Prawdziwe znaczenie świąt „Bożego Narodzenia”

„(9): I pojawiło się prawdziwe Światło, które oświeca każdego człowieka, przychodzącego na świat. (10): Pojawiło się na świecie, który dzięki Niemu powstał, ale świat Go nie rozpoznał. (11): Przyszło do swej własności, ale swoi Go nie przyjęli. (12): Tym jednak, którzy Je przyjęli, dało prawo stać się dziećmi Bożymi – tym, którzy Mu zaufali, (13): którzy narodzili się nie fizycznie, nie w wyniku namiętności czy ludzkich planów, ale z Boga. (14): Słowo stało się ciałem i jako człowiek zamieszkało wśród nas. Ujrzeliśmy Jego chwałę – chwałę, jaką Ojciec obdarzył swego jedynego Syna, pełnego łaski i prawdy.” (Słowo Życia NT:J1,10-14)

Advertisements

komentarze 3 to “Prawdziwe znaczenie świąt „Bożego Narodzenia””

  1. mgrabas Says:

    „Posted on 2015-11-20 14:20:03 by Cupak

    Prawdziwe znaczenie świąt „Bożego Narodzenia”

    Z Pisma Świętego możemy się dowiedzieć, że Chrystus i świat to dwa przeciwieństwa. Świat nienawidzi Chrystusa i prawdziwych chrześcijan. Czy więc święta jakie są celebrowane i ukochane przez cały świat dotyczą w rzeczywistości Jezusa, czy raczej jego przeciwnika – szatana, który stał się władcą tego upadłego świata.

    „Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził.Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi.” Jana 15:18-19

    christmasstree

    Cała prawda nie jest ukryta, jest na wyciągnięcie ręki i każdy może ją dostrzec, wystarczy to co widać postawić obok tego co jest napisane w Piśmie Świętym, a wtedy z łatwością dostrzeżemy różnicę, między prawdą, a zwiedzeniem.

    „Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody, nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą.” Dzieje Apostolskie 20:29-30

    Przerabianie chrześcijaństwa na religię szatana zaczęło się zaraz po śmierci  Apostołów, wtedy władcy tacy jak cesarze zaczęli bać się rosnącej popularności naśladowców Chrystusa i postanowili uczynić z niego kontrolowaną państwową religię na swoich zasadach. Oczywiście większości ludzi nauki Jezusa nie pasowały, więc rozpoczął się proces powolnego mieszania ich z pogańskimi kultami. W ten sposób powstała Wielka Nierządnica , w której z prawdziwego chrześcijaństwa pozostały tylko nazwy i imiona, a wszystkie zwyczaje, symbolika i rytuały pochodzą z  Babilonu i Egiptu, które oparte były na czczeniu upadłych aniołów i tego życia.

    Nie inaczej jest z symboliką „Bożego Narodzenia”, które w rzeczywistości jest świętem ku czci Saturna (szatana) i przed erą chrześcijaństwa było znane jako Saturnalia. W starożytnym Rzymie, obchodzone od 17 do 23 grudnia. Składano ofiary w świątyni Saturna i obdarowywano się nawzajem prezentami, ucztując i bawiąc się na publicznych bankietach. Było to święto świateł, wszędzie stawiano zapalone świece symbolizujące pogoń za oświecająca wiedzą, wszystko było oczekiwaniem na kulminacyjny moment czyli przesilenie zimowe, a także nowy rok symbolizujący odnowienie światła, wypadające 25 grudnia jako: „Narodziny Niepokonanego Słońca„, które po przesileniu zimowym, najdłuższej nocy w roku czyli 22 grudnia, zaczęło wreszcie się wznosić z każdym dniem i wydłużać długość trwania dnia.

    Było to wszystko symboliczną celebracją upadku człowieka w Edenie oraz przedstawianie tego wydarzenia jako najlepszej rzeczy jaka spotkała ludzkość. Saturn jest symbolem pułapki czasu i śmierci w jaką wpadł człowiek, natomiast Słońce wskazuje na tego, który człowieka oświecił czyli węża. Postać Saturna z kosą lecąca w rydwanie przez niebo ciągnięta przez węże to Słońce, które przemieszcza się po niebie, symbol fałszywego oświecenia człowieka.

    cronosCzy to nie przypomina głównego symbolu tych świąt jakim jest Święty Mikołaj, jadący w saniach ciągniętych przez latające renifery, których poroże podobne jest do skrzydeł wężo-smoków ?

    santa

    „I wybuchła walka w niebie: Michał i aniołowie jego stoczyli bój ze smokiem. I walczył smok i aniołowie jego, lecz nie przemógł i nie było już dla nich miejsca w niebie. I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.” Apokalipsa 12:7-9

    Z angielskiego Święty Mikołaj  to „Santa Claus” często używa się samego Santa.
    Słowo „santa” jest anagramem słowa „satan” czyli z ang. szatan.

    Kolejny symbol świąt to choinka. O prawdziwym znaczeniu choinki możemy dowiedzieć się nawet na wikipedii. Choinka jest symbolem drzewa poznania dobra i zła, natomiast bombki oznaczają zakazane owoce, które na nim rosły, kiedyś ozdabiano ją prawdziwymi owocami np. jabłkami.  Na czubku znajduje się najczęściej pięcioramienna gwiazda, która wskazuje na planetę Wenus, która razem z Ziemią rysuje pentagram wokół Słońca i wskazuje na Lucyfera, który rozdaje fałszywe światło jako dar dla człowieka, co ma swoje odzwierciedlenie w zostawianych prezentach pod świątecznym drzewkiem przez Mikołaja (szatana).

    Zwolennikiem tego zwyczaju był o dziwo protestant Marcin Luter, który mimo  dobrej znajomości Pisma Świętego propagował ten pogański kult solarny, który jest religią Wielkiej Nierządnicy. Przed tworzeniem jakichkolwiek symboli i ozdabianiem ich mamy ostrzeżenia w Starym Testamencie.

    „Tak mówi Pan: Nie wdrażajcie się w zwyczaje narodów, nie lękajcie się znaków niebieskich, chociaż narody się ich lękają! Gdyż bóstwa ludów są marnością. Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie, Które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździami i młotami, aby się nie chwiało.” Jeremiasza 10:2-4

    Słowo wigilia z ang. Eve oznacza Ewa i odnosi się do historii z Ogrodu Eden. Dzień wigilijny jest symbolem oczekiwania na narodzenie się Słońca czyli przejęcia kontroli nad światem przez szatana oddanej w jego ręce w Edenie i co roku jest  symbolicznie świętowane 25 grudnia, kiedy Słońce zaczyna się wznosić z każdym dniem, aż osiągnie maksimum w dniu przesilenia letniego  22 czerwca.  Według mitologi rzymskiej za sprawą Saturna na Ziemi ma zapanować złota era oświecenia, czyli to do czego zmierza obecnie nieustannie świat, a swoje wypełnienie znajdzie w Nowym Porządku Świata. Oczywiście 24 grudnia jest dniem imienin Adam i Ewy na cześć, że tego dnia zostali zwiedzeni. Świat uważa jednak inaczej co widać w jego celebracji, radując się, że tego dnia ludzie zostali uwolnieni z więzienia i od złego Boga, dzięki dobremu bogu – diabłu. Tak jak według mitologi greckiej (historii świata według diabła), gdzie Prometeusz wykradając ognień (światło oświecenia) i dając ludziom wbrew woli bogów, został za to surowo ukarany za swoja „miłość” do człowieka.

    heksSześcioramienne gwiazdki spotykane szczególnie w sklepach i centrach handlowych już na długo przed świętami, też wskazują na sześcian z Saturna pułapkę cielesności, czasu i śmierci. Wielka machina komercji nakręcana w mediach co roku jest doskonałym przykładem niewoli i letargu ludzkości, która łapie wszystko bez zastanowienia, więcej w pułapka czasu i śmierci.

    Kult boga słońce Sol Invictus – „Niezwyciężone Słońce” nie jest czczony tylko raz do roku, ale bez przerwy i to na całym upadłym świecie i każdej religii. Lucyfer jest hermafrodytyczny, czyli może być przedstawiany jako kobieta i mężczyzna.  Posiada najróżniejsze imiona : Królowa Niebios, Wenus, Apollon, Mitra, Baal, Astarte i wiele, wiele innych.

    „Lecz ty nie wstawiaj się za tym ludem i nie zanoś za nim błagania ani modlitwy, i nie nalegaj na mnie, gdyż cię nie wysłucham! Czy sam nie widzisz, co oni robią w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu? Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać. Czy mnie tym obrażają – mówi Pan – czy nie raczej samych siebie ku zawstydzeniu własnemu?Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Oto mój gniew zawzięty wyleje się na to miejsce, na ludzi i na bydło, na drzewa polne i na płody rolne – płonąć będzie i nie zgaśnie.” Jeremiasza 7:16:20

    solivictusCały ten kult Słońca pochodzi z Babilonu. Z Apokalipsy wiemy, że w czasach końca cały świat będzie we władaniu Wielkiego Babilonu, co obecnie widać na każdym kroku.

    „A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu. A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.” Apokalipsa 17:4-5

    Statua wolności przedstawia, Królową Niebios (Lucyfera) trzymającą pochodnie symbolizującą wykradzioną wiedzę z Nieba, którą przekazuje światu, który staje się „wolny” twz. oświecony fałszywym światłem.

    Z Księgi Rodzaju i Henocha wiemy, że później również upadłe anioły schodziły z Nieba i przekazywały tajemną wiedze ludzkości – fałszywe światło, wbrew woli Boga.

    „A teraz Czuwającym (upadłym aniołom), którzy przysłali cię, abyś wstawił się za nimi, którzy pierwotnie byli w niebie  powiesz tak: ‚Byliście w niebie, ale jego sekrety nie zostały wam jeszcze objawione. Poznaliście [jedynie] bezwartościowe tajemnice. W zatwardziałości waszych serc przekazaliście je kobietom. Z powodu tej tajemnicy kobiety i mężczyźni spowodowali, że zło spotęgowało się na ziemi’. Powiedz im: ‚Nie zaznacie pokoju!’.Księga Henocha

    Kiedy naprawdę urodził się Jezus Chrystus?

    źródło: http://napoczatkuslowo.wordpress.com/2015/11/20/prawdziwa-znaczenie-bozego-narodzenia/

  2. mgrabas Says:

    „Cupak pisze:
    Listopad 20, 2015 o 18:41

    Tutaj w całości film Waltera Veitha o kulcie Babilonu i gdzie go teraz można spotkać.

    źródło: http://napoczatkuslowo.wordpress.com/2015/11/20/prawdziwa-znaczenie-bozego-narodzenia/comment-page-1/#comment-321

  3. mgrabas Says:

    „published 2011-08-04 09:32:58
    modified 2015-02-04 12:04:22

    Kiedy narodził się Jezus Chrystus?

     

    Leszek Sołyga, zródło: Tylko Biblia

    Przecież to oczywiste, miliony ludzi na całym świecie świętują narodzenie Chrystusa – Boże Narodzenie – 25 grudnia. Czy jednak jest to właściwe? Czy Chrystus naprawdę narodził się 25 grudnia?

    Bądź przygotowany na to, że fakty, które zostaną Ci tutaj przedstawione zaszokują Ciebie.

    Drogi czytelniku zapraszamy Ciebie do studium opartego na Biblii dzięki któremu odkryjesz prawdę – szokującą prawdę – o tym kiedy naprawdę narodził się Jezus Chrystus.

     JEZUS NIE URODZIŁ SIĘ W GRUDNIU!

     

     To twierdzenie jest na pewno szokujące, ale prawdziwe. Czy to jednak możliwe, aby miliony szczerych ludzi świętujących narodziny Chrystusa 25 grudnia było w błędzie? Sam zobacz!

    Zwróć uwagę na jasne stwierdzenie znajdujące się w Twojej Biblii: w dniu narodzin Chrystusa „przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą” (Łukasz 2,8).

    Musimy pamiętać o tym, że w Izraelu od początku listopada do początku marca panuje „zima”. Jest to pora deszczowa, która charakteryzuje się chłodem i opadami deszczu. „Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł” (Pnp 2,11).

    Pasterze wtedy nie mogli przebywać na polach pilnując bydła gdyż było za zimno. Tym bardziej nie mogli tego robić nocą, gdyż temperatura spada wówczas jeszcze niżej. Czy możemy to udowodnić? Oczywiście! Otwórzmy księgę Ezdrasza rozdział 10,9.13:

    „I w ciągu owych trzech dni zebrali się wszyscy mężczyźni z Judy i Beniamina w Jerozolimie dwudziestego dnia miesiąca – był to miesiąc dziewiąty; i cały lud rozsiadł się na dziedzińcu domu Bożego, drżąc z powodu sprawy i deszczów” (10,9).

    Kiedy wypadał dziewiąty miesiąc? Oto przypis z BT do tego tekstu:

    „Czyli Kislew = listopad/grudzień”.

    A więc miało to miejsce mniej więcej wtedy kiedy miał się narodzić Chrystus. Lud drżał z powodu deszczów gdyż było chłodno. Czy pasterze mogli wtedy przebywać nocą na polu? Przeczytajmy teraz wiersz 13:

    „Ale lud jest liczny a pora deszczowa, tak że nie można pozostać na dworze; a sprawa ta – nie na dzień jeden ani dwa, gdy wielu z nas w tej sprawie zawiniło”.

    Jak więc widać nie można było wówczas przebywać na dworze z powodu zimna nie mówiąc już o nocowaniu. Być może ktoś powie, że w Betlejem mogło być o tej porze cieplej. Jednak opisane powyżej wydarzenie miało miejsce w Jerozolimie, a Betlejem leży tylko 8 kilometrów od Jerozolimy. Sama więc Biblia wskazuje, że narodzenie Chrystusa nie mogło mieć miejsca w grudniu.

    Oto co na ten temat pisze Werner Keller:

    „W okresie świąt Bożego Narodzenia panuje w Betlejem mróz i przy temperaturze poniżej zera nie było pewnie w Ziemi Świętej bydła na pastwiskach. Fakt ten potwierdza również zawarta w Talmudzie notatka, według której w tej okolicy w marcu wypędza się bydło na pastwiska, a z początkiem listopada znów się je spędza. Przez okres niemal ośmiu miesięcy trzody pozostają na wolnym powietrzu. W okresie naszych świąt Bożego Narodzenia także i w Palestynie zwierzęta pozostają w stajni, a wraz z nimi i pasterze. Wobec tego opowiadanie w Ewangelii św. Łukasza wskazuje na narodzenie Chrystusa Pana przed nastaniem zimy, …”

    („A jednak Pismo Święte ma rację” Pax Warszawa 1959 s. 287).

     KIEDY NAPRAWDĘ NARODZIŁ SIĘ JEZUS CHRYSTUS?

     Jeżeli jednak Jezus nie urodził się w grudniu, to czy jest możliwe aby ustalić właściwy czas Jego narodzin? Czy jesteśmy w stanie rozwikłać ten problem?

    Oto następne szokujące fakty!

    Łukasz informuje nas w 1,24-38, że Maria poczęła Jezusa wówczas kiedy jej kuzynka Elżbieta była w szóstym miesiącu ciąży z Janem Chrzcicielem. Jezus więc musiał się narodzić sześć miesięcy po narodzeniu Jana Chrzciciela.

    Jeżeli jest więc możliwe ustalenie czasu narodzin Jana Chrzciciela to wówczas musimy po prostu dodać sześć miesięcy i otrzymamy czas narodzin Chrystusa.

    A więc, czy Biblia objawia nam czas narodzin Jana Chrzciciela?

    Zwróć uwagę na następujące fakty.

    Mąż Elżbiety Zachariasz był kapłanem w świątyni w Jerozolimie. Łukasz w 1,5 stwierdza, że Zachariasz był „z oddziału Abiasza”. W czasach króla Dawida liczba kapłanów była tak duża, że wszystkich podzielono na 24 oddziały. Możemy o tym przeczytać w 1 Kronik 24 rozdział. Każdy oddział służył w świątyni jeden tydzień, rozpoczynając swoją służbę i kończąc w szabat (2 Kronik 23,8). Oddział Abiasza był ósmy z kolei. Przeczytajmy również przypis do Łk 1,5 z BT: „Kapłani byli podzieleni na 24 oddziały (zmiany), z których każdy pełnił służbę w świątyni przez tydzień. Oddział Abiasza był ósmy (Krn 24,10)”.

    Pierwszy oddział zaczynał służbę w pierwszym tygodniu pierwszego miesiąca hebrajskiego kalendarza. Drugi oddział służył w drugim tygodniu. W trzecim tygodniu wypadała Pascha i święto Przaśników i wówczas w świątyni służyły razem wszystkie 24 oddziały. W czwartym więc tygodniu zaczynał służbę trzeci oddział kapłanów.

    Ósmy oddział Abiasza, w którym służył Zachariasz zaczynał więc służbę w dziewiątym tygodniu roku. Ale oddział Abiasza służył także w świątyni i w dziesiątym tygodniu razem z wszystkimi 24 oddziałami, gdyż wypadało w tym tygodniu święto Piędziesiątnicy.

    W czasie jednego z tych dwóch tygodni – dziewiątego lub dziesiątego „kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem” przyszedł anioł Gabriel do Zachariasza z niewiarygodnie radosnym poselstwem, że żona Zachariasza Elżbieta pocznie syna (Łk 1,8-20). Kiedy służba świątynna Zachariasza dobiegła końca i powrócił on do domu, jego żona Elżbieta poczęła (Łk 1,23-24). Nie wiemy jednak czy poczęcie nastąpiło dokładnie w owym dziewiątym czy dziesiątym tygodniu. Mogło ono nastąpić tydzień lub dwa tygodnie później. W każdym razie wypadało ono gdzieś w końcu czerwca lub na początku lipca.

    Teraz będą nam pomocne podstawowe wiadomości z biologii i elementarne podstawy arytmetyki – głównie umiejętność dodawania.

    Jeżeli do czasu poczęcia – koniec czerwca lub początek lipca – dodamy dziewięć miesięcy otrzymamy czas narodzin Jana Chrzciciela, który wypadnie w końcu marca lub na początku kwietnia. Dokładnie sześć miesięcy później – koniec września lub początek października – narodził się nasz Pan, Jezus Chrystus.

    Podsumujmy to:

    NARODZINY JANA CHRZCICIELA

    koniec czerwca lub początek lipca + dziewięć miesięcy = koniec marca lub początek kwietnia

    NARODZINY JEZUSA CHRYSTUSA

    koniec marca lub początek kwietnia + sześć miesięcy = koniec września lub początek października

    (Zobacz Kalendarz Rytuałów Illuminati – w powyższych okresach nie ma żadnych satanistycznych rytuałów! – przyp. Radtrap)

    W końcu września lub na początku października pasterze mogli całkiem swobodnie nawet nocą przebywać na pastwiskach strzegąc bydła.

    Ale czy można ustalić właściwą datę narodzin Chrystusa?

    Wszystkie ważne wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa miały miejsce w czasie jakiegoś święta.

    Jeżeli śmierć Chrystusa nastąpiła w dniu święta Paschy, a Jego zmartwychwstanie miało miejsce w dniu Pierwocin, natomiast zesłanie Ducha Świętego nastąpiło w święto Piędziesiątnicy to czy nie jest logiczne, że Jego narodziny miały związek z jakimś świętem?

    Chrystus jak ustaliliśmy narodził się w końcu września lub początku października. Jaki wówczas był hebrajski miesiąc?

    Oto przypis z Biblii Tysiąclecia do tekstu Nehemiasz 7,72:

    „Siódmy – czyli Tiszri = wrzesień/październik”.

    Na przełomie września i października wypadał w hebrajskim kalendarzu siódmy miesiąc zwany Tiszri.

    Jakie święta wypadały w siódmym miesiącu?

    W tym miesiącu wypadały aż trzy szczególne okresy. Mianowicie;

    1 Tiszri wypadało święto Trąbienia,

    10 Tiszri wypadał Dzień Pojednania,

    15-22 Tiszri wypadało święto Namiotów (zobacz Kapłańska 23,23-44).

    Czy nie jest logiczne zatem, że skoro ten miesiąc był tak „naszpikowany” świętami to Chrystus narodził się w któreś z tych świąt? Dobrze, ale w które?

    Apostoł św. Jan daje nam natchnioną odpowiedź, w które święto narodził się Jezus Chrystus. Oto szokujące wyznanie św. Jana:

    „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (Jana 1,14).

    Jako „zamieszkało” przetłumaczono tutaj greckie słowo „skenoo”, które oznacza: żyć lub mieszkać pod namiotami; rozbić namiot;

    (zobacz „Słownik Grecko-Polski Nowego testamentu” ks. Remigiusza Popowskiego wyd. Vocatio str 302 oraz nr.4638 Stronga).

     Dlatego interlinearny przekład oddaje to w ten sposób: „I słowo ciałem stało się i rozbiło namiot wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca, pełen łaski i prawdy” (wydawnictwo Vocatio).

    A właśnie świętem podczas którego rozbijano namioty i przez siedem dni w nich mieszkano było Święto Namiotów wypadające od 15-22 Tiszri. Apostoł Jan wskazuje więc, że Jezus Chrystus narodził się właśnie w okresie tego święta. Że tak właśnie było potwierdza zachowana u niektórych Ojców Kościoła świadomość tego. Mianowicie wiązali oni narodzenie Chrystusa właśnie ze świętem Namiotów pomimo tego, że świętowali je w 25 grudnia. Na przykład Grzegorz z Nazjanu (329-389) w kazaniu z okazji święta Narodzenia łączy święto Narodzenia z 25 grudnia ze świętem Namiotów. Pisze on:

    „Tematem dzisiejszego święta (25 grudnia) jest prawdziwe święto Namiotów. Rzeczywiście, w tym święcie, ludzki namiot został zbudowany przez Tego, który włożył na siebie z naszego powodu ludzką naturę. Nasze namioty, które zostały dotknięte przez śmierć, są wzbudzone ponownie przez Tego, Który buduje nasze mieszkanie od początku. Dlatego, złączywszy nasz głos z Dawidem, zaśpiewajmy Psalm: „Błogosławiony, Który przychodzi w imię Pańskie”. Jak On przybywa? Nie łodzią, ani nie wozem. Ale On wchodzi do ludzkiego życia przez niepokalaną dziewicę”

    (Kazanie na Dzień Narodzenia, Patrologia Grecka 46, 1129 B-C).

    Co ciekawe Psalm 118, który on cytuje jest właśnie śpiewany przez Żydów podczas obchodów święta Namiotów.

    Posiadamy więc opartą na Piśmie Świętym datę narodzin naszego Pana. Dlaczego wobec tego niemal cały chrześcijański świat święci i uznaje inną datę narodzin Chrystusa?

    DLACZEGO 25 GRUDNIA?

     

     Być może niejeden spyta, dlaczego wobec tego wszyscy dzisiaj świętują narodzenie Chrystusa 25 grudnia?

    Przykro o tym pisać, ale zadecydował o tym wzgląd na bardzo popularne pogańskie święto ku czci perskiego boga Mitry obchodzone właśnie tego dnia. Kościół nie mogąc sobie dać rady z tym świętem przemianował je wspaniałomyślnie na narodziny Chrystusa. Świadczy o tym fakt, że na początku przyjmowano różne daty narodzin Jezusa. Jednak w końcu wybrano 25 grudnia.

     Oto co pisze katolicki historyk Daniel Rops:

    „Dzień zaś narodzenia, za który dziś cała ziemia przyjmuje 25 grudnia, jest datą opartą wyłącznie na tradycji. W wieku III Klemens Aleksandryjski wyznaczył Boże Narodzenie na 19 kwietnia; czasem wysuwano także 29 maja i 28 marca, na Wschodzie przez długi czas obchodzono to święto 6 stycznia; wydaje się, że dziś przyjęta data zostaje na dobre ustalona dopiero około roku 350. Niektórzy przypuszczali, że mogła mieć jakiś związek ze świętem boga Mitry lub „Słońca niezwyciężonego”, przypadającego wedle kalendarza rzymskiego w okresie przesilenia zimowego. Znamy wiele wypadków, gdy liturgia chrześcijańska wyzyskała dla swoich celów święta pogańskie”

    (Dzieje Chrystusa, Daniel Rops, Pax, Warszawa 1987, str 98-99).

    W katolickiej „Historii Kościoła” możemy przeczytać:

    „Wspomnienie o Bożym Narodzeniu w dniu 25 grudnia pojawia się w Rzymie na jakiś czas przed rokiem 336; wydaje się, że tryumfujące chrześcijaństwo zaanektowało dla siebie, nadając mu nowe znaczenie, pogańskie święto Niezwyciężonego Słońca, którego kult cesarz Aurelian usiłował wprowadzić w roku 274 jako powszechną religię Cesarstwa”

    (Historia Kościoła, Pax, Warszawa 1984, str 237).

    Natomiast rzymskokatolicki ks. Mieczysław Żywczyński rozbrajająco szczerze przyznaje pisząc o kulcie boga Mitry:

    „Dzień jego przyjścia na ziemię czczono 25 grudnia. Dlatego też chrześcijanie, którzy widzieli w mitraizmie śmiertelne niebezpieczeństwo, przyjęli 25 grudnia jako dzień narodzin Chrystusa” (Kościół i społeczeństwo pierwszych wieków, Pax, Warszawa 1985, str 148).

    Polska historyk Maria Janczewska pisze:

    „Kult Mitry przez długi czas był bardzo poważnym rywalem chrześcijaństwa w szerokim oddziaływaniu na masy ludności, obie religie miały zresztą wiele cech podobnych, a zwyciężony ostatecznie mitraizm wywarł pewien wpływ na chrześcijaństwo. Tak np. świętowana przez wyznawców Mitry data jego urodzin (25 grudnia), obchodzona jako główne święto w kulcie solarnym Słońca Niezwyciężonego, została przez chrześcijan uznana za dzień Bożego Narodzenia”

    (Historia starożytnego Rzymu, PWN, Warszawa 1976, str 298).

    Czy godzi się, aby zmieniać prawdziwą datę narodzin Jezusa tylko po to, aby zyskać przychylność niewierzącego świata? Gdyby Bóg tego chciał to mógł sprawić, aby Chrystus naprawdę narodził się 25 grudnia. Bóg jednak sprawił narodziny Swego Syna w innym terminie. Czy jest słuszne, aby człowiek poprawiał Boga?

     CO SĄDZIĆ O RÓŻNYCH ZWYCZAJACH?

     

     Święty Mikołaj

    Wielu po prostu nie wyobraża sobie tych świąt bez tej bajkowej postaci.

    Dla wielu małych dzieci, sprzedawców, kupców św. Mikołaj jest głównym bohaterem tego święta, a nie Jezus Chrystus. On zajął Jego miejsce. On króluje na witrynach sklepowych, filmach, pocztówkach i co najgorsze On, a nie Jezus Chrystus króluje w sercach i umysłach dzieci. Często rodzice mówią: „Bądź grzeczny bo Mikołaj ci nic nie przyniesie”. Uczą oni tym samym swoje dzieci wyrażać wdzięczność i zaufanie nie Bogu, ale temu wymyślonemu jegomościowi. Dla niego są grzeczne i od niego, a nie od Boga oczekują zrozumienia, docenienia i zauważenia. Jemu, a nie Bogu wyrażają swoją wdzięczność. Do niego, a nie do Boga modlą się.

    Ponadto przecież cała ta historia jest nieprawdziwa i wymyślona. To po prostu jedno wielkie oszustwo i kłamstwo. To perfidne wykorzystywanie naturalnego zaufania rodziców do dzieci. Co sobie pomyślą kiedy w końcu odkryją, że cała ta historia jest nieprawdziwa, że jako dzieci byli oszukiwani przez swoich rodziców, którym ufali?

    Jak rodzice mogą nieustannie oszukiwać własne dzieci, a następnie oczekiwać, że będą im ufały, kiedy nastaną trudne chwile?

    Pomyśl; czy godzi się, aby historia narodzenia Pana Jezusa, Który umarł za Prawdę była oparta na wierutnym kłamstwie. On przecież umarł za grzech kłamstwa, czyżby nadaremno?

    Po co kłamać naszym dzieciom ucząc je historii o Mikołaju i innych zmyślonych opowieści, bajek i baśni? Po co?

    O ile bardziej budującym jest opowiadanie im prawdziwej historii o narodzinach Jezusa i sprawach z Nim związanych!!!

     Prawdziwy Santa Claus

    Świąteczna Choinka

    Stałym świątecznym rekwizytem jest pięknie przyozdobiona choinka, na której mrugają kolorowe lampki. Jednak co może mieć wspólnego choinka z narodzeniem Chrystusa? Ale Biblia przedstawia nam szokującą prawdę dotyczącą choinki. Oto co napisał prorok Boży Jeremiasz:

    „To mówi Pan:
    Nie przyswajajcie sobie postępowania narodów
    ani nie obawiajcie się znaków niebieskich,
    mimo że obawiają się ich narody.
    Albowiem to, co wzbudza lęk u narodów, jest niczym,
    jako że jest drewnem wyrąbanym w lesie,
    obrobionym dłutem, rękami rzeźbiarza.
    Zdobi się je srebrem i złotem,
    umocowuje się za pomocą gwoździ i młotka,
    by się nie chwiało” (Jr 10,1-4).

    Mamy nie przyswajać sobie postępowania narodów takich jak np, przyozdabianie różnych drzewek. Ma to związek z pogańskimi świętymi gajami, w których czczono różne bóstwa. Czy Chrystus życzyłby sobie by Jego narodziny świętowano z choinką, która tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia i związku z Jego narodzinami?

    Komercja i Materializm

    Niemal całkowicie okres związany z tymi świętami zamienił się w czas komercjalizmu i materializmu. Jest to okazja do pijackich przyjęć, zabaw i ekscesów wszelkiego rodzaju. Jest to coroczna okazja do lekceważenia opanowanego, rozsądnego zachowania. Różnorodne kolorowe reklamy zachęcają do kupna coraz to wymyślniejszych i droższych prezentów. Banki z kolei zachęcają do zaciągania kredytów na zakup właśnie tych prezentów, które później trzeba spłacać przez cały rok. Dorośli i przede wszystkim dzieci nie cieszą się tyle z narodzin Chrystusa, co z otrzymanych prezentów. Na stołach stają coraz to wymyślniejsze potrawy, czasami znajduje się także wolne miejsce dla samotnego wędrowca (przeważnie do końca puste), jest miejsce na inne zwyczaje, ale bardzo często nie ma miejsca dla Tego, Którego narodziny rzekomo się świętuje. Co za oszustwo! Bardziej przypomina to owo pogańskie święto ku czci Mitry, gdzie również królował materializm i brzuch.

    Patrząc dzisiaj na te obchody trzeba ze smutkiem przyznać, że Mitra nie został wcale pokonany, Mitra zwyciężył chrześcijaństwo. To on, a nie Chrystus nadal panuje tego dnia.”

    źródło: http://radtrap.wordpress.com/2011/08/04/kiedy-narodzil-sie-jezus-chrystus/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s