Łapówki za oddanie majątku polskiego za bezcen

Dziennik gajowego Maruchy

Jeden z najgorszych skurwieli i złodziei III RP. Żyd Janusz Lewandowski.

Anna Wiejak w portalu Prawy.pl: Tysiąc osób wzięło ok. 500 mln łapówek za oddanie polskiego majątku za bezcen.

Przez ostatnie 25 lat straciliśmy 5 mln miejsc pracy, 50 proc. sektora przemysłowego i 85 proc. sektora bankowego, co zostało sprzedane w ręce kapitału zagranicznego za 4,5 -5 proc. wartości odtworzeniowej i, według szacunków prof. Kazimierza Poznańskiego z Washington University, poszło to za ok. 400-500 mln łapówek dla ok. 1 tys. osób – powiedział dr Wojciech Błasiak podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Chrześcijańskiego Ruchu Społecznego.

View original post 727 słów więcej

Reklamy

Komentarzy 15 to “Łapówki za oddanie majątku polskiego za bezcen”

  1. mgrabas Says:

    Muzeum Historii Żydów Polskich – TO fałsz historii.

    „Opublikowany 29.09.2014
    Ks. Lombardi o spotkaniu Papieża z Szimonem Peresem
    2014-09-4. Papież Franciszek „z uwagą i zainteresowaniem” wysłuchał propozycji Szimona Peresa, by utworzyć „ONZ religii”. Według byłego prezydenta Izraela tak można by sprzeciwić się terrorystom zabijającym w imię religii. W reakcji na postulat Peresa, który chciałby widzieć Papieża na czele takiego forum, watykański rzecznik zastrzegł, że Franciszek „nie podjął żadnego osobistego zobowiązania”.„Szimon Peres poprosił Papieża o spotkanie, by móc poinformować go o różnych inicjatywach na rzecz pokoju, które teraz podejmuje, nie będąc już aktywnym politykiem. Peres szeroko przedstawił różne inicjatywy pokojowe podejmowane także we współpracy z przedstawicielami różnych religii. Rozmawiał z Papieżem również o swej propozycji stworzenia „ONZ-u religii”.Papież nie podjął jakichś osobistych zobowiązań. Zapewnił jednak o wielkim zainteresowaniu tymi inicjatywami watykańskich dykasterii, które są bezpośrednio zaangażowane w dialog. Są to szczególnie papieskie rady ds. Dialogu Międzyreligijnego oraz Sprawiedliwości i Pokoju. Obydwaj podkreślili, że modlitwy o pokój, która odbyła się w Watykanie z udziałem przywódców Izraela i Palestyny nie można określać mianem porażki, ale należy ją interpretować, jako pewne otwarcie drzwi, poprzez które można wprowadzać różnego rodzaju pokojowe inicjatywy i wartości”. Watykański rzecznik dodał, że problematyka podejmowana w czasie spotkania z jordańskim księciem była podobna. „Zaprezentował on Papieżowi działania założonej przez niego fundacji, która promuje dialog międzyreligijny na rzecz pokoju, co jest szczególnie aktualne w obecnym kontekście przemocy – zauważa ks. Lombardi. – Fundacja wprowadza w życie podzielaną przez wiele religii «złotą zasadę»: nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”.
    KOMENTARZ BIBUŁY: Tak więc to, przed czym od wielu lat ostrzegali uważni obserwatorzy (np. Cornelia Ferreira) celem jest stworzenie jednego globalistycznego – ciała mającego być koordynatorem wspólnej światowej synkretycznej religii, opartej głównie na talmudycznym judaizmie, z tymczasowej konieczności zmieszanej z posoborowym rozwodnionym katolicyzmem, w którym na razie wolno będzie sobie w kościołach “klepać zdrowaśki”, lecz już nie wolno będzie forsować na szerszym forum jakichś religijnych dogamtów czy też głośno sprzeciwać się – wszak demokratycznie ustalonym – nowym porządkom społecznym, z sodomią, aborcją, eutanazją i innymi “wartościami” Nowego Porządku Światowego. Będzie to ziemskie Królestwo Szatana. Czym jest ta organizacja URI? jest to masońsko-syjonistyczna organizacja typu New Age, której celem jest tworzenie gruntu do “wspólnej duchowości” i “syntezy religijnej”. Jest wypełnieniem swoistego testamentu i marzenia okultystki Alice Bailey, która w 1919 roku w swojej książce zapisała plan stworzenia Światowego Kościoła, będącego połączeniem okultyzmu, wolnomularstwa i chrześcijaństwa, co przewidziała na “koniec tego wieku”. I rzeczywiście, pod koniec XX wieku, czyli w 1997 roku powstała organizacja o nazwie United Religions Organization. Zanim jednak oficjalnie podpisano porozumienie i zarejestrowano United Religions Organization, dwa lata wcześniej “biskup” Swing – znany m.in. ze wspierania aborcji i homseksualnych “związków” oraz walki z “przeludnieniem” – oznajmił o tej inicjatywie podczas międzynarodowego, ekumenicznego i międzyreligijnego spotkania z okazji 50 rocznicy powołania ONZ. W uroczystości wzięli udział, m.in “biskup” Swing; brytyjska księżniczka Małgorzata; “arcybiskup” Desmond Tutu; Sekretarz Generalny ONZ Boutros Boutros-Ghali; arcybiskup San Francisco John M. Quinn, oraz przedstawiciel Watykanu, arcybiskup Renato Martino. Nie zabrakło również i Lecha Wałęsy, bowiem Kukuniek przy swoich wielkich zaletach intelektualnych potrafi wyczuć skąd wieje wiatr.“The Gorbachev Foundation – zarejestrowana w USA i w Rosji, z główną siedzibą w San Francisco. The Gorbachev Foundation – pomijana milczeniem, a ważna organizacja globalistyczna. We wrześniu 1995 roku, zwołała pierwsze światowe forum State of the World Forum. Uczestnikami Forum byli m.in. James Baker, George Bush, Margaret Thatcher, George Schultz, Rupert Murdoch, Bill Gates, Carl Sagan i Ted Turner.Co interesujące, siedziby zarówno URI jak i Fundacji Gorbaczowa są niemal sąsiadami w Presidio, byłej… bazie wojskowej w Kalifornii. URI.Watykan, podczas pontyfikatu Jana Pawła II nie angażował się oficjalnie w prace tego typu organizacji, chociaż wielu ważnych hierarchów wspierało je i uczestniczyło w obradach....\”

  2. mgrabas Says:

    To ta baba odebrała dzieci rodzinie Bałtów!

    źródło: http://wirtualnapolonia.com/2015/08/08/to-ta-baba-odebrala-dzieci-rodzinie-baltow/


    od mg: szczegóły sprawy
    http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2015/06/27/na-rany-chrystusa-oddajcie-mi-dziecko/
    http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2015/07/29/lowcy-dzieci-kontratakuja/
    http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2015/07/29/lowcy-dzieci-nie-to-nieprawdopodobne-niemozliwe/
    http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2015/08/04/zal-nad-skrzywdzona-rodzina-w-nisku-sedziowska-rodzina/
    http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/2015/08/07/gw-broni-dranstwa-i-siostrami-zakonnymi-sie-zaslania/

    • mgrabas Says:

      „ENKI said

      2015-08-09 (niedziela) @ 08:03:04

      Przeciwko państwu znęcającemu się nad dziećmi.Opublikowano: 08.08.2015 /Wolne Media/
      „Minister sprawiedliwości oraz policja są uprawnieni i zobowiązani do przerwania jawnego i umyślnego łamania praw człowieka i praw dziecka, którego na szkodę dzieci i ich rodziny dopuszcza się sędzia Ewa Kopczyńska z sądu rejonowego w Nisku, wspierana przez zawodową rodzinę zastępczą, którą tworzą Marta Cieśla i Piotr Cieśla w Nisku, oraz przez kościelny dom dziecka Nasz Dom Dzieciątka Jezus w Rudniku nad Sanem. Jeśli organy państwa i jego urzędnicy nie tylko pozostają bezczynni wobec znęcania się nad dziećmi, ale w dodatku są podejrzewani o handel dziećmi, oraz o ich porywanie z dobrych rodzin i przekazywanie gwałcicielom, to przeciwko przestępcom powinno wystąpić bezpośrednio społeczeństwo.

      GDY SPOŁECZEŃSTWO POZWALA ZNĘCAĆ SIĘ NAD DZIEĆMI, PRZESTAJE BYĆ SPOŁECZEŃSTWEM.
      W Polsce nad dziećmi znęca się państwo. Państwo, którego urzędnicy mają za nic godność i wolność ludzką. Nie pojedynczy przestępcy, a właśnie państwo; państwo wyrodniejące i jego urzędnicy lub osoby ściśle z nimi powiązane. Na czele państwowej przestępczości przeciwko dzieciom stoją politycy, sędziowie oraz prokuratorzy; trzy grupy społeczne, które zgodną współpracą zapewniły sobie w Polsce zupełną bezkarność, i bez skrupułów ją wykorzystują do osiągania prywatnych korzyści, także kosztem dzieci.
      Zgodnie z art. 8 ust. 2, art. 10, art. 18, art. 45, art. 71, art. 72, art. 78, art. 83 Konstytucji Rzeczypospolitej dzieci powinny zostać niezwłocznie uwolnione i przekazane rodzinie działaniem właściwego ministra, policji i prezydenta niezależnie od orzeczeń sądu rejonowego. Zgodnie z konstytucyjną zasadą podziału władz (art. 10) i bezpośredniego stosowania Konstytucji (art. 8 i art. 83), właściwy minister, policja i prezydent, a także wszelkie osoby sprawujące opiekę nad dziećmi, mają obowiązek bezpośrednio wykonywać zadania ochrony dzieci (art. 72, art. 18, art. 71), i odmawiać uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych sprzecznych z Konstytucją. Organy władzy wykonawczej mają obowiązek bezpośredniego stosowania Konstytucji. Istotą zasady podziału władz jest uniemożliwienia wykonywania zadania państwowego w całości przez jeden organ państwa lub przez grupę organów powiązanych wspólnymi interesami ich urzędników. Podział wykonywania władzy zaprowadzono po to, aby jednemu organowi lub grupie organów powiązanych wspólnymi interesami uniemożliwić samowolne naruszanie praw obywatela. Podział władzy jest podziałem odpowiedzialności i kontroli.”

      Prawa Dziecka właśnie Polska wniosła do ONZ ; dlatego jesteśmy zobowiązani zapewnić te PRAWA DZIECIOM PRZEDE WSZYSTKIM, w pierwszej kolejności.

      źródło: http://marucha.wordpress.com/2015/08/09/ewa-kopczynska-skurwione-bydle-w-roli-sedzi/#comment-504305

  3. mgrabas Says:

    „Super User 06.08.2015

    +++

    Prezydent Andrzej Duda

    List otwarty

    O prezydenturę bez żydów

    Szanowny Panie Prezydencie.

    Jako przedstawiciel środowiska Gazety Warszawskiej – ja niżej podpisany – składam Panu życzenia w Jezusie Chrystusie: owocnej prezydentury w Państwie i narodzie katolickim.

    Popieraliśmy Pana a Pan wygrał i w ramach tego przedsięwzięcia – my mali udziałowcy tego sukcesu – mamy prawo do dywidendy tego zwycięstwa. Prawo do napisania tego listu niech będzie tą dywidendą. Dywidendą podwójna, bo podobnie popieraliśmy kandydata na prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    Gazeta Warszawska przez pewien znaczny okres kampanii – ale nie od samego początku – popierała Pana, jako kandydata na prezydenta, ale nie dlatego, że byłby Pan dobrym kandydatem, ale dlatego, że – w naszym przekonaniu – w stosunku do Komorowskiego był Pan mniejszym złem.

    Pana koneksje, tak rodzinne, jak i polityczne, czyniły Pana i czynią w dalszym ciągu osobą absolutnie niemal niewłaściwą do sprawowania Urzędu w Państwie i Narodzie, który tak strasznie ucierpiał z rąk żydowskich. A teraz, w tej agonii, ratunek miałby przyjść z rąk kogoś, kto jest w zawiązku małżeńskim z córką Kornhausera.

    Jesteśmy jednak spadkobiercami tak x. Łuskiny, jak i Romana Dmowskiego i na miarę trudu przezwyciężania naszych braków staramy się trzymać kurs tych wielkich mężów, i w nawet najgorszej sytuacji nie pozostawiać naszej Świętej Ojczyzny oraz Jej Narodu. Narodu, który obecnie zdaje się być nie tylko słaby i ośmieszony, ale tak jakby w mniejszości we własnym kraju.

    Kiedy byłem studentem, to w latach 70 -tych zachodziłem czasami do Kościoła św. Anny w Warszawie i tam jakiś ksiądz w kazaniu zacytował pewnego węgierskiego teologa. Teolog ten miał powiedzieć, że różnica miedzy dziełem Boga a dziełem organizmów prymitywnych polega na tym, że Pan Bóg wszystko to, co uszkodzone, naprawia, a nigdy się nie cofa i zaczyna coś od nowa. Teolog dał tam przykład pająka, który uszkodzonej pajęczyny nie reperuje, a buduje nową. A to w przeciwieństwie do Pana Boga, który tak nie czyni. Pan Bóg niczego nie zaczyna od nowa, wszystko naprawia, oddziela dobro od zła i z najgorszej sytuacja wydobywa dobro. Słowa te kierujemy nie tyle do Pana, ale do tych, którzy nie głosowali na Pana i pozostali w domach, motywując to tym, że ten kandydat jest zły i ten nie jest dobry. Według miary tego węgierskiego teologa, osoby pasywne są chyba nawet poniżej poziomu prymitywnego pająka, bo nie tylko niczego nie naprawiają, ale nawet niczego w ten niemądry sposób nie zaczynają „od nowa”. I nie czyniąc nic, czekają na to, aż inni wszytko ułożą należycie.

    Tak więc należy ratować to, co się da, a ze złego wydobywać dobre, o ile tylko to tam się znajduje albo da się jakoś przekształcić. I takim to motywem popieraliśmy kandydaturę i Pana, i poprzednio kandydata na przezydenta Lecha Kaczyńskiego. Niech więc będzie można napisać kilka zdań o tym okresie, bo za tamten wkład dywidenda też się nam należy.

    Popierając kandydaturę Lecha Kaczyńskiego, jako mniejszego zła w stosunku do jego konkurenta, szybko przekonaliśmy się, że zło tamtej prezydentury przeszło wszelkie najgorsze nawet wyobrażenie. A sam prezydent Kaczyński, jako ten, który podpisał Traktat Lizboński, postawił się poza prawem. I mówienie o Trybunale Stanu, przed którym powinien być postawiony, jest obrzydliwie zbędną wytwornością salonowych pajaców. Bo w stosunku do takich osób publicznych narody suwerenne stosują bardzo proste i natychmiastowe środki, i nie ma to znaczenia, że uchodzą one za drastyczne.

    Ale nie było to tylko to, gdyż prezydentura Lecha Kaczyńskiego była pasmem horroru dla wszystkich tych, którym dobro i odbudowa Polski leżały na sercu i którzy w Lechu Kaczyńskim wydzieli ratunek przed skutkami zbrodni okrągłostołowych. Już samo wstępne podanie ręki Kwaśniewskiemu było groźną zapowiedzią zła. Bo Kwaśniewski był oszustem i jako fałszerz dokumentów kandydata na prezydenta nie był ważnym prezydentem, gdyż błąd nie czyni prawa! A tak cały zestaw dokumentów podpisanych przez Kwaśniewskiego na przestrzeni dwóch kadencji jest pozbawiony mocy prawnej – co zauważamy a`conto wielu innych spraw tu nie rozwijanych. I jak prezydent Kaczyński źle zaczął, tak samo źle skończył. Legalizacja loży B’nai B’rith, rasistowski klucz doboru kadry współpracowników prezydenckich, współudział (bierny lub aktywny) w rzekomej napaści „polskiego antysemity” na rabina Schudricha – co skutkowało przepraszaniem tegoż żyda przez Prezydenta RP i faktyczne nadanie mu wolnego dostępu do prezydenta o każdej porze dnia i nocy, sataniczne palenie chanuk etc.

    Idąc dalej: obecne zgorszenia w kościołach warszawskich to skutki niegodnego pasterza, jakim jest rezydent na biskupstwie Nycz, a który został tam osadzany po skandalicznym zamachu stanu w Metropolii warszawskiej – który to zamach stanu został uzewnętrzniony skandalicznym klaskaniem Kaczyńskiego w Katedrze.

    Prezydent Lech Kaczyński był osobą skrajnie nieodpowiedzialną nie tylko tam. Bo zważywszy słowa głowy państwa wymierzone w Rosję – w interesie Gruzji, wobec milionów telewidzów, w trakcie działań wojennych, a brzmiące: „Przyjechaliśmy tu, aby walczyć” – to musimy się łatwo zgodzić z tym, że był to akt wypowiedzenia wojny przez Polskę Rosji. Po co zatem i w czyim interesie prezydent Lech Kaczyński ustawił armię Rosji przeciw Polsce? Jaką siłę polityczną, wojskową czy organizacyjną reprezentował sobą ten gorliwy i mocny w salonowym perorowaniu prezydent, że odważył się wypowiedzieć wojnę Rosji? W przeciwieństwie do Junczyk-Ziomeckiej i Piotra Kownackiego, którzy zdążyli na czas uciec z Pałacu, nie rozumiał tego, co się święci i w kwietniu 2010 roku dał się złapać niedużej grupie szajki żydowskiej w Warszawie. Ona to bez skrupułów i bez honorów, należnych głowie państwa, wyprawiła go z tego świata. A nie byłby to dla nas powód do smutku, gdyby nie to, że przy okazji dokonano totalnej destrukcji czołowych urzędów w Polsce przez zabicie pozostałych osób, często matek małych dzieci, lub młodych Polek, które mogłyby urodzić Polsce nowych Polaków.

    Sama ta oficjalnie podawana liczba domniemanych 96 ofiar nie ma nic wspólnego z lotem do Smoleńska, bo tam wtedy żadnego lotu nie było. Liczba 96 zapewne jest wyliczona kabalistycznie z daty: 2010-04-10, tj. 90, tam gdzie 100 -10(dzień) = 90, a 6 tam gdzie 10 – 4 (miesiąc), czyli 90 i 6 daje nam 96. Wszyscy członkowie „delegacji” zostali wyłapani w Polsce i tam zamordowani – może tylko z nielicznymi wyjątkami. Sprawcami tego zamachu byli żydzi i nie gra roli, czy byli to Izraelczycy, obywatele USA lub Rosji, czy dobrzy żydzi z Polski, tak dobrzy jak Kornhauser.

    Śmierć Kaczyńskiego żydom do niczego nie była potrzeba, ale śmierć Polski – to już jak najbardziej. Co jest udokumentowane historycznie: od tysiąca niemal lat żydzi planują zajęcie Polski pod swój Izrael – nowy Izrael. (A nawet ostatnio mają jakiegoś „nowego” szekla! Którego kurs jest niemal równy złotemu). Teraz jesteśmy świadkami próby zbierania owoców tamtych wysiłków całych pokoleń „dobrych” żydów.

    Cały zamach na prezydenta i delegację nie ma jakiegokolwiek odzwierciedlenia w oficjalnych wersjach raportów o „katastrofie” poza kłamstwami, które jak zwykle są „prawdą”, ale jako jej odbicie w krzywym zwierciadle. To straszne oszustwo, masowa zmowa przeciw Polsce, która tu przybrała formę zamordowania prominentów delegacji, została jednak zdemaskowana. Wszystko to zostało od początku opisane, na bieżąco na stronach http://zamach.eu oraz gazetawarszawska.com ( lub .eu).

    Te wybuchy, które Pan Prezydent wymienia, jako skutki katastrofy, zastały splagiatowane przez posła Macierewicza. „Wybuchy” były pierwszą koncepcją zamachu opisaną na http://zamach.eu, ale później odrzuconą, bo zauważano, że wszystkie części wraku w Smoleńsku są podrzucone, nie pochodzą z katastrofy w tamtym momencie, a nawet, co łatwo zauważalne, części tego wraku były – jako fragmenty – mocno „zestarzałe” w śladach uszkodzeń, może nawet i kilkudniowych. Nie mogło być mowy co do tego, że wrak tam zalegający mógł latać kilka godzin wcześniej. Idzie to w parze z tym, że nie ma dowodów na odlot delegacji z Okęcia. Do Okęcia nikt z członków delegacji nie dotarł, a jeżeli już, to może jedynie skutkiem niedopatrzenia ze strony porywaczy. Znamienne jest i to, że rodziny ofiar – w przeważającej większości – nie troszczą się o ekshumacje, nie badają losów swoich bliskich w ich drodze z domu na lotnisko Okęcie. Ponadto cały zamach na delegację (fałszerstwo zapisu lotu i rzekomego rozbicia) jest łudząco podobny do zamachu w Mirosławcu na samolot CASA, gdzie wymordowano wielu czołowych oficerów sztabowych sił lotniczych.

    Polski sprzęt i infrastruktura są żydom potrzebne do kilku spraw równocześnie, bo nawet oni niczego nie mogą być pewni. Żydzi muszą mieć możliwości użycia polskich sił lotniczych przeciw Iranowi, a co było już zaplanowane na przełom 2013/2014, gdzie pretekstem do tej akcji miało by wysadzenie w powietrze meczetu Al. Aqsa, jako ubocznego skutku rzekomo irańskiego ataku nuklearnego na Izrael. Ponadto, Izrael musi mieć możliwość kontroli ewentualnego mostu powietrznego pomiędzy Izraelem a Polską, gdzie jest zaplanowane przerzucenie do Polski milionów żydów. To z tego powodu Polacy są wypędzani z Polski, a wielkość pustostanu mieszkaniowego w Polsce jest porównywalna z zapotrzebowaniem na zakwaterowanie dla najazdu żydowskiej szarańczy z Izraela. A gdyby coś poszło nie tak, to są jeszcze nowoczesne stadiony sportowe, aby pomieścić tam jakieś duże masy ludności i to z tego powodu zostały zbudowane, po nieoczekiwanym przyznaniu Polsce ME w piłce nożnej. (Dodać tu należy – co już ktoś zauważył – sportowe boiska przyszkolne, tzw. orliki, które wysoko ogrodzone wyglądają jak nowoczesne mini-obozy koncentracyjne, gdzie wystarczy tylko podłączyć wysokie napięcie do okalających siatek i stalowych ogrodzeń).

    Jak wspomniano, nawet żydzi nie mogą być pewni wszystkiego, gdyż ceremonia pogrzebowa na Wawelu zniweczyła ich plany. Bo prawdopodobnie planowano dokonać zbiorowego zamachu na delegacji obcych państw, które zwyczajowo przybywają na pogrzeby nawet zwykłych ministrów. A tu polegli prezydent Polski, generalicja, Anna Walentynowicz i … nikt się nie pojawił. Rzekomo nie przybył, bo powietrze było zapylone i samoloty nie mogły latać, a przecież można był przejechać pociągiem – nikt jednak nie skorzystał z tej możliwości. A jest to, mimo wszystko, symptom zdrowia w chorym ciele Europy – było to symboliczne i namacalne odżegnanie się państw zachodnich od ich współudziału w roli żydowskiego pachołka, jaką Polska gorliwie spełniała, szczególnie pod prezydenturą Lecha Kaczyńskiego. Na pogrzeb nikt nie przybył i można dobitnie powiedzieć: jaka prezydentura, taka śmierć i taki pogrzeb.

    Zastawny jednak umarłych umarłym. Popieraliśmy i popieramy Prezydenta Dudę. Choć jako mniejsze zło, to jednak zauważmy: z nadzieją i skwapliwym wyczekiwaniem dobrej prezydentury, bo Prezydent Duda jest osobą godną, wysoce inteligentną, wykształconą, potrafiącą utrzymywać kontakt z ludźmi, a co najważniejsze mającą miłość do narodu, z którego pochodzi. Poparcie społeczne dla Prezydenta jest niekłamane. (…)

    Życząc Panu Prezydentowi powodzenia w Chrystusie Panu, a i wyrażając głęboką wdzięczność za to, że Andrzej Duda chciał kandydować na urząd Prezydenta i to mu się udało, mamy jednak na sercu pewne zadumanie.

    A w zasadzie dwa zadumania: pierwsze dotyczy środków na „odbudowę gospodarki”, a drugie dotyczy nadreprezentacji żydów w Polskim życiu politycznym, szczególnie wśród najwyższych szczebli władzy.

    Tak Pan Prezydent, a tym bardziej i Elżbieta Szydło, mają na sercu problem odbudowy polskiego przemysłu. Pani Szydło, jako potencjalny premier, ma już nawet plan finansowania – mają być użyte narzędzia podatkowe zastosowane wobec wielkich koncernów zagranicznych, które szmuglują z Polski wielkie sumy pieniędzy. Można by temu tylko przyklasnąć, problem polega jednak na tym, że narzędzia podatkowe to jedynie cześć arsenału ekonomicznego normalnego państwa. Państwo musi być suwerenne, a więc samoistnie stanowić prawa, mieć własną walutę, sądy i policję, która terroryzuje przestępców, a nie drobnych ciułaczy, tak ja to jest niestety w Polsce.

    Ale w tym zadumaniu jest coś, co nas szczególnie niepokoi! Otóż żydzi domagają się 65 miliardów dolarów jako „rekompensaty” za „utracone mienie”. Jest to oczywisty absurd, ale nie w Polsce, gdzie Polacy zostali skutecznie wytresowani do tolerancji żydowskiego łamania prawa polskiego na korzyść żydów i niekorzyść Polaków. Jest zdumiewające na przykład to, że po pierwsze – procedura przedawnienia cywilnego, (prawo podstawowe w cywilizowanych krajach) wahająca się miedzy 10 a 20 lat w zależności od kraju, w Polsce całkowicie nie istnieje i to właśnie umożliwia żydom tę zbójniczą agresję.

    Co zdumiewające, nikt o tym w Polsce nie mówi!

    Po drugie, to kwestia wartości dodanej do masy spadkowej podczas tego okresu: ew. „zwrot” czyjejś własności może dokonać się tylko pod rygorem wstępnej rekompensaty za dodanie wartości do tych nieruchomości, jak i też rekompensaty ubytków podatkowych na rzecz państwa. W krajach skandynawskich nie m ani jednej nieruchomości, która nie płacąc podatku nie byłaby zlicytowana w ciągu najdalej trzech lat. Państwo, które tak ściąga podatek, nie ma interesu w szukaniu zagubionego właściciela i jeśli jest on nieobecny, to sam sobie szkodzi, bo jak wiadomo: nieobecni nie mają racji.

    I tu dochodzimy do sedna sprawy. Czy jeżeli jest tak trudno Polsce zebrać 65 miliardów w banknotach i zawieźć te pieniądze żydom, to czy żydzi, jako bardzo pomocni, nie zrobią czegoś odwrotnego: czy nie nastąpi to, że to oni zamiast brać,… dadzą? To oni dadzą Polsce te 65 miliardów?! Nie ma tu nic dziwnego, a poza tym jest dobra okazja, bo pani Beata Szydło chętnie takie 65 miliardów przyjmie na wałkowaną w wystąpieniach potrzebę odbudowy przemysłu.

    Czy nie odbędzie się to tak, że Polska dostanie od żydów 65 miliardów, które to 65 miliardów Polska wcześniej pożyczy od innych żydów, aby je potem właśnie – te 65 miliardów – przekazać innym żydom i ci inni żydzi dadzą Polsce z powrotem te 65 miliardów, które Beta Szydło włoży w odbudowę gospodarki. Oczywiście darowizna darowizną, ale Polska nie jest antysemicka i pod te darowane Polakom 65 miliardów Polska odda żydom nie tylko nieruchomości, ale i liczne prawa, w tym prawo do osadnictwa, prawo do prywatnej policji i wojska, prywatnych sądów oraz – co najważniejsze – do prywatnych więzień. Mamy w Polsce prywatne szkolnictwo i prywatne lecznictwo, to po co brudzić sobie ręce państwowymi więzieniami?

    Prywatne więzienia żydowskie dla Polaków będą nie tylko najważniejsze, ale też będzie to nasz powrót do tradycji. Bo wiadome jest, że księżna Judyta, żona Władysława Hermana, zbierała pieniądze na to, aby wykupywać od żydów polskich niewolników, których ci chwytali jak dziką zwierzynę. Judyta kierowana swoistym miłosierdziem bezrozumnie napędzała żydowski walec zbrodni na naszym narodzie, które to obłędne koło właśnie zamyka się na naszych oczach i my albo podniesiemy się i to koło złamiemy, albo ślad po nas zaginie.

    Istnieje obawa takiego rozwiązania sprawy odbudowy przemysłu, a równocześnie – za jednym zamachem – rozwiązania sprawy polskiego „długu” wobec żydów i jest bardzo uzasadniona.

    To szczególnie w sytuacji, kiedy ponad wszelką wątpliwość są już tajne porozumienia między żydami a polskim „rządem” w sprawie izraelskiego osadnictwa w Polsce, w czym wielokrotnie wygadywał się Szewach Weiss. O polskim podpisaniu żydowskich weksli mówił już 20 lat temu nieżyjący żyd Szymon Szurmiej. Mówią o tym ciągle żydzi mniejsi w tej ich kahałowej hierarchii, i ci mówią dokładnie tak samo: 65 miliardów przyda się, jako inwestycja w gospodarkę. Żydzi zainwestują te pieniądze w Polskę! Tak oni to nazywają!

    Drugie zadumanie dotyczy nadreprezentacji żydowskiej w polskim życiu publicznym i urzędowym, dotyczy to szczególnie kadencji Lecha Kaczyńskiego, ale tylko pod względem niepohamowanej już żydofilii, bo faktycznie ten apartheid trwa w Polsce od okresu Okrągłego Stołu, i paradoksalnie w okresie PRL`u nie było z tym najgorzej. Rządy prezydenta Kaczyńskiego należą pod tym względem do najbardziej haniebnego okresu w naszej historii, gdzie w Pałacu brakowo jedynie Brystygierowej.

    To z tego to powodu żyjemy już pod narastającą presją otwartego terroru żydowskiego, gdzie organa ścigania nie podejmują się śledztw takich zabójstw jak na Lepperze czy Dariuszu Ratajczaku, a ścigają Polaków nie tylko nawet za wypowiedzi, ale już pewne sugestie tam wyłożone, np. zawarte w wypowiedziach profesora Wolniewicza, grożąc temu myślicielowi zatroskanemu o Ojczyznę procesami i karami. W Polsce już dawno odrzucono prawo do wolności wypowiedzi – w kwestii wszystkiego, co jest sprzeczne z żydowskim interesem. A jest gorzej, w Polsce odbywa się wyższa forma kontroli: kontrola myśli. Jeśli np. pracodawca podejrzewa, że podwładny myśli w sposób sprzeczny z poprawnością polityczną, to go zwyczajnie wyrzuca na bruk. Tak jest w obecnej Polsce, a tego nie było w PRL, a nawet w czasie bolszewii, w latach największego terroru w Rosji. Nawet tam musiał być sąd, nawet jeżeli posiedzenie trwało pól minuty, to był to wyrok sądowy, a nie widzimisię polskojęzycznego politruka, typu szef np. telewizji czy gazety lub jakiegoś pośledniego urzędu.

    W tym żydowskim rozpasaniu doszło nawet do tego, że adwokaci w Polsce zajmują się wymuszeniami rozbójniczymi wobec osób i portali, nazywających żydowskie sprawy po imieniu. Przykładem jest osoba niżej podpisanego i Gazeta Warszawska, gdzie niedawno adwokat warszawski zażądał wypłaty 20.000 złotych za starty moralne jakiegoś nieznanego z imienia i nazwiska rzekomego żyda. Ta próba wymuszenia rozbójniczego, wymagająca zapłaty w ciągu 3 dni, nie robi wrażenia ani na adwokaturze warszawskiej, która to nie tylko toleruje, ale i pomaga adwokatowi w zacieraniu niewygodnych dowodów, ani też – co pewne – nie zrobi wrażenia na prokuraturze.

    Przypadek ten jest tak skrajny, a to nawet jak na polskie warunki żydowskiego terroru, że wszelkie okoliczności tego przestępstwa będą upublicznione. Gazeta Warszawska rozesłała już kopie dokumentów do podobnych portali i sama opublikuje wkrótce wszelkie dane na temat tego żydowskiego rozbójnictwa.

    Żydowskie organizacje takie jak np. „Otwarta rzeczpospolita” łamią prawo i sieją terror przeciwko Polsce i Polakom, gdzie otwarcie i nielegalnie gromadzą dane o osobach niewygodnych politycznie, wystawiając je na żydowską przemoc, jeśli już nie bezpośrednią prawną lub rozbójniczą, to tę przyszłą religijną, która lada chwila przyjdzie z mesjosem i „gojowska krew będzie się lać strumieniami” – bo tak obiecują nawiedzeni rabini.

    Taki to znak mesjosa – żydowskie pragnienie polskiej krwi – uwidaczniało się przy naszych powstaniach, jak i kataklizmach politycznych i wojennych. Kornhausery różnej maści witały nie tylko bolszewików, jako armię mesjosa, ale i hitlerowców, jako takich samych posłańców Yaveha, którzy w jego służbie utopią Polaków we krwi, a żydzi im w tym pomogą.

    Bez kornhauzerow nie byłoby parcia Krzyżaków na nasze ziemie, nie byłoby Potopu, ani powstań na wschodzie, gdzie wschodnie chłopstwo nie mogło dużej wytrzymać potwornego ucisku żydowskich arendarzy polskich ziemian. Turcja nigdy nie mogłaby handlować milionami polskich niewolników, nie byłoby bolszewii, ani 1 września, czy 17 września lub obecnej rocznicy rzezi Warszawiaków, co kłamliwe nazywa się powstaniem.

    A wszystkie te wydarzania miały żydowskie tło religijne. Rzeź aborcyjna na polskich może 25.000.000 nienarodzonych nie ma ani wymiaru kulturowego, ekonomicznego czy moralnego polskiego społeczeństwa, ale ma ściśle ten wymiar religijny, jest to wymiar żydowskiej władzy nad Polską i Polakami, wymiar pragnienia unicestwienia nas jako narodu. A to naprzód poprzez nasz negatywny wizerunek przed Panem Jezusem Chrystusem, jako sprawców tego nieszczęścia. Przedstawianie nas jako takich przed Synem Bożym jest apogeum żydowskiego triumfalizmu, kolejnym żydowskim uderzeniem w Zbawiciela.

    Ale postawmy tu kropkę nad „i”: chociaż żydzi bardzo często namacalnie kierują się ze swoją nienawiścią w stronę Syna Bożego, religijność żydowska nie ma charakteru oddawania czci „bogu”, ale ma charakter oddawania czci żydowi. Na „boga” – jakiegokolwiek – jest ślepa, co nie jest z niczym sprzeczne. Bo dla żyda to nie inaczej, jak żydowi to żyd jest bogiem. Albo cały „naród żydowski” – bo to większy „bóg”.

    Taka jest prawda o żydowskiej religii bez boga: to żyd jest przedmiotem kultu. Bo jeżeli przeczytamy w ich najświętszych księgach, że: „bóg schodzi na ziemię, otwiera księgi rabinów i uczy się mądrości rabinów”, „bóg ma związane ręce” , „bóg płacze i żałuje wypędzenia żydów”, „bóg mieszka w pokoju na trzy łokcie” „bóg ma pokój, gdzie modli się i klęczy trzy godzinny dziennie”, „bóg został zwyciężony przez synów swoich tj. żydów” etc., etc., to widzi się jasno i wyraźnie, to kto tu jest bogiem rzeczywiście. Bóg jako istota „najwyższa” czy „wszechmogąca”, „mądra” nie może być „bogiem”, bo wszystkie te i niezliczone inne przymioty żyd posiadł lepiej i wyżej niż „bóg”. Czyli to żyd jest bogiem, a nie „bóg” – co niezaprzeczalnie logiczne.

    To już dawno zauważono, że księgi żydowskie niewiele zajmują się „bogiem”, ale głównie żydem, jak więc może to być religia skierowana na „boga”, skoro zajmuje się żydem, a jeżeli już jest tam „bóg” to po to, aby zainkasować żydowskie pretensje i wystraszyć się żydowskimi wekslami, które już dawno podpisał i odsetki są mu kamieniem u szyi. Czyli niezaprzeczalnie jest to religia jako kult żyda. Zresztą to, co powiedział półgębkiem Mojżesz Mendelson, jawnie wypowiadali tacy żydzi jak np. Begin – „jesteśmy bogami”. I zachowanie antropologiczne żydów mówi to samo, np., kiedy żydom nie wolno klękać przed nikim, to w Oświęcimiu, tańcząc tańce tryumfu holocaustu, klękają przed sobą, oddając sobie cześć.

    Panie Prezydencie! Tyle tu jest o żydach, ale to nie bez kozery. Nie chodzi tu o nauki Dmowskiego, który widział w żydach śmiertelne zagrożenie dla naszego bytu i dlatego uważnie przyglądał się ich zachowaniom, ale o wzrastające przekonanie społeczne lub może jedynie opinie w mediach, że następująca prezydentura będzie prezydenturą żydowską, a nie polską. Narastające szemranie mówiące o tym, że Prezydent Duda jest prezydentem żydów, który przyszedł, aby dobić Polskę poprzez dalsze zażydzenie, jest nie do zniesienia.

    My wyrażamy tu przekonanie, że tak być nie musi, a nawet i to, że tak nie będzie. Polska nie zniesie drugiej prezydentury „Lecha Kaczyńskiego”, groteskowo nadskakującego żydom, chodzącego do synagogi, palącego w Pałacu świeczki chanukowe, likwidującego w polskim kościele ostatnich już kapłanów katolickich.

    Pan Prezydent to wie i rozumie. Wałęsa Polski nie zdradził, bo nikt rozsądny od niego niczego mądrego nie oczekiwał, Kwaśniewski Polski nie zdradził, bo nikt niczego uczciwego od niego nie oczekiwał, podobnie z Komorowskim. Ale Lech Kaczyński nas zdradził, bo chociaż z oporem, to pokładaliśmy w nim nadzieje. Ta prezydentura, prezydentura Prezydenta Andrzeja Dudy nie może być w niczym podobna do tych, które minęły.

    Nasza narodowa uwaga skierowana na urząd prezydenta ma moc poniekąd nadprzyrodzoną. Kiedy niżej podpisany ujrzał w TVP Lecha Kaczyńskiego, klaszczącego wobec kapłana katolickiego Wielgusa, poniżanego przez żydów, to przeklął klaszczącego słowami: „jeszcze będziesz jechał na taczce”. I tak się chyba stało, prosektorium opublikowało zdjęcie jakiegoś poszarpanego trupa na wózku ambulatoryjnym poddając, że to ciało Lecha Kaczyńskiego.

    Jak napisano powyżej: Polska musi przełamać to błędne koło. A to bez względu na to, ile głów ma być ściętych! Polska musi się podnieść, Polacy ożyć, opamiętać się. (…)

    +++

    W Pana rękach Tarcza i Miecz, nasze szeregi wojska może nie są najlepsze, ale wierne i ofiarne, stojąc na posterunku, a Pan nigdy nie pójdzie śladami poprzedników, bo to nawet niemożliwe. Patrząc na zatroskaną twarz Pana matki w trakcie Święta Bożego Ciała, widać było, że będzie trudno, ale Pan nas nie zdradzi. Wierzymy w to.

    In Christo

    Krzysztof Cierpisz

    06-VIII-2015

    +++”

    źródło: http://gazetawarszawska.com/pugnae/1939-prezydent-andrzej-duda-list-otwarty


    „Opublikowano Sierpień 7, 2015 Przez a303 W Polska

    List otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy

    Szanowny Panie Prezydencie

    Oglądałem dzisiaj, w telewizji, uroczystości, przejmowania przez Pana, funkcji prezydenta Rzeczypospolitej.

    Przyznaję, że po tych kilku latach reprezentowania mojego Narodu przez p. Komorowskiego i jego żony, wyrażam przekonanie, że Pan i jego małżonka, nie przyniosą mi wstydu. Żona prezentuje się znakomicie, jako pierwsza dama, a Pan, z drobnymi wyjątkami, równie dobrze.

    Wobec faktu, że w swych wystąpieniach słowa Polska i Polacy nie mogły przejść Panu przez gardło, (mówił Pan o obywatelach), a wysławiał NATO, jako strukturę, gwarantującą Polakom bezpieczeństwo (?) i Unię Europejską, jako gwaranta (?) dobrobytu mojego Narodu, pytam Pana, co, według prezydenta mojego państwa, (a dzisiaj już, niestety, kolonii), jest, w rzeczywistości, dla Polaków, najważniejsze?

    Podpowiem:

    Według mnie, i milionów moich rodaków, Polaków, najważniejsze jest zniwelowanie bezrobocia i nacjonalizacja banków. Nie usłyszałem, o tym, ani słowa, w Pańskich wystąpieniach.

    W tej sytuacji, w trosce o dobro mojego Narodu i poszanowanie tej, póki co, kagańcowej Konstytucji, jaką jest Konstytucja Kwaśniewskiego,

    Wzywam Polaków do nieposłuszeństwa!

    Uzasadnienie:

    Oto nasz główny orlik, miłościwie panujący, do niedawna, D. Tusk, dla którego polskość to nienormalność, jako premier rządu, od niedawna na pensji pani Anieli M., informował nas, że pieniądze zgromadzone w ZUS-sie i OFE „nie są własnością Polaków”, co mnie na tyle zbulwersowało, że piszę te parę zdań w nadziei, iż Pan, jako ten wywodzący się z Prawa i Sprawiedliwości, o prawo i sprawiedliwość troszczyć się będzie, przede wszystkim.

    I tak, od momentu rozpoczęcia pracy, każdy z nas płaci podatek, pod nazwą „fundusz emerytalny”. Dla normalnych ludzi oznacza to, iż właśnie państwo gromadzi moje pieniądze na starość, czyli czas po zawodowej pracy, często, pełnej wyrzeczeń.

    Okazało się, że nie jest to wcale prawdą.

    Pieniądze te były, już, od 1945 r., obowiązkowo przekazywane państwu i konsumowane przez nie, w zupełnie dowolny sposób, ale nie na przyszłe emerytury byłych pracowników. Rząd robił z nimi, co chciał.

    I tak jest do dzisiaj.

    Teraz, te nasze pieniądze, zawłaszczone przez, miłościwie nam panującego dotychczas orlika, a dzisiaj, panią Kopaczkę, mogą być wydawane, np. na zabijanie nienarodzonych dzieci, rządowych terrorystów Ukrainy, dokarmianie czarnych, afrykańskich nierobów, czy też, dowolne wizje tzw. artystów, czyli obrazoburcze, rozmaite instalacje.

    Ale wiemy, że NIE SĄ WŁASNOŚCIĄ POLAKÓW!!!

    Nie nasze, to znaczy, że nie mamy do nich żadnego prawa!

    Co Pan na to?

    To czyje, do cholery, są?

    Kto ma prawo do moich, (naszych), pieniędzy, z których okrada nas, od lat, tzw. demokratyczne (?) państwo?

    W tej sytuacji proponuję:

    Polacy!

    Podziękujmy rządowi za gromadzenie naszych pieniędzy na tzw. emerytury!

    Podziękujmy rządowi także za obowiązek konstytucyjny, czyli bezpłatną opiekę medyczną, z której i tak się nie wywiązuje, czyli łamie Konstytucję!

    Doprowadźmy do zmiany.

    Nie płaćmy tych podatków! To czysta grabież.

    Wystąpmy do pracodawcy z żądaniem nieprzekazywania tych pieniędzy państwu.

    Pieniądze będziemy sobie sami odkładać – do skarpety. Na leczenie i na emeryturę.

    Podpiszemy zobowiązanie, że np., w przypadku choroby, nie będziemy nadwyrężać Narodowego Funduszu Zdrowia – pójdziemy do prywatnego lekarza i zapłacimy za dobrze wykonaną usługę.

    A po zakończeniu pracy zawodowej żyć będziemy z własnych oszczędności. I tak, jak będziemy chcieli. I nic, państwu do tego, jak.

    Bez żadnej łaski i kilkumiesięcznych kolejek do lekarza.

    W końcu zadbajmy o siebie.

    O nasz interes.

    O polski interes narodowy, bo dzisiaj, przede wszystkim, zdrowie każdego z nas, to interes narodowy! Musimy żyć, by cokolwiek zmienić.

    Panie Prezydencie.

    Po Pańskiej, wielomiesięcznej, auto promocji, mamy prawo przypuszczać, że podejmie Pan stosowną inicjatywę ustawodawczą, o której wyżej, lub inaczej wesprze nas, Polaków, w tej niezwykle ważnej, sprawie. Sprawie egzystencji Narodu Polskiego.

    Obniżenie wieku emerytalnego, bez rozwiązania problemu bezrobocia, nie przyniesie oczekiwanych przez nas efektów, a tylko je pogłębi.

    Chyba, że interes UE i NATO jest, dla Pana ważniejszy.

    Kazimierz Bielecki

    6 sierpnia 2015 r.”

    źródło: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/list-otwarty-do-prezydenta-andrzeja-dudy-2015-08



    UKIP.PL 26.08.2015 08:40 12 komentarzy

    Napisałem…

    A na co miałem czekać? Niech wie, że my już wiemy.

    From:jozef.kamycki@op.pl

    Sent: Wednesday, August 26, 2015 7:46 AM

    To:listy@prezydent.pl

    Cc:

    Subject: Podejrzenie o złamaniu konstytucji w prawie bankowym;

    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

    Pan Andrzej Duda

    Dotyczy: podejrzenia o złamaniu konstytucji w prawie bankowym

    Szanowny Panie Prezydencie.

      Żyjemy w kraju, w którym wszyscy wykładowcy bankowości powinni być wyłapani, osądzeni i pogonieni. Za co? Za to, że stworzyli taki zamęt wokół podstawowych pojęć architektury monetarnej, że już nikt w Polsce nie rozróżnia kreacji pieniądza od emisji pieniądza i dodruku pieniądza.
    
      Dotknęło to także aktualnego dyrektora Biura Prawa i Ustroju w Kancelarii Prezydenta RP pana Andrzeja Dorsza. Całkowicie go usprawiedliwiamy, gdy na pytanie: czy Art. 4 ustawy o NBP ograniczający kompetencje NBP jedynie do „emisji znaków pieniężnych” nie narusza Art. 227 Konstytucji RP (przyznający NBP „wyłączne prawo emisji pieniądza” w żaden sposób nie ograniczający jego formy) odpowiada w sposób następujący:
    

    „…W świetle powyższych regulacji wydaje się, że przyjęta przez Państwa supozycja, iż art. 4 ustawy o NBP: „ogranicza kompetencje NBP do zmiany wykreowanego pieniądza dłużnego z formy elektronicznej na papierową” nie znajduje uzasadnienia…”(pismo znak BPU 060-236-2014 z dnia 21 grudnia 2014r.)

      Do którego profesora by się nie zwrócił o ekspertyzę, to dostałby kompletny bełkot napisany pod zamówienie. Zatem przyjmujemy za dobrą monetę myśl wyrażoną w zdaniu „ ...Nie kwestionując potrzeby dyskusji nad koncepcjami systemu monetarnego...” (tamże)
    

    Szanowny Panie Prezydencie.

      Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dysponuje nieograniczonym dostępem do najtęższych umysłów w kraju. Na tak ważne pytanie oczekujemy jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedź w stylu „wydaje się” kompromituje poprzedniego prezydenta i powagę Rzeczypospolitej. Ponawiamy zatem pytanie. Pytanie dotyczące fundamentalnej kwestii naszej suwerenności. Za jednostronną wymienialność złotówki polskie społeczeństwo, od 1997 roku, płaci trybut banksterski szacowany na około 130 mld zł rocznie!!! To jest ubój rytualny narodu i przypisany nam los Grecji jest nieunikniony!!!
    
     Nasza droga do suwerenności prowadzi poprzez „suwerenny pieniądz”. Pojęcie to wprowadził minister skarbu Republiki Islandii Frosti Sigurjónsson. Ta pozycja https://dl.dropboxusercontent.com/u/75370509/Reforma-monetarna1.pdf to dobry wstęp do dyskusji, o której wspomina dyrektor Andrzej Dorsz. Jednak posłowie, którzy głosowali za ustawą o NBP w 1997 roku powinni zostać surowo rozliczeni za zdradę polskich interesów.
    

    Szanowny Panie Prezydencie

      Oczekujemy nie tylko merytorycznej odpowiedzi, ale podjęcia działań o charakterze fundamentalnych dla odzyskania suwerenności państwa i dobrobytu narodu. Żyjemy w kraju Stanisława Staszica, Jerzego Zdziechowskiego i Mariana Wieleżyńskiego, a to zobowiązuje.
    

    Łączę wyrazy szacunku

    Józef Kamycki (w imieniu własnym)

    35-208 Rzeszów

    ul. XXXXXXXX

    W załączeniu:

    • pismo znak BPU 060-236-2014 z dnia 21 grudnia 2014r. (plik Odpowiedź Prezydenta RP.pdf)
    • oszacowanie kwot haraczu banksterskiego (plik Stanowisko KoRReUs.pdf)

    Ps. zastrzegam sobie prawo upublicznienia tego listu.”

    źródło: http://nikander.neon24.pl/post/125184,napisalem

    • mgrabas Says:

      „12.07 16:05Kategoria: Polityka

      Wyszło Szydło z Dudy, czyli głuPolska polityka

      Meandry dzisiejszej polityki państw „demokratycznych” są doprawdy zadziwiające. Po „nielegalnym” referendum w Grecji w sprawie „reform ekonomicznych”, które to zdecydowana większość Greków odrzuciła, rząd premiera Tsiprasa przekazał Unii nowe propozycje, zawierające wszystkie zasadnicze elementy unijnego programu „zaciskania pasa” odrzucone w referendum przez społeczeństwo. Jedyną nowością jest zapis stwierdzający możliwość „restrukturyzacji” (częściowego zmniejszenia) długów tego państwa. Ponieważ zawsze taka możliwość istnieje, można uznać, że Grecy proponują Unii to, co sami kilka dni temu odrzucili we wspomnianym referendum. Pytanie czy Tsipras został zastraszony, przekupiony, czy też zawsze był unijnym agentem, pozostaje jak na razie otwarte.

      Pomimo to, Niemcy przygotowują „tymczasowy” Grexit (usunięcie Grecji z eurolandu)[i], a szczyt unijny w sprawie kolejnego „pakietu finansowego” został odwołany[ii]. Drugie zagadnienie, które również pozostaje bez odpowiedzi, to pytanie, jakie jeszcze wolty i konwulsje czekają Unię przed jej ostatecznym rozpadem?

      Na tym tle, nasza Ojczyzna – III RP, prezentuje się jak oaza dobrobytu, spokoju i rozumnego umiarkowania. Pomimo, że stopa życiowa w Polsce jest kilkakrotnie niższa niż obecna w Grecji (np. średnia grecka emerytura już po redukcji jest równa średniej polskiej pensji), to nasi obywatele nie myślą o żadnych „nielegalnych” akcjach lub inicjatywach, pokładając nadal nadzieję w „poważnych” partiach politycznych.

      Na horyzoncie rysuje się już kolejny „zbawca” naszej Ojczyzny, w postaci PiSu z nowymi twarzami w pierwszym szeregu. Jakiś czas temu miałem wątpliwą przyjemność oglądnięcia wiecu „dziękczynno-błaganego” tego ugrupowania. „Dziękczynno”, gdyż odbywało się to już po wygranych przez pana Dudę wyborach prezydenckich, „błagalnego”, bo ciągle jeszcze przed parlamentarnymi. W takcie tego meetingu pan Duda zaprezentował drugi filar tej odnowionej partii- panią Szydło. Wystąpienia tej pary „mężów stanu” nie różniły się zbytnio od siebie. Dużo pokrzykiwania, zero konkretów. Ważne by imię „Polska” padało jak najczęściej i by wystąpienia przerywane były przez owacje zebranych na widowni klakierów. Pomimo, że oboje „państwo” żyją z budżetowego garnuszka III RP, a być może i USA, to zademonstrowali oni wyjątkową znajomość problemów naszego państwa. Według ich własnych słów, poznali je podczas spotkań przedwyborczych w trakcie kampanii prezydenckiej. Okazuje się, że Polacy chcą mieć stabilną pracę, znośne emerytury, opiekę zdrowotną i społeczną, a także możliwość zakupu mieszkania za przystępną cenę i tani kredyt! Jakie to szczęście, że nasze „elity” wykazują się taką inteligencją i przenikliwością. W przeciwnym razie nigdy byśmy do takich konkluzji nie doszli sami! Sama konstatacja jednak nie wystarczy, przeto parka „mężów stanu”, obiecała to wszystko Polakom…..oczywiście po wygranych przez PiS wyborach. Mało tego! Obiecała zadbać o polską kulturę i wybudować narodowy przemysł! Teraz przynajmniej wiemy dlaczego nasze „elity” tak spokojnie prezydowały podczas likwidacji przemysłu PRLu w ostatnich dziesięcioleciach III RP. A mianowicie po to by na jego gruzach zbudować nowy, konkurencyjny i opłacalny!

      Z całokształtu tej żałosnej imprezy, można wyciągnąć jeden wniosek, taki że zagraniczni władcy potrzebują kontroli III RP, jedynie w perspektywie kilku lat, którą zapewni mi sumaryczne zwycięstwo POPiSu w wyborach sejmowych. Stąd też ich niechlujny wybór na „narodowych przywódców” tej pary ograniczonych intelektualnie krzykaczy.

      III RP tonie w długach i chronicznym kryzysie gospodarczym. Dobijana jest dodatkowo wojną gospodarczą z Rosją i pogłębiającą się recesją Unii, będącej obecnie głównym partnerem handlowym naszego kraju. Niekończący się strumień emigracji młodego pokolenia wysysa z Polski resztę soków witalnych. Na dodatek, rozpoczyna się obecnie proces zasiedlania pustoszejącego kraju uciekinierami z objętych chaosem krajów śródziemnomorskich. Z tych powodów, wartość Polski, jako efektywnego narzędzia polityki Waszyngtonu, nie może być dłuższa niż kilka lat.

      Cicho… nie mów nikomu, że zacząłem III wojnę światową

      Ukraina, którą USA używają obecnie, jako „tarana” rozbijającego wrota Rosji, rozpada się na naszych oczach. Wojna domowa rozszerza się obecnie na Zakarpacie[iii]. Realna gospodarka praktycznie przestała istnieć, zniszczona wojną na Donbasie i wyprzedażą za bezcen (tzw. fire sale) zagranicznym „inwestorom”.

      W tej sytuacji, Waszyngton potrzebuje innego państwa do rozszerzenia wojny z Rosją. Kraje bałtyckie są zbyt małe, a Polska nadaje się do tej roli doskonale, tym bardziej że dzięki „porozumieniu ponad podziałami” wszystkich liczących się sił społecznych i politycznych, społeczeństwo jest całkowicie zdezorientowane, a indywidualni obywatele nie są w stanie sami pojąć co leży w ich interesie, a co nie.

      Tak więc perspektywy nie wyglądają różowo, albo III RP podzieli los Ukrainy, albo stanie się islamskim kalifatem zasiedlonym uciekinierami z Afryki i Azji. Czasu pozostało już bardzo niewiele, przez co wątpliwą wydaje się szansa rozpadu Unii, zanim nastąpi ostateczne załamanie się struktur państwowych III RP i ostateczna agonia etnicznie polskiego społeczeństwa.

      [i] http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/11734202/24-hours-to-save-the-euro-Germany-prepares-for-a-temporary-Greek-exit-as-euro-project-on-the-brink-of-collapse.html

      [ii] http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/11734310/Greece-news-live-EU-leaders-summit-cancelled-as-ministers-say-not-possible-to-do-deal-today.html

      [iii] http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/strzelanina-na-zakarpaciu-prawy-sektor-starl-sie-z-ludzmi-deputowanego-lani-do-akcji-wkroczylo-sbu-video-foto

      źródło: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/658725,wyszlo-szydlo-z-dudy-czyli-glupolska-polityka

    • mgrabas Says:


      rysio 26.08.2015 13:18:35

      Każdy kto chciałby poprzec tę akcję

      Tekst listu wraz z linkami do załączników znajdzie tutaj:
      https://dl.dropboxusercontent.com/u/75370509/Posmo%20do%20Prezydenta%20rP.doc

      Zachęcam. Jeśli nie my to kto?”

      źródło: http://nikander.neon24.pl/post/125184,napisalem#comment_1211038

    • mgrabas Says:

      „Uważny Obserwator said

      2015-09-03 @ 16:01

      No niestety, gdyby Duda miał przywracać sprawiedliwość dziejową dla Polski, to nie zostałby prezydentem.
      Naiwność, nawet niegłupich ludzi ciągle skutkuje brakiem odważnych i koniecznych działań.
      Nie rozumieją i niegłupi, niekiedy mądrzy oraz cała masa przygłupów, że mamy nieprzerwanie do czynienia z wyselekcjonowanymi prezydentami.”

      źródło: http://wirtualnapolonia.com/2015/09/03/jozef-kamycki-w-liscie-do-prezydenta-rp-podejrzenie-o-zlamaniu-konstytucji-w-prawie-bankowym/#comment-163874

  4. mgrabas Says:

    BRUTALNA PRAWDA

    Tusk odważył się powiedzieć prawdę.

    Bogusław Wolniewicz 58 „TRÓJSOJUSZ” czyli ZROZUMIEĆ ZMOWĘ

    „Opublikowany 11.06.2015
    Prof. dr hab. Bogusław Wolniewicz przedstawia złowrogi sojusz antydemokratyczny, jego składowe i sposób istnienia. Oraz o nie tylko polskiej lecz także o międzynarodowej skali tego problemu.
    Warto zapamiętać nazwisko: Janusz Lewandowski.”

    „MrXixoxuxa 1 miesiąc temu
    O jakim „chrześcijaństwie” tu prawi Profesor? Katolicyzm ma z pierwotnym chrześcijaństwem niewiele wspólnego! Jezus nie brał kasy za swoje nauki i nie budował sobie cesarstwa rzymskiego. Kościół, który wykorzystuje instrumentalnie naukę Jezusa do sprawowania władzy politycznej, gromadzenia majątków, wpływów i przywilejów trudno nazwać chrześcijańskim. Na pewno nie jest też ta instytucja ostoją demokracji bo podgryza siłę państwa na wielu poziomach sprawiając, że państwo, którego oplata swymi mackami staje się de facto wasalem Watykanu. Ludzie kościoła stają się kastą uprzywilejowaną ciągnącą ogromne kwoty z budżetu. Penetrują newralgiczne instytucje państwowe takie jak szkoły, wojsko, szpitale wprowadzając tam swoich kapelanów, katechetów czy innych klechów. Wywiera też presje na politykę nie tylko poprzez to że bezczelnie mówi się w kościołach na kogo mają ludzie głosować ale też wprowadzając swoich ludzi do parlamentów czy na fotel prezydenta jak w przypadku Dudy. Do tych celów powołano specjalną instytucję Opus Dei, której to zadaniem jest walka ze świeckim państwem i ogólna klerykalizacja życia społecznego. Stąd straszenie (…) i inne przejawy kontrolowania społeczeństwa. Historia nas uczy jak bardzo opresyjny był kościół gdy miał za dużo władzy i jak daleki był on od demokracji. Co do rodziny to jakiej rodziny kościół broni? Oczywiście tej uczynionej na swoją modłę czyli posłusznej! (…)”

  5. mgrabas Says:

    „08/10/2015

    Wojna – Głupcze!!

    Wojny od zarania dziejów prowadzone były w jednym i tym samym celu – pozyskania środków materialnych, terenu i ludzkiego potencjału w formie taniej siły roboczej. Jeszcze u schyłku ostatniego stulecia niemiecka doktryna „drang nah osten” otwarcie mówiła o pozyskaniu wschodnich terenów Europy dla rozszerzenia terytorium III Rzeszy kosztem Polski, Czech, Słowacji i Zachodniej Rosji. Pozyskiwanie środków finansowych odbywało się wtedy metodą bandyckiej kradzieży, która stosowana była w wojach prowadzonych jeszcze przez ludzi zamieszkujących jaskinie tysiące lat temu. Dwudziesty pierwszy wiek przyniósł ze sobą wile innowacji socjologiczno-technologicznych, ale do najważniejszych należy ta, o której jak dotąd nikt nie mówi otwarcie. Żaden światowy polityk głównego nurtu nie miałby śmiałości nawet o tym wspomnieć, a którykolwiek z dziennikarzy sugerujący chociażby problem zostałby bez pracy i z przybitą metką teoretyka-konspiratora. Tą tajemniczą nowalijką techniki jest – WOJNA. Sławny traktat Von Klaushevitz’a definiował wojnę, jako przedłużenie pokojowej polityki, jednak dzisiaj ta teoria nabrała całkiem innego znaczenia. Zachowując całkowicie wspomniane wyżej atrybuty wojny dzisiejszy konflikt dwudziestego pierwszego wieku trwa od kilkudziesięciu lat. Nie walczą w nim ze sobą armie na polu bitwy, ale tajemniczy zwycięzcy bez wystrzału otrzymują to, co jeszcze kilkadziesiąt lat temu kosztowałoby morze krwi. Wojna taka trwa w kilku krajach, najwyraźniej jednak efekty jej widać w chwili obecnej w Polsce.

    1.Wyniszczenie siły żywej mogącej zagrozić przyszłemu podporządkowaniu administracyjnemu podbitego obszaru.

    Dzięki utworzeniu przez Urząd Bezpieczeństwa „Solidarności” i późniejszym wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, bolszewicy przy niewielkich ofiarach w ludziach przeprowadzili bezkrwawe narodowe powstanie, którego celem było wyprowadzenie z konspiracji patriotycznego elementu społeczeństwa. Po zwycięstwie w wyborach i ustanowieniu władzy zdrajcy Wałęsy (ps. Bolek) większość z tych prawdziwych Polaków została poddana szykanom i zmuszona do opuszczenie kraju. Ci, co zostali borykali się przez całe życie z problemami egzystencjonalnymi żyjąc często w najzwyczajniejszej biedzie. W ślad za nimi wypędzono z Polski za chlebem w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat ponad trzy miliony ludzi!! Aby dokonać oczyszczenia terenu przeciwnika z 3,000,000 milionów ściśle wyselekcjonowanych ludzi, którzy mogliby zaszkodzić przyszłej, narzuconej przez wroga administracji podbitego obszaru należałoby w konwencjonalnej wojnie wybić, co najmniej 12,000,000 ludności z danego terenu i nawet wtedy nie miałoby się całkowitej pewności, że ci najzdolniejsi, najpracowitsi i krnąbrni zostaliby usunięci. Zastosowana w Polsce technologia wojny nowoczesnej uzyskała zaskakującą skuteczność w stosunkowo niedługim czasie. Zapewniła także pozbycie się kolejnych pokoleń na rzecz niewolniczej pracy na niskopłatnych stanowiskach w zaprzyjaźnionych wrogom układach państwowo-finansowych nazywanych dla zmylenia krajami zachodu.

    2.Zdobycie terenu wroga

    Dzięki naszemu bohaterowi narodowemu złożonemu na wieczny odpoczynek obok królów w kryptach Wawelu Polska od następnego roku stanie się krajem, w którym każdy będzie mógł sobie kupić ziemię a nawet Lasy Państwowe, co zapewne zostanie już wkrótce oficjalnie „odtrąbione”. Nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie fakt, że Polacy nie mają pieniędzy, a międzynarodowi banksterzy już puścili w ruch drukarki papieru też mają pod dostatkiem. Nikt też nie będzie protestował, bo przecież ci, co mogliby powyjeżdżali.

    3.Pozyskanie środków materialnych przeciwnika.

    Pozyskanie naszych, polskich bogactw narodowych rozpoczęło się już od sławnego porozumienia w Magdalence, gdzie międzynarodowi banksterzy dzięki swoim agentom takim jak Geremek Mazowiecki i Mi-michnik ułożyli misterny plan rozkradzenia Polski. Na pierwszy rzut poszły państwowe zakłady, które najpierw planowo bankrutowano, a potem sprzedawano za „parę złotych” swoim ludziom dostającym pożyczki z banków bez żadnych „niepotrzebnych” formalności. Wielkie i dzisiaj legendarne fortuny polskich miliarderów powstały wszystkie według tego samego schematu. Tata ubek dał synkowi parę milionów dolarów, które zaoszczędził zapewne w ciągu pracy na ubecji w PRL-u. Synek dostał kontrakt z państwa i potroił inwestycję w kilka miesięcy. Potem za to, co zarobił kupił po okazyjnej cenie kilka fabryk i zaraz sprzedał jakimś tam Francuzom czy Niemcom robiąc na tym prawdziwe „kokosy”. Pismaki z okolicznych „gazetek” i telewizji w międzyczasie stworzyli mit polskiego biznesmena o światowym umyśle i nadludzkich biznesowych zdolnościach i już mieliśmy paru Kulczyków i Solorzów, z których powinniśmy być przed światem dumni. Była to jednak jak to zwykle bywa w grach wojennych zasłona dymna. Prawdziwe pieniądze wyjechały z Polski nie na milionowych jachtach i prywatnych odrzutowcach, a w ciszy biur maklerskich i finansowych operacjach banksterskich hochsztaplerów. Według oficjalnych danych Global Finacial Integrity http://www.gfintegrity.org/issues/data-by-country/ w latach 2003 do 2012 z Polski w nielegalny sposób wyprowadzono ponad 53 miliardy dolarów!!! Nawet nikt tego nie zauważył, bo i kto miałby skoro kurnika pilnują lisy. Te same lisy planują teraz jak tu „wydrzeć” z Polski 65 miliardów na odszkodowania za mienie żydowskie pozostawione podobno w naszym kraju. Czy im się to uda? Pewnie tak, skoro nie mogliśmy upilnować w ciągu dziewięciu lat ponad 53 miliardów, czyli 17 milionów dolarów dziennie, 680 tysięcy dolarów na godzinę, 12 tysięcy dolarów na minutę to te 65 miliardów wypłynie z Polski jeszcze szybciej, tym bardziej, że od 2013 do dzisiaj podobno podwojono złodziejski proceder. Czy kogoś to jeszcze obchodzi? Niestety większość z nas i tak przecież nie mamy czasu na to, żeby być Polakiem.
    MW”

    źródło: http://www.nasznowyjork.org/5/post/2015/08/wojna-gupcze.html

    • mgrabas Says:

      „(…)

      nie pozwolić by Polacy traktowani byli jak mięso armatnie

      (…)”

      http://wirtualnapolonia.com/2015/08/12/nacjonalisci-przeszli-przez-stolice-w-marszu-powstania-warszawskiego/

    • mgrabas Says:

      „11.08 16:51 Kategoria: Społeczeństwo

      Syndrom ugotowanej żaby, czyli schyłek III RP

      Grecki dramat związany z pogłębiającym się kryzysem gospodarczym i społecznym, wywołuje w światowych mediach wiele uwagi. Nawet publikatory głównego nurtu ze współczuciem odnoszą się do cierpień Greków.

      Niewątpliwie brutalne traktowanie przez UE problemów spłaty zadłużenia zasługuje na krytykę i to pomimo faktu, że sami Grecy też ponoszą częściową winę za swą sytuację, poprzez rozwiązłość kredytową i życie ponad stan, w poprzednim „złotym” okresie ich unijnego członkostwa.

      Z powyższym ostro kontrastuje sytuacja w III RP. Nawet po „zaciśnięciu pasa” przez Grecję jej stopa życiowa jest w przybliżeniu dwukrotnie wyższa niż w Polsce. Jednak, nikt w świecie nie interesuje się polskim problemem, samo społeczeństwo biernie akceptuje tą katastrofalną sytuację, a „polskie władze” ignorują ten stan rzeczy.

      Jadąc niedawno pociągiem, przysłuchiwałem się dyskusji młodych mężczyzn (zapewne studentów), krytykujących sytuację w kraju i „niedołęstwo polskich władz”. Wyliczali oni przy tym, ilu ich krewnych i znajomych wyemigrowało już z tego powodu i ilu planuje to czynić w najbliższym czasie. W pewnym momencie, jeden z młodzieńców, z emocjonalną groźbą w głosie stwierdził: „ Jak władze dalej tak będą postępować, to wszyscy wyemigrujemy i wtedy nie się sami rządzą!”.

      W swej bezgranicznej naiwności ten młody człowiek nawet nie podejrzewał, że taki właśnie cel przyświeca „polskim władzom”, które realizując wytyczne swych zagranicznych pryncypałów, z żelazną konsekwencją wdrażają projekt depopulacji III RP.

      Wychowane w „nowej rzeczywistości” młode pokolenie wyzbyte jest wyższych odruchów. Jego członkowie z pragmatyzmem kalkulują ile i gdzie będzie można więcej zarobić, nawet na podrzędnym (emigranckim) stanowisku. „Polskie panie”, na zimno porównują ile to przyniesie im do domu niemiecki mąż, lub choćby turecki z Republiki Federalnej, a ile polski i podejmują „jedynie słuszne decyzje” w sprawie swej przyszłości. Wszyscy emigrują obrażeni na kraj i panujące w nim warunki.

      Można by utyskiwać na brak ideałów młodego pokolenia i całkowite zaprzedanie materializmowi i hedonizmowi, ale do szlachetności nikogo nie da się zmusić. Albo się jest człowiekiem, albo świnią i nikt z zewnątrz nie ma na to wpływu.

      Czyżby jednak ich „pragmatyczne decyzje” autentycznie odzwierciedlały potencjalne korzyści ekonomiczne wynikające z emigracji? Logika w postępowaniu jednostki, rodziny, czy całego społeczeństwa jest identyczna. Jedynie z powodu braku wyobraźni, ludzie nie są w stanie stosować jej efektywnie w większej skali np. całego państwa.

      Dla porównania użyjmy, więc przykładu domu jednorodzinnego (III RP), w którym zagnieździli się obcy intruzi. Udało im się nie tylko zająć najlepsze pomieszczenia w domu, spychając rodzinę właścicieli do suteryny, ale na dodatek przejęli kontrolę nad elektrycznością, wodą, ogrzewaniem i wyłączając je periodycznie, zamienili życie właścicieli w koszmar. W takiej sytuacji, każda bez wyjątku rodzina rozpoczęłaby walkę o usunięcie intruzów ze swego domu. Nawet, jeśli na drodze prawnej nie odnosiłaby sukcesu, bez wątpienia użyłaby by siły fizycznej do odzyskania kontroli na swą własnością. Nikt z zapytanych o rozwiązanie przedstawionego powyżej problemu, obywateli III RP nie miałby żadnych wątpliwości co do takiego działania.

      Tymczasem, co w rzeczywistości robią członkowie rodziny (Naród)? Cichaczem, po kolei opuszczają dom, przeklinając go przy okazji i zamieszkują gdzieś pod mostem. Ostatni z nich grozi intruzom, że jeśli nie zaprzestaną swej destruktywnej działalności to i on się wyniesie i niech wtedy sami sobie mieszkają! Sytuację taką można by nazwać groteską. Przy czym nikt z Polaków nie miałby wątpliwości, co do ogromnych strat materialnych poniesionych przez tą rodzinę w opisanym przykładzie. Nie byłoby tu mowy o żadnym „mdłym i głupawym” patriotyzmie! Nie czysty ekonomiczny pragmatyzm, który niestety rozpływa się w przestrzeni z chwilą przeniesienia skali problemu z domu na państwo (III RP).

      Stopień ogłupienia i dezorientacji, jaki udało się okupantowi zaszczepić w społeczeństwie, jest tak wielki że gwarantuje mu pełną bezkarność ze strony swej ofiary.

      Inaczej sprawa przedstawia się w Grecji i innych państwach zachodu. Do tej pory opierały one swój dobrobyt na grabieży i wyzysku nowych wschodnioeuropejskich kolonii, takich jak Polska, Bułgaria, Rumunia itd. Teraz, gdy z dnia na dzień, oligarchia finansowa i od nich domaga się „wyrzeczeń”, następuje gniew i konsternacja. W Grecji panuje obecnie „cisza przed burzą”, zapewne rewolucją. W kolejce ustawiają się inne państwa takie jak Hiszpania czy Włochy i jest to tylko sprawą czasu, kiedy to UE rozpadnie się pod naciskiem rewolucji zachodnioeuropejskiej, chyba że wcześniej uda się oligarchom rozpętać konflikt nuklearny z Rosją i Chinami.

      Jedno pozostaje tylko do wyjaśnienia, jak jest możliwa taka różnica społecznych zachowań (wschodniej i zachodniej Europy)? Zwłaszcza biorąc pod uwagę „wojowniczy” charakter Polaków, którzy zawsze wszczynali awantury (rewolucje), nawet w najbardziej beznadziejnych momentach, wydaje się to być zagadką. Sytuacja ta ma niewątpliwie związek z agenturalnym charakterem katalizowania polskich „odruchów wyzwoleńczych” do celów nie mających nic wspólnego z dobrem Narodu, a wręcz przeciwnie.

      Jest jeszcze jedno wytłumaczenie tego pozornego paradoksu. Ilustruje je eksperyment dokonany w XIX wieku przez francuskiego uczonego. Do przygotowanych zawczasu dwóch zbiorników, z których jeden zawierał wrzątek a drugi wodę w temperaturze pokojowej, wrzucił on dwie żaby. Żaba, która wpadła do ukropu natychmiast wyskoczyła ze zbiornika, natomiast druga pozostała w chłodnej wodzie, która była niepostrzeżenie stopniowo podgrzewana. Po odpowiednio długim czasie druga żaba została w ten sposób ugotowana.

      Społeczeństwa zachodu nigdy nie doświadczyły nędzy i upokorzeń na miarę Polaków, stąd też „wyskakują” z wygodnego dlań dotychczas systemu, jak z ukropu. Dla Polaków, nędza, poniżenie i wyzysk przez wszystkich i zewsząd to przynajmniej kilkuwiekowa norma. Stąd też ulegli „ugotowaniu”.

      Pozostaje jedynie otwarte pytanie, czy Polacy zdołają wykrzesać z siebie dość człowieczeństwa i samodzielności w podejmowaniu decyzji, w momencie, kiedy zachodni kolonizatorzy wezmą się za łby ze światową oligarchią i rozpadną się struktury unijne zniewalające obecnie Polskę?

      źródło: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/662987,syndrom-ugotowanej-zaby-czyli-schylek-iii-rp

    • mgrabas Says:

      Dr Jerzy Jaśkowski

      Polska

      2015-07-11

      Biologiczne roboty.

      Kultura

      „Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć”
      Jerzy Orwell

      Niewolnictwo, to nie jest coś, co bywało w dawnych czasach i ewolucyjnie uległo przekształceniu w „wyższe”  formy zorganizowanej społeczności. Już w XIX wieku stwierdzono, że o wiele tańszym pracownikiem aniżeli niewolnik, jest robotnik. Różnica polegała na tym, że po pierwsze niewolnika trzeba było kupić i kosztował taki niewolnik mniej więcej równowartość taniego samochodu. Pokaż mi proszę właściciela, który kupiony samochód będzie niszczył świadomie?

      O niewolnika trzeba było dbać, żywić go, ubierać, leczyć. To wszystko zwiększało koszty produkcji. Robotnik ma rzekomo wolność, ale sam musi sobie kupować żywność, ubranie, i leczyć się. Jak umrze, to nie ma żadnej straty, ponieważ w tym celu utrzymuje się bezrobocie, aby zawsze mieć tłum nowych robotników. Nawet koszty leczenia robotnika przerzucono na niego, wprowadzając za kanclerzem Bismarkiem [protegowanym konsorcjum Rothschilda] przymus ubezpieczeń społecznych. Jednocześnie wszędzie gdzie się daje i nie daje reklamuje się możliwości techniczne tworzenia robotów, czyli urządzeń technicznych wykonujących prace dawniej wykonywane przez ludzi. W ten sposób zaciera się działania mające na celu stworzenie z człowieka BIOLOGICZNEGO ROBOTA.

      Do 2030 roku ma być tworzony genetycznie zmodyfikowany człowiek http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/baza_udokumentowanych,p2097930879 Zastanów się  trochę. Najpierw taki robol musi płacić przez banki wyznaczoną sumę pieniędzy co miesiąc, rzekomo w celu zabezpieczenia swojego leczenia. Niech spróbuje nie zapłacić. A potem jakiś facecik, zwany specjalistą Zdrowia Publicznego ex catedram stwierdza co za te pieniądze, po odliczeniu sum niezbędnych dla opłacenia armii gołodubców, czyli urzędników pracujących w tej machinie zwanej w Polsce NFZ, można zrobić. Oczywiście, w ten sposób grupa trzymająca władzę załatwia dwa co najmniej problemy.

      Po pierwsze, ma z głowy armię bezrobotnych, przetworzoną w armię robotów biologicznych, czyli ludzi wykonujących każde polecenie bez żadnej zwłoki.
      Po drugie, nie musi się martwić o pozory opieki zdrowotnej. Przecież to nie my, to NFZ zajmuje się leczeniem.
      Po trzecie, może przeprowadzać testowanie różnych procedur, czy leków, bez najmniejszego naruszenia prawa.

      Przytoczę kilka takich spraw.
      Leczenie nowotworów pod koniec XX i na początku XXI wieku było poważnym problemem. Przykładowo, w województwie pomorskim w okresie 15 lat, od 1990 roku, liczba chorych nowotworowych wzrosła z ok. 5000 do 17500, a liczba zgonów z ok. 1500 do ponad 3000 rocznie. NFZ, jako obowiązkową terapię w procedurach uznawał chemioterapię i rentgenoterapię, ograniczając chirurgię i operacje. Koszt leczenia jednego chorego za pomocą tych metod wynosił wg NFZ-u około 200 000 złotych [ponad 65 000 dolarów] rocznie. Najciekawsze jest to, że już 15 lat wcześniej stwierdzono, że przeżywalność chorych po chemio, czy/i radioterapii, wynosi średnio statystycznie około 3.5 roku, a przeżywalność chorych bez chemii wynosi ok.12,5 roku. Czyli specjaliści od Zdrowia Publicznego okradali system, wyciągając z niego olbrzymie kwoty rocznie, bez żadnej korzyści dla chorego, ale za to z pożytkiem dla big farmu. Stąd zrozumiały pośpiech Rządu do zatwierdzenia USTAWY O ZDROWIU PUBLICZNYM. Przecież trzeba wyznaczyć swoich na „ekspertów”, którzy dokonają podziału tych pieniędzy na z góry upatrzone tematy. Po wyborach nie wiadomo, kto będzie rozdającym. Dodać muszę, że przeżywa najczęściej na 10 chorych nowotworowych tylko jeden leczony chirurgicznie.

      I przez cały okres, po 1990 roku, nikomu z tych BIOLOGICZNYCH ROBOTÓW, wypełniających procedury, nie wiadomo przez kogo ustanawiane, nie przyszło do głowy zmienić tego sytemu eutanazji. BIOLOGICZNE ROBOTY na stołkach administracyjnych mają dodatkowo możliwości manipulowania opinią społeczną, ogłaszając na przykład epidemie nieistniejących chorób.

      Przypomnę kilka takich spraw.
      Pod pretekstem rzekomej epidemii Afrykańskiego Pomoru Świń wprowadzono embargo na sprzedaż mięsa wieprzowego. W Polsce w okresie po 1990 roku nastąpiło i tak drastyczne ogranicznie pogłowia trzody chlewnej, z 22 milionów sztuk do około 8 milionów sztuk. W tym samym okresie nastąpił wzrost ferm hodowlanych po drugiej stronie Odry, zatrudniających polskie roboty biologiczne. I pomimo tego, nagle na początku 2015 roku Ministerstwo Rolnictwa ogłasza epidemię APŚ, po rzekomym znalezieniu dwu martwych dzików na drodze. W okresie prowadzonej szerokiej  kampanii dezinformacyjnej dotyczącej APŚ, zanotowano w całej Polsce kilka rzekomych przypadków tej choroby, ale embargo wprowadzone przez Ministerstwo spowodowało straty nawet ponad miliard złotych. Jeżeli jedna strona straciła, to druga musiała zyskać. Komu to taki prezent zrobiono? Jak się okazuje, o rzekomej epidemii pomoru wiedzieli  Duńczycy  już na dwa tygodnie, zanim grupa trzymająca władzę w Polsce ogłosiła tą epidemię. Duńczycy oficjalnie poinformowali polskich hodowców na targach w Moskwie o rzekomej epidemii APŚ.

      Jak w marcu sprawa stała się administracyjnie załatwiona, czyli zaczęto niszczyć polskich producentów wieprzowiny, to wszelkie informacje o rzekomo zarażonych dzikach równie nagle jak się pojawiły, tak i zniknęły. Podkreślam, ta choroba nie ma żadnego znaczenia dla człowieka. Po przetworzeniu mięso jest całkowicie bezpieczne do konsumpcji. Czyli z jednej strony urzędnicy wymordowali kilkanaście tysięcy zwierząt pod pretekstem epidemii, a z drugiej strony inni urzędnicy podają, że 30% polskich dzieci czyli ponad 800 000, cierpi na niedożywienie i z powodu biedy, sądy coraz częściej odbierają dzieci rodzicom. Odbieranie dzieci rodzicom, to generalnie zorganizowany proceder wprowadzany w Polsce. Policzmy: w MOP-sach pracuje [w 2014 roku] 168 000 robotów biologicznych. Jak podał GUS, średnie wynagrodzenie urzędnicze w tym okresie wynosiło około 6000 zł. Czyli miesięcznie z kasy podatnika wypływało ponad miliard złotych na utrzymanie tych biologicznych robotów, czyli ponad 12 miliardów rocznie.

      W Polsce rodzi się ok 300 – 350 000 dzieci. Załóżmy, że 10-20% rodzin potrzebuje wsparcia. Liczba rodzin wymagających wsparcia wynosi więc 30 – 50000. Załóżmy, że na każde dziecko dajemy po 500 złotych miesięcznie, to jest raptem 15 000 000 miesięcznie, czyli 180 000 000 milionów rocznie, a nie dwanaście miliardów. Można nawet kobietom dawać po 1000 złotych na każde urodzone dziecko, to raptem około 400 000 000 rocznie.

      To, że obecne działania Rządu to jest pospolity kant, świadczą przedstawione fakty. Dodatkowo trzeba dodać te tysiące złotych, które dostaje tzw. rodzina zastępcza zamiast prawdziwej. Innymi słowy, stawiam przysłowiowego konia z rzędem, jeżeli ktoś znajdzie inne wytłumacznie tego przykładu ograbiania społeczeństwa.

      Innym faktem potwierdzającym tezę o formalnym istnieniu państwa jest sprawa tzw. epidemii odry, ogłoszona w mas mediach głównego nurtu dezinformacji. Przypomnę to co podał Nasz Dziennik przed kilku laty, że 99% tzw. polskiej prasy jest w rękach wydawnictw niemieckich. Tylko 6 jakiś parafialnych dzienników jest jeszcze polskich. Przypomnę także, co podał generał niemiecki w 2009 roku, że od 1949 roku cała prasa, czyli mass media i oświata niemiecka, aż do 2099 roku jest kontrolowana przez USA. Praktycznie wszystkie wielkie koncerny szczepionkowe są amerykańskie. Ośrodki masowej dezinformacji, wspomagane przez tzw. państwowe instytucje w rodzaju Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, a co jest publiczne to już pisałem, straszyły niedouczone społeczeństwo straszną chorobą jaką jest odra.

      Jak natomiast podają podręczniki medyczne, odra to choroba nie wymagająca żadnego leczenia. Ale która to matka kiedykolwiek o tym słyszała? W szkołach prowadzonych zgodnie z programem powszechnego ogłupiania podają bzdety o rzekomym globalnym ociepleniu, o jakiś dziurach itd. Nie ma natomiast podstawowych informacji o chorobach i profilaktyce.

      Przecież właśnie w tym celu wprowadzono program tworzenia BIOLOGICZNYCH ROBOTÓW, polegający między innymi na testowym sprawdzaniu wiadomości. Musi taki Biologiczny Robot znać zawsze tylko jedną odpowiedź na zadane pytanie. Wtedy jest przewidywalny. Biologiczny robot jest znacznie tańszy w eksploatacji aniżeli robot mechaniczny.

      Biologiczny Robot sam siebie żywi.
      Biologiczny Robot sam siebie ubiera.
      Biologiczny Robot sam opłaca koszta swojego szkolenia oraz leczenia.
      Biologiczny Robot nie wymaga kupowania zastępstwa, ponieważ jest ich nadmiar.
      Mechaniczny robot wymaga serwisu naprawczego.
      Mechaniczny robot wymaga pomieszczeń do przechowywania.
      Mechaniczny robot wymaga inwestycji po zniszczeniu.

      A tak naprawdę o co chodziło?
      Otóż, jak to podał do publicznej wiadomości starszy naukowiec CDC William Thomson, już od 2004 roku wiadomym było, że szczepionka MMR, czyli ta przeciwko odrze, powoduje liczne powikłania, między innymi autyzm. Merck, monopolista w produkcji tego badziewia, wiedział o tym i udawało mu się ten fakt ukrywać przez kolejne ponad 14 lat. Kiedy sprawa zaczęła wychodzić na jaw, okazało się, że w magazynach leżą stosy niewykorzystanych ampułek szczepionki. Oczywiście, można to było utylizować, ale to jest procedura kosztowna. O wiele tańsze jest wmówienie BIOLOGICZNYM ROBOTOM konieczności zakupu tego preparatu. Nie tylko nie trzeba wydawać pieniędzy na utylizację, ale dodatkowo można zarobić. Do tego celu używa się użytecznych trolli, dosadniej zwanych przez czołowego socjalistę Lenina-Goldmana użytecznymi idiotami. Na tą niechlubną listę wpisywali się masowo pracownicy Narodowego Instytutu  Zdrowia Publicznego oraz Towarzystwa Wakcynologicznego w licznych wystąpieniach publicznych. Rozwiązanie zagadki, dlaczego to czynili, byłoby bardzo proste po ujawnieniu źródeł finansowania. Pomimo, że są to instytucje publiczne, wpływy finansowe z niewiadomych powodów są tajne. Czyli już¨wiesz dalczego?!

      Na czym polega problem tej szczepionki?
      Szczepionka ta zawiera bowiem rekombinowaną albuminę ludzką obok bydlęcej. Co to znaczy z polskiego na nasze –  rekombinowana? Są to cząsteczki DNA utworzone metodami sztucznymi, coś w rodzaju klonowania. Czyli gromadzi się materiał genetyczny z różnych źródeł i tworzy coś na kształt „świdra”. Czyli tworzyć się mogą sekwencje DNA, które nie istnieją w przyrodzie i nie powinny się znaleźć w organizmie człowieka. Innymi słowy dr A.Wakefield miał 100% rację, zalecając ostrożność w stosowaniu tego preparatu. Jak możesz sam sprawdzić w Youtube, tacy specjaliści jak prof. Radziszewski jeszcze w 2013 roku o tym nie wiedzieli. Tego nie było przecież w „testach”.

      Klinicznie, dostanie się takiej sztucznej, nieznanej własnemu systemowi ochronnemu cząsteczki, można porównać do znanych już chorób, takich jak Choroba Wściekłych Krów, czy Choroba Creutzfielda- Jakoba występujące wśród bydła. Problem polega na tym, że wczesne objawy takich chorób mogą naśladować zupełnie inne zespoły, w zależności od miejsca uszkodzonego, przez taką rekombinowaną cząsteczkę. U ludzi takie schorzenia noszą nazwę ASD, czyli zaburzenia ze spektrum autyzmu, albo jak wolą to sędziowie, stany zapalne mózgu. Mogą to być na przykład nerwowe przewlekłe tiki, lub cięższe uszkodzenia, wymagające opieki do końca życia osobnika. Oprócz tego, w szczepionce MMR znajduje się sorbitol i neomycyna. Przypomnę co to jest sorbitol i co on robi w organizmie po wstrzyknięciu do krwioobiegu. Sorbitol powoduje wielomiejscowe uszkodzenie szlaku metabolicznego w naszym organizmie. Objawami takiego uszkodzenia może być wzrost ciśnienia krwi, podwyższony poziom cholesterolu, cukrzyca, odkładanie się tkanki tłuszczowej wokoło talii. Może nastąpić zwiększenie ryzyka udaru mózgu, wzrost chorób serca, stany zapalne przewodu pokarmowego. Hydrolizowana żelatyna, czyli MSgG jest powszechnie dodawana do szczepionek. Inna nazwa tego związku, to glutaminian L-monosodium, hydrolizat żelatyny, opisałem skutki oddziaływania tego związku w innych artykułach.

      Proszę zauważyć, rzekomo państwowe instytucje nagle zaczęły wszem i wobec głosić o wirtualnej epidemii, jak zachorowało jakieś 100 osób, a przed kilku laty, jak chorowało 40 000 dzieci, to nawet ust otworzyć nie śmieli. Nie dostali polecenia?

      Czyli widzisz wyraźnie, że musi być określony sygnał dla BIOLOGICZNYCH ROBOTÓW do rozpoczęcia działania.

      Innym takim cyrkiem była epidemia rzekomego wirusa E-boli, także masowo nagłaśniana przez te same instytucje. Przypomnę, że nagle w szpitalu eksperymentalnym Armii Amerykańskiej w Sierra Leone doszło do strajku personelu medycznego z powodu śmierci kilku osób na oddziale tego amerykańskiego szpitala. Personel medyczny od razu skojarzył to z doświadczeniami prowadzonymi na oddziale zamkniętym. Dodatkowo prawdopodobnie wybuchły strajki na plantacjach kauczuku. Pracuje na nich ponad 80 000 ludzi i w kopalniach diamentów. Rząd amerykański, na skutek nacisków właścicieli kopalń i plantacji, wysłał do Sierra Leone ponad 3000 ludzi z najbardziej bojowych jednostek, chluby Armii Amerykańskiej, tj. Marines i ponad 1000 spadochroniarzy ze słynnej 101. Jak przecież każdy wie, do walki z wirusami najlepiej nadaje się M-16 i spadochroniarze. W samym mieście wprowadzono stan wojenny, co pogorszyło zdecydowanie sytuację mieszkańców, z powodu braku możliwości przetrzymywania żywności w swoich domach [vide film „Krwawe diamenty”]. Po 2 tygodniach takiej sytuacji zamilkł prezydent tego kraju, a wszelkie działania publiczne podejmowało wojsko, oczywiście jest to sytuacja normalna i żadnego zamachu stanu prasa nie opisała. Po kilku miesiącach takiej zabawy wszelkie informacje o rzekomej epidemii zniknęły z nagłówków prasowych. Aha, w międzyczasie okazało się, że występujące przed kamerami rzekome ofiary cudownie wyleczone, okazały się być agentami CIA. I zauważ, Rząd USA dokonał bezprzykładnej agresji na samodzielne państwo na innym kontynencie, bez zachowania nawet pozorów politycznych, czyli uzyskania zaproszenia, i nikt na tym ludzkim łez padole na Świecie nie zaprotestował. I to by było na tyle w kwestii otumaniania społeczeństwa rzekomymi epidemiami.
      O podobnym cyrku z grypą, wywołanym przez pracownika tegoż Narodowego … typową znachorkę p. mgr prof. Brydak, już nie będę wspominał.

      W podobny sposób w połowie lat 90-tych z lekarzy stomatologii zrobiono dentystów. Około 40 000 grupa ludzi z wyższym wykształceniem dała się zwieść argumentacji, że to to samo. Problem polega na tym, że na przykład w Niemczech nadal są dentyści, czyli rodzaj techników do wykonywania prostych zabiegów i lekarze stomatologii, jako powiedzmy, ten drugi, wyższy stopień wiedzy. Dlaczego taki podział? Przecież pisałem, w Polsce ma być tylko poziom felczerski, a wszelkie droższe zabiegi będą wykonywane za granicą. Takie to proste, a 40 000 dało się ogłupić łącznie z profesórami.

      Pragnę tylko uzmysłowić Tobie, jak to udowodniono w minionym okresie, że prowadzenie przez osoby, dawniej zwane oficerami propagandowymi, a dzisiaj ekspertami pijaru, bardzo łatwe jest dzięki powszechnemu ogłupianiu pod nazwą powszechnej edukacji, manipulowanie ludźmi. Drugim wnioskiem jest fakt, że BIOLOGICZNE ROBOTY wytresowane w okresie minionego ćwierćwiecza, nie są w stanie samodzielnie przeciwstawić się czemukolwiek.

      No i o to przecież chodziło. Wystarczyło 25 lat, aby całkowicie spacyfikować społeczeństwo w kraju nad Wisłą.

      Kontakt do autora: jjaskow@wp.pl

      Kolejne dwie dekady i znikające zawody.  |  Przyszłość pojazdów bezzałogowych.   Bill Gates: Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile miejsc pracy zostanie wkrótce zastąpionych przez boty.   |  Przyszłość dronów: Zautomatyzowane zabijanie. Pentagon planuje zastąpić załogi lotnicze robotami.  |  Ustawa otwiera drogę do wdrożenia 30,000 obserwacyjnych dronów na terenie USA.   | Unia Europejska będzie szpiegowała rolników poprzez satelity i samoloty bezzałogowe. |  Skynet, robotyka i globalne trendy strategiczne.  Internet Rzeczy. 2025.  |  NBIC. Wizja świata w 2025 roku. | Dlaczego przyszłości nas nie potrzebuje. |  Chiny zaczęły otwarcie rozpylać smugi chemiczne za pomocą bezzałogowych samolotów.   |  Google kupił Boston Dynamics, firmę budującą roboty dla DARPA.  |  Eric Schmidt: Sztuczna Inteligencja Google nie do odróżnienia od ludzkiej w przeciągu dekady.   |  Atlas. Nowy humanoidalny robot DARPA.   |  WildCat- nowy robot bojowy z DARPA.   |  Chameleon 2.0: Amerykański robot kamuflujący się jak kameleon.   |  Niedługo na ulicach miast- robot kapo.   |  PETMAN: kolejny potężny krok w kierunku budowy armii robotów DARPA.   |  Skynet, robotyka i globalne trendy strategiczne.   |  Nowe drony i roboty. Przedsmak przyszłości.   |  Pentagon będzie budował roboty z „prawdziwym” mózgiem.   |  Chińska odpowiedź na inflację: Foxconn wymieni pracowników na miliony robotów.   |  Robotyzacja rolnictwa.   |  Amazon chce dostarczać przesyłki dronami.   |  MAV: Szpiegowskie drony-insekty.   |  Interfejs mózg-maszyna staje się rzeczywistością.Czy Robo-Reporterzy zastąpią dziennikarzy głównego nurtu?   |  Uzbrojone drony będą patrolowały ulice w 2025.   |  Przyszłość dronów: Zautomatyzowane zabijanie.   |  NBIC- zabawa w Boga. Obraz świata w 2025 roku.   |  Ustawa otwiera drogę do wdrożenia 30,000 obserwacyjnych dronów na terenie USA.   |  Robaki na niebie: Boeing pokazał trudno wykrywalne drony, które zachowują się jak „rój owadów”.   |  Międzynarodowa firma budowlana rozważa wykorzystanie dronów i bezprzewodowe monitorowanie pracowników.  |  Czy Robo-Reporterzy zastąpią dziennikarzy głównego nurtu?   |  Bill Gates: Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile miejsc pracy zostanie wkrótce zastąpionych przez boty.   Telemarketer robot, który zaprzecza, że jest robotem.   |  Sztuczny mózg przeszedł podstawowy test IQ.

      Więcej na ten temat

      źródło: http://www.prisonplanet.pl/kultura/biologiczne_roboty,p782237909

  6. mgrabas Says:

    KTO DZIS POWIE TAKIE SŁOWA JAK ANDRZEJ ? NIKT BO TO ZDRAJCY A ANDRZEJA LEPPERA SIE POZBYLI !!!

    8 minut, które zabiło Andrzeja Leppera

    Wojciech Sumliński Śmierc Andrzeja Leppera

    Kilkuset morderców rządzi Polską – wywiad z W. Sumlińskim w NY

    Kto steruje Komorowskim MOCNY FILM

    Jowita, osobista suflerka B.Komorowskiego, ciekawa osoba!!!!

    ELITY ŻYDOWSKO-POLSKIE – KTO NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ?

    386 ZDRAJCÓW POLSKI

    Żydomasoneria i żydobiskupi w Kościele katolickim w Polsce ! / Masoneria , Żydzi i księża

    Papież Jan Paweł II – pochodzenie

    Żony kandydatów. Co je łączy, a co dzieli?

    „behawior 1 miesiąc temu
    Co łączy obie Pierwsze Damy? Pochodzenie. Obie są żydówkami z rodziców związanych z Bezpieką utrwalającą masońsko-syjonistyczny komunizm morderstwami patriotów, grabieżą prywatnych majątków, niszczeniem polskości, Bardzo skrupulatnym stosowaniem 45 zasad niszczenia Polski w okresie powojennym, znacznego wzbogacenia się na tym, a później przejęcia po nich stanowisk bynajmniej z powodu inteligencji.”

    Globalna Eksterminacja I Depopulacja Plany Polityków I Elity

    „Opublikowany 01.10.2014

    Obecnie decydenci światowi coraz częściej posługują się pojęciem „zrównoważonego rozwoju”, które stało się jednym z kluczowych słów-wytrychów używanych przez radykalny ruch ochrony środowiska. Propaguje on kontrolę urodzin poprzez upowszechnienie antykoncepcji i aborcji.

    Założyciel amerykańskiej stacji CNN Ted Turner wielokrotnie postulował ograniczenie liczby ludności nawet do 250 mln. Według niego, byłby to idealny poziom. Dave Foreman, współzałożyciel Earth First, mówi, że zmniejszenie naszej populacji do 100 milionów jest jednym z jego trzech głównych celów. Pozostałe dwa, to zniszczenie infrastruktury przemysłowej i odbudowa bogactwa gatunków na całym świecie.

    Chociaż te teorie – jak zauważają autorzy artykułu – są absurdalne, to jednak wciąż są obecne na głównych uniwersytetach w USA. Na przykład profesor biologii z University of Texas w Austin, Eric R. Pianka napisał: „Nie mam żadnej złej woli w stosunku do ludzi. Jestem jednak przekonany, że świat – w tym cała ludzkość – z pewnością byłby o wiele lepszy bez tak wielu z nas”.

    Michaił Gorbaczow stwierdził kiedyś, że zmniejszenie światowej populacji o 90 procent byłoby „jak najbardziej na miejscu”. Podczas jednej z konferencji przekonywał: – Musimy mówić na temat seksualności, antykoncepcji, aborcji, wartości kontrolowanej populacji, ponieważ kryzys ekologiczny jest w gruncie rzeczy kryzysem ludnościowym. Jeśli zmniejszymy populację o 90 proc., to tak wielu z nas nie będzie już szkodzić środowisku.

    Większość zwolenników ograniczenia populacji nie wyraża się jednak tak otwarcie, częściej wybierając bardziej eufemistyczne określenia. Mówią więc o potrzebie tzw. zrównoważonego rozwoju, „ograniczenia płodności” oraz „poprawy jakości życia”.

    Tuż przed dniem, w którym miał się urodzić siedmiomiliardowy obywatel świata w prasie na całym świecie ukazało się wiele artykułów i programów poświęconych kwestii potrzeby kontroli urodzin.”

    Zobacz Jak Nieświadomi Ludzie Są Podtruwani Przez Białe Samoloty

    Nazywają Was Bydłem i Opryskują Z Samolotów. Posłuchaj i Zobacz.

    Bogactwo

    Testoviron – Kanał użytkownika polacykurwy


    od mg: autor powyższych filmów jest polskojęzycznym żydem, te filmy wyraźnie pokazują syjonistyczną mentalność tej nacji, rządzącej Polską i światem za pomocą kłamstw, manipulacji, lichwy i przemocy

    Stworzenie narodu wybranego PL

    Testoviron – Oko

    • mgrabas Says:

      na tym przykładzie widać stosunek żydowskiej rodziny do gojów (ich „religijność” zupełnie nie koliduje z nienawiścią i rasizmem wobec nas) dlatego tacy ludzie nie mają żadnych skrupułów w okradaniu nas, działaniu na naszą szkodę itd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s