Według Jezusa NIELICZNI znajdują wąską i krętą ścieżkę prowadzącą do życia, dzieci BARDZIEJ niż dorośli, a prości bardziej niż uczeni słyszą i rozumieją Boga, NAWET wybrani mogą być zwiedzeni!

O czym 90% katolików NIE WIE?

szczegóły w komentarzach —>

Odpowiedzi: 22 to “Według Jezusa NIELICZNI znajdują wąską i krętą ścieżkę prowadzącą do życia, dzieci BARDZIEJ niż dorośli, a prości bardziej niż uczeni słyszą i rozumieją Boga, NAWET wybrani mogą być zwiedzeni!”

  1. mgrabas Says:

    „(…)

    „Po czynach ich – poznasz ich”
    Jezus Chrystus

    (…)

    120 r. – Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do „wypędzania duchów” nieczystych.

    156 (lub 167) r. – Po męczeńskiej śmierci biskupa Polikarpa i jedenastu wiernych z kościoła w Smyrnie (Turcja) zainicjowano praktykę czczenia zmarłych „świętych” i ich relikwii.

    II w. – Święty Klemens z Aleksandrii pisał: „Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą”.

    II w. – Pod koniec II wieku wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt tego nie twierdził.

    200 r. – Ustanowiono „stan duchowny” przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików – przedtem wszyscy byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.

    312 r. – Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, którą ujrzał przed bitwą Konstanty (miał wygrać dzięki symbolowi krzyża), rok później wydał edykt zrówujący religię chrześcijańską z religiami pogańskimi. Odtąd, z roku na rok, dzięki prochrześcijańskim nastawieniom Konstantyna, pozycja chrześcijaństwa będzie się umacniać, a inne religie będą wypierane. Polityka ta w ostateczności doprowadziła do prześladowania i mordowania niechrześcijan przez fanatyków religijnych. Prześladowani stali się prześladowcami.

    314 r. – Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd Kościół zabraniał zabijania w obronie koniecznej.

    321 r. – Cesarz Konstantyn nakazuje oficjalnie święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty. Dekret Konstantyna brzmi następująco: „Czcigodny dzień Słońca winien być wolny od rozpraw sądowych i od wszelkich zajęć ludności miejskiej; natomiast mieszkańcy wsi mogą w tym dniu swobodnie uprawiać rolę” (Codex Justinianus, III, 12).

    325 r. – Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanego naukami Arrio, księdza heretyka z Aleksandrii, który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem niższej klasy, 248 biskupów głosowało za uznaniem, że „Syn Boga został zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu czyli, że Bóg Syn jest tak samo Bogiem, jak Bóg Ojciec i że Bóg jest jeden, ale w różnych Osobach”.

    360 r. – Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów.

    364 r. – Na synodzie w Laodycei Kościół zabronił świętowania soboty. W Kanonie XXIX tegoż Soboru widnieje następujący zapis: „Chrześcijanie nie powinni judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; powinni szczególnie uczcić Dzień Pański będąc chrześcijanami, i jeśli to możliwe, nie pracować w tym dniu. Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu zostaną odłączeni od Chrystusa” (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church).

    382 r. – Synod w Rzymie zwołany przez Damazego ustanawia zwierzchnictwo Kościoła rzymskiego nad pozostałymi. Uchwała głosi: „Choć kościoły katolickie rozsiane na ziemi są jedną komnatą ślubną Chrystusa, święty kościół rzymski jednak został wywyższony ponad wszystkie kościoły nie uchwałami żadnych synodów, lecz otrzymał prymat słowami Pana i Zbawiciela naszego”. Dotąd nie istniał jeden, wielki Kościół katolicki, tylko wiele pomniejszych i nieraz konkurujących ze sobą.

    385 r. – Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.

    390 i 393 r. – Synody w Hipponie i Kartaginie ratyfikują kanon „Pisma Świętego”.

    IV w. – Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników zainicjowana przez kościół w Antiochii.

    IV w. – Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: „Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez Boga wywyższeni”.

    431 r. – Sobór w Efezie przyjmuje zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje Marię za „Bożą Rodzicielkę”.

    449 r. – Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami i tym samym staje się pierwszym papieżem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Dotąd istniało wiele rozproszonych tez o prymacie, a każdy biskup większego miasta nazywany był papieżem, czyli „papa”.

    V w. – W połowie V wieku dzień 15 sierpnia staje się świętem M.B., a cesarz Maurycjusz ustanawia ten dzień świętem dla całego Cesarstwa.

    539 r. – Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej.

    VI w. – Za sprawą mnichów irlandzkich spowiedź „na ucho” rozprzestrzenia się w całej Europie. Do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu całego życia.

    VI w. – Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: „iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę”.

    600 r. – Wprowadzenie „godzinki” do M.B. oraz łacinę do liturgii.

    638 r. – Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów zamieszkałych w Hiszpanii.

    694 r. – Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia wzwyż.

    715 r. – Wprowadzono modlitwy do świętych.

    726 r. – W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

    783 r. – Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

    835 r. – Papież Jan XI ustanawia osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada.

    X w. – Odo z Cluny głosi: „Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju…”

    993 r. – Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

    1015 r. – Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci.

    1054 r. – Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX (pośrednio) obrzucili się nawzajem klątwami.

    1077 r. – Papież Grzegorz VII ustanowił formalną „klątwę”, czyli wyklęcie przez instytucję Kościoła (nie mylić ze zwykłą klątwą).

    1095 r. – Papież Urban II krytykuje prześladowania pielgrzymów przez Turków. W efekcie rycerze Europy i prości ludzie ruszyli na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

    1099 r. – Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d’Aguilers pisał: „Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych” („Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem”).

    XII w. – Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że „przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas”.

    1140 r. – Ułożono i przyjęto listę 7 sakramentów świętych. Do tego czasu udzielano sakramentów w sposób nieuporządkowany (np. słowiańscy księża za jeden z sakramentów uznawali postrzyżyny!).

    1204 r. – Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi.

    1202-1204 r. – IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i wyrzynając mieszkańców. Na koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.

    1208 r. – Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż krucjata pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji.

    1229 r. – Z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, papież Grzegorz IX zakazał czytania „Biblii” pod sankcją kar inkwizycyjnych.

    1231 r. – Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

    1234 r. – Papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci ginie z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajmują osadnicy obdarzeni nimi przez Kościół.

    1244 r. – Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. „Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie”.

    1252 r. – W bulli „Ad extripanda” papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan-niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w ciągu pięciu dni.

    1263 r. – Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.

    1264 r. – Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.

    1275 r. – Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto – Florencję.

    XIV w. – Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.

    1311 r. – Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy.

    1313 r. – Sobór w Zamorze ponownie zarządza zniewolenie Żydów i pod groźbą ekskomuniki żąda wykonania postanowienia przez władze świeckie. Antysemickie dekrety kościelne będą pojawiać się aż do XIX w.

    1349 r. – W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.

    1377 r. – Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII. W tym samym roku papieżem Urbanem VI został Bartolomeo Prignano i Kościół miał dwóch zwalczających się papieży. Klemensa VII uznano później za antypapieża.

    1450-1750 r. – Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.

    1484 r. – Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.

    1492 r. – Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską mordowano. Gdy była taka sposobność, przed zabiciem oporni Indianie byli przymusowo chrzczeni.

    1493 r. – Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy „misjonarze” zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian.

    XV i XVI w. – Na soborze Florenckim i Trydenckim wprowadzono dogmat o czyścu. Kwitnie praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych.

    1542 r. – Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w Hiszpanii.

    1545-1563 r. – Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że prawdę religijną wyraża w równym stopniu Biblia, co tradycja, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji Pisma Świętego spoczywa w rękach Kościoła. Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę.

    1568 r. – Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy – jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach „gezów” – wolą być „raczej Turkami niż papistami”.

    1572 r. – We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: „Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków”.

    1584 r. – Papież Grzegorz XIII w bulii „In coena Domini” zrównuje protestantów na równi z piratami i zbrodniarzami.

    1585-1590 r. – Krótka kadencja Sykstusa V zaowocowała zakazem wstępu do watykańskich archiwów dla świeckich uczonych. Na rozkaz papieża wyryto przed wejściem napis: „Kto tutaj wejdzie, będzie natychmiast ekskomunikowany”. 1 czerwca 1846 r. zakaz ten zostanie rozszerzony nawet na kardynałów, a wstęp będzie możliwy tylko za specjalną zgodą papieża.

    1600 r. – 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.

    1615 r. – Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.

    1633 r. – Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje „błędy”, zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.

    1648 r. – Na fali antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok. 200 000 Żydów.

    1650 r. – W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z „krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona”. Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.

    1789 r. – Papież Grzegorz XVI gani wolność sumienia jako „szaleństwo”, „zaraźliwy błąd” i wypowiada się przeciwko wolności handlu książkami.

    1836 r. – Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiąg zakazanych uzależnia czytanie Biblii w językach narodowych od zgody Inkwizycji. Zakaz obowiązywał do 1897 r.

    1846 r. – 1 czerwca wydano zakaz wstępu do watykańskiego archiwum nawet kardynałom, bez specjalnego zezwolenia papieża.

    1852 r. – Wprowadzono nabożeństwo majowe do N.M.P.

    1854 r. – Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczęciu N.M.P.

    1855 r. – Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: „Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga”. Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić.

    1870 r. – Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

    1897 r. – Papież Leon XIII dopisuje „Biblię” do „Indeksu ksišg zakazanych”!!!

    początek XX w. – Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: „Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową”.

    początek XX w. – Pius X oświadczył dosłownie: „Religia żydowska była podstawą naszej religii, została jednak zastąpiona nauką Chrystusa i nie możemy uznać dalszej racji istnienia tamtej”.

    1910 r. – 1 września Pius X nakazał katolickim duchownym składać „Przysięgę modernistyczną”, która każe wierzyć, że „Kościół (…) został bezpośrednio i wprost założony przez (…) Chrystusa”, oraz nakazuje potępiać „tych, którzy twierdzą, że Wiara, przez Kościół podana, może stać w sprzeczności z historią” oraz „sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych”. Przysięga miała zapobiec „zamętowi w umysłach wiernych co do istoty dogmatów” wynikającego z postępującej edukacji społeczeństwa. Przysięgę zniesiono w 1967 r.

    1917 r. – Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy „Codex Juris Canonici” znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.

    1939 r. – Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny „dzisiejszych nieszczęść” nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań. Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał ją za „walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość.”

    1941 r. – Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.

    1941 r. – Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. „Statutu Żydów”. Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.

    1945 r. – Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.

    1946 r. – Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2. wojny światowej.

    1950 r. – W petycji do Watykanu, Katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N.M.P., choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.

    1954 r. – Pius XII poucza: „To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową nie ma prawa istnieć”. Chodzi oczywiście o prawdy i moralność zgodne z nauczaniem Kościoła.

    1966 r. – Watykan znosi indeks ksiąg zakazanych, bo nie spełnia już zadania i naraża Kościół na ostrą krytykę.

    1975 r. – Papież Paweł VI wyjaśnia w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ „wykluczenie kobiet z kapłaństwa jest zgodne z zamysłem Boga wobec swego Kościoła”, choć specjalnie powołana Papieska Komisja Biblijna (składająca się z wybitnych biblistów) orzekła wcześniej, że nie ma przeciwskazań. Zdanie papieża nadal jest ważniejsze od wniosków wypływających z lektury Biblii. Pawła VI poparł Jan Paweł II.

    1980 r. – Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: „Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

    1992 r. – Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

    1993 r. – Watykan uznaje istnienie państwa Izrael.

    2000 r. – 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.

    2006 r. – 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika „Il Tempo”, że aborcja „to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe”. Czyli, że usuwanie nieświadomych istnienia embrionów lub zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż mordowanie świadomych dzieci przez żołnierzy i w obozach zagłady.

    Cytaty:

    „Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie”. „Dictatus Papae” papieża Grzegorza VII (1073-1086).

    „Używajmy papiestwa teraz, gdy Bóg nam go dał”.

    „Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła”. Papież Leon X.

    „Kościół Rzymskokatolicki przelał więcej niewinnej krwi, niż jakakolwiek inna instytucja”. W. E. H. Lecky.

    „Wszystko, co sprzyja osobistej godności człowieka, co podtrzymuje równouprawnienie obywateli, wszystko to powołał do życia, otaczał troską i zawsze chronił Kościół katolicki”. Papież Leon III.

    Źródło: maryja.org
    Poprawki merytoryczne i rozbudowa: Redakcja „Własnowiercy”

    Od redakcji: Z powodu drobnych błędów merytorycznych dostrzeżonych w oryginalnym tekście, redakcja „Własnowiercy” na bieżąco usuwa je lub poprawia. Na dzień dzisiejszy tekst skorygowano o listy czytelników i następujące źródła:
    1. „Eliksir i kamień”, książka Michaela Baigenta i Richarda Leigha
    2. http://www.hoping.org.pl/pytania/pytania11.html
    3. zapytaj.wiara.pl/
    index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1148737527&dzi=1123365535&katg=
    4. http://www.davinciodkodowany.pl/index.php?akcja=art_zobacz&art_id=65
    5. http://www.davinciodkodowany.pl/index.php?akcja=art_zobacz&art_id=72
    6. http://www.trinitarians.info/load.php?obronawiaryID=198
    7. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/sobory/dokumenty1soborow_02.html
    8. http://www.trinitarians.info/load.php?obronawiaryID=197
    9. pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawy_krzyżowe
    10. encyklopedia.pwn.pl/35548_1.html
    11. encyklopedia.pwn.pl/77803_1.html
    12. forum.chrzescijanin.pl/
    viewtopic.php?t=64&view=next&sid=a1b67f1584883f2cf8f539a0e7787144
    13. http://www.grekat.stalwol.pl/prymat.html
    14. encyklopedia.pwn.pl/19072_1.html
    15. wiadomosci.onet.pl/jp2/5169,2963,1134057,text.html
    16. pl.wikipedia.org/wiki/Galileusz
    17. portalwiedzy.onet.pl/3412,haslo.html
    18. http://www.mateusz.pl/wdrodze/nr366/02-wdr.htm
    19. rumburak.website.pl
    20. http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2753
    21. wiadomosci.onet.pl/1349575,12,item.html

    (…)

    iagre pisze:
    13 Wrzesień 2015 o 16:41

    Wkradły się tu pewne nieścisłości pozornie nieistotne. Pewnie jest ich znacznie więcej ale mi rzuciły się w oczy dwie:
    1. W punkcie dotyczącym celibatu jest mowa o zabezpieczeniu się przed dziedziczeniem majątku i przy tym „majątku” zabrakło bardzo istotnego przymiotnika „kościelnego”.
    2. Gdy mowa o zbrodniach inkwizycji pomija się istotny szczegół że działały dwie różne (hiszpańska i włoska) wzajemnie niezależne inkwizycje, które działały na różnych obszarach (hiszpańska zależna od króla Hiszpanii działała na terenach podległych królowi Hiszpanii i włoska na terenie Włoch i terenach sąsiednich) i w różnych celach (hiszpańska przeznaczona do zwalczania wewnątrzkatolickiego kryptojudaizmu a włoska przeznaczona do zwalczania czarownic) i z różnymi kompetencjami (hiszpańska od samego początku całkowicie scentralizowana i w pełni zależna od króla Hiszpanii z zakresem praw i obowiązków nadawanych przez króla Hiszpanii a nie przez papieża i włoska która powstała jako zdecentralizowana i na różnych obszarach jej działanie podlegało „widzimisię” lokalnych biskupów a dopiero w ciągu kilkuset lat jej istnienia podlegała powolnej centralizacji i podporządkowywaniu papieżowi).
    Przy tej okazji pomija się jeszcze istotniejszy szczegół – zanim powstały inkwizycje (i w trakcie ich działalności też) działały „sądy biskupie” działające całkowicie niezależnie od inkwizycji które były równie krwawe jak inkwizycja i których zbrodnie przypisuje się inkwizycji. Dlaczego pomija się działalność sądów biskupich? Dlatego żeby „zawęzić winę kościoła” za rozlaną krew do jakiejś mniejszej grupy „ekstremistów” (inkwizycja) a nie obciążać kościoła jako całości (sądy biskupie reprezentowały kościół jako całość).

    (…)

    mgrabas pisze:
    21 Wrzesień 2015 o 16:17

    warto poprawić tę listę, która błędnie przypisuje te okropności chrześcijanom zamiast katolikom

    warto też dopisać do tej listy „wyczyny” i „pomysły” ostatnich papieży (całowanie Koranu, nawoływanie do globalnego NWO, do wstąpienia Polski do UE, przyjmowanie na audiencjach masonów, morderców i syjonistów, wynoszenie morderców na ołtarze, zacieranie wyrazistości chrześcijaństwa na rzecz ekumenistycznego „bogactwa” wierzeń sprzecznych z chrześcijaństwem, podważanie boskości Chrystusa, podważanie dzieła Chrystusa i pisanie książek mówiących, że być może to żydzi mają rację czekając na I przyjście Mesjasza, ukrywanie i wspieranie pedofilii duchowieństwa, tolerowanie i usprawiedliwianie zboczeń, całowanie żydostwa po rękach, kobiet po nogach, papieskie harce i pląsy w rytm satanistycznej muzyki, wykonywanie satanistycznych gestów rogatej ręki, zakrywanie krzyża lub zdejmowanie go na czas spotkań z żydostwem, modlenie się papieża z islamistami będąc skierowanym w stronę Mekki, rozgrzeszanie grzechów dzieciobójstwa, wspieranie depopulacyjnej polityki „zrównoważonego rozwoju”[, popieranie teorii „globalnego ocieplenia” jako prawdy] i [wspieranie religii ekologicznej NWO -] „dbania o matkę ziemię”, zniesienie nierozerwalności małżeństwa i w końcu umożliwienie starania się o rozwód kościelny przez żonę obecnego papieża po 38 latach małżeństwa, nakłanianie Europy do otwierania granic dla islamskich imigrantów)”

    źródło: http://uderzwfalsz.wordpress.com/2015/05/03/o-czym-90-katolikow-nie-wie/ [+późniejsze uzupełnienia]

    • mgrabas Says:

      „poniedziałek, 21, wrzesień 2015 21:11 Jakub Klimkowicz

      Muzułmanie dostali wybór: chrzest albo śmierć!

      Amnesty International oznajmiła, że muzułmanie mieszkający w Republice Środkowoafrykańskiej są poddawani przymusowym konwersjom na chrześcijaństwo.

      W relacjach zebranych przez organizację jest mowa o powracających do domów wyznawcach islamu, którzy opuścili swoją ziemię w czasie konfliktu zakończonego w 2014 roku. Spotykają się ze zjawiskiem wymuszania na nich, czasem pod groźbą śmierci, przejścia na chrześcijaństwo.

      AI powołuje się na relacje świadków, którzy potwierdzają ten proceder. Nie chcące się zgodzić na konwersję osoby w tajemnicy kultywują muzułmańskie rytuały. Poza niewielkimi obszarami kraju, nie mają oni praktycznie możliwości praktykowania swojej religii. Zakazane są modły, noszenie tradycyjnych dla islamu fragmentów ubioru czy odbudowa któregoś z 400 zniszczonych podczas konfliktu meczetów.

      Muzułmanie mogą w Republice Środkowoafrykańskiej czuć się bezpiecznie tylko w enklawach chronionych przez ONZ.

      Jakub Klimkowicz
      za: news24.com”

      źródło: http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/10721-muzulmanie-dostali-wybor-chrzest-albo-smierc


      od mg: to nie chrześcijaństwo tylko katolicyzm

  2. mgrabas Says:

    Czy sukcesja apostolska jest biblijna?

    Pytanie: Czy sukcesja apostolska jest biblijna?

    Odpowiedź: Doktryna o sukcesji apostolskiej jest przekonaniem, że 12 apostołów przekazało swój autorytet swoim następcom, którzy następnie przekazali apostolski autorytet swoim następcom i tak jest to kontynuowane przez wieki aż do dziś. Kościół Rzymskokatolicki postrzega Piotra jako przywódcę apostołów, z największym autorytetem z tego powodu jego następcy posiadają ten sam największy autorytet. Kościół Rzymskokatolicki wiąże to przekonanie z koncepcją, że Piotr później stał się pierwszym biskupem Rzymu, i dlatego rzymscy biskupi podążając za Piotrem byli zaakceptowani przez wczesny kościół jako centralny autorytet nad wszystkimi kościołami. Sukcesja apostolska, połączona z Piotrowym zwierzchnictwem pośród apostołów, sprawiła, że rzymski biskup stał się najwyższym autorytetem w Kościele Katolickim – Papież.

    Jakkolwiek, nigdzie w Piśmie, Jezus, apostołowie czy inni Nowotestamentowi pisarze nie przedkładali idei „sukcesji apostolskiej”. Ponadto, nigdzie Piotr nie był przedstawiany jako ”zwierzchnik” nad pozostałymi apostołami. Apostoł Paweł, w zasadzie, napomniał Piotra kiedy Piotr sprowadzał innych na manowce (Galacjan 2:11-14). Tak, Piotr miał wiodącą rolę. Tak, prawdopodobnie apostoł Piotr był przywódca wśród apostołów (chociaż Dzieje Apostolskie odnotowują apostoła Pawła i Jakuba brata Jezusa jako także posiadających wiodące role przywódcze). Tak czy owak, Piotr nie był “dowódcą” czy zwierzchnikiem autorytetu nad innymi apostołami. Nawet jeśli sukcesja apostolska mogła by być wykazana na podstawie Pisma, co jest niemożliwe, to jej rezultatem nie byłby absolutny autorytet następców Piotra nad następcami innych apostołów.

    Jako przykład sukcesji apostolskiej Katolicy wskazują na Macieja wybranego aby zająć miejsce Judasza jako dwunastego apostoła (Dzieje Apostolskich rozdział 1).Maciej naprawdę był następcą Judasza jako apostoł, jakkolwiek taki argument za sukcesją apostolską nie ma sensu. Maciej wybrany na następcę Judasza jest jedynie argumentem dla kościoła aby zastępować bezbożnych i niewiernych liderów (tak jak Judasz), na pobożnych i wiernych (tak jak Maciej). Nigdzie w Nowym Testamencie nie ma wzmianki, że którykolwiek z dwunastu apostołów przekazywał swój autorytet apostolski jakiemuś następcy. W żadnym miejscu apostołowie nie przepowiadali że przekażą swój apostolski autorytet. Nie, Jezus ordynował apostołów do budowania fundamentu kościoła (Efezjan 2:20). Co jest fundamentem kościoła jaki budowali apostołowie? Nowy Testament – odnotowuje uczynki i nauczanie apostołów. Kościół nie potrzebuje sukcesji apostolskiej. Kościół potrzebuje nauczania apostołów dokładnie odnotowanego i zachowanego. To jest dokładnie to co Bóg zapewnił w Swoim Słowie (Efezjan 1:13; Kolosan 1:5; 2 Tymoteusza 2:15; 4:2).

    W skrócie, sukcesja apostolska jest niebiblijna . Koncepcja sukcesji apostolskiej nie wypływa ze Słowa. To co wypływa ze Słowa to, że prawdziwy kościół będzie nauczał to co naucza Słowo i będzie porównywać wszystkie doktryny i praktyki do Słowa aby określić co jest prawdziwe i słuszne. Kościół Rzymskokatolicki uważa za brak trwającego apostolskiego autorytetu powoduje doktrynalne zamieszanie i chaos.

    To jest nieszczęśliwa prawda (uznana przez apostołów) że powstaną fałszywi nauczyciele (2 Piotra 2:1). W prawdzie , brak “zwierzchniego autorytetu” pośród nie-katolickich kościołów powoduje wiele różnych interpretacji. Jakkolwiek, te różnice w interpretacji nie są rezultatem niejasności Biblii. Raczej, są rezultatem, również nie-Katolickich Chrześcijan dbających o katolicką tradycje, interpretujących Słowo zgodnie z ich własnymi tradycjami. Jeśli Pismo jest studiowane w jego całości i w jego właściwym kontekście, prawda może być z łatwością określona. Doktrynalne różnice i denominacyjne konflikty są rezultatem tego że niektórzy Chrześcijanie odmawiają zgodzenia się z tym co mówi Pismo– a nie rezultatem nie posiadania „zwierzchniego autorytetu” do interpretacji Biblii.

    Zgodność z nauczaniem biblijnym, a nie sukcesją apostolską, jest decydującym czynnikiem prawdziwości kościoła. To o czym mówi Pismo to idea, że Boże Słowo ma być przewodnikiem za którym kościół podąża (Dzieje Apostolskie 20:32). To Pismo miało być nieomylnym wymiernikiem nauczania i praktyki. (2 Tymoteusza 3:16-17). To według Pisma mamy osądzać wszelkie nauki (Dzieje Apostolskie 17:10-12). Autorytet apostolski był przekazany poprzez pisma apostołów, nie poprzez sukcesję apostolską.”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/sukcesja-apostolska.html

    • mgrabas Says:

      14 lutego 2013, 08:30 Łukasz Mielczarek

      Historia papiestwa, jak brazylijska telenowela

      (…) Benedykt XVI jest 265 papieżem, przynajmniej oficjalnie. Jednak stolicą piotrową przez dwa tysiąclecia rządziło znacznie więcej osób, większość z nich nazywana jest dzisiaj antypapieżami. Ostatnia dobrowolna abdykacja papieża miała miejsce w 1294 roku, kiedy tron porzucił Celestyn V.

      Był on mnichem i pustelnikiem, dlatego zakres obowiązków na stanowisku papieża go przygniótł. Postanowił wrócić do pustelni, tym samym ustępując miejsca Bonifacemu VIII. Jednak Celestyn spokoju nie zaznał, ponieważ Bonifacy obserwując narastający sprzeciw ludu wobec niego i żądanie powrotu Celestyna, zdecydował się go uwięzić. Niestety Celestyn wymierzonej mu kary nie przeżył.

      Trzech papieży jednocześnie

      W 1415 roku doszło z kolei do tzw. wymuszonej abdykacji, ponieważ po decyzji soboru w Konstancji tron opuścił Grzegorz XII. Działo się to w czasach, kiedy równoległe rządziło trzech papieży, oprócz Grzegorza XII również Jan XXIII i Benedykt XIII. Ostatecznie po dwuletnich kłótniach papieżem powołano Marcina V.

      Papież tylko przez 3 dni

      Niektórzy z nas pamiętają Jana Pawła I, który przed objęciem tronu przez Jana Pawła II rządził zaledwie miesiąc. Jednak nie jest to wcale rekordowo krótki okres panowania papieża. W ósmym wieku Stefan II rządził ledwie 3 dni i do dziś nie udało się porozumieć czy można go uznać za papieża, czy tylko papieża elekta. Wszystko przez to, że podczas swej krótkiej posługi nie zdążył przyjąć sakry biskupiej.

      18-letni papież rządzący dwukrotnie

      Do chyba najbardziej zaskakującego incydentu, przypominającego nieco brazylijską telenowelę, doszło w grudniu 955 roku. Za wyraźną prośbą ojca papieżem mianowano 18-letniego Oktawiana, który przyjął imię Jan XII. Panował on aż dwukrotnie, najpierw do 963 roku, a następnie po 2-miesięcznej przerwie spowodowanej ucieczką przed najazdem cesarza Ottona, wrócił na tron, również tylko na 2 miesiące.

      Jako, że najmłodszy papież w historii nie tylko spiskował z wrogiem i przywłaszczył sobie skarby kościelne oskarżono go o zdradę, morderstwo i nieobyczajność. Podczas jego nieobecności wybrano nowego papieża Leona VIII. Po powrocie do stolicy piotrowej, Jan zmusił Leona do ucieczki, a swoich przeciwników torturował. Kolejny powrót cesarza Ottona drugi raz wymusił na Janie ucieczkę, która okazała się ostatnią, bo zmarł on w wieku 27 lat, jak głosi legenda na udar mózgu w trakcie cudzołóstwa.

      Kobieta papieżem?

      Wcześniejsi papieże byli tzw. pornokratami, ponieważ albo byli synami, albo też kochankami Marozji, wpływowej kobiety w Rzymie. Czy wyobrażacie sobie, aby następcą Benedykta XVI mogła zostać kobieta? Legenda głosi, że Joanna z Moguncji została papieżem w 855 pod imieniem Jan VIII (prawdziwy papież nosił to imię pół wieku później), dlatego dzisiaj figuruje jako Papieżyca Joanna.

      Czy po takiej lekturze może nas jeszcze coś zaskoczyć?”

      źródło: http://www.geekweek.pl/aktualnosci/15471/historia-papiestwa-jak-brazylijska-telenowela

  3. mgrabas Says:

    Jakie jest pochodzenie Kościoła Katolickiego?

    Pytanie: Jakie jest pochodzenie Kościoła Katolickiego?

    Odpowiedź: Kościół Katolicki utrzymuje, że swój początek bierze w śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa, około 30 roku n.e. Kościół Katolicki twierdzi, że jest Kościołem, za który umarł Jezus, Kościołem ustanowionym i zbudowanym przez Apostołów. Czy jest to prawdziwe pochodzenie Kościoła Katolickiego? Przeciwnie. Nawet pobieżne czytanie Nowego Testamentu odkryje, że Kościół Katolicki nie bierze swoich korzeni w nauczaniu Jezusa czy Jego apostołów. W Nowym Testamencie nie ma wzmianek na temat papiestwa, czczenia / adorowana Marii (czy też niepokalanego poczęcia Marii, wiecznego dziewictwa Marii, wniebowstąpienia Marii, czy Marii jako współ-odkupicielki i współ-mediatorki) proszenia świętych w Niebie o modlitwy, apostolskiej sukcesji, ordynacji Kościoła do funkcjonowania sakramentów, dziecięcego chrztu, wyznawania grzechów kapłanowi, czyśćca czy też takiego samego autorytetu tradycji Kościoła i Pisma Świętego. Tak więc, jeśli Kościół Katolicki nie bierze swoich początków z nauczania Jezusa i Jego apostolów, podanych w Nowym Testamencie, jaki jest jego prawdziwy początek?

    Przez pierwsze 280 lat chrześcijańskiej historii, chrześcijaństwo znajdowało się pod sztandarem Imperium Rzymskiego, a chrześcijanie byli straszliwie prześladowani. To uległo zmianie po „nawróceniu” Cesarza Rzymskiego Konstantyna. Konstantyn „zalegalizował” chrześcijaństwo w Edykcie z Mediolanu w 313 r.n.e. Później, w 325 r.n.e., Konstantyn zwołał Radę Nicei, w celu ujednolicenia chrześcijaństwa. Konstantyn widział w chrześcijaństwie religię, która mogłaby zjednoczyć Imperium Rzymskie, które już w tym czasie zaczynało się dzielić. Podczas, gdy może być to postrzegane jako pozytywny krok w kościele chrześcijańskim, rezultaty wcale nie były tak pozytywne. Konstantyn kontynuował wiele swoich pogańskich wierzeń i praktyk, a kościół chrześcijański, który promował był mieszanką prawdziwego chrześcijaństwa i rzymskiego pogaństwa.

    Konstantyn stwierdził, że ze względu na to, iż Imperium Rzymskie jest tak ogromne, rozległe i różnorodne – nie każdy zgodzi się zerwać ze swoimi religijnymi wierzeniami i skłoni się w zamian ku chrześcijaństwie. Tak więc, Konstantyn pozwolił, a nawet promował „chrystianizację” wierzeń pogańskich. Całkowicie pogańskim i zupełnie niebiblijnym wierzeniom zostały nadane „chrześcijańskie” właściwości. Oto niektóre jasne przykłady:

    (1) Kult Izis, egipskiej bogini-matki, został wchłonięty do chrześcijaństwa poprzez zamianę Izis na Marię. Wiele tytułów, jakie były używane w stosunku do Izis, takich jak „Królowa Nieba”, „Matka Boga” i „theotokos” (Nosząca-Boga) zostały przypisane Marii. Marii została dana wysoka rola w wierze chrześcijańskiej, sięgająca daleko więcej niż przypisuje jej Biblia, w celu przyciągnięcia zwolenników nowej wiary, ku której w przeciwnym razie by się nie skłonili. Wiele świątyń poświęconych Izis zostało faktycznie przemienionych na świątynie Marii. Pierwsze jasne wzmianki katolickiego kultu maryjnego pojawiły się w pismach Origena, który żył w Aleksandrii, Egipcie, które, tak się składa, były głównymi miejscami kultu Izis.

    (2) Mitraizm był religią w Imperium Rzymskim w I-V wieku n.e. Był bardzo popularny wśród Rzymian, szczególnie wśród żołnierzy rzymskich, i prawdopodobnie był religią kilku rzymskich władców. Podczas gdy mitraizm posiadał „oficjalny” status w Imperium Rzymskim, był de-facto oficjalną religią dopóki Konstantyn i jego następcy zamienili go na chrześcijaństwo. Jedną z kluczowych właściwości mitraizmu był posiłek ofiarny, który zawierał jedzenie ciała i picie krwi byka. Mitra, bóg mitraizmu był „obecny” w ciele i krwi byka, i podczas konsumowania, gwarantował zbawienie tym, którzy uczestniczyli w posiłku ofiarnym (z j. ang. theophagy – jedzenie bogów). Mitraizm miał również siedem „sakramentów”, jest to zbyt wiele podobieństw pomiędzy mitraizmem, a rzymskim katolicyzmem, aby je ignorować. Konstantyn i jego następcy znaleźli zastępstwo na posiłek ofiarny mitraizmu w Ostatniej Wieczerzy / Chrześcijańskiej Komunii. Niestety, niektórzy z pierwszych chrześcijan zaczęli łączyć mistycyzm z Ostatnią Wieczerzą, odrzucając biblijny koncept prostej i uwielbiającej pamiątki śmierci Chrystusa i przelania Jego krwi. Romanizacja Ostatniej Wieczerzy doprowadziła do ofiarnego spożywania Jezusa Chrystusa, znanego teraz pod nazwą Mszy Katolickiej / Eucharystii.

    (3) Większość cesarzy rzymskich (oraz obywateli) było henoteistami. Henoteista to osoba, która wierzy w istnienie wielu bogów, ale skupia się głównie na jednym bogu lub uznaje jednego konkretnego boga za wyższego ponad innymi bogami. Na przykład rzymski bóg Jowisz był nadrzędny w stosunku do innych bogów. Rzymscy żeglarze często chwalili boga Neptuna, boga oceanów. Kiedy Kościół Katolicki wchłonął rzymskie pogaństwo, po prostu zastąpiło innych bogów świętymi. Tak jak pośród rzymskich bogów był bóg miłości, bóg pokoju, bóg wojny, bóg siły, bóg mądrości etc. tak Kościół Katolicki ma świętych, którzy „zajmują” się każdą z tych i wieloma innymi kategoriami. Tak jak wiele rzymskich miast miało swojego specyficznego boga, tak Kościół Katolicki zapewnił „patronów świętych” dla miast.

    (4) Przewaga rzymskiego biskupa (papiestwo) została stworzona z pomocą rzymskich władców. Rzym, będąc centrum zarządzania Imperium Rzymskiego i będąc miejscem głównego przebywania władców rzymskich, wzrosło w swoim znaczeniu we wszystkich aspektach życia. Konstantyn i jego następcy, udzielili swojego poparcia biskupowi Rzymu, jako nadrzędnemu władcy kościoła. Oczywiście to lepiej dla Imperium Rzymskiego, żeby główny ośrodek zarządzania i religii znajdowały się w tym samym miejscu. Podczas gdy większość innych biskupów (oraz chrześcijan) protestowało, by biskup Rzymu był nadrzędnym, jednak po wpływach władców rzymskich, w końcu do tego doszło. Kiedy Imperium Rzymskie rozpadło się, papież przyjął tytuł, który wcześniej należał do władcy rzymskiego – Pontificus Maximus.

    Można by przytoczyć wiele innych przykładów. Te cztery powinny wystarczyć do zademonstrowania prawdziwego pochodzenia Kościoła Katolickiego. Oczywiście Kościół Katolicki zaprzecza pogańskiemu pochodzeniu swoich wierzeń i praktyk. Kościół Katolicki przykrywa pogańskie wierzenia pod warstwami skomplikowanej teologii. Kościół Katolicki zaprzecza pogańskim korzeniom pod maską „tradycji Kościoła”. Kościół Katolicki, rozpoznając, że wiele jego wierzeń i praktyk jest obcych temu, co mówi Pismo Święte, jest zmuszony, aby zaprzeczyć, iż jedynym wystarczającym autorytetem jest Pismo Święte.

    Pochodzenie Kościoła Katolickiego to tragiczny kompromis chrześcijaństwa z otaczającymi go religiami pogańskimi. Zamiast ogłaszania Ewangelii, Dobrej Nowiny i nawracania pogan, Kościół Katolicki „schrystianizował” religie pogańskie i „spoganizował” chrześcijaństwo. Poprzez zatarcie i wymazanie różnic katolicyzm stał się atrakcyjny dla ludzi w Imperium Rzymskim. Jedynym rezultatem było to, że Kościół Katolicki stał się przez wieki przeważającą religią w „rzymskim świecie”. Jednakże, innym rezultatem było to, że większa część chrześcijaństwa odeszła od prawdziwej Ewangelii Jezusa Chrystusa i prawdziwego wyznawania Bożego Słowa.

    2 List do Tymoteusza 4:3-4 mówi: „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.””

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/pochodzenie-Kosciola-Katolickiego.html

  4. mgrabas Says:

    Co Biblia mówi na temat czyśćca?

    Pytanie: Co Biblia mówi na temat czyśćca?

    Odpowiedź: Według Encyklopedii Katolickiej, czyściec jest “miejscem lub stanem przejściowej kary dla tych, którzy odeszli z tego świata w Bożej łasce, ale nie są całkowicie wolni od grzechów powszednich albo dla tych, którzy w pełni nie spłacili zadośćuczynienia za swoje występki”.

    Podsumowując, w teologii katolickiej czyściec to miejsce gdzie dusza chrześcijanina udaje się po śmierci, aby być oczyszczona z grzechów, które nie zostały w pełni zadośćuczynione w czasie życia. Czy doktryna czyśćca pozostaje w zgodzie z Biblią? Absolutnie nie!

    Jezus umarł, aby zapłacić karę za wszystkie nasze grzechy (Rzymian 5:8). Izajasza 53:5 mówi: “Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.” Jezus cierpiał za nasze grzechy abyśmy mogli zostać uwolnieni od cierpienia. Powiedzenie, że my także musimy cierpieć za nasze grzechy jest stwierdzeniem, że cierpienie Jezusa było niewystarczające. Powiedzenie, że musimy odpokutować nasze grzechy przez oczyszczenie się w czyśćcu jest zaprzeczeniem wystarczalności ofiary przebłagalnej Chrystusa (1 Jana 2:2). Koncepcja, że musimy cierpieć za nasze grzechy po śmierci jest sprzeczna z wszystkim co Biblia mówi o zbawieniu.

    Główny fragment Pisma Świętego, który katolicy wskazują jako dowód na istnienie czyśca to 1 Koryntian 3:15, który mówi: “jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.” Ten fragment (1 Koryntian 3:12-15) jest ilustracją rzeczy przechodzących przez ogień jako opis uczynków wierzących, które są osądzane. Jeśli nasze uczynki są dobrej jakości „ze złota, srebra, drogich kamieni” to przejdą przez ogień niewzruszone i będziemy za nie wynagrodzeni. Jeśli nasze uczynki są kiepskiej jakości „z drzewa, siana i słomy” będą one strawione przez ogień i nie będzie za nie nagrody. Ten fragment Biblii nie mówi, że wierzący przechodzą przez ogień, ale, że ich uczynki muszą przez niego przejść. 1 Koryntian 3:15 odnosi się do wierzącego jako do tego, który „zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień” a nie „oczyszczonego przez ogień”.

    Czyściec, jak i wiele innych katolickich dogmatów, jest oparty na niezrozumieniu natury ofiary Chrystusa. Katolicy postrzegają Mszę / Eucharystię jako reprezentację ofiary Chrystusa, ponieważ nie rozumieją, że raz na zawsze ofiara została złożona, że była ona absolutnie doskonała i całkowicie wystarczająca (Hebrajczyków 7:27). Katolicy postrzegają chwalebne uczynki jako przyczyniające się do zbawienia, dlatego, że nie rozumieją, że w ofierze Chrystusa nie ma potrzeby dodatkowego naszego „ wkładu” (Efezjan 2:8-9). Podobnie, czyściec jest postrzegany przez Katolików jako miejsce oczyszczenia w celu przygotowania się do nieba, ponieważ nie rozumieją oni, że z powodu ofiary Chrystusa my już zostaliśmy oczyszczeni, nazwani sprawiedliwymi, tymi, którym przebaczono, którzy są odkupieni, pojednani z Bogiem i uświęceni.

    Idea czyśćca i doktryn z nim często powiązanych (modlitwa za zmarłych, odpusty, dobre uczynki w imieniu zmarłych, etc.), wszystkie one nie uznają, że śmierć Jezusa była wystarczająca aby zapłacić karę za wszystkie nasze grzechy. Jezus, który był wcieleniem Boga (1 Jana 1:1, 14), zapłacił ogromną cenę za nasz grzech. Jezus umarł za nasze grzechy ( 1 Koryntian 15:3). Jezus jest ofiarą przebłagalna za nasze grzechy ( 1 Jana 2:2). Ograniczanie ofiary Jezusa tylko do ofiary za grzech pierworodny lub grzechy popełnione przed naszym zbawieniem (nawróceniem) jest atakiem na Osobę i Dzieło Jezusa Chrystusa. Jeśli w jakikolwiek sposób musimy płacić lub cierpieć za nasze grzechy, bądź też składać ofiarę za nasz grzech – to wskazujemy, że śmierć Jezusa nie była doskonała, kompletna i wystarczająca.

    Dla wierzących śmierć oznacza „bycie odłączonym od ciała i zamieszkanie u Pana” (2 Koryntian 5:6-8; Filipian 1:23). Zauważ, że nie jest napisane „odłączonym od ciała, w czyśćcu, w ogniu, który oczyszcza”. Nie, z powodu doskonałej, kompletnej i wystarczającej ofiary Jezusa, będziemy od razu po śmierci w obecności Boga, w pełni oczyszczeni, wolni od grzechu, doskonali, pełni chwały i ostatecznie uświęceni.”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/czysciec.html

  5. mgrabas Says:

    Co Biblia mówi o chrzcie niemowląt?

    Pytanie: Co Biblia mówi o chrzcie niemowląt?

    Odpowiedź: Jest wiele zamieszania wokół chrztu w wielu chrześcijańskich denominacjach. Jednakże, to nie Biblia jest winna takiemu pomieszanemu wizerunkowi chrztu. Biblia jest całkowicie klarowna w kwestii tego czym jest chrzest, dla kogo on jest i jaką rolę spełnia. W Biblii tylko wierzący, którzy złożyli swą ufność w Chrystusie byli chrzczeni – jako publiczne świadectwo ich wiary i utożsamienia się z Nim (Dzieje Apostolskie 2:38; Rzymian 6:3-4). Chrzest wodny przez zanurzenie jest krokiem posłuszeństwa po uwierzeniu w Chrystusa. Jest proklamacja wiary w Chrystusa, zaświadczenie o poddaniu się Jemu i zidentyfikowaniu się z Jego śmiercią, pogrzebem, i zmartwychwstaniem.

    Mając to na uwadze, chrzest niemowląt nie jest biblijną praktyką. Niemowlę nie może złożyć swojej wiary w Chrystusa. Niemowlę nie potrafi podjąć świadomej decyzji posłuszeństwa Chrystusowi. Niemowlę nie jest w stanie zrozumieć co oznacza chrzest. Biblia nie odnotowuje jakichkolwiek chrztów niemowląt. Metody chrztu poprzez pokropienie lub polewanie wywodzą się właśnie z chrztu niemowląt – ponieważ niemądre i niebezpieczne byłoby zanurzanie ich pod wodą. Nawet te metody nie zgadzają się z Biblią. Jak pokropienie czy polanie może ilustrować śmierć, pogrzeb, i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa?

    Wielu chrześcijan praktykuje chrzest niemowląt, ponieważ praktykę tę postrzega jako ekwiwalent obrzezania w Nowym Przymierzu. Z tego punktu widzenia, tak jak obrzezanie przyłączało Hebrajczyków do Abrahamowego i Mojżeszowego przymierza, tak chrzest przyłącza osobę do Nowego Przymierza zbawienia przez Jezusa Chrystusa. Takie spojrzenie nie jest biblijne. Nowy Testament nigdzie nie łączy chrztu i obrzezania. Nowy Testament nigdzie nie obrazuje chrztu jako znaku Nowego Przymierza. To właśnie wiara w Jezusa Chrystusa umożliwia osobie przyłączenie się do błogosławieństw Nowego Przymierza (1 Koryntian 11:25; 2 Koryntian 3:6; Hebrajczyków 9:15).

    Chrzest nie zbawia osoby. Nie ma znaczenia czy byłeś ochrzczony przez zanurzenie, pokropienie czy polanie – jeśli najpierw nie zaufałeś Chrystusowi ku zbawieniu, chrzest (bez względu na metodę) nie ma znaczenia i jest bezużyteczny. Chrzest wodny przez zanurzenie jest krokiem posłuszeństwa wykonanym po przyjęciu zbawienia jako publiczne wyznanie wiary w Chrystusa i utożsamienie się z Nim. Chrzest niemowląt nie pasuje do biblijnej definicji chrztu lub biblijnej metodzie chrztu. Jeśli chrześcijańscy rodzice życzą sobie poświęcić swoje dziecko Chrystusowi, to nabożeństwo oddania dziecka jest całkowicie odpowiednie. Jednak nawet jeśli niemowlę zostanie poświęcone Panu, to kiedy dorośnie, człowiek ten ciągle będzie musiał podjąć swoją osobistą decyzję uwierzenia Jezusowi Chrystusowi aby został zbawiony.”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/chrzest-niemowlat.html

  6. mgrabas Says:

    Co Biblia mówi o spowiedzi grzechów przed kapłanem?

    Pytanie: Co Biblia mówi o spowiedzi grzechów przed kapłanem?

    Odpowiedź: Pismo nigdzie nie naucza o spowiedzi grzechów przed kapłanem. Po pierwsze, Nowy Testament nie naucza, że są kapłani w Nowym Przymierzu. Natomiast, Nowy Testament naucza, ze wszyscy wierzący są kapłanami. 1 Piotra 2:5-9 przedstawia wierzących jako „święte kapłaństwo” i „ królewskie kapłaństwo”. Objawienie 1:6 i 5:10 oba fragmenty przedstawiają wierzących jako „ród królewski i kapłanów” . W Starym Przymierzu, wierni musieli przybliżać się do Boga poprzez kapłanów. Kapłani byli pośrednikami między ludźmi a Bogiem. Kapłani składali ofiary Bogu w imieniu ludzi. To juz jest niepotrzebne. Dzięki ofierze Jezusa , możemy obecnie przychodzić przed Boży tron z odwagą (Hebrajczyków 4:16). Zasłona w świątyni która rozdarła się na dwoje przy śmierć Jezusa, a która była symbolem muru oddzielającego Boga od ludzkości, została zniszczona. Możemy bezpośrednio przybliżać się do Boga, sami z siebie, bez używania ludzkich pośredników. Dlaczego? Ponieważ Jezus Chrystus jest naszym wielkim Arcykapłanem (Hebrajczyków 4:14-15; 10:21), i jedynym pośrednikiem miedzy nami a Bogiem (1 Tymoteusza 2:15). Nowy Testament naucza nas że mają być starsi kościoła (1 Tymoteusza 3), diakoni (1 Tymoteusza 3), biskupi(Tytusa 1:6-9), i pastorzy (Efezjan 4:11) – ale nie kapłani.

    Jeśli chodzi o wyznawanie grzechów to 1 Jana 1:9 mówi o tym, że wierzący mają wyznawać grzechy Bogu. Jeśli wyznajemy nasze grzechy Bogu on jest wierny i sprawiedliwy aby nam je przebaczyć. Jakuba 5:16 mówi o wyznawaniu swoich przewinień “jedni drugim,” ale to nie to samo co wyznawanie grzechów kapłanowi jak naucza Kościół Rzymskokatolicki. Kapłani / przywódcy kościelni nie są nigdzie wymieniani w kontekście Jakuba 5:16. Co więcej, Jakuba 5:16 nie łączy przebaczenia grzechów z wyznawaniem grzechów “jedni drugim.”

    Kościół Rzymskokatolicki opiera swoja praktykę spowiedzi, przede wszystkim na katolickiej tradycji. Kościół Katolicki wskazuje na Jana 20:23, “Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie są zatrzymane.” Na podstawie tego wersetu, Katolicy dowodzą, że Bóg dał apostołom autorytet do odpuszczania grzechów, i ten autorytet został przekazany na podstawie sukcesji apostolskiej, np. biskupi i kapłani Kościoła Rzymskokatolickiego. Mamy tu parę problemów w związku z taką interpretacją. (1) Jana 20:23 nigdzie nie wspomina o wyznawaniu grzechów. (2) Jana 20:23 nigdzie nie obiecuje, czy nawet nie sugeruje, że autorytet do odpuszczenia grzechów będzie przekazywany przez sukcesje apostolską. Obietnica Jezusa była konkretnie skierowane do apostołów. (3) Nowy Testament nigdzie nie mówi że apostołowie będą mieć następców dla swojego apostolskiego autorytetu. Podobnie, Katolicy wskazują Mateusza 16:19 i 18:18 (związywanie i rozwiązywanie) jako dowód dla autorytetu Kościoła Katolickiego do odpuszczania grzechów. Powyższe trzy punkty odnoszą się tak samo do powyższych fragmentów (Mateusza 16:19 i 18:18).

    Ponownie koncepcja spowiedzi grzechów nie jest nigdzie nauczana w Piśmie Świętym. My mamy wyznawać nasze grzechy Bogu (1 Jana 1:9). Jako wierzący Nowego Przymierza, nie potrzebujemy pośredników miedzy nami a Bogiem. Możemy od razu iść do Boga dzięki ofierze Jezusa za nas. 1 Tymoteusza 2:5, “Albowiem jeden jest Bóg, jeden tez pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus.””

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/spowiedz-grzechow-przed-kaplanem.html

  7. mgrabas Says:

    Czy św. Piotr był pierwszym papieżem?

    Pytanie: Czy św. Piotr był pierwszym papieżem?

    Odpowiedź: Kościół rzymskokatolicki postrzega Piotra jako pierwszego papieża, którego Bóg wybrał jako fundament swojego kościoła (Mt 16:18). Utrzymuje, że Piotr miał prymat nad pozostałymi apostołami. Kościół rzymskokatolicki twierdzi, że jakiś czas po wydarzeniach zapisanych w Dziejach Apostolskich apostoł Piotr został pierwszym biskupem Rzymu oraz że biskup Rzymu był akceptowany przez kościół pierwszych wieków jako władza centralna nad innymi zborami. Naucza, że Bóg przekazał apostolską władzę tym, którzy zajmowali stanowisko biskupa Rzymu po Piotrze. Nauka dotycząca tego, że Bóg przekazał apostolską władzę Piotra nastąpującym po nim biskupom nazywa się “sukcesją apostolską”.

    Kościół rzymskokatolicki utrzymuje również, że Piotr i jego następcy byli nieomylni kiedy wyrażali opinię „ex cathedra” z pozycji i autorytetu władzy papieskiej. Naucza, że owa nieomylność daje papieżowi zdolność bezbłędnego kierowania kościołem. Kościół rzymskokatolicki twierdzi, że może prześledzić nieprzerwaną linię papieży aż do św. Piotra, przytaczając to na dowód, że jest to kościół prawdziwy, skoro zgodnie z interpretacją Mt 16:18 Chrystus zbudował swój kościół na Piotrze.

    Jednakże choć Piotr był postacią centralną we wczesnych latach rozprzestrzeniania się ewangelii (część znaczenia poza Mt 16:18-19), nigdzie w nauczaniu Pisma Świętego, branego wraz z kontekstem tego fragmentu, nie oświadcza, że Piotr miał władzę nad innymi apostołami czy nad Kościołem (zwierzchnictwo). Zob. Dz 15:1-23; Ga 2:1-14 oraz 1 P 5:1-5. Pismo nie naucza też, że biskup Rzymu lub jakikolwiek inny miał mieć zwierzchnictwo nad Kościołem. Pismo nie odnotowuje nawet wyraźnie, że Piotr kiedykolwiek był w Rzymie. Jednorazowo wspomniany jest w Piśmie „Babilon”, miejsce z którego pisał Piotr, które czasem utożsamiane jest z Rzymem (1 P 5:13). Nauczanie kościoła katolickiego o zwierzchnictwie biskupa Rzymu jest zbudowane głównie na powyższym argumencie oraz na historycznym wzroście wpływów biskupa Rzymu. Jednakże Pismo Święte wskazuje, że inni apostołowie współdzielili autorytet Piotra (Ef 2:19-20) a władzę „związywania i rozwiązywania” przypisywaną mu miały też zbory lokalne, nie tylko ich przywódcy (zob. Mt 18:15-19; 1 Kor 5:1-13; 2 Kor 13:10, Tyt 2:15; 3:10-11).

    Pismo również nigdzie nie wspomina, by władza apostolska miała przechodzić na tych, których oni ustanowili w celu uchronienia kościoła od błędu (sukcesja apostolska). Sukcesja apostolska to „wczytywanie się” w wersy, które kościół katolicki wykorzystuje, by wesprzeć tę doktrynę (2 Tm 2:2, 4:2-5; Tyt 1:5; 2:1; 2:15; 1 Tm 5:19-22). Paweł NIE wzywa wierzących w różnych zborach by przyjęli Tytusa, Tymoteusza i innych przywódców kościoła na podstawie ich autorytetu jako biskupów lub ich autorytetu apostolskiego, ale raczej na podstawie tego, że są jego współpracownikami (1 Kor 16:10; 16:16; 2 Kor 8:23).

    Pismo RZECZYWIŚCIE naucza, że fałszywe nauki pojawią się nawet wśród przywódców kościoła i że chrześcijanie mają porównywać z Biblią nauki przywódców w późniejszych czasach, ponieważ tylko Pismo jest nieomylne (Mt 5:18; Psalm 19:7-8; 119:160; Przyp 30:5; J 17:17; 2 P 1:19-21). Biblia nie naucza, że apostołowie byli nieomylni poza tym, co spisali i co zostało włączone do kanonu Pisma. Przemawiając do przywódców zboru w dużym mieście Efezie apostoł Paweł zwraca uwagę na to, że nadchodzą fałszywi nauczyciele, a walka z tego rodzaju błędami NIE oddaje ich pod zwierzchność „apostołów i tych, którzy będą zwierzchnikami po nich”, ale raczej porucza ich „Panu i słowu łaski jego” (Dz 20:28-32). To Biblia miała być nieomylnym probierzem nauki i praktyki (2 Tm 3:16-17), a nie następcy apostołów. Nauki okazują się fałszywe lub prawdziwe tylko po zbadaniu w świetle Pisma (Dz 17:10-12).

    Czy Piotr był pierwszym papieżem? Według Pisma odpowiedź na to pytanie jest jasna i wyrazista. Apostoł Piotr nigdzie nie rości sobie zwierzchnictwa nad innymi apostołami. W żadnym ze swoich pism (1 i 2 liście Piotra) nie przypisuje sobie specjalnej roli, autorytetu lub władzy nad kościołem. Ani Piotr ani żaden inny apostoł nie twierdził, że jego władza apostolska miała przejść na następców. Owszem, apostoł Paweł pełnił rolę przywódczą pośród apostołów i odegrał kluczową rolę we wczesnych latach rozprzestrzeniania się ewangelii (Dzieje Apostolskie, rozdziały 1-10) i rzeczywiście był „kamieniem”, tak jak przepowiedział Jezus (Mt 16:18). Jednakże te prawdy dotyczące Piotra w żaden sposób nie stanowią poparcia koncepcji, że Piotr był pierwszym papieżem lub że był „najwyższym przywódcą” apostołów lub że jego zwierzchność miała być przekazywana biskupom Rzymu. Sam Piotr wskazuje nam prawdziwego Pasterza i Zwierzchnika kościoła, Pana Jezusa Chrystusa (1 P 2:25).”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/Piotr-pierwszy-papiez.html

  8. mgrabas Says:

    Czym jest przeistoczenie?

    Pytanie: Czym jest przeistoczenie?

    Odpowiedź: Przeistoczenie jest doktryna Kościoła Rzymskokatolickiego. Katechizm Kościoła Katolickiego określa tą doktrynę w części z 1376:

    „Sobór Trydencki streszcza wiarę katolicką, nauczając: „Ponieważ Chrystus, nasz Odkupiciel, powiedział, że to; co podawał pod postacią chleba, jest prawdziwie Jego ciałem, przeto zawsze było w Kościele Bożym to przekonanie, które święty Sobór wyraża dzisiaj na nowo, że przez konsekrację chleba i wina dokonuje się przemiana całej substancji chleba w substancję Ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego Krwi. Święty Kościół katolicki słusznie i właściwie nazwał tę przemianę przeistoczeniem”

    Innymi słowy, Kościół Rzymskokatolicki naucza, że raz wyświęcony kapłan błogosławi chleb na Wieczerzy Pańskiej, to jest przemieniane w rzeczywiste ciało Chrystusa (chociaż zachowuje wygląd, zapach i smak chleba); i gdy błogosławi wino, ono jest przemieniane w rzeczywista krew Chrystusa (zachowuje wygląd, zapach i smak wina). Czy taka koncepcja jest biblijna? Istnieją pewne fragmenty Pisma które jeśli zinterpretujemy dosłownie będą prowadzić nas do “prawdziwej obecności” Chrystusa w winie i chlebie. Przykładami są Jana 6:32-58; Mateusz 26:26; Łukasz 22:17-23; i 1 Koryntian 11:24-25. Fragment na który najczęściej się wskazuje to Jan 6:32-58 szczególnie wersety 53-57, “ Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny… Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim…tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie…’”

    Katolicy interpretują ten fragment dosłownie, i stosują to przesłanie do Wieczerzy Pańskiej, którą nazywają “Eucharystią” lub “Mszą.” Ci którzy odrzucają ideę przeistoczenia, interpretują słowa Jezusa w Jana 6:53-57 metaforycznie lub symbolicznie. Jak możemy się dowiedzieć, która interpretacja jest właściwa? Na szczęście, Jezus uczynił to niezwykle oczywistym co miał na myśli. Jana 6:63 ogłasza, “Duch ożywia. Ciało nic nie pomaga. Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem.” Jezus konkretnie stwierdził, że Jego słowa są “duchem.” Jezus używał fizycznych odniesień, pokarmu i picia aby nauczać duchowej prawdy. Tak jak spożywanie fizycznego pokarmu i napoju, które podtrzymują nasze fizyczne ciała, tak i nasze duchowe życie zbawione i budowane przez duchowe przyjęcie Go, przez łaskę i przez wiarę. Spożywanie ciała Jezusa i picie Jego krwi są symbolami pełnego i całkowitego przyjęcia go w naszym życiu.

    Pismo ogłasza że Wieczerza Pańska jest pamiątką ciała i krwi Chrystusa (Łukasza 22:19; 1 Koryntian 11:24-25), nie rzeczywistym spożywaniem Jego fizycznego ciała i krwi. Kiedy Jezus przemawiał w Jana rozdział 6, Jezus nie spożywał jeszcze Ostatniej Wieczerzy ze swoimi uczniami, na której On ustanowił Wieczerze Pańska. Przeczytaj Wieczerza Pańska / Chrześcijańska Komunia. Dla bardziej kompletnej dyskusji o tym zagadnieniu, proszę przeczytaj nasz artykuł o Świętej Eucharystii.

    Najbardziej poważny powód dla którego przeistoczenie powinno być odrzucone jest fakt, ze Kościół Rzymskokatolicki postrzega to jako „ponowna ofiara” Jezusa Chrystusa za nasze grzechy. Jest to dokładnym przeciwieństwem tego mówi Biblia, że Jezus umarł „raz na zawsze” i nie potrzebuje być ofiarowywany ponownie (Hebrajczyków 10:10; 1 Piotra 3:18). Hebrajczyków 7:27 ogłasza, ” który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu; uczynił to bowiem RAZ na zawsze, gdy ofiarował samego siebie.””

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/przeistoczenie.html

    Czym jest katolicki sakrament Świętej Eucharystii? Jaka jest katolicka definicja Eucharystii?

    Pytanie: Czym jest katolicki sakrament Świętej Eucharystii? Jaka jest katolicka definicja Eucharystii?

    Odpowiedź: Dla katolików, Święta Eucharystia / msza katolicka uważana jest za najważniejszą i najwyższą formę modlitwy. Uczestniczenie w mszy jest obowiązkowe, pod groźbą kary grzechu śmiertelnego, każdej niedzieli i w pewnych innych dniach obowiązkowych. Msza dzieli się na kilka części m.in. Liturgię Słowa i Liturgię Eucharystii. Liturgia Słowa składa się m.in. z dwóch czytań (jedno ze Starego Testamentu i jedno z Nowego Testamentu), czytania Ewangelii, homilii (albo kazania) i modlitw ogólnych.

    Najważniejszym punktem mszy jest część druga, Liturgia Eucharystyczna. W tym czasie, katolicy dzielą się ciałem i krwią Jezusa w formie chleba i wina podawanego zebranym. Według Biblii, jest to robione jako pamiątka Chrystusa (1 Koryntian 11:23-25, Ew. Łukasza 22:18-20 Ew. Mateusza 26:26-28). Jednakże, zgodnie z nauczaniem Kościoła Katolickiego, paragraf 1366, „Eucharystia jest więc ofiarą, ponieważ uobecnia (czyni obecną) ofiarę krzyża, jest jej pamiątką i udziela jej owoców” Dalej w katechizmie jest mowa w paragrafie 1367:

    „Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedną ofiarą. ‘Jedna i ta sama jest bowiem Hostia, ten sam ofiarujący – obecnie przez posługę kapłanów – który wówczas ofiarował siebie na krzyżu, a tylko sposób ofiarowania jest inny”. „W A skoro w tej Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy świętej, jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża ofiarował samego siebie w sposób krwawy, ofiara ta jest naprawdę przebłagalna”.

    W Księdze Malachiasza, prorok przepowiada wyeliminowanie starego systemu ofiar i mówi o ustanowieniu nowej ofiary: „Nie mam Ja upodobania do was, mówi Pan Zastępów, ani Mi nie jest miła ofiara z waszej ręki. Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu wielkie będzie imię moje między narodami, a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany imieniu memu i ofiara czysta. Albowiem wielkie będzie imię moje między narodami – mówi Pan Zastępów” (Ks. Malachiasza 1:10-11). To znaczy, że Bóg jednego dnia zostanie uwielbiony pomiędzy poganami, którzy będą mu składali czyste ofiary we wszystkich miejscach. Katolicy widzą w tym Eucharystię. Jednakże, apostoł Paweł, odnośnie tej sprawy, wydaje się skłaniać w innym kierunku: „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej” (List do Rzymian 12:1). Eucharystia może mieć miejsce tylko w wybranych miejscach: Kościołach, poświęconych i błogosławionych zgodnie z Kanonem Prawa Katolickiego. Idea ofiarowywania naszych ciał jako żyjące ofiary lepiej pasuje do jeżyka proroctwa, które przepowiada, że ofiary będą składane „na każdym miejscu”.

    Kościół Rzymsko-Katolicki wierzy, że chleb i wino Eucharystii stają się prawdziwym ciałem i krwią Jezusa. Próbują podtrzymać swój system myślenia takimi fragmentami jak Ew. Jana 6:32-58; Ew. Mateusza 26:26; Ew. Łukasza 22:17-23; i 1 List do Koryntian 11:24-25. W 1551 roku, Sobór Trydencki oficjalnie uznał: „… przez konsekrację chleba i wina dokonywa się przemiana całej substancji chleba w substancję ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego krwi. Tę przemianę trafnie i właściwie nazwał święty katolicki Kościół przeistoczeniem” (Sesja XIII, rozdział IV; kanon II). Poprzez dzielenie się Eucharystią, Kościół naucza, że katolicy wypełniają słowa zawarte w Ew. Jana 6:53: „ Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie”.

    Co to naprawdę oznacza? Jezus mówi dalej „Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem.” (Ew. Jana 6:63). Tak więc, jeśli „ciało na nic się nie przyda” to dlaczego mielibyśmy spożywać ciało Jezusa w celu posiadania życia wiecznego? Nie miałoby więc to sensu, ale Jezus mówi, że słowa, które wypowiada są „duchem” i dlatego ma to sens. Jezus mówi, że nie jest to nauczanie dosłowne, ale duchowe. Język ten doskonale łączy się z wcześniejszym stwierdzeniem apostoła Pawła: „abyśmy dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej” (List do Rzymian 12:1).

    W nauczaniu żydowskim, chleb był na równi z Torą, a “jedzenie jej” znaczyło czytanie i rozumienie przepisów Bożych (Ks. Powtórzonego Prawa 8:3). Na przykład apokryficzna księga Syracha podaje „Którzy mnie spożywają, dalej łaknąć będą, a którzy mnie piją, nadal będą pragnąć. Kto mi jest posłuszny, nie dozna wstydu, a którzy przeze mnie działać będą, nie zbłądzą” (Ks. Syracha 24:21-22). Cytowanie w tym miejscu z Ks. Syracha nie jest aprobowaniem przyłączenia tej księgi do Pisma Świętego; służy to pokazaniu w jaki sposób pojmowali tę kwestię Żydzi. Aby zrozumieć znaczenie Jezusa ważnym jest, aby zrozumieć relację chleb-Tora.

    W Ew. Jana rozdział 6 Jezus mówi zebranemu tłumowi, że jest On ponad Torą (zobacz Ew. Jana 6:49-51) i ponad całym Prawem. We fragmencie z Ks. Syracha czytamy, że ci, którzy jedzą z Prawa będą „stale głodni” i „spragnieni”, jest to język, który występuje również się w słowach Jezusa, kiedy mówi On: „Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (Ew. Jana 6:35). Jezus nie rozkazuje ludziom, aby dosłownie jedli Jego ciało i pili Jego krew, On przekazuje im rdzeń chrześcijańskiej doktryny: uwierz w Jezusa („Na tym polega dzieło /zamierzone przez/ Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał” Ew. Jana 6:29). Zatem, katolicka interpretacja rozdziału 6 Ewangelii Jana jest niebiblijna.

    Po drugie, istnieje bardzo jasna analogia pomiędzy rozdziałem 6 Ew. Jana do dni za czasów Mojżesza i jedzenia manny. W czasach Mojżesza, manna była zapewnionym od Boga pokarmem dla Izraelitów, kiedy błąkali się na pustyni. Jednakże w rozdziale 6 Ew. Jana, Jezus mówił, że jest prawdziwą manną, chlebem niebiańskim. Tym stwierdzeniem Jezus przedstawił siebie, jako pełną, zapewnioną przez Boga drogę do zbawienia. Manna była Bożym sposobem uratowania od śmierci głodowej. Jezus jest Bożym sposobem uratowania od potępienia. Tak jak manna musiała być spożyta, aby Izraelici mogli przeżyć, tak Jezus musi być spożyty (w pełni przyjęty przez wiarę) aby dostąpić zbawienia.

    Bardzo jasne jest to, że Jezus odniósł się do siebie jako do Chleba Życia i zachęcał swoich naśladowców do jedzenia Jego ciała w rozdziale 6 Ew. Jana. Musimy jednak zrozumieć, że Jezus nie nauczał tego, co katolicy nazywają transsubstancjacją. Ostatnia Wieczerza / Komunia / Święta Eucharystia nie były wtedy jeszcze ustanowione. Jezus nie ustanowił Świętej Eucharystii / Mszy / Ostatniej Wieczerzy, aż do rozdziału 13 Ew. Jana. Zatem, dopatrywanie się Ostatniej Wieczerzy w rozdziale 6 Ew. Jana jest bezpodstawne. Tak, jak zasugerowano powyżej, najlepiej jest rozumieć ten fragment w świetle przychodzenia do Jezusa, w wierze, po zbawienie. Kiedy przyjmujemy Go jako Zbawiciela, pokładając swoją ufność w Nim, to „spożywamy Jego ciało” i „pijemy Jego krew”. Jego ciało było złamane (podczas Jego śmierci) i Jego krew została przelana, aby zapewnić nam zbawienie. 1 List do Koryntian 11:26 „ Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie”.

    Bez względu na to czy katolicka definicja Świętej Eucharystii to „ponowna ofiara” Chrystusa czy też „ponowne składanie ofiary” – obie są niebiblijne. Chrystus nie potrzebuje ponownego składania z Niego ofiary. Jego ofiara nie musi też być ponownie składana. List do Hebrajczyków 7:26-27 mówi: „Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego (Jezusa), który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił RAZ na zawsze, ofiarując samego siebie”. Podobnie, 1 List Piotra 3:18 podaje: „Chrystus bowiem również RAZ umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić…”. Śmierć Chrystusa raz na zawsze, na krzyżu była wystarczającą ofiarą, aby odkupić nasz grzech (1 List Jana 2:2). Zatem, ofiara Chrystusa nie musi być „ponownie składana”. Zamiast tego, ofiara Chrystusa powinna być przyjęta przez wiarę (Ew. Jana 1:12; 3:16). Spożywanie ciała Chrystusa i picie Jego krwi są symbolami pełnego przyjmowania Jego ofiary za nas, przez łaskę i poprzez wiarę.”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/Swieta-Eucharystia.html

  9. mgrabas Says:

    Czy modlitwa do świętych / do Marii jest biblijna?

    Pytanie: Czy modlitwa do świętych / do Marii jest biblijna?

    Odpowiedź: Zagadnienie, które dotyczy katolików modlących się do świętych jest pełne niejasności. Oficjalne stanowisko Kościoła Rzymsko-katolickiego mówi, że katolicy nie modlą się DO świętych czy do Marii, ale, że mogą raczej prosić świętych i Marię, aby modlili się za NICH. Oficjalne stanowisko Kościoła Rzymsko-katolickiego podaje, że proszenie świętych o modlitwę w niczym się nie różni od proszenia kogoś, tu na ziemi, aby się za nas pomodlił. Jednakże, praktyka wielu katolików rozmija się z oficjalnym stanowiskiem Kościoła Katolickiego. Wielu katolików modli się bowiem do świętych i / lub do Marii, prosząc o pomoc – zamiast prosić świętych i / lub Marię o pośrednictwo u Boga. Jakikolwiek byłby powód, to czy modlitwa do świętych czy do Marii, czy też proszenie ich o modlitwę, są praktykami, które nie mają biblijnych podstaw.

    Biblia nigdzie nie naucza wierzących w Chrystusa, aby modlili się do kogoś innego niż do Boga. Biblia nigdzie nie zachęca, czy nawet nie wspomina o wierzących, którzy proszą osoby w Niebie, aby się za nich modlili. Dlaczego więc wielu katolików modli się do Marii i / lub do świętych i proszą ich o modlitwę? Katolicy postrzegają Marię i świętych jako „pośredników” przed Bogiem. Wierzą, że święty, który jest w Niebie, ma „bardziej bezpośredni” dostęp do Boga niż my. Tak więc, jeśli to święty modli się do Boga, jest to bardziej efektywne niż my, modlący się do Boga bezpośrednio. Ta koncepcja jest rażąco niebiblijna. List do Hebrajczyków 4:16 mówi nam, że my, wierzący tu na ziemi możemy „Przybliżyć się z ufnością do tronu łaski…”

    1 List do Tymoteusza 2:5 stwierdza: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”. Nie ma nikogo innego, kto mógłby pośredniczyć za nas przed Bogiem. Jeśli Jezus jest JEDYNYM pośrednikiem, to oznacza to, że Maria i święci nie mogą być pośrednikami. Idąc dalej, Biblia mówi nam, że Jezus Chrystus sam wstawia się za nami przed Ojcem. „Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi” (List do Hebrajczyków 7:25). Mając Jezusa, który wstawia się za nami, w jakim celu mielibyśmy jeszcze potrzebować Marii i świętych aby się za nami wstawiali? Kogo Bóg słuchałby uważniej niż Swojego Syna? List do Rzymian 8:26-27 opisuje Ducha Świętego, który się za nami wstawia. Z drugą i trzecią osobą Trójcy Świętej, którzy już się za nami wstawiają przed Ojcem w Niebie, czy istnieje potrzeba, aby Maria i święci się za nami wstawiali?

    Katolicy twierdzą, że modlitwa do Marii i do świętych nie różni się niczym od tego, kiedy prosimy kogoś tu na ziemi aby się za nas modlił. Spróbujmy zbadać to stwierdzenie. (1) Apostoł Paweł prosi innych chrześcijan aby się za niego modlili w Liście do Efezjan 6:19. Wiele razy Pismo Święte opisuje wierzących, którzy modlą się za siebie nawzajem (2 List do Koryntian 1:11; List do Efezjan 1:16; List do Filipian 1:19; 2 List do Tymoteusza 1:3). Biblia nigdzie nie mówi o tym żeby ktoś prosił kogoś w Niebie, aby się za niego modlił. Biblia nigdzie nie opisuje, żeby ktoś w Niebie modlił się za kogoś na ziemi. (2) Biblia nie daje nam żadnych wskazówek do tego, by wierzyć, że Maria i święci mogą słyszeć nasze modlitwy. Maria i święci nie są wszechwiedzący. Nawet uwielbieni w Niebie, nadal są skończonymi istotami o pewnych ograniczeniach. W jaki sposób mogliby słyszeć modlitwy milionów ludzi? Gdziekolwiek w Biblii wspomniane są modlitwy czy rozmowy ze zmarłymi, dzieje się to w kontekście czarów, nekromancji, wróżenia – praktyk, które Biblia silnie potępia (Ks. Kapłańska 20:27; Ks. Powtórzonego Prawa 18:10-13). Jedyny moment, w którym przedstawiona jest rozmowa ze “świętym” to fragment z 1 Ks. Samuela 28:7-19, ale Samuel nie był zadowolony z tego, że się go niepokoi. Jest jasnym, że modlenie się do Marii czy do świętych jest całkowicie inną sprawą niż proszenie kogoś na ziemi, by się za nas modlił. Jedno ma silną podstawę biblijną, drugie nie ma w ogóle biblijnych podstaw.

    Bóg nie odpowiada na modlitwy, bazując na tym, kto się modli. Bóg odpowiada na modlitwy bazując na tym, czy są one zgodne z Jego wolą (1 List Jana 5:14-15). Nie ma absolutnie żadnych podstaw czy potrzeby, by modlić się do kogoś innego niż do samego Boga. Nie ma podstaw do tego, aby prosić tych, którzy są w Niebie, aby się za nas modlili. Tylko Bóg może słyszeć nasze modlitwy. Tylko Bóg może na nie odpowiedzieć. Nikt w Niebie nie ma większego dostępu do Bożego tronu niż my, poprzez nasze modlitwy (List do Hebrajczyków 4:16).”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/modlitwa-swieci-Maria.html

    Czy wielbienie świętych / Marii jest biblijne?

    Pytanie: Czy wielbienie świętych / Marii jest biblijne?

    Odpowiedź: Biblia mówi całkowicie jasno, że mamy wielbić wyłącznie Boga. Jedyne przypadki, w których ktoś inny niż Bóg był wielbiony, to fałszywe bożki, którymi są Szatan i jego demony. Wszyscy naśladowcy Chrystusa wyrzekają się takiego wielbienia. Piotr i inni apostołowie zakazywali innym wielbienia siebie (Dzieje Apostolskie 10:25-26; 14:13-14). Święci aniołowie zakazywali wielbienia siebie (Objawienie Jana 19:10; 22:9). Odpowiedź jest zawsze ta sama: „Wielb Boga!”

    Rzymscy katolicy próbują „obejść” te jasne zasady Pisma twierdząc, że oni nie „wielbią” Marii czy świętych, ale raczej, że oni tylko „oddają cześć” Marii i świętym. Użycie innego słowa nie zmienia sedna tego co jest czynione. Definicja „oddawać cześć” to „traktować z respektem lub z pietyzmem.” Nigdzie w Biblii nie jest powiedziane, żeby oddawać cześć komukolwiek poza samym Bogiem. Nie ma nic złego w respektowaniu tych wiernych chrześcijan, którzy byli przed nami (zobacz. List do Hebrajczyków rozdział 11). Nie ma nic złego w honorowaniu Marii jako ziemskiej matki Jezusa. Biblia opisuje Marię jako „wysoko zaszczycona” przez Boga (ew. Łukasza 1:28). Ale nie ma w Biblii żadnych instrukcji żeby czcić tych, którzy poszli do Nieba. Mamy podążać za jej przykładem – ale wielbić, czy oddawać cześć – nie!

    Kiedy katolicy są zmuszeni do przyznania się, że rzeczywiście wielbią Marię, twierdzą, że wielbią Boga poprzez nią, przez wychwalanie cudownego stworzenia, które Bóg uczynił. Maria, w ich umysłach, jest najpiękniejszym i najcudowniejszym stworzeniem Bożym i że wychwalając ją, wychwalają jej Stworzyciela. Dla katolików jest to analogiczne do wychwalania artysty przez chwalenie jego rzeźby lub obrazu. Problem polega na tym, że Bóg kategorycznie zabrania wielbienia Go poprzez stworzone rzeczy. My nie mamy kłaniać się ani wielbić tego co jest w niebiosach wysoko, ani na ziemi nisko (Księga Wyjścia 20:4-5). List do Rzymian 1:25 nie mógł być bardziej jasny: „Jako te [ci], którzy odmienili prawdę Bożą w kłamstwo i chwalili stworzenie, i służyli mu raczej niż Stworzycielowi, który jest błogosławiony na wieki. Amen” (BG). Tak, Bóg stworzył cudowne i zdumiewające rzeczy. Tak, Maria była pobożną kobietą, która jest warta naszego szacunku. Nie, my absolutnie nie możemy wielbić Boga „zastępczo” przez chwalenie rzeczy (albo ludzi), które On stworzył. Czynienie tego jest rażącą idolatrią .

    Głównym sposobem w jaki katolicy „oddają cześć” Marii i świętym to oddawanie czci przez produkowanie posągów i obrazów dla siebie. Wielu katolików używa obrazów Marii i / lub świętych jako „amuletów szczęścia.” Już nawet pobieżne czytanie Biblii ujawni, że ta praktyka jest rażącą idolatrią (Księga Wyjścia 20:4-6; 1 Koryntian 12:12; 1 Jana 5:21). Przesuwanie paciorków różańca jest idolatrią. Zapalanie świec przed posążkiem lub portretem jakiegoś świętego jest idolatrią. Zakopywanie figurki św. Józefa w nadziei na sprzedanie domu (oraz niezliczona ilość innych katolickich praktyk) jest idolatrią.

    Terminologia nie jest problemem. Niezależnie czy dana praktyka jest opisana jako „wielbienie”, czy „oddawani czci” czy jakimkolwiek innym pojęciem, problem jest ten sam. Za każdym razem kiedy przypisujemy coś co należy do Boga komuś innemu, mamy do czynienia z idolatrią. Biblia nigdzie nie daje nam instrukcji oddawani czci, modlenia się, polegania na, albo „idolizowania” nikogo oprócz Boga. My mamy czcić wyłącznie Boga. Chwała, sława i cześć należą wyłącznie do Boga. Tylko Bóg godzien jest „wziąć chwałę i cześć, i moc…” (Objawienia Jana 4:11). Tylko Bóg jest godzien jest otrzymywać cześć, adorację i chwałę (Nehemiasza 9:6; Objawienie Jana 15:4).”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/czczenie-swieci-Maria.html

    Czy modlitwa na różańcu jest biblijna?

    Pytanie: Czy modlitwa na różańcu jest biblijna?

    Odpowiedź: Pomimo że modlitwa na różańcu zawiera fragment Pisma, cała druga cześć “Zdrowaś Mario” i część o “Święta Królowo” są ewidentnie niebiblijne. Podczas gdy pierwsza część Zdrowaś Mario jest niemal bezpośrednio zacytowana z Łukasza 1:28. to nie ma biblijnej podstawy dla (1) modlitwa do Marii obecnie, (2) tytułowanie jej jako “święta” Maria, czy (3) nazywanie jej “naszym życiem” i “naszą nadzieją.”

    Czy to właściwe nazywać Marię “święta,” co w znaczeniu Kościoła Katolickiego oznacza że Maria nigdy nie zgrzeszyła, także nie była skażona grzechem pierworodnym? Wierzący w Biblii są nazwani „świętymi” co może być tłumaczone jako „oddzieleni” lub „święci” ale zrozumienie Pisma jest takie, że sprawiedliwość, którą mają wierzący w Chrystusie jest sprawiedliwością przekazaną przez Chrystusa (2 Koryntian 5:21) jakkolwiek w obecnym życiu, nie są oni uświęceni od grzechu w praktycznym życiu. (1 Jan 1:9-2:1Jezus jest nazwanym naszym Zbawicielem wielokrotnie w Piśmie ponieważ On zbawił nas z naszego grzechu. W Łukasza 1:47, Maria nazywa Boga swoim “Zbawicielem.” Zbawicielem od czego? Bezgrzeszna osoba nie potrzebuje Zbawiciela. Grzesznicy potrzebują Zbawiciela. Maria przyznała, że Bóg jest jej Zbawicielem dlatego też, Maria przyznała, że była grzesznikiem.

    Jezus powiedział, ze przyszedł zbawić nas od naszych grzechów (Mateusz 1:21). Kościół Rzymskokatolicki rości sobie, że Maria była zbawiona od grzechów inaczej niż wszyscy inny…że była zbawiona od grzechów poprzez niepokalane poczęcie (poczęta bez grzechu). Ale czy to jest biblijne? Kościół Rzymskokatolicki otwarcie przyznaje się, że to nauczanie nie jest oparte na Piśmie. Kiedy młody mężczyzna zwrócił się do Jezusa jako “dobry nauczycielu” (Mateusz 19:16-17), Jezus zapytał dlaczego nazywa Go “dobry” ponieważ nie ma nikogo dobrego oprócz jednego, Boga. Jezus nie zaprzeczał swojemu własnemu bóstwu, On starał się uświadomić młodego mężczyznę, ze używał tego określenia zbyt nieodpowiedzialnie nie myśląc o tym co tak naprawdę mówi. Ale uwaga Jezusa jest ciągle ważna czy On nie mógł powiedzieć tak…nie ma dobrego tylko Bóg. To wyklucza wszystkich poza Bogiem , włączając Marię! To łączy się z Rzymian 3:10-23, Rzymian 5:12, i wieloma innymi fragmentami, które akcentują że w Bożych oczach nikt Ne jest sprawiedliwy. Również Maria nie była od tego zwolniona! Jeśli Maria była zachowana od skażenia grzechem, nie potrzebowałaby Zbawiciela, tak jak to wyznała (Łukasz 1:47).

    Co w związku z pytaniem o modlitwę do Marii czy kogokolwiek innego oprócz Boga? Nigdy Biblia nie powiedziała nam że ktokolwiek inny może nas usłyszeć w Niebie. Wiemy, że sam Bóg jest wszystkowiedzący, wszechpotężny, i wszechobecny. Nawet aniołowie, z wieloma zdolnościami, które mogą posiadać mają swoje ograniczenia, i nie zawsze mogą nam pomóc, nawet jeśli może tego chcieli (Daniel 10:10-14). Kiedy Jezus nauczał swoich uczniów modlić się, dał im powszechnie zwane “Ojcze nasz.” On nauczał nas aby adresować swoje modlitwy do Ojca w niebie. Kiedykolwiek modlitwa jest adresowana do kogoś to ma być Bóg! Nigdy nie znajdziesz pojedynczego przykładu kogoś modlącego się modlitwą do jakiegoś “świętego” czy anioła czy kogoś innego (oprócz modlitw do fałszywych bogów). Co więcej za każdym razem kiedy jakakolwiek pobożna osoba padała na twarz ( w kontekście religijnym) aby oddać cześć komuś innemu oprócz Boga (głównie przed apostołami lub aniołami) to kazano tej osobie powstać i przestać to czynić (Dzieje Apostolskie 10:25-26; Dzieje Apostolskie 14:13-16; Mateusz 4:10; Objawienie 19:10; Objawienie 22:8-9). Kościół Rzymskokatolicki głosi, że wielbi samego Boga, ale “oddaje cześć/szacunek” Marii i świętym. Jaka jest różnica? Osoba która modli się na różańcu częściej wzywa Marii niż Boga! Na jedno uwielbienia Boga w różańcu, przypada 10 uwielbień Marii.

    Biblia stwierdza, że Jezus jest naszym Odkupicielem (Galacjan 3:13; 4:4-5; Tytus 2:14; 1 Piotra 1:18-19; Objawienie 5:9). Modlitwa “Zdrowaś, Święta Królowo” Nazywa Marie „naszą łaskawą orędowniczką”, ale Biblia nazywa Jezusa naszym Orędownikiem przed Ojcem (1 Jan 2:1) i naszym jedynym Pośrednikiem (1 Tymoteusza 2:5). Jeden raz w Piśmie pojawia się tytuł “Królowa Niebios” ale w negatywnym znaczeniu (Jeremiasz7:17-19; 44:16-27). Całe Pismo naucza nas aby się modlić do samego Boga. Nigdzie nie znajdziesz przykładu czy napomnienia do modlitwy do kogoś innego! Jedyna podstawa dla idei modlitwy do Boga poprzez Marię jest zaczerpnięta z biblijnej historii gdy Maria przychodzi do Jezusa i prosi o Jego pomoc w czasie przyjęcia weselnego (John 2). Ale czy w świetle wszystkich pozostałych wersetów, włączając wskazówki Jezusa o tym jak się modlić, używanie tego fragmentu do nauczania, że powinniśmy się modlić przez Marię aby dostać się do Boga, ma sens?

    Podobnie, czy jest to odpowiednie nazywać Marię naszym “życiem” i “nadzieją?” Ponownie, są to określenia używane w Biblii tylko do Boga, szczególnie Boga Syna, Jezusa Chrystusa (Jana 1:1-14; Kolosan 3:4; 1 Tymoteusz 1:1; Efezjan 2:12; Tytus 2:13). Zatem , praktyka odmawiania różańca jest sprzeczna z Biblia w wielu aspektach. Tylko Bóg może usłyszeć nasze modlitwy. Tylko Bóg może odpowiedzieć na nasze modlitwy. Biblia nigdzie nie naucza chrześcijan aby modlić się poprzez pośredników, czy przez wstawiennictwo świętych czy Marii (w niebie) przez ich modlitwy.”

    źródło: http://www.gotquestions.org/Polski/modlitwa-na-rozancu.html

    • mgrabas Says:

      „7 PAŹ 2015
      Źródło: http://ivarfjeld.com/2013/11/02/the-black-madonna-and-her-son-in-angola-bewitched-the-pope/ , tłumaczenie i opracowanie: Girion

      Co tak naprawdę wiemy o Czarnej Madonnie?

      Czarna Madonna – kościół rzymskokatolicki twierdzi, że namalował ją ewangelista Łukasz. Uważa się, że oryginalny obraz został znaleziony przez mnichów w Nazarecie, a potem został przeniesiony do Konstantynopola.

      Oto Pani Częstochowska z jej czarnoskórym Jezusem. Ma dwie rany na twarzy:

      Oto Pani fatimska z Portugalii:

      (…) matka Jezusa nie mogła być jak kameleon, który zmienia kolory na żądanie Watykanu. Albo była czarnoskóra, albo biała.

      Przez wieki rzesze ludzi w Afryce oddawało cześć, wielbiło i adorowało czarownice Voodoo. Kiedy zachodni Afrykanie zostali przetransportowani przez Atlantyk jako niewolnicy, zabrali ich religię Voodoo ze sobą. W mateczniku Voodoo – na Haiti – katolicy mają inną wersję Pani Częstochowskiej. Obraz nie jest z Jerozolimy.

      Nie tylko na Haiti, ale w całym regionie katoliccy konwertyci z Voodoo czcili Czarną Madonnę jako tzw. Santa Barbara Africana. Jej pochodzenie jest zaznaczone przez dwa cięcia po lewej stronie twarzy.

      Oto kubański obraz afrykańskiej madonny. Widać dwie rany po lewej stronie twarzy:

      Jakie jest wyjaśnienie stojące za tymi ranami na twarzy?

      Tłem dla malarstwa w Voodoo jest matka [Erzulie Dantor] zaciekle broniąca córkę (nie syna), bardzo lubiąca noże. Rany na twarzy otrzymała w walce z jej siostrą – Erzulie Fredą. Rany są oznaką siły Dantor: jest ranna, ale wciąż walczy.

      Erzulie Dantor, autor anonimowy:

      Pogańska bogini była czarownicą, która pochodziła z afrykańskiego Beninu. Nazwa dawnego narodu afrykańskiego to Dahomej. To państwo zostało założone w XVII wieku, przetrwało do 1894 roku, a od 1894 do 1960 roku było częścią francuskiej Afryki Zachodniej.

      Erzulie Dantor, czarna madonna i dziecko przedstawiona w ruchu New Age. Spójrz na okrąg na twarzy – cięcie Voodoo:

      Erzulie Dantor jako haitańska lalka Voodoo, w jednej ręce trzyma dziecko, a w drugiej… nie Biblię. Ta pani kocha noże:

      To dość logiczne, że katolicy z Francji przywieźli do domu z Afryki czarną madonnę. Nie zapominaj, że Haiti było kolonią francuską. Spójrz na czarną panią z francuskiego miasta Guingamp:

      Kolejna pani przywieziona z Afryki – Chastreix, Francja:

      I pani z Paryża – „Nasza Pani dobrej śmierci”. Pierwotnie znaleziona w Bahii, Brazylia:

      Jest 29 (!!!) Czarnych Madonn w różnych kościołach katolickich, tylko we Francji (!).

      Czarna Madonna z Haiti, a także z Dahomej, ma siostrzaną kopię w Barcelonie. Tutaj nazywa się „Pani z Monserrate”:

      Co ciekawe, Watykan twierdzi, że posąg Czarnej Dziewicy z Montserrat został wyrzeźbiony przez ewangelistę Łukasza około 50 roku i przywieziony do Hiszpanii. Jak się dowiedzieliśmy, Łukasz był nie tylko dobrym malarzem, ale również rzeźbiarzem. Co więcej, figura zaginęła podczas muzułmańskiego panowania w Hiszpanii, a dopiero rzymscy katolicy odnaleźli ją w jaskini w 880 roku w Hiszpanii.

      Jesteś gotowy, by wierzyć w ten cały nonsens?

      Erzulie Dantor

      źródło: http://radtrap.wordpress.com/2015/10/07/co-tak-naprawde-wiemy-o-czarnej-madonnie/

      • mgrabas Says:

        „Girion/31.10.2015

        Kim jest „Jezus” z obrazów?

        „Jezus” przedstawiany na popularnych obrazach to fałszywy Chrystus. Ale tak to jest, jak nagminnie łamie się drugie przykazanie o nieczynieniu sobie obrazu i nie kłanianiu się mu. 

        11403272_355209278007907_2463200140819421881_n

        „Jezus” przedstawiany na obrazach jest rasy kaukaskiej (czyli białej). Jednak prawdziwy Jezus był Izraelitą. Jak oni wyglądali?

        A w kościele w Antiochii byli pewni prorocy i nauczyciele: Barnaba, Szymon, zwany Nigrem, Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się z tetrarchą Herodem, i Saul. Dz 13:1

        Niger oznacza „czarny”. W Biblii było nawet wydarzenie, które opisuje, rzymski strażnik nazwał Pawła Egipcjaninem, gdyż przypominał Afrykańczyków:

        Nie jesteś więc A gdy Paweł miał być wprowadzony do twierdzy, zapytał dowódcę: Czy wolno mi coś do ciebie powiedzieć? A on odpowiedział: Mówisz po grecku? [Paweł nie wyglądał na europejczyka, miał ciemną karnację] Czy nie jesteś tym Egipcjaninem, który przed tymi dniami wzniecił rozruchy i wyprowadził na pustynię cztery tysiące zabójców? A Paweł powiedział: Jestem Żydem z Tarsu, obywatelem znacznego miasta w Cylicji. Dlatego proszę cię, pozwól mi przemówić do ludu. Dz 21:37-39

        Jakiej karnacji jest przykładowa osoba z Egiptu?

        ludzie-w-egipcie

        Oto najbardziej prawdopodobny obraz Jezusa, z uwzględnieniem położenia geograficznego:

        Ale o co chodzi w końcu z tym obrazem Jezusa? Otóż w okresie renesansu wpadł do głowy pomysł, by przedstawić Jezusa w „wersji europejskiej”. Rozpoczął się bój między słynnymi malarzami – Leonardo da Vinci’m a Michałem Aniołem. Wygrał da Vinci, zwodząc nieświadomych niczego ludzi, którzy nie mieli pojęcia kogo tak naprawdę czczą. Leonardo chciał uszczęśliwić Rodrigo Borgię, ówczesnego papieża Aleksandra VI…

        Papież Aleksander VI:

        ○ Z Vanozzą Cattanei miał pięcioro dzieci: Juana, Cezara, Lukrecję, Joffre i Pedro Luisa

        ○ Z nieznanymi kobietami miał: Isabellę i Girolamę oraz Rodriga.

        ○ Z Giulią Farnese miał córkę: Laurę.

        Inne źródło informacji:

        Aleksander VI (1492-1503) – Rodrigo de Borja (Borgia) zdobył władzę w Watykanie przy pomocy kunsztownego planu rozdziału urzędów. Krytyczni historycy określają go jako “przestępcę doskonałego” i “bezkształtnego syna chaosu”. Nikt inny nie prowadził tak świeckiego życia na Tronie Piotrowym, jak właśnie Aleksander. Z różnymi metresami miał dziewięcioro dzieci, z których dwoje zyskało szczególną sławę: syn Cesare jako morderca i intrygant oraz córka Lukrecja jako “dynastyczny towar handlowy”. Kilkakrotnie papież wydawał ją za mąż. Dla jej ojca religia była tylko frazesem, a Kościół kwestią kostiumu. Zmarł przypuszczalnie od trucizny, przeznaczonej dla jednego z kardynałów, którą on i syn zażyli omyłkowo. – źródło

        … więc namalował syna papieża – Cezara Borgię – w jak najwierniejszy sposób.

        Według informacji stąd, Cezar Borgia nie był „święty”, otóż był mordercą i uprawiał seks ze swoją siostrą. Jeśli robił za Jezusa na obrazach, to z pewnością Go nie naśladował w życiu codziennym.

        image1

        image002

        Ten „Chrystus” nieźle zwodzi ludzi. Ponoć siostrze Faustynie się taki objawił. My nie widzieliśmy Jezusa, ale słyszeliśmy Jego Słowo, może to wystarczające?

        jesus

        CSARBORGIA

        Kolejna sprawa: dlaczego tworzy się obrazy „Jezusa” z długimi włosami chociaż wiadomo z Pisma, że ich nie miał?

        Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy. 1Kor 11:14

        A co dziwniejsze, zaraz obok niego stawia się obraz Maryi w tej samej pozie i atrybutach. Dlaczego? Ponieważ są to obrazy bóstw babilońskich – Semiramidy, bogini niebios i jej syna, Tammuza, które są ukryte pod imionami osób z Biblii.

        Ów „Jezus” z długimi włosami przedstawia dualizm płci, tak jak Bafomet, czyli obraz Saturna, planety najbardziej czczonej przez okultystów. Cała starożytna religia polegała na kulcie tej planety.

        b10

        Porównaj gesty dłoni z tym:

        Więcej informacji o tym symbolu: Sygnał Kosmos – symbol używany przez satanistów.

        Taka sprawa szkodzi, ponieważ ludzie mają złe wyobrażenie o Jezusie, dają fałszywemu wizerunkowi czas, miłość, przywiązanie i cześć, jakby to był prawdziwy Jezus. Te obrazy nie były na ziemi od początku, a także nie będą tutaj po wsze czasy.

        jezus-milosierny-jezu-ufam-tobie

        Fałszywy „Jezus”

        Co mówią Pisma na ten temat?

        Przeklęte zaś jest tamto [drzewo] ręką obrobione, ono samo i ten, kto je obrobił; ten, ponieważ je wyrzeźbił, ono zaś samo, bo choć rzecz marna, uchodzi za boga. Mdr 14:8

        Na podstawie: http://macquirelatory.com/False%20Images%20of%20Christ.htm

        Napisał: Girion

        Aktualizacja: 31.10.15

        źródło: http://uderzwfalsz.wordpress.com/2015/10/31/kim-jest-jezus-z-obrazow/

        • mgrabas Says:

          „Girion / 23 Wrzesień 2015

          Co może cię spotkać za zaprzeczanie transsubstancjacji?

          Rozważmy następujący cytat wzięty z „Foxe’s Book of Martyrs”. Pani Prest z Kornwalii została oskarżona przez władze katolickie o zaprzeczanie transsubstancjacji. Jej ostatnie słowa do katolickiego biskupa, tuż przed spaleniem na stosie, są bardzo pouczające:

          Czy możesz zaprzeczyć twojej wierze, która mówi, że Chrystus ewidentnie siedzi po prawicy Ojca, duszą i ciałem, aż przyjdzie z powrotem; albo że jest On tam w niebie, jako nasz rzecznik i zanosi modlitwy za nas, do Boga, Jego Ojca? Jeśli tak, nie ma Go tutaj na ziemi w kawałku chleba. Jeśli Go tutaj nie ma, i nie mieszka w świątyniach zbudowanych ludzką ręką, ale w niebie, to powinniśmy szukać Go tam? Czyż nie ofiarował On swojego ciała raz za wszystkich? Dlaczego wy składacie nowe ofiary? Jeśli jedną ofiarą On uczynił wszystko doskonałym, dlaczego wy z fałszywą ofiarą czynicie wszystko niedoskonałym? Jeśli On jest czczony w duchu i prawdzie, dlaczego wy czcicie kawałek chleba? Jeśli On był zjedzony i wypity w wierze i prawdzie, jeśli Jego ciało nie jest opłacalne, żeby być pośród nas, dlaczego mówicie, że czynicie Jego ciało i krew, i mówicie, że jest to opłacalne dla ciała i duszy? Niestety! Jestem biedną kobietą, ale zamiast robić to, co wy robicie, wolę umrzeć.

          Tłum. Marcin

          źródło: http://uderzwfalsz.wordpress.com/2015/09/23/co-moze-cie-spotkac-za-zaprzeczanie-transsubstancjacji/

  10. mgrabas Says:

    oto wysłane przeze mnie 26 listopada 2003 do najznamienitszych fachowców od Biblii jakimi jest Towarzystwo Biblijne http://tb.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=19&Itemid=5 zapytanie:

    Do: tp@tb.org.pl

    Data: 26 listopada 2003, 21:28:00

    Temat: kwestia natury biblijnej /prośba o wyjaśnienie właściwego znaczenia imienia apostoła Piotra/

    ===Treść oryginalnej wiadomości====
    Zwracam się z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie mi kwestii
    hebrajskiego znaczenia słowa „Kefas” tłumaczonego w grece na „Petros”.
    Używając Podręcznego Słownika Hebrajsko Polskiego i Aramejsko Polskiego ks. Piotra Briksa mam poważne wątpliwości, czy rzeczywiście „Kefas” oznacza skałę lub kamień.
    Hebrajskie słowo „skała” jest na str. 196; czyta się – „cor”.
    Słowo „kamień” jest na str. 19 czyta się – „eben”
    Słowo „Kefas” albo niespolszczone „Kefa” jest na str. 167.
    Dowiadujemy się tam, że oznacza „dłoń ; ręka…” natomiast znaczenie jako „skała” jest pochodzenia aramejskiego. Okazuje się jednak, że w tym samym słowniku w części aramejskiej słowo „Kefa” nie występuje wogóle, ani nie ma słowa podobnego.
    Aramejskie słowo „skała” czyta się – „tor” str. 401.
    Kamień to „eben” tak samo jak w hebrajskim str. 391.
    Trzeba by się zastanowić, czy Izraelici mimo że używali jęz. aramejskiego przyjmowali obce imiona. Wiemy, że imię było dla Izraelity czymś bardzo ważnym, przeważnie albo zawsze coś oznaczało. Widzimy to na przykładzie nadawania imienia Janowi Chrzcicielowi. W Nowym Testamencie zauważamy występowanie imion używanych w dawnych czasach historii Izraela.
    Wydaje się, że zapożyczanie imion z innego wrogiego narodu byłoby, nie do pomyślenia, czymś równoznacznym ze zdradą tożsamości narodowej.
    Należy też zauważyć, że Paweł w swoich listach zawsze używa słowa „Kefas” nigdy nie tłumaczy go na greckie „Petros”.
    Jeżeli rzeczywiście słowo „Kefas” znaczy ręka to wypowiedź Chrystusa wydawała by mi się zupełnie logiczna, gdyż ręka kojarzy się nam z budowaniem, czyli pracą jaka czekała apostoła Szymona.
    Słowo „Skała” używane jest wielokrotnie w odniesieniu do Boga,
    Paweł używa go w odniesieniu do Chrystusa. Chrystus używa go w przypowieści o budownictwie na skale – jako solidnym fundamencie.
    Niektórzy uważają, że „Piotr” oznacza „kamień”, ale gdyby tak było w grece musiałoby być użyte słowo „litos”.
    Jeśli ktoś podjąłby się wyjaśnieniu mi tego problemu byłbym bardzo wdzięczny.

    ===Koniec oryginalnej wiadomości====

    odpowiedzi na to zapytanie nie doczekałem się i chyba już się nie doczekam, bo odpowiedź jaką mogliby mi publicznie udzielić, musiałaby być politycznie poprawna, zgodna katolicyzmem, a nie zgodna z prawdą :-)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s