Bez złudzeń: A.Duda i PiS to zdeterminowane psy syjonizmu

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

uid_412c85f1573bdf2c274b0a5f8508365b1446614774694_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355Żydowskie reżimy Europy środkowo-wschodniej chcą baz NATO.

Na zdjęciu: prezydenci, IIIŻRP, A.Duda i Rumunii, Klaus Iohannis na rumuńskim szczycie

View original post 537 słów więcej

Odpowiedzi: 30 to “Bez złudzeń: A.Duda i PiS to zdeterminowane psy syjonizmu”

  1. mgrabas Says:

    od mg: poniżej ciąg dalszy tego artykułu

    „(…)

    Jeżeli uznać wyniki wyborów prezydenckich i parlamentarnych za uczciwie przeprowadzone, a więc za wiarygodne, to również wiarygodny jest wniosek, że 40% – 50% Polaków, którzy w nich uczestniczyli to po prostu głupcy. Bowiem tylko głupcy mogą udzielać politycznego poparcia tym, którzy z zewnętrznego bezpieczeństwa Państwa i narodu czynią przedmiot własnych, obcoplemiennych, kolaboracyjnych i korupcyjnych igraszek.

    Te 40% – 50% otumanionych uczestników wyborów z pewnością nie zauważyło, że w obydwu wyborczych kampaniach, prezydenckiej i parlamentarnej, gęby żydowskich mediów i żydowskich, syjonistycznych, kandydatów na polityczne urzędy, same się zakneblowały.
    Żadna nie wspominała o żydowskiej rebelii na Ukrainie, o szczerym poparciu, dla rebelii i dla żydowskiego, zbrodniczego reżimu Ukrainy.
    Żadna nie nawoływała do tworzenia w kraju baz NATO – agresywnej, zbrodniczej, militarnej struktury syjonistycznego imperializmu USA, czyli Międzynarodowego Żyda.

    A więc ta syjonistyczna banda politycznych przestępców i renegatów – renegatów, bo przecież obowiązki względem polskiego Państwa i Narodu zawsze obiecują realizować, a nie należy do nich z pewnością wspieranie antyrosyjskiej agresji USA -, ma świadomość swojej zbrodniczej, antypolskiej, antypaństwowej, działalności skoro na czas kampanii wyborczej zamyka mordy i wycisza swoją syjonistyczną propagandę.
    Gdy tylko skończyły się kampanie wyborcze psy syjonizmu znów rozpoczęły ujadanie.

    Żydowskie reżimy Europy środkowo-wschodniej chcą baz NATO. Nie wiadomo tylko, czy zgłaszają te postulaty na rozkaz Międzynarodowego Żyda z Waszyngtonu, którego celem jest rozbicie Słowian i dążenie do sprowokowania konfliktu z Rosją, czy jest to ich własna inicjatywa, mająca zapewnić trwanie żydowskich reżimów w naszej części Europy -? Nie wykluczone, że w grę wchodzą obydwa czynniki.

    Oto znów odżywa żydo-sanacyjna koncepcja Międzymorza, stworzona nie przez agenta J.Piłsudskiego, ale przez Międzynarodowego Żyda z USA, podobnie zresztą jak ukraiński szowinizm.

    I facet znikąd, nikomu nie znany, niczego nigdy w polityce nie osiągnął i nic w niej nie znaczył, jedynie był kapciowym innego syjonisty, L.Kaczyńskiego, ale teraz już mąż stanu – czy raczej mąż swojej żydowskiej żony, któremu otumanieni wyborcy powierzyli urząd prezydenta Polski, A.Duda – dlaczego, czym się kierowali -? – w Rumunii wespół z niemieckim prezydentem tego kraju, Klausem Iohannisem, przewodniczy w tych dniach spotkaniu prezydentów żydo-reżimowych, całkowicie podporządkowanych USA, kolonii z Europy środkowo-wschodniej. Na tym spotkaniu facet znikąd, co został prezydentem IIIŻydo-RP, zgłosił odgrzaną syjonistyczną koncepcję budowy Międzymorza. Koncepcję wymierzoną przeciw Rosji i przeciw Europie zachodniej, która współpracy z Rosją chce i potrzebuje, o czym coraz częściej mówią co odważniejsi politycy i czego żydowskie media ukryć już nie są w stanie.

    Historia zaczyna niebezpiecznie się powtarzać. Międzynarodowy Żyd z USA lokuje państwa Europy środkowo-wschodniej w analogicznej sytuacji politycznej jaka istniała w Europie po I wojnie światowej ustalona traktatem wersalskim. Mamy być zależnym od USA zagonem oddzielającym państwa zachodniej Europy od Rosji. Jeśli Międzynarodowemu Żydowi nie uda się utrzymać swojej hegemonii w zachodniej Europie – a to jest już prawie pewne -, z pewnością będzie próbował wywołać konflikt między Rosją a Europą – być może w tym celu sprowadzani są do Europy „uchodźcy”, ale wojenny teatr będzie udziałem głównie państw Europy środkowo-wschodniej.

    Żydowskie reżimy Europy środkowo-wschodniej chcą baz NATO – taką wspólną deklarację w czasie rumuńskiego „szczytu” przyjmą prezydenci wschodnich żydo-reżimów. Ma ona być głosem krajów ze wschodu przed zaplanowanym na połowę przyszłego roku szczytem zbrodniczego NATO w Warszawie.

    Czy już nie czas najwyższy dojrzeć do świadomego, narodowego organizowania się i pogonienia żydowskich reżimów?

    Dariusz Kosiur

     

    źródło: http://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/11/04/bez-zludzen-a-duda-i-pis-to-zdeterminowane-psy-syjonizmu/

  2. mgrabas Says:

    takie są nowe maski masonerii w Polsce:

    http://wirtualnapolonia.com/2015/11/09/znamy-sklad-rzadu-pis-glinski-gowin-morawiecki-wicepremierami-lista-wszystkich-ministrow/

  3. mgrabas Says:

    Dziennikarz Udo Ulfkatt ujawnia medialną propagandę!

    Opublikowany 10.11.2015
    Niemiecki dziennikarz i redaktor, dr Udo Ulfkatte, przyznał, że media głównego nurtu manipulują opinią publiczną, oraz przedstawiają fałszywy obraz wydarzeń w określonym celu i to dotyczy większości „dziennikarzy”. Podaje również przykład takiego artykułu, który został opublikowany we Frankfurter Allgemein na temat Gaddafiego i Libii…

  4. mgrabas Says:

    „czwartek, 12, listopad 2015 14:26 Aleksander Szycht

    Nowy minister: Trzeba przyjąć imigrantów!

    Decyzję przyjęcia islamskich uchodźców z Afryki i Syrii honoruje przyszły minister (…).

    • Nie odwołamy decyzji ws. przyjęcia uchodźców przez Polskę […] Nie ma podstaw prawnych, by decyzja w sprawie przyjęcia uchodźców przez Polskę została unieważniona. Nie mam co do tego wątpliwości – powiedział na antenie RMF FM przyszły minister ds. europejskich Konrad Szymański. Po tej informacji w internecie rozpętała się burza. Polacy natychmiast dostrzegli, że powoływanie się na brak instrumentów prawnych jest starym wybiegiem, gdy się nie ma woli, bądź odwagi zapobieżenia bulwersującym, acz trudnym sprawom. Słowem jest to medialne umycie rąk.

    Pozwolimy sobie zacytować pierwsze z brzegu komentarze, będące zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Charakterystyczne dla postów jest, nie tylko to, że nie widać wśród nich żadnych pozytywnych, ale i fakt, że widać po nich, iż świadomość oraz wiedza społeczna się wyostrza. To chyba jedyna pozytywna kwestia, którą można dostrzec w tej sytuacji.

    „Wymieniliśmy marionetki, sznurki zostały te same”, „Polacy zawiedli się na ministrze Szymańskim”, „Już rura mięknie?”, „Jak to, przecież deklarowaliście, że nie zgodzimy się na przyjmowanie uchodźców?”, „I po […] taki rząd, który nie słucha narodu. Najwyraźniej jesteście tyle samo warci, co banda PO. Oby was ………… Życzę wam muzułmanów w waszym sąsiedztwie i całego g[…] które zostawiają tam gdzie się pojawią.”, „Wszystko można tylko trzeba chcieć. Po to niezdecydowani na was głosowali żebyście nam tego muslimstwa nie fundowali”, „PiS czy PO, jedna patologia”, „Macie to odwołać!!! Po to Was ludzie wybrali!! Nie chcemy żadnych imigrantów!! Żadnych!!”. „Jeżeli rząd PiS-owski nie odwoła decyzji w sprawie przyjęcia uchodźców, to zapewne wielu wyborców PiS-u będzie czuło się oszukanych. można odwołać przyjęcie uchodźców i bez podstaw prawnych. Ważniejsze jest dobro Polski i Polaków, niż podstawy prawne”, „Nie po to na was głosowałem żebyście utrzymali w mocy tę antypolską decyzję !!”.

    W odpowiedzi na to możemy słyszeć różne tłumaczenia, np.: że to tylko przyjęcie 7 tys. ludzi, zaś dalej – nowy rząd się stanowczo sprzeciwi. Tyle, iż swoją „nieugiętą” postawę budowała w ten sposób również premier Kopacz. Ponadto, jak możemy przeczytać: „Przyszły minister zapewnił również, że nie ma żadnych podstaw prawnych, by decyzja ws. kwot uchodźców została unieważniona”. Wyrażenie „kwoty uchodźców” jest charakterystyczne, może niepokoić. Polacy znów mają wrażenie, że ktoś podejmuje decyzję ponad ich głowami. Część nie jest pewna, czy może nowym ludziom zaufać, zaś inni ewidentnie, po tym jednym wyskoku już ufać przystali. Nie należy wg wielu przedstawicieli opinii publicznej być pewnym decyzji, które mogą przecież zapadać tak, jak zapadały one w kwestii więzień CIA na terenie Polski. A co do istnienia tychże, wobec opinii publicznej tworzyło się wrażenie, jakoby stanowiło to teorię spiskową. Tymczasem teoria spiskowa okazała się prawdą.

    Ludzie mają opinię, że wraz z przekroczeniem polskiej granicy transportów z uchodźcami, stracą oni kompletnie kontrolę nad ich liczbą, transportami i skalą. Środki, by tę sytuację kontrolować niemal w 100% posiada w kraju tylko rząd. Rząd, który właśnie podlega wymianie i to choćby dlatego, że nie był przejrzysty, m. in. właśnie w tej kwestii. Wściekłość i rozgoryczenie wyborców, nawet jeśli nowy gabinet ma w tej kwestii plan jest ogromna. Plan zapewne mają bowiem i lobbyści, którzy Polsce uchodźców wciskają.

    Reakcja Polaków jest proporcjonalna do tego jak ogromny kredyt zaufania dostał nowy gabinet. A komunikat ministra został odczytany jako bezzwłoczne zawiedzenie tegoż zaufania. Oby nie mieli satysfakcji członkowie PO, którzy z ironicznym uśmiechem, półgębkiem właśnie to zapowiadali. Oby nie mieli racji ci, którzy wspominają, że europosłowi Szymańskiemu zaszkodziło powietrze w Brukseli.

    Aleksander Szycht”

    źródło: http://www.prawy.pl/z-kraju/11289-nowy-minister-trzeba-przyjac-imigrantow

    Artykuły powiązane:


    10-02-14 – Szwajcarzy chcą ograniczenia imigracji


    25-02-14 – Ponad 12 mld funtów dokładają Brytyjczycy do członkostwa w UE! W Polsce nikt takich wyliczeń nie robi


    24-06-15 – Rząd Orbana ugiął się pod dyktatem Brukseli ws imigrantów


    18-06-15 – Serbowie przeżyli szok – Węgrzy odgrodzą się od nich… murem


    26-05-15 – Chcemy repatrianta, a nie imigranta!

  5. mgrabas Says:

    „16-10-2015

    Prezydent Czech interweniuje w sprawie dziecka. Gdy zabierają polskie dzieci, nie dzieje się nic


    Fot. shutterstock

    Norwegowie odebrali dzieci czeskiej rodzinie. W odpowiedzi na decyzję norweskich służb socjalnych, prezydent Czech zagroził wydaleniem urzędników norweskiej ambasady, jeśli dzieci nie wrócą do rodziców. Zdaniem Czechów, zachowanie norweskich urzędników jest sprzeczne z Europejską Konwencją Praw Człowieka oraz Konwencją Praw Dziecka. 

    Historia ma swój początek w 2011 roku. Wtedy norweska opieka społeczna zadecydowała o odebraniu dwóch synów mieszkającej w Norwegii rodzinie Michalaków. Zarzutem, jaki postawiły służby rodzicom było jedynie podejrzenie, że dzieci żyją w złych warunkach i mogą być molestowane. Jednak policja nie znalazła żadnych dowodów potwierdzających oskarżenie, więc oficjalnie rodzicom nie zostały postawione żadne zarzuty.

    Jednak komisja do spraw nieletnich nie wzięła pod uwagę wyników śledztwa i zadecydowała o odebraniu dzieci rodzicom. Zgodnie z decyzją służb, rodzeństwo rozdzielono, a młodszy chłopiec najprawdopodobniej trafi do adopcji.

    Norwegowie odebrali dzieci czeskiej rodzinie, mimo braku przeprowadzenia rzetelnego śledztwa. To wydało się prezydentowi absolutnie niedopuszczalne i absurdalne. Jeszcze bardziej szokujące jest to, że mimo skandalu, jaki wywołała decyzja służb socjalnych, urzędnicy nie wycofali się ze swojej decyzji. A swoje postępowanie uzasadniają tym, jakoby chłopcy u tymczasowych opiekunów mieli lepsze warunki i byli do nich bardzo przywiązani.

    Co więcej, służby socjalne chciały pozbawić matkę praw rodzicielskich, żeby nie utrudniała procesu adopcyjnego. A argumentem za odebraniem praw rodzicielskich było, między innymi, to, że kobieta poszła ze sprawą do mediów. Taki rozwój wypadków oznacza dla matki jedno: zakaz utrzymywania jakichkolwiek kontaktów z własnymi dziećmi.

    Sprawa nie przeszła bez echa – interweniował prezydent Czech. Milosz Zeman napisał list do króla Norwegii, w którym postawił królowi ultimatum: albo dzieci wrócą do rodziców, albo stosunki między państwami się pogorszą. Prezydent zapowiedział, że jeśli urzędnicy odbiorą  matce prawa rodzicielskie, wydali urzędników norweskiej ambasady.

    O tym, że nie są to puste obietnice, może świadczyć fakt, że prezydent Czech odwołał zaproszenie dla ambasadora Norwegii na obchody święta niepodległości przypadające na 28 października. Norweska ambasada odmówiła jakiegokolwiek komentarza w tej sprawie.

    Tymczasem kiedy polskim matkom są odbierane dzieci w Wielkiej Brytanii, polski rząd nie reaguje. Polska ambasada stwierdza tylko, że nawet 100 tysięcy polskich dzieci zostało odebranych polskim rodzicom w Wielkiej Brytanii!

    źródło: http://www.polishexpress.co.uk/norwegowie-odebrali-dzieci-czeskiej-rodzinie-jak-zareagowal-prezydent-czech/

  6. mgrabas Says:

    „15.11.2015 15:51

    Triumf Michnika

    „Aleśmy IM pokazali!” – cieszą się wyborcy PiS, czy uczestnicy Marszu Niepodległości. Niestety, radość to mocno przedwczesna, by nie rzec – naiwna.

    (…) Nie sformułowano ani diagnozy sytuacji, ani tym bardziej propozycji zmienienia jej w kierunku przywracającym Polsce i Polakom podmiotowość i ochronę własnych interesów. (…)

    Konrad Rękas

    źródło: http://chart.neon24.pl/post/127379,triumf-michnika

  7. mgrabas Says:

    Nie chcemy sprowadzania do Polski „uchodźców”, a w obliczu zamachów domagamy się anulowania zobowiązań rządu p. Kopacz

    http://wirtualnapolonia.com/2015/11/16/nie-chcemy-sprowadzania-do-polski-uchodzcow-a-w-obliczu-zamachow-domagamy-sie-anulowania-zobowiazan-rzadu-p-kopacz/

    Stara Płotecka: mowa mową, a życie życiem. Podobnie Waszczykowski: z bólem serca, ale będziemy musieli wypełnić zobowiązania

    http://wirtualnapolonia.com/2015/11/17/stara-plotecka-mowa-mowa-a-zycie-zyciem-waszczykowski-z-bolem-serca-ale-bedziemy-musieli-wypelnic-zobowiazania/

  8. mgrabas Says:

    Dyskusyjna decyzja prezydenta

    Dzisiejsza decyzja prezydenta RP ułaskawiająca Mariusza Kamińskiego skazanego w marcu br. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień podczas pełnienia funkcji szefa ważnej agendy państwowej i złamanie Konstytucji jest nie tylko złym sygnałem dla opinii publicznej.

    Jest decyzją mocno dyskusyjną pod kątem prawnym – podjęta bowiem przed rozpoczęciem procesu apelacyjnego, nie daje oskarżonemu szansy do obrony, sugerując w jakiś perwersyjny wręcz sposób, że być może wyrok apelacyjny utrzymałby zarzuty i karę więzienia (bo jeżeli prezydent był przekonany o niewinności Kamińskiego, to powinien być spokojny o przebieg apelacji i specjalny akt łaski z jego strony nie byłby wówczas konieczny). (…)

    Łukasz Kobeszko”

    źródło: http://mysl-polska.pl/696

  9. mgrabas Says:

    „Opublikowano: 18 Nov 2015 10:10 Wpisane przez: HP

    Beata Szydło: filarami naszej polityki zagranicznej będą stosunki z USA i polityka ś.p. Lecha Kaczyńskiego – {a więc “nowe po staremu”}

    Podczas swojego expose w Sejmie Beata Szydło odniosła się do kwestii związanych z polityką zagraniczną. Podkreśliła, że jednym z jej filarów będzie sojusz z Waszyngtonem, a także nawiązywanie do polityki prezydenta Lecha Kaczyńskiego. (…)

    „by służyło to (…) umocnieniu wschodniej flanki NATO”.

    (…)

    „(…) USA (…) są gwarantem światowego pokoju”.

    (…)

    „(…) We współpracy z prezydentem Dudą nawiążemy zdecydowanie do polityki śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.

    (…)

    TVP Info / wpolityce.pl / Kresy.pl

    Za: http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/beata-szydlo-filarami-naszej-polityki-zagranicznej-beda-stosunki-z-usa-i-polityka-sp-lecha-kaczynskiego

    ——————————————-

    Wszystko po staremu! “Zamienił stryjek, pałkę na kijek”

    A Polacy, tyle nadziei pokładali w nowym rządzie. Teraz powoli przekonują się że to jest ta sama klika “czeladników” wykonujących wiernie polecenia swoich mocodawców z żydowskiego sanhedrynu

    St. Fiut”

    źródło: http://www.wicipolskie.org/?p=14565


    od mg: poniżej całość propagandy zawartej w expose premier Beaty Szydło

    Opublikowany 18.11.2015

    i – dla przypomnienia – historyczne zapewnienia „polskiego” prezydenta Lecha Kalskteina vel Kaczyńskiego danego obcemu państwu (Izraelowi)

    Przesłany 21.11.2011

    • mgrabas Says:

      „robertgrunholz 18 Listopada 2015

      Znowu IV RP, aj waj!

      Nietęgie miny w Sejmie, politolodzy od siedmiu boleści w dyskusjach na żywo i komentarze zrozpaczonych kosmopolitów, którzy znowu będą musieli tłumaczyć się swoim znajomym z zagranicy przez działania rzekomo polskiego rządu.

      Wbrew pozorom to nie kolejny dzień wyborczy, a wyjątkowo mdłe expose nowej pani premier, która powtórzyła dziś jedynie głosem starego odkurzacza wyjątkowo nierealne obietnice. Oczywiście nie liczyłbym na spełnienie choćby i połowy z nich, o ile rząd nie zamierza zadłużyć Polski w Międzynarodowym Funduszu Walutowym na… no właśnie, ile tak właściwie potrzeba? Około półtora biliarda powinno wystarczyć. A co tam! Nie ostała się już nawet kamieni kupa, więc ostatni rząd III RP może mieć gest i rzucić w tłum garść miedziaków.

      Oczywiście komentatorzy polityczni nie zostawili suchej nitki na pani premier, choć dziennikarze nie są skłonni zapraszać do studio gości mogących wyrażać się o nowym rządzie w sposób przychylny. W końcu jak merytoryczna może być rozmowa dwóch TVNowskich autorytetów pokroju Sierakowskiego i Migalskiego?

      Nie zatrważa mnie jednak tak bardzo skala obietnic, gdyż pieniędzy w budżecie nie brak jeśli tylko ktoś poważnie chce myśleć o ich oszczędzaniu, co sposób w jaki PiS zechciało podejść do tej części obietnic, które ja w jednym ze swoich artykułów uznałem jako „zerżnięty program narodowców”. To ogólne sformułowanie dotyczyło głównie żeglugi śródlądowej, gospodarki morskiej i re industrializacji. Nie myliłem się i pani premier potraktowała te kwestie po macoszemu, dlatego też potwierdza się teza o tym, że chodziło tylko i wyłącznie o zgromadzenie najbardziej prawicowych z wyborców. Wielka szkoda, wszakże każda okazja jest dobra, by utworzyć parę niepotrzebnych instytutów i przez kolejne cztery lata zapewniać, że toczą się prace i dyskusje w gronie eksperckim. Wszakże nie tylko panowie z PSL od Polskiej Agencji Kosmicznej mają monopol na nicnierobienie za pieniądze podatników.

      Skoro jednak mamy pewność, że w powyższych kwestiach nie doczekamy się jakichkolwiek poważnych reform, skupmy się przez chwilę choć na tym, co rząd może faktycznie zamierza uczynić:

      Z pewnością sprawą numer jeden jest pięćset złotych na dziecko, które byłoby niegłupim pomysłem w przypadku wykluczenia rodzin patologicznych, pozostających pod stałą obserwacją opieki społecznej. Nic takiego jednak nie dosłyszałem.

      Obniżenie wieku emerytalnego to z kolei pomysł zarazem dobry co i tragiczny. Jest dobry z tego punktu widzenia, że państwo nie powinno narzucać odgórnie wieku przejścia na emeryturę, a zatem jego obniżenie jest jakimś krokiem w lepszym kierunku. Jest jednocześnie tragiczny, gdyż rząd nie zamierza poza tym nic w kwestii emerytur uczynić. Możemy się zatem spodziewać, że ten skrajnie niewydajny i niesprawiedliwy system emerytalny kanclerza Bismarca dalej będzie pogrążać polskie finanse publiczne, aż państwo ostatecznie zbankrutuje i nikt nie będzie wtedy w stanie dociec gdzie tak właściwie zginęły te wszystkie miliardy.

      Nie zapominajmy także o refundowaniu leków dla osób powyżej siedemdziesiątego piątego roku życia! W tym momencie przypomniał mi się program śledczy (nota bene, telewizji TVN) z którego parę milionów Polaków mogło dowiedzieć się, że prywatni ratownicy medyczni często nie mają pojęcia o reanimacji i karetkami jeżdżą także dentyści. Po co nam leki, skoro nie będzie komu tych starszych ludzi reanimować? Ale rozumiem pomysł – wtedy też z budżetu nie pójdzie na to tak dużo pieniędzy. A jak jeszcze kolejki się wydłużą i mniej operacji będzie refundowanych, to nikt takiego wieku nie dożyje i w efekcie będziemy mieli spełnioną obietnicę i zero nowych wydatków.

      Zastanawiające jest także parę tych zdań, które pani premier łaskawie poświęciła polityce zagranicznej. Czy kontynuowanie polityki ś.p prezydenta Lecha Kaczyńskiego będzie polegać ponownie na sprzedawaniu broni watażkom, którzy korzystając z odbywającej się gdzieś Olimpiady atakują nocą bezbronnych cywilów i udają przy tym ofiary agresji? Nie zapominajmy, że nie bez powodu były prezydent Gruzji przebywa obecnie na Ukrainie jako gubernator okręgu Odessy. Ten ludobójca i zbrodniarz wojenny rozpoczął wojnę z Rosją (zapewne namawiany do tego przez paru ministrów z pewnego bliskowschodniego kraju) i nawet Komisja Europejska nie zaprzecza jego winie. Czy zatem nasz obecny rząd zamierza dofinansować jakichś dyktatorów i zbrodniarzy, którzy planują mordy na niewinnej ludności sąsiadujących z nimi krajów? Jeśli tak, to pani premier powiedziała o przyszłej polityce zagranicznej nowego rządu więcej, niż sugerowali to komentatorzy w telewizji.

      Co więcej, nasz nowy rząd zapowiada podatek bankowy i kolejny od supermarketów. W opinii ekspertów sprawi to, że banki i sklepy wyjdą na minus i będą zmuszone do drastycznych podwyżek cen usług i produktów, a obecnie sprawiedliwym jest, że polskie produkty i usługi są po wielokroć obciążone przez chciwą administrację podatkową. Nikt nie martwi się zatem, że Polacy zapłacą więcej za usługi bankowe i chleb, a zmartwienie powoduje fakt, że posiadanie zagranicznego paszportu i centrali poza Polską nie będzie uwalniać od płacenia podatków i nie będzie powodem do ogromnych przywilejów. Choć tylko w tym względzie kibicujmy rządowi, na złość bezkarnym outsorcingowcom i lichwiarzom.

      Tymczasem samo ukrócenie procederu nieodprowadzania CIT i VAT spowodowałoby wzrost przychodów państwa o ponad pięćdziesiąt miliardów złotych. Wystarczyłoby na załatanie dziury w budżecie i jeszcze by zostało na dzieci lub leki…

      Choć pani premier wydaje się być skrajnie znudzona wszystkimi publicznymi przemówieniami i ma w sobie tyle ikry co osoby leczone na skrajną depresję, w jej przemówieniu można było odnaleźć wiele interesujących „smaczków”. Świadczą one o tym, że sprawiedliwość stoi teraz po stronie PiSu, że hojne premie i stanowiska w spółkach już czekają na nowych prezesów i dyrektorów, a Polaków z kolei czekają cztery zabawne lata, które albo pogrążą na dobre partię Jarosława Kaczyńskiego, bądź też pogrążą Polskę i jej finanse publiczne, skoro obecnemu rządowi brakuje woli do zmniejszenia skali marnotrawstwa, korupcji i nepotyzmu.

      Czego jednak moglibyśmy spodziewać się po beneficjentach tych wszystkich niesprawiedliwości III RP i transformacji ustrojowej? Zmieniają się szyldy i hasła, lecz nie polityka… i z całą pewnością nie Polska.

      Robert Grunholz”

      źródło: http://rgrunholz.wordpress.com/2015/11/18/znowu-iv-rp-aj-waj/

  10. mgrabas Says:

    „(…) – To (…) jest element istotny – żeby obywatele zamieszkali w Polsce mieli zameldowanie i żeby było wiadomo, gdzie ich szukać, jeżeli zachodzi taka potrzeba – stwierdził nowy wiceszef MSWiA. (…)”

    źródło: http://di.com.pl/nowy-rzad-nie-zniesie-obowiazku-meldunkowego-53802


    od mg: Polaków PiS zmusi do meldowania, a imigrantów?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s