy nowych rządzących.

Procedując sprawę we właściwy sposób, Ministerstwo Spraw Zagranicznych musi wezwać do siebie ambasador Izraela Annę Azari, złożyć ma jej ręce protest w sprawie listu do marszałka Sejmu i oznajmić, że ambasador Anna Azari jest uznana przez Rząd RP za Persona non grata. Takich listów żadnemu ambasadorowi pisać do Marszałka nie wolno!

Protokół przewiduje, że Persona non grata ma w ciągu kilku następnych dni uchylony immunitet dyplomatyczny. Wygaśniecie immunitetu pociąga za sobą automatyczną możliwość zatrzymania takiej osoby przez policję i jej aresztowanie, zaś jakiekolwiek paszporty „dyplomatyczne” niczym tu nie skutkują. Nadmienione tu procedury aresztowania wobec Anny Azari jest zasadne, bo obraziła ona Majestat Sejmu wyliczając jego rzekome „uchybienia” i instruując de facto – co ma czynić. A nie są to ani żarty, ani nawet jakieś przesadne wrażliwości -TEGO ROBIĆ NIE WOLNO – powtarzamy. Ambasador Izraela dokonała agresji wobec Sejmu i obraziła Marszałka, a i zniesławiła posła Kukiza, pokazała swym listem obraźliwy wobec nas wszystkich jej stosunek do Polski i do Polaków jako podludzi, których ona żydówka będzie pouczała.

List ambasador Anny Azari nawet w skrajnie poniżonej Polsce jest już szczytem nie tyle bezkarnej żydowski arogancji, ale może być przykładem niewyobrażalnej głupoty autora. Takiemu „dyplomacie” to gęsi pasać, a nie po salonach chanuki palić!

(chociaż na końcu piszemy o innej opcji).

Błędów i skandali związanych z listem jest wiele, ale „najciekawszą” jest sytuacja bez wyjścia, jaką ten list stworzył. Jest to pat zupełny, a nawet gorzej, bo nowa partia nie może być rozpoczęta – gdyż polityka to nie są szachy, chociaż często wysuwa się takie analogie. Marszałek nie może na ten list odpowiedzieć, bo utraci całkowicie „twarz”, a Izrael nie może się wycofać i przeprosić, bo to państwo rządzone przez ludobójców, toteż takie niuanse jak „przepraszam” wyglądałyby żenująco w tym morzu niewinnej krwi i to nie tylko palestyńskiej. A nawet „obiekt” skandalu poseł Kukiz jest problemem, bo po spontanicznym – typowym upodlonym gojom – zaprzeczeniom oskarżeń o antysemityzm, zreflektował się co własnego frajerstwa i raczej nie będzie już przepraszał. Ale co gorsza, bardzo słusznie i logiczne, Kukiz wymaga kary wobec pomawiających. Czyli już niemal na wstępie Kukiz zachował się jak i poseł, i polityk, a nie polski podcieracz. Kukiz wie dobrze, że jest to bardzo pozytywne dla jego wizerunku, szczególnie że jego przepraszanie wobec marszałka , czy żydów, byłoby jego totalnym upadkiem jako polityka alternatywy. Bo dzisiejsi wyborcy chcą polityków z jajami, a nie jakichś PO-PIS`ów chowających się pod stołami, którą to nędzę poprawności wszyscy dobrze znają.

Zaś adresatowi listu, Marszałkowi Sejmu nie wolno – w sensie dyplomatycznym – wdawać się w jakiekolwiek polemiki w sprawie treści pouczeń, bo ambasada obcego kraju nie może być jakąkolwiek stroną w stosunku do Sejmu, jego władz czy posłów. A pod względem osobistego prestiżu byłoby to popłyniecie rynsztokiem upodlenia, no …..chyba, że Marszałek też chciałby sobie poprawić wizerunek wśród …..Ale zapewniamy, w takim wypadku, kariera nie będzie długa.

Jak wspomniano list ambasador Izraela w Polsce Anny Azari skierowany do Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie posła Pawła Kukiza jest „patem”, jest nie tylko absolutnie niedopuszczalny w sensie formalnym, ale stanie się niszczącą lawiną głupio spowodowaną przez albo totalną arogancję, albo totalną głupotę, albo też i jedno, i drugie.

Wystosowanie takiego listu demonstruje otwarcie, ni mniej ni więcej to, że ambasada Izraela całkowicie ignoruje polski porządek prawny. To tak dalece pod samym względem formalno-prestiżowym, że problem merytoryczny, którego list dotyczy, jest relatywnie błahy i nie wdajemy się w jakiekolwiek dyskusje na temat, czy coś tu może jest słuszne lub nie.

Sprawą arcyzasadniczą jest to, że Izraelowi nic do tego, co robi Sejm, jak maszerują ludzie w Polsce, czy co powiedział poseł Kukiz, a już inicjatywa ambasady Izraela w postaci listu do Marszałka woła o pomstę do Nieba! I to szczególnie w Polsce, gdzie znamy historyczną postać ambasadora carskiej Rosji – Nowosilcowa.

Wiemy jakie skutki wywołał Nowosilcow w Sejmie dla Polskich losów i stąd też tej aroganckiej żydówki, wtrącającej się do naszych spraw, nie wolno nam tolerować, Anna Azari swoją gęsią głupotą czy przemyślaną prowokacją przekroczyła granicę, której nikomu nie wolno było przekraczać. I to my decydujmy o tej granicy, jaką ona jest, gdzie ona leży i że jest nienaruszalna. A nie ta żydowska, byle jaka, która może słowami żartów Weissa zostanie obrócona w błahostkę. Podobnie, jak o dawniej wypowiedzianej o nas pogardzie rabina Izraela, który przyrównał Polaków do osłów. My nie tolerujemy tego, że jakiś rabin o nas żartuje, albo jakaś żydowska „ambasador” nas poucza. Ona musi wynosić się z Polski natychmiast!

+

Nakreślmy całość tego problemu także w kilku zdaniach kontekstu historycznego.

 

Tło formalno-historyczne „państwa Izrael”.

W świetle prawa Kościoła Świętego i jego skutków dla naszego zbawienia Ziemia Święta, na której założono w 1948 „państwo Izrael”, podlega Papieżowi, który ma w kompleksowej opiece zarówno tę Ziemię śladów Chrystusa jak i Patriarchów oraz narody, które po Chrystusie tam zamieszkują. Papież nigdy nie wyraził zgody na założenie „Izraela” i wszystkie te – wcześniejsze czy późniejsze – akty z tym związane są nielegalne!

Ta nielegalność powstania i egzystencji Izraela implikuje na nas wiernych Kościoła Świętego konieczność odrzucenia jakichkolwiek „uznań” Izraela przez nas katolików, a to pod rygorem kar kościelnych na nas nałożonych tytułem utraty „jedności z Ojcem Świętym”, czyli ekskomuniki. Innymi słowy ci wszyscy, którzy uznają lub współpracują z „Izraelem” lub „Izraelczykami”, są automatycznie ekskomunikowani –  ipso facto. I żadne brednie o Soborze watykańskim II nic tu nie pomogą, bo SW II nie znosi skutków prawnych w Kościele Świętym, nałożonych na nas Wiernych przez prawa kościelne traktujące o Ziemi Świętej. Takie jest prawo, takie jest Prawo Następcy Piotra i tego nikt nie zmieni!

Musimy również pamiętać o tym, że już samo słowo „Izrael” jest słowem świętym w sensie teologiczno-historycznym dla katolików i nie wolno go brukać, ani aktywnie ani pasywne, tzn. poprzez np. utrzymywane jakiekolwiek kontakty z „Izraelem” czy „Izraelczykami”. Faktycznie państwo żydów, które tam jest nielegalnie stworzone, nie powinno być nazywane Izrael – nawet w sensie starotestamentowym, bo Dwunastu Pokoleń Izraela tam nie ma, ale są jedynie żydzi i takie państwo – w roboczej terminologii powinno być nazywane Żydaerem – duże „Ż”.

 

W świetle skutków prawa międzynarodowego.

Izrael jako państwo o państwowości zarejestrowanej międzynarodowo w roku 1948 ma ciągłość prawną liczoną od tej daty i wszystko to, co miałoby być brane pod uwagę przed tym rokiem nie może mieć charakteru legalnego w odniesieniu do tego państwa. Ma to różnorakie skutki, a u nas w Polsce dość szczególne, bo np. Izrael nie może być stroną w czymkolwiek, co wydarzyło się przed rokiem 1948. Gdyż po prostu Izrael nie miał osobowości prawnej przed tym rokiem i jest to koniec dyskusji, chyba, że ktoś chce łamać prawo lub tworzyć nowe bolszewickie zasady, a co chyba wyraźnie widać u Azari.

Dodatkowo – z punktu widzenia geograficznego – jurysdykcja Izraela dotyczy wyłącznie terytorium Izraela w Palestynie i dotyczy tylko obywateli Izraela.

Izraelska terminologia czy retoryka „żyda”, jego „praw”, „konieczności obrony” tak lekkomyślnie tolerowana przez Polaków wobec żydowskiej agresji w Polsce, kończy się formalno-prawnie na granicy Izraela, a wszystko inne jest już przestępstwem międzynarodowym.

Stawiając kropkę nad „i”: Izrael nie ma jakiegokolwiek prawa (w sensie prawa międzynarodowego lub reguł języka politycznego) do:

– wypowiadania się na temat polskiej historii (szczególnie przed rokiem 1948),

– stawianiu wymagań lub podawania się za stronę reprezentującą żydów, „holokausterów” czy temu podobne.

Przypomnijmy i to, że Izrael do tej pory nie ma swojej konstytucji – a co jest zamierzoną przestępczością międzynarodową – i rządzi się Talmudem. Talmud zaś usprawiedliwia (faktycznie nakazuje) morderstwa, np. na Polakach w Polsce. A to wyjaśnia wiele skrytobójstw, łącznie z zamachem warszawskim na Delegacji do Katynia 10 kwietnia 2010 roku czy aborcją, która jest przecież żydowskim ludobójstwem – bardziej nawet ludożerstwem.

 

Zaszłości historyczne między Izraelem a Polską.

Izrael dał schronienie i daje obecnie licznym żydowskim przestępcom, którzy po dokonaniu przeróżnych mordów w Polsce zbiegli tam i otrzymali prawo do ochrony prawnej Izraela.

Przykłady: liczni ludobójcy powojenni, zbrodniarze wojenni II WS, mordercy syna Piaseckiego, przestępcy spółki ART-B.

 

Zaszłości historyczne polsko-żydowskie.

Polacy są u siebie, a żydzi są tu obcy, którzy nie mogą być jakąkolwiek stroną sporu, szczególnie że:

– pobyt żydowski w Polsce jest nielegalny, bo jest skutkiem przestępstwa, więc jako taki nie wnosi skutków prawnych nas obowiązujących.

– żydzi – na płaszczyźnie „ludzkiej” – dopuścili się wobec nas tylu niewyobrażalnych zbrodni, że jakiekolwiek dyskusje z nimi odnośnie czegokolwiek są zbrodniczym – z naszej strony – dzieleniem włosa na czworo, bo stajemy się niegodnymi posiadania jakiegokolwiek państwa w ogóle!

 

Pewne fakty najnowsze.

Wypędzenie Karmelitanek z ich Klasztoru w Oświęcimiu na Żwirowisku – obecnie ten budynek zrabowany Karmelitankom jest przerabiany na żydowska spelunkę i przypuszczalnie będą tam się odbywały sataniczne rytuały.

Żydzi tłumaczą się, że to „nie oni”, ale to zrobił „papież”- oni „tylko prosili”. Ale my mówimy krótko: nawet gdyby sam diabeł wypędził Karmelitanki z Klasztoru, to i tak nie wolno było żadnemu żydowi postawić ani jednej stopy na Żwirowisku, bo ten Klasztor jest nasz! Klasztor Karmelitanek na Żwirowisku jest nasz: polski i katolicki, a jakakolwiek tam żydowska obecność jest przestępstwem wymagającym śmiertelnej zemsty na agresorach.

Sytuacja na Żwirowisku jest „grzechem pierworodnym” naszej „demokracji”. I nasza pobłażliwość wobec żydowskiej zbrodni na Karmelitankach ma dla nas wielki wymiar psychologiczno-duchowy, a co skutkuje naszymi wszystkimi klęskami czasów najnowszych.

Nie łudźmy się, pozwoliliśmy żydom i Wojtyle skrzywdzić te „Niewiasty Cichego Serca”, to ten grzech nie jest właściwie grzechem „przeciw człowiekowi”, ale „przeciw Bogu”, bo obrona miejsc konsekrowanych jest obowiązkiem katolika. Jest to nasz grzech ciężki przeciw Zbawicielowi, nasze zaprzaństwo. A nic w Polsce nie będzie naprawione, zanim Karmelitanki nie wrócą do swego klasztoru na Żwirowisku, a żydom zostanie wymierzona kara z naszej ręki.

Pamiętajmy! Pozwoliliśmy wypędzić te Niewiasty z ich skromnego domu, to i sami podlegamy prawu wypędzenia. Karmelitankom dom nie był potrzeby, to na co taki Polakom? Ja Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Doszło nawet do tego, że śp. Kazimierz Świtoń, aby wejść na teren Żwirowiska i uczestniczyć we Mszy św. pod krzyżem, musiał zapłacić opłatę w wysokości około stu złotych. A jeśli siedzimy cicho, to dojdzie i do tego, że i za wejście do zwykłego kościoła parafialnego żyd będzie pobierał opłatę za bilety wstępu. A kto już teraz siedzi w tzw. Episkopacie?!

Przypominany – dla porządku – różnym dziennikarzom „prawicowym” czy zwolennikom różnych „dobrych”, „patriotycznych” żydów w naszej polityce i życiu medialnym, że głównym terrorystą organizującym terror przeciw Karmelitankom jest faworyt TVP Szewach Weiss.

Żydzi porwali i zamordowali członków delegacji do Katynia 10 kwietnia 2010 roku, i to Izrael dał główną logistykę, podobnie było z Mirosławcem.

Oprócz rabunkowego, przestępczego przejęcia przez Izrael licznych branż w Polsce, struktury mediów oraz organizacji siłowych jak straże miejskie, ochrona, etc, to trzeba powiedzieć, że są one są już znacznie liczniejsze niż wojska i policja państwowa razem wzięte. Ewentualna bratnia pomoc z Niemiec jest pod całkowitą kontrolą żydów i Mossadu.

 

Pewne fakty, które wkrótce nadejdą.

Zbliża się rocznica wyzwolenia Oświęcimia, marsze żywych i podobne akty karnawału shoah. Możliwe, że nastąpi akt zamachu bronią masowego rażenia w Europie i w takim przypadku jest bardziej niż pewne, że Polskie terytorium będzie głównym zapleczem logistycznym służb Izraela, które ten zamach uruchomią, oczywiście w imieniu muzułmanów, chociaż nie jest wykluczone i to, że będzie w to zamieszana Rosja jako sprawca podobny do muzułman.

+

Na tle tego co minęło i w perspektywie tego co nastąpi, w tej potwornie zainfekowanej sytuacji nie jest możliwe upokorzenie Kukiza, Marszałka i Sejmu, a nie jest również możliwe przemilczenie listu, ani tym bardziej wycofanie się Anna Azari z tego skandalu. Bo każdy taki ruch oznacza śmierć tego, który się ugiął, a na to chyba nikt nie jest przygotowany.

Zamieszanie z nowelizacją ustawy o TK, która jako odrzucona (na szczęście i dla nas i dla Dudy sprawa jest już zamknięta przez publikację w Monitorze) przez Dudę wywołałaby dalszy spadek popularności obecnej władzy, lub nawet rozruchy, a co możliwe nawet na zupełnie innym doraźnym tle.

Politykowi uginać się przed wrogiem nie wolno, bo wyniszcza on własne zaplecze, na którym się opiera. Marszałek, który kaja się przed namiestnikiem Izraela, upominana – w imieniu żydowskich interesów – własnego posła, to koniec Kuchcińskiego jako polityka, wahanie, a co gorsza cofniecie się przed podpisaniem nowelizacji TK, prowokująca opozycję nieagresywność Szydło, to wszytko mogłoby doprowadzić do ustąpienia Dudy i rządu Beaty Szydło. A gra się nie skończyła.

Natomiast alternatywa jest prosta: tekę premiera „chwilowo” przejmuje Morawiecki, który szybko pokazuje, że jest człowiekiem banków, a nie Polaków.

W tej atmosferze „antysemicki” syndrom Kukiza uruchomia cały wysyp innych politycznych antysemitów. Sytuacja ta przypuszczalnie nakłada się czasowo na żydowskie płacze w Oświęcimiu i Brzezince, i marsze żywych czy dni judaizmu.

Tak rozpętane „piekło” polskiego rasizmu i ksenofobi, antysemickie rzucanie baniek z benzyną na „modląca się żydowską młodzież na np. marszu żywych” wymusi zmasowaną ochronę żydowskich żałob w Polsce w postaci faktycznej inwazji na Polskę przez armię Izraela.

Jeżeli ten scenariusz – nie daj Boże – by się spełnił, to list ten nie byłby skutkiem głupoty, a dobrze przemyślaną prowokacją żydowską w Polsce i to na miarę marca 1968, tylko o skutkach odwrotnych, bo: – wjeździe żydów do Polski – a nie wyjeździe, no i rozmiarach na miarę zagłady Polski.

Tak czy owak, rząd Beaty Szydło jest niemal na wylocie, Andrzej Duda jest niemal na wylocie, media pozostają po staremu, a nawet gorzej. Nawet gdy podpis Prezydenta pod ustawą został już złożony i nowelizacja ogłoszona, to trzeba szykować się do nowych wyborów. Musi być powołana partia ocalenia narodowego, która będzie alternatywą do tego potwornego bałaganu – to bezdyskusyjne.

Naród jest coraz bardziej świadomy, coraz bardziej zdeterminowany, coraz bardziej wstający z kolan, coraz bardziej rozpoznający zdradę „elit”, instrumentalny stosunek sąsiadów z Brukseli i zagrożenie żydowskie, którego wielką forpocztą jest nawał islamu.

Zza grobu wola do nas Roman Dmowski; czas nadszedł! To nie tanie emocje czy retoryka. Dmowski wyliczył, że po każdym powstaniu Polacy tracą swe siły na okres 30 lat. I sam wróg o tym wie, bo książki Dmowskiego czyta. I tak: Powstanie Warszawskie 1944 (klęska), powstanie Solidarności 1980 (klęska), czas obecny ???. też klęska?

– Nie!

Działać systemowo, twardo, nienawistnie wobec wroga, bez tolerancji, nie dać się zabić, ale samemu zabijać wrogów!

Im wcześniej ukonstytuuje się jakiś ruch, ruch narodowy, ruch bez żydów, tym większa szansa na przeżycie dla nas Polaków. Bo alternatywą jest albo totalny upadek społeczno-narodowy pod rządami Morawieckiego, ew. Petru i rozbite PO do pomocy, a co stworzy nowy blok na rozpadzie PIS, albo okupacja izraelska (osadnictwo) w Polsce.

Dzisiaj widzieliśmy Andrzeja Dudę ogłaszającego przyjęcie nowelizacje o TK. Naród odetchnął z ulgą, ale szkody zostały uczynione, stracono dużo krwi, bo oczekiwano tego „pięć minut” po przyjęciu tego dokumentu przez Senat. PiS, pismem Waszczykowskiego, pokazało jakie jest miękkie i gotowe do zrezygnowania z nowelizacji i tylko presja społeczna przyniosła skutek. Presja pokazała siłę Narodu. Ale wróg nie śpi i się skonsolidował, będą nowe akcje tych zdrajców i nienawistników Polski.

A tej presji, tych oczekiwań, tego niepokoju nikt z władz ani opozycji chyba nie widzi i nie rozumie. A my musimy wiedzieć: Naród tj. Polacy 2015, to już inna społeczność niż ta zaledwie parę lat temu, przestajemy się cofać przed wrogiem.

Ale miejmy świadomość:

Jeżeli, gdzieś w najbliższym czasie, Obama otworzy Polakom „ruch bezwizowy”, to będzie jasne, że zaplanowano wariant siłowy w Polsce. I to ma być wentyl bezpieczeństwa w postaci masowych wyjazdów Polaków do USA, celem wyludniania Polski. Zacznie się wyniszczanie Polaków w Polsce, Polacy wyjadą do Obamy, a do Polski wjadą żydzi.

Należy spieszyć się z powołaniem ruchu narodowego, który będzie w stanie podjąć jakaś walkę polityczną w wyborach i wejść do Sejmu.

 

In Christo

Krzysztof Cierpisz

29-XII-2015

+++

http://gazetawarszawska.com/pugnae/2876-wyrzucic-z-polski-te-bezczelna-zydowke

http://gazetawarszawska.com/antykosciol/764-krzyz-ma-byc-usuniety-ze-zwirowiska

http://gazetawarszawska.com/pugnae/718-kalkonoswiecimskiego

http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/2003-dezercja-zydowska

http://gazetawarszawska.com/pugnae/1939-prezydent-andrzej-duda-list-otwarty

http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/482-zydowska-radosc-holocaustu

http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/835-giertych-1